Dodaj do ulubionych

Motywy przewodnie.

04.12.09, 21:19
Miałam dzisiaj z narzeczonym dyskusje o motywach przewodnich i
okazało się, że nie ma ich aż tak wiele jak mogłoby się wydawać.
Chciałabym się dowiedzieć jakie wy macie pomysły na motywy? To tak
też w związku z wątkiem o jednolitym weselu.
Nasze typy:

- Jakiś kolor
- Jakieś logo, bądź wzór albo drobiazg(np. kokarda)
- Motyle
- Biedronki
- Żeglarski, morski itd.
- Rustykalny
- Dziki zachód
- Epoki, czyli romantyzm, lata '20, hippie itd.
- Gotyk
- Noc filmowa
- Karnawał w Wenecji
- Podróże
- Miasta, np. motyw z Paryżem
- Świąteczny(Wielkanoc, Boże Narodzenie)

I to wszystko co udało nam się wymyślić, macie jakieś jeszcze
pomysły?
Obserwuj wątek
    • lili-2008 Re: Motywy przewodnie. 04.12.09, 21:33
      hippie to nie epoka, bardziej już ten gotyktongue_out
      • zia86 Re: Motywy przewodnie. 04.12.09, 21:35
        Wiadomo o co chodzi, nie chciało mi się wszystkiego w osobnych punktach
        ukladać. A gotyk to nie, że gotyk gotyk ale gotyk współczesny, czyli
        ogólnie wesele dla gotów. smile
        • lili-2008 Re: Motywy przewodnie. 04.12.09, 21:45
          nie chciałabym być na takimtongue_out dla mnie nie istnieje coś takiego, jak "goci współcześni"big_grin i nie wyobrażam sobie żadnej babci na takiej impreziebig_grin
          • zia86 Re: Motywy przewodnie. 04.12.09, 21:55
            Jeden z konsultantów ślubnych ma w swojej ofercie coś takiego. smile Oto
            opis:
            "Jesteście fanami gotyku? Mamy dla was taką propozycję. Ślub na
            zamku, czerwono - czarny styl wystroju sali, przechadzające się
            przebrane damy, wampiry, żelazne zbroje, miecze i topory. A może
            niegrzecznego gościa zakuć w ciężkie łańcuchy? Muzyka oczywiście
            przez was odpowiednio dobrana."

            Ja powiem szczerze, że przez chwile się zastanawialiśmy nad takim
            ślubem. wink A już na pewno chcielibyśmy na taki pójść.
            • lili-2008 Re: Motywy przewodnie. 04.12.09, 22:15
              tragikomedia
    • inaa1 Re: Motywy przewodnie. 04.12.09, 22:00
      przychylam się do opinii pojawiających się tutaj dość często, że wesela
      tematyczne udają się tylko wtedy, kiedy organizujący je ludzie mają jakikolwiek
      związek z danym tematem.

      w innych wypadkach może z wesela wyjść kiepska imitacja balu przebierańców.

      już prędzej motyw kolorystyczny lub graficzny.

      wesele z motywem Wielkanocy?
      gruba przesada według mnie.

      a w stylu Bożego Narodzenia - łatwo przeholować smile
      tackyweddings.files.wordpress.com/2009/02/santabridesmaid.jpg?w=500&h=483
      • zia86 Re: Motywy przewodnie. 04.12.09, 22:05
        Masz racje, zdjęcie straszne. tongue_out Ale ja dzisiaj zrobiłam temat z
        inspiracjami świątecznymi i naprawdę piękne rzeczy można zrobić.
        Wesele z motywem Wielkanocy oczywiście jeśli się w okolicach Wielkanocy
        odbywa. wink
        • rzmija Re: Motywy przewodnie. 04.12.09, 22:43
          Jak dla mnie motywem mogą być jabłka, śnieg, jakiś konkretny kwiat np. kwiat
          wiśni wiosną albo słonecznik. Słyszałam o motywie kota na zaproszeniach, torcie
          itd. Na wedding.tv widziałam wesele z motywem kul bilardowych i wesele
          czekoladowe. Wydaje mi się, że motywy dzielą się na takie uniwersalne typu kolor
          i takie dla pasjonatów np. wesele w stylu gwiezdnych wojen.
          • rzmija Re: Motywy przewodnie. 04.12.09, 22:45
            A i jeszcze wesele w stylu Alicji w krainie czarów mi się przypomniało.
      • nocarka Re: Motywy przewodnie. 05.12.09, 13:14
        To u nas będzie wesele militarne big_grin Ja najchętniej bym nawet poszła w moim
        ukochanym mundurze do ślubu i całym oporządzeniu, tylko nie wiem, czy ksiądz by
        się zgodził na pistolet maszynowy mp5a3 przewieszone przez ramię zamiast bukietu
        i na balaklavę (kominiarkę) na twarzy zamiast welonu tongue_out No i byłaby niespójność
        z panem młodym, bo o ile ja bawiłam się w antyterrorkę troszkę, to on jest mocno
        w kierunku zielonej taktyki i wojsk amerykańskich marines big_grin Jak tu pogodzić
        całkowicie czarny mundur AT z marpatem leśnym? Hmmm... ale wiemy, że jak
        zaprosimy całą bandę znajomych z asg to poprosimy ich o mundury na ślubie smile
        • 0tolerance Re: Motywy przewodnie. 08.12.09, 11:25
          Podziwiam takich ludzi jak Ty, szczególnie, że jesteś kobietą, bawisz się w ASG
          i siedzisz tak głęboko w temacie, że postanowiłaś wykorzystać motywy militarne
          na ślubie. Większość kobiet marzy o białej sukni, welonie itp, czyli sztampowym,
          nudnym ślubie, który zupełnie nie zapada w pamięć.
    • martina.15 Re: Motywy przewodnie. 04.12.09, 22:40
      to wcale nie malo tych motywow przewodnich, nawet z tego "malego wyboru" sztuka
      jest wybrac i trzymac sie tylko i wylacznie jednego

      my chcemy lata 20/30 ale nie mamy z tym zadnego zwiazku tongue_out zreszta tez to ma byc
      stonowane- fajnie by bylo jakby goscie chcieli znalezc ubrania ktore pasowalymy
      do epoki, nie bedziemy szalec z dekoracjami, troche bedzie takiej muzyki,
      starej, swingu, charlestona, ale tez bez przesady... jako motyw przewijajacy sie
      a nie dominujacy nas i wszystko i wszystkich naokolo.
      • zia86 Re: Motywy przewodnie. 04.12.09, 22:42
        Też uważam, że motyw powinien raczej "otulać" a nie dominować. smile
        Lata 20/30 to bardzo wdzięczny styl, zwłaszcza jeśli chodzi o ubiór PM.
        • martina.15 Re: Motywy przewodnie. 04.12.09, 22:57
          a ja wlasnie dosc ostroznie do tego ubioru podchodze, na pewno nie mam zamiaru
          szalec, ale cos na wzor daven pronoviasa moze mi sie trafi i wcale nie jest
          takie stricte 20/30
      • misself Re: Motywy przewodnie. 05.12.09, 11:11
        Fajny pomysł i wnioskując z Twoich słów widzę, że bardzo ciekawie i subtelnie
        chcecie go zrealizować.

        Zazdroszczę figury do sukienek w stylu dwudziestolecia, ja uwielbiam, ale
        niestety bez szlifierki kątowej by się nie obeszło wink
        • martina.15 Re: Motywy przewodnie. 05.12.09, 14:27
          nooo nie iwem czy jest co zazdroscic prawde mowiac- nie mam bioder ale talii tez
          nie tongue_out
          przegladajac rozne kolekcje sukien przeraza mnie to ze wlasciwie nie ma kiecek
          odcinanych dokladnie w pasie- wlasciwie wszystkie maja rozszerzenia ponizej
          talii, w biodrach albo i jeszcze nizej- zalamuje mnie to bo to na cholere do
          mnie nie pasuje uncertain

          a pomysly ogolnie... kroj stroju pana mlodego zapewne z "wrogow publicznych",
          wlacznie z tkaninami smile zastawa biala ze zlotym paseczkiem, bezowe, herbaciane
          kwiaty- roze, moze eustomy. no i nie chcemy zespolu tylko dja i sami sobie
          ulozymy muzyke. mysle o woalce ale to sie jeszcze okaze, wlosy- kiedys
          wrzucalam, takie fale a la lata 20 przy czole... zobaczymy jak z realizacja ale
          wlasnie takie marzenia mamy. do tego pewnie w zaproszeniach o stylu wspomnimy
          zeby goscie nie byli zaskoczeni i sie przzygotowali w miare mozliwosci smile
          i niech mnie ktos zabije ale mam kumpele ktora gra na saksofonie- Ave Maria na
          saksie brzmi magicznie smile
          • misself Re: Motywy przewodnie. 05.12.09, 17:13
            martina.15 napisała:

            > nooo nie iwem czy jest co zazdroscic prawde mowiac- nie mam bioder
            > ale talii tez nie tongue_out

            Przynajmniej wiesz, jaką masz figurę smile Ja jestem mocno 3D, a wszystkie rady co
            do dobierania sukni są na 2D i mam spory problem.

            > i niech mnie ktos zabije ale mam kumpele ktora gra na saksofonie- Ave Maria na
            > saksie brzmi magicznie smile

            Nie wątpię. Saksofon w ogóle ma niesamowity urok. Ale byle nie w kościele smile

            Fryzura świetna smile
            • martina.15 Re: Motywy przewodnie. 27.12.09, 19:52
              to jak juz tak sie dzielimy to wrzuce tu piekne zdjecia z jednego takiego
              stylizowanego na lata 20te
              ślubu

              jak cos jeszcze znajde to chetnie sie podziele
              • joanka-r Re: Motywy przewodnie. 27.12.09, 20:00
                stylizacja zabawna , ale nie lubię, gdy sie coś udaje....no a wiadomo , ta para na codzien zyje w innych warunkach, realiach. Nie wspomne juz o jednej druhnie, tej otyłej. Powinni ja do tyłu przestawić.tongue_out
                • aneta-skarpeta Re: Motywy przewodnie. 28.12.09, 10:04
                  joanka-r napisała:

                  > stylizacja zabawna , ale nie lubię, gdy sie coś udaje....no a
                  wiadomo , ta para
                  > na codzien zyje w innych warunkach, realiach. Nie wspomne juz o
                  jednej druhnie
                  > , tej otyłej. Powinni ja do tyłu przestawić.tongue_out


                  tylko dlatego, ze jest grubsza?

                  to mam powiedziec swojej najlepszej przyjaciolce- Kasia, wez idz sie
                  schowaj za kogos, zebys nie straszyla estetów na zdjeciach?!
                  • zia86 Re: Motywy przewodnie. 28.12.09, 10:31
                    Straszne, Joanko jak można tak powiedzieć.
                    • joanka-r Re: Motywy przewodnie. 28.12.09, 12:13
                      zia ja mogę bo wredna jestem. Kto mnie zna ten wie.....
                      • zia86 Re: Motywy przewodnie. 28.12.09, 12:24
                        Ale po co? Po co być wrednym dla samej wredności, jakaś ironiczna
                        konstruktywna krytyka to jeszcze rozumiem, ale dlaczego być wrednym? Po
                        co komuś sprawiać przykrość i jeszcze samemu się źle czuć z tego
                        powodu.
                        • joanka-r Re: Motywy przewodnie. 28.12.09, 12:35
                          Myślisz,z e ta druhna to przeczyta co o niej napisałam i będzie jej przykro...straszne. zia znajomi wiedzą jaka jestem, szczera do bolu, albo sie mnie kocha, albo nienawidzi. Sama wole gdy mi ktoś powie szczerze, ale prawde, niz bedzie udawać, ze jest ok, aby nie sprawić mi przykrości...rozumiesz, czy nie? .....wole prawde, nawet jak ona ma bolec , niz owijanie w bawełnę. A wredna jestem z natury, mnie z tym dobrze.
                          • aneta-skarpeta Re: Motywy przewodnie. 28.12.09, 12:52
                            to odpowiedz szcze, czy masz tylko szczuplych w rodzinie, wsrod
                            bliskich, przyjacioł?

                            czy jakby twoja najblizsza przyjaciolka nosila rozm 46 to bys jej
                            powiedziala- jestes za gruba zeby byc na slubie, zdjeciach?

                            bo nie rozumiem "twojej szczerosci"

                            no ta druhna jest większa, okragła, pulchna, gruba- kazdy wybierze
                            co woli. ale co z tego? tak szczerze.
                            • joanka-r Re: Motywy przewodnie. 28.12.09, 14:35
                              wiesz ja nie mam z tym problemow, mimo iż po 2 ciażach mam rozmiar większy niż 40.....i dlatego wiem, ze nie zawsze warto się pachać na pierwsszy plan. takie są moje doczucia.....samokrytyka to też dobra sprawa.
                              • aneta-skarpeta Re: Motywy przewodnie. 28.12.09, 15:08
                                joanka-r napisała:

                                > wiesz ja nie mam z tym problemow, mimo iż po 2 ciażach mam rozmiar
                                większy niż
                                > 40.....i dlatego wiem, ze nie zawsze warto się pachać na pierwsszy
                                plan. takie
                                > są moje doczucia.....samokrytyka to też dobra sprawa.


                                no widzisz Ty ze swoim rozmiarem bedziesz sie chowała za gośćmi, bo
                                nie chcesz świecić n pierwszym planie, a oni nie mają z tym
                                porblemu i uważają że ona ładnie wygląda i sami ją na ten pierwszy
                                plan wepchneli?

                                NIe, oczywiście nikt jej nie lubi i uważają ja za tłustą świnie, a
                                ona na siłe się wpycha im w kadr, a oni pod presja kary wrzucają
                                akurat te zdjęcia do bloga

                                big_grinbig_grin


                                • joanka-r Re: Motywy przewodnie. 28.12.09, 16:09
                                  ojjj ja nie określiłam jej jako tlusta swinia, nie wkladaj mi w usta slow, ktorych nie użyłam.
                                  • aneta-skarpeta Re: Motywy przewodnie. 28.12.09, 16:27
                                    joanka-r napisała:

                                    > ojjj ja nie określiłam jej jako tlusta swinia, nie wkladaj mi w
                                    usta slow, ktor
                                    > ych nie użyłam.


                                    a czy ja mówię, że Ty ja tak nazwałaś? nie. Uważam, że skoro
                                    wystawili ja na 1 plan w 2 zdjęciach i zamieścili te zdjecia na
                                    blogu, to nie uwazają jej za tłusta świnie

                                    Ty nazwałaś ją otyłą i uznałaś, że jest "tak urocza" ze nie powinna
                                    wyskakiwac na pierwszy plantongue_out
                  • martina.15 Re: Motywy przewodnie. 28.12.09, 11:52
                    mialam sie nie wypowiadac w tej kwestii ale aneta ma racje- jak sie prosi kogos
                    na druchne to raczej dlatego ze jest wspaniala osoba a nie dlatego zeby ladne
                    zdjecia wychodzily. co za bzdura joanka!
                    • joanka-r Re: Motywy przewodnie. 28.12.09, 12:14
                      a poza tym druhny nie brałabym na kazdą fotke, bo to moje świeta a nie jej, aby sie pachała przed obiektyw. A świadkiem moze być kazdy, ......nie ma to znaczenia.
                      • aneta-skarpeta Re: Motywy przewodnie. 28.12.09, 12:50
                        1. dla Ciebie nie ma znaczenia kto jest swiadkiem, czy druhna. Dla
                        nich może ma to ogromne znaczenie

                        2. tutaj pokazane jest 5 czy 10 zdjec, w albumie mają ich pewnie ze
                        100 i pewnie nie na kazdej jest gruba druhna

                        3. skoro wybrali do bloga te zdjecia, z ta okropna gruba druhną to
                        widocznie sa to dla nich zdjecia
                        a) ładne
                        b) ważne
                        c) a+b

                        sama pewnie nie jestem wiele szczuplejsza od tej druhny wiec chyba
                        sie zastanowie nad tym, zeby dublerke sobie załatwic na zdjeciabig_grin
              • inaa1 lata 20-te a lata 30-te 27.12.09, 20:03
                wszystko pięknie ładnie, ale suknia PM nijak nie nawiązywała do stylu lat
                20-tych. już prędzej jest to wariacja na temat sukien z lat 30-tych.

                te dwie dekady wrzucane są hurtem do jednego wora, choć ich modowe i stylowe
                sedno do dwa różne światy.
                • zia86 Re: lata 20-te a lata 30-te 27.12.09, 22:27
                  Zgadzam się, jednak ogólnie stylizacja całości super. smile Bardzo fajnie
                  zgrane szczegóły.
    • zia86 Re: Motywy przewodnie. 04.12.09, 22:41
      Jeszcze mi takie przyszły do głowy:

      - Motocyklowy
      - Wesołe miasteczko
      - Cyrk
      - W stylu amerykańskim(tylko za bardzo nie potrafie określić, co by to
      było)
      • freciczka Re: Motywy przewodnie. 04.12.09, 22:45
        zia86 napisała:

        > - W stylu amerykańskim(tylko za bardzo nie potrafie określić, co by to
        > było)

        Kicz i tandetasmile
        U nas motyw przewodni pojawi się na imprezie w klubie bo będzie w klimacie lat
        70...goście są proszeni żeby się przebrali ale przymusu nie mawink Póki co
        wszystkim się bardzo pomysł spodobał!
      • ikikik Re: Motywy przewodnie. 04.12.09, 22:47
        W stylu amerykańskim będzie Twoje. Dużo gadżetów, mało treści.
        • maybeasia sluby amerykanskie 05.12.09, 16:27
          Nie wiem skad wy bierzecie swoje opinie na temat slubow
          amerykanskich albo na ilu bylyscie, zeby te opinie powielac, ale
          musze wam powiedziec ze nie wiele to ma z prawda.
          Moj slub i wesele bylo polsko-amerykanskie i nie bylo w nim nic,
          moim zdaniem, "tandetnego," "kiczowatego," nie bylo zadnych
          niepotrzebnych gadzetow, a i ludzie tez nie byli "pokopani."
          Strasznie mi przykro codziennie czytac te negatywne komentarze, tym
          bardziej, ze nie sa oparte (tak mi sie wydaje) na doswiadczeniach, a
          raczej na filmach czy juz kiedys wspomnianym internecie.
          Narawde nie wiem skad ta zlosliwosc. Bylam ma kilku innych
          ameryanskich slubach i zadne z nich nie bylo tandetne i puste.
          Amerykanie uwielbiaja sluchac o polskich tradaycjach weselnych i
          wszystko ich ciekawilo, i sie podobalo. Nie czeapiali sie, ze trzeba
          jesc suchy chleb z sola albo zbic kieliszki na parkiecie, gdzie
          potem wszyscy musza tanczyc- a to przeciez moze sie wydawac dziwne
          patrzac z dystansu.
          A jak ktos tu wspomni o jakims "trendzie zachodnim" albo ow
          tradycji, to od razu to jest "koszmarne" i takie "hamerykanskie" i
          wogole "zenada!."
          Czy nie mozna po zaakceptowac, ze w kazdym kraju tradycje sa inne
          ale niekoniecznie gorsze? Albo pobawic sie w antropologa i nauczyc
          sie (nie mowie o praktykowaniu) tych innych zwyczajow bez ich
          krytykowani?
          • zia86 Re: sluby amerykanskie 05.12.09, 16:34
            Maybeasia masz rację. smile To są niestety stereotypy, często bardzo
            krzywdzące. smile A opowiedz jak u was to wyglądało i jak wygląda
            amerykański ślub i wesele? smile
            • maybeasia Re: sluby amerykanskie 06.12.09, 06:19
              Dzieki Zia.

              Nie bede sie rozpisywala, bo dziewczyny i tak juz wiedza jak to
              beznadziejnie i sztucznie bylo.
              Podzielilismy sie z narzeczonym tradycjami i zwyczajami, i wszystkim
              bardzo sie podobal ten hybrid smile
          • azjahavana Re: sluby amerykanskie 05.12.09, 23:03
            Bo jak sama napisałaś Twoje było POLSKO-amerykańskie i tylko dlatego
            było ok.
            • zia86 Re: sluby amerykanskie 05.12.09, 23:11
              Zabrzmiało dziwnie. To znaczy, że amerykańskie śluby i wesela są
              beznadziejne? Każde bez wyjątku? Bo ja jednak uważam, że potrafią być
              bardzo stylowe i że długo ich w klasie ślubów nie dogonimy. Z jakiegoś
              powodu większość inspiracji pochodzi z serwisów amerykańskich.
              Oczywiście jest też u nich dużo tandety ale to tak jak w każdym kraju,
              a stylowych ślubów jest na pewno więcej niż u nas. wink
              • misself Re: sluby amerykanskie 05.12.09, 23:28
                zia86 napisała:
                > Oczywiście jest też u nich dużo tandety ale to tak jak w każdym kraju,
                > a stylowych ślubów jest na pewno więcej niż u nas. wink

                Procentowo - dokładnie tyle samo.
                Ilościowo - dużo więcej tandety i dużo więcej stylowych imprez.

                I nawet na tych nieszczęsnych filmach można znaleźć naprawdę piękne wesela,
                zwykle są to plenerowe imprezy robione z rozmachem. Tak to jednak bywa, że kicz
                przyćmiewa to, co ładne.
              • azjahavana Re: sluby amerykanskie 05.12.09, 23:31
                Tak, dla mnie amerykańskie sluby sa tandetne i kiczowate.
                Każdy ma inne pojecie stylu.
                "i że długo ich w klasie ślubów nie dogonimy" - święta prawda,
                Europejczycy mają zupełnie inne wyczucie smaku, a co wazniejsze z
                tym dniem kojarzą wartości i niech tak zostanie.
                • zia86 Re: sluby amerykanskie 05.12.09, 23:46
                  Rozumiem, że uważasz, że te 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 wszystkie śluby są tandetne? A każdy jest amerykański i każdy jest w innym stylu. wink A ja powiem tylko, że w takim razie chciałabym w Polsce być na takich niedopracowanych i tandetnych ślubach. wink
                  • azjahavana Re: sluby amerykanskie 06.12.09, 00:04
                    No to super. Ja bym nie chciała. Byłaś kiedyś w Stanach w ogóle?
                    • azjahavana Re: sluby amerykanskie 06.12.09, 00:07
                      O rany, własnie zobaczyłam ile Ty to płodzisz wątków i o jakiej
                      tematyce. Wycofuję pytanie, odpowiadać nie musisz smile))))))
                      • zia86 Re: sluby amerykanskie 06.12.09, 00:10
                        Nie byłam w Stanach, wybieramy się tam w podróż poślubną.
                        Ale dalej nie odpowiedziałaś na moje pytanie. smile
                • maybeasia Re: sluby amerykanskie 06.12.09, 05:59
                  To moze powiedz nam co masz na mysli, piszac "tandetne i kiczowate."
                  Dla mnie kicz to balony, sztuczne kwiaty, labedzie na torcie itp.
                  Moze ja ogladam inne filmy albo strony iternetowe, ale sie z tym nie
                  spotykam. Serio, daj nam jakies przyklady (wspolczesne, nie z lat 80
                  tych) bo nie rozumiem skad te poglady.
    • maybeasia Motywy przewodnie c.d. 05.12.09, 16:06
      I jeszcze:

      - slub sezonowy, czyli tematyka wiosenna, letnia, jesiena albo
      zimowa; z tym ida kolory: na wisoene pastele, w lecie zywe roze,
      czerwienie, pomarancz, itd, jesienia- zielen, braz, bordo, a w zime-
      srebrno/bialo/niebiesko; kwiaty tez wtedy oczywiscie sezonowe

      - militarno/wojskowy jezeli narzeczony jest w armii- nie wiem jakby
      to udekorowac, ale na pewno mozna jakos fajnie (kantyna, piosenki
      zolnierskie itd.)

      - i moj ulibiony: ekologiczny- ceremonia w naturze, czyli w
      ogrodzie, na polanie, albo normalnie w kosciele czy USC, a pozniej
      wesele na zewnatrz; kwiaty polne (albo inne ciekawe luzno zwiazane),
      zaproszenia na papierze przetworzonym ale specjalnym do tego celu, a
      w prezencie mozna dac gosciom nasiona kwiatow w ladnych torebkach
      albo sadzonki drzewek smile


      https://www.hostessblog.com/wp-
content/uploads/uploaded_images/brides_gogreen_1.jpg


      https://media.TheKnot.com/ImageStage/Objects/0003/0036804/large_
image.jpg


      https://media.TheKnot.com/ImageStage/Objects/0003/0036798/large_
image.jpg
      • misself Re: Motywy przewodnie c.d. 05.12.09, 17:14
        Ekologiczny ślub mi się podoba smile
      • ewa_krainaslubow Re: Motywy przewodnie c.d. 08.12.09, 17:21
        hej dziewczyny!
        czytam Wasze pomysły i widzę, że kreatywności nie brakuje! I super! smile
        cieszę się, że są osoby, które mają dosyć standardów, jakie królują na weselach i to nie zawsze w dobrym wydaniu.

        co powiecie na taki motyw przewodni? jesienne wesele wcale nie musi być nudne smile

        www.atelierslubne.pl/?p=294
    • azjahavana Re: Motywy przewodnie. 05.12.09, 19:52
      Zainteresował mnie motyw "Podróże". Jak przykładowo miałoby to
      wyglądać?
      • zia86 Re: Motywy przewodnie. 05.12.09, 20:06
        Hmm... Sama się nad tym nie zastanawiałam, ale mogłoby być coś
        takiego:

        - Dla gości wynająć typowy czerwony autobus, byłaby Wielka Brytania.
        smile

        - Zrobić mini bufety ze stacjami live cooking z kuchnią z czterech
        stron świata.

        - Zaproszenia w formie mapy

        - Tort z walizkami:
        https://4.bp.blogspot.com/_ukKJsKiY4Ck/ShwvDMfFQ6I/AAAAAAAAAQA/cV
lG39ehcBU/s400/travel+cake.jpg
        https://psbliss.com/images/about/3561670184.77927Wedding_Cake.jpg

        - Każdy stolik byłby innym państwem i jego winietki i numerek
        nawiązywałby jakoś do tego państwa.

        - Można by się pokusić o krótkie pokazy tańców, Can-can, taniec
        irlandzki itd. Ale bardzo króciutkie coby gości nie zanudzić.

        - Jeśli chodzi o dekoracje to mogłyby być takie same ale każdy stolik
        miałby jakiś element dodany charakterystyczny dla danego kraju. W
        sumie to ciężko mi coś wymyślić do dekoracji, jakaś dobra florystka
        musiałaby się tym zająć.

        Tyle na szybko wymyśliłam.
      • misself Re: Motywy przewodnie. 05.12.09, 20:27
        Tort w formie sterty walizek, ogólnie wszędzie motyw walizki. Wizytówki na stoły
        (słowo daję, trafi mnie, jak jeszcze raz przeczytam o winietkach; to nie to
        słowo!) w formie zawieszek na walizki, zaproszenia wzorowane na biletach
        lotniczych albo kolejowych; motyw mapy lub znaczków z różnych stron świata;
        pokazy tańca z pięciu kontynentów (nie wiem, skąd Zia wzięła kankana, to nie
        jest ani taniec narodowy, ani wiązany ściśle z konkretnym krajem); narodowe potrawy.

        Dobry motyw, jeśli para młoda dużo podróżuje albo jeśli pochodzą z oddalonych od
        siebie państw.
        • azjahavana Re: Motywy przewodnie. 05.12.09, 22:09
          Fajne macie pomysły. Tak pomyślałam, że może jeszcze jakieś zdjęcia
          z podróży, tylko nie wiem w sumie gdzie je umieścić i jak...
          • misself Re: Motywy przewodnie. 05.12.09, 22:12
            1. Pokaz slajdów.
            2. Powiększone zdjęcia na sztalugach jako dekoracja.
            3. Coś w rodzaju drzewek z tymi zdjęciami zamiast klasycznych dekoracji.
            • azjahavana Re: Motywy przewodnie. 05.12.09, 22:37
              Misself, dzięki. Może masz jakieś foty do poz 2 i 3?
              ja nie trawię wesel i nigdy na nie nie chodziłam czego teraz
              żałuje smile
              • misself Re: Motywy przewodnie. 05.12.09, 22:48
                Szczerze mówiąc, to ja też nie jestem fanką takich imprez smile Chodzę jak muszę.
                Te pomysły po prostu wpadły mi do głowy, nie widziałam realizacji na żywo.

                Zdjęcia drzewek z czymś nawieszanym widziałam w którymś wątku Zia, myślę, że jak
                ona tu zajrzy, to coś wklei. Generalnie wyobrażam to sobie jak coś w rodzaju
                choinki, tylko zamiast bombek wiszą zdjęcia, a gałązki są bezlistne.

                Obraz na sztalugach to chyba wiesz, jak wygląda smile
                • misself Re: Motywy przewodnie. 05.12.09, 22:50
                  O, mam te drzewka.

                  https://truecolorsevents.files.wordpress.com/2009/01/guestbook-wishing-tree.jpg

                  https://www.celebrityweddingbuzz.com/.a/6a00e551ae05e3883401156f4f9bb4970c-800wi

                  https://pics.classifieds.weddingbee.com/4516.Guestbook_Tree.JPG.resize
                  • azjahavana Re: Motywy przewodnie. 05.12.09, 22:54
                    Drzewka odpadają - jak dla mnie tandeta, ale dzięki smile))
                    Pomysł ze sztalugami jest chyba znany (sama już o nim kiedyś
                    słyszałam, nie widziałam na żywo) ale bardzo mi się podoba.
                    Znalazłam już sztalugi i chyba w to "wejdę".
    • misself Re: Motywy przewodnie. 07.12.09, 17:25
      Motyw wachlarza. Świetny dla tancerek flamenco albo dla miłośników vintage.

      https://www.beau-coup.com/Pictures/program_fan/wedding_program_fans.jpg
      https://www.momentsofelegance.com/catalog/images/EB2121_regular.jpg
      https://www.i-do.com.au/editorialpics/pinkfrosting/weddingfancomp4.jpg
      • rockiemar Re: Motywy przewodnie. 07.12.09, 17:54
        Takie zaproszenia sa typowe w Hiszpanii, w Polsce bym chyba sie wstydzila wink

        https://www.abanicosvalencia.es/catalog/images/abanico%20personalizado2.jpg

        https://www.portafolioblog.com/wp-content/uploads/2008/05/invitacion-de-boda-12.jpg
        • misself Re: Motywy przewodnie. 07.12.09, 18:17
          Pierwsze zaproszenie na ślub Helgi i Manola big_grin
    • zia86 Temat - gry komputerowe. ;) 08.12.09, 02:15
      Lepiej nie pokaże tego mojemu narzeczonemu, bo też takie będzie chciał.
      wink Ale ogólnie dużo uśmiechu i luzu jest w tym temacie.
      Wesele graczy
      • ewa_krainaslubow Re: Temat - gry komputerowe. ;) 08.12.09, 17:24
        big_grin
        nieźle!

        widziałam kiedyś reportaż ze ślubu pary, która uwielbiała Star Treka. Wzięli
        ślub w muzeum (albo coś w tym stylu) Star Treka, mieli tematyczne stroje, nawet
        doczepili sobie uszy a'la niektórzy bohaterowie filmu... wyglądało to co
        najmniej dziwnie, ale skoro takie było ich marzenie, to czemu nie smile
      • misself Re: Temat - gry komputerowe. ;) 08.12.09, 20:47
        zia86 napisała:

        > Lepiej nie pokaże tego mojemu narzeczonemu, bo też takie będzie chciał.
        > wink Ale ogólnie dużo uśmiechu i luzu jest w tym temacie.

        I CO TY ZROBIŁAŚ?!
        Otworzyłam tego linka.
        Mój Mężczyzna rzadko się interesuje tym, co oglądam - a jeszcze rzadziej
        tematyką ślubno-weselną... Ale zerknął mi przez ramię... I stwierdził, że
        świetne i on takie chce!
        • odsrodkowa Re: Temat - gry komputerowe. ;) 08.12.09, 21:29
          Heh, ja też tak chcę big_grinDD
        • zia86 Re: Temat - gry komputerowe. ;) 09.12.09, 00:38
          No widzisz mój też to dzisiaj zobaczył i mieliśmy długą dyskusje
          dlaczego taki temat z przymrużeniem oka nie pasuje do eleganckiej wizji
          wesela. wink Ale udało mi się mu to wyperswadować. tongue_out
          • misself Re: Temat - gry komputerowe. ;) 09.12.09, 09:32
            Mój w porę sobie przypomniał, że przecież nie planujemy wesela. Na szczęście.
            • emily_valentine Re: Temat - gry komputerowe. ;) 09.12.09, 09:54
              Matko, w co za dziwne gry Wy gracie! Ja raz na ruski rok pasjansa
              sobie postawię na kompie wink
              • misself Re: Temat - gry komputerowe. ;) 09.12.09, 11:35
                emily_valentine napisała:

                > Matko, w co za dziwne gry Wy gracie! Ja raz na ruski rok pasjansa
                > sobie postawię na kompie wink

                Ja nie gram i to jest ten kłopot smile
                • zia86 Re: Temat - gry komputerowe. ;) 09.12.09, 11:53
                  Ja gram i to dość często, ale ślubu z grami nie chce. tongue_out
                  Emi nigdy w Mario nie grałaś?
    • jagodowa_panienka Re: Motywy przewodnie. 08.12.09, 18:10
      A motyw wina, winogron, winnicy - fiolety, zielenie....
      zinkedesign.files.wordpress.com/2008/08/wine-board1.jpg
      www.nuptialknickknacks.com/images/KA-25055_big.jpg
      lh4.ggpht.com/bridalgownz/SHvxCnci8GI/AAAAAAAABDA/hY9JUZ9FsVw/s800/wine%20theme%20weddings%202.jpg
      weddinginvitationshop.com.au/images/photos/large/wedding_invitations_wine_lg_3.jpg
      www.theswishlist.com/images/its_so_swish/VineyardWedding.jpg
      www.theheatisoncatering.com/galleries/T.H.I.O%20Cakes%20Gallery/images/hpim9611.jpg
      • misself Re: Motywy przewodnie. 08.12.09, 20:48
        Fajny pomysł dla kogoś, kto mieszka w lubuskim smile
      • ona_wojtaszkowa Re: Motywy przewodnie. 09.12.09, 08:25
        Na naszym weselu motywem przewodnim będzie para młoda hihi czyli ja
        i mój N smile zamierzam wczuć sie w role i dobrze bawić big_grin
        • 1luna1 Re: Motywy przewodnie. 09.12.09, 10:00
          ona_wojtaszkowa napisała:

          > Na naszym weselu motywem przewodnim będzie para młoda hihi czyli
          ja
          > i mój N smile zamierzam wczuć sie w role i dobrze bawić big_grin

          Brawo!!! Popieram. To najlepszy motyw przewodni.wink
          Z takim podejściem zabawa będzie z pewnością wspaniała.
          Pozdrawiam. smile
          • kattie7 Re: Motywy przewodnie. 10.12.09, 00:21
            Kiedy byłam mała, miałam książkę, która nosiła tytuł -
            chyba "Urodziny według Disneya". Były tam scenariusze kinderbali w
            klimacie różnych Disneyowskich bajek, niebieski tort Arielki,
            zaproszenia z kartki farbowanej herbatą i chlapanej keczupem w
            charakterze krwi (to miało byc zaproszenie a'la bodajże Robin Hood).
            Wtedy mnie to niesamowicie zajmowało, mogłam tą książkę przeglądać
            godzinami. Tylko to było jakieś 15 lat temu.
            Teraz próba zrobienia wesela z motywem wydawałaby mi się lekką
            przesadą. Ślub to ślub, kurczę blade, nie ma sensu udawać, że jest
            grą komputerową czy wycieczką dookoła świata.
            Podoba mi się pomysł jednolitej kolorystyki, pomaga podjąć różne
            decyzje dotyczące dekoracji i stroju. Lekkie akcenty z nawiązaniem
            do jakiegoś "klimatu" też chyba mogłyby być fajne. Ale cały ślub
            podporządkowany jakiemuś wymyślanemu na siłę motywowi? Nie.
            • misself Re: Motywy przewodnie. 10.12.09, 10:18
              /signed smile
              "Przyjęcia z Disneyem". Mam tę książkę. Robin Hooda nie było, za to był całkiem
              obcy polskim dzieciom Davy Crockett.
              • kattie7 Re: Motywy przewodnie. 10.12.09, 19:28
                aaa, masz rację misself smile no tak, to rzeczywiście był Davy
                Crockett big_grin Swoją drogą, do dziś nie wiem, co to za jeden.
        • paskud_agg Re: Motywy przewodnie. 14.12.09, 12:46
          ona_wojtaszkowa napisała:

          > Na naszym weselu motywem przewodnim będzie para młoda hihi czyli ja
          > i mój N smile

          Nieee! Wpadłaś na ten sam pomysł co ja! Już nie będę oryginalna <beczy>

          wink
          • zia86 Re: Motywy przewodnie. 14.12.09, 12:52
            Ale dziewczyny wy się nie śmiejcie, da się zrobić wesele, gdzie PM
            będzie motywem przewodnim. Widziałam taki zestaw(papier toaletowy,
            chusteczki i serwetki) z grafiką PM, do tego dodaje się figurki na
            torcie. Można zrobić wszystko pod kolorystykę strojów PM, w czasie
            pierwszego tańca leci konfetti z PM, podziękowania są z grafiką PM,
            potem tą samą grafikę(co jest też na serwetkach itd) można powtórzyć na
            poligrafii i mamy wesele z motywem przewodnim PM. wink
            • joanka-r Re: Motywy przewodnie. 14.12.09, 18:13
              ''Ale dziewczyny wy się nie śmiejcie, da się zrobić wesele, gdzie PM
              będzie motywem przewodnim. Widziałam taki zestaw(papier toaletowy,
              chusteczki i serwetki) z grafiką PM, do tego dodaje się figurki na
              torcie. Można zrobić wszystko pod kolorystykę strojów PM, w czasie
              pierwszego tańca leci konfetti z PM, podziękowania są z grafiką PM,
              potem tą samą grafikę(co jest też na serwetkach itd) można powtórzyć na
              poligrafii i mamy wesele z motywem przewodnim PM''

              a potem wszystkim przez pól roku , śni sie pani mloda hahahahah Umiar we wszystkim wskazany. Zastanawiam sie po kiego wafla, wam te motywy przewodnie? to jakaś moda?
            • paskud_agg Re: Motywy przewodnie. 14.12.09, 18:30
              Zia, para młoda jako motyw przewodni oznacza ni mniej ni więcej jak zabawę
              bez udziwnień typu hobby, pora roku, styl myśliwski itp. I PM powinna być
              tematem przewodnim każdego wesela, bo to młodzi są tego dnia najważniejsi, a nie
              Star Trek i Batman. Kolor przewodni jest ok, bo to dodaje szyku, ale na tym
              należy poprzestać moim zdaniem.

              A ja się nabijam, bo widzę, że panuje na forum bardzo często przesadzone parcie
              na oryginalność, ot co.

              Motywy przewodnie na każde wesele to: PM, muzyka, jedzenie, picie. Ja mam
              zamiar taki schemat uskutecznić i tak czy siak jestem przekonana, że będzie
              inaczej niż na tych ślubach i weselach, na których byłam, a jednocześnie będzie
              tyle wspólnego mianownika z nimi miało, że każdy będzie wiedział o co chodzi w
              tej całej imprezie.
            • paskud_agg Re: Motywy przewodnie. 14.12.09, 18:55
              Forum zjadło mój post i muszę się ponownie produkować. Foch.

              Zia, z PM nie trzeba robić motywu przewodniego, bo to jest naturalny motyw
              przewodni każdego wesela
              . A obok PM takim naturalnym motywem jest dla mnie
              muzyka, jedzenie i picie (w tym wódka, czy co kto woli). Naprawdę nie trzeba
              podkreślać, że PM są na ślubie i weselu najważniejsi. Dodanie innego motywu
              przewodniego, w moim odczuciu, zakłóca swoistą weselną harmonię i jest
              niepotrzebne, a nawet śmieszne (vide: tacky weddings).
              Bardzo fajne i szykowne są stylizacje z przewodnim kolorem. Jeśli nie zdominuje
              on wszystkiego, to jest klasa, a jak się przedobrzy, to takie słowo na k,
              ostatnia z wink

              Poza tym, czy któraś z Was właściwie planuje ślub z motywem przewodnim (innym
              niż kolor)? Tak z ciekawości pytam, bo inspiracje wrzucacie, ale to jeszcze nie
              znaczy, że chcecie to u siebie smile

              Ja planuję motywy naturalne weselne, czyli właśnie PM, muzyka, strawa i napitek.
              Biorąc pod uwagę planowanych gości, powinna wyjść z tego wesoła zabawa do rana.
              • paskud_agg Re: Motywy przewodnie. 14.12.09, 18:57
                O, jednak mój pierwszy post poszedł. Dziwne. Drogie adminki, możecie ten post z
                18:30 potraktować wirtualnymi nożyczkami, jeśli zapragniecie wink
              • misself Re: Motywy przewodnie. 14.12.09, 19:00
                paskud_agg napisała:
                >
                > Poza tym, czy któraś z Was właściwie planuje ślub z motywem przewodnim (innym
                > niż kolor)? Tak z ciekawości pytam, bo inspiracje wrzucacie, ale to jeszcze nie
                > znaczy, że chcecie to u siebie smile

                Ja rozmyślam nad pawim piórem, ze względu na to, że takie kolory noszę na co
                dzień i jest mi w nich dobrze. Poza tym to dla mnie bardzo krakowski motyw smile
                Ale to na razie rozmyślania smile
              • zia86 Re: Motywy przewodnie. 14.12.09, 19:14
                Z tym motywem przewodnim w postaci PM oczywiście żartowałam, ale jak o
                tym przeczytałam, to właśnie przypomniałam sobie, że coś takiego
                widziałam. wink
                Jeśli się pochodzi po stronach konsultantów ślubnych to tam są polskie
                śluby i wesela z motywem, także również to w Polsce występuje.
              • inaa1 Re: Motywy przewodnie. 14.12.09, 19:32
                paskud_agg napisała:

                > Poza tym, czy któraś z Was właściwie planuje ślub z motywem przewodnim (innym
                > niż kolor)? Tak z ciekawości pytam, bo inspiracje wrzucacie, ale to jeszcze nie
                > znaczy, że chcecie to u siebie smile
                >
                > Ja planuję motywy naturalne weselne, czyli właśnie PM, muzyka, strawa i napitek
                > .
                > Biorąc pod uwagę planowanych gości, powinna wyjść z tego wesoła zabawa do rana.

                ja miałam wesele z takim motywem - ,,muzyka, strawa, napitek, świetne,
                rozrywkowe towarzystwo" wink
                ślub był o 14, ostatni goście wyszli o 4 nad ranem dnia następnego.


                a kolory jakoś tak zgrały się bez zbytniego wysiłku: ecru, złoto, bordo, brąz.
    • misself Re: Motywy przewodnie. 12.12.09, 19:33
      Dziś w WO było o pani, która jest doradcą ds. wizerunku i organizuje też wesela
      celebrities. Dwa cytaty.

      "Zawsze umawiam się w domu klienta. Na początek daję siedmiostronicową ankietę -
      co lubi jeść, których malarzy ceni i dlaczego itd. - wiele pytań z różnych
      dziedzin. To pozwala mi jak najbliżej trafić z pomysłem. Jakiś przykład? [...]
      Zaplanowaliśmy z młodą parą, że przy każdym z 12 stolików stanie rzeźba
      symbolizująca jedno z 12 ważnych wydarzeń w ich życiu."

      "Tematem przyjęcia [Pazurów] był Kwitnący Sad. Realizacja odbyła się na świeżym
      powietrzu, motyw przewodni obowiązywał w kolorystyce, projekcie zaproszeń,
      aranżacji dekoracji. Floryści wykonali m. in. cztery trzymetrowe drzewa całe
      przybrane świeżymi białymi storczykami. Idealnie imitowały kwitnące jabłonie."

      Abstrahując od tego, dlaczego storczyki imitują jabłonie, sądzę, że myśl
      przewodnia jest jasna: wybieramy motyw i pod niego podciągamy całą kolorystykę,
      wtedy całość wygląda jak całość, a nie jak zlepek całkowicie różnych elementów
      (choć nie przeczę, że i taki zlepek ma swój urok).
      • misself Re: Motywy przewodnie. 12.12.09, 19:45
        Przy okazji, dowiedziałam się przed chwilą, że prawdziwy chrześcijanin nie
        będzie chciał mieć wesela w stylu hippie.

        Zgadnijcie, dlaczego...
        • zia86 Re: Motywy przewodnie. 12.12.09, 19:47
          Bo na takim wszyscy uprawiają wolną miłość?
          • misself Re: Motywy przewodnie. 12.12.09, 19:56
            Nie. Podpowiem: chodzi o symbol.
            • zia86 Re: Motywy przewodnie. 12.12.09, 19:58
              Pacyfka? A co ona chrześcijaństwu przeszkadza?
              • misself Re: Motywy przewodnie. 12.12.09, 20:03
                Pacyfka to odwrócony krzyż ze złamanymi ramionami.
                I w ogóle ideologia hipisowska ma wiele wspólnego z satanizmem.

                www.kosciol.pl/article.php/2005062811433636
    • zia86 Vintage 13.12.09, 13:36
      Pamiętacie kilka dni temu temat o welonach na opasce, Emi zamieściła
      śliczne zdjęcie, a ja dzisiaj znalazłam PM która na tym zdjęciu była
      i jej zdjęcia ze ślubu i wesela. Przepiękna stylizacja, zresztą
      zobaczcie same:
      https://cache.stylemepretty.com/wp-
content/uploads/2009/12/Justin-and-Mary-1.jpg

      https://cache.stylemepretty.com/wp-
content/uploads/2009/12/Justin-and-Mary-3.jpg

      https://cache.stylemepretty.com/wp-
content/uploads/2009/12/Justin-and-Mary-22.jpg

      https://cache.stylemepretty.com/wp-
content/uploads/2009/12/Justin-and-Mary-7.jpg

      https://cache.stylemepretty.com/wp-
content/uploads/2009/12/Justin-and-Mary-4.jpg

      https://cache.stylemepretty.com/wp-
content/uploads/2009/12/Justin-and-Mary-5.jpg

      https://cache.stylemepretty.com/wp-
content/uploads/2009/12/Justin-and-Mary-8.jpg

      https://cache.stylemepretty.com/wp-
content/uploads/2009/12/Justin-and-Mary-9.jpg

      CUDO! smile A wam jak się podoba? Normalnie jak dotychczas mi ten styl
      nie podchodził, to od tej stylizacji jestem jego fanką.
      • joanka-r Re: Vintage 13.12.09, 18:44
        pierwsza fotka, idelanie oddałaby twój charakter....
        • zia86 Re: Vintage 13.12.09, 20:15
          Nie o tym jest rozmowa, czy wy czerpiecie jakąś przyjemność z
          wynajdywania wszędzie nawiązań do mnie, a potem się mówi, że forum
          opanowała jedna osoba. ;P
          Powiedzcie co sądzicie na temat stylizacji, bo dla mnie cudo. Ktoś
          tutaj chciał mieć ślub vintage, ale nie pamiętam kto, przyznać się. smile
      • misself Re: Vintage 13.12.09, 20:45
        Widzę, że nie tylko ja wpadłam na pomysł połączenia vintage z pawimi piórami big_grin
        Piękny, elegancki ślub. Panna młoda ma sukienkę ewidentnie inspirowaną Audrey
        Hepburn. I wygląda bardzo młodziutko, dziewczęco - ale nie jak pierwszokomunistka.

        Śliczne smile
      • inaa1 Re: Vintage - proszę bardzo 14.12.09, 19:50
        dziewczyna jest profesjonalistką w każdym calu, jeżeli chodzi o vintage.
        zajmuje się tym na co dzień, tak więc stylizacja jest jak najbardziej naturalna,
        bez udawania.

        vixenvintage.blogspot.com/2009/09/wedding-photos.html
        vixenvintage.blogspot.com/2009/07/im-hot-but-not-in-good-way.html
    • wed_info Re: Motywy przewodnie. 14.12.09, 12:26
      takie wesela są ok, jeśli faktycznie dużo osó jest zaangażowanych i
      podoba im się motyw przewodni. kiedyś byłam na weselu "tureckim", bo
      tam poznali się PM.
    • ni24 Re: Motywy przewodnie. 14.12.09, 18:55
      tak sie zastanawiam a nie moze byc bez motywu przewodniego??czy koloru??...ja
      nie mam ani tego ani tego...motyw mnie nie przekonuje a kolory...sie zobaczy
      jakie beda to beda...
      • najta Re: Motywy przewodnie. 14.12.09, 19:04
        Hehe ja też nie mam żadnego motywu ani nic big_grin I jakoś mnie to nie martwi. Będzie
        świetna muzyka i ludzie, zabawa będzie że hej!
        • ni24 Re: Motywy przewodnie. 14.12.09, 19:13
          smilesmile juz mi lepiej ze nie tylko ja taka..."bezmotywowa"
      • zia86 Re: Motywy przewodnie. 14.12.09, 19:11
        Jasne, że może być bez. smile Mnie się wydaje, że jak ma się jakiś motyw,
        czy kolor to jest po prostu prościej, bo nie ma takiej sytuacji, że
        okazuje się, że dekoracje są zielono-pomarańczowe, bukiet np. różowy, a
        poligrafia czarno-czerwona. wink
        • k.l2 Re: Motywy przewodnie. 14.12.09, 19:26
          Chyba,ze motywem jest tecza wink Chociaz to sie raczej nie z
          malzenstwem kojarzy.
          • zia86 Re: Motywy przewodnie. 14.12.09, 19:29
            No tak o tym nie pomyślałam, ale trzeba by było to bardzo umiejętnie
            przeprowadzić, żeby goście wiedzieli o co chodzi a nie myśleli, że to
            taki niezaplanowany misz masz.
        • misself Re: Motywy przewodnie. 14.12.09, 19:53
          zia86 napisała:

          > Jasne, że może być bez. smile Mnie się wydaje, że jak ma się jakiś motyw,
          > czy kolor to jest po prostu prościej, bo nie ma takiej sytuacji, że
          > okazuje się, że dekoracje są zielono-pomarańczowe, bukiet np. różowy, a
          > poligrafia czarno-czerwona. wink

          Nawet jeśli się tak okaże, to przecież tragedii nie będzie...
          Tak naprawdę zestawienie wszystkich elementów jest widoczne tu na forum i
          ewentualnie na części zdjęć, ale na zdjęciach nie ma siły, żeby wszystko grało
          kolorystycznie, chyba że zmusisz gości, żeby ubrali się w kolorach przewodnich smile

          Generalnie imprezy zbiorowe są pstrokate i nie da się nic na to poradzić. Bo co,
          zmusisz ojca, żeby krawat miał pod kolor, żeby ładnie wyszło na filmie, jak Cię
          prowadzi do ołtarza? Przecież to absurd.
          • klocki.lego Re: Motywy przewodnie. 14.12.09, 21:27
            Lepiej nie przesadzac z tymi motywami - naprawde nie wszystko musi
            byc w tych samych kolorach i nie wszedzie musza pojawiac sie takie
            same akcenty. Jesli piora czy kokardy - to na dwoch-trzech
            elementach stroju/wystroju. Pamietam relacje ze slubu Agaty Passent
            kilka lat temu - miala suknie 'z motywem tenisowym' (gladki material
            z waska lamowka) i bukiet w ksztalcie zielonej kulki inspirowany
            pilka. A to jesli dobrze pamietam dlatego, ze narzeczonego poznala
            na korciesmile Moj maz i ja jestesmy architektami i mielismy na
            zaproszeniach motyw wiezowcow. Chcielismy do kosciola podjechac
            walcem i w kaskach - tego sie juz nie udalo zorganizowac i z
            perspektywy czasu nawet sie z tego ciesze. Co za duzo, to niezdrowosmile
            • zia86 Re: Motywy przewodnie. 14.12.09, 21:37
              Ja bym chętnie zobaczyła zdjęcia z takiego przejazdu walców. wink
              • joanka-r Re: Motywy przewodnie. 14.12.09, 21:48
                ''Jasne, że może być bez. Mnie się wydaje, że jak ma się jakiś motyw,
                czy kolor to jest po prostu prościej, bo nie ma takiej sytuacji, że
                okazuje się, że dekoracje są zielono-pomarańczowe, bukiet np. różowy, a
                poligrafia czarno-czerwona.''

                no nie wiem czy to jest prosciej, czytając Twoje wpisy i problem jaki z tym masz, odnoszę wrazenie, zo to miesza szyki jeszcze bardziej.Jak dla mnie nie ma znaczenia jakie kolor dekoracji, czy ona w ogole jest, czy babeczki maja krem pod kolor twoich kwiatów etc...najważniejsi są mlodzi i ich przyszłe wspolne zycie, szczescie, miłość, zrozumienie....a nie kolor kwiatów i sztaluga z nazwiskami przed kosciołem.
                A tak poza tym, za moich czasów(jestem 13 lat mezatką) łatwiej było zorganizować slub, dziekuje Bogu, ze wówczas nie było internetu, konsultantów slubnych i motywów przewodnich.
                Gdybym musiała to wszystko dopilnować to bym zgłupiała. Choc swoja drogą wiązankę miałam z żołtych róż i żólte były balony i róże na samochodzie.....Byłam prekursorem motywów przewodnich, ale obciach.
            • misself Re: Motywy przewodnie. 14.12.09, 21:47
              Masz zupełną rację, nie należy przesadzać. Wieżowce w zaproszeniach są fajne smile
              A Agata Passent i jej mąż grają w tenisa hobbystycznie smile

              Ja mam alergię na pióra, więc jeśli motyw, to na papierze albo w nawiązaniu
              kolorystycznym smile A że nie planujemy wesela, to nie sposób będzie przedobrzyć tongue_out
              • joanka-r Re: Motywy przewodnie. 14.12.09, 21:49
                pawie pióra to chyba nieszczescie czy coś?
                • misself Re: Motywy przewodnie. 14.12.09, 21:55
                  Pawie pióra to nieszczęście, a perły to łzy.
                  XXI wiek się kłania.

                  Nie wierzę w przesądy.
                  • joanka-r Re: Motywy przewodnie. 14.12.09, 22:00
                    lepiej nie kusić losutongue_out
                    • misself Re: Motywy przewodnie. 14.12.09, 22:05
                      Wiara w Boga i wiara w przesądy się wykluczają. Ja wierzę w to pierwsze.
                    • kitka20061 Re: Motywy przewodnie. 15.12.09, 00:21
                      Zia86 napisał
                      >Mnie się wydaje, że jak ma się jakiś motyw, czy kolor to jest po >prostu prościej, bo nie ma takiej sytuacji, że okazuje się, że >dekoracje są zielono-pomarańczowe, bukiet np. różowy, a poligrafia >czarno-czerwona.

                      Jeszcze trzeba tylko gości uprzedzić w jakiej kolorystyce mają mieć stroje, jakiego koloru kwiaty i w jaki papier zapakowane prezenty, bo jak się to wszystko zmiesza to dopiero będzie misz masz i nic do siebie nie będzie pasowało i na nic zdadzą się dwuletnie plany. A jak to paskudnie będzie wyglądać na filmie, no chyba że w Photoshopie się wszystko obrobi i poprawi.
                      • joanka-r Re: Motywy przewodnie. 15.12.09, 12:09
                        kitka photoshop najlepszy przyjaciel kobiety!!!!a jak myślisz dlaczego teraz czeka sie tak długooooooooooo na zdjecia ślube od fotografa?
                      • misself Re: Motywy przewodnie. 15.12.09, 12:16
                        kitka20061 napisała:
                        >
                        > Jeszcze trzeba tylko gości uprzedzić w jakiej kolorystyce mają mieć stroje, jak
                        > iego koloru kwiaty i w jaki papier zapakowane prezenty, bo jak się to wszystko
                        > zmiesza to dopiero będzie misz masz i nic do siebie nie będzie pasowało i na ni
                        > c zdadzą się dwuletnie plany. A jak to paskudnie będzie wyglądać na filmie, no
                        > chyba że w Photoshopie się wszystko obrobi i poprawi.

                        I już wiesz, dlaczego sepia i czarno-białe zdjęcia są takie popularne tongue_out

                        Ja chciałabym pasować do mojego Mężczyzny w dniu ślubu. Tylko do niego. Wszystko
                        inne może być sinokoperkowe w różowe kwiatki, mało mnie to obejdzie.
    • zia86 Widoczne szczegóły 27.12.09, 16:17
      Szukając nowinek oglądam bardzo dużo blogów i serwisów i w działach
      prawdziwe śluby naprawdę na tych zdjęciach widać przemyślenie motywu
      i kolorystyki. Wszystko się pięknie zgrywa i od razu po zdjęciach
      można poznać jaka była kolorystyka przewodnia, jaki motyw itd. Także
      dziewczyny warto się pogłowić nad tym, bo nawet jeśli jakaś część
      gości nie zauważy tego na weselu to na zdjęciach na pewno będzie to
      widoczne. smile
      • joanka-r Re: Widoczne szczegóły 27.12.09, 16:58
        zia a wiesz ile razy, statystycznie rzęcz biorac ogląda sie fotki ze ślubu? Na poczatku gdy wysyłasz w kopercie z dołączonymi podziekowaniami, czesciej, potem raz na ruski rok. A po 5 latach, nie oglądasz w ogole......bo wszystko staje sie kiczowate i niemodne.
        • zia86 Re: Widoczne szczegóły 27.12.09, 17:07
          Więc uważasz, że fotki mogą być beznadziejne i może panować na nich
          chaos stylistyczny i kolorystyczny bo i tak nikt tego nie będzie potem
          oglądał? Ja sądzę inaczej, zwłaszcza po obejrzeniu galerii na onecie.
          • ressel Re: Widoczne szczegóły 28.12.09, 15:13
            > Więc uważasz, że fotki mogą być beznadziejne i może panować na nich
            > chaos stylistyczny i kolorystyczny bo i tak nikt tego nie będzie potem
            > oglądał?

            Owszem, nikt ich nie będzie oglądał! (Ile razy oglądasz zdjęcia znajomych ze
            ślubu?).

            >Ja sądzę inaczej, zwłaszcza po obejrzeniu galerii na onecie.

            Noo, jeśli już teraz przebierasz nogami, żeby wystawić zdjęcia wszędzie, gdzie
            się da, to faktycznie jest insza inszość. Ale wiesz - w takim układzie nie
            ryzykowałabym zapraszania gości, bo jeszcze koncepcję zepsują, może lepiej
            statystów wynająć?
            ~bramstenga
            • aneta-skarpeta Re: Widoczne szczegóły 28.12.09, 15:22
              ressel napisała:

              > > Więc uważasz, że fotki mogą być beznadziejne i może panować na
              nich
              > > chaos stylistyczny i kolorystyczny bo i tak nikt tego nie będzie
              potem
              > > oglądał?
              >
              > Owszem, nikt ich nie będzie oglądał! (Ile razy oglądasz zdjęcia
              znajomych ze
              > ślubu?).
              >

              znajomi nie bedą oglądac, ale ja z mezem bede czasem ogladac. potem
              dzieciom pokarze.

              tak jak zdjecia z wycieczek- co jakis czas jednak sie je oglada

              zreszta to nie jest tak, ze wszyscy znajomi wpadają na raz i
              oglądają. ja ogladalam zdjecia znajomych 5 lat po ich slubie- bo
              akurat wywiązała sie rozmowa, a w czasie slubu sie nie znalismy i
              chcialam obejrzec

              dlatego wesele i slub powinno byc łądne ( a to pojecie względne
              oczywiscie)smile


              nie chę się kłócić o style weselne, tylko o to ż jednak czasem sie
              te zdjęcia oglada i nawet dla samej siebie warto mieć ładne zdjęcia
            • zia86 Re: Widoczne szczegóły 28.12.09, 15:27
              Ja oglądam zdjęcia ze studniówki(bo ślubu jeszcze żadni nasi znajomi
              nie mieli), ale ostatnio jak przyszłam do koleżanki to oglądała film
              z wesela zupełnie obcej mi dziewczyny, która była koleżanką tej
              koleżanki do której przyszłam. I wcale mi się nie nudziło ani nic.
              Przecież zdjęcia będzie oglądała nasza rodzina, przyjaciele a oprócz
              tego będą stanowiły pamiątkę. Ja np. bardzo chętnie oglądam zdjęcia
              rodziców z młodości i żałuje, że ze ślubu mają ich niewiele.

              Co do galerii, to nie chodziło mi o wstawianie zdjęć, tylko
              obejrzałam kiedyś prawie całą onetową galerie, żeby zobaczyć jak
              wygląda statystyczny polski ślub roku 2009, bo wydawało mi się, że
              ona będzie najbardziej przekrojowa. No i to co tam zobaczyłam po
              prostu mnie zmroziło, dlatego nie chce iść w taką stylistykę chaosu i
              niedobrania bo wygląda to strasznie na zdjęciach, w przeciwieństwie
              do np. niektórych(w sumie to większości) forumowych ślubów czy też
              zagranicznych gdzie dba się o szczegóły, wtedy wygląda to dużo lepiej
              i przynajmniej ja czerpie dużo większą przyjemność z oglądania takich
              zdjęć. smile
              • joanka-r Re: Widoczne szczegóły 28.12.09, 16:11
                ''obejrzałam kiedyś prawie całą onetową galerie, żeby zobaczyć jak
                wygląda statystyczny polski ślub roku 2009''

                zia serio? nie szkoda ci na to czasu?
                • zia86 Re: Widoczne szczegóły 28.12.09, 16:19
                  Serio. smile Siedziałam w nocy i tak nic innego do roboty nie miałam.
                  Najpierw z ciekawości, a potem chciałam zobaczyć czy choć jedna para
                  będzie miała tort angielski zamiast stelażowego.
                  • lili-2008 Re: Widoczne szczegóły 28.12.09, 16:36
                    Zia...smile tort angielski też jest na stelażuwink
                    • zia86 Re: Widoczne szczegóły 28.12.09, 16:57
                      Ale takim niewidocznym i z tego co wiem to chyba nie każdy. Mnie chodzi
                      o takie pojedyncze torty poukładane na takich rozłożystych rurkach.
                  • joanka-r Re: Widoczne szczegóły 28.12.09, 21:17
                    ''będzie miała tort angielski zamiast stelażowego.''
                    a to ten angielski jest lewitujacy w powietrzu?
                    • zia86 Re: Widoczne szczegóły 28.12.09, 21:24
                      To taki skrót myślowy. wink Nie mam innej nazwy na te drobne torty na
                      stelażu.
                      • emily_valentine Re: Widoczne szczegóły 28.12.09, 21:31
                        patera...
                        • zia86 Re: Widoczne szczegóły 28.12.09, 21:41
                          Emi uważam, że nazywanie tych stelaży paterą, uwłacza tym drugim. smile
        • martina.15 Re: Widoczne szczegóły 27.12.09, 19:18
          szczerze- bylam na wielu weselach i po zadnym nie pamietam jaki byl kolor
          dekoracji czy bukietu panny mlodej. ani w jakim ksztalcie byl. ani dekoracji
          stolu. no sorry wszystko moze ladnie wygladac ale nie musi byc wstawione w
          jakies ramki!
          • inaa1 Re: Widoczne szczegóły 27.12.09, 19:28
            byłam na całkiem sporej ilości wesel. najbardziej pamiętam to, jak bawili się
            ludzie. i może jeszcze jedzenie.
            z niesmakiem wspominam upierdliwość kamerzystów, którzy filmowali zapamiętale
            takie wielkopomne momenty jak spożywanie rosołu, tortu itp. świecąc lampami
            prosto w oczy.
            i też najmniej pamiętam dekoracje. szczerze powiedziawszy nie pamiętam nawet
            jakie bukiety koniec końców znalazły się na stołach na moim weselu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka