Gość: Bronio
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
31.08.09, 05:55
Mieszane mam uczucia. Co to znaczy "symulacja obrad Okrągłego
Stołu".Czy oni bedą mieć rozpisane teksty i będzie to coś w rodzaju
spektaklu teatralnego ? Raczej nie. Więc może sie to przeistoczyc w
tworzenie historii alternatywnej. Z dzisiejszego punktu widzenia
przedstawienie spraw, które odbywały sie w całkowicie innych
okolicznościach. Rozmowy tak sie toczyły jak sie toczyły a nie jak
sobie je wyobrażają dzisiejsi licealiści. Równie dobrze można
tworzyć symulację Kongresu Wiedeńskiego czy Konferencji w Poczdamie.
Tylko czy to przybliży nas do prawdy ?