tak się tu wszyscy martwimy i myślimy jak wypadnie wesele a nikt nic
nie powie o samej uroczystość zaślubin...
jaką oprawę muzyczną? biorę ślub w niewielkim kościele na wsi
(jeszcze nie byłam u proboszcza), podobno są organy ale organista
słaby, bo starszawy. wymyśliłam sobie smyczkowe trio, ale zupełnie
nie wiem co i jak mają grać...albo kiedy?? a wogóle czy bez
śpiewania można?? byłam ostatnio na ślubie kuzynki to miała wynajętą
dziewczynę co śpiewała. Mi się bardzo podobają smyczki...
wracając do mnie to nie znam parafii, ale przyjęcie weselne będzie
niedaleko dlatego też zdecydowalismy, że ślub bierzemy również na
wsi. poza tym kosciółek jest urokliwy, mały nieduży... gości nie
przepadną w nim