Dodaj do ulubionych

odechciało mi się...

03.12.09, 17:02
zaglądania na to forum. Mam wrażenie,że wszystko sprowadza się do zainteresowania osobą zia.
Jakież to męczące.
To forum chyba niewiele już ma wspólnego z ' Ślub i Wesele'.
A szkoda. Bo liczyłam na co innego.
Pozdrawiam te,które czują podobnie.

Do adminek: śmiało możecie kasować wątek. Fakt. Jest bezużyteczny,bo do niczego nie prowadzi.Chciałam tylko powiedzieć co mam do powiedzenia.
Obserwuj wątek
    • merda Re: odechciało mi się... 03.12.09, 17:09
      Zoselin,nie poddawaj sie, po kazdej burzy przychodzi slonce smile
    • tomelanka Re: odechciało mi się... 03.12.09, 17:14
      wyobraz sobie, ze nas tez to meczy
      i co, z zainteresowania zia ma przejsc na zainteresowanie Tobą?
      moze ktos napisze, zoselin, blagam zostan i padnie na kolana, ale to na pewno
      nie bede ja
      droga wolna
      • zoselin1987 Re: odechciało mi się... 03.12.09, 17:16
        tomelanka napisała:

        > wyobraz sobie, ze nas tez to meczy
        > i co, z zainteresowania zia ma przejsc na zainteresowanie Tobą?
        > moze ktos napisze, zoselin, blagam zostan i padnie na kolana, ale to na pewno
        > nie bede ja
        > droga wolna

        tomelanko proszę pokaż mi gdzie napisałam,że się żegnam, odchodzę, pa??
        Dziękuję. o Twoje zainteresowanie nie mam zamiaru zabiegać smile
        • gwiazdka3333 Re: odechciało mi się... 03.12.09, 17:31
          Tomelanka zgryźliwa i zaczepna jak zwykle i nadal nie lubi
          zoselin1987 , nic się nie zmienia ... smile
          • tomelanka Re: odechciało mi się... 03.12.09, 17:32
            taki lajf

            przeciez nie lubicie nowosci na forum
          • zoselin1987 Re: odechciało mi się... 03.12.09, 17:37
            gwiazdka3333 napisała:

            > Tomelanka zgryźliwa i zaczepna jak zwykle i nadal nie lubi
            > zoselin1987 , nic się nie zmienia ... smile

            Lubić nie musi.
            Kryć się z tym też nie.
            Tylko po co jakiś znowu atak
            ?
            • tomelanka Re: odechciało mi się... 03.12.09, 17:51
              zaatakowalas to Ty, aczkolwiek bardzo subtelnie, w pierwszym poscie
              fakt, nie jestes rosolem zeby Cie wszyscy lubili, choc w konwencji naszego forum
              powinnam chyba napisac kremem z brokulów
              bez odbioru
              • zoselin1987 Re: odechciało mi się... 03.12.09, 17:56
                tomelanka napisała:

                > zaatakowalas to Ty, aczkolwiek bardzo subtelnie, w pierwszym poscie
                > fakt, nie jestes rosolem zeby Cie wszyscy lubili, choc w konwencji naszego foru
                > m
                > powinnam chyba napisac kremem z brokulów
                > bez odbioru

                ' Bo zupa była za słona' tomelanko?
                Chyba masz gorszy dzień.
      • gazeta_mi_placi Re: odechciało mi się... 03.12.09, 18:55
        Zoselin zostań smile
        • zoselin1987 Re: odechciało mi się... 03.12.09, 18:59
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Zoselin zostań smile

          Naprawdę nigdzie idę.
          Co najwyżej zrobić sobie herbatę smile
          • gazeta_mi_placi Re: odechciało mi się... 03.12.09, 19:13
            To i ja poproszę.
            Z cytryną i dwie pełne łyżeczki cukru smile
          • herbaataa Re: odechciało mi się... 03.12.09, 22:32
            mnie prosze w to nie mieszacwink
    • caprichito Re: odechciało mi się... 03.12.09, 17:54
      zose,

      glowa do gory! Zawsze mozesz mi pomoc w poszukiwaniach bizuterii z
      perel;P
      • zoselin1987 Re: odechciało mi się... 03.12.09, 17:57
        caprichito napisała:

        > zose,
        >
        > glowa do gory! Zawsze mozesz mi pomoc w poszukiwaniach bizuterii z
        > perel;P

        capri,
        chyba nie doczytałam, bo nie wiedziałam,że szukasz biżuterii z pereł.
        Jak coś znajdę na pewno poinformuję Cię smile
      • mademoiselle_catastrophe Re: odechciało mi się... 03.12.09, 18:04
        Capri ale ja Ci przecież znalazłam Twoją biżu sad <zbity pies>
        • caprichito Re: odechciało mi się... 03.12.09, 18:51
          oj cicho, tak podnies na duchu zose chcialam tongue_out

          pieknie dziekuje Pani katastrofie. Wlasnie przeczesuje strone w
          poszukiwaniu naszyjnikasmile
          • zoselin1987 Re: odechciało mi się... 03.12.09, 18:53
            caprichito napisała:

            > oj cicho, tak podnies na duchu zose chcialam tongue_out
            >
            > pieknie dziekuje Pani katastrofie. Wlasnie przeczesuje strone w
            > poszukiwaniu naszyjnikasmile

            katastrofko,
            capri chciała,żebym czymś się zajęła.Chciała mi pewnie dać zajęcie.
            To w dobrej wierze, ja wiem wink
    • misself Re: odechciało mi się... 03.12.09, 18:24
      Burza minie.
      A i tak wszystkie żyjemy w cieniu jej rozmachu.
      Takie życie smile
      Można albo próbować zakasować, albo robić swoje...
      • zoselin1987 Re: odechciało mi się... 03.12.09, 18:25
        misself napisała:

        > Burza minie.
        > A i tak wszystkie żyjemy w cieniu jej rozmachu.

        Obyś miała rację,że minie.
        masz @
    • lili-2008 Re: odechciało mi się... 03.12.09, 18:30
      Zose, Ty i inne przyszłe PM są równie ważne co Ziawink
      Do Waszego ślubu jeszcze trochę czasu, na pewno i Tobie poświęcimy duuuużo czasuwink
      Głowa do górysmile
      • lili-2008 Re: odechciało mi się... 03.12.09, 18:31
        Miało być - jesteście równie ważnesmile
        • zoselin1987 Re: odechciało mi się... 03.12.09, 18:35
          lili-2008 napisała:

          > Miało być - jesteście równie ważnesmile

          lili,
          nawet nie zamierzam konkurować z zia o większe zainteresowanie moją osobą, bo odpadłabym w przedbiegach wink
          • lili-2008 Re: odechciało mi się... 03.12.09, 18:38
            Zose, nigdy nic nie wiadomosmile
      • zoselin1987 Re: odechciało mi się... 03.12.09, 18:31
        lili-2008 napisała:

        > Zose, Ty i inne przyszłe PM są równie ważne co Ziawink
        > Do Waszego ślubu jeszcze trochę czasu, na pewno i Tobie poświęcimy duuuużo czas
        > uwink
        > Głowa do górysmile

        lili,
        trzymam za słowo wink
    • 1luna1 Re: odechciało mi się... 03.12.09, 18:31
      zoselin1987 napisała:

      > zaglądania na to forum. Mam wrażenie,że wszystko sprowadza się do
      zainteresowan
      > ia osobą zia.
      > Jakież to męczące.
      > To forum chyba niewiele już ma wspólnego z ' Ślub i Wesele'.
      > A szkoda. Bo liczyłam na co innego.
      > Pozdrawiam te,które czują podobnie.
      >
      > Mówisz tak, jak obrażona klientka w sklepie, gdzie nie chciano jej
      należycie obsłużyć. To forum tworzą wszyscy. Od ciebie i wielu
      innych dziewczyn, tak samo postrzegających świat, zależy jaki
      kształt to forum przybierze. Tomelanka ma moim zdaniem rację. Droga
      wolna. Mnie też czasami bardzo wkurza tutaj wiele spraw, ale myślę,
      że to przejściowe. Zawsze staram się znaleźć w człowieku dobrą
      stronę. Życzę wszystkim więcej dystansu, pogody ducha, uśmiechu i
      życzliwości. Niedługo najpiękniejsze święta. Życzę aby były
      magiczne, rodzinne i pełne miłości.
      • zoselin1987 Re: odechciało mi się... 03.12.09, 18:33
        1luna1 napisała:

        Droga
        > wolna.

        Co Wy z tą drogą.
        Gdzie niby mam iść?
        Nigdzie się nie szykowałam.
      • misself Re: odechciało mi się... 03.12.09, 18:34
        Poza tym, kurczę, nie winą Zia jest, że wątek trafił w tyle miejsc w sieci...
        Tzn. nie ona go tam wkleiła.
        • gazeta_mi_placi Re: odechciało mi się... 03.12.09, 18:56
          misself napisała:

          > Poza tym, kurczę, nie winą Zia jest, że wątek trafił w tyle miejsc w sieci...
          > Tzn. nie ona go tam wkleiła.

          Dokładnie.
    • tomelanka Re: odechciało mi się... 03.12.09, 18:34
      nie no jasne, bo najlatwiej krytykowac, ale do glowy to Ci nie wpadlo, ze ja i
      dorothy robimy wszystko by okielznac ten zywiol, a Ty zamiast siedziec cicho, to
      dalej temat toczysz; skoro wg Ciebie za duzo zia na forum, to po kiego grzyba
      jeszcze Ty o niej piszesz...????????
      a teraz zabijcie mnie, zwyzywajcie, pocwiartujie i wrzuccie do beczki z kiszonka
      • zoselin1987 Re: odechciało mi się... 03.12.09, 18:37
        tomelanka napisała:

        > nie no jasne, bo najlatwiej krytykowac, ale do glowy to Ci nie wpadlo, ze ja i
        > dorothy robimy wszystko by okielznac ten zywiol, a Ty zamiast siedziec cicho, t
        > o
        > dalej temat toczysz; skoro wg Ciebie za duzo zia na forum, to po kiego grzyba
        > jeszcze Ty o niej piszesz...????????
        > a teraz zabijcie mnie, zwyzywajcie, pocwiartujie i wrzuccie do beczki z kiszonk
        > a

        Po pierwsze primo- MIAŁO BYĆ BEZ ODZEWU.
        Matko.
        Nikogo nie krytykowałam.Ani Ciebi,Ani dorothy,ani nie wiem kogo jeszcze.
        a teraz chylę czoła w podzięce,że tak się poświęcasz < czytaj: chyba to są uroki bycia adminką>.
        • tomelanka Re: odechciało mi się... 03.12.09, 19:05
          przestan w koncu rozdmuchiwac te historie, skoro tak ci przeszkadza, o to
          michodzi kobieto, cos ci dzwoni ale nie wiesz w ktorym kosciele, cos probujesz
          czytac miedzy wierszami ale ci nie idzie
          a poza tym przestan tu zgrywac niewiniatko, mnie na to nie nabierzesz, i jak
          masz pisac ze nic nie odgrywasz i nie rozumiesz o co mi chodzi, to sobie daruj,
          bo jestem w stanie przewidziec co normalnie byc napisala
          • zoselin1987 Re: odechciało mi się... 03.12.09, 19:16
            tomelanka napisała:

            > przestan w koncu rozdmuchiwac te historie, skoro tak ci przeszkadza, o to
            > michodzi kobieto, cos ci dzwoni ale nie wiesz w ktorym kosciele, cos probujesz
            > czytac miedzy wierszami ale ci nie idzie
            > a poza tym przestan tu zgrywac niewiniatko, mnie na to nie nabierzesz, i jak
            > masz pisac ze nic nie odgrywasz i nie rozumiesz o co mi chodzi, to sobie daruj,
            > bo jestem w stanie przewidziec co normalnie byc napisala

            Faktycznie jesteś dziwna.
            Gratuluję umiejętności przewidywania..
            • gwiazdka3333 Zoselin o co cho Tomelance ? :) 03.12.09, 21:44
              "zoselin1987 napisała:

              > tomelanka napisała:
              >
              > > przestan w koncu rozdmuchiwac te historie, skoro tak ci
              przeszkadza, o to
              > > michodzi kobieto, cos ci dzwoni ale nie wiesz w ktorym kosciele,
              cos prob
              > ujesz
              > > czytac miedzy wierszami ale ci nie idzie
              > > a poza tym przestan tu zgrywac niewiniatko, mnie na to nie
              nabierzesz, i
              > jak
              > > masz pisac ze nic nie odgrywasz i nie rozumiesz o co mi chodzi,
              to sobie
              > daruj,
              > > bo jestem w stanie przewidziec co normalnie byc napisala
              >
              > Faktycznie jesteś dziwna.
              > Gratuluję umiejętności przewidywania.."

              Bo ja absolutnie nie wiem co miała na myśli ... uncertain
              • lili-2008 Re: Zoselin o co cho Tomelance ? :) 03.12.09, 21:52
                gwiazdko, nie podburzajsuspicious
                • gwiazdka3333 Re: Zoselin o co cho Tomelance ? :) 03.12.09, 21:55
                  Acha, no dobra smile
              • zoselin1987 gwiazdko 03.12.09, 22:43
                gwiazdka3333 napisała:

                Bo ja absolutnie nie wiem co miała na myśli ... uncertain

                żebym to ja wiedziała gwiazdko.
    • ni24 Re: odechciało mi się... 03.12.09, 18:37
      zose, owszem sprowadza ale dzieki komu?? dzieki tym ktorzy interesuja sie jej
      zyciem i sprawami...spojrz na watek emilly pt "na co przeznaczyc /wydac
      pieniadze z wesela"..zauwaz ze watek niby nie o zia ale budyniowa i inne(sorry
      nie pamietam kto dokladnie)juz wyciagnely jej sprawy...zainteresowanie jedna
      osoba kreci sie tylko dlatego ze sa osoby zainteresowane ta osoba..zagmatwalam
      nieco hehehsmile
      • zoselin1987 Re: odechciało mi się... 03.12.09, 18:40
        ni24 napisała:

        spojrz na watek emilly pt "na co przeznaczyc /wydac
        > pieniadze z wesela"..zauwaz ze watek niby nie o zia ale budyniowa i inne(sorry
        > nie pamietam kto dokladnie)juz wyciagnely jej sprawy...zainteresowanie jedna
        > osoba kreci sie tylko dlatego ze sa osoby zainteresowane ta osoba..zagmatwalam
        > nieco hehehsmile

        Wiem. Zauważyłam to < mam na myśli ten wątek emily>.

        Nie zagmatwałaś, bo rozumiem.
        • ni24 Re: odechciało mi się... 03.12.09, 18:53
          > Wiem. Zauważyłam to < mam na myśli ten wątek emily>.
          > Nie zagmatwałaś, bo rozumiem.


          to dobrze. wydaje mi sie poprostu ze niektorzy tu maja juz obsesje na pukcie
          pewnych osob, bo inaczej sobie tego nie moge wytlumaczyc
    • 1luna1 Re: odechciało mi się... 03.12.09, 18:41
      zoselin1987 napisała:

      > odechciało mi się zaglądania na to forum.
      > A szkoda. Bo liczyłam na co innego.

      Jeśli nie mam ochoty zaglądać, to odchodzę. Tak to
      zinterpretowałam. wink
      • zoselin1987 Re: odechciało mi się... 03.12.09, 18:43

        1luna1 napisała:

        > zoselin1987 napisała:
        >
        > > odechciało mi się zaglądania na to forum.
        > > A szkoda. Bo liczyłam na co innego.
        >
        > Jeśli nie mam ochoty zaglądać, to odchodzę. Tak to
        > zinterpretowałam. wink

        Za daleko posunięta interpretacja.
        Dlaczego? Jakiś czas temu bywałam tutaj częściej.
        Stąd taki początek mojej wiadomości.
        • najta Re: odechciało mi się... 03.12.09, 19:11
          Ja Ci powiem, że też mnie ostatnio męczy zaglądanie na forum. Żadnych nowych
          wątków, mi też już nikt nie pomada w dobraniu dodatków do sukienki etc. Po
          prostu jestem mniej barwna niż co niektóre osoby tongue_out Ale są tacy, co zajrzą i do
          mnie za co dziękuję bardzo smile
          • martina.15 Re: odechciało mi się... 03.12.09, 19:24
            najta, mi sie tez odechciewa, nic ciekawego, zimowe przesilenie i niedobory
            fajnych watkow?
            zia wiadomo, ale ostatnio najwiecej watkow zaklada juz-zona emily. no niby
            fajnie, ale po co? ehh trzeba bedzie przeczekac- na pewno przed tym forum
            jeszcze lepsze czasy smile
            • zia86 Re: odechciało mi się... 03.12.09, 19:32
              Po to pewnie, żeby dla dziewczyn które są przed ślubem wrzucić jakieś
              inspiracje. smile Ale dziewczyny zakładajcie wątki, ja też coś wrzucę.
              A o zamieszanie się nie prosiłam, tak jak pisałam nie ja się
              "wklejałam". wink
            • lili-2008 Re: odechciało mi się... 03.12.09, 19:51
              martina... każdy ma prawo wątek założyć, a Emi zakłada wątki, w których można znaleźć inspirację dla siebiesmile te kwiatki np. które pokazuje są bardzo ładne i gdybym nie była już po ślubie niewykluczone, że chciałabym mieć z nich bukietsmile
              nie bądźcie takie surowetongue_out
            • emily_valentine Re: odechciało mi się... 04.12.09, 10:08
              martina.15 napisała:

              ostatnio najwiecej watkow zaklada juz-zona emily. no niby
              > fajnie, ale po co?


              Już-żona jestem od ponad 3 lat tongue_out
              Temat (ślub + wesele) wciąż mnie interesuje, ale tylko dopóki nie
              znajdę sobie nic ciekawszego. Zapewniam ze 100% pewnością, że za
              niedługo mnie tu nie będzie. Ale to jeszcze chwilę potrwa.
              Ale jeśli do tego czasu moja osoba komuś przeszkadza, to można mnie
              po prostu nie zauważać.
              A nowe wątki zakładam po to, bo nic ciekawego się tu niestety nie
              dzieje. Drugim powodem jest zmiana tematu, bo te ciągłe dyskusje
              wokół jednego topiku są już nużące.

              • zoselin1987 Re: odechciało mi się... 04.12.09, 11:00
                Emily chce/ma ochotę/kaprys- to niech zakłada. W czym problem?
                Przynajmniej jakieś urozmaicenie jest...
                • emily_valentine Re: odechciało mi się... 04.12.09, 11:08
                  zoselin1987 napisała:

                  > Emily chce/ma ochotę/kaprys- to niech zakłada. W czym problem?
                  > Przynajmniej jakieś urozmaicenie jest...

                  Nigdy w życiu bym się nie spodziewała takich słów od Ciebie Zose.
                  Odbieram je jako prawie... komplement wink
                  • zoselin1987 Re: odechciało mi się... 04.12.09, 14:02
                    emily_valentine napisała:

                    > zoselin1987 napisała:
                    >
                    > > Emily chce/ma ochotę/kaprys- to niech zakłada. W czym problem?
                    > > Przynajmniej jakieś urozmaicenie jest...
                    >
                    > Nigdy w życiu bym się nie spodziewała takich słów od Ciebie Zose.
                    > Odbieram je jako prawie... komplement wink

                    A widzisz emily? Jednak taka przewidywalna to nie jestem wink

                    p.s Ale dlaczego? Tak. Możesz to odebrać jako nie prawie, ale nawet jako komplement wink
    • foczkaka Re: odechciało mi się... 03.12.09, 21:14
      Po prostu zimą forum ślubne zwykle trochę zamiera. Wiadomo że ogromna większość
      ślubów odbywa się latem, więc panny młode aktywizują się około marca/kwietnia wink
      Ja w zeszłym roku czekałam na swój kwietniowy ślub i wtedy też zimą niewiele
      działo się na forum.
      Owszem teraz nie ma tu całkowitej ciszy, bo największe "aktywistki" nie dają o
      sobie zapomnieć tongue_out Ale to minie, wiosną przyjdą nowe panny młode, te które już
      były wznowią przygotowania i znów będzie ciekawie smile
      • lili-2008 Re: odechciało mi się... 03.12.09, 21:40
        no nie, to co ja będę robić w pracy jak forum "zamrze"? tongue_out
        • foczkaka Re: odechciało mi się... 03.12.09, 22:05
          lili przeniesiesz sie na Ciąże i Poród, taki lajf ;P
          • lili-2008 Re: odechciało mi się... 03.12.09, 22:31
            nie no, dzisiaj wszyscy tylko o tych ciążachtongue_out
            • sajolina Re: odechciało mi się... 04.12.09, 09:30
              zaglądania na to forum. Mam wrażenie,że wszystko sprowadza się do
              zainteresowania osobą zia.
              Jakież to męczące.


              Wiesz Zoselin, mnie też męczą absurdy w wątkach Zia (i mam tu na myśli, to co
              Zia czasem napisze i też to co wymyślą inne forumki, zeby jej tylko dokopać)
              dlatego ich JUŻ NIE CZYTAM. Nie mogę przecież zabronić nikomu zakładania wątków
              i wypisywania tam bzdur, ale nikt mi nie każe się tym interesować.

              Najta trafnie napisała, że to nie Zia się nam narzuca czy nas absorbuje, tylko
              my same siebie absorbujemy Zią. Niczyje wątki tyle burz nie wywołują, jak wątki
              Zia, a wystarczy po prostu to olać.

              A czemu Emily ma nie zakładać wątków? czy to tylko forum dla PM? To co tu robi
              Szampanna czy Stworzenje? Albo Lili? Wikea? Monikapers? Ja sama się za mąż w
              najbliższej przyszłości nie wybieram, ale czytanie tego forum to dla mnie
              przyjemność, więc nie zamierzam z tego rezygnować.

              Tomelanka, moze mało elegancko to napisała, ale trafiła - nikt nikogo nie zmusza
              do przebywania tutaj. Tak samo jak nikt nikomu nie limituje ilości wątków, ani
              ilości absurdów. Nie podoba Ci się to, co pisze Zia, to zbojkotuj ją i tyle.

              Spokoju ducha życzę, Zoselinsmile
              • zoselin1987 Re: odechciało mi się... 04.12.09, 11:03
                sajolina napisała:

                > dlatego ich JUŻ NIE CZYTAM.

                Rzeczywiście to dobre wyjście.

                > A czemu Emily ma nie zakładać wątków? czy to tylko forum dla PM? To co tu robi
                > Szampanna czy Stworzenje? Albo Lili? Wikea? Monikapers? Ja sama się za mąż w
                > najbliższej przyszłości nie wybieram, ale czytanie tego forum to dla mnie
                > przyjemność, więc nie zamierzam z tego rezygnować.

                Zgadzam się z tym. Zresztą odniosłam się też do tej wypowiedzi trochę 'wyżej' wink


                > Spokoju ducha życzę, Zoselinsmile

                Dziękuję.
            • misself Re: odechciało mi się... 04.12.09, 10:21
              Możesz iść na "młodziutkie mężatki" big_grin
              Ja tam raz byłam i poziom niefrasobliwości mnie zabił.
              • lili-2008 Re: odechciało mi się... 04.12.09, 10:55
                zaglądam tam od jakiegoś czasu i jestem załamana tym co czytamwink wolę WDPDwink
                • zoselin1987 Re: odechciało mi się... 04.12.09, 11:04
                  lili-2008 napisała:

                  > zaglądam tam od jakiegoś czasu i jestem załamana tym co czytamwink wolę WDPDwink

                  Chyba nie jestem poinformowana, bo nie wiem jakież to forum WDPD wink
                  • foczkaka Re: odechciało mi się... 04.12.09, 11:09
                    ja tez nie znam tongue_out
                    • emily_valentine Re: odechciało mi się... 04.12.09, 11:11
                      Wystarczająco Dobra Pani Domu

                      Też jedno z moich ulubionych wink
                      • lili-2008 Re: odechciało mi się... 04.12.09, 11:14
                        ale tam to trzeba być Panią Domu (własnego)wink
                      • foczkaka Re: odechciało mi się... 04.12.09, 11:15
                        No to jednak kompletnie nie moja tematyka. Może kiedyś dorosnę wink
                      • zoselin1987 Re: odechciało mi się... 04.12.09, 14:03
                        emily_valentine napisała:

                        > Wystarczająco Dobra Pani Domu
                        >
                        > Też jedno z moich ulubionych wink

                        Aaaaa dzięki emily wink
                        Nie dziwię się,że nie znam,gdyż Panią Domu jeszcze nie jestem big_grin
                  • misself Re: odechciało mi się... 04.12.09, 12:53
                    zoselin1987 napisała:
                    >
                    > Chyba nie jestem poinformowana, bo nie wiem jakież to forum WDPD wink

                    Google zamknęli? tongue_out
                    • zoselin1987 Re: odechciało mi się... 04.12.09, 14:04
                      misself napisała:

                      > zoselin1987 napisała:
                      > >
                      > > Chyba nie jestem poinformowana, bo nie wiem jakież to forum WDPD wink
                      >
                      > Google zamknęli? tongue_out

                      ooo. A ta to tylko google i google wink Ta młodzież ;p
                • emily_valentine Re: odechciało mi się... 04.12.09, 11:07
                  Zajrzyjcie na ematke albo emagiel big_grin
                  • lili-2008 Re: odechciało mi się... 04.12.09, 11:08
                    byłam na ematce ostatnio, sporo tam się dziejebig_grin nudzić się jednak nie dabig_grin
                  • tomelanka Re: odechciało mi się... 04.12.09, 11:12
                    na magiel to trzeba z wodka i wypelnic trudny test, zeby przyjeli
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka