caprichito suknie i wątek 30.04.10, 12:51 zia, a juz tyle razy Cie prosilysmy, zeby zdjecia (dekoracji itd) byly linkowane, a nie taka dluga galeria przez ktora nigdy nie mozna sie przebic. Ja klikam na "od najnowszego", ale np co tam na dole wypisywalas to nawet nie wiem, bo nudzily mnie te obrazki. Jezeli chodzi o suknie: podobalas mi sie bardzo we wszystkich muslinowych. Jezeli juz bys szla w typ "skromnej" suknii to bardziej mi sie podobasz w tych muslinach niz w tych sztywnych materialach. Mnie te suknie typowane przez dziewczyny (taka prosta JP z kokardka na skos nie zachwycily). Wygladasz super w tej cichopkowej i dlatego uwazam, ze suknia ktora znalazlas kiedys na stronie JP (taki dol wielki z tafty) bedzie idealna dla Ciebie. Z krotkich podoba mi sie najbardziej ta, ktora wkleilas. Jest cudna i musisz ja koniecznie kupic Przytyj troszke prosze Cie, bo rzeczywiscie te ramionka chude nie wygladaja za dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: suknie i wątek 30.04.10, 12:55 To nieelegancko dyskutować o czyimś wyglądzie (mówię o uwadze na temat ramion). Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje Re: suknie i wątek 30.04.10, 13:27 obie jesusa ok, druga wiadomo za długa, w pierwszej jedynie trochę mi się wydaje, że owa kokarda Cię przytłacza. Zaś od Zienia bez komentarza - pozwijane szaliki na pół kompletnie mi nie leżą jako sukienka. Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje zia86 a przymierz Ty: 30.04.10, 13:50 kiedy tą suknię: fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2129592,2,8,Obrazek-6.html Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje Re: zia86 a przymierz Ty: 30.04.10, 14:01 bursztynek22 napisała: > Zia, 104 wygląda BOSKO! zgadza się z tych 3 ta najlepsza, tylko ta kokarda nie wiem czy nie przytłacza jej.Bo szczupła, hm. Ale na pewno bez woalki . Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: zia86 a przymierz Ty: 30.04.10, 14:30 stworzenje napisała: > kiedy tą suknię: > > rel="nofollow">fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2129592,2,8,Obrazek- 6.html > Zia, mierzyła tę sukienkę, ale niestety wyglądała w niej nieciekawie. Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje Re: zia86 a przymierz Ty: 30.04.10, 14:34 emily_valentine napisała: > > Zia, mierzyła tę sukienkę, ale niestety wyglądała w niej nieciekawie. a czyli widziałaś? Jak dziewczyny uważam, że pokazywanie ramion Zia nie jest dobrym pomysłem. To z tych 3 zdecydowanie ta pierwsza tu pokazana w wątku. a jak wygląda w takiej że dół obfity coś ala mariny? Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje a ta: 30.04.10, 14:36 fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2129590,2,6,Obrazek-4.html ile zia ma w ogóle wzrostu? Ona wygląda na drobną więc może ta kiecka by była niezła z takim dołem gdzie się coś dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: a ta: 30.04.10, 14:42 Nie było tej tiulowej niestety. Ani żadnej z bufkami, bo się pytałyśmy. W tym salonie mieli tylko 8 modeli JP. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: a ta: 02.05.10, 19:23 Znowu nie widzę obrazka. Mam 170 cm, nie jestem malutka a na ślub będą jeszcze 10 obcasy. Nie mieli nic z dużym dołem, w salonie było 8 sukienek JP i wszystkie przymierzyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
ewe_mewe Re: a ta: 23.06.10, 17:34 Witam, Czytam wątek z zapartym tchem Rewelacyjny. Czy mogę i ja prosić o zdjęcia? Wiem, że wyskakuję z tym jak filip z konopii, ale dopiero od niedawna buszuję po forum i jestem nie na czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: a ta: 23.06.10, 17:57 Poszło. Witam w swoim wątku i zapraszam do komentowania. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: zia86 a przymierz Ty: 30.04.10, 21:48 Pod tym linkiem nie ma zdjęcia sukni. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: zia86 a przymierz Ty: 02.05.10, 19:13 Nie widzę sukienki, możesz wkleić zdjęcie? Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje Re: zia86 a przymierz Ty: 04.05.10, 16:11 zia86 napisała: > Nie widzę sukienki, możesz wkleić zdjęcie? kurka nie wiem co się dzieje . Odpowiedz Link Zgłoś
caprichito Re: suknie i wątek 30.04.10, 22:20 nie wiem czy nie elegancko. Ja to napisalam z dobrego serca, bo zycze zii jak najlepiej i chce zeby wygladala jak najpiekniej. Nie sadze tez, zeby ta uwaga ja urazila. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: nieelegancko 30.04.10, 22:32 Zupełnie nie rozumiem co takiego nieeleganckiego zrobiła rockie ;/ Czytam niektóre wypowiedzi i nie mogę się czasem nadziwić... Odpowiedz Link Zgłoś
aqua.0 Re: nieelegancko 01.05.10, 09:24 zoselin1987 napisała: > Zupełnie nie rozumiem co takiego nieeleganckiego zrobiła rockie ;/ > Czytam niektóre wypowiedzi i nie mogę się czasem nadziwić... Rockie nic nie zrobiła, po prostu Aretahebanowska wykazała się refleksem i poczuciem humoru (troszkę złosliwym, prawda?). Wcześniej jej sie dostało, że nietaktownie komentuje wyglad Zia, we teraz sie odgryzła Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: nieelegancko 01.05.10, 10:29 aqua.0 napisała: > Rockie nic nie zrobiła, po prostu Aretahebanowska wykazała się refleksem i > poczuciem humoru (troszkę złosliwym, prawda?). Wcześniej jej sie dostało, że > nietaktownie komentuje wyglad Zia, we teraz sie odgryzła aha. Ok. Przyznaję się,że czytałam w biegu,więc mogłam nie doczytać Odpowiedz Link Zgłoś
allkaja Re: nieelegancko 01.05.10, 21:42 104 - z tych które pokazałaś - jednak ta wklejona w wątek z koronki jest olśniewająca... Odpowiedz Link Zgłoś
one.rozetta Re: nieelegancko 05.05.10, 17:39 Zia bardzo serdecznie gratuluję Ci tego, że masz taką fantazję i dość wyobraźni by realizować swoje marzenia! Śledzę Twoje wątki od dłuższego czasu i bardzo mi się podoba, że nie oglądając się na różne złośliwe opinie planujesz, planujesz i planujesz.. Sama miałam nietypowe wesele, też "koleżanki" pukały się w głową, że tyle kasy wydane itp.. a dla mnie był to absolutnie cudowny, wymarzony dzień !! Co do sukienki nie bardzo Ci doradzę bo to w dużej mierze kwestia po prostu gustu, ale jeśli jeszcze nie masz na 10000 % zaklepanej fryzjerki i stylistki paznokci, to mogę polecić dwa miejsca, gdzie potrafią zrobić WSZSYSTKO U mnie na weselu motywem przewodnim były motyle, i taką konstrukcję chciałam mieć we włosach.. Podobnie na paznokciach chciałam jakoś umieścić ten motyw - ludzie wokół pukali się w czoło ale postawiłam na swoim Boską fryzurę, ze specjalnie przygotowywanym na tą okazję diamentowym stroikiem w kształcie skrzydeł zrobiły mi dziewczyny z Atelier Wilcza w Warszawie - Pani Alinka ma po prostu złote ręce!!! Na paznokciach miałam natomiast własnoręcznie modelowane akrylowe motyle.. tu absolutny hołd dla Pani Pauliny Pastuszak ze Studia Kreacji w Krakowie, która na moich brzydkich , obgryzionych paznokciach, dokonała absolutnego cudu!! A też słyszałam na różnych forach i wśród znajomych , że się "nie da", że to kicz itp... Guzik prawda!! To były niby drobiazgi, ale dopełniły całości !! A nie myślałaś może o dorożce? Gdybym brałą ślub w Krakowie, na pewno zdecydowałabym się na wjazd piękną karocą.. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: suknie i wątek 05.05.10, 15:13 caprichito napisała: > nie wiem czy nie elegancko. Ja to napisalam z dobrego serca, bo > zycze zii jak najlepiej i chce zeby wygladala jak najpiekniej. > Nie sadze tez, zeby ta uwaga ja urazila. ja tez nie odebrałam tego źle. zreszta chciałabym usłyszec obiektywne uwagi na miejscu zii wiadomo, ze narzeczony nie jest obiektywny, a ktos zyczliwy moze zwrócic uwagę np mi, ze w takiej fryzurze moj nos nie wygląda korzystnie- sama moge tego nie widziec. Dzieki temu moge znalesc cos lepszego tymbardziej, ze nikt nie szydzi z wygladu zii, tylko stara sie dobrze radzic Odpowiedz Link Zgłoś
tomelanka Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 01.05.10, 21:16 słabo gazeta Odpowiedz Link Zgłoś
seadreamer Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 02.05.10, 11:49 odnośnie przymierzanych sukienek: - krótka sukienka jest urocza - masz piękne nogi, warto je wyeksponować Ja bym doradzała Ci fason o tej długości ale z bardziej zabudowaną górą - dekolt typu łódka z rękawkami (choćby najmniejszymi), bo masz bardzo chude ramiona i mały biust, a taki dekolt 'zrównoważy' i powiększy te rejony . Generalnie myślę że eksponuj talię i nogi, a zakrywaj dekolt i ramiona - sukienki JP - leżą ładnie, ale one same w sobie mi się nie podobają - jakieś takie za poważne i akobiece Kiedys wstawialas zdjęcia z poprzednich przymiarek - o wiele lepiej wygladałaś w koronkowej rybce i sukience z poziomymi małymi 'falbankami' na całej długości (nie pamietam firmy) Przemyśl jeszcze zakup drugiej sukni ślubnej - powiem szczerze że bedac gościem na weselu bylabym zniesmaczona takimi 'przebierankami' panny mlodej i uznałabym ją za osobę próżną i płytką. Moze przemysl jeszcze tę kwestię, jeśli nie pod względem finansowym to pod względem jak to bedzie odebrane przez gości. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 02.05.10, 19:33 Pomyślę nad tym zakryciem góry, choć mój narzeczony bardzo lubi moje ramiona i mówi, że mu się takie wystające kostki podobają, w sumie nie jest pierwszym facetem który mówi, że lubi tego typu górę, kto ich tam zrozumie. Co do przebierania goście na pewno nie poczują się zniesmaczeni, rodzice również się będą przebierać więc nie widzę w tym nic nienormalnego. Po prostu po oficjalnej części na którą składa się ślub, obiad, część toastowa itd. następuje część wieczorowa bardziej do zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś
panna_de_moll Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 02.05.10, 20:03 zia86 napisała: > rodzice również się będą przebierać więc nie widzę w tym nic > nienormalnego. TATA TEŻ??? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 02.05.10, 20:06 Też. Ja się dokładnie na tym nie znam ale są męskie stroje dzienne i wieczorowe bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 03.05.10, 04:15 Jak zawsze wiesz lepiej od gości co ich zniesmaczy, a co nie. No comments. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 03.05.10, 10:01 "Co do przebierania goście na pewno nie poczują się zniesmaczeni, rodzice również się będą przebierać więc nie widzę w tym nic nienormalnego. Po prostu po oficjalnej części na którą składa się ślub, obiad, część toastowa itd. następuje część wieczorowa bardziej do zabawy". Sorry ale tylko jedno zdanie przychodzi mi na mysl: SHOW MUST GO ON! Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 03.05.10, 23:13 Uważam, że to niesprawiedliwe, że tylko PM i rodzice będą się przebierać. Myślę, że jak już to wszyscy - zarządzamy ogólne przebieranie. Najlepiej wszyscy razem, to będzie można np. porównać bieliznę. No i nadal będzie trwała zabawa - taki oryginalny akcent. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 03.05.10, 23:18 > Uważam, że to niesprawiedliwe, że tylko PM i rodzice będą się > przebierać. Myślę, że jak już to wszyscy - zarządzamy ogólne > przebieranie. tak, to świetny pomysł! areta, ale zapomniałaś chyba o obsłudze - toć nie godzi się, by hasali cały wieczór i noc w tych samych strojach! koniecznie powinni zmienić je na coś wieczorowego. rzecz jasna, wszyscy kamerzyści także, łącznie z panem montażystą w wozie, trzeba też uprzedzić fotografa, by zabrał coś na przebranie (ale skoro on się będzie przebierał, to warto wybrać jeszcze drugiego fotografa, który by to uwiecznił na zdjęciach - może ktoś będzie miał wolny termin na lipiec 2011?). Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 04.05.10, 09:55 A bielizna - obowiązkowo - w motylki! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 04.05.10, 11:50 No jasne, że będzie. To takie nawiązanie do motywu o którym nikt nie będzie wiedział. Odpowiedz Link Zgłoś
bramstenga Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 04.05.10, 12:00 Nikt? Właśnie dowiedział się cały świat... ~bramstenga Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 04.05.10, 12:12 No to nie będzie widział, no. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 02.05.10, 19:07 Hej! Wróciłam, mój poziom bliskości natury został uzupełniony na kolejny rok, było super ale bardzo się cieszę, że mogę wrócić do cywilizacji i do was. Widzę, że dyskusja się rozwinęła jak mnie nie było więc już nadrabiam tą ilość postów. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 433 dni 02.05.10, 20:05 To, że nas nie było nie znaczy, że sprawy stoją w miejscu. Nasze dzielne konsultantki wysłały mi już w piątek notkę ze spotkania i ustaliłyśmy wstępny terminarz pracy, po weekendzie dostanę dokładną ofertę z rozpisanymi terminami. Z florystką okazało się, że mamy jeszcze czas. Na maj ustaliliśmy spotkanie ze stylistką polecaną przez panie konsultantki, oprócz tego na dniach dostaniemy dema zespołów które mogą grać na poprawinach. Wymyśliliśmy też wstępny motyw na sesje zaręczynową. Aha i zdecydowaliśmy się na szycie garnituru dla narzeczonego w pracowni artystycznej J.Turbasa, to podobno jakaś super pracownia z tradycjami a jak pani powiedziała, że m.in. Lem szył sobie tam garnitury to narzeczony był już kupiony. Jestem tylko ciekawa jaką ofertę nam zaproponują. Odpowiedz Link Zgłoś
bramstenga Re: 433 dni 03.05.10, 09:09 A to zjawisko występujące, kiedy para sobie zdjęć nie robi, bo nie lubi/nie czuje potrzeby/whatever, a przed ślubem postanawia nadrobić zaległości. Ale nie w formie zwykłych fotek - o nie! - musi być sesja w jakimś tam stylu, upozowana, za ciężkie pieniądze. Polecam artykuł z weekendowej "Wyborczej" zatytułowany znamiennie "Spinaj się, to twój ślub". Głównie o zdjęciach właśnie i nowych stylach w fotografii ślubnej. Otóż "trash the dress" jest już totalnie passe, teraz na topie jest "kill the bride" (panna młoda w dole, pan nad nią z łopatą, ewentualnie aranżacja w bagażniku samochodu a la Popiełuszko i inne podobnie gustowne pozy). Mały cytacik: "Niegdyś ceremonię ślubną upamiętniało jedno zdjęcie wykonane w atelier. Dziś rytuał fotografowania jest nadrzędny, cała uroczystość mu podlega. Fotograf lub filmowiec pełnią kanoniczną funkcję księdza. Bez nich się nie da, znika świętość." I jeszcze jedna wypowiedź: "Często chodzimy na wesela. Zawsze wielka pompa. Dziewczyny dwa lata wcześniej zakładają blog, żyją pod ślub, zwierzają się, jakie kiecki mierzą. [...] Jak w ogień idą w te gadżety, w te sztuczne ognie o północy. Chcą się wyróżnić. Spinka, wszyscy nadęci jak balon. A co się dzieje z pierwszym tańcem, to już nie teatr, to choroba. Pantomima, wyuczone show. Młoda piorunuje młodego oczami, że źle robi. Na każdym weselu tak samo." ~bramstenga Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 433 dni 03.05.10, 12:36 Żeby nie było, że tylko zagraniczne przykłady pokazuje to proszę coś z naszego podwórka. Sesja zaręczynowa - Sesja 1 Sesja 2 Sesja nie jest obowiązkowa. To tak jak z sesją brzuszkową, kto chce to robi. Moim zdaniem to jest fajna pamiątka ale też rozwiązuje wiele technicznych problemów, młodzi uczą się obcować z obiektywem(a to wcale nie jest takie łatwe!) co później owocuje lepszymi zdjęciami z reportażu ślubnego oraz pleneru. Odpowiedz Link Zgłoś
lvivianka Re: 433 dni 03.05.10, 12:44 Nie moge sie powstrzymac - ta druga zalinkowana sesja jest straszna. Pomysl fotografa z Narzeczona zabijajaca swojego TZ - tragedia. Katy powykrzywiane, nie wiem jak sieto nazywa - ale zaden kadr nie jest prosty. Wcale to nie trafia w moj gust, choc akurat nad sesja sie zastanawiamy, bo bedziemy ja miec w pakiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 433 dni 03.05.10, 12:51 Bo to było od BW oni mają taki specyficzny styl. Odpowiedz Link Zgłoś
mon_a_mi Re: 433 dni 03.05.10, 14:29 Mała poprawka Oni oferują taki specyficzny styl, tzn. mogą zrobić wszystko co PM przyjdzie na myśl, nawet najbardziej makabryczne i odjechane sesje. My robiliśmy sobie z nimi sesję poślubną i mamy piękne zdjęcia w sceneriach romantycznych, konsultacje co do sesji trwały, że się tak wyrażę "z 10 maili" w których BW dopytywali o nasze preferencje i zainteresowania, ale my byliśmy zainteresowani zwykłą romantyczną sesją i wyszło super. Mi się podoba to, że oni mają to "oko fotografa" no i oboje są wykształceni do zawodu fotografa, profesjonaliści. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: 433 dni 03.05.10, 12:57 Ciekawa jak sie bedzie kiedys ogladac taka kretynska sesje, jak jeden z malzonkow umrze albo co gorsze np. zginie w jakims wypadku.. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 433 dni 03.05.10, 13:06 To już sprawa tej pary, ja nie mam zamiaru takiej sesji zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: 433 dni 03.05.10, 13:13 Też mi to przyszło na myśl. Nie mam nic przeciwko sesji sama w sobie czy nietypowym pomysłom, ale niektóre przekraczają moim zdaniem granicę dobrego smaku. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 433 dni 03.05.10, 13:19 Moim zdaniem też jest to nie za dobre i nie w klimacie ślubu ale jeśli ktoś ma ochotę to jego sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: 433 dni 03.05.10, 13:21 Nie podoba mi się ani jedna ani druga. Poza tym zaręczyny to często rodzinna uroczystość.Gdzie rodzice i zdjęcia z przyjęcia zaręczynowego? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 433 dni 03.05.10, 13:26 Tutaj nie chodzi o sesje z momentu zaręczyn a z czasu w jakim młodzi chodzą w narzeczeństwie. Proszę tutaj też mnóstwo sesji zaręczynowych - Sesje a u mnie na blogu w ostatniej notce też pokazywałam super sesje zaręczynową. Odpowiedz Link Zgłoś
bramstenga Re: 433 dni 03.05.10, 15:03 > Sesja nie jest obowiązkowa. To tak jak z sesją brzuszkową, kto chce > to robi. Moim zdaniem to jest fajna pamiątka Ale te zdjęcia są kompletnie nieprawdziwe, polukrowane, sztuczne. Zastanawiam się, jak to jest, że ludzie, którzy nie mają potrzeby robienia sobie zdjęć, nagle napalają się na wszystkie możliwe sesje. Wybierają cukierkową sztuczność zamiast łapania prawdziwych, ulotnych chwil. Czy nie można po prostu zrobić sobie tych zdjęć samemu, bez zapraszania do tych w sumie intymnych przeżyć osób trzecich? Ślub - jasna sprawa, ale czy okres narzeczeństwa też musi być taki wyfotoszopowany, upozowany, nadęty? ~bramstenga Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 433 dni 03.05.10, 15:10 Dlaczego są polukrowane i sztuczne? My tak żyjemy na co dzień i nie widzę w tym sztuczności. Zresztą w Polsce wszystko musi być takie prawdziwe, smutne i szare, wszyscy się umartwiamy nad naszym ciężkim losem itd. My tego nie robimy po prostu. A co do zdjęć normalnych, ja my np. w ogóle nie potrafimy robić zdjęć dlatego oddajemy się w ręce profesjonalistów. Zresztą pamiętam, że jak pokazywałam nam naszą stronę ślubną to mówiłyście żebym nie dawała normalnych zdjęć bo są źle zrobione tylko żebyśmy zrobili zdjęcia u fotografa. Odpowiedz Link Zgłoś
bramstenga Re: 433 dni 03.05.10, 15:29 > Dlaczego są polukrowane i sztuczne? My tak żyjemy na co dzień i nie > widzę w tym sztuczności. To znaczy jak? W strojach retro? Czy może fotoszopujesz sobie twarz codziennie rano? >w ogóle nie potrafimy robić zdjęć A do tego - jak w przypadku(prawie) każdej umiejętności - potrzebny jest czas. Za to dostaje się coś bezcennego, bo prawdę. Nie jednodniową odrealnioną sesję, tylko dokumentację życia. Prawdziwego. Gdzie nie zawsze najważniejszymi chwilami są te oficjalnie przełomowe - typu ślub choćby. Ale już wiem, że Ty wolisz sobie to kupić. Smutne jest takie podejście. ~bramstenga Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 433 dni 03.05.10, 15:43 Ale jakie retro? Pomysł sesji retro upadł już dawno. Rozumiem, że ty się nie przebierasz ani nic bo to by było nieprawdziwe, na piątkowy juwenaliowy korowód też się mam nie przebierać bo to nieprawdziwe będzie? Pomysł stylizowanej sesji jest swego rodzaju atrakcją, przeniesieniem się na kilka godzin w inne czasy po prostu zabawą. Tu nie chodzi o kupowanie tylko o to, że jesteśmy za specjalizacją zawodów. Jeśli czegoś nie potrafimy robić to tego nie robimy tylko dajemy komuś kto to potrafi, nie każdy jest się w stanie wszystkiego nauczyć. To tak samo jak kazałyście mi robić hand made. A oprócz tego mamy zdjęcia nasze ale one nie nadają się do pokazywania na stronie ślubnej(co same mi powiedziałyście) czy też do robienia z nich dekoracji. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 433 dni 04.05.10, 17:33 Ale jeśli to nie są po prostu uchwycone momenty z życia to są sztuczne. Wszystko masz zamiar utrwalać z pomocą profesjonalistów? Odpowiedz Link Zgłoś
na_szpilkach Re: 433 dni 04.05.10, 20:54 Ja bym się aż tak strasznie nie czepiała tego że Zia musi sama robić sobie zdjęcia. Przecież jeśli chcą mieć wspólne zdjęcia, to muszą kogoś poprosić (to że Zia się nauczy nic nie zmieni, bo nie może sama sobie przecież robić zdjęć). My też nie mamy strasznie dużo wspólnych fajnych zdjęć, bo zazwyczaj to on robi zdjęcia mi, albo ja jemu, albo ew. prosimy kogoś żeby nam cyknął co różnie się kończy. Dlaczego nie poprosić profesjonalisty? Nie rozumiem takiego czepiania się dla samego czepiania. Inna sprawa, że nie przesadzałabym z ilością takich sesji, ilością przebrań itp. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 433 dni 04.05.10, 20:59 No właśnie o tę ilość chodzi. A tak a propos - nie macie znajomych, którzy w trakcie różnych spotkań, imprez czy wyjazdów robią zdjęcia? My tym sposobem mamy tony zdjęć i właściwie całe życie w ten sposób udokumentowane. Nie musieliśmy wydawać kasy na sesje - one (te sesje) zrobiły się jakby same. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 433 dni 04.05.10, 21:15 Tylko, że my mamy normalną ilość sesji. Nic ponad to co się normalnie robi. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 433 dni 04.05.10, 21:29 Jeśli pytasz o sesje zaręczynową, tak to jest normalne. Prawie każdy fotograf ma ją w pakiecie teraz. Z tego co udało mi się wywnioskować to brałaś ślub kilka lat temu, musisz pogodzić się z tym, że branża się rozwija i teraz rzeczy które ileś lat temu były nowinkami są na porządku dziennym. Odpowiedz Link Zgłoś
na_szpilkach Re: 433 dni 04.05.10, 21:23 Mamy znajomych, ale nie wszędzie jeździmy ze znajomymi, właściwie częściej wyjeżdżamy właśnie we dwójkę. My też będziemy mieli wcześniejszą sesję, co prawda robioną przez kogoś z rodziny, pewnie dość luzacko i bardziej dla zabawy. Ale rozumiem, że jeśli ktoś nie ma nikogo zdolnego w rodzinie, to sobie zamawia cały taki pakiet. Akurat zdjęcia, to wg mnie nie jest strata pieniędzy, zostają potem na całe życie, w większości rzeczywiście te rodzinnie robione, co nie przeszkadza wcale dodatkowym, profesjonalnym. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: 433 dni 05.05.10, 21:15 poza tym te rodzinne roznie wychodzą- czasem fajnie, a czasem masz 300 zdjec i nie mozna nawet fajniego albumu zaaranzowac ale dla jednych ładna sesja zdjeciowa jest wazna, a dla innych zbedna tak jest ze wszystkim jak ktos wydaje duzo na wytrój wnetrz, albo ubrania to innym czasem tez sie to nie miesci w głowie, albo np robi sobeioperacje plastyczną..dla niektorych to nadal " nie do pomyslenia" Odpowiedz Link Zgłoś
plastelinka.czerwona mentalne staruszki 05.05.10, 00:00 Czasami, czytając wypowiedzi tutejszych forumek mam wrażenie, że słucham co najmniej sześćdziesięciolatek. Na nic nie warto wydać kasy, mając ślubne plany nie wypada już cieszyć się życiem, to co nie bawi "mnie" jest głupie. Nie powinno się wydawać kasy na mineralną na mieście w końcu w domu jest kompocik. Odpowiedz Link Zgłoś
bramstenga Re: mentalne staruszki 05.05.10, 16:20 Wiesz, jeśli "mentalną młodością" ma być łykanie jak młody (sic!) pelikan wszystkiego, co wciskają ślubni marketingowcy, to ja faktycznie wolę być staruszką. ~bramstenga Odpowiedz Link Zgłoś
plastelinka.czerwona Re: mentalne staruszki 05.05.10, 18:22 Nie chodzi o łykanie wszystkiego , tylko radość życia i zrozumienie, że co człowiek to upodobania. Jeśli ktoś lubi aparat, nie boi się go, to taka sesja będzie wspaniałą zabawą. Szukanie ciekawych miejsc, fajnych strojów, w końcu samo pozowanie, mogą być prawdziwą rozrywką, a zdjęcia pamiątką dobrej zabawy. Cóż złego byłoby w tym, gdyby nawet co roku organizowali sobie taką atrakcję? Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: mentalne staruszki 05.05.10, 18:27 Nic złego jeśli nie pada stwierdzenie, że to ślubny standard. Jeśli pada to jest to sugestia, że większość tak robi i jest to jeden z ważniejszych elementów imprezy pt. ślub. A takie stwierdzenie padło. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: mentalne staruszki 05.05.10, 18:53 Nie napisałam, że ślubny standard tylko, że większość fotografów ma to w swojej ofercie, fotografów z różnych półek cenowych. I jest mnóstwo par które z tego korzystają, więc nie wiem o co tyle krzyku. Odpowiedz Link Zgłoś
plastelinka.czerwona Re: mentalne staruszki 05.05.10, 18:57 Naprawdę? A ja głupia przeczytałam, że jak zdjęcia nie są robione z zaskoczenia i nie uwieczniają "prawdziwego życia", to są sztuczne(Autor: bramstenga:"Ale te zdjęcia są kompletnie nieprawdziwe, polukrowane, sztuczne.", Autor: aretahebanowska:"Ale jeśli to nie są po prostu uchwycone momenty z życia to są sztuczne.") i polukrowane. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: mentalne staruszki 05.05.10, 19:11 Bo są sztuczne i ja takich nie lubię. Jak ktoś chce to proszę bardzo, tylko niech nie mówi, że "tak się robi". To sugestia, że to jakby punkt obowiązkowy, a jak go nie ma to jest to coś nietypowego. Dziwi mnie tylko, że komuś się coś takiego podoba. Dziwić się chyba wolno? Odpowiedz Link Zgłoś
plastelinka.czerwona Re: mentalne staruszki 05.05.10, 19:18 Taaa Można się dziwić, można też wyrazić swoje zdanie, ale wasze wypowiedzi nie były ani jednym ani drugim. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: mentalne staruszki 05.05.10, 19:23 aretahebanowska napisała: > Dziwi mnie tylko, że komuś się coś takiego podoba. Dziwić się chyba > wolno? Ale co Cię dziwi? Że komuś podobają się ładne, przemyślane zdjęcia, a nie takie, na których widać połowę ręki, która trzyma aparat,żeby zrobić zdjęcie? Jeju, a tutaj od razu zarzuty jakieś. Jedni chcą,żeby im zdjęcia robił na ślubie wujek, a inni,żeby to był jakiś profesjonalista. I co? To znaczy,że z tego powodu,że chcę mieć 'ładne' zdjęcia to już jestem sztuczna i be?? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: mentalne staruszki 05.05.10, 19:46 Areta dwa pytania, kiedy brałaś ślub? I kiedy ostatnio sprawdzałaś oferty fotografów ślubnych? Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: mentalne staruszki 05.05.10, 20:01 Ślub brałam osiem lat temu, ale mam wielu młodszych znajomych i od tego czasu zaliczyłam takich slubów z kilkanaście. Mniej więcej 1-2 na rok. Więc jestem w temacie. Żaden ze mnie dinozaur. A to, że coś znajduje się w ofercie to nie znaczy, że trzeba z tego korzystać. Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: 433 dni 05.05.10, 11:00 A my również mamy mało wspólnych zdjęć, więc trochę rozumiem Zia. Na spotkaniach ze znajomymi czy imprezach jakoś nikt nie myśli o robieniu fotek, tylko o dobrej zabawie, a wyjeżdżamy zazwyczaj sami, więc wtedy mamy ograniczone możliwości robienia sobie zdjęć wspólnie Poza tym, nie każdy ma znajomych z zacięciem fotograficznym Mamy może kilkadziesiąt wspólnych zdjęć (takich gdzie jesteśmy tylko my we dwójkę i nikogo więcej), to w sumie niedużo. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 433 dni 05.05.10, 13:22 No właśnie my mamy to samo. Zresztą takich zdjęć nie da się powiesić jako dekoracji, mam od dzisiaj mówić znajomym, że mają zainwestować w dobre aparaty i kurs fotografii bo my musimy mieć dobre niepozowane zdjęcia? Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 433 dni 05.05.10, 13:35 A dlaczego się nie da powiesić? Jak się chce to można wszystko. Mnie się przynajmniej wydaje, że ważne jest to co na zdjęciu a nie tylko strona techniczna. Szczerze mówiąc wolę zdjęcia nawet słabe technicznie ale za to chwytające ciekawe wydarzenie czy jakąś sutyację - prawdziwą. Np. nie znoszę zdjęć z wyjazdowych w stylu "to ja na tle piramidy". Wolę zdjęcia zrobione przypadkowo bo są w nich jakieś emocje i takie zdjęcia mam u siebie na ścianach. Powinnam zdjąć? W takich pozowanych zawsze widzę jakąś sztuczność. I nie rusza mnie ich doskonała jakość techniczna. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 433 dni 05.05.10, 14:23 Przede wszystkim takich zdjęć nie da się bez obróbki powiesić w tak dużym formacie. Nie znam się dokładnie na formatach ale to będą te największe, widziałaś jak było na zdjęciu. A nie da się bo nie mają odpowiedniej rozdzielczości, może coś zdolny fotograf by coś z tego uratował ale i tak efekt nie będzie dobry. Poza tym nie mamy ciekawych ujęć, zdjęć na których jesteśmy razem jest bardzo niewiele(możesz sprawdzić na stronie internetowej to większość które mamy) i są zupełnie z innej bajki a żeby zrobić z nich dekoracje to nie tylko muszą być dobre techniczne ale też w podobnej konwencji a ta konwencja musi nawiązywać do stylu wesela. Poza tym dla nas sesja to zabawa. Ja jestem aktorką uwielbiam pracę przed obiektywem, przebieranki itd. czemu mam się pozbawiać tej przyjemności? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: 433 dni 05.05.10, 19:51 Co ma wspólnego Twoja ściana ze zdjęciami Zii? Czy ktoś tu jest zainteresowany tym co lubisz sobie na ścianach wieszać? Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 433 dni 05.05.10, 20:06 Nie ma tu na szczęście takiego, bom ja nie ekshibicjonistka. Nie tworzę stron internetowych na swój temat, nie zamieszczam zdjęć (żeby nie straszyć), nie spowiadam się z każdego dnia mojego życia. Ty za to interesujesz się ścianą Zii, bo intensywnie dopytujesz o szczegóły w każdym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: 433 dni 05.05.10, 23:55 Nie nazwałabym tego intensywnym dopytywaniem się. :] Znów wyłazi Twoja skłonność do przesady. Ja piszę w temacie, który mnie interesuje. Sama planuję ślub i fajnie jest poprzyglądać się nowinkom. Ty za to jak rasowa "stara nudząca się baba" piszesz na forum, gdzie tematyka zupełnie Cię nie interesuje, czepiając się z zapałem wszystkiego, co Tobie się nie podoba i narzucając swój światopogląd innym. Przy okazji możemy dowiedzieć się, że masz na ścianie swoje foty, fascynujące. Pisałaś, że nie jesteś dinozaurem. Może wg metryki nie jesteś, ale emocjonalnie to taki typowy 60-letni moher. Moi dziadkowie mieli więcej tolerancji dla młodych, już nie mówiąc o pozytywnej energii. Odpowiedz Link Zgłoś
bramstenga Re: 433 dni 04.05.10, 21:51 Przecież jeśli chcą mieć wspólne zdjęcia, to muszą > kogoś poprosić (to że Zia się nauczy nic nie zmieni, bo nie może sama > sobie przecież robić zdjęć E no, bez przesady, mamy mnóstwo zdjęć "parzystych" robionych samowyzwalaczem, także w miejscach ruchomych (typu łajba), kwestia chęci, sprzętu i oka. ~bramstenga Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 433 dni 04.05.10, 21:55 A jak się nie ma sprzętu i oka, to co? Mamy trochę zdjęć robionych przez przyjaciół ale jakoś nikogo zdjęciowego w naszej paczce nie ma. Zresztą o co chodzi tak naprawdę? Nie możemy sobie zrobić tej sesji, bo co? Uważamy to za dobrą zabawę a jeszcze będziemy mieć pamiątkę, to naprawdę takie złe? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: 433 dni 04.05.10, 22:00 Jak to DLACZEGO? W końcu obce Ci osoby z forum piszą, że mają tysiące swoich zdjęć. Czy nie jest to dostateczny powód, żeby zrezygnować z sesji? Odpowiedz Link Zgłoś
na_szpilkach Re: 433 dni 04.05.10, 22:35 No oczywiście że sobie można zrobić samowyzwalaczem, ale jednak artystycznie takie zdjęcia mają gorszy poziom niż zrobione przez kogoś kto widzi czemu robi zdjęcia, z jakiejś konkretnej perspektywy, kadruje i robi zdjęcia z różnych ujęć. Gdyby było tak jak mówisz, to fotografowie w ogóle nie byliby potrzebni. I to naprawdę nie jest tak, że każdy ma oko i zrobi sobie super świetne zdjęcia, niektórzy nie mają talentu i już. Nie mówię tu konkretnie o sobie czy o nas, bo sami sobie robimy większość zdjęć, na ślubie też nawet nie wynajmujemy profesjonalnego fotografa - zdjęcia będzie nam robił ktoś zdolny z rodziny, ale nie bronię też jednocześnie innym prawa do fajnych zdjęć na różnych sesjach, to nie oznacza od razu że jest się płytkim i ma sztuczne życie. W tym wątku rzeczywiście dużo rzeczy jest zabawnych, przerysowanych, ale mz nie powinniśmy się czepiać dla reguły każdej rzeczy, nawet takiej która wcale nie jest aż taka zdumiewająca, tylko dlatego, że to wątek zia... Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 433 dni 03.05.10, 23:14 A co to ta sesja brzuszkowa, bom nie w temacie? Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: 433 dni 03.05.10, 23:25 aretahebanowska napisała: > A co to ta sesja brzuszkowa, bom nie w temacie? Ojj z przykrością stwierdzam, że nie jesteś trendy i nie nadążasz za modą A co do pytania to brzuszkowe to taka sesja, na którą idziesz po porannych mdłościach ze spuchniętą twarzą i nogami i robisz zdjęcie w stylu glamour Wywalisz wielki brzuchol z roztępami po to żeby potem każdy mógł Cię podziwiać w błogosławionym stanie... Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 433 dni 03.05.10, 23:33 No patrz pani! Dwa razy w ciąży byłam i nie zrobiłam. Ale wszystko da się nadrobić. W końcu niektórzy robią sobie sesje ślubne miesiąc po ślubie to ja sobie cyknę brzuszkową 3 lata od ostatniej ciąży. A co!!! Walnę sobie sztuczny brzuch i taki piękny będzie widok. A może to połączyć i wezmę na tę sesję swojego chłopa, przebierzemy się w ślubne stroje (na allegro sobie kupimy) to będzie dwa w jednym, bo ślubnej sesji też nie mieliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 ja cię widzę w takiej 03.05.10, 23:41 Nie wiem dlaczego nie chcesz iść w tym kierunku. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: ja cię widzę w takiej 04.05.10, 11:49 Zoselin ale ja idę w tym kierunku. Ta pierwsza suknia jest przecież księżniczką. Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje TAAAAK 04.05.10, 16:12 zia86 napisała: > Zoselin ale ja idę w tym kierunku. Ta pierwsza suknia jest przecież > księżniczką. zdecydowane 1000% TAK! koniecznie z takimi ramiączkami-dla wygody i urody Twoich ramion .Zia jesteś bardzo drobna więc w takowej sukni nie zginiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: TAAAAK 04.05.10, 22:21 ja popieram, że przy tak szczupłej figurze jak masz, Zia, takie sukienki dobrze wyglądają Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 433 dni 04.05.10, 11:47 No ja też nie do końca w temacie ciąż jestem ale z tego co wiem, to jest to sesja którą się robi kobiecie w ciąży, sesja 1 sesja 2 o proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: 433 dni 04.05.10, 11:54 Sesje z gołym brzuchem są okropne IMHO. Jeszcze w ubraniach, to mogę rozumieć, ale po co fotografować goły brzuch, który tj. któraś z dziewczyn napisała nie zawsze jest piękny? A odciski brzucha w gipsie to już kompletny bezsens jak dla mnie. To tak OT a propos sesji ciążowych i temu podobnych. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: 433 dni 04.05.10, 11:55 zia nie mow, ze te wszystkie sesje bedziesz uskuteczniac....życie ci upłynie od planowania sesji fotograficznej do sesji, by najmniej nie na uczelni. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 433 dni 04.05.10, 12:12 Nic takiego nie powiedziałam, napisałam tylko, że są. Mnie też nie podobają się sesje z gołym brzuszkiem ale w ubraniu już tak, nie oceniam tylko pokazuje, że jest coś takiego jest. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 433 dni 04.05.10, 12:21 A jeszcze mi się przypomniało, że są też targi ciążowe, w sumie nie wiem jak to nazwać. Także nie tylko biznes ślubny się rozwija. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: 433 dni 04.05.10, 12:29 Targi ciążowe? Ło matko!!! Czego to ludzie nie wymyślą? Ale akurat bym sobie odwiedziła, gdyby były pod ręką Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 433 dni 04.05.10, 12:34 Targi Proszę bardzo macie też w Warszawie te same u nas są teraz w maju. Jest mnóstwo plakatów na mieście dlatego mi się w oczy rzuciło. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: 433 dni 04.05.10, 12:30 Wierzymy Zia, ze Ty z pewnoscia z takich targow, sesji i jeszcze innych rzeczy bedziesz korzystac Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 433 dni 04.05.10, 12:36 Z targów zapewne ale sesja brzuszkowa nie do końca mnie przekonuje choć kiedyś mi się podobała. Tak samo jak trash the dress jest dla mnie fajne ale kill the bride uważam już za przekroczenie granicy. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: 433 dni 04.05.10, 10:57 TE zdjęcia z BW są po prostu koszmarne - sztuczne, upozowane i z dziwaczną manierą nadużywania rybiego oka. Udziwnione, nienaturalne pozy. Ble! No ale cóż, nie to ładne, co ładne... Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers jt 03.05.10, 23:00 Zia, pracownia Pana Turbasy to miejsce z klasa i szykiem, a Pan Jerzy to przedwojenny gentleman, teraz pracownie prowadzi jego syn. Szyja garnitury dla vipow w dobrym tego slowa znaczeniu bo slowko VIP ostatnio fatalnie sie 'wytarlo'... ot pierwszy przyklad z brzegu: P.Wajda na rozdaniu Oskarow wystapil we fraku od JT. Skoro Twoje konsutantki polecaja Ci Turbase tzn, ze maja faktycznie rozeznanie, dobry prognostyk na przyszlosc, moze nawet z Twojego ANDELSA zrobia miejsce i przyjecie z klasa... Garnitur to wydatek kilku lub kilkunastu tysiecy, oferty napewno nie dostaniesz poczta email. Pan musi zobaczyc 'modela', uslyszec o przeznaczeniu ubrania czyli szczegolach wieczoru, i wiele innych. Dobiera sam fason, kolorystyke, podszewki, rodzaj materialu, a nawet ksztalt i rodzaj guzikow (zamawianych rzecz jasna w pracowni we Wloszech) Plaszcze zimowe od Turbasy sa w szafie mojej mamy i mojej, ich fasony nigdy nie wychodza z mody, a tkaniny i to jak sie ukladaja i nosza, to mistrzostwo. Jeden z plaszczy od JT nosze juz od 10 lat..... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: jt 04.05.10, 11:44 To świetnie. Z ofertą chodziło mi o to, że czekam na ofertę od planistek na mail. Na pewno zainwestujemy w garnitur z tej pracowni, panie mają nas umówić na spotkanie ale to jeszcze nie teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: jt 04.05.10, 11:50 Monia, czy Twój mąż też miał garnitur do ślubu z tej pracowni? Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: jt 04.05.10, 12:27 Tak z ciekawości zapytałam A E. Zegna to złe ma garniaki? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: jt 04.05.10, 12:32 Nie bardzo fajne. Też rozważaliśmy kupno jego garnituru. Nawet nam w Krakowie otworzyli sklep gdzie można je dostać. Odpowiedz Link Zgłoś
lilka96 Re: jt 04.05.10, 12:54 A moze najpierw odchudz swojego chlopaka....bo nie wiem jaka slawa krawiecka moze stawac na glowie, a efekt bedzie kiepski. Moze Twoje panie konsultantki rozpisza program doetetyczny dla niego? Pozdrowki L. Odpowiedz Link Zgłoś
delta_of_venus Re: jt 04.05.10, 13:13 A może się ugryź w język i posmakuj swojego jadu Pozdrowki Delta Odpowiedz Link Zgłoś
lilka96 Re: jt 04.05.10, 14:18 Wole smak mojego jadu niz lukrowana slodycz zia A z tym, ze narzeczony jest gruby to chyba prawda??? Odpowiedz Link Zgłoś
delta_of_venus Re: jt 05.05.10, 16:46 Skoro Ci tak smakuje to proszę bardzo, na zdrowie ale nie zatruwaj innych, bo może nie maja na to ochoty Wiesz jest różnica między szczerością, a złośliwą paplaniną...a milczenie czasami naprawdę bywa złotem Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 03.05.10, 13:37 Mam suwaczki na innych forach, na tym nie chce bo jest za mało miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 03.05.10, 16:35 Ale czemu od razu kasować kochana Nie skorzystałaś byś Ty kto inny by skorzystał. Tak się nastarałam Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 03.05.10, 16:38 Co kasować? Ja nic nie kasuje bo nie mam już takich uprawnień. Odpowiedz Link Zgłoś
colette25 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 03.05.10, 18:01 Niestety, narzeczonego nie uratuje nawet garnitur szyty na miarę. Odpowiedz Link Zgłoś
allkaja Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 03.05.10, 18:44 Zia masz świetnego fotografa - zazdroszczę... a od czego ma się uratować Narzeczony... - chyba nie doczytałam.... Odpowiedz Link Zgłoś
brzydulka-a Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 04.05.10, 15:41 Zia, nie bylo mnie tu od wiekow, ja tez chce zobaczyc zdjatka z przymiarek, szczegolnie jesusa peiro! jak mozesz to wyslij mailem, bo chcialabym zobaczyc jak te sukienki wygladaja na zywo, bo tez bylabym zainteresowana dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
paratoluidyna Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 05.05.10, 09:12 moglabym rowniez prosic o zdjecia na gazetowego? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Inne zabudowane suknie JP 05.05.10, 15:11 Po waszych radach zaczęłam przyglądać się zabudowanym na górze sukniom od JP. Oprócz 104 podobają mi się jeszcze te: Co myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Inne zabudowane suknie JP 05.05.10, 15:19 Jeszcze w salonie w Brnie znalazłam taką: Odpowiedz Link Zgłoś
tomelanka Re: Inne zabudowane suknie JP 05.05.10, 17:52 przepiekna, mi sie bardzo podoba, i gdybym tylko miala figure i srodki, to na pewno bym ja kupila Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Inne zabudowane suknie JP 05.05.10, 15:32 Zia, fajnie że poszukałaś zabudowanych górą sukni, ale to też nie jest jeszcze to co powinno być. Jedynie ta druga w miarę się nadaje, bo zakrywa i ramiona i plecy, ale też nie do końca, bo to jest przecież bolerko i po jego zdjęciu wszystko będzie na widoku. Reszta sukien albo zakrywa ramiona, a odkrywa plecy/łopatki, albo na odwrót. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Inne zabudowane suknie JP 05.05.10, 15:34 errata: Mogłaby być suknia z zakrytymi ramionami i jednocześnie odkrytymi plecami/łopatkami, ale pod warunkiem, że do tego będą rozpuszczone długie włosy Odpowiedz Link Zgłoś
chocoladette Re: Inne zabudowane suknie JP 05.05.10, 17:07 Mi sie nie widza te suknie. Zia, moim zdaniem nie mozesz miec prostej, waskiej sukni, bo wygloadasz jak przecinek, a poza tym, takie suknie nie pasuja do rozmachu, z jakim planujesz slub. Zginiesz posrod wlasnych dekoracji, druchem i babeczek. Odpowiedz Link Zgłoś
allkaja Re: Inne zabudowane suknie JP 05.05.10, 17:16 chocoladette zgadzam się z Tobą całkowicie - nie wydaje mi się że musi to być wielka suknia jak te tiulowe ale trochę bogatsza - nie taka skromna... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Inne zabudowane suknie JP 05.05.10, 17:31 Ale dziewczyny to jest 2 sukienka. Oprócz bogatej tiulowej. Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: Inne zabudowane suknie JP 06.05.10, 10:12 czyli w tiulowej będziesz przez większość wesela, czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Inne zabudowane suknie JP 06.05.10, 10:41 W tiulowej będę od 15-22 dokładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Inne zabudowane suknie JP 05.05.10, 17:46 Hej! A możesz podesłać na maila jakieś zdjęcia z tym motylowym motylem, byłabym bardzo wdzięczna. Dzięki za namiary, jak wiesz mieszkam w Krakowie więc ewentualnie będę mogła skorzystać z tego drugiego. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Coming soon 05.05.10, 19:44 Chciałam powiedzieć, że nasi kamerzyści stworzyli pierwsze coming soon. Bardzo się cieszę bo nareszcie wiem jak to wygląda i jak to wygląda zrobione przez nich. Mnie się bardzo podoba, jest takie właśnie naturalne(to tak na marginesie naszej wcześniejszej dyskusji) ciekawe co szykują dla nas. Coming soon Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Coming soon 05.05.10, 20:44 co to jest to kaming sun? i dlaczego nie nazywa się jakoś "po naszemu"? jakieś to takie... hm. parka lansująca się, że potrafią jeść pałeczkami. faktycznie, ileż w tym ich uczucia, no normalnie całą miłość pokazali. a buziaczki w samochodzie wręcz mnie wzruszyły. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 do afortunada 05.05.10, 20:50 Przepraszam,że zaśmiecam,ale chciałam tylko powiedzieć,że dostałaś ode mnie już jakiś czas temu @. Ale nie wiem czy doszedł, bo nic nie odpisałaś. Wracając do meritum. Też nie wiem co to takiego. Zia, o co biega? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: do afortunada 05.05.10, 21:02 to chyba taki filmik zapowiadający nadchodzący ślub czyli comming soon-> wedding invitation-> przygotowania-> wedding-> after wedding-> fiew years after wedding-> first baby-> next baby...niekończące sie mozliwosci;D Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: do afortunada 05.05.10, 21:09 Zoselin, już się tłumaczę, sprawdź pocztę! kajam się bardzo )) przepraszam! [koniec OT] Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Coming soon 05.05.10, 21:00 afortunada napisała: > co to jest to kaming sun? i dlaczego nie nazywa się jakoś "po naszemu"? > jakieś to takie... hm. parka lansująca się, że potrafią jeść pałeczkami. > faktycznie, ileż w tym ich uczucia, no normalnie całą miłość pokazali. a > buziaczki w samochodzie wręcz mnie wzruszyły. o matko. o ile sama nie jestem zwolenniczką tego typu filmików ( choc zaproszenie w formie filmiku mogłobybyc fajne) to chyba raczje chodzi o to, ze są to filmiki dla młodych par,a nie dla obcych bab nie znasz ich to trudno Ci powiedziec, czy to ze jedzą pałeczkami nie jest ich znakiem rozpoznawczym, bo kochaja chinszczyzne, albo ich pierwsza randka była z pałeczkami...albo cokolwiek dla mnie to czeppianie sie dla samego czepiania- jak jakas para umyslila sobie skakanie po lozku to widocznie taka ich natura- mi nic do tego- przeciez ich nieznamy Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Coming soon 05.05.10, 21:10 > dla mnie to czeppianie sie dla samego czepiania- jak jakas para umyslila sobie skakanie po lozku to widocznie taka ich natura- mi nic do tego- przeciez ich nieznamy ale skoro umieszczają to w necie, to mam święte prawo się poczepiać DD Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Coming soon 05.05.10, 21:22 masz prawo, a kazdy ma prawo wytknac Ci że się czepiasz. w sumie nie dla Ciebie robili ten filmik, im ma sie podobac, a nie obcym ludziom. a filmik chyba zamiescila firma, a nie oni...w ramach reklamy Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Coming soon 05.05.10, 21:24 poza tym jesli ktos chciał pokazac sie jedzac pałeczkami to dla mnie najprawdopodobniejsze jest, ze po prostu lubia jesc pałeczkami, chinszczyzne. w XXIw to nie jest wielkie aj waj, ze ktos umie jesc pałeczkami i nikt tego nie zamieszka, zeby sie "pochwalic umiejetnosciami" Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Coming soon 05.05.10, 21:39 No dokładnie, może są fanami Japonii i szybkich samochodów, albo robią przyjacielskie kolacje przy sushi w swoim domu. Zresztą chciałam tylko pokazać formę filmiku, bo sama jak zaproponowali nam to kamerzyści nie byłam za bardzo zorientowana o co chodzi i poza tym jak im to wyjdzie. Nieładnie jest oceniać nic nie winną parę której nie znamy. A co do tego co to jest, jest to trailer wesela, może zastępować save the date(wysyłasz np. na maila do wszystkich) albo być do niego dołączany. Albo może też być dołączony do zaproszeń. Wrzucony na stronę internetową, otwierać film weselny, zastępować klip narzeczeński no jest wiele możliwości. W naszym wypadku będzie on dołączony do save the date. Odpowiedz Link Zgłoś
dorothy_mills Re: Coming soon 05.05.10, 21:53 Zia wiesz,że lubię Twoje pomysły... ale coming soon to strasznie nietrafiona nowinka ślubna. Być może dla PM, to fajna pamiątka(?)itp., ale ja gdybym takie coś dostała od PM to najnormalniej w świecie nawet nie włączyłabym tego filmiku. Tak pewnie zrobi 50% rodziny. Pomijając to,że dla mnie to nie ma związku ze ślubem czy weselem. Sesje narzeczeńską(jak zwał tak zwał) jeszcze zniosę,bo może PM chce mieć ładne zdjęcia,ale uszczęśliwiać gości na siłę filmikami...sic! Pisałam to ja - przeciwniczka sesji zdjęciowych tydzień po ślubie, dla mnie to już nie to samo,co zdjęcia w dzień ślubu. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Coming soon 05.05.10, 21:56 I tak dostajemy to w gratisie więc grzech nie spróbować. Poza tym ja bym tam chętnie włączyła, poza tym my mamy bardzo młode wesele więc raczej będzie to skierowane do naszych przyjaciół i młodych osób. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Coming soon 05.05.10, 22:01 mi sie podoba forma zaproszenia slubnego w postaci klipu- akurat tutaj nic mi nie przypadlo do gustu, ale pomysl mozna fajnie zrealizowac jest sens go obejrzec bo niesie jakis konkretny przekaz, nie moze byc przydługi, zeby nie zmęczyc my np tydzien bo slubie robimy impreze dla znajomych i mozna byloby ich zaprosic w formie takiego filmiku- akurat moglibysmy zrobic go sami- trwałby np minute taka swobodna forma i o ile generalnie nie lubie filmów slubnych to klip ze slubu- moze byc nawetz całego dnia jest fajny- krótki, wszystko w nim jest, nie ma dłużyzn, kazdemu mozna pokazac reszta to za duzo barszczyków w barszcz- jesli juz to tylko dla nas Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Coming soon 05.05.10, 22:34 ogladam na youtube filmiki i ten jest fajny- do zrobienia samemu www.youtube.com/watch?v=hwu1ap98g2k&feature=related www.youtube.com/watch?v=UVw5VnWkhqM&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Coming soon 05.05.10, 21:57 albo daleko maja do pracy i wiekszosc popoludnia spedzajaw trasie mozliwosci są nieograniczone jakbysmy my mieli siebie sfilmowac z charakterystycznymi elemntami to siedzielibysmy w trojke z 3 laptopami w jednym pokoju i jeszcze ktos by pomyslal, ze to robimy zeby sie pochwalic..a nam po prostu czesto sie to zdarza Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje polski leży odłogiem 06.05.10, 23:25 zia86 napisała: > A co do tego co to jest, jest to trailer wesela, może zastępować save > the date(wysyłasz np. na maila do wszystkich) albo być do niego > narzeczeński no jest wiele możliwości. > W naszym wypadku będzie on dołączony do save the date. Zia błaga po polsku już nie umiesz?? Wygląda na to że tak... Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: polski leży odłogiem 06.05.10, 23:37 stworzenje napisała: > zia86 napisała A co do tego co to jest, jest to trailer wesela, może zastępować save the date(wysyłasz np. na maila do wszystkich) albo być do niego narzeczeński no jest wiele możliwości. W naszym wypadku będzie on dołączony do save the date. > Zia błaga po polsku już nie umiesz?? Wygląda na to że tak... eee, czepiasz się, mogło być gorzej - że to taki wedding trailer, który po dołączeniu do save-the-date wysyła się do wszystkich guests-to-be Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje Wkrótce, na Boga! 06.05.10, 23:23 afortunada napisała: > co to jest to kaming sun? i dlaczego nie nazywa się jakoś "po naszemu"? > jakieś to takie... hm. parka lansująca się, że potrafią jeść pałeczkami. > faktycznie, ileż w tym ich uczucia, no normalnie całą miłość pokazali. a > buziaczki w samochodzie wręcz mnie wzruszyły. No tak w Polsce się jada przecież pałeczkami! Nie wiedziałaś . A to kaming sun lans jak 150, czy nie można już po naszemu - "wkrótce". No jak pokazali miłość do lansu na zachód :-]. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Wkrótce, na Boga! 06.05.10, 23:28 > No tak w Polsce się jada przecież pałeczkami! Nie wiedziałaś nie wiedziałam, jem rencyma no fajnie. wkrótce. ale wkrótce co? że wkrótce zjedzą, wkrótce dojadą na miejsce tym wozem czy wkrótce wypiją kawusię? gdzie tu związek ze ślubem i weselem? ni huhu. żeby chociaż w tle się przewinął motyw sukni ślubnej, garniaka lub czegokolwiek związanego z tematem, możnaby się uprzeć, że ten cud zapowiada jakieś Ważne Wydarzenie. a tak... eee. stworzenje, z tego co zdążyłam zauważyć - zajmujesz się reportażami weselnymi błagam, nie rób takich i potraktuj to jako antyprzykład PP Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Coming soon 05.05.10, 22:16 Filmik jak zwykle świetnie zrealizowany. Ale przesłania to nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Coming soon 05.05.10, 23:47 Emily zawsze trafia w punkt! Estetycznie MP dokonali rewolucji ale im także trafiają się lepsze i niestety gorsze realizacje (obejrzałam właśnie kilka) Propozycja z wędrówką po parkingu, chińskim żarciem (nowojorskim), przydługo parzącą się kawą, perłową szminką na ustach PM no i wreszcie z VW, należy do tego drugiego słabszego wora... Taki 3 minutowy clip MUSI być o czymś. Ani comming soon, ani para przed ślubem ani nie wiadomo co. Ale może ja rok po ślubie tez jestem już nieznającym się dinozaurem... Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Coming soon 06.05.10, 09:31 chińskie żarcie w pudełeczkach można kupić w wawie, nie musi być nowojorskie Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Coming soon 06.05.10, 09:35 Nie mam w pracy karty dźwiękowej w kompie, więc nie wiem jaki jest dźwięk (co jest też dla mnie ważne w takich filmikach), ale jeśli chodzi o sam film to zgadzam się z Emi. W drugim punkcie też się zgadzam z Emi, ale dodam od siebie, że takie "coming soon" jest dla mnie czymś absolutnie zbędnym, całkowicie przesadzonym i gdybym takie coś dostała to bym się poważnie zastanowiła nad sensem dalszego utrzymywania znajomości z PM, bo po prostu uznałabym ją za niezłą wariatkę. Straszny, okropny egocentryzm. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Coming soon 06.05.10, 14:29 Takie mam zdanie. Mam prawo je posiadać. Dla mnie to głupota. Odpowiedz Link Zgłoś
blue.bluebell Re: Coming soon 08.05.10, 15:07 Ok, rozumiem. Oczywiście masz prawo myśleć, tak jak myślisz. Natomiast moim zdaniem obrażanie się i zrywanie stosunków towarzyskich z powodu raczej kiepsko pomyślanego filmiku to pewna przesada Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Coming soon 06.05.10, 10:52 Dla mnie ten comming soon to zwykly lansik tej PM. Nie widze zadnego zwiazku ze slubem tutaj. Chcieli chyba wszystkim fure pokazac i jak parza kawe Zadnych uczuc, emocji, nic. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Coming soon 06.05.10, 10:57 Bo to nie do końca ma być związane ze ślubem. Tylko ma to pokazać samą PM i to też nie wprost. Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: Coming soon 06.05.10, 12:05 obejrzałam to coming soon i miałam wrażeenie, że oglądam serial na tvn - czyli śliczne scenki, gadżety itd ale treści i sensu zero...gdybym dostała coś takiego od jakieś PM poczułabym tylko jedno - lans panie lans... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Florystki 06.05.10, 00:27 Właśnie pisała do mnie florystka nr 1, wysłała mi wstępny kosztorys ale mogłaby się ze mną spotkać dopiero w sierpniu, musieliśmy w takim wypadku odmówić. Potrzebujemy kogoś z kim będziemy mieć stały kontakt. W takim wypadku oferta florystki nr 2 jest najbardziej prawdopodobna. Jeszcze czekamy co znajdą nasze dzielne konsultantki. Odpowiedz Link Zgłoś
katkam1 Re: Florystki 06.05.10, 12:06 Z tym filmikiem fajny pomysł, właściwie to chyba jedyna okazja by mieć coś takiego. Po ślubie to chyba o takich bajerach sie nie myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzikiszka Re: Florystki 06.05.10, 14:26 katkam1 napisała: > Z tym filmikiem fajny pomysł, właściwie to chyba jedyna okazja by > mieć coś takiego. Po ślubie to chyba o takich bajerach sie nie myśli. No pewnie, po ślubie to się tylko dzieci niańczy i kartofle obiera. Można zapomnieć o chińszczyźnie i wypadach na podziemny parking. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzikiszka Re: Florystki 06.05.10, 15:55 Wiem, ale czasami mam wrażenie (jak czytam forum), że ślub to jakiś koniec życia... Niektórzy się starają tyle atrakcji upchnąć wokół jednego dnia, jakby potem miało ich już nic nie czekać Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: Florystki 06.05.10, 15:58 a niby czemu nie? tym bardziej powinno się myśleć o różnych fajnych rzeczach, które można robić razem. ale fakt, ślub to zawsze jakaś okazja. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Florystki 06.05.10, 17:38 a tam..dla chcącego nic trudnego. okazja zawsze się znajdzie Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Biżuteria dla druhen 06.05.10, 21:34 Tak się zastanawiam czy druhnom kupić taką samą biżuterie czy każdej inną? Taką jak ja będę miała z szafirami czy może np. pójść w perły? Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Biżuteria dla druhen 06.05.10, 21:38 Majtki też będziesz im takie same kupować? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Biżuteria dla druhen 06.05.10, 21:40 Nie, tylko sukienki, buty i dodatki. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Biżuteria dla druhen 06.05.10, 21:45 Eee tam, majtki to już tylko kropla w morzu Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Biżuteria dla druhen 06.05.10, 21:55 lili-2008 napisała: > Eee tam, majtki to już tylko kropla w morzu > ja bym poszła na calość i zarządziła przyjście bez;D Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Biżuteria dla druhen 06.05.10, 21:40 najpierw wybierz sukienki bo juz mialas wybrane " na bank" fioletowe Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Biżuteria dla druhen 06.05.10, 21:42 I te fioletowe by pewnie zostały ale wtedy mojej mamy by na weselu by nie było. Teraz i tak nie ma za dużego wyboru, są ustalone 3 pudrowe róże i 2 maliny ale dziewczyny jeśli zmienią zdanie to i tak muszę wybrać z trzech kolorów przewodnich to daje mniej więcej obraz jak te sukienki będą wyglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Biżuteria dla druhen 06.05.10, 21:46 To ja bym do takich kolorów wybrała perły. Poza tym powinnaś się wyróżniać na ich tle. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Biżuteria dla druhen 06.05.10, 23:37 Chcę zostać Twoją druhną!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
rosato Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 10:01 Zia sledze Twoj watek od kilku dni i jestem pod wrazeniem Twojch niesamowitych pomysłów, nie dziwie sie ze masz tyle fanek - przyjaciółek z forum... przezywają to wszystko razem z Tobą , rzeczywiście dałam się wciągnąć w te niesamowite pomysły i czytam ten wątek z uśmiechem na twarzy i co najwazniejsze przezywam!!!! nawet przekonałam 2 moje przyjaciółki do tego żeby tak jak ja czytały te wątki, bo na prawdę sa wskazówką. ja mam pomysł . nie wiem czy to już było. myślałaś moze o rzeźbach lodowych? bo to piękne dzieła, a może i uda im się wyrzeźbić małą Ciebie i Twojego Ukochanego (albo nawet w skali 1:1 ale nie wiem czy takie cos realizują). jak uważasz? Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 10:29 > ja mam pomysł . nie wiem czy to już było. myślałaś moze o rzeźbach lodowych? > bo to piękne dzieła, a może i uda im się wyrzeźbić małą Ciebie i Twojego > Ukochanego (albo nawet w skali 1:1 ale nie wiem czy takie cos realizują). jak > uważasz? OH MY GOD!!! tego jeszcze nie przerabialismy, a rzezba lodowa w lipcu tak pasuje jak w grudniu sandaly Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 10:55 Jak to nie było o rzeźbach lodowych? Było, tylko ileś wątków temu Sama to propnowałam zamiast tortu pana młodego Ale pomysł został od razu odrzucony. Nie wiem dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 11:21 Bo dziewczyny nakrzyczały na nas, że to kicz. Ale ja się teraz poważnie zastanawiam nad tym. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 10:29 Rzeźby z lodu to za mało i bez sensu - kiedyś się w końcu rozpuszczą. Ja proponuję z marmuru - jakaż to byłaby pamiątka dla Zii, jej męża i potomnych! A może by nawet kiedyś do jakiegoś muzeum trafiły? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 11:20 Rosato bardzo się cieszę, że podoba się tobie i twoim przyjaciółką mój wątek, miło jest czytać takie rzeczy. Co do rzeźb lodowych to jedna z naszych konsultantek zaproponowała rzeźbę lodową z fontanną alkoholową w kształcie motyla. Nie wiem jak to dokładnie działa ale poważnie rozważamy ten pomysł. Tutaj znalazłam zdjęcie takiej rzeźby "fontanny": Miało to być zamiast fontanny czekoladowej która teraz jest już bardzo popularna. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 11:26 Zia, błagam, przyjaciółkOM!! Już Cię tyle razy dziewczyny poprawiały, a Ty nadal to samo... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 11:28 Tak wiem musicie wybaczyć. Mnie się to losowo włącza. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 11:56 Rzeźba lodowa połączona z fontanną... yyyy??? Ale jakoś przez środek będzie musiała iść instalacja i będzie ją widać przez przezroczysty lód? Chyba że jakaś rurka też przezroczysta, z plastiku może? Ciekawa jestem Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 12:12 Nie mam pojęcia jak to działa ale jak widać na załączonym obrazku działa fajnie. Też się nad tym zastanawiam. A rurki żadnej nie widać na zdjęciu. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 12:26 Poszukaj tej fontanny w necie, bo żeś mnie zaintrygowała. Szczególnie aspekt techniczny tego wynalazku mnie ciekawi Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 13:16 ''Tak się zastanawiam czy druhnom kupić taką samą biżuterie czy każdej inną? Taką jak ja będę miała z szafirami czy może np. pójść w perły? --'' perły ja bym kupila diamenty cala kolię i bransoltę i kolczyki....ups kolczyki juz im kupiłaś. No wlasnie co z tymi ktre dostały na imprezie na barce? Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 14:54 No wlasnie, skoro tyle sie nachodzilas za tymi motylkami to powinny je nalozyc na slub, bo przeciez to Wasz motyw przewodni. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 18:16 Ale przecież to była drobna biżuteria nie na ślub. Mogą je ubrać np. na panieński. Przecież nie chodzi też żeby się rujnować ale dzisiaj widziałam bardzo ładne takie różowe perły za niecałe 500 zł, za podobną kwotę były zestaw kolczyków i zawieszki z szafirami. Także nie zrujnuje się. Odpowiedz Link Zgłoś
rosato Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 18:23 no to te różowe perły na pewno będą pasować do kolorystyki i dekoracji całego wesela, b. dobry pomysł, cena tez jest dobra, może jak kupisz kilka "kompletów" to nawet dadzą coś gratis, albo może jakiś mały rabacik Odpowiedz Link Zgłoś
rosato Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 18:32 Zia a myślałaś o tym żeby kupić grawerowane kieliszki? np z Waszym "logo"?... były by dobre na pierwszy toast do szampana. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 18:56 Oczywiście, że kieliszki będą grawerowane. Z naszym monogramem. Tylko wiesz na takie szczególiki jest jeszcze za wcześnie. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 21:07 Zia, nie ubieraj tych swoich druhen tak samo, bo będą wyglądać jak klony Niech się trochę różnią od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 21:15 1000zł na biżuterię dla każdej druhny? Czyli 5000pln... to sporo. Taka całkiem przyzwoita miesięczna pensja. Do tego buty, ładne to tak od 300zł wzwyż. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 21:34 1000zł na biżuterię dla każdej druhny? Czyli 5000pln... to sporo. Taka całkiem > przyzwoita miesięczna pensja. Do tego buty, ładne to tak od 300zł wzwyż. No i jeszcze sukienka dla każdej na wesele i na poprawiny... Więc z 15 tysięcy jak nic.... Na miejscu druhen czułabym się conajmniej dziwnie w takiej sytuacji... Tym bardziej że PM nie pracuje..... Odpowiedz Link Zgłoś
lilka96 Re: Biżuteria dla druhen 08.05.10, 10:34 Ale dostaja co jakis czas niespodziewane "zatrzyki" gotowki...Czyz to nie wspanialy patent na zycie??? Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Biżuteria dla druhen 08.05.10, 10:39 Ja też tak chcę!!!!! Dostawać takie zastrzyki oczywiście. Zia - jak się takie zastrzyki organizuje, bo to fajne jest . Odpowiedz Link Zgłoś
katkam1 Re: Biżuteria dla druhen 08.05.10, 10:42 Zia, a ty jesteś pewna, że jak kupisz takie same komplety dla druhen to każda bedzie dobrze wyglądać? Zwłaszcza kolczyki to dobrze jest przymierzyc przed kupnem i dopasowac do kształtu twarzy. Czy mogę prosic o zdjęcia z przymiarek na makokak4@wp.pl ? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Biżuteria dla druhen 08.05.10, 11:20 Właśnie dlatego się pytam czy lepiej taką samą czy różną? I chyba jednak się w stronę naszyjnika przychylam. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Biżuteria dla druhen 08.05.10, 11:24 A co was to tak interesuje ile to będzie kosztować, same piszecie, że mam nie mówić o kosztach więc o co chodzi? Moje druhny nie czują się dziwnie, już to tłumaczyłam przy okazji upominków na druhna party. Uważam, że jeśli PM wymyśli sobie prawie jednakowe sukienki i jakąś tam stylistykę to powinna za to zapłacić. Odpowiedz Link Zgłoś
beverly1985 Re: Biżuteria dla druhen 08.05.10, 12:19 Zia, prezent za 50 zł a za 500 zł to duza różnica. W Polsce nie przyjeło się az tak obdarowywać druhen. Sukienka, buty- rozumiem, ale biżuteria? To wedlug mnie przesada, i w tym momencie druhny naprawdę mogą poczuć się źle. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Biżuteria dla druhen 08.05.10, 12:26 Być może się nie przyjęło, jednak dziewczyny przywykły do tego, że mnie nie ograniczają polskie zwyczaje i to co się przyjęło lub nie. Skoro tak się upieracie to można to potraktować jako prezent dla druhen w czasie dnia SPA. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Biżuteria dla druhen 08.05.10, 12:49 Mnie byłoby głupio przyjąć prezent za 500zł od koleżanki, bo wiedziałabym, że nie będę się mogła odwdzięczyć na podobnym poziomie. Twoim druhnom może być niezręcznie Ci o tym powiedzieć, ale naprawdę, przemyśl to, takie drogie prezenty są dla obdarowywanych niewygodne. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Biżuteria dla druhen 08.05.10, 13:23 Jejku, ja nie uznaje czegoś takiego jak odwdzięczanie się. Moje druhny wystarczająco mi się "odwdzięczają" tym, że mnie wspierają i chcą uczestniczyć w takim szaleństwie. A jeśli miałyby z tym jakiś problem to powiedziałyby mi duuużo wcześniej np. przy okazji gwiazdkowych czy urodzinowych prezentów. One wiedzą, że ja uwielbiam dawać prezenty i sprawia mi to nawet większą przyjemność niż otrzymywanie. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Biżuteria dla druhen 08.05.10, 15:07 Ja tez lubię dawać prezenty, ale takie, które nie powodują zakłopotania u obdarowanego. Może nie uznajesz "odwdzięczania się", ale to naturalne, że obdarowany czuje się zobowiązany przy następnej okazji też coś kupić darczyńcy. Czy Twoje druhny stać na prezenty za 500zł? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Biżuteria dla druhen 08.05.10, 17:34 Po pierwsze jeśli już ktoś tak bardzo chce to nie musi odwdzięczać się w sposób finansowy. A poza tym tak jak mówię, moje druhny znają mnie przecież bardzo dobrze i znają moje poglądy na wiele spraw, nie będą się czuły zakłopotane. Co do twojego pytania to tak większość stać. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Sesja Panny Młodej 08.05.10, 11:27 Kupiłam wczoraj Wesele i tam była świetna sesja Panny Młodej. Napisali, że to dla kobiety dziecka czyli mnie. Sesja odbyła się w Bukowskich z maskotkami. Uznaliśmy, że to świetny pomysł ponieważ narzeczony kupuje mi tam zawsze maskotki i najpierw ja sobie tam pstryknę parę zdjęć a potem razem jak mi np. kupuje takiego wielkiego misia. Sesja wyszła świetna, niestety nie ma jej na stronie więc jak będziecie mieć okazje np. w Empiku to zobaczcie, jest na pierwszych stronach magazynu. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 17:59 Nie chciałam zakładać nowego tematu bo to tak trochę tylko ze ślubem związane. Otóż okazało się, że jutro przyjadą do nas koleżanka narzeczonego z narzeczonym zapraszać na nasz ślub. Jestem niesamowicie podekscytowana bo to będzie nasz pierwszy ślub i wesele. Pierwsze pytanie jak się ubrać. Nie powiedzieli że przyjadą do nas tylko, że chcą nas zaprosić na piwo i tutaj moje pytanie może jednak powinniśmy ich na część oficjalną zaprosić do siebie, może myśleli, że nie chcemy ich w domu a to nieprawda. Następna sprawa ubranie, nie wiem jak się ubrać żeby podkreślić ważność tej chwili ale żeby jednocześnie nie było zbyt oficjalnie. No i ostatnie pytanie czy powinniśmy ich ustnie już też zaprosić na nasz ślub i wesele? Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 18:06 Jeny Zia normalnie się ubierasz i normalnie zachowujesz. Masakra jakaś. Nie wszyscy robią taką szopkę jak Wy i skoro Was zapraszają na piwko to chyba nie wyjdziesz w sukni wieczorowej? Chociaż czemu nie, najlepiej od Diora i do tego buty od louisa vuittona, żeby nie pomyśleli, że nie traktujesz ich poważnie... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 18:09 Ale ja to nie chce dla siebie tylko dla Pary Młodej dla której zapraszanie gości jest przecież bardzo ważnym i emocjonującym przeżyciem. Chodziło mi raczej czy ubrać się bardzo elegancko typu spódniczkę do kolan i bluzkę, czy bardziej na luzie czy może w klimacie bo narzeczony tej koleżanki jest motocyklistą. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 18:16 Myślę, że powinnaś do nich zadzwonić i zapytać o motyw przewodni (jeśli oczywiście będą mieli takowy) i wtedy ubierzesz się w takiej właśnie stylizacji... A tak na serio Zia to nie każdy tak się podnieca swoim weselem i sika nad każdym detalem.... I dla PM raczej obojętne jest to, w co są ubrani ich goście w momencie wręczania zaproszeń. Raczej to PM może się zastanawiać nad tym, a nie na litość boską goście.... Odpowiedz Link Zgłoś
xxxtabxxx Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 19:42 "Ale ja to nie chce dla siebie tylko dla Pary Młodej dla której > zapraszanie gości jest przecież bardzo ważnym i emocjonującym > przeżyciem. " Dla mnie zapraszanie gości nie było ważnym, ani emocjonującym przeżyciem. Ważna będzie dopiero ich obecność. Jeżeli chodzi o zaproszenia to chciałam mieć to jak najszybciej za sobą, bo mam sto tysięcy innych zajęć i naprawdę ciężko jest znaleźć tyle czasu, żeby dać wszystkim zaproszenia. Szczerze - było mi wszystko jedno jak byli ubrani, czy to wujek w wyciągniętym dresie, bo wpadliśmy przejazdem bez umawiania się, czy to ciotka w eleganckiej sukience na rodzinnym przyjęciu. Jest mi równie wszystko jedno jak będą ubrani na weselu. Nie muszą pasować do serwetek. Mają z nami być w tym dniu. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 18:16 To kto kogo będzie zapraszał na WASZ ślub - oni czy Wy? Rzeczywiście problem stroju na wyjście do pubu jest niezmiernie poważny. Tak poważny, że trzeba zaczynać nową dyskusję na forum. Powinnaś udać się do salonu sukien wieczorowych i zakupić odpowiednią. A jak oficjalna będzie ta część - to podobno znajomi, tak samo młodzi jak Wy? Będzie konferansjer, wizytówki i inne takie? Weź się lepiej do nauki kochana, bo sesja niedługo i dobrze by było poćwiczyć jasność wypowiedzi (pani prawnik). Przepraszam, że tak złośliwie ale zaczynasz już zjadać własny ogon. Zapędzasz się w wymyślaniu różnych głupot, a problemy i pomysły masz coraz bardziej absurdalne. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 18:29 Oczywiście chodziło mi, że na ich ślub. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 18:33 Poza tym Areta co ty się tak o tą moją szkołę dopytujesz i o sesje? Naprawdę z moją szkołą i sesjami jest wszystko ok. Nigdy nie miałam problemów z nimi a i nigdy się półtorej miesiąca przed nią nie przygotowywałam bo i nie ma po co. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 18:48 Bo kiedyś trafisz na takiego wykładowcę jak ja i będziesz miała problem. Ja nie lubię pytać niedouczonych studentów. Chociaż może faktycznie w Twojej szkole wszyscy są "przyjaźni" studentom. Ci prawnicy, których ja znam nie mieli na studiach wiele wolnego czasu, a praktycznie wcale go nie mieli. Dlatego dziwi mnie skąd masz czas na te wszystkie bzdury. No ale może w szkole takiej jak ta jest to normalne. Wiem, że już kiedyś pisałaś, że wystarcza Ci kilka dni na naukę - podoba mi się ta szkoła. Nie ma to jak wysokie wymagania. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 18:55 Tylko, że ja nie jestem niedouczona. Przerabiam naprawdę cały materiał, natura wyposażyła mnie po prostu w niezłą pamięć. Nie jest to moja zasługa ale skoro już tą umiejętność posiadam to ją wykorzystuje. Ja znam studentów prawa i to na różnych latach i różnych uczelni i mają dość dużo wolnego czasu a przynajmniej czasu wolnego od nauki i zajęć na uczelni. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 18:58 To broń nas Panie Boże przed takimi prawnikami. Jeśli jesteś tak zdolna to czemu nie UJ? Ach zapomniałam, nie wyrzucili Cię przypadkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 19:05 Nie wyrzucili mnie. Z żadnej uczelni mnie nigdy nie wyrzucili. Na UJ było za późno żeby zdawać papiery, bo zdecydowałam, że będę jednak prawnikiem jakoś końcem sierpnia czy początkiem września. A na UJ studiowałam rok, dziennikarstwo i uprzedzając twoje pytanie również mnie nie wyrzucili. I nawet obie zdałam w pierwszych terminach. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 20:44 Wieczorowe, czyli płatne. Na dzienne się nie dostałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
bramstenga Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 19:24 > Tylko, że ja nie jestem niedouczona. Owszem, jesteś humanistycznie niedouczona. Walisz ortografy na poziomie podstawówki, interpunkcja dla Ciebie w ogóle nie istnieje, Twoje słownictwo zamyka się w kilkudziesięciu wyrazach, z epitetów znasz (niemal) wyłącznie "fajnie". Kontynuować? ~bramstenga Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Co zrobić - zapraszanie? 09.05.10, 13:45 Zia, za przeproszeniem, bo nie mam nic do Twoich studiów, nauki i sesji, ale skoro piszesz, że natura Cię obdarzyła taką fantastyczną pamięcią, że na studiach prawniczych wystarczy Ci kilka dni na cały materiał z semestru to dlaczego nie potrafisz przyswoić kilku zasad poprawnej polszczyzny i wciąż robisz te same błędy ortograficzne, na które za każdym razem ktoś Ci zwraca uwagę. Doprawdy fantastyczna pamięć, tylko pogratulować. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Co zrobić - zapraszanie? 09.05.10, 14:02 Wybacz, ale nie za bardzo w to wierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 19:06 zia86 napisała: > Nie chciałam zakładać nowego tematu bo to tak trochę tylko ze ślubem > związane. > Otóż okazało się, że jutro przyjadą do nas koleżanka narzeczonego z > narzeczonym zapraszać na nasz ślub. Jestem niesamowicie > podekscytowana bo to będzie nasz pierwszy ślub i wesele. Pierwsze > pytanie jak się ubrać. Nie powiedzieli że przyjadą do nas tylko, że > chcą nas zaprosić na piwo i tutaj moje pytanie może jednak powinniśmy > ich na część oficjalną zaprosić do siebie, może myśleli, że nie > chcemy ich w domu a to nieprawda. > Następna sprawa ubranie, nie wiem jak się ubrać żeby podkreślić > ważność tej chwili ale żeby jednocześnie nie było zbyt oficjalnie. > No i ostatnie pytanie czy powinniśmy ich ustnie już też zaprosić na > nasz ślub i wesele? > aż nie chce mi się wierzyć, że napisała to dorosła osoba, a nie gimnazjalistka. uśmiałam się, szczerze powiedziawszy. nie no, na TAKĄ okazję to tylko stroje wieczorowe i kolacja w ,,Wierzynku" Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 19:08 Czemu przechodzicie ze skrajności w skrajność. Ja tylko chce żeby PM było miło. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 19:13 zastanawianie się, co ubrać na taką okazję jest swojego rodzaju skrajnością. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 19:18 Ale w dobrej wierze. Tak jak pisałam chce tylko dla PM jak najlepiej, żeby się fajnie poczuli. Odpowiedz Link Zgłoś
rudzielec_8 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 20:08 Po prostu nie wierze w to, co czytam. Tym problemem naprawdę mnie zaskoczyłaś. Myślę, że para, która będzie Was zapraszała po prostu nie zwróci uwagi na Twój ubiór. Zapewniam Cię. Więc Twoje starania będą naprawdę daremne. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 20:13 No to wynika z tego, że ja zawsze myślę jak ludziom będzie lepiej, to jest u mnie naturalne, objawia się to nawet w codziennych sytuacjach w stosunku do nieznanych ludzi. A w przypadku gdy sama jestem PM i wiem jaki to stres to chce ułatwić innej PM i pokazać, że takie zaproszenie jest dla nas naprawdę ważne i doceniam jej wysiłek siedzenia ileś czasu i np. wyszukiwania najfajniejszych zaproszeń. Odpowiedz Link Zgłoś
rudzielec_8 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 20:45 Zapewne wszyscy doceniają to, że starasz się ułatwić ludziom życie. Jednak zastanów się czasami, czy niektóre Twoje problemy nie są śmieszne, bo ten akurat jest. A sama jestem ciekawa jak sama planujesz wręczanie zaproszeń. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 20:48 Normalnie będziemy jeździć do wszystkich i zapraszać. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 21:08 no coś Ty, tak po prostu? chyba powinnaś mieć strój w kolorach przewodnich i gdzieś wpleciony motyw przewodni, chcesz się ubrać tak zwyczajnie? przecież to ważne i też wymaga oprawy. inaczej będzie od czapy i niekonsekwentnie, dlatego dobrze to przemyśl. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 21:19 Oczywiście ubierzemy się dość elegancko, może nie w garnitur i długą suknie ale też nie tak jak na co dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
rudzielec_8 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 21:08 A możesz mi jeszcze przy okazji wyjaśnić to co jest to "save the date" i jak to działa? Zainteresowało mnie to w jednym z wątków, a w zasadzie nie mogę znaleźć konkretnej informacji. Dlatego pytam Ciebie - eksperta Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 21:23 Save the date to są takie karteczki(albo teraz to cokolwiek innego, filmy, serwetki a nawet klocki Lego) które wysyła się do gości na około 12-8 miesięcy przed datą ślubu i wesela. Mogą one też zostać wysłane od razu po zaręczynach jak tylko ustalicie datę. Jest tam na nich napisane, że bierzecie ślub i żeby goście zarezerwowali sobie datę. Pozwala to uniknąć potem konfliktów terminów, zwłaszcza przy ślubach wakacyjnych, kiedy goście np. rezerwują sobie wakacje na ten sam dzień co wasz ślub. A tak znając datę wystarczająco wcześniej nie ustawią sobie żadnych innych ważnych rzeczy na nią. Oprócz tego np. przy dużych rodzinach(ale nie tylko) ucina to plotki i dociekania kogo Młodzi chcą na wesele zaprosić. Może to wyglądać przeróżnie ja pokaże najprostszą polską wersje. Odpowiedz Link Zgłoś
rudzielec_8 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 21:36 Dzięki Wy też będziecie coś takiego wysyłać? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 21:39 Tak tylko my w formie płyty. Tam będzie nasz trailer weselny a na okładce opakowania będzie właśnie napisane save the date, nasze imiona i data ślubu. Odpowiedz Link Zgłoś
rudzielec_8 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 21:48 Pomysłów masz bardzo wiele, i mimo tego, ze niektóre uważam za przesadę to podziwiam Cię, że chce Ci się tego wszystkiego szukać, zastanawiać się itp. Ale Zia, czasami się zastanawiam ile pieniędzy na to wydacie i aż mnie dreszcz przechodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 21:56 Dzięki. A kwestie finansów zostawmy. Odpowiedz Link Zgłoś
rudzielec_8 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 22:09 No możemy zostawić. Już wszystko dokładnie wyliczyłaś w jednym z poprzednich wątków Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 22:12 Budżet się trochę zmienił od tamtej pory. Przyznam wam się dopiero po weselu. Żartuje. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Co zrobić - zapraszanie? 09.05.10, 13:12 Szkoda, że dziewczyny tak na Ciebie naskoczyły za podawanie cen. Ja np do tej pory nie miałam pojęcia ile kosztuje ślubny konsultant. Ciekawa jestem ile bierze kasy dobra florystka, fotograf, ile kosztują torty. Nie mam tyle czasu co Zia, żeby się spotkać i pogadać z wieloma florystkami/fotografami/cukiernikami etc. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Co zrobić - zapraszanie? 09.05.10, 13:31 Arwena mogę ci te ceny podać na priv. Tylko powiedz co cię interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 21:18 Proszę, powiedz, że żartujesz... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Motyle 09.05.10, 12:07 Znalazłam zdjęcie motyli i wydaje mi się, że jest tego za dużo. Więc może zrobić je latające tylko w sali tanecznej a w sali jadalnej zrobić tylko taką dekoracje jak kiedyś Emi pokazywała nad stołem PM a za to postawić na akcenty. Albo w ogóle puścić je tylko po szybie i zostawić tą ozdobę ale w takim razie nie wiem co zawiesić na sali tanecznej. Tak wygląda sala z motylami: Ozdoba od Emi: a wczoraj znalazłam w Cartali takie fajne akcenty: Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Kulki 09.05.10, 12:45 A tutaj znalazłam jeszcze kulki podwieszane różnej wielkości. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Motyle 09.05.10, 13:31 Dziewczyny powiedzcie coś, podoba wam się, nie podoba, zmieniać, nie zmieniać? Odpowiedz Link Zgłoś
sajolina Re: Motyle 09.05.10, 14:01 Sala z motylami jest ok, ozdoba od Emi też, tylko nie bardzo wiem gdzie chciałabyś ją powiesić? Te motylki na sztućcach i kieliszkach to już za dużo - będą upierdliwe. I przesadzasz z tą biżuterią dla druhen - już nie mówiąc o tym jakie koszty to generuje, to pozwól im mieć swój element na sobie, nie rób z nich przebieranych lalek. To żywe osoby, które potrafią się ubrać stosownie do okazji, biżuterię też będą sobie potrafiły dokomponować do całości. Poza tym obdarowując je biżuterią, zawstydzisz je mocno, niezależnie od tego, że nie oczekujesz rewanżu. One i tak będą się czuły niekomfortowo. I Zia jedna rada - przestań wdawać sie w dysputy z "życzliwymi" babsztylami, bo ten wątek rozrasta się do gigantycznych rozmiarów i ja osobiście nie mam siły tu zaglądać, bo zanim się przebiję przez ten cały jad i dotrę do jakichś konstruktywnych elementów, to pół dnia mija. Olej po prostu I tak ich nie przekonasz, ze Twój portfel, Twoje studia i Twoje szaleństwa to tylko Twoja sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Motyle 09.05.10, 14:28 No właśnie dlatego się pytam czy postawić na motyle wiszące czy na szczegóły? Bo jedno i drugie to zdecydowanie za dużo. W takim razie zapytam się druhen jak wolą. Ale ja chce wszystkim wszystko wytłumaczyć bo nie chce żeby ktoś uważał, że mam złe zamiary czy coś. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Motyle 09.05.10, 14:19 Mnie osobiście nie podoba się taki natłok dekoracji, jaki Ty chcesz wprowadzić. Osobiście bardzo mi sie podobają te dekoracje, które widać na zdjęciach hotelowych, które powklejałaś. Moim zdaniem hotel jest bardzo elegancki i w stylu nowoczesnym i wcale nie potrzebuje miliona dekoracji, no ale to tylko moje subiektywne zdanie. Myślę, że tego wszystkiego będzie po prostu za dużo.... I zamiast eleganckiego przyjęcia zrobi się jakiś kinder bal z natłokiem jakiś motyli, babeczek, kul i niewiadomo czego jeszcze.... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Ozdoby do włosów 09.05.10, 14:38 Znalazłam piękne ozdoby do włosów. Tylko, że te co mi się podobają najbardziej te kolorowe a nie wiem czy kolorowa ozdoba i kolorowy bukiet to nie będzie za dużo. Ozdoby Powyżej link a ja wkleję to co mi się podoba. Poza tym będę mieć podobny kolor włosów na ślubie. A ze ślubnych: Odpowiedz Link Zgłoś
bell82 Re: Ozdoby do włosów 09.05.10, 15:03 oj nie wg mnie te ozdoby sa szkaradne..ale tobie maja sie podobac ;] Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Ozdoby do włosów 09.05.10, 20:59 no a mi sie podobają....ale są stasznie drogie Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ozdoby do włosów 09.05.10, 21:26 Te ślubne nie są drogie. Chciałam coś takiego innego i trochę bajkowego właśnie. Na razie tylko szukam. Odpowiedz Link Zgłoś
rudzielec_8 Re: Ozdoby do włosów 09.05.10, 21:32 Z tych ślubnych najlepsza jest przedostatnia opaska. Ale to w sumie tylko do rozpuszczonych włosów pasuje... Odpowiedz Link Zgłoś
gryzikiszka Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 10:27 zia86 napisała: > Te ślubne nie są drogie. > Chciałam coś takiego innego i trochę bajkowego właśnie. Na razie tylko > szukam. 100 $ za kawałek materiału to nie jest drogo? Plus jeszcze koszty przesyłki... Nieustannie mnie zadziwia, że takich rzeczy praktycznie nie ma w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 10:36 Jak to drogo?! Przecież na ten NAJWAŻNIEJSZY dzień w życiu warto wydać każde pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 11:20 Dla mnie 300zł za stroik w momencie kiedy welon kosztuje 1200 zł to nie jest drogo. Poza tym w porównaniu do tych za 300$ to też nie drogo. Też mnie zadziwia, że takich rzeczy w Polsce nie da się kupić prawie wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 11:25 No oczywiście! Się pracuje, się ma. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzikiszka Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 11:26 zia86 napisała: > Dla mnie 300zł za stroik w momencie kiedy welon kosztuje 1200 zł to nie > jest drogo. Poza tym w porównaniu do tych za 300$ to też nie drogo. > Też mnie zadziwia, że takich rzeczy w Polsce nie da się kupić prawie > wcale. 1 200 za welon to jakaś abstrakcja, ale może się nie znam (nie planuję welonu, więc nie sprawdzam cen). Powiedzmy, że to się da jakoś ogarnąć, bo materiału dużo, nieraz jakieś koronki czy ręczne hafty, ale ozdoba na włosy za 300 zł to straszne zdzierstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 11:31 > Dla mnie 300zł za stroik w momencie kiedy welon kosztuje 1200 zł to nie > jest drogo. A gdzie mozna kupic taki welon za 1200zl? Bo ja widze ze ceny welonow to srednio 200-400zl, no ale tak dla Ciebie wszystko co nie jest od hispzanskich projektantow jest kiczem.... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 11:35 To jest cena welonu koronkowego. Ale znalazłam też i takie za 1000euro więc 1200zł nie wydaje się już taką abstrakcją. Mnie się tylko koronkowe welony podobają(i jeden niekoronkowy z kokardką mi się podobał) dlatego te ceny sprawdzałam innych nie znam, a pokaż te za 200-400zł. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 11:47 > To jest cena welonu koronkowego. Ale znalazłam też i takie za > 1000euro więc 1200zł nie wydaje się już taką abstrakcją. > Mnie się tylko koronkowe welony podobają(i jeden niekoronkowy z > kokardką mi się podobał) dlatego te ceny sprawdzałam innych nie znam, a > pokaż te za 200-400zł. Za ta kwote sa normalne welony o roznych dlugosciach, przewaznie tiulowe. Wpisz sobie w google to znajdziesz.... Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 11:52 Przejrzalam z ciekawosci strony holenderskie (bo mieszkam teraz w NL) i tu takze ceny welonow wahaja sie od 60 do 150 euro, wiec lepiej to Ty pokaz ten welon za 1000 euro, bo az jestem ciekawa jak on wyglada.... Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 14:24 Zia, przypuszczam, że większość dziewczyn nawet nie myśli o tym, żeby welonów szukać na net-a-porter. To, że można kupić welon za 1000euro (Lanvin) nie oznacza, że ceny powyżej 1000 zł to normalka. 1000 zł to więcej, niż pół mojej kiecki Musiałabym zwariować, żeby kupić welon za 1000 zł Ale, że Tobie się podoba wszystko najdroższe jest od dawna wiadome. Tak się składa, że gdy przeglądam gazety, czy strony www z ciuchami też zawsze najbardziej podobają mi się najdroższe rzeczy, ale podchodzę do tego racjonalnie i nie rzucam się na wszystko jak dzika. Wiem, wiem, wiem, ślub, najważniejszy dzień w życiu, pieniądze nie są ważne, do cudzego portfela się nie zagląda bla bla bla. Czasem jednak warto się zastanowić nad tym, że zachowujesz się jak rozpuszczona 10-latka bez grama wyobraźni. I tak nie wiem po co to piszę, bo żadne rady, słowa i pomoc nie docierają. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 14:28 zgadzam sie z lilii i jestem pewna Zia, ze jakbym ci pokazala ten welon firnakowy z cena 300zl to bys stwierdziala, ze to kupa, ale jak masz cene 1tys euro to piejesz z zachwytu.... Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 14:39 no i adres strony jest ważny a ozdoby do włosów _ takie fajne, kapelutki, pawie oczka , wsiubziu widzialam na allegro, u sprzedawcy, ktory handluje akcesoriami dla współczesnych pin up girl burleski itd restyle_pl ceny przystepne Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 14:45 a ja z kolei jestem ciekawa, co by było, gdyby te welony firankowe rozdawali na przykład w jakiś "ślubny weekend" w centrum handlowym M1. gdyby je rozdawali zupełnie ZA DARMO. pewnie też byś Zia nie wzięła go nawet do ręki, no bo jak to. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 14:30 to jest dokładnie jak z butami mozna podac model za 2500 i powiedziec, ze to wcale nie najdrozsze...no pewnie poza tym, sama do biednych nie należę, więc nie mówię tego z zadrości, ale zia choc od początku przesadzała, to teraz zaczyna już robic karykaturę własnego ślubu..zobaczycie..jeszcze chwila uzna, ze kazdy z gosci powinien byc w kolorze przewodnim, a panowie powinni mieć przynajmniej w tym kolorze krawat- a wiadomo, skoro sie oczekuje tego od gości to trzeba im to kupić a najgorsze, co mozna zrobić to przedobrzyć Odpowiedz Link Zgłoś
dorothy_mills Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 14:43 Lili ja nie tyle,nie myślę,ale nawet nie wiem co to jest Lanvin Zgodzę się tutaj z Tobą,że Zia przebiera w tym co najdroższe ale spójrzmy na to z drugiej strony... czy gdyby Zia pokazała nam ten welon,sukienkę czy cokolwiek innego i napisała,ze sama je uszyła i za całość zapłaciła 500zł to większość z nas piała by z zachwytu,że ma takie rzeczy za 500zł. Mz powinnyśmy oceniać to co ona tu pokazuję, doradzać bez względu na to czy chce za to zapłacić 1zł,czy 10000000000zł. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 14:47 dorothy po cześci masz rację, jednak jak widzisz buty za np 100 zł i mowisz " wow jakie sliczne i tanie" to wcale nie musisz tak piać jak dowiadujesz się, że kosztują 3500 bo nie są warte swojej ceny ja mam tak często- widze np sukienke- wow- kosztuje 1500zł..kurde 1500? za co? to za 400 widziałam praktycznie rownie ładną, ale materiał chyba miała lepszy Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 14:50 oczywiscie sa rzeczy warte duzej ceny. np sukienki JP sa zjawiskowo piekne, choc nie we wszystkich Zii byloby do twarzy to uroku im nie odmówimy..ale welon Lanvin czy jak to tam się piszę Odpowiedz Link Zgłoś
dorothy_mills Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 14:58 aneta-skarpeta więc Zia robi błąd. Jeśli chce od nas szczerej opinii nie powinna podawać ani nazw firm ani cen wtedy może nie było by tu zaglądania do portfela i ustawiania jej do pionu. tylko cenne RADY Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:06 dorothy_mills napisała: > aneta-skarpeta więc Zia robi błąd. Jeśli chce od nas szczerej opinii nie powinn > a podawać ani nazw firm ani cen wtedy może nie było by tu zaglądania do port > fela i ustawiania jej do pionu. tylko cenne RADY Dorota!!! Toż my tutaj od wieków prosimy Zia, żeby nie podawała żadnych danych, jeśli chce mieć OBIEKTYWNE opinie Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:30 Nie żebym się czepiała, ale sama trochę nakręciłaś taki klimat. A Zia , naiwne dziewczątko dała się w to wciągnąć. Poza tym Ciebie jeszcze słucha z największą uwagą. Szepnij jej parę słów, tak prywatnie, żeby przystopowała bo nie wyrabia sobie najlepszej opinii. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:46 Areta, gdyby tak było rzeczywiście, że Zia się mnie słucha, to to wesele wyglądałoby "troszeczkę" inaczej Nasz budżet też był olbrzymi i chociaż dzisiaj nic bym z niego nie obcięła, a nawet dodała jeden wydatek na koordynatorkę, to u Zia bym mocno pocięła koszty. Na początek wywaliłabym całe poprawiny, ubieranie druhen, hotel dla gości i 3 sukienki + kilka innych "drobiazgów" Ale Zia nie chce słuchać. A co do nakręcania tej ślubnej spirali, to ja sobie wypraszam, bo choćby dla przykładu ja swoje "lobutiony" zamawiałam w Gatuzo Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:50 A nie uważasz, że Zia podświadomie próbuje Cię przebić jeśli chodzi o koszty? Mam wrażenie, że dla niej to trochę guru jesteś. Tylko u niej sytuacja życiowa jakby nie ta. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:59 i cóż, że wydaje horrendalne sumy na produkty z najwyższej półki, jeżeli efekty estetyczne koniec końcem są bardzo mizerne, co można było ,,podziwiać" na prezentowanych tu i ówdzie zdjęciach. u Emily było drogo, ale na zdjęciach zupełnie inaczej się to wszystko prezentowało - gustownie i z klasą. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 16:14 Wesela Zii jeszcze nie widziałyśmy. Więc może będzie fajnie. Chociaż ja osobiście wolałabym część tych pieniędzy przeznaczyć na garderobę codzienną, jeśli już i tak mają zostać wydane. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 16:17 inaa1 napisała: > u Emily było drogo, ale na zdjęciach zupełnie inaczej się to wszystko > prezentowało - gustownie i z klasą. Dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 16:15 hmmm... Nigdy tak o tym nie myślałam. Wolałabym, żebyś nie miała racji w tym przypadku. Poza tym to właśnie Zia jako pierwsza na tym forum wyskoczyła z budżetem ponad 50 tys. Ja o budżecie chyba nigdy nic nie mówiłam, bo on się rozrastał z upływem czasu i od początku wiedziałam, że to ile wyniesie nas wesele okaże się dopiero po ślubie. Wszelkie wcześniejsze dywagacje na ten temat uważam za wróżenie z fusów Oczywiście duży wpływ na taką postawę miał fakt, że nie byliśmy w żaden sposób ograniczeni finansowo. To daje duży luz i psychiczny i w planowaniu wydatków. Ale też nie miałam ambicji, żeby wydać najwięcej jak się da. Czasem i do mnie dochodzi jakiś głos rozsądku Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:11 > aneta-skarpeta więc Zia robi błąd. Jeśli chce od nas szczerej opinii nie powinn > a podawać ani nazw firm ani cen wtedy może nie było by tu zaglądania do port > fela i ustawiania jej do pionu. tylko cenne RADY A ja uwazam, ze forum wlasnie po to jest, zeby dyskutowac nad roznymi rzeczami w tym nad kosztami poszczegolnych uslug czy rzeczy. I to, ze ktos sie nabija z tego, ze Zia wydaje na wszystko tyle kasy nie znaczy, ze wszystkie te osoby sa zazdrosne, bo Zia nie jest jedyna osoba tutaj, ktora ma kase, bez przesady... Poza tym taka dyskusja moze pomoc np. znalezc cos rownie fajnego w nizszej cenie (bo np. ktos poleci jakas firme czy strone). Ogolnie dochodze do wniosku, ze mimo, ze ktos wydaje forune na swoje wesele nie znaczy, ze ono bedzie duzo lepsze od tego np. za 40 tys. Widac w tych pomyslach duzo chaosu i po prostu przesady i jak dla mnie to nie ma nic wspolnego z eleganckim, pieknym weselem..... Odpowiedz Link Zgłoś
dorothy_mills Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:26 asiu-la83 napisała: > > aneta-skarpeta więc Zia robi błąd. Jeśli chce od nas szczerej > opinii nie powinn > > a podawać ani nazw firm ani cen wtedy może nie było by tu > zaglądania do port > > fela i ustawiania jej do pionu. tylko cenne RADY > > A ja uwazam, ze forum wlasnie po to jest, zeby dyskutowac nad > roznymi rzeczami w tym nad kosztami poszczegolnych uslug czy rzeczy. > I to, ze ktos sie nabija z tego, ze Zia wydaje na wszystko tyle kasy > nie znaczy, ze wszystkie te osoby sa zazdrosne, bo Zia nie jest > jedyna osoba tutaj, ktora ma kase, bez przesady... Poza tym taka > dyskusja moze pomoc np. znalezc cos rownie fajnego w nizszej cenie > (bo np. ktos poleci jakas firme czy strone). Ogolnie dochodze do > wniosku, ze mimo, ze ktos wydaje forune na swoje wesele nie znaczy, > ze ono bedzie duzo lepsze od tego np. za 40 tys. Widac w tych > pomyslach duzo chaosu i po prostu przesady i jak dla mnie to nie ma > nic wspolnego z eleganckim, pieknym weselem..... Ceny oczywiście można porównać,ale skoro wiemy,że Zia lubi wszystko co drogie i markowe,to po co uszczęśliwiać ją na siłę tańszymi odpowiednikami. Nigdzie nie napisałam,że któraś z nas z nas jej zazdrości. Sama bede mieć wesele o połowę tańsze od wesela Zia i nie uważam,że cokolwiek będę miała gorszę. Gdy na coś się decydowałam to długo porównywałam ceny i wybierałam produkt czy usługę adekwatną do ceny. Dlatego powstaje tyle wątków Zia,żeby pomóc jej wszystko uporządkować. Ja mam nadzieje,że przed samym ślubem Zia wybierze tylko najlepsze pomysły i wszystko będzie ładnie do siebie pasować. Sama tak miałam rok przed weselem chłonęłam wszystkie nowinki,a czym bliżej wesela odrzucam to wszystko,co wtedy mi się podobało. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:32 Ja się tylko zastanawiam od kiedy tak Zia toleruje jedynie to co drogie i markowe, bo z tego co kiedyś pisała ubiera się w skromnym Promodzie A przecież bardziej by do niej pasowały ciuchy dizajnerskie Taka luźna myśl... Odpowiedz Link Zgłoś
dorothy_mills Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:46 Lila to ja już się nie odzywam,bo nie wiem nawet co to Promoda :-o Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:46 moja bardzo dobra kolezanka jest stylistką gazetową i mowi zawsze ( gdy jej mowie ze cos fajnego widzialam w promodzie), ze to sklep dla starych bab, ktore chcą czuc się młodziej Odpowiedz Link Zgłoś
aqua.0 Re: Ozdoby do włosów 11.05.10, 10:56 aneta-skarpeta napisała: > moja bardzo dobra kolezanka jest stylistką gazetową i mowi zawsze ( > gdy jej mowie ze cos fajnego widzialam w promodzie), ze to sklep dla > starych bab, ktore chcą czuc się młodziej Co do Promodu to święta prawda! Ja jestem jedną z tych starych bab, które sie tam ubierają. I naprawdę czuje sie przez to młodziej Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Ozdoby do włosów 11.05.10, 17:08 hehe no wlasnie czasem i mi sie cos uda kupic, ale w moim wieku to sie juz łapię Odpowiedz Link Zgłoś
caprichito zia 11.05.10, 19:32 zia, ja tez bym Cie prosila, zebys nie wdawala sie w dyskusje z niektorymi dziewczynami, bo naprawde nie ma sensu. Ten watek sie rozrasta w zastraszajacym tempie i mi, ktora ostatnio tutaj nie zaglada przebicie sie przez te wszystkie posty jest bardzo ciezko. ale do rzeczy: ozdoby na wlosy bardzo fajne. Tez nie uwazam, zeby 300zl to byla jakas kosmiczna cena. Bardzo mi sie podobaly fryzury na tych rudych wlosach, zwlaszcza taka jedna z wplecionym warkoczykiem z boku glowy czy jakos tak i druga co miala jakby taka gumke z siatki wokol wlosow. W ogole to widzialabym Cie w takim mocnym kolorze, pomysl nad tym co do welonu to tez nie wiem o co tyle krzyku. Wiadomo, ze mgielki dlugie oplaca sie lepiej kupic na allegro niz np. we wspomnianym juz tutaj salonie Madonna, ale jesli ktos chce dobrac piekny welon z aplikacjami z koronki, identycznymi jak aplikacje koronkowe na sukience to musi sie liczyc z wydatkiem minimum 1000zl. W Rosa Clara i Aire Barcelona takie piekne welony kosztowaly 500 euro. pozdrawiam p.s. ja tez uwazam, ze zakup bizuterii dla druhen to juz przegiecie. Jesli koniecznie musisz kupowac im kiecki to kup, ale pozwol im juz zalozyc bizuterie taka jaka chca. Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: zia 11.05.10, 21:18 > p.s. ja tez uwazam, ze zakup bizuterii dla druhen to juz przegiecie. > Jesli koniecznie musisz kupowac im kiecki to kup, ale pozwol im juz > zalozyc bizuterie taka jaka chca. Popieram. Daj im jakiś wybór co do wyrażenia swojej indywidualności, chyba nie chcesz, żeby od stóp do głów były identycznie ubrane. Poza tym, np. różne kolczyki czy naszyjniki pasują do różnego typu urody czy fryzury. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: zia 12.05.10, 14:16 zia zaginęła chyba? od wczoraj nic nie napisała? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: zia 12.05.10, 14:28 Zia zabalowała. Juwenalia są. Byliśmy z Odśrodkową i jej świeżo upieczonym mężem na koncercie a potem pokazywaliśmy im najlepszą rockową knajpę w mieście. Wypiliśmy dużo(za dużo) alkoholu na część PM i tak się to skończyło, że mnie tyle nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: zia 12.05.10, 14:24 Capri, też mi się niektóre fryzury podobały a kolor właśnie będzie mniej więcej taki. Co do biżuterii to nie mówiłam, że to musi być taka sama biżuteria, może być różna. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:47 Zazwyczaj tańsze odpowiedniki są gorszej jakości. I nie ma się tu co oburzać. Markowe ubrania mają lepsze materiały, buty są lepiej wyprofilowane, do tego niebanalne wzornictwo, perfumy pachną cały dzień, te tanie kilkanaście minut... i można tak wymieniać i wymieniać. Owszem zdarzają się rzeczy z ceną nieadekwatną do jakości, ale w większości wypadków znalezienie taniego odpowiednika nie jest możliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
dorothy_mills Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:52 Arwena84 chyba nie siedzisz zbyt długo w temacie ślubu. Tutaj wystarczy,że powiesz 'poproszę tort',a nie 'poproszę tort weselny' i już masz tańszy zamiennik,a jakoś pozostaje identyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:57 Fakt, nie poświęcam całego czasu i energii na przygotowania. Chociaż moje wesele wcześniej niż Zii. Być może od razu po mnie widać żem wredna zołza, bo nikt mi nic po wygórowanych cenach wcisnąć nie chciał. Ale ja nie będę mieć koordynatorek, florystek i innych cudów. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 16:00 arwena84 napisała: > Zazwyczaj tańsze odpowiedniki są gorszej jakości. I nie ma się tu co oburzać. > Markowe ubrania mają lepsze materiały, buty są lepiej wyprofilowane, do tego > niebanalne wzornictwo, perfumy pachną cały dzień, te tanie kilkanaście minut.. > . > i można tak wymieniać i wymieniać. Owszem zdarzają się rzeczy z ceną > nieadekwatną do jakości, ale w większości wypadków znalezienie taniego > odpowiednika nie jest możliwe. oczywiscie, ale jeszcze łatwiej kupic cos drogiego, dobrej marki co nie jest wcale takie dobre jakosciowo, albo cena jest wywindowana- np welonu moje buty są bardzo wygodne- dla mnie..ja nie planuje w nich biegac codziennie do pracy wiec nie szukalam butów niezniszczalnych. a z dziesiatek par szpilek, ktore mam lub mialam nie zdarzyło sie zeby mi odpadł obcas, noga smierdziala itd poza tym miedzy butami za 100 zł, a 3500 jest cała plejada super butow za 200-400 zł...bardzo dobrej jakosci i dobrych firm a ostatnio kupił moj luby buty znanej firmy sportowej za 450 zł i nie mogl w nich chodzic, bo po 15 min chodzenia ( do pracy w zime) noga mu tak smierdziała, ze muchy mdlały Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 16:00 arwena84 napisała: > Zazwyczaj tańsze odpowiedniki są gorszej jakości. I nie ma się tu co oburzać. > Markowe ubrania mają lepsze materiały, buty są lepiej wyprofilowane, do tego > niebanalne wzornictwo, perfumy pachną cały dzień, te tanie kilkanaście minut.. > . > i można tak wymieniać i wymieniać. Owszem zdarzają się rzeczy z ceną > nieadekwatną do jakości, ale w większości wypadków znalezienie taniego > odpowiednika nie jest możliwe. Tanszy nie znaczy najtanszy i kiczowaty wiec nie przesadzaj kobieto. Wezmy np buty za 400 zl, czyli z pewnosci skorzane i dobrej jakosci i wezmy buty za 4tys bo masz do tego przypieta marke i czy naprawde myslisz ze te za 4tys beda 10 razy wygodniejsze? bo mi sie jakos nie wydaje... ale nie chodzi o to ile kto wydaje na wesele tylko wlasnie o taka prawidlowosc, ze Zia zachwyca sie tylko tym co najdrozsze, mimo, ze sama na zdjeciach wyglada jak przecietna Polka i nie widac po niej, ze ubiera sie na codzien u Zienia... I sorry ale badziewnym welonem za tysiac euro (nawet jakbym nie znala ceny to bym go nadal uwazala za badziewny) nie bede sie zachwycac... Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 16:12 Mam parę louboutin'ów i nie spotkałam dotychczas równie pięknych butów. Wygodne też są, na tyle na ile takie szpilki wygodne być mogą. Podobnie jest z płaszczami/zegarkami/torebkami. Welon jest paskudny, ale np suknie od JP cudowne i za 1000pln nie znajdzie się nic choćby zbliżonego. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 16:34 Ostatnio czytałam o butach Ferragamo, które dziewczyna musiała oddać do komisu, bo nie dało się w nich chodzić. Swoją drogą chętnie bym je przygarnęła - do kolekcji. Mam dużo par butów, nadających się tylko na półkę w garderobie Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:40 takie rady bylyby najlepsze. ja bym najwyzej radziła " ten welon jest sliczny jesli nie kosztuje pow 1000 zł";D Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 14:52 Tylko, ze ten welon za 1tys. eur naprawde nie jest fajny I nawet jakby kosztowal 10 eur to bym na niego nie zwrocila uwagi Odpowiedz Link Zgłoś
dorothy_mills Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:15 asiu-la83 qrde a ja nie mogę go odszukać,wiec nie wiem,czy mi się podoba Mnie chodzi jedynie o to,żeby oceniać to co pokazuje Zia,nie przez pryzmat ceny Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:28 Ale to Zia ocenia rzeczy przez pryzmat ceny. Dla mnie może sobie kupować co jej się podoba, a i sama potrafię docenić świetną jakość, czy piękno czegoś bardzo drogiego. Jednak, gdy ktoś tu wyskakuje z duperelą za ponad tysiąc złotych i mówi, że to nie tak dużo, bo widział za 1000euro i pokazuje welon od projektanta to śmiać mi się chce. To tak, jakbym ja twierdziła, że torebki za 3000 złotych nie są drogie, bo przecież można kupić torebkę nawet za 10 000 zł Niesamowicie przydatne cechy każdego człowieka to zrozumienie, wyobraźnia i empatia. Niestety w tym przypadku brakuje chyba wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:12 Powinnaś Dorotko już doskonale wiedzieć, że doradzanie Zii mija się z celem, szkoda czasu. Ona i tak wie lepiej, jej się to "bardziej podoba" i tysiąc innych podobnych argumentów po tym jak prosi o rady. Ja już od dawna nie wiem, czy ona chce porady, czy nie. Bo jeśli jej chodzi o to, żeby za każdym razem przytakiwać i podziwiać to niech to po prostu napisze Odpowiedz Link Zgłoś
dorothy_mills Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:33 Lili Ty jesteś już doświadczona żoną i wiesz,że nawet jakbyś na wesele przyszła w worku na ziemniaki,to nie przysłoniłoby to Twojego szczęścia. Zia ma do ślubu ponad rok,wiec chłonie wszystko, co zobaczy na internecie. Wybrała sobie motylki(nie nam o tym decydować),no i jeśli jest pewna,że taki styl im odpowiada,to nam pozostaje tylko i wyłącznie pomóc jej coś wybrać,żeby zamiast wesela nie powstało Kinder party. Może trzeba troszkę ja zrozumieć,że ma taki gust a nie inny. A my wszystkie wybijamy jej ten pomysł z głowy. To tak jak z moim ulubionym wątkiem z tego forum "Jakim kolorem balonów przystroić salę" na co dziewczyny jedna po drugiej odpowiadają "balony są nie modne". Odpowiedz Link Zgłoś
lvivianka Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:54 Dorothy, ale ja tez mam tyle do wesela co Zia (a nawet m-c wiecej) i nie chlone wszystkiego z Netu. Zbieramy na razie powoli dane podstawowe, dot. sali, fotografa i kosciola. Ale nie zastanawiam sie nad kolorem podeszwy butow slubnych. To chyba nie to. No tyle, ze my calkiem sami finansujemy wesele i to pewnie ma wplyw na to, z ebardziej sie z pieniadzem liczymy. Niech Zia robi, kupuje to co uwaza, ale faktyczie rad zadnych nie bierze pod uwage. Odpowiedz Link Zgłoś
dorothy_mills Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 16:08 Lviv tu masz oczywiście racje,wybór koloru podeszwy na tyle czasu przed weselem nie jest priorytetem. Bardzo dobrze robicie,że nie daliście się wciągnąć w wir przygotowań. Zia niestety nie miała tyle szczęścia. Dodatkowo ma na całe przedsięwzięcie bardzo dużo funduszy, no i wolnego czasu Ja sobie to tak tłumacze,że ona dokładnie jeszcze nie wie, czego chce... dlatego trudno jest jej się ustosunkować do rad innych. Odpowiedz Link Zgłoś
dorothy_mills Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 13:21 1200zł za welon to nie jakaś abstrakcyjna cena. Wiele z nas chyba to potwierdzi,szczególnie jeśli chcemy kupić firmowy welon dopasowany do sukienki,która wybrałyśmy. Szczególnie w Madonnie. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 13:40 dorothy_mills napisała: > 1200zł za welon to nie jakaś abstrakcyjna cena. Wiele z nas chyba to > potwierdzi,szczególnie jeśli chcemy kupić firmowy welon dopasowany do > sukienki,która wybrałyśmy. Szczególnie w Madonnie. Dobrze ale nie piszcie bzdur, ze za welon trzeba tyle zaplacic i nie mozna kupic rownie ladnego za 1/3 tej sumy. Co do tego welonu, co Zia dalas linka to MZ on jest beznadziejny i wyglada jak kawalek firany, no ale o gustach nie bedziemy dyskutowac.. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 14:15 Mnie się podoba kokardka. Ale nie o to chodzi, ja tylko pokazałam, że są welony za naprawdę chore pieniądze i to nie jest 1200zł. Odpowiedz Link Zgłoś
dorothy_mills Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 14:39 asiu-la83 napisała: > dorothy_mills napisała: > > > 1200zł za welon to nie jakaś abstrakcyjna cena. Wiele z nas chyba > to > > potwierdzi,szczególnie jeśli chcemy kupić firmowy welon dopasowany > do > > sukienki,która wybrałyśmy. Szczególnie w Madonnie. > > Dobrze ale nie piszcie bzdur, ze za welon trzeba tyle zaplacic i nie > mozna kupic rownie ladnego za 1/3 tej sumy. Co do tego welonu, co > Zia dalas linka to MZ on jest beznadziejny i wyglada jak kawalek > firany, no ale o gustach nie bedziemy dyskutowac.. Dlatego ja kupiłam prawie taki sam welon jak z Madonny,ale za 400zł Mz na wszystkie rzeczy przedstawione przez Zia można znaleźć tańsze zamienniki, nie zawsze gorsze od tych wybranych przez nią. No ale jeśli Ona chce wydać tyle na welon,czy kupić 5 sukienek,to co mi do tego Odpowiedz Link Zgłoś
gryzikiszka Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 17:40 dorothy_mills napisała: > Mz na wszystkie rzeczy przedstawione przez Zia można znaleźć tańsze zamienniki, > nie zawsze gorsze od tych wybranych przez nią. No ale jeśli Ona chce wydać tyle > na welon,czy kupić 5 sukienek,to co mi do tego > No właśnie. Dlatego napisałam, że te ozdoby pokazane przez Zia są drogie. Wiem co mówię, bo ja coś takiego robię na zamówienie, wg projektu, dobrane w każdym szczególe do reszty stroju itd. itp. Płacę połowę ceny z tamtego zagranicznego serwisu. I po prostu dziwię się trochę, że Zia, która poświęca tyle czasu na przygotowania, nie dociera do produktów równie dobrych (a może nieraz lepszych), a tańszych. Ale może nie chce i przecież to jej prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
nowel1 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 18:11 gryzikiszka napisała: > serwisu. I po prostu dziwię się trochę, że Zia, która poświęca tyle czasu na pr > zygotowania, nie dociera do produktów równie dobrych (a może nieraz lepszych), > a tańszych. Tego całkiem nie rozumiem. Kwestia tego, na co ktoś chce wydawać pieniądze, w ogóle mnie nie obchodzi. Gdyby Zia narzekala na ceny lub szukała oszczędności - można by jej radzić, gdzie ich szukać. Ona jednak najwyraźniej ma nieograniczony budżet i wolna rękę w wydawaniu pieniędzy; nie ma sensu tego komentować. Dla mnie jest niepojęte, że oprawa zewnętrzna może tak totalnie zdominować dzień ślubu, jednak ekstrema istnieją i jak widać mają się dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 14:42 zwłaszcza, że wiele dziewczyn za te 1200 zł spokojnie wybierze sukienkę na ślub. 1200 zł za welon to jakaś bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 18:38 Nie było mnie a tutaj taka dyskusja. Dziewczyny ja nie chce kupować welonu za 1000euro, to nawet dla mnie jest duuuuża przesada. Ja nawet w ogóle nie chce welonu kupować. Asia poprosiła żebym pokazała to pokazałam bo po prostu natknęłam się na niego kiedyś i zapamiętałam bo po pierwsze podobała mi się kokardka i poraziła mnie cena. Co do cen, to przecież nic już nie podaje, specjalnie żeby uniknąć takich dyskusji. Każdy ma inne limity, każdy ma inne priorytety i należy to uszanować. A ozdób do włosów w polskich sklepach internetowych nie znalazłam ale może mało szukałam, naprawdę nie mam ambicji przepłacić jeśli możemy mieć to samo za niską cenę. Warunkiem jednak jest, że będzie to samo a nie zbliżonego. A najlepiej pokazuje to przykład z DJ, mogliśmy wziąć dużą agencje za ponad 10 tys a wzięliśmy mniejszą i będziemy mieć to samo za dużo mniejszą cenę. Także nie mam żadnej ambicji wywindować do olbrzymich rozmiarów budżet, czasem tylko nie da się dostać tego samego za niższą cenę. Aha i nie mam zamiaru pobijać budżetu czy wesela Emi, ono było niepowtarzalne i w jej stylu, nasze będzie w naszym trochę innym. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Wybieramy się na ślub!!:) 09.05.10, 21:37 Dostaliśmy zaproszenie. Było bardzo miło, zaproszenie bardzo ładne, ręcznie robione przez PM tylko jeden minus nie pasuje pod kolor przewodni. Poplotkowaliśmy też o ślubach i weselach. Wesele zapowiada się bardzo fajnie choć nie do końca w naszym klimacie. Za to stylizacja PM wydaje się być baaardzo ciekawa. Natomiast ja się pochwalę, że zostało nam 14 miesięcy do ślubu. Odpowiedz Link Zgłoś
rudzielec_8 Re: Wybieramy się na ślub!!:) 09.05.10, 21:44 A to ta para też ma kolory przewodnie? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wybieramy się na ślub!!:) 09.05.10, 21:46 No taki mimochodem. Bo ona z innego typu PM niż ja. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Wybieramy się na ślub!!:) 09.05.10, 21:47 Myślę, że ten brak dopasowania dyskwalifikuje ślub w przedbiegach. Nawet nie powinnaś myśleć o tym by tam pójść. No i skoro już wiesz, że klimat nie pasuje to w takim razie bez sensu jest się tam wybierać. No chyba, że stylizacja jest tak powalająca, że warto się przemęczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wybieramy się na ślub!!:) 09.05.10, 22:01 Chce tam iść bo to bardzo fajni ludzie a poza tym bardzo dobra koleżanka narzeczonego. Natomiast samo wesele zapowiada się fajnie choć tak jak pisałam nie w naszym klimacie ale to nic złego, ja jestem absolutnie otwarta na inne koncepcje i nie mam zamiaru się negatywnie nastawiać. Na pewno zabawa się super uda. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Wybieramy się na ślub!!:) 09.05.10, 21:58 > Dostaliśmy zaproszenie. Było bardzo miło, zaproszenie bardzo > ładne, ręcznie robione przez PM tylko jeden minus nie pasuje pod > kolor przewodni. dramat. ja bym już na pewno nie poszła. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wybieramy się na ślub!!:) 09.05.10, 22:02 Oj dziewczyny to przecież z przymrużeniem oka było powiedziane. Odpowiedz Link Zgłoś
rudzielec_8 Re: Wybieramy się na ślub!!:) 09.05.10, 22:08 Ja idę teraz na wesele organizowane w półtora miesiąca, a zaproszenia są drukowane w domu na komputerze. Więc da się i tak Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Wybieramy się na ślub!!:) 09.05.10, 22:14 Ojjj Zia a ja myślę, że jesteś bardzo powierzchowną osobą. I co z tego, że nie mają jakiś kolorów przewodnich? Najważniejsza jest ceremonia zaślubin, a nie całe show..... I poza tym bardzo niegrzecznie z Twojej strony, że krytykujesz ich zaproszenia na publicznym forum, na którym każdy Cię zna. Nie masz pewności czy ta panna młoda też tu nie zagląda i myślę, że mogłoby jej się zrobić przykro po przeczytaniu tego co napisałaś... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wybieramy się na ślub!!:) 09.05.10, 22:16 Ale ja nie krytykuje, napisałam, że mi się podobały bo mi się podobały. Są naprawdę ładnie zrobione, mają piękną wlepkę na kopercie, fajną w środku zaproszenia, koperta i zaproszenie jest dobrze stylistycznie zgrane. To było przecież takie przymrużenie oka, zwłaszcza, że sama PM mówi, że nie chce dać się zwariować. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Wybieramy się na ślub!!:) 10.05.10, 09:03 Cytat > Oj dziewczyny to przecież z przymrużeniem oka było powiedziane. Dobra dobra, nie wymyślaj teraz, emotki jakoś nie zauważyłam. Tekst o motywie przewodnim przeboski. Odpowiedz Link Zgłoś
khumbamelala Re: Wybieramy się na ślub!!:) 09.05.10, 22:05 Nie każdy ma kolor przewodni, przeważająca większość ludzi w ogóle o czymś takim nie myśli. Goście też wchodząc na salę nie zwracają uwagi na to czy zaproszenie pasuje do firanek albo obrusów... zaproszenie ma spełniać swoje funkcje informacyjne - nic poza tym Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Wybieramy się na ślub!!:) 09.05.10, 22:11 a najlepsze jest to, ze u mnie mimochodem wyszedł kolor przewodni- czerwony czasem sobie z tego zartuje, ale jak komus z zaproszonych gosci, czy kolezanek o tym mowie, to nie wiedza co to jest motyw przewodni..a nie sa to osoby niechodzace na sluby Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wybieramy się na ślub!!:) 09.05.10, 22:14 No to właśnie tamtej parze też wyszedł mimochodem tylko, że zielony. Ja absolutnie nie neguje, że można mieć inne podejście tylko pisałam jak było. Tak jak mówię idziemy tam z absolutnie pozytywnym nastawieniem przede wszystkim uczestniczyć w szczęściu tej pary i dobrze się bawić. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Wybieramy się na ślub!!:) 10.05.10, 11:26 ''Dostaliśmy zaproszenie. Było bardzo miło, zaproszenie bardzo ładne, ręcznie robione przez PM tylko jeden minus nie pasuje pod kolor przewodni. '' myślisz,z e będą z tego powodu mniej szczęsliwi? ja myśle, ze oni zlewają motywy/kolory przewodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wybieramy się na ślub!!:) 10.05.10, 11:32 No dokładnie zlewają. Taki mają typ przygotowań i ja absolutnie to szanuje choć tak jak pisałam nie jest to mój styl. Odpowiedz Link Zgłoś
bell82 Re: Wybieramy się na ślub!!:) 10.05.10, 14:59 tyle tylko ze to ze nie maja koloru przewodniego, nie znaczy ze zlewaja przygotowania...nie kazdy ma takie pomysły..i nie kazdy bierze takie rzeczy pod uwage...ja np z punktu widzenia goscia nigdy na taki bzdet uwagi nie zwracam, ide na wesele po to aby sie bawic a nie zastanawiac czy wazon pasuje do firanki... Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Wybieramy się na ślub!!:) 10.05.10, 15:41 mało tego- rzeczy pasujące do siebie wcale nie musza byc w jednym motywie kolorystycznym Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wybieramy się na ślub!!:) 10.05.10, 18:23 Bell może źle się wyraziłam. Nie chodzi o to, że zlewają przygotowania ale o to, że np. nie zastanawiają się nad dekoracją, myślą przewodnią czy kolorem. Nie mówię, że to źle tylko ja mam inne poglądy na ten temat ale chętnie zobaczę jak wygląda wesele z drugiej strony i jestem pewna, że będziemy się dobrze bawić. Odpowiedz Link Zgłoś
sajolina Re: Wybieramy się na ślub!!:) 10.05.10, 20:51 Dzisas, dziewuchy jesteście straszne - na pytanie Zia o opaski naprodukowałyście 100 postów o tym jaka jest niemądra i rozrzutna po raz enty. I zaraz Zia się oberwie za to jaką jest samolubną i samozwańczą księżniczką forum, że już po raz 4ty zakłada swój wątek. Tylko, że przy Waszej akcji moralizacyjnej inaczej się nie da. Co Was opętało???? Ile można czepiać się tego samego?? Po co zaśmiecać ten wątek pieniactwem? Jakoś nie zauważyłam, żeby Zia w ktorymkolwiek miejscu prosiła o porady dotyczące swoich finansów. Opaski są fajne. Jak bym miała kasę to by kupiła jakąś taką, nie lubię welonów, bo dla mnie są takie nie przypiął ni przyłatał do czegokolwiek. Jak bym miała do wyboru wypasiony welon za jedyne 400zł to i tak wolałabym "marną" opaskę za 300zł. Kwestia gustu. Do sukienki JP, którą sobie wybrałaś Zia(tą z kokardą i zabudowanym dekoltem) mz opaska nie pasuje - ewentualnie bardzo prosta, żadna z pokazanych. Ta kokarda jest duża i jest główną ozdobą sukienki, Z jakąś wyrafinowaną opaską byłoby za dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
wybredna1982 Zia, mam dla Ciebie kieckę... 11.05.10, 19:34 ... np. do rozdawania zaproszeń. Jest jasna, zwiewna i z motywem przewodnim-motylkiem Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia, mam dla Ciebie kieckę... 12.05.10, 14:25 Fajna. Ale biała jest, wolałabym nie białą. Odpowiedz Link Zgłoś
mkoch17 Ojej ! 14.05.10, 12:04 Zia, Twój wątek spadł prawie na sam dół Ja tu wchodzę forum, chcę zobaczyć co tam u Ciebie nowego a tu taka "niespodzianka". Mam nadzieję,że wszystko u Ciebie ok. Forum bez Zia to nie jest to samo forum ! Apeluję o powrót Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ojej ! 14.05.10, 14:50 Nic się jakoś nie działo. Miałam lekki kryzys twórczy. Ale już do was wracam. Jutro idę na dzień otwarty do Andel'sa. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Ojej ! 16.05.10, 21:05 zia zle sie dzieje wątek na samym dle legł....wez sie w garść , bo pól kraju czeka na twe posty od nich zaczyna poranną kawe w pracy..... Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Ojej ! 16.05.10, 21:29 No właśnie! Jutro poniedziałek i jak tu zacząć tydzień? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ojej ! 16.05.10, 21:41 Przepraszam. Ale jakoś no nic się nie dzieje, poza tym musiałam chwilę przysiąść nad książkami. Ale obiecuje poprawę niedługo. Odpowiedz Link Zgłoś
bettyann Re: Ojej ! 17.05.10, 11:12 niemozliwe. Zia do ksiazek usiadla. sesja..... Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Motyle 17.05.10, 12:38 Te lampy cudowne! Jakbym miała mieć córeczkę, to bym kupiła coś do pokoju dziecięcego Odpowiedz Link Zgłoś
aqua.0 Re: Motyle 17.05.10, 12:42 Bardzo mi sie podobaja te lampy! Jedna z nich, nie najładniejsza kosztuje bagatela 3 tys. dolarów, przestają mi sie podobac Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Motyle 17.05.10, 13:07 Bardzo ładne wszystkie. Niestety za tą cenę nie do wykorzystania na weselu ale tak jak Emi napisała jak się może kiedyś córeczki doczekam to jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Motyle 17.05.10, 13:11 poza tym one sa tak delikatne, ze nie wiem jak moznaby je wyczyscic z kurzu.. bo w koncu kiedys trzebaby było a te lampy zakryte z wyzynanymi motylami na dole to bym pierdyknela do swojego pokoju..jakby byly tansze Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Motyle 17.05.10, 13:55 Mam taką motylkową lampę, nieco podobną do tej z wklejonych zdjęć - wiszące białe motyle, z tym że u mnie zamocowane na kole - nie są na tyle delikatne, żeby się ich czyścić nie dało. Z tym że to czyszczenie jest upierdliwe ze względu na ilość motylków. Odpowiedz Link Zgłoś
pimlico_girl Re: Motyle 17.05.10, 15:42 Zia, W temacie motylkowych motywow; przypadkiem natknelam sie na ta sesje: Tekst linka Klimat zupelnie inny niz Twoja koncepcja i.e. vintage, bohemian itd.. niemniej pomyslalam, ze warto wkleic. Na marginesie, okazuje sie , ze mozna polaczyc kilka motywow przewodnich w sposob spojny i bez ocierania sie o kicz To tak w ramach inspiracji.. Pozdrawiam i zycze milych przygotowan! Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Motyle 18.05.10, 09:48 ale tu jest jeden motyw przewodni - francuska wieś, nic dziwnego, że wygląda to spójnie Odpowiedz Link Zgłoś
paskud_agg Re: Motyle 18.05.10, 18:18 Pięknie Ale motywu kuchenki wyciągniętej w plener chyba nie uda mi się pojąć Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers powodz 18.05.10, 18:59 wiadomosci.wp.pl/gid,12280301,title,Powodz-pod-Wawelem,galeria.html pare godzin i bedzie po Rynku.... zagrozone m.innymi Wawel.... Odpowiedz Link Zgłoś
lvivianka Re: powodz 18.05.10, 20:53 Monika, co Ty wypisujesz, jakei po Rynku??? Wiesz, jaka to by musiala byc woda??? Potop chyba jakis. To bzdura i nie wiem gdzie ja uslyszalas/ wzglednie wyczytalas. Aha, mieszkam w Krk, zeby nie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: powodz 18.05.10, 22:11 Właśnie wróciłam z Rynku, na razie jest spokój i raczej już nic się nie stanie. Kilka dzielnic jest podtopionych ale nie jest na szczęście nie jest tragicznie, most wytrzymał. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: powodz 18.05.10, 23:28 widocznie mieszkasz tu krotko. jesli Wisla przeleje most debinicki, fala idzie zwierzyniecka i podmywa Rynek, tak bylo w 97 i takie pesymistyczne prognozy sa/byly na dzis. nie wiem o tym z mediow Odpowiedz Link Zgłoś
lvivianka Re: powodz 19.05.10, 00:15 Fakt, w 97 mieszkalam jeszcze w domu rodzinnym, ale juz 10 lat mieszkam w Krk. Niemniej jednak pamietam jaka byla syutacja w Malopolsce, bo stad jestem. Chodzilo mi o to, ze nie zaleje dokumentnie, podmyc byc moze. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: powodz 19.05.10, 00:39 no to przeciez jasne w tak czy inaczej w bezposrednim zagrozenia sa Rynek lub Aleje, jesli prowizoryczne waly z piaskiem ulozone na moscie puszcza. straty i tak sa kosmiczne.... Odpowiedz Link Zgłoś
pimlico_girl Re: Motyle 18.05.10, 14:16 Lili, Niezupelnie, fakt wyszlo spojnie co podkreslalam, ale motywow tam bylo swiadomie zaaplikowanych multum: Paryz, bohema, ornitologia!(konik Pana Mlodego), lawenda, podroze (vide globusy na stolach) a wszystko istotnie w rustykalnym sosie. Panna Mloda wypowiada sie, jesli dobrze pamietam, ze inspiracji bylo az za duzo. Mysle ze gdyby ktos tutaj przedstawil ta wizje to uznalibysmy ze "za duzo tego szczescia" ale widac wszystko jest kwestia umiejetnej realizacji konceptu Czego wszystkim planujacym wlasny slub zycze! Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Motyle 18.05.10, 14:45 Mnie sie nie podoba ten globus na stolach, uwazam, ze bez tego by bylo duzo lepiej. Ale cala reszta fajnie zgrana.... Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine powódź 18.05.10, 08:27 Dzisiaj rano widziałam na TVN24, że w Krakowie prawie powódź jest i woda zalała jakąś barkę (było zdjęcie). Od razu pomyślałam czy to nie jest ta sama barka co druhna party było? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: powódź 18.05.10, 13:14 My od wczoraj nie wychodzimy z domu, u nas nic się nie dzieje ale wiem, że kilka dalszych dzielnic jest odciętych, ogólnie nie jest za ciekawie. To może być nasza barka bo wczoraj ratowali teren gdzie ona stoi, tam też robią kładkę taką wielką i to ratowali, lecz też może to być barka koło Wawelu bo tam również jest bardzo nieciekawie. My wiemy też tylko tyle co widać w telewizji bo nie chcemy się pchać w te niebezpieczne tereny. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: powódź 18.05.10, 13:22 A jak tę barkę zniszczyło? To gdzie Ty bidulo swoje poprawiny zrobisz? Znowu będziesz musiała wszystko wymyślać od nowa. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: powódź 18.05.10, 13:35 Areta, weź tak nie mów. Poprawiny Zia to najmniejszy problem, ale komuś mógł biznes popłynąć i to dosłownie A co z weselami i innymi imprezami na zalanych terenach? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: powódź 18.05.10, 13:40 No właśnie, wiesz żeby mnie dogryźć życzysz komuś źle, jak tak można. Po pierwsze to jest czyjś biznes, ogromne pieniądze, ktoś tam mógł mieć wesele przecież. Ja znam dziewczynę która boi się, że jej hotel zaleje i nie będzie gdzie robić wesela i co robić w takiej sytuacji? Nie mówiąc już o tych ludziach którzy mogą stracić dobytek, nasi znajomi z Bielska też walczą z wodą. Także naprawdę jest niedobrze i to nie jest temat do żartów. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: powódź 18.05.10, 13:46 No dobrze, dobrze. Przecież nikomu nie życzę źle . To taki czarny humor . Kajam się publicznie!!! U nas nic się nie dzieje. Słyszałam, że gdzieś coś podtapia, ale dopiero dzisiaj skumałam jak mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: powódź 18.05.10, 14:39 Areta, a Ty skąd piszesz? Bo ja w Warszawie to raptem kilka kałuż widzę na podwórku Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: powódź 18.05.10, 15:28 > Bo ja w Warszawie to raptem kilka kałuż widzę na podwórku szczęściara... nie masz basenu w piwnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: powódź 18.05.10, 15:40 Z Gdyni. Tu słoneczko, ciepło (jak na Gdynię), tylko troszkę wieje (tzn. wg skali z innych rejonów - łeb urywa). Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: powódź 18.05.10, 15:42 O! Właśnie się zachmurzyło, ale nie deszczowo. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: powódź 18.05.10, 15:50 No to nie macie problemu. Z nami na szczęście też na razie woda obchodzi się łagodnie, jednak nie wiem jak tam dalsze tereny Krakowa. Czekamy na fale kulminacyjną, na razie nam tylko zajęcia na uczelni zajęcia odwołali. Mamy spotkanie o 18 ale nie wiem czy damy radę dojechać. Odpowiedz Link Zgłoś
lvivianka Re: powódź 18.05.10, 16:14 To areta ladnie wykrakalas z tymi barkami... Wlasnie slyszalam w radiu, ze je urwal nurt. I stanowia realne niebezpieczenstwo o ile dostana sie na miasto. Tego punktu wlasnie nie bardzo zrozumialam. My mieszkamy troche w glebi jednej ze starszej dzielnic Krk, choc w sumie niedaleko Wisly (Tam psa wyprowadzamy) i choc na razie jets ok, to troche gorzej ma moja przyjaciolka, ktora mieszka zaraz nad Wisla, w jednej z kamienic. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: powódź 18.05.10, 16:35 Ja widziałam zdjęcie sprzed godziny i "nasza" barka stała jeszcze. Ale jest ich kilka na Wiśle i jakaś rzeczywiście mogła się urwać. Nie jest jeszcze tragicznie ale w niektórych dzielnicach dość niebezpiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
bell82 Re: powódź 18.05.10, 19:10 ehhh szkoda gadac, co chwile jakies nieszczescia na ten kraj spadaja Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: powódź 19.05.10, 16:34 TA BARKA ma się w miarę dobrze. drugi statek ,,Mauretania", który cumował po sąsiedzku gdzieś się zapodział Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: powódź 19.05.10, 17:02 Trzyma się ta nasza barka, może będzie dobrze, bo jak się te barki zerwą to po moście będzie. A gdzie ta druga? Po prostu jej nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
ewciawu5 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 18.05.10, 22:14 możesz podać linka do swojej strony bo słyszałam że masz taką a tu widziałam tylko do bloga:ślubne inspiracje Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 18.05.10, 23:35 Poszło na @. Odpowiedz Link Zgłoś
niebieskamysz Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 19.05.10, 00:01 Też mogę prosić? Wiem, że jestem tu nowa, ale uwielbiam Twój wątek Odpowiedz Link Zgłoś
bettyann Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 19.05.10, 12:09 Zia, kiedys mi wysylalas, ale gdzie mi sie strona "zapodziala". czy moglabys mi przeslac jeszcze raz. dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
ewe_mewe Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 24.06.10, 20:24 Zia- dziękuję za zdjęcia, już piszę co o tym myślę: 113-masakra, wyglądasz kanciasto 140-fajna, sympatyczna, góra zakryta (na plus), fajny tył 143-masakra 179-jak dla starszej pani 104-ideał, przepiękna, olśniewająca, boska 176-ujdzie 174-jak w bandażu 170-bardzo ładna, ale do Twojej urody ramiączka by się przydały SP-ładnie wyglądasz tren- bardzo fajny Zień- masakra 021-tragedia, jakbyś w stanik coś sobie napchała Cichopek- nieeeeee 028-urocza, mała dziewczynka Krótki nieznany- ładna, ale nie do końca jestem do niej przekonana model 3- najlepszy z krótkich obrączka- piękna. Bardzo mi się podoba, bo zakochałam się w bardzo podobnym pierścionku prezenty- zależy kto co lubi diamentowy naszyjnik- ładny P.S. Czy mogę prosić o adres Twojej strony? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Konsultanci pomóżcie 19.05.10, 12:48 Mam problem z konsultantami. Konsultantki nr 1 współpracują z panią Evą a z panią Eva po tym co pokazała w Andelsie ostatnio, jeśli by chciała to moglibyśmy bardzo chętnie współpracować. Więc uważam, że może fajnie byłoby mieć taki team który się zna i dobrze ze sobą współpracuje. Poza tym przysłały mi dobrą, nieprzesadzoną ofertę. Z konsultantkami nr 2 nie złapaliśmy dobrego kontaktu i pomimo niezłej oferty raczej nie bierzemy ich pod uwagę. Konsultantki nr 3 które tak chwaliłam po spotkaniu, nadal uważam, że są bardzo fajne i pod względem merytorycznym nie ma się do czego przyczepić.Jednak przysłały nam moim zdaniem dość wysoką ofertę, a raczej bardzo wysoką i nie do końca pasujący nam program zapłaty. Panie są skłonne negocjować ale ja uważam, że skoro rzuca się taką dużą cenę to dlatego, że jest się pewnym swoich umiejętności i takiego wycenienia ich a my moglibyśmy im zapłacić jakieś 40% mniej niż panie by chciały więc myślę, że to się nie uda. A wczoraj spotkaliśmy się z 4 konsultantkami. Mają świetną stronę internetową(najlepszą jaką do tej pory widziałam), same panie też bardzo kompetentne miłe i złapaliśmy kontakt, oferta również ciekawa, na razie jednak nie mam wyceny. Najbardziej zastanawiamy się między 1 a 4. Poradzicie coś? Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Konsultanci pomóżcie 19.05.10, 12:59 Tak, poradzimy. Poczekać na ofertę nr 4 Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Konsultanci pomóżcie 19.05.10, 13:04 Czekam, czekam. Aha panie nr 4 były też takie bardzo otwarte jeśli chodzi o ściąganie usługodawców których niby ściągnąć się do nas nie da. Np. Flair Factory na pokaz barmański. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Konsultanci pomóżcie 19.05.10, 13:07 Zia, wszystko da się załatwić. Kwestia grubości portfela Ale już może więcej nic nie szukaj, bo powinnaś w końcu podpisać umowę i panie konsultantki zapędzić do konkretnej roboty Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Konsultanci pomóżcie 19.05.10, 13:19 Nie już żadnych więcej konsultantek nie szukam. Wybieramy między tymi 4. A jeszcze sobie przypomniałam, że panie konsultantki mówiły, że można menu pod kolory przewodnie dobrać. Odpowiedz Link Zgłoś
caprichito Re: Konsultanci pomóżcie 19.05.10, 13:34 zia, trudno cos doradzic jak sie nie zna tych ofert. Ja bym raczej nie chciala wspolpracowac z Pania Eva. Mialas podobno dwie inne super fajne florystyki. To juz jest nieaktualne? gubie sie powoli p.s. tort mi sie nie podoba. Jesli chcialabys w torcie motyw motyli to wydaje mi sie, ze powinno ich byc maksymalnie 3, np po jednym na kazdym pietrze i z innej strony tortu. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Konsultanci pomóżcie 19.05.10, 14:00 Capri mogę podać oferty a przynajmniej ceny ale nie wiem czy wolno, bo mówiłyście, że nie wolno. Odpowiedz Link Zgłoś
caprichito Re: Konsultanci pomóżcie 19.05.10, 16:29 zia, lepiej nie podawaj. Jak chcesz rady to mozesz mi je wyslac na maila, nawet bez nazwisk tylko oferta numer 1,2 itd. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Torcik motylowy 19.05.10, 13:17 Znalazłam coś takiego: ale to chyba na bardziej rustykalne wesele. A tak w ogóle to mojej mamie wczoraj(ma urlop i chyba jej się bardzo nudzi) bardzo spodobał się Krokodyl i AleGloria w Warszawie i żałowała, że nie da się tam przenieść wesela, za to chciała stamtąd tort sprowadzać, jak myślicie byłoby to możliwe? Mnie jest to obojętne czy to będzie super cukiernia z Krakowa, Warszawy czy Katowic a jej by się może miło zrobiło. W ogóle to mogła mi wcześniej powiedzieć, że podoba jej się takie bardziej rustykalny styl to bym tutaj coś takiego poszukała. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Torcik motylowy 19.05.10, 13:42 Mam takie zdanie jak Capri. Ten tort nie jest fajny. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Torcik motylowy 19.05.10, 13:56 Oczywiście ten tort nie jest dla nas, bo nie pasuje do naszego stylu ale on był robiony na jakieś plenerowe przyjęcie i moim zdaniem wygląda ładnie i pasuje. Capri, florystka nr 1 odpadła ponieważ mogłaby się ze mną dopiero w sierpniu spotkać a pani florystka nr 2 jest jak najbardziej aktualna ale nie współpracuje z żadnymi konsultantkami a tak jak mówiłam, chciałabym żeby to była taka zgrana drużyna. Odpowiedz Link Zgłoś
lvivianka Re: Torcik motylowy 19.05.10, 15:07 Zia, na Twoim miejscu nie patrzylabym na to, czy konsultantki wspolpracuja z Pania Ewa - czestokroc wcale nie ma to znaczenia, bo nie sprawia, ze od razu staja sie "druzyna" jak piszesz. Zazwyczaj taka wspolpraca jest motywowana czysto finansowo. Poczekalabym na oferte od nr 4 i wziela te panie, ktore maja lepszy stosunek jakosci do ceny. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Torcik motylowy 19.05.10, 15:10 A tak w ogole to o co chodzi z ta Pania Ewa? Ona jest jakos super znana u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
lvivianka Re: Torcik motylowy 19.05.10, 15:12 eee, raczej nie ;P znamy ja z jednego z poprzednich watkow Zii Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Torcik motylowy 19.05.10, 15:25 Zia, jeśli myślisz, że oceniałam ten tort przez pryzmat Twojego wesela to się mylisz. On jest w ogóle niefajny. Czy w plenerze, czy w Andelsie. Takie jest moje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Torcik motylowy 19.05.10, 13:54 zia86 napisała: za to chciała stamtąd > tort sprowadzać, jak myślicie byłoby to możliwe? Mnie jest to > obojętne czy to będzie super cukiernia z Krakowa, Warszawy czy > Katowic a jej by się może miło zrobiło. Ja bym nie ryzykowala, bo w koncu jest kawalek i jakby sie cos stalo, to bys zostala bez tortu. Mysle, ze w Krakowie nie brakuje dobrych cukiernikow, wiec sprowadzanie ciasta z W-wy to dla mnie lekka przesada.. Co do tego torta co pokazalasz to jak dla mnie za duzo na nim tej galeziowej dekoracji. Co do konsultantek to poczekaj na 4 oferte i wybierz ta najlepsza cenowo. Co do tej pani Evy to chyba mieliscie z nia jakis zgrzyt tak? Jesli tak to ja bym sie juz chyba nie zdecydowala w takim wypadku na wspolprace z nia.... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Torcik motylowy 19.05.10, 13:57 No mnie jest obojętne ale skoro mojej mamie się podoba to wiadomo. W Krakowie oczywiście są dobre cukiernie. Co do pani Evy to mieliśmy można to nazwać zgrzyt ale teraz już wszystko wyjaśnione i naprawione. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Torcik motylowy 19.05.10, 13:59 Aha powinnam się tylko ceną kierować? No chyba nie, bo wiadomo też, że chodzi to co kto za jaką cenę może nam oferować. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Powódź 19.05.10, 15:29 Słuchajcie, zaczyna nam fiksować internet, także jak mnie nie będzie to znaczy, że nam wyłączyli,. Sytuacja na mieście jest coraz gorsza, jedziemy właśnie po koleżankę bo kazali jej się ewakuować. Ciężka jest też sytuacja w schronisku dla zwierząt, nie mogę się tam dodzwonić ale podobno już większość zwierząt ewakuowano. Jest źle, mam nadzieje, że most nie pęknie bo wtedy będzie tragicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
lewelina Re: Powódź 19.05.10, 15:57 Zwierzęta już są bezpieczne. Nie wiem czy mogę podac link ale tu masz więcej informacji: forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=111484 Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: Papilotki 19.05.10, 17:28 Śliczne Chętnie bym sobie takie sprawiła. Szkoda tylko, że upiec babeczkę i tak trzeba w zwykłej papilotce, a potem przełożyć do tej. Stanowczo zbyt pracochłonne Odpowiedz Link Zgłoś
mlecna_princezna Re: Papilotki 19.05.10, 17:41 gdzie znalazłaś te papilotki? świetnie by mi pasowały! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Papilotki 19.05.10, 17:46 Tutaj - [url=http://www.paperorchidstationery.com/modules/cart/products.php/nav _id/28/page/1/id/1535/name/CustomColorCupcakeWrappersButterflies]Klik[/ url] są jeszcze z monogramem, ptaszkami i kwiatkami. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Papilotki 19.05.10, 17:48 Nie wiem czemu nie wszedł link. http://www.paperorchidstationery.com/modules/cart/products.php/nav _id/28/page/1/id/1535/name/CustomColorCupcakeWrappersButterflies Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Papilotki 19.05.10, 17:45 Śliczne te papilotki a same babeczki bardzo smakowite. Fajnym pomysłem jest też ten motylek na górze babeczki. Odpowiedz Link Zgłoś
caprichito Re: Papilotki 19.05.10, 19:06 mi sie podoba. Zastanawiam sie tylko jak by wygladalo np 50 babeczek w takich papilotkach. Moze byloby przedobrzone... Tak jedna to wyglada uroczo Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Motylkowa sukienka na poprawiny ;) 19.05.10, 22:35 Ale poprawiny są w innym stylu. A suknia bardzo ciekawa, trochę przesadzona ale do odpowiedniej stylizacji myślę, że by dobrze wyglądała. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Motylkowa sukienka na poprawiny ;) 20.05.10, 07:30 Suknia piękna i niepowtarzalna. Może nie na poprawiny, ale na sesję narzeczeńską czemu nie? Zia, miałabyś w niej te swoje bajkowe klimaty Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Motylkowa sukienka na poprawiny ;) 20.05.10, 12:48 O na sesje narzeczeńską czemu, nie? Ale na pewno nie jest dostępna w Polsce ani online, Kitka masz na nią jakieś namiary? Odpowiedz Link Zgłoś
aqua.0 Re: Motylkowa sukienka na poprawiny ;) 20.05.10, 23:07 Kitka, błagam, powiedz, skąd jest ta sukienka? Juz drugi dzien sie z tym męczę. Gdzie ja ją widziałam??? Na żywo? przysnila mi sie? W telewizji? Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: Motylkowa sukienka na poprawiny ;) 20.05.10, 23:47 Ja też ją już widziałam. Na tym forum: forum.gazeta.pl/forum/w,619,102290306,102319400,Re_Motylkowy_slub.html Odpowiedz Link Zgłoś
kitka20061 Re: Motylkowa sukienka na poprawiny ;) 21.05.10, 00:52 Sukienka jest chińskiej projektantki LULY YANG. Dla mnie jest śliczna, a zatańczyć w niej pierwszy taniec, to prawdziwa atrakcja Ceny niestety jeszcze nie znalazłam, ale z całym szacunkiem, myślę jednak że Twój budżet by tego nie zaakceptował, wszak to prawdziwe dzieło sztuki, a za to płaci się kilkakrotnie więcej. Sukienka jest wzorowana na konkretnym motylu. Adres strony projektantki: www.lulyyang.com Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: Motylkowa sukienka na poprawiny ;) 21.05.10, 01:05 o matko będę miała koszmary senne z tą suknią poważnie - przeraża mnie ta kieca! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Motylkowa sukienka na poprawiny ;) 21.05.10, 14:03 A ja jeszcze powiem, że chciałabym taką krótką jak tam na zdjęciu. Ale z tego co widzę na stronie butiki są tylko w Seattle i w Pekinie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Motylkowa sukienka na poprawiny ;) 22.05.10, 15:40 Już znalazłam sukienka kosztuje 25 000$. Ale i tak gorszym problemem niż cena jest jej dostępność. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua.0 Re: Motylkowa sukienka na poprawiny ;) 22.05.10, 16:53 zia86 napisała: > Już znalazłam sukienka kosztuje 25 000$. Ale i tak gorszym problemem > niż cena jest jej dostępność. Ha! Jakbym miała wolne 25 tys USD (plus 3 tys na lampę w motylki), to bym się zawzięła i sukienkę zdobyła Dla sportu, bo co z taką lokatą zrobic? Odpowiedz Link Zgłoś
aqua.0 Re: Motylkowa sukienka na poprawiny ;) 21.05.10, 07:57 ufff, ulzyło mi, kiedy wiem, gdzie ją widziałam Sama nie wiem, czy mi się podoba, ale na pewno robi wrażenie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Motylkowa sukienka na poprawiny ;) 21.05.10, 13:56 Jak ją zobaczyłam na żywej osobie to mi się podoba, nawet bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Papilotki 20.05.10, 07:28 Papilotki jak i babeczka z motylkiem słodkie i urocze Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Słodkości do bufetu 20.05.10, 13:28 Dziewczyny znalazłam taką czekoladę na gorąco na patyku, z tego co rozumiem wkłada się ten patyk tylko teraz nie wiem czy do ciepłego mleka czy wody i ma się gorącą czekoladę. Co myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Słodkości do bufetu 20.05.10, 13:37 A bedziesz miala tez fontanne czekoladowa? Jak tak to ja bym juz z tego zrezygnowala. Ja tam osobiscie wole zjesc jakis fajny deser czy ciasto niz babrac sie z czekolada. Poza tym znajac zycie pewnie bym sie cala ubabrala No i wydaje mi sie, ze jak ludzie pija alkohol to ich i tak do jakies czekolady nie ciagnie, wola zjesc jakies miesko czy przekaske..... Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Słodkości do bufetu 20.05.10, 14:19 Zia, takie wyroby "czekoladopodobne" nigdy nie są najwyższych lotów. Żadna czekolada z proszku, czy to z torebki, czy to na patyku nie może się równać z prawdziwą czekoladą z pijalni np. u Wedla, bo to jest "kakałko", a nie czekolada Darowałabym sobie takie wynalazki. Odpowiedz Link Zgłoś
rudzielec_8 Re: Słodkości do bufetu 20.05.10, 16:23 Na Twoim miejscu zastanowiłabym sie jednak nad jakimś ciastem, bo ludzie wolą cos takiego zjeść na weselu niż jakieś cukierki i żelki. Ja przynajmniej bez dobrego ciasta byłabym zawiedzionaa już wiesz co konkretnie będzie w tym słodkim bufecie? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Słodkości do bufetu 20.05.10, 16:27 Ale nie będą tylko żelki i cukierki, raczej będą one w małej ilości raczej jako dekoracja. Będą pralinki na pewno, babeczki różnego rodzaju, mini ciasteczka, pierniczki. Wszystkie ciasta które da się zrobić w wersji mini też będą. Oprócz tego będzie jeszcze bufet z mini deserami. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine oświetlenie 20.05.10, 21:06 Już kiedyś pokazywałam propozycję oświetlenia barki na poprawiny, dzisiaj kolejna fota: Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: oświetlenie 20.05.10, 21:24 Ślicznie, na pewno coś takiego będziemy chcieli. Jeśli oczywiście barka jeszcze nadaje się do użytku. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: oświetlenie 20.05.10, 22:13 Sukienka jakich wiele, nawet nie zwróciłam uwagi za pierwszym razem. Odpowiedz Link Zgłoś