Dodaj do ulubionych

Slub a zaloba

19.09.09, 18:59
Nie wiem co mam zrobic, tak bardzo zalezalo mi zeby moja kuzynka byla moja
swiadkowa-to byla jedyna osoba ktora bralam pod uwage. A dzis ona mi mowi ze
nie bedzie ich na weselu bo maja zalobe po tacie. Co mam zrobic?Ona uwaza ze
rok to jest zaloba po tacie,a zaloba konczy sie miesiac po moim weselusad
Mowilam zeby chociaz byla tam, ale ona ze nie bo jak byc na weselu a sie nie
bawic.Jestem zalamanasad
Obserwuj wątek
    • deela Re: Slub a zaloba 19.09.09, 19:02
      to fantastyczne ze myslisz wylacznie o sobie kiedy ktos jest smutny po
      smierci najblizeszej osoby
      jeszcze troche i udlawisz sie wlasnym egoizmem
    • lapwing123 Re: Slub a zaloba 19.09.09, 19:05
      żałobę to się nosi w sercu.

      mi żałoba po babci skończyła się dawno.terminowo. ale miesiąc po śmierci byłam
      na weselu- nie tańczyłam, chociaż próbowałam. nie czułam się na siłach. ale
      pogadałam ze znajomymi. i było ok. wróciłam wcześniej ale byłam.

      nie rozumiem tych wyznaczonych terminów.
      • sweetgwiazdka Re: Slub a zaloba 19.09.09, 19:07
        tez uwazam ze zalobe nosi sie w sercu i nie wiem po co te terminy jak i tak
        zaloba bedzie do konca zycia..
        • lapwing123 Re: Slub a zaloba 19.09.09, 19:08
          a ile jest do waszego wesela? bo może zmieni zdanie.

          nikt nie każe jej się bawić i hulać.

          ale też pozwól jej to przeżyć. na jej sposób. nie namawiaj
        • deela Re: Slub a zaloba 19.09.09, 19:10
          nie twoja sprawa jak ma nosic zalobe twoja kuzynka\z twojego postu wylewa sie egoizm i egozcentryzm
          "Nie wiem co mam zrobic, tak bardzo zalezalo mi zeby moja kuzynka byla moja
          swiadkowa-to byla jedyna osoba ktora bralam pod uwage. A dzis ona mi mowi ze
          nie bedzie ich na weselu bo maja zalobe po tacie. Co mam zrobic?Ona uwaza ze
          rok to jest zaloba po tacie,a zaloba konczy sie miesiac po moim weselu
          Mowilam zeby chociaz byla tam, ale ona ze nie bo jak byc na weselu a sie nie
          bawic.Jestem zalamana"
          pomysl troche o NIEJ
      • zoselin1987 Re: Slub a zaloba 19.09.09, 22:55
        u mnie podobnie było jak u lapwing. Obiecałam koleżance ze studiów,że będę.
        Niestety zmarł mi dziadzio 18 sierpnia, 20 pogrzeb, a 5 września wesele.
        Najpierw pomyślałam,że nie pójdę,bo i po co? Ale koleżance tak zależało,że nie
        mogłam jej odmówić.Poszłam, nie tańczyłam,ale kibicowałam młodym , byłam z nimi
        i to chyba się liczy.
    • zia86 Re: Slub a zaloba 19.09.09, 19:19
      Też uważam, że żałobę nosi się w sercu. Ludzie różnie przeżywają takie
      tragedie i jednym uporanie się z tym zajmuje więcej a innym mniej i
      wyznaczanie jakiś terminów nie ma sensu. Jednak uważam też, że twoja
      kuzynka ma prawo na przeżywanie żałoby tak jak chcę i jeśli nie chcę
      przyjść na twoje wesele to musisz to uszanować.
    • kavainca Re: Slub a zaloba 19.09.09, 19:40
      Każdy reaguje inaczej i kazdy ma do tego prawo.
      10 dni po pogrzebie mojego taty, byłam swiadkiem mojej przyjaciółki.
      Byłam na weselu i o zgrozo bawiłam sie dobrze - poprostu było mi to
      potrzebne i tyle, ale tak jak mówię: każdy reaguje o swojemu.
      Może być tez tak, że kuzynka zwycajnie boi się, że ktos ją źle
      oceni. Spróbuj pogadac z jej najblizszymi, może ktoś jej
      przetłumaczy, że nic w tym złego.
      • tomelanka Re: Slub a zaloba 19.09.09, 20:25
        zgadzam sie z deela
        rozumiem, ze nie wyobrazasz sobie, zeby kto inny Ci swiadkowal, ale ona ma
        ZALOBE, ktora widocznie ma nie tylko w sercu, jak zreszta wielu ludzi w takim
        przypadku
        musisz zrozumiec, ze to byla najblizsza dla niej osoba, ze kazdy inaczej odczuwa
        i przezywa zalobe
        musisz to uszanowac
        moze jej sie odmieni do Twojego wesela, ale jesli nie, to musisz sie z tym pogodzic
        nietaktowne beda wszelkie naciski z Twojej strony, kolezanka moze sie do Ciebie
        naprawde zrazic

        mi 11 sierpnia umarła babcia, miała juz swoje lata, ale to sie stalo nagle i
        choc moze z zewnatrz tego nie widac, to boli i nie mialabym ochoty bawic sie na
        weselu
        to ona musi zadecydowac, a Tobie nie pozostaje nic innego jak poczekac na jej
        decyzje, a kiedy ja podejmie-uszanowac-chocby byla dla Ciebie niewygodna
        radze oswajac sie z mysla o innym swiadku
        postaw sie w jej sytuacji, moze bedzie Ci łatwiej
        • 3-mamuska Re: Slub a zaloba 19.09.09, 21:41
          Witaj,mi tato zmarl 11 lat temu strasznie nagle tuz po moim weselu.Do dzis o nim
          mysle codziennie, wiem co dziewczyna czuje,Jedynie co moge ci poradzic to to
          zebys z nia porozmawiala w cztery oczy,ze bardzo chcialabys zeby to byla ona,ze
          nie masz zaufania do innej osoby w tak waznym dla ciebie dniu,ale nie naciskaj
          powiedz ze uszanujesz jej decyzje ale niech na spokojnie przemysli jeszcze
          raz.Nie wiem kiedy masz wesele, kiedy zmarl jej tato,bo jesli to bylo kilka dni
          czy tygodni to ona moze tak czuc,ale nie wie co bedzie za 10,11 miesiecy.Moze
          daj jej czas i nie podejmujcie zadnych waznych decyzji,znajdz kogos na
          zastepstwo, a ostateczna decyzje niech ona podejmie przed samym weselem.pozdrawiam
          • horpyna4 Re: Slub a zaloba 20.09.09, 16:09
            Na pewno należy porozmawiać i wyjaśnić sprawę.

            Jeżeli koleżanka wspomniała coś o obowiązującym terminie żałoby, to
            może zależeć jej bardziej na opinii ludzkiej. Bo to znaczyłoby, że
            dzień po zakończeniu umownego terminu mogłaby się bawić do woli i
            nie miałaby oporów.

            Jeżeli tak bardzo autorce zależy na jej świadkowaniu, to niech
            rozważy taką opcję: koleżanka będzie świadkować na ślubie, a nie
            będzie jej na weselu. Wersja łagodniejsza: będzie na weselu, ale nie
            będzie szaleć. I niech włoży czarną sukienkę, jeżeli będzie się w
            niej lepiej czuła. Ewentualne przesądy nie są ważne w takiej
            sytuacji.
    • llisaa Re: Slub a zaloba 21.09.09, 00:03
      Idąc na wesele nie musi tańczyć itd.wystarczy ,ze będzie z
      Wami.Z drugiej strony uważam,że jesli nie chcE to powinnaś to
      uszanować.Spróbuj z nią porozamawiać,powiedzieć,że Ci chciałabyś,aby
      była z Tobą,ale nie zapomnij,że ona przerzywa smutek i trudno jej
      się będzie cieszyć twoim szczęściem.Powodzenia
    • megi1973 Re: Slub a zaloba 21.09.09, 09:17
      ludzie sami stwarzają sobie problemy!!! dla mnie jest jasne-ma
      żałobę i nie przyjdzie na wesele.Trzeba pomyśleć o innej świadkowej
      i koniec.A tak na przyszłość dla pozostałych-warto mieć kogoś w
      zapasie bo jakby dzień przed ślubem zachorowała albo miała
      wypadek???
    • caprichito Re: Slub a zaloba 21.09.09, 10:50
      Wydaje mi sie, ze niektore dziewczyny, ktore sie tutaj wypowiadaja
      zupelnie nie byly w takiej sytuacji.
      Ja jak mialam zalobe to wlasciwie tydzien po pogrzebie lazilam do
      knajp tanczylam itd, ale to byl MOJ sposob na odreagowanie.
      Kazdy ma swoj sposob.
      To bardzo egoistyczne mowic, ze niech nie tanczy, ale niech
      przyjdzie, bo niektorzy znajda sile i przyjda na wesele, a drudzy
      czuja sie tak zle i w takim dole, ze nawet przyjscie na wesele
      stanowi duzy problem. Moze dziewczyna po prostu wie, ze nie bedzie
      umiala sie bawic i ze bedzie miala smutna mine, a pewnie nie tego PM
      sie spodziewa.
      Ja bym odpuscila, absolutnie nie naciskala. Dziewczyna wyrazila juz
      swoja opinie w tej kwestii i koniec. Szukaj nowej swiadkowej.
      • sweetgwiazdka Re: wszystko sie udalo 21.09.09, 11:28
        Jednak sie udalowinkbede miala swiadkowa-wystarczyla szczera rozmowa w 4
        oczy,ciesze sie!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka