zia86 Fotograf 15.06.10, 20:00 Jej! Właśnie odebrałam świeżutką umowę z fotografem. A na przyszły tydzień mamy zaplanowany cały wysyp umów. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Z przymrużeniem oka 15.06.10, 22:37 Z nowego magazynu Marthy Steward, pomysł na spersonalizowanie swojej sukienki ślubnej. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Z przymrużeniem oka 15.06.10, 22:54 ew. jakby motylki byly chabrowe;P Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Z przymrużeniem oka 16.06.10, 12:12 zia ja wiem co zrobić, doczep sobie takie ogromne skrzydła w kolorze przewodnim a na glowie czułki zamiast welonu. To bedzie strzał w 10. Odpowiedz Link Zgłoś
takam-ala Re: Z przymrużeniem oka 16.06.10, 16:12 Ha ha.Wydaje ci sie ze to zabawne co napisalas? Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Z przymrużeniem oka 16.06.10, 16:39 a co oznacza Twoja ha, ha. Zabawna jest zia, a ja jestem złośliwa"P Odpowiedz Link Zgłoś
takam-ala Re: Z przymrużeniem oka 16.06.10, 17:03 Zapomnialas dodac ze oprocz bycia zlosliwa jestes rowniez... smieszna... Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Z przymrużeniem oka 16.06.10, 19:58 lepiej być złośliwą niz nijaką jak budyń Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Z przymrużeniem oka 16.06.10, 22:04 Skrzydełka motyla to będą miały dziewczynki które będą posypywać kwiatki. Żartuje oczywiście. Ale jeśli chodzi o motyle to dzisiaj oglądałam program na wedding tv i tam na ślubie jednej dziewczyny przyjaciółka wymyśliła, że każdy gość wypuści jednego motyla i jeden z nich cały czas był blisko PM, to usiadł jej na sukni(wyszło świetne zdjęcie) to na bukiecie przy stole PM. Ładne to było. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Z przymrużeniem oka 16.06.10, 22:27 No właśnie na szczęście nie były maltretowane bo to nie było takie przez firmę tylko normalnie, cały ślub i wesele było w ogrodzie więc one były swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Z przymrużeniem oka 17.06.10, 10:30 Jak to nie były? Ktoś musiał je wcześniej złapać... Motyle są bardzo delikatne i jeden nieostrożny ruch i owad umiera. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Z przymrużeniem oka 17.06.10, 10:48 No coś Ty! Przecież motylki są takie śliczne i one to lubią, żeby je tak w rączkach trzymać i skrzydełka im pougniatać, na pewno same prosiły, żeby je złapać. No i w końcu były w domu to mogły sobie polecieć gdzie chciały, a ten jeden to nie chciał bo zakochał się w pannie młodej, i wcale nie był ogłupiały i zdezorientowany tylko tak się na imprezę chciał wkręcić. A w ogóle to cała łąka się cieszyła, że PM ślub bierze. Szkoda tylko, że innym owadom nie chciało się przylecieć, pszczółkom np., ale one na pewno czasu nie miały bo zapracowane były. ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Z przymrużeniem oka 17.06.10, 12:41 ''A w ogóle to cała łąka się cieszyła, że PM ślub bierze.'' Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 387 17.06.10, 21:08 Jesteśmy po przymiarkach, bo panie chciały mnie zobaczyć w różnych fasonach zanim wyjedziemy gdzieś dalej. Było fajnie choć niestety nie do końca. Ale od początku. Najpierw umówiliśmy się w Madonnie, ja się trochę spóźniłam więc pani stylistka i pani konsultantka już tam czekały. Salon Madonna przywitał nas tym razem bardzo miłą obsługą, klimatyzowanym dużym wnętrzem i niecodziennym brakiem ruchu. Panie przygotowały dla mnie kilka sukien. Na początku przymierzyłam tą suknie: [img]https://www.madonna.pl/_files/_suknie/pronovias/2010/magia.jpg[/i mg] i co się okazało wbrew pozorom, że suknie lejące nie są dla mnie, leżała bardzo dobrze i co najważniejsze świetnie w niej wyglądałam. Przymierzyłam jeszcze kilka takich lejących się sukienek ale ta była numerem jeden. Potem przeszliśmy do sukien bardziej balowych do których pani stylistka nie jest do końca przekonana. Jedno jest pewne, nie mogę mieć zwykłego gorsetu ani przedłużanej podkreślonej talii. [img]https://www.madonna.pl/_files/_suknie/pronovias/2010/mosaico.jpg[ /img] W końcu trafiliśmy na tą. I nam się spodobała. Podkreśla talie ale też powiększa biust jest lekka. Oczywiście jest do dużych zmian, np. wyrzucilibyśmy te kwiatki i dali np. chabrowe motyle, bo te kwiaty są dużo za dużo. Aha, ważna rzecz w Madonnie zaczęła się obniżka cen, cena tych sukienek była bardzo dobra. Potem poszliśmy do Cymbeline i niestety duże rozczarowanie przede wszystkim obsługą. Panie najpierw kazały nam przeglądnąć katalog, po czym jak spędziłyśmy 15 minut stojąc i oglądając ten katalog zaczęłyśmy się pytać o sukienki. Na 12-15 przez nas wybranych była 1! To po co nam pani kazała ten katalog oglądać? Przymierzyłam tą jedną, nie zaiskrzyła i wyszłyśmy stamtąd niezbyt zadowolone. To jest flagowy i jedyny salon w Cymbeline w Krakowie a obsługa bardzo nie fajna. No cóż zobaczymy jak będzie w Warszawie. Za to spędziliśmy bardzo miłe popołudnie z paniami, zaplanowaliśmy wyjazd do Brna i sesje narzeczeńską. Pani stylistka okazała się świetną kobietą z poczuciem humoru. Bardzo miło z oboma paniami czułam się na przymiarkach, wszystko odbyło się w miłej atmosferze, panie są naprawdę świetne. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 387 17.06.10, 21:14 Czyli mielimy temat sukienek od początku? Podobno fason już był wybrany? To po Ci były te lejące? No, ale panie stylistki/konsultantki muszą się czymś wykazać za TĘ kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 387 17.06.10, 21:17 Lejące są na 2 suknie na przebranie. Przecież sukienki na 1 dzień są dwie. A musieliśmy przed jakimś większym wyjazdem w poszukiwaniu sukienek których jeszcze nie przymierzałam pomierzyć cokolwiek na miejscu żeby panie zobaczyły jak mi jest w różnych fasonach. Bo przecież co innego zdjęcia z przymiarek a co innego zobaczenie na żywo. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: 387 17.06.10, 21:37 ''Lejące są na 2 suknie na przebranie. Przecież sukienki na 1 dzień są dwie.'' czyli razem TRZY ślubne suknie, tak? Moim zdaniem nie jestes pewna żadnej z nich, bo gdyby jakaś przypadła ci do gustu załozyłabyś i nie chciał zdjąć do rana. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 387 17.06.10, 22:02 Ja jeszcze żadnej sukni oprócz jednej JP nie spotkałam takiej w której spłynęło na mnie błogosławieństwo sukni ślubnej, zresztą po tym co dzisiaj zobaczyliśmy w salonach to panie się nie dziwiły już mojej chęci wycieczki do Brna i nie tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: 387 17.06.10, 22:58 > Ja jeszcze żadnej sukni oprócz jednej JP nie spotkałam takiej w której > spłynęło na mnie błogosławieństwo sukni ślubnej błogosławieństwo sukni ślubnej? WTF? brzmi jak z kajetu pretensjonalnej pensjonarki. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 387 17.06.10, 23:05 No ja to tak nazywam. Chodzi o ten moment kiedy poczuje się suknie, wie się, że to ta wymarzona. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 387 17.06.10, 21:57 To będziesz się 2x przebierać, tak szybko się brudzisz? Całkiem jak moje dzieciaki, raz coś włożą i już pochlapane albo upaćkane. Może uszyj sobie sukienkę z takiego materiału jak fartuchy laboratoryjne - z niego wszystko się spiera. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 387 17.06.10, 22:01 Areta przecież wiesz, że to nie chodzi o brudzenie się. Skąd ci w ogóle coś takiego przyszło do głowy? Po prostu pierwsza suknia będzie większa, do kościoła i na pierwszą bardziej spokojną część wesela, w drugą mam zamiar się przebrać przed podaniem tortu około 22. I ona będzie miała charakter bardziej wieczorowy. Oprócz względów technicznych to po prostu chce mieć różne stylizacje na ślubie bo uważam, że te dwa kierunki są fajne dla mnie i dlaczego mam się ograniczać tylko do jednej? No i suknie wszystkie zostaną wykorzystane też na plenerze gdzie planujemy robić trzy różne stylizacje. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: 387 17.06.10, 22:07 A to nie jest tak, że wiele panien młodych się przebiera w pewnym momencie wesela? Co prawda chyba nie w drugą suknię ślubną, ale jakąś wieczorową... Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 387 17.06.10, 22:12 No ale tu właśnie o to chodzi, że 3 ślubne. Zia ty sobie weź jeszcze kilka ślubów. To się da zrobić. Cywilny, katolicki, prawosławny i jaki tam jeszcze sobie zażyczysz (przecież i tak Ci wszystko jedno). Wtedy to sobie poszalejesz i zajęcie do końca życia będziesz miała. Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: 387 18.06.10, 00:23 I to jest jakiś bardo stary zwyczaj, jak się okazuje. Bo moja mama się przebierała po oczepinach (w sukienkę od ślubu cywilnego, kiedyś były 2 śluby ), a moje obie babcie zapytały się, czy mam już drugą sukienkę na przebranie się - ja się zdziwiłam, ale one tez, jak opowiedziałam, że teraz w sukni ślubnej jest się zazwyczaj do rana Odpowiedz Link Zgłoś
martina.15 Re: 387 17.06.10, 22:09 zapewniam jako studentka na wydziale chemii, ze nie sie spiera proponuje folie spozywcza- swietnie zrobi za tiul, bedzie polyskiwac a tak na serio wciaz nie kapuje wymyslu wynajecia takich pan doniewiadomoczego dla was. dwa- lepsza ta ksiezniczka jesusa preiro niz ta. ta mi przypomina takie buchty z lat 90tych poza tym chabrowe motylki...eeee? na serio? i na serio masz tyle lat co piszesz? mojej czterolatce by sie cos takiego spodobalo wziac jedna kiecke na jeden dzien, druga na drugi i dopiero bys zaoszczedzila! naprawde, wiecej niz po przecenach. jakos inne PM sobie radza w jednej sukni cala noc, uwierz naprawde musisz byc taka inna? no i sorry ale naprawde tez musisz byc taka lekkomyslno-nierozsadna? Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 387 17.06.10, 22:15 Zależy czym zachlapie - jak standardowym jedzeniem, soczkiem czy alkoholem to zejdzie. Jako wieloletni użytkownik takich fartuchów zapewniam, że jak są z porządnego materiału to przynamniej krew i flaki schodzą. Chyba, że Zia proponuje na weselu zabawę w małego chemika. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 387 17.06.10, 22:21 Martina to ja w takim razie serdecznie zapraszam na jakieś nasze spotkanie z konsultantkami w tedy zobaczysz do czego takie panie są potrzebne. Przecież nie powiedziałam, że takie kupie, tylko, że z tego co widziałyśmy dzisiaj te były ok. Tutaj nie chodzi o to, że muszę być inna, tylko to mój dzień ślubu więc jeśli mam ochotę zmienić stylizacje to w czym problem? Moi rodzice też się będą przebierać(podobno taki jest zwyczaj) i nikt z tego problemu nie robi. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: 387 17.06.10, 23:01 > rodzice też się będą przebierać(podobno taki jest zwyczaj) i nikt z > tego problemu nie robi. NIEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!! Wydawało mi się, że ten zwyczaj zaginął wraz z końcem lat 90-tych i już nigdy nie wróci Zia, to nie jest "trendy" by się przebierać w trakcie wesela. Uwierz mi Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 387 17.06.10, 23:06 Ale tutaj nie chodzi o trendy tylko o wygodę. Moja mama nie wytrzyma całe wesele w wysokich szpilkach. Odpowiedz Link Zgłoś
martina.15 Re: 387 17.06.10, 23:18 zia, zmiana butow nie jest rowna calkowitej zmianie kreacji. osobiscie biorac ze soba 10cm buty na wesele do torebki wrzucam inne, wygodniejsze. i mysle ze emily spokojnie to pochwali Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 387 17.06.10, 23:19 Ale to nie tylko o to chodzi, mama na ślub będzie pewnie miała jakiś elegancki kostium i kapelusz, średnio pasuje to potem na wesele. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: 387 17.06.10, 23:41 racja, tańcowanie z kapeluszem na głowie, zwłaszcza w parze, mało wygodnym się jawi. ponadto taki kapelusz lico zasłania, szkoda, wszak fotograf będzie i ekipa filmowa. a nie może mama zdjąć kapelusza i odstawić na tzw. wieszak? Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: 387 18.06.10, 20:45 Pochwalam, pochwalam Zia, zmiana butów czy zdjęcie kapelusza, nie oznacza, że trzeba się od razu przebierać w nową kreację Natomiast jeszcze NIGDY nie widziałam, żeby na weselu przebierał się facet. Co najwyżej ma w bagażniku zapasową koszulę na zmianę, gdy się spoci hasając po parkiecie. Ale zazwyczaj kończy się tym, że faceci ograniczają się do pozbycia się krawata i marynarki, a nie do zmiany całego stroju Odpowiedz Link Zgłoś
gryzikiszka Re: 387 18.06.10, 20:48 emily_valentine napisała: Ale zazwyczaj kończy się tym, że > faceci ograniczają się do pozbycia się krawata i marynarki, a nie do > zmiany całego stroju O tak, to jest najbardziej typowa "zmiana stylizacji" Chociaż byłam na weselu, gdzie panowie poszli jeszcze o krok dalej. Nie polecam Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 387 18.06.10, 20:56 No, żeby tylko "stylistki" do tej zmiany stylizacji nie wynajmowali . Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 387 18.06.10, 21:05 Pani stylistka przecież i tak jest z nami w dzień ślubu bo przecież ktoś musi zapanować nad tym wszystkich od strony ubrań, skoro stylizujemy 16 osób. Więc co to za problem, że potem będzie na weselu się z nami bawić a przy okazji będzie mieć na wszystko oko? Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 387 18.06.10, 21:08 A Ty masz słabą pamięć? Zapomnisz jak te "stylizacje" mają wyglądać? I co to znaczy, że będzie mieć oko na wszystko? Jak panu młodemu guzik od spodni odpadnie to przyszyje? Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: 387 18.06.10, 01:24 właśnie ja też już od kilku dobrych lat nie widziałam, żeby panie często zmieniały suknie na weselu. A bywam na weselach praktycznie co rok..widać "co kraj to obyczaj". Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: 387 18.06.10, 18:13 Hm. No cóż. Ja za każdym razem jak jestem na weselu, widzę, że panna młoda po północy zrzuca kilogramy sukni ślubnej (jakoś tak się składa, że w większości znajome panny młode decydują się na strojne suknie z imponującymi spódnicami) i zakładają inne sukienki, często również jasne. Nie wiedziałam, że to już jest passe, ale zapamiętam . Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 387 18.06.10, 18:43 Ale chyba czymś innym jest przebranie się w inny, może trochę wygodniejszy strój, a czym innym przebieranie się w drugą suknię ślubną. To ma być druga "stylizacja" - tylko po co? Nie mam pojęcia. Żeby wszyscy wkoło mogli podziwiać, że PM stać? To czemu ograniczyć się do jednej przebieranki? Można zrobić kilka, tak co godzinę np.. Wygląda na to, że to nie będzie ślub tylko bal przebierańców, bo wszyscy będą się ciągle przebierać. PM spędzi pół wesela na przygotowywaniu kolejnych stylizacji, które goście będą przyjmować z obowiązkowym okrzykiem aplauzu. Zia, czy klakierzy zostali już wynajęci? W tym czasie powinna być też transmisja do netu połączona z audiotele - głosowanie na najlepszą "stylizację" (uwielbiam to słowo ). Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 387 18.06.10, 19:05 Wiesz czasem suknie wieczorowe kosztują tyle samo co suknia ślubna albo więcej. Także jakbym przebrała się np. w błękitną zwiewną suknie potem to byłoby ok pomimo tego, że kosztowałaby tyle samo co druga "ślubna"? Całe przebranie będzie trwało 10 minut, wychodzimy do apartamentu(na tym samym piętrze obok sali) zrzucam jedną suknie, nakładam już wcześniej przygotowaną drugą, fryzjerka poprawia fryzurę może wpina coś we włosy, biżuteria zostaje ta sama, ubieram buty na mniejszym obcasie, pani stylistka poprawia całą stylizacje i gotowe. 10 minut z zegarkiem w ręku, to tak jakbym wyszła do toalety. A w tym czasie sala zostaje ustawiona do wjazdu tortu. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 387 18.06.10, 20:30 Aaaa, to Ty kupujesz drugą suknię ślubną, żeby było taniej ! I ramach cięcia kosztów zapraszasz na wesele fryzjerkę i stylistkę. A może one będą siedziały w pokoju i czekały na sygnał? I oświeć mnie proszę - co to znaczy, że pani stylistka poprawia "stylizację"? Przesuwa loczek z lewej na prawą i zawiązuje kokardkę? O przepraszam, na pewno przypina motylka w odpowiednim miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 387 18.06.10, 21:02 Dziewczyny, umówmy się ja nie chce za bardzo ciąć kosztów, no chyba, że coś będzie kosztowało dużo za dużo czy też cena będzie nieadekwatna do usługi albo poza granicami jakiegokolwiek rozsądku. Pani stylistka na pewno będzie na weselu bo to bardzo fajna kobieta i myślę, że się zaprzyjaźnimy przez ten rok, także to oprócz tego, że będzie musiała dopilnować naszych "zmian stylizacji". A pani fryzjerka też będzie w pogotowiu jakby się przy tych zmianach albo przy nadmiernych tańcach coś się z fryzurą popsuło mnie, narzeczonemu, druhnom czy mamom. A pani stylistka po prostu sprawdzi czy wszystko jest ok czy czegoś nie zdjąć/dodać itd. Albo w ostatnim momencie zmieni kokardę z przodu do tyłu. ;P No dziewczyny czepiacie się trochę dla samego czepiania. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: 387 18.06.10, 21:09 a to tym razem merytorycznie, żeby nie było, że ja to się tylko zbijam. Zia, mówisz, że wesele planujecie na 70 osób - w to są wliczeni jak rozumiem PM, znajomki i rodzina? a co z obsługą? - kamerzyści - ekipa! - fotograf + jakiś jego pomagier - stylistka/i - fryzjerka/i - dekoratorka/i - konsultantka/i - goście od obsługi świateł skoro oni wszyscy mają tak "czuwać nad przebiegiem sytuacji" - stylistka nad stylizacją, fryzjerka nad fryzurą, dekoratorka nad dekoracją i cała reszta nad całą resztą - to przecież tych od "obsługi" nie zamkniesz chyba w jakimś oddzielnym pomieszczeniu, skoro mają na bieżąco monitorować salę, wygląd, stylizację? ale do czego zmierzam: tak o "suchej buzi" mają siedzieć przez całą noc? czy kanapki sobie mają przynieść? ja jakoś tego kompletnie nie widzę od strony organizacyjnej. no bo co, skoro Ty z tymi paniami idziesz się przebierać, to gdzie one byłyby DO tego momentu i gdzie OD tej chwili? tak za tobą będą chadzać i patrzeć czy się nic nie zsuwa, nie odpada, nie opada i nie marszczy? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 387 18.06.10, 21:28 Nie lubię słowa obsługa, bo ci ludzie to też nasi znajomi a niektórzy nawet pewnie przyjaciółmi zostaną przez ten czas, no ale niech będzie. Wesele jest na 80 osób. Oczywiście "obsługa" będzie miała 2 stoliki w tej samej sali co goście. Dostanie również jedzenie i picie, mamy inną cenę dla nich(bez wliczonego alkoholu). To będzie tak: - 6 kamerzystów - Fotograf(w sumie to nie wiem czy będzie ktoś do pomocy) - Pani stylistka - Panie konsultantki plus dwie panie asystentki pewnie - DJ plus konferansjer plus oświetleniowiec - Pani fryzjerka chyba Czyli około 16 osób, tyle mamy też policzone w budżecie. Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya [...] 18.06.10, 22:53 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: krótko 18.06.10, 23:07 Teraz Zia nie będzie mogła zasnąć, tak się podnieciła. Następny tydzień będzie myśleć jak idealnie dograć szczegóły. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: krótko 18.06.10, 23:13 Areta, ja płaczę ze śmiechu po tym twoim komencie! Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: krótko 18.06.10, 23:16 A dziękować, dziękować. Nareszcie choć ktoś docenił. Tylko wbiłam się w dziwnym miejscu (bo też się podnieciłam . Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: krótko 18.06.10, 23:25 A tak w ogóle to ja mam pytanie, co wy dziewczyny robicie w życiu, że macie tyle czasu na śledzenie wątku którego tematyka was nie interesuje i który was najwyraźniej drażni? Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: krótko 18.06.10, 23:29 ja w tej chwili sesję mam, ale dziś se zrobiłam dzień relaksu po męczącym tygodniu Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: krótko 18.06.10, 23:28 jak to Areta, a ja? Zia, coz to za pytanie? U nas w Polsce? Sorry ale jeśli Tobie Polska kojarzy sie z jakąś stylistyczna niedoróbką to już tylko Twój problem. Zgranie kolorystyczne kwiatów z zaproszeniem, kokardkami oraz słodyczami i tortem to raczej żadna sztuka. Musisz zapamiętać także i dostrzec w końcu, ze to, co zwykle publikujesz to przepiękne mistrzowskie obrazki, które z realiami nie muszą mieć wiele wspólnego, patrz Twoje zdjęcia z przymiarek i dekoracji sali. Zabrakło sprzętu, talentu, fotoszopa, a może wszystkiego razem i nici. To, co oglądzasz jest NORMALNE i da się u nas w Polsce TAK właśnie. Niekoniecznie potrzebny jest gigant budżet i sztab florystko-stylistek. Wystarczy dobry gust, poczucie estetyki i świadomość, czego się chce. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: krótko 18.06.10, 23:32 Ja się głównie martwię słodkościami. Bo czasem najlepsze chęci nie wystarczą. Skoro większość osób z branży cukierniczej jeszcze dwa lata temu nie potrafiło zrobić prostego tortu angielskiego to nie wróży to dobrze. Tak na pewno piękne zdjęcia, oświetlenie itd. dają dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: krótko 19.06.10, 15:18 zia86 napisała: > Ja się głównie martwię słodkościami. Bo czasem najlepsze chęci nie > wystarczą. Skoro większość osób z branży cukierniczej jeszcze dwa lata > temu nie potrafiło zrobić prostego tortu angielskiego to nie wróży to > dobrze. no jak to tak. nie ufasz zatrudnionym przyjaciółkom-konsultantkom, że znajdą Ci odpowiednich cukierników? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: krótko 19.06.10, 15:31 Oczywiście, że ufam, że znajdą najlepszych. I również wierzę, że ci najlepsi nie zrobią mi na złość zepsują zamówienie. Jednak czasami to nie wystarcza, tak jak się to stało przy torcie Emi. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: krótko 18.06.10, 23:36 Oj, przepraszam . Nie zapomniałam ale nie dość, że się podnieciłam, to jeszcze po piwku jestem i tak mnie przyćmiło . Zia - a ty spać, a nie na necie siedzieć, bo Ci sił nie starczy na te Twoje przymiarki i relacji nie będzie. A jednakowoż te relacje życie me nędzne ubarwiają. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: krótko 18.06.10, 23:38 Ja mam bardzo dużo sił a tryb życia to nocny prowadzę. Zdarza się, że wy już sobie śpicie wszystko a ja dalej forum pilnuje. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: krótko 18.06.10, 23:15 A może i będę i co w tym złego? Już się nawet spodobać nic nie może, same powiedzcie nie zrobiły te zdjęcia na was żadnego wrażenia, nie podobają się? A następny tydzień to ja mam wyjazdowymi przymiarkami zajęty, o! Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: krótko 18.06.10, 23:20 Nie podoba się i już, plastikowe to jakieś takie. A z tym gniazdem to racja. Już zapomniałam o tym ciekawym ornitologicznym motywie, szczegółowo wcześniej omówionym. Nie zmęcz się tylko tymi przymiarkami za bardzo. A propos - jak tam sesja, bo jakby nadal trwa. Będzie stypendium ? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: krótko 18.06.10, 23:24 Sesja w jak najlepszych porządku. Wszystko w porządku i to z niezłą średnią nawet. Jak widać intensywne przygotowania ślubne wcale nie muszą przeszkadzać w edukacji. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: krótko 18.06.10, 23:30 > same powiedzcie nie zrobiły te zdjęcia na was żadnego wrażenia, nie > podobają się? a nie było różowego? Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: krótko 18.06.10, 23:09 Oj, przepraszam. Chyba podpięłam się nie pod to co trzeba.. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: 387 19.06.10, 08:41 ''To będzie tak: - 6 kamerzystów - Fotograf(w sumie to nie wiem czy będzie ktoś do pomocy) - Pani stylistka - Panie konsultantki plus dwie panie asystentki pewnie - DJ plus konferansjer plus oświetleniowiec - Pani fryzjerka chyba Czyli około 16 osób, tyle mamy też policzone w budżecie. --'' 6 kamerzystów? matko i corko ludzie w ogóle odchodzą od filmowania a ty lecisz po bandzie. Nie pomyślalaś , ze goscie mogą czuć sie skrepowani? nie wszyascy tolerują jednego kamerzyste, ktory im do talerza z rosołem zagląda...męczocę to bedzie. w zasadzie fryzjerka to jest wam zbędna na weselu, chyba ze będziesz myć glowe i zmieniać stylizacje do 2 kreacji. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 387 19.06.10, 12:02 To skrót myślowy. Kamerzystów samych będzie 3, do tego dźwiękowiec i ludzie od flycamu. I na pewno nikt nikomu nie będzie do rosołu zaglądał, widziałaś w ogóle jakiekolwiek produkcje naszych kamerzystów? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: 387 19.06.10, 15:33 Warto zobaczyć jakie filmy robi MP Studio. Nie są to typowe weselne dłużyzny z obowiązkowym filmowaniem jedzenia... Ale lepiej od razu skrytykować coś, czego się nigdy nie widziało. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 387 19.06.10, 15:35 Dokładnie, zwłaszcza, że cały film będzie trwał godzinę, no może godzinę dziesięć bo będą jeszcze poprawiny w końcu. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: 387 19.06.10, 18:57 ''Warto zobaczyć jakie filmy robi MP Studio.'' ja wiem czy warto? kamerzysta jak kamerzysta czym moze sie róznic taki filmik od filmiku firmy XY? Odpowiedz Link Zgłoś
chocoladette Re: 387 19.06.10, 19:03 Twoje czepianie sie dla samego czepiania robi sie smiertelnie nudne. Mam wrazenie, ze jestes najsmieszniejszym gatunkiem pospolitego trola, tyle, ze Ty jestes dodatkowo strasznie sfrustrowana. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 387 19.06.10, 20:51 A widziałaś? Naprawdę się różnią. Może są trochę wystudiowane(choć moim zdaniem nie są) ale naprawdę wolę takie niż film o jedzeniu rosołu. Dziewczyny które mówią, że filmy są wystudiowane, widziałyście film z zabawy? Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: 387 19.06.10, 21:13 pisałam o filmach, które można zobaczyć na ich stronie. czyli głównie z przygotowań, plenerów. oprócz tego, że wystudiowane są, w moim odbiorze, przerażająco smutne. smętna muzyka, widok samotnego pana młodego ubierającego się w opustoszałym, ciemnym pokoju. obrazki z przygotowań panny młodej sprawiają wrażenie, jakby kamerzyści wygonili wszystkich oprócz PM/fryzjerki/makijażystki/od biedy świadkowa też mogła zostać, żeby tylko mieć ,,dobre ujęcie". w większości przypadków przygotowania wyglądają zupełnie inaczej - bardziej jak z filmu ,,Moje wielkie, greckie wesele". i tego mi w tych filmach brakuje - radosnej krzątaniny, emocji, lekkiego bałaganu. ten filmik z ,,pleneru" w metrze- no nie da się ukryć, że para jest skrępowana, czuje się nieswojo. mnie takie coś odrzuca. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 387 19.06.10, 21:27 Dla mnie na pewno nie są smutne. Był tam niedawno taki filmik gdzie PM była z druhnami i na pewno smutno nie było. No ale rozumiem, że może się po prostu nie podobać. U nas na pewno będzie mnóstwo ludzi się przewijało więc nie będzie szans na samotne ujęcia. Ale i miejsca będzie zapewnione dużo żeby każdy wykonywał swoją pracę w sprzyjających warunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
fro.tto Re: 387 19.06.10, 22:35 Zia - czy to jest Twój kosciół i Twoja ekipa filmowa? www.plotek.pl/plotek/51,79592,8035570.html?i=2 Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 387 19.06.10, 22:58 Nie. Ale jak zwykle telewizyjna stylizacja PM nie powala. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: 387 20.06.10, 10:13 'Zia - czy to jest Twój kosciół i Twoja ekipa filmowa? www.plotek.pl/plotek/51,79592,8035570.html?i=2 nawet pan młody podobny.....' Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: 387 19.06.10, 22:39 Napisze duzymi literami, bo inaczej to chyba Zii umyka to nieistotne pytanie, przez przypadek ofkors JAKI MASZ STOSUNEK DO LAMANIA PRAW AUTORSKICH NA SWOIM BLOGU? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 387 19.06.10, 22:57 Wydawało mi się, że już kiedyś odpowiadałam na to dlatego nie odpisuje. Ja nie pokazuje tych rzeczy jako swoich zdjęć czy inspiracji, tylko szperam za nimi i pokazuje je jako pomoc dla PM które nie mają tyle czasu na przeszukiwanie miliona stron. Zresztą dużo blogów tak robi. Nie biorę też za to pieniędzy. Robię to wszystko dla innych PM które w innym wypadku z braku czasu czy chęci nie miałyby dostępu do takich materiałów. Na pewno autorom materiałów to nie przeszkadza, bo przecież zamieszczają to w celu zainspirowania PM i chęci uczynienia ich wesel jeszcze bardziej atrakcyjnymi więc jeśli takie zdjęcia dotrą do większej ilości PM to tylko lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: 387 19.06.10, 23:13 Zia,przeczytaj pytanie jeszcze raz. Nie zrozumialas. Nie pytam o to DLACZEGO zamieszczasz te zdjecia, tylko co sadzis o LAMANIU PRAWA. Wykroczenie czy przestepstwo pozostaje przestepstwem nawet jesli nie jest sie pociaganym do odpowiedzialnosci karnej... I tak po ludzku, przyzwoiciej byloby, niezaleznie od wymagan prawych, po prostu podawac zrodlo... Odpowiedz Link Zgłoś
ruda_80 Re: 387 19.06.10, 23:31 zia86 napisała: > Na pewno autorom materiałów to nie przeszkadza, bo przecież > zamieszczają to w celu zainspirowania PM i chęci uczynienia ich wesel > jeszcze bardziej atrakcyjnymi więc jeśli takie zdjęcia dotrą do > większej ilości PM to tylko lepiej. Hahahaaa pani przyszły prawnik )))). Powalił mnie szczególnie fragment "autorom to na pewno nie przeszkadza" Ale oddaje on całą Twoją słodko-naiwną osobowość. Autorom muzyki np. nielegalnie kopiowanej i ściąganej z internetu na pewno też to nie przeszkadza, bo przecież nagrywają muzykę w celu zainspirowania ludu i uczynienia jego wolnego czasu bardziej atrakcyjnym więc jeśli ta muzyka dociera do większej ilości osób to tylko lepiej..... Widzisz jakieś analogie czy zbyt skomplikowne? Rozumiesz co to są prawa autorskie? I to że coś nie może być np. kopiowane i rozpowszechnianie bez zgody autora? I dzieje się to z jakiegoś konkretnego powodu? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 387 19.06.10, 23:34 Jest jedna podstawowa różnica. Autorzy muzyki, tekstów, filmów itd. zarabiają na nich, natomiast autorzy inspiracji dla PM nie. Odpowiedz Link Zgłoś
amarantha Re: 387 19.06.10, 23:57 No nie... sądzisz, że zdjęcia, stylizacje i cała reszta zrobiły się same? Ktoś wziął za to ciężką kasę. "Inspiracje dla PM", bogowie drodzy, naprawdę myślisz, że ci ludzie robią to z dobroci serca i za darmo? Czego w sformułowaniu "Images and content may not be copied, reproduced or posted on any other blog without expressed written permission" nie rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: 387 20.06.10, 10:32 Chyba, ze sa .. konsultantami slubnymi i taki blog jest dla nich swoista reklama. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 387 20.06.10, 11:01 "NOTE: This blog post may not be copied, reproduced or posted on any other blog without expressed written permission from WedLuxe® Magazine." - to tak odnośnie wklejonych, niebieskich obrazków. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 387 20.06.10, 13:08 Ja robię to dla innych PM. Nie pobieram od tego żadnego wynagrodzenia a niektóre firmy reklamuje za darmo bo uważam, że wykonują bardzo dobrą robotę na światowym poziomie i takie firmy należy promować. Naprawdę wszyscy na tym dobrze wychodzą. Oczywiście jeśli ktoś się zgłosi i po rozmowie ze mną nadal uzna, że sobie nie życzy to usunę o co będzie prosił. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 387 20.06.10, 13:15 To załączaj linki do stron i będzie cacy. Tylko fajnie by ten Twój blog wtedy wyglądał , sam podkreślony tekst. Wszystko masz przecież ściągnięte od kogoś. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 387 20.06.10, 13:27 Areta to nie jest ściągnięte. Na takiej zasadzie działają wszystkie blogi ślubne. Odpowiedz Link Zgłoś
bramstenga Re: 387 20.06.10, 14:28 Oczywiście jeśli ktoś się > zgłosi i po rozmowie ze mną nadal uzna, że sobie nie życzy to usunę o > co będzie prosił. Sorry, ale to nie tak działa. To Ty musisz poprosić właściciela o zezwolenie na publikację, w przeciwnym razie łamiesz prawo. ~bramstenga Odpowiedz Link Zgłoś
bramstenga Re: 387 20.06.10, 07:40 Zresztą > dużo blogów tak robi. Uhm. A wielu ludzi kradnie i gwałci. >> Na pewno autorom materiałów to nie przeszkadza, Owszem, przeszkadza, skoro na stronie jest wyraźna mowa o zakazie publikacji na blogach. bo przecież > zamieszczają to w celu zainspirowania PM i chęci uczynienia ich wesel > jeszcze bardziej atrakcyjnymi Sorry, ale czy Ty urodziłaś się wczoraj? Otóż uświadamiam Ci, że twórcy tego typu stron mają głęboko w dupie "uczynienie wesel jeszcze bardziej atrakcyjnymi" (przy okazji kolejna prośba: zrób coś z tą Twoją polszczyzną, bo naprawdę zęby bolą, jak się to czyta). Oni zarabiają pieniądze. Na zdjęciach, które Ty radośnie wklejasz. A zresztą skoro masz taką pewność co do ich intencji, to prostu zwróć się z prośbą o zamieszczenie materiałów. W czym problem? ~bramstenga Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: 387 19.06.10, 19:47 arwena84 napisała: > Warto zobaczyć jakie filmy robi MP Studio. Nie są to typowe weselne dłużyzny z > obowiązkowym filmowaniem jedzenia... zdaję sobie sprawę z lekkiej absurdalności tego, co napiszę. oni są za dobrzy technicznie na takie okazje. dla PM i ich rodzin taki film na pewno będzie czymś ważnym i emocjonującym. natomiast na przykład dla mnie jako postronnego odbiorcy ich filmy są niczym polskie telenowele - ładnie filmowane ale ,,sztywni" aktorzy, kwestie wygłaszane drętwym tonem, na siłę wystudiowane pozy. niestety na twarzach widać spięcie, niepewność, nerwowe zerkanie w bok. i mimo wszystko źle się je ogląda. Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: 387 19.06.10, 20:03 Inaa zdaje się, że kilka tygodni temu Zia pokazała tu "trailer" jakiejś pary kręcony przez MP Studios - napisałam wtedy prawie identyczny komentarz jak Ty teraz Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: 387 19.06.10, 14:27 > To będzie tak: > - 6 kamerzystów > - Fotograf(w sumie to nie wiem czy będzie ktoś do pomocy) > - Pani stylistka > - Panie konsultantki plus dwie panie asystentki pewnie > - DJ plus konferansjer plus oświetleniowiec > - Pani fryzjerka chyba brzmi jak z planu jakiegoś ,,Big Brother Wedding". a tak na serio to ilość przypadającej obsługi filmowo-fotograficznej na ilość gości jest nieco absurdalna. 80 zaproszonych gości, z czego część nie przyjdzie (nigdy nie ma 100% zaproszonych). obawiam się, że może to stworzyć dyskomfort gości. tylu kamerzystów (i fotograf piszesz potem, że jest ich trzech, ale to i tak dużo) kręcących się wśród 70-80 osób? kiepska zachęta do dobrej zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 387 19.06.10, 15:32 Będzie dobrze. Kamerzyści będą niezauważalni. Poza tym nasi goście to otwarci młodzi ludzie, nie boją się kamer. A kamerzyści i fotograf zostają tylko do oczepin. Odpowiedz Link Zgłoś
bramstenga Re: 387 20.06.10, 09:31 >Kamerzyści będą niezauważalni. Jasne, i te ich wszystkie krany i wysięgniki też. Oraz urządzenia do oświetlenia. A w razie czego wynajmie się Copperfielda, żeby zniknął, co trzeba. ~bramstenga Odpowiedz Link Zgłoś
bell82 Re: 387 20.06.10, 14:43 zia86 napisała: > Nie lubię słowa obsługa, bo ci ludzie to też nasi znajomi a niektórzy > nawet pewnie przyjaciółmi zostaną przez ten czas, no ale niech > będzie. > Wesele jest na 80 osób. Oczywiście "obsługa" będzie miała 2 stoliki w > tej samej sali co goście. Dostanie również jedzenie i picie, mamy > inną cenę dla nich(bez wliczonego alkoholu). > To będzie tak: > - 6 kamerzystów > - Fotograf(w sumie to nie wiem czy będzie ktoś do pomocy) > - Pani stylistka > - Panie konsultantki plus dwie panie asystentki pewnie > - DJ plus konferansjer plus oświetleniowiec > - Pani fryzjerka chyba > > Czyli około 16 osób, tyle mamy też policzone w budżecie. ja sie pytam , to jest jakis zart??? takiego fenomenu to chyba nawet slub ksiazecy nie widzial, powaznie poprawiasz mi humor Odpowiedz Link Zgłoś
lilka96 Re: 387 20.06.10, 16:12 > > To będzie tak: > > - 6 kamerzystów > > - Fotograf(w sumie to nie wiem czy będzie ktoś do pomocy) > > - Pani stylistka > > - Panie konsultantki plus dwie panie asystentki pewnie > > - DJ plus konferansjer plus oświetleniowiec > > - Pani fryzjerka chyba > > > > Czyli około 16 osób, tyle mamy też policzone w budżecie. Coz za dyskryminackja plci meskiej!!!! Tam gdzie kobieta to Pani stylistka, pani florystka, pani.... A jak facet to sucho brz Pan!!!!! Zia!!!! Napewno Panom bedzie (jest) przykro, troche empatii, szanuj innych... )) A tak na marginesie, nie jestes po imieniu ze swoimi damami dworu??? L. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: 387 21.06.10, 07:37 Ja to chyba osobiście do Krakowa pojadę zobaczyć to wszystko na własne oczy....aż trudno w to wszystko uwierzyć. Nie płakałam po prezydencie, ale będe płakać jak zostanie nim Jarosław..... Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: 387 21.06.10, 16:58 Taaak... przyszłoroczne plany wakacyjne zakładają wycieczkę do Krakowa w lipcu . Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: 387 20.06.10, 21:18 > Hm. No cóż. Ja za każdym razem jak jestem na weselu, widzę, że panna młoda po > północy zrzuca kilogramy sukni ślubnej (jakoś tak się składa, że w większości > znajome panny młode decydują się na strojne suknie z imponującymi spódnicami) i > zakładają inne sukienki, często również jasne. W sumie wczoraj widziałam takie przebranie się drugi raz. Ale, tak jak zauważyłaś, ma to na celu zrzucenie kilogramów sukni ślubnej, czyli przebranie się w coś wygodniejszego, lżejszego, luźniejszego, a nie w druga suknię ślubną. Ma więc jakąś określoną funkcję, zresztą obie dziewczyny mówiły, że przebrały się ze względu na wygodę, bo np. zmęczyły się po kilku godzinach w ciężkiej ślubnej sukni. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 387 20.06.10, 21:23 Ale ja też przebiorę się w lekką suknie. Pierwsza kreacja będzie bardziej rozbudowana a druga lejąca się wieczorowa. Tylko będzie biała a nie np. niebieska albo zielona. Uważam, że jeśli jestem PM to mogę na swoim weselu wystąpić dwa razy w bieli. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzikiszka Re: 387 18.06.10, 09:45 emily_valentine napisała: > > rodzice też się będą przebierać(podobno taki jest zwyczaj) i nikt > z > > tego problemu nie robi. > > > NIEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!! > Wydawało mi się, że ten zwyczaj zaginął wraz z końcem lat 90-tych i > już nigdy nie wróci > Zia, to nie jest "trendy" by się przebierać w trakcie wesela. Uwierz > mi To aż taki obciach? U mnie np. mama chce się przebrać, ale nie w trakcie wesela, tylko na wesele (choć nie wiem, jak to ma wyglądać logistycznie Po prostu na wesele można bardziej zaszaleć, a nie koniecznie występować w sukience, która nadaje się do kościoła. Myślę, że to całkiem niezły pomysł... Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: 387 18.06.10, 20:54 Ależ skąd, to żaden obciach się przebrać Po prostu tak jak napisały wcześniej dziewczyny, kiedyś był taki zwyczaj, że po oczepinach zakładało się sukienkę z cywilnego. Ale ten zwyczaj wymarł śmiercią nautralną w momencie, gdy wprowadzono śluby konkordatowe i druga sukienka najzwyczajniej już nie była potrzebna. Po prostu teraz już nikt (albo prawie nikt ) się nie przebiera. Zresztą po co? Czy to nie sama przyjemność ponosić jak najdłużej białą sukienkę z kościoła? Więcej podobnych okazji może już nie być Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 387 18.06.10, 21:03 Ja swoje sukienki będę nosić równo po 7 godzin. Emi ty wiesz jak ja mam z sukienkami i że ciężko mi się zdecydować dlatego przytulę najładniejszą z każdego stylu jaki mi pasuje. A potem znajdę dla nich zastosowanie np. na plenerach. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: 387 18.06.10, 21:12 Wiem wiem Chcesz się przebrać, to się przebierzesz. Mama też Mnie się po prostu przebieranie kojarzy tak jak napisałam z dawnymi czasami, może dlatego tak jakoś mnie to trochę razi Podobnie jest ze strojami. Już nikt nie ubiera na wesela ciężkich sukien balowych. Teraz większość ludzi ubiera się lekko i swobodnie i też nie ma potrzeby się przebierać, żeby sobie ulżyć Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: 387 18.06.10, 21:22 Zia, posłałam Ci newslettera z nową kolekcją CL. Ale pewnie i tak już ją znasz Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 387 18.06.10, 21:31 Mam już. Nie ten mail. Właśnie dzisiaj próbowałam ją obejrzeć. Mało niestety jest bucików takich które nadawały by się do sukni bo wiadomo, że to zimowa kolekcja. Odpowiedz Link Zgłoś
kotka.zielonooka Re: 387 24.06.10, 21:27 aretahebanowska- dziękuję ze zauważyłaś subtelną różnice miedzy TĄ a TĘ ! Ja wiem ze to nie forum-ortografia ale mi już kły zgrzytają jak czytam "tą suknie wybrałam/założyłam " TĘ! tę! tę!!!! suknie/książkę/ belkę itd. "tą" np. tą ścierką to można najwyżej przez łeb dostać Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 387 24.06.10, 22:52 Ja nie chciałam tak brutalnie zwracać na to uwagi. W swojej skromności mam nadzieję jednakowoż, że ktoś kto mnie czyta, robi to uważnie i może dzieki temu wchłonie nieco wiedzy ortograficznej. Nie żebym się miała za specjalistkę, ale od "tą sukienkę" też mnie zęby bolą i przez dentystę niedługo pójdę z torbami. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkmonkey Re: 387 25.06.10, 11:24 no nie do końca... możemy sie przecież zgodzić, że forum to nieoficjalna korespondencja "Językoznawcy różnie tę opinię uściślają. Jedni mówią, że biernikowe tą można tolerować tylko w swobodnym języku mówionym, inni – że także w nieoficjalnych tekstach pisanych, np. w prywatnej korespondencji. Mirosław Bańko, PWN" poradnia.pwn.pl/lista.php?id=6217 Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: 387 25.06.10, 23:30 Ach Błąd językowy Preskryptywizm W pierwszym linku jest napisane, że najnowsze ustalenia normatywne mówią, że w formie swobodnej można mówić np. "tą suknię". W drugim zaś napisano, że ludzie wykształceni, ze środowisk akademickich, odrzucają preskryptywizm, czyli normatywność i kieruję się w stronę opisowości: czyli znów "tą suknię". I nie ma co zgrzytać kłami. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 387 25.06.10, 23:41 "Przyszłem z pracy do domu. Chciałem wziąść gazete ze stołu i poczytać, ale żona krzykneła żeby nie włanczać światła." Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: 387 17.06.10, 21:35 ''i co się okazało wbrew pozorom, że suknie lejące nie są dla mnie, leżała bardzo dobrze i co najważniejsze świetnie w niej wyglądałam. '' to dla ciebie czy nie? jakoś pogubiłaś sie albo z emocji robisz literówki. '' Jedno jest pewne, nie mogę mieć zwykłego gorsetu ani przedłużanej podkreślonej talii.'' zawsze ci mowiłam, ze suknia typu rybka nie jest dla ciebie, bo podkreśla twoja chudość, ktora atutem w Twoim wypadku nie jest. Dobrze wyglądałaś w tej JP , ktorej fotki przysłałaś na mejla. Odpowiedz Link Zgłoś
aureolkaa Re: 387 17.06.10, 22:51 Zią, proponuję, żebyś na uszczypliwe komentarze wogóle nie reagowała. Bez sensu tłumaczyć sie przed babami, które albo zazdroszczą Ci budżetu, albo złośliwie czy z nudów komentują wszystko tak, aby Cię urazić. Niech się zajmą swoimi dziećmi, skoro swój ślub i wesele mają za sobą. Jak tu czytać wątek, gdzie głupie krowy powtarzają te swoje mądrości na każdym kroku. Jedź Ty se nawet na Marsa na podróż poślubną-im g**no do tego. 3mam kciuki, hajtam się ok 2 tygodni przed Tobą, pewno coś sobie ściągnę z wyszukanych przez Ciebie inspiracji. 3maj się! Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 387 17.06.10, 23:00 O! Nowa! I jak kulturalna do tego . Dlaczego tylko krowa? W naszym języku jest tyle pięknych obraźliwych słów. Odpowiedz Link Zgłoś
martina.15 Re: 387 17.06.10, 23:17 hihi nie czuje sie krowa, bo slub przede mna, upieklo mi sie spoko spoko, za kilka miesiecy zrozumiesz o co w tym chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
kotka.zielonooka Re: 387 24.06.10, 21:46 Muuu to tak apropos krów a ja mam pytanie do zia 6 kamerzystów mnie nie zmoglo ale zdziwlam sie ze na alubie bedą konsultantki (liczba mnoga!) + 2 asystentki ( znow liczba mnoga) czyli minimum 4 babki (a moze wiecej?) od konsultowania i zarządzania i koordynowania weselem?! Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: 387 25.06.10, 08:28 Dziewczyny, o tym też już tu było Zia ma kłopoty z piosownią i już to było wyjaśniane. Nie powiem, że mi to nie przeszkadza tak jak Wam, ale staram się nie zwracać na to uwagi w miarę możliwości Kotka, są 2 panie konsultantki i to chyba wszystko z tego co ja się orientuję. O asystenetkach pierwsze słyszę. Ale te konsultantki na chleb by nie zarobiły, gdy jeszcze kogoś zatrudniały i dzieliły się kasą. Ale może się mylę Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: 387 25.06.10, 09:29 Ale Zia sama napisała > To będzie tak: > - 6 kamerzystów > - Fotograf(w sumie to nie wiem czy będzie ktoś do pomocy) > - Pani stylistka > - Panie konsultantki plus dwie panie asystentki pewnie > - DJ plus konferansjer plus oświetleniowiec > - Pani fryzjerka chyba > > Czyli około 16 osób, tyle mamy też policzone w budżecie. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: 387 25.06.10, 09:39 Faktycznie Myślę, że jednak 2 panie sobie świetnie poradzą z ogarnięciem jednej imprezy. Im więcej osób, tym więcej zamieszania Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 387 25.06.10, 12:50 Tak panie konsultantki będą miały na samą koordynacje jakieś asystentki(liczba nieznana) bo pracy jest tyle, że dwie to będzie za mało. Zresztą się nie dziwie, jedna pani musi być cały czas z nami i ogarniać przygotowania, druga musi być na sali i wszystkiego dopilnowywać, przydało by się też żeby jedna była w kościele no i ktoś powinien być na wypadek różnych zdarzeń, w sensie jakby trzeba było jeździć coś przywozić kupować na ostatnią chwilę. Wierzcie mi naprawdę będzie mnóstwo roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: 387 25.06.10, 12:53 Ja chyba tego nie ogarniam. To nie jest tak, że konsultant jest podczas przygotowań, później w kościele razem z PM, a następnie jedzie na salę? Przecież te wydarzenia rozgrywają się w innym czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 387 25.06.10, 13:00 Konsultant jest od 6 rano, dlatego zawsze są 2 konsultantki bo jedna jest w kościele i na sali a druga np. z PM. One muszą przede wszystkim dopilnować przygotowań czyli tego żeby wszyscy wywiązali się z tego co mają robić. Ale ponieważ u nas jest do ogarnięcia aż 16 osób z samych przygotowań do tego ogromne przygotowania na sali(dekoracja, 3 różne miejsca, pokoje, zakwaterowanie gości itd.) i do tego w kościele to dwie osoby to po prostu za mało. Pamiętacie film Ślubne wojny gdzie ta konsultantka ślubna miała sztab ludzi, no to właśnie tego typu imprezę szykujemy. Wiecie zrobić spójną wizję to jedno ale potem dopilnować żeby każdy element wypalił to zupełnie co innego i jest z tym mnóstwo pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: 387 25.06.10, 21:27 ''Tak panie konsultantki będą miały na samą koordynacje jakieś asystentki(liczba nieznana) bo pracy jest tyle, że dwie to będzie za mało. '' to z 16 dodatkowych osób wyjdzie ci 25. 25 dodatkowych osob ktorym musisz zapewnic jedzenie, picie, i zaplacić za to. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 387 25.06.10, 23:34 Nie wyjdzie. 16 osób jest już przecież policzone z asystentkami. Liczyliśmy maksy żeby się przygotować. A w ogóle to cena za talerzyk dla obsługi jest nieduża więc 1 czy 2 osoby więcej nie robią różnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: 387 26.06.10, 01:02 zia86 napisała: w ogóle to cena za talerzyk > dla obsługi jest nieduża więc 1 czy 2 osoby więcej nie robią różnicy. Na takie myślenie uważaj. Przy organizowaniu ślubu i wesela jest bardzo dużo wydatków. Gdyby tak do każdego z nich dodać choćby 50 zł, znowu uzbierałaby się ładna sumka . Także w tej kwestii proponuję mniejszą elastyczność. Ale spoko, nauczysz się przy pierwszym większym remoncie - worek bez dna . Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 387 25.06.10, 10:09 Przyszły prawnik, który nie umie zredagować poprawnie tekstu? Proszę Cię, zasmuca mnie to . Ja generalnie się nie czepiam, ale można sobie taki tekst przed wysłaniem przeczytać, można zrobić korektę. To nie jest trudne. Wszystkie tu przestrzegają zasad dobrego wychowania, przygotowują eleganckie przyjęcia z klasą, a wiele nie potrafi poprawnie pisać. A maturę jak zdała? Kolejna dyslektyczka? Będę okrutna ale uważam, że prawdziwych dyslektyków wcale nie ma tak wielu. To często skutek nieczytania (sprawdziłam - pisze się razem) książek. Jak się dużo czyta to się zapamiętuje, a Zia ma podobno dobrą pamięć. Mój kolega małżonek też przez całą szkołę miał papier . Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: 387 25.06.10, 10:44 aretahebanowska napisała: > Przyszły prawnik, który nie umie zredagować poprawnie tekstu? > Proszę Cię, zasmuca mnie to . Ja generalnie się nie czepiam, ale > można sobie taki tekst przed wysłaniem przeczytać, można zrobić > korektę. To nie jest trudne. Wszystkie tu przestrzegają zasad > dobrego wychowania, przygotowują eleganckie przyjęcia z klasą, a > wiele nie potrafi poprawnie pisać. A maturę jak zdała? Kolejna > dyslektyczka? Będę okrutna, ale uważam, że prawdziwych dyslektyków > wcale nie ma tak wielu. To często skutek nieczytania (sprawdziłam - > pisze się razem) książek. Jak się dużo czyta, to się zapamiętuje, a > Zia ma podobno dobrą pamięć. Mój kolega małżonek też przez całą > szkołę miał papier . Aretko! Pięknie! Jeszcze tylko popracuj nad przecinkami, a będę mogła wystawić Ci 5! Nie mogę się doczekać . Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: 387 25.06.10, 10:45 Żałuję,że bold nie zadziałał w cytacie. W każdym razie możesz porównać sobie oba teksty i znajdziesz ślady mej uprzejmej korekty . Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 387 25.06.10, 10:54 No, w przecinkach to nigdy nie byłam dobra. Nawet z matury przez te cholerne przecinki dostałam 4. Jak na mnie dwa interpunkcyjne w takim "długim" tekście to i tak dobrze. Ale ja nie jestem prawnikiem, tylko przedstawicielem nauk trochę bardziej ścisłych i właściwie mogłabym porozumiewać się z Wami używając wypunktowanych równoważników zdań, tak jak czynię to normalnie. . Po poprawkach to faktycznie lepiej wygląda . Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: 387 25.06.10, 10:45 Ja się mogę wypowiadać tylko za siebie. Zawsze przed wysłaniem tekstu czytam go jeszcze raz, poprawiam błędy ort., stylistyczne, powtórzenia itd. Taka pozostałość po szkole A i tak zdarzają mi się wpadki Im mniej piszę odręcznie, tym gorzej niestety. W sumie liczy się bardziej treść niż forma Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: 387 25.06.10, 16:29 Zgadzam się. Kiedyś jakoś nie było tylu "dyslektyków", teraz co 2 osoba ma dysleksję, dysortografię itd., a moim zdaniem to zwykłe lenistwo. Jak się w szkole nie chciało przyswoić zasad ortografii i gramatyki, oraz czytać książek, teraz nie umie się napisać prostego zdania bez zrobienia kilku byków, a sobie obciachu. Odpowiedz Link Zgłoś
takam-ala Re: 387 17.06.10, 23:03 Uwielbiam Cie dziewczyno!!Wyjelas mi to z ust.Konkretnie i dosadnie napisane, lepiej bym tego nie ujela choc probowalam przekonac dziewczyny, zeby daly Zii cieszyc sie swoimi marzeniami.Ale nie.Panie wiedza lepiej.Zyj swoim zyciem Zia i ciesz sie nim a na glupie komentarze nie reaguj.Szkoda nerwow. Odpowiedz Link Zgłoś
khumbamelala Re: 387 17.06.10, 23:24 Jeśli w Warszawie też będziesz chciała odwiedzić salon Cymbeline to polecam ten na Zamoyskiego - z mojego doświadczenia wynika, że w salonie przy Ogrodowej (w centrum) jest tak samo jak w Twoim opisie o salonie krakowskim. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: 387 18.06.10, 20:46 khumbamelala napisała: > Jeśli w Warszawie też będziesz chciała odwiedzić salon Cymbeline to polecam ten > na Zamoyskiego - z mojego doświadczenia wynika, że w salonie przy Ogrodowej (w > centrum) jest tak samo jak w Twoim opisie o salonie krakowskim. Od mniej więcej lutego zeszłego roku nie ma już w Warszawie firmy Cymbeline Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: 387 18.06.10, 00:13 Gdzie ta druga kiecka ma kwiatki? Poważnie pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: 387 18.06.10, 00:29 ta druga suknia wygląda jak flak, z którego baaardzo powoli schodzi powietrze Odpowiedz Link Zgłoś
chocoladette Re: 387 18.06.10, 02:55 Widze, ze zaczal sie od nowa wyscig, kto wymysli najglupszy komentarz. Ale nie dziwi mnie to, widzac wciaz kilka tych samych nickow. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 387 18.06.10, 09:36 Dzięki Chocoladette. Dziewczyny przecież nie o zwyczaj tutaj chodzi. Po prostu mam ochotę ubrać dwie różne suknie ponieważ uważam, że będzie mi tak wygodniej, mam ochotę na różne stylizacje i fajnie jest nie musieć się ograniczać. Po prostu mam takie marzenie, to jest mój dzień ślubu i mogę go zrealizować. A moja mama ma ochotę się przebrać, bo na moim ślubie będzie w eleganckim stroju dziennym a potem w stroju wieczorowym. Chce, może, mamy wszyscy warunki do szybkiego przebrania się więc w czym problem? Odpowiedz Link Zgłoś
gwiazdka3333 Re: 387 18.06.10, 16:36 W niczym Zia. Naprawdę. Po co się tłumaczysz ? Naprawdę nie warto Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Zaproszenia i słodkości 18.06.10, 22:51 Zobaczyłam coś niesamowitego przed chwilą. Czy myślicie, że u nas w Polsce też da się uzyskać taki efekt idealnego dogrania szczegółów? Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Zaproszenia i słodkości 18.06.10, 23:07 Da się. Tylko trzeba dużo wcześniej coś postanowić i się trzymać palnu. Wtedy wszystko da się ze sobą zgrać. No bo niby dlaczego nie? Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Zaproszenia i słodkości 18.06.10, 23:14 o! a ja widzę, że w tych dekoracjach pojawia się motyw gniazda, znany nam z wcześniejszych dekoracji w andelsie, autorstwa pani E., może warto powierzyć jej wykonanie tego zadania? Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Zaproszenia i słodkości 19.06.10, 10:09 czy ja wiem.... zbyt oczywiste powtarzanie motywu - nie jest to twórcze. dziś i w modzie i w projektowaniu wnętrz odchodzi się od tego. sztuką jest dopasować rzeczy, które nie należą do "jednego kompletu". staranne i estetyczne wykonanie to nie wszystko . ale nie to ładne, co ładne, lecz to, co się komu podoba... Odpowiedz Link Zgłoś
bramstenga Re: Zaproszenia i słodkości 19.06.10, 11:30 Umieściłaś te same zdjęcia na swoim blogu, podczas gdy na stronie WedLuxe stoi jak byk, że zamieszczonych tam materiałów nie wolno publikować na blogach bez pisemnego pozwolenia. Nie wiem, o czym to świadczy w przypadku prawniczki in spe: bezczelności? ignorancji? nieznajomości języka? ~bramstenga Odpowiedz Link Zgłoś
kaska123 Re: Zaproszenia i słodkości 19.06.10, 11:55 przeciez Zia chyba ledwo 1 rok koncy dopiero, moze 2-gi, jaka prawniczka in spe, do zostania prawnikiem jeszcze hohohohoho Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Zaproszenia i słodkości 19.06.10, 12:32 Co nie zmienia faktu, że powinna trochę orientować się w takich sprawach, jak prawo autorskie. Dobrze, że studiuje prawo, a nie medycynę, czy budownictwo. Strach by było pójść do lekarza albo zamieszkać w wybudowanym przez nią domu Odpowiedz Link Zgłoś
kaska123 Re: Zaproszenia i słodkości 19.06.10, 14:47 jasne, ze powinna sie orientowac, ale bardziej chodzilo mi o to, kilka osob robi z niej juz prawnika....a ona ledwo studia zaczela Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Zaproszenia i słodkości 19.06.10, 14:35 nie sztuka dopasować do siebie dwie identyczne pieczątki. a propos zgrania kolorystycznego- co masz zamiar zrobić z wykładziną w sali, bo z tego co pamiętam jest szarawa w pomarańczowe i czerwone kółka, a przecież nijak się ma to do ,,kolorów przewodnich". wymusić na hotelu wymianę, czy własnymi siłami przykryć inną Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zaproszenia i słodkości 19.06.10, 15:34 Mam z tym duży problem to prawda. Myślimy nad rozwiązaniem cały czas. Myślę, że uda się tak pokierować oświetleniem żeby to się nie rzucało w oczy a na szczęście te jedne kropki nie są czerwone tylko fuksjowe właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
martina.15 Re: Zaproszenia i słodkości 20.06.10, 00:38 uwielbiam motyw graficzny zastosowany w tych zaproszeniach i slodkosciach ale... tylko na czym niezjadliwym. moze ruszylabym te plaskie ciasteczka bo wydaje mi sie ze widac w nich kawalek normalnego ciastka, ale tej babeczki... nigdy! brrr, sztucznosc na sztucznosci i plastikiem pogania. tort jednak choc troche musi przypominac tort, i nie chodzi o ksztalt (choc moze tez, normalny tort nie ma ostrych krawedzi) Odpowiedz Link Zgłoś
amarantha Re: Zaproszenia i słodkości 20.06.10, 00:53 Zwariować idzie w tak jednostajnej kolorystyczne scenerii. Coś jak w tym eksperymencie, gdzie zamykali ludzi w jednolicie białych pokojach bez okien i sprawdzali, po jakim czasie zacznie im się mylić góra i dół. A kwiatki czy tam motylki w każdym możliwym i niemożliwym miejscu to jak PRLowski salonik z haftowanymi serwetkami a to na stoliku, a to na meblościance, a to na telewizorze... Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Zaproszenia i słodkości 20.06.10, 01:50 A myślałam że tylko mi się nie podoba. Nie jestem fanką "owzorkowania" wszystkich możliwych elementów, samo połączenie bieli z niebieskim wypada szpitalnie, a przynajmniej takie mam na chwilę obecną skojarzenia. BTW bardzo jestem ciekawa na co ostatecznie zdecyduje się Zia i jak wypadnie całość. Strasznie się wkręciłam w te przygotowania, aż dziwne Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zaproszenia i słodkości 20.06.10, 13:09 Przecież to nie będzie jednostajna sceneria, będą kwiaty, słodkości, dekoracje, jedzenie, światła itd. Chodzi o to żeby wszystko było w jednym stylu żeby ludzie nie zwariowali właśnie od nadmiaru wrażeń. Odpowiedz Link Zgłoś
adynka Re: Zaproszenia i słodkości 20.06.10, 14:16 Mnie sie bardzo podoba, ale gdyby ten blekit zamienic w fiolet to juz wypas. Jestem na TAK Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zaproszenia i słodkości 20.06.10, 14:19 Wiecie nie chodziło mi o kolory bo u nas kolory będą inne. Odpowiedz Link Zgłoś
iminlove Re: Zaproszenia i słodkości 24.06.10, 13:41 Mam tylko jedno pytanie: jak dużo ludzi będzie chciało porównywać zaproszenia (które pewnie i tak zostawią w domu) do tortu i słodkości na weselu? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 21.06.10, 21:16 Pamiętaj żeby po ślubie nie zajść od razu w ciążę!!! Chrzciny to przynajmniej dwa lata przygotowań!! Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 21.06.10, 21:30 gazeta_mi_placi napisała: > Pamiętaj żeby po ślubie nie zajść od razu w ciążę!!! > Chrzciny to przynajmniej dwa lata przygotowań!! Z czego już 9 miesięcy zajmuje sama ciąża, więc nie jest tak źle Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 21.06.10, 21:58 Ale przecież Zia nie zajdzie w ciąże tak po prostu. Tu trzeba będzie przedyskutować problem na forum - co, gdzie, jak i kiedy. Jaką zakupić bieliznę (ze 3 miesiące wybierania), potem wynająć florystkę i stylistkę i koordynatorkę na ten odpowiedni wieczór. I przygotować co najmniej dwie imprezy z zaproszeniami - taki wieczór przedciążowy, a potem oczywiście uroczyste odczytywanie testu. Z tego musi być film . Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 21.06.10, 22:02 A największym wydarzeniem w mieście będzie oczywiście Baby Shower Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 21.06.10, 22:09 aretahebanowska napisała: > Ale przecież Zia nie zajdzie w ciąże tak po prostu. Tu trzeba będzie > przedyskutować problem na forum - co, gdzie, jak i kiedy. Jaką > zakupić bieliznę (ze 3 miesiące wybierania), potem wynająć florystkę > i stylistkę i koordynatorkę na ten odpowiedni wieczór. I przygotować > co najmniej dwie imprezy z zaproszeniami - taki wieczór > przedciążowy, a potem oczywiście uroczyste odczytywanie testu. Z > tego musi być film . Oczywiście,że tak. Wybór odpowiedniego wina i kolacji na wieczór "zapłodnieniowy",ułożenie menu ,a samo wybranie imienia to co najmniej 3457 wątków na ten temat.... Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 21.06.10, 22:15 Ale na szczęście TO się już nie przydarzy na TYM forum Możecie odetchnąć Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 21.06.10, 22:22 Spokojnie - na CiPę się przeniesie. Ewentualnie jest "W oczekiwaniu" ale to mniej popularne. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 21.06.10, 22:48 Spokojnie, dzieci planujemy dopiero w okolicach 30. Będzie czas na zrobienie całej koncepcji na baby shower i chrzciny. A tak na serio to wszystko w swoim czasie. Co do pomysłu z próbnymi bukietami itd. to po wybraniu florystki panie konsultantki zaproponowały właśnie żeby pojechać do pani florystki żeby pokazała nam kwiaty, pomysły, materiały itd. Co do pomysłów, to to, że ja wam przedstawiam pomysły nie znaczy, że wszystkie są moje. Niektóre są od pań konsultantek a niektóre wymyślamy razem. A dzisiaj podpisaliśmy z prawie wszystkimi umowy. Jeszcze tylko w czwartek ostateczne porozumienie z fotografem i z kamerzystami będziemy podpisywać listownie. No i w czwartek przymiarki w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
zielony_groszek Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 21.06.10, 22:14 no ale to już nie będzie na tym forum i nie bedziecie sie bidulki męczyć czytając to... no wlasnie na jaki forum to bedzie? czy gazeta ma forum "sex, zapłodnienie, ciąża - dzień po dniu" jeśli nie to widze nisze Wracając do meritum Wydaje mi się że technicznie to jest to do wykonania, trzy miejsca muszą się zgrać, drukarnia i cukiernia i florystki. od grafika co Wam logo robi ( nie macie jeszcze, nie?) wieziecie logo ( znaczy konsultantki wioza niech się wykarza )do kwiaciarki, ona się inspiruje i robi próbne bukiety, ozdoby itp., bukietom cykasz fote, wrzucasz na forum, my robimy casting. logo zawozicie do cukierni i robicie próbne ciacho. znowu foty i casting. Wszystko robią konsultatnki w sumie, na spotkanie w kawiarni przywożą próbne bukiety, ciasta i Ty wybierasz ostatecznie. Tak oto wlaśnie sobie wyobrażam tą kwestię A może konsultantki by nam wrzucały też swoje pomysły na forum, strasznie jestem ich ciekawa, bo teraz to widać tylko Twoją pracę... a wątek przysypia... Odpowiedz Link Zgłoś
takam-ala Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 21.06.10, 22:32 Dziewczyny...Skąd w was tyle jadu i złośliwości..? Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 21.06.10, 22:41 Z gnijących liści i starych szmat. Odpowiedz Link Zgłoś
takam-ala Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 21.06.10, 22:48 O fuj...Brzydko pachnie...Areta...Bardzo brzydko... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 383 21.06.10, 22:52 Tak jak już pisałam dzisiaj dzień minął pod znakiem umów. Mamy podpisane umowy już prawie z każdym oprócz florystki. Ciesze się, że na wszystko mamy papier. No i nie mogę się doczekać czwartkowych przymiarek w Warszawie. Wtedy też spotkamy się z fotografem. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 23.06.10, 10:28 Dużo spotkań za nami ale owocnych. Nareszcie się coś rusza. Mamy zapłacone zaliczki i podpisane umowy z: - Salą - DJ - Fotografem(jeszcze szczegóły jutro dogramy) - FF(prawie, umowa została wysłana) - Konsultantkami - Stylistką - Kamerzyści będą do końca tygodnia załatwieni Czekamy jeszcze na wycenę florystki i też będziemy podpisywać umowę. Widzicie i nie zmienia mi się tak bardzo a mówiłyście jeszcze pół roku temu, że nam się zmienią usługodawcy niektórzy. Na prawie rok przed ślubem mamy załatwione wszystko co w tym czasie powinno być. O niczym nie zapomniałam? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 23.06.10, 10:39 sala- masz juz ustalone szczegółowe menu czy bedziecie wybierac przed imprezą ( np miesiac?) co z noclegami? wynegocjowaliscie lepsze ceny? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 23.06.10, 10:44 Menu będziemy wybierać przed imprezą(choć pewnie nie miesiąc przed a wcześniej) a z noclegami czekamy aż dostaniemy wszystkie oferty hoteli naokoło żeby mieć w rękach czarno na białym wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
zielony_groszek Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 23.06.10, 10:49 sala na poprawiny? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 23.06.10, 10:56 Za wcześnie jeszcze. Myślę, że okolicach jesieni będzie ok, u nich też musimy trochę wynegocjować, poza tym u nich trzeba od razu ustalić menu itd. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 380 24.06.10, 07:02 Wyruszam dziś na wyprawę do Warszawy mam nadzieje owocną. Pogoda nas nie rozpieszcza ale to nic. Wracam późnym wieczorem jednak relacja pewnie będzie dopiero jutro. Trzymajcie kciuki żeby dzisiaj jakaś piękna suknia wyszeptała do mnie, że jestem jej. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: 380 24.06.10, 13:13 Po ślubie koniecznie chrzciny bo inaczej Twoje życie straci wszelki sens Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Warszawa relacja 25.06.10, 12:40 Witajcie! Myślałam, że nie będę mogła dzisiaj wam napisać relacji bo zostaniemy na dworcu w Warszawie. Wczorajszy dzień był świetny choć mieliśmy dwie kryzysowe sytuacje jedną związaną z biżuterią a drugą z PKP. Ale od początku. Pojechałyśmy pociągiem o 8, więc nie było tak źle i nie musiałam się zrywać o 5 rano. W Krakowie świeciło słońce ale w Warszawie deszcz, wiatr i zimno. Pogoda nam wybitnie nie dopisała. Najpierw pojechaliśmy do butiku Zienia, mieliśmy mały problem z wejściem bo na drzwiach wisiała kartka z numerem ale pani stylistka zadzwoniła i pani przyszła i nam otworzyła. Co się okazało było kilka sukienek z kolekcji 2011. Na wejściu rzuciła nam się ta sukienka w oczy, niestety nie jest ślubna. Jeśli chodzi o ślubne to najpierw przymierzałam krótkie ale tym razem nic nas nie zachwyciło. Natomiast potem przymierzałam dwie piękne długie. Jedna to chyba była ze starszej kolekcji taka jak ta tylko bez tej wielkiej kokardy. Za to przyłożyłyśmy do niej czarny piękny pasek i wyglądało świetnie. Zrobić taki chabrowy i byłoby super. Pani stylistka martwiła się tylko, że jak sukienka zostanie uszyta na mój rozmiar to może być problem z gorsetem który spłaszczy mi piersi. A potem przymierzyłam suknie z najnowszej kolekcji zwróciłam już na nią uwagę na wieszaku i był to dobry wybór. Niestety nie mogę znaleźć jej zdjęcia w bieli. To była ta suknia tylko biała i bez tej pokazowej trochę ponurej scenerii wyglądała pięknie. Lekka zwiewna, ale u góry coś się dzieje, więc nawet przy zmniejszeniu nadal powiększa mi piersi. Czułam się w niej świetnie i do tego bardzo pasuje do stylizacji. Następnie poszłyśmy na kawę odpocząć i przedyskutować to co do tej pory zobaczyłyśmy. Potem pojechałyśmy do salonu Młoda i Moda żeby zobaczyć Jesusa, jak zwykle przywitała nas przemiła obsługa. Niestety nie było nic nowego ale pan obiecał mi, że za miesiąc będą wiedzieć jakie suknie będą sprowadzać na nowy sezon i powiedział, że będzie wśród nich mój ulubiony model 146. Więc może nie będziemy musieli jechać do Brna. Wróciłyśmy do Złotych Tarasów na spotkanie z fotografem. W międzyczasie znalazłyśmy salon Apartu w którym była kolia do kolczyków które mi się tak podobały. I niestety okazało się, że szafiry w tym zestawie to jasne szafiry które są w kolorze takiego ciemnego błękitu. Więc albo musielibyśmy zmienić całą koncepcje albo biżuterie. Wybrałyśmy inne kolczyki takie mniejsze jakby trzy połączone kółeczka(nie mogę ich na stronie znaleźć) i bransoletkę Ale to jeszcze nie jest do końca pewne. Spotkanie z fotografem było szybkie. Pan jest bardzo otwarty i widać, że wie co robi. Mieliśmy burzę mózgów jeśli chodzi o sesję narzeczeńską. Będzie ona w ostatnim tygodniu lipca najprawdopodobniej. Popędziłyśmy zmęczone na pociąg a tam okazuje się, że nasz pociąg TLK nie jedzie i musimy jechać Inter City. Po prawie dwugodzinnych rozmowach z konduktorami musiałyśmy tylko dopłacić do biletu. Ale myślałam, że zostaniemy na tym dworcu w Warszawie bo to był ostatni pociąg do Krakowa. Jednak cała wyprawa upłynęła w bardzo miłej atmosferze i jestem(oraz panie) z niej bardzo zadowolona. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Warszawa relacja 25.06.10, 12:58 zia86 napisała: > A potem przymierzyłam suknie z najnowszej kolekcji zwróciłam już na nią uwagę n > a wieszaku i był to dobry wybór. Niestety nie mogę znaleźć jej zdjęcia w bieli. > > To była ta suknia tylko biała i bez tej pokazowej trochę ponurej scenerii wyglą > dała pięknie. Lekka zwiewna, ale u góry coś się dzieje, więc nawet przy zmniejs > zeniu nadal powiększa mi piersi. Czułam się w niej świetnie i do tego bardzo pa > suje do stylizacji. Piękna, delikatna suknia. Ciekawe jak się w niej prezentowałaś. Jeśli dobrze, to na pewno wzięłabym ją na Twoim miejscu pod uwagę . Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Warszawa relacja 25.06.10, 13:01 Skromnie powiem, że prezentowałam się cudownie. ;P Dlatego, że była taka lekka i zwiewna ale dodawała mi trochę objętości. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Warszawa relacja 25.06.10, 13:11 osobiście wolałabym Zienia niż Jesusa przez s Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Warszawa relacja 25.06.10, 13:15 Zia, a masz zdjęcie w tej sukni? Bo suknia piękna, tylko obawiam się czy na takiej chudzinie jak Ty, nie będzie ta suknia smętnie wisieć? Chyba, że te wszystkie tiule "odstają" i robią objętość. I ile kosztuje ta kiecka? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Warszawa relacja 25.06.10, 15:05 Przyłączam się do pytania o cenę. Może być odpowiedź na priv. Strasznie mi się podoba w takim kolorze jak na zdjęciu. Tylko obawiam się, że cena może być zabójcza Odpowiedz Link Zgłoś
laracroft82 Re: Warszawa relacja 25.06.10, 15:15 jak żeście takie spragnione tej kiecki to macie Curusiowa wyglada w niej bossko, bo to chyba ta??? www.pudelek.pl/artykul/25178/bachleda_curus_w_sukni_za_15_tysiecy_zdjecia/ Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Warszawa relacja 25.06.10, 16:02 To ta. Choć ta ślubna była bardziej napuszona można powiedzieć. I ta co ja przymierzałam nie miała tego jednego ramiączka ale więcej tych piór czy czegoś na górze. No i macie odpowiedź na pytanie a cenę a chciałam wam na priv wysłać. Dlatego też się zastanawiamy czy ta konkretna suknia jest aż tyle warta. Bo jest piękna to nie ulega wątpliwości, wyglądam w niej super i bardzo mi iskrzy od wczoraj mi się śni i nawet mi się już tak projekty Jesusa nie podobają. Ale nie wiem czy jest aż tyle warta. Może uda nam się trochę zbić z ceny. Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: Warszawa relacja 25.06.10, 17:57 To może zamiast 2 sukni ślubnych kup tą jedną? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Warszawa relacja 25.06.10, 18:15 To nie o to chodzi, druga suknia kosztuje akurat bardzo mało. To nie chodzi o to, że ja kategorycznie nie będę kupować sukienki za tą cenę. Tylko o to czy ta sukienka jest aż tyle warta. Jakby kosztowała np. 10 tys to bym się nie zastanawiała. Zwłaszcza, że ta pierwsze sukienka którą przymierzałam kosztowała 6 tys. Odpowiedz Link Zgłoś
lewelina Re: Warszawa relacja 25.06.10, 18:38 Tak z ciekawości: "bardzo mało" to mniej więcej ile?? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Warszawa relacja 25.06.10, 18:50 Nie powiem dokładnie ale około 3000zł. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Warszawa relacja 25.06.10, 16:03 Faktycznie, na żywo równie dobrze się prezentuje co na modelce. Ja bym się jednak zastanowiła, czy ją założyć na ślub. Jedno jest pewne, że na pewno nie trzeba by się przebierać i zakładać drugiej kiecki na wesele Odpowiedz Link Zgłoś
lvivianka Re: Warszawa relacja 25.06.10, 16:07 a ja dalej uparcie twierdze, ze najbardziej mi sie podobasz w JP tym modelu, ktorym wszystkim sie podobal no ale prawda taka, ze w tej Cie nie widzialam, wiec moze byc jeszcze lepsza na Tobie Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Warszawa relacja 25.06.10, 16:16 Te co tutaj są troche odbiegają od tego modelu który ja mierzyłam, te są bardziej wieczorowo zrobione a tamta jest ślubna, jak będziesz miała Emi czas to możesz zobaczyć w Promenadzie ona jest na manekinie. A kieckę drugą to wtedy koniecznie bo ta jest za delikatna do mocnych tańców i szalonej zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Warszawa relacja 25.06.10, 16:20 Wybacz, ale raczej nie będę mieć czasu w najbliższej przyszłości A poza tym sama wiesz, że nawet najpiękniejsza sukienka może źle wyglądać na danej osobie. A co, nie robiłyście zdjęć? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Warszawa relacja 25.06.10, 16:44 Ach, to ta sama. Cóż wiedziałam że będzie droga, szkoda że aż tak. 15.000 nawet jakbym bardzo chciała, to na suknię wieczorową nie wydam. :] Odpowiedz Link Zgłoś
takam-ala Re: Warszawa relacja 25.06.10, 13:06 Tez tak uważam. Jest piękna w czerni, biała musiała być jeszcze ładniejsza Odpowiedz Link Zgłoś
adynka Re: Warszawa relacja 25.06.10, 14:17 Wyobrazilam sobie ta szara w bieli i musze przyznac ze jest bardzo ciekawa. Podoba mi sie ogromnie. Ale ciekawa jestem co w zwiazku z tym czy zachwycila Cie tylko troszke czy poczulas ze to "TA" sukienka. Rozumiem ze chcesz dalej jezdzic i przymierzac. Z wlasnego doswiadczenia wiem, ze jak przymierzylam ta jedyna to..nie chcialam jej sciagac i przymierzac innych Wiec zastanawiam sie jak to u Ciebie wyglada. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Suknia w ruchu 25.06.10, 23:37 Znalazłam tą sukienkę w ruchu - klik Jedyne co mnie martwi to to, że suknia może być za bardzo kojarzona z panią Alicją i mogą się pojawić zarzuty o skopiowanie itd. A ja nie miałam pojęcia dopóki ktoś nie wrzucił tutaj tego linku, że ona ją miała na tym festiwalu. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Suknia w ruchu 25.06.10, 23:50 Jest przepiękna, w bieli będzie się prezentować inaczej, z resztą sama pisałaś, że ślubna jest nieco inna. Jak tylko Ci finanse na to pozwalają, to ja bym się nad nią poważnie zastanowiła. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia w ruchu 26.06.10, 00:02 Trochę to budżet nadszarpnie ale jeszcze mogę sobie na nią pozwolić. W bieli moim zdaniem jeszcze bardziej zyskuje. Emi ma racje JP ma bardzo poważną konkurencje. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Suknia w ruchu 25.06.10, 23:52 No cóż, suknia w ruchu jest jeszcze piękniejsza JP ma niezłą konkurencję Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Suknia w ruchu 26.06.10, 00:04 Piekna!!! Po objerzeniu filmiku "w ruchu" jestem na tak, ale w ogole na wesele (moze wlasnie jako druga suknia, skoro MUSISZ miec dwie?), bo pieknie prezentowalaby sie w tancu. A co do kopiowania.. Eeee.. Kto w ogole rozpozna? Maly minus - ciezko bedzie dobrac cos do okrycia sie do kosciola. I nie pasuje Twoj motylkowy bukiet.. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia w ruchu 26.06.10, 00:10 Pani stylistka pomyślała o cieniutkim szalu zrobionego z tego samego materiału jak sukienka. Ale jeszcze jej nie kupiłam a wtedy dopiero będziemy się zastanawiać nad dodatkami. Odpowiedz Link Zgłoś
ruda_80 Re: Suknia w ruchu 26.06.10, 00:02 zia86 napisała: > Jedyne co mnie martwi to to, że suknia może być za bardzo kojarzona z > panią Alicją i mogą się pojawić zarzuty o skopiowanie itd. > A ja nie miałam pojęcia dopóki ktoś nie wrzucił tutaj tego linku, > że ona ją miała na tym festiwalu. łolaboga no i klops, nie będziesz oryginalna i jedyna.... Skoroś taka ważna persona niech Ci Zień zaprojektuje jedną jedyną i nie będziesz miała problemu. Podejrzewam, że Twój wątek cieszy się nie mniejszą popularnością niż serwisy plotkarskie, więc reklama dla Zienia zagwarantowana ) Toż to zarzuty prawie karalne Szkoda że jesteś głucha na zarzuty bezprawnego kopiowania zdjęć z serwisów internetowych. Skoro Ty taka oblatana w tematach projektantów i mody nie miałaś pojęcie o tym, to nie sądzę że babcia, ciocia i kilka koleżanek (mam nadzieję trochę mniej od Ciebie sfiksowanych) za rok będzie pamiętało o tym jaką kieckę miała Bachleda rok wcześniej na festiwalu... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia w ruchu 26.06.10, 00:05 Nie o to chodzi. Już na innym forum pojawiły się zarzuty, że nie mam swojego zdania i nie wiem co mi się podoba i dlatego tak napisałam. Zastanawiałam się nad indywidualnym projektem ale boję się za bardzo co może z tego wyjść a tą suknie przymierzałam wiem jak wyglądam. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Suknia w ruchu 26.06.10, 00:54 Dlaczego przejmujesz się ludźmi z forum? Jak ci się podoba, to kupuj i nie daj się zniechęcić. A swoją drogą masz w końcu konkretny dowód, że pisanie o wszystkim na forum (nie jednym zresztą) na zdrowie nie wychodzi: chcesz na siłę zrezygnować z czegoś, co Ci się podoba, bo inni coś mówią. zia, właśnie miej własne zdanie i olej tę krytykę . zobacz ile pochwał zebrała sukienka Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia w ruchu 26.06.10, 01:07 No co ty ostateczna decyzja należy do mnie. Nigdy bym nie zrezygnowała z czegoś co naprawdę nam się podoba tylko dlatego, że ktoś powiedział, że jemu się nie podoba. Zresztą jest kilka takich pomysłów których nie da nam się wybić z głowy choć dziewczyny próbowały już od roku. Ja po prostu pytam o opinie bo suknia jest inna i jestem pewna dwóch rzeczy, że bardzo mi się podoba i że dobrze w niej wyglądam. Nie jestem natomiast pewna jak zareagują na nią "normalni" ludzie i czy np. nie wystraszę naszych gości moim strojem dlatego pytam o zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: Suknia w ruchu 26.06.10, 00:11 Jak zazwyczaj nie lubię sukni z tysiącem takich "zwisów" itp tak ta mi się naprawdę podoba. Tylko jakoś wyobrażam ją sobie na ciut innej figurze - ale skoro mówisz, że czułaś się w niej świetnie i wyglądałaś też to musisz się poważnie zastanowić, czy to na pewno "nie TA" chyba z ciekawości podreptam do Promenady zobaczyć to cudo w bieli - ale z daleka, żebym się nie zakochała - beznadziejnie oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Suknia w ruchu 26.06.10, 00:56 No to ja się wyłamię - zupełnie mi się nie podoba ta suknia. Wygląda jak zszyta ze szmatek, zupełnie nie robi na mnie wrażenia Kojarzy mi się trochę z "Gnijącą panną młodą". Ale ja ogólnie lubię bardzo proste, klasyczne, skromne suknie ślubne. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Suknia w ruchu 26.06.10, 00:48 Paula, nie przejmuj się. Myślę, ze mało kto skojarzy, a nawet jeśli, to nic strasznego w tym nie będzie . po obejrzeniu filmiku suknia jeszcze bardziej mi się podoba. sama chętnie wzięłabym taką do swojej szafy . Naprawdę jest piękna i jeśli Cię na nią stać, to zaryzykuj . Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia w ruchu 26.06.10, 00:58 Dzięki dziewczyny za tyle pozytywnych komentarzy prawdę mówiąc spodziewałam się czegoś odwrotnego. Suknia mi się podoba bardzo, poważnie się nad nią zastanawiam. Ale muszę to na spokojnie przemyśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
next_exit Re: Suknia w ruchu 26.06.10, 01:46 a mi sie wydaje, ze suknia ktora pokazalas na zdjeciu i suknia Bachledy to nie ta sama suknia. Tzn byc moze suknia Bachledy jest jakas wariacja tamtego modelu, skoro cena jak mowisz sie zgadza. Sukienka ze zdjecia ma wiecej tego tiulu na gorsecie, i wydaje sie ze ma jakby wiecej tych warstw. Natomiast suknia z festiwalu ma gorset bardziej 'gladki', i troche chyba inne tez ramiaczko. Pozostaje tylko pytanie ktora suknie przymierzalas Bo cos pisalas ze tamta sie czyms roznila od sukni Bacheldy, a jak sie roznila, to juz nie to samo. Poza tym tamta suknia jest w bieli-bieli? Bo suknia Alicji IMO biala nie jest Odpowiedz Link Zgłoś
next_exit Re: Suknia w ruchu 26.06.10, 01:48 aha i mi sie podoba bardziej suknia Alicji, ale tak jak ktos napisal wyzej widze ja na innym typie figury niz ty masz, bardziej zaokraglonym i kobiecym (bez urazy). Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia w ruchu 26.06.10, 02:01 To jest ta sama suknia. Jednak wydaje mi się, że skoro każda suknia jest indywidualnie szyta pod klientki rozmiar to można wprowadzać małe dopasowania do każdej sukni. Ta którą ja przymierzałam była bez ramiączka natomiast miała więcej tych materiałów czy jak to nazwać na gorsecie i dlatego dodawała mi trochę objętości tam gdzie to było potrzebne, poza tym była trochę bardziej zaokrąglona dołem. Suknia Alicji jest bardziej wieczorowa a ta "moja" była bardziej zrobiona pod ślubną. I była stuprocentowo biała. Ja myślę, że jeśli się zdecydujemy na tą suknie, to jak zapłacimy takie ciężkie pieniądze będę mogła dopasować ją pod siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia w ruchu 26.06.10, 17:26 Iskrzy mi ta suknia bardzo. A myślicie, że trzeba do niej wprowadzić jakieś małe poprawki, np. żeby była bardziej "ślubna", czy jest dobrze tak jak jest? Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Suknia w ruchu 26.06.10, 17:37 jest dobrze nawet bardzo myśl nad dodatkami Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia w ruchu 26.06.10, 17:44 Wydaje mi się, że będzie trzeba do niej bukiet zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: Suknia w ruchu 27.06.10, 00:24 też tak sądzę, tylko zupełnie nie wiem jaki bukiet by do takiej sukni pasował. Chyba niezbyt duzy i bogaty,żebby nie zrobić efektu "za dużo szczęścia naraz". Z drugiej strony prostu bukiet (kulka/biedermeier/etc) może też zginąć przy dość oryginalnej jednak sukni. Tak też odbiegając nie widzę też tej sukni z kolorowymi butami - ale nie wiem czemu. Po prostu nie, ale masz wkońcu stylistkę chyba, więc o ile jest kompetenta i ma dobre oko zegra całość. Może gdybyś się zdecydowała to Zień by coś podpowiedział Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia w ruchu 27.06.10, 01:51 Pani stylistka od razu powiedziała, że do tego gładkie białe buty i ja też tak sądzę. Na pewno coś fajnego wymyśli tylko ja się w końcu muszę na jakąś sukienkę zdecydować. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Suknia w ruchu 27.06.10, 17:45 suknia Zienia nie jest typowa suknia ślubna, to raczej kiecka wieczorowa. Do tego od festiwalu w Gdyni, ona będzie zawsze przypisywana Bachledzie. Każda inna osoba będzie tylko marną kopią Alicji. Czujesz się na siłach stanąć do takiej konkurencji? Suknia JP była najładniejsza i tej się trzymaj. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia w ruchu 27.06.10, 18:10 Ja nie chce stawać do żadnej konkurencji. Suknia Alicji jest rzeczywiście suknią wieczorową, jej biała wersja ta którą ja przymierzałam jest wersją ślubną, trochę inną. Jak już kilkukrotnie powtarzałam to jest tylko zdjęcie poglądowe bo innego na sieci nie ma. W lipcu przy okazji sesji narzeczeńskiej postaram się zrobić zdjęcie w tej sukni i wtedy ocenicie a wybierać będę sama jak przymierze jeszcze suknie JP ale nie nastąpi to szybciej niż za trzy miesiące. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Suknia w ruchu 27.06.10, 18:59 Wątpię żeby którykolwiek z gości skojarzył tą kieckę z suknią Bachledy. Nie wiem po co te przytyki o "konkurencji" i "marnej kopii". Zapewne Ty jesteś bardzo oryginalna i nigdy nie kupisz ubrania z sieciówki, suknia ślubna szyta na indywidualne zamówienie. W końcu zawsze zdarzy się ładniejsza od Ciebie kobieta, która daną rzecz może założyć. A wtedy to już koniec, wielki wstyd i depresja. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia w ruchu 27.06.10, 19:23 Naprawdę nie sądzę żeby ktoś pamiętał tą suknie po roku zwłaszcza, że to będzie inna sukienka dopasowana do mnie. Ja zdaję sobie sprawę ze swojego wyglądu, będę się starała wyglądać dobrze na ślubie jak każda PM ale nie mam ciśnienia, że mam olśniewać i przyćmić gwiazdy na niebie. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Suknia w ruchu 27.06.10, 19:51 Wyglądasz dobrze, a jak tylko coś Ci panie z włosami zrobią, to będzie super. Nie wiem czemu dziewczyny Ci tak dogryzają, jakby co najmniej każda z nich wyglądała jak miss świata. Ja nie widzę powodu dla którego na własnym weselu, w pięknej sukni od Zienia miałabyś nie olśniewać. Do tego stylista pomoże dobrać dodatki i będzie pięknie. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Suknia w ruchu 27.06.10, 21:15 Ale to będą dwie zupełnie inne sukienki, co prawda dość podobne. Jak już wspominała Zia kilka razy, różnią się jednak trochę krojem i wykończeniem oraz kolorem. Natomiast sprawa kopiowania, ma się nijak do rzeczywistości. Co prawda ABC pierwsza założyła tę suknię, a Zia ją zauważyła trochę później, ale trudno, żeby stać pod drzwiami u Zienia i wyrywać mu z rąk każdą sukienkę. Byłyśmy u Zienia 2 miesiące temu i nie było tej kiecki. Poza tym podejrzewam, że ABC dostała całkiem nowy projekt, który dopiero po festiwalu pojawił się oficjalnie, a Zień nie śmiałby jej zaproponować kiecki, w której już ktoś się pokazał. Problem może dopiero być, jak inne celebrytki zaczną pokazywać się w tej samej kreacji. Ale chyba żadna nie chciała by takiej sytuacji. A nawet gdyby coś takiego się przydarzyło, to trzeba pamiętać, że Zia wypatrzyła sobie tę sukienkę wcześniej Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia w ruchu 27.06.10, 22:10 Właśnie! Poza tym ja nie miałam pojęcia, że ABC miała ją w Gdyni a na ślubną wersje pierwsza zwróciłam uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Suknia w ruchu 27.06.10, 22:30 I tego się trzymaj! Ślubna wersja jest Twoja! Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Suknia w ruchu 28.06.10, 00:11 Rany czasem normalnie nie wierzę w to co tutaj czytam. Czy Wy jesteście takie głupie czy naiwne co niektóre tutaj, sądząc, że jakiś gość zauważy, że taką samą kieckę miała jakaś tam celebrytka??!!! Nikt nawet nie będzie miał pojęcia, gdzie kupiłyście sobie suknie!!! I obojętnie jak długo będziecie wszystko planować to i tak nie uda Wam się zrobić z wesela imprezy roku...... To tylko wesele, a nie królewskie przyjęcie elity..... Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Suknia w ruchu 28.06.10, 01:04 ''Natomiast sprawa kopiowania, ma się nijak do rzeczywistości. Co prawda ABC pierwsza założyła tę suknię, a Zia ją zauważyła trochę później, ale trudno, żeby stać pod drzwiami u Zienia i wyrywać mu z rąk każdą sukienkę.'' emily na forum był już poruszany temat kopiowania przy okazji ślubu Cichopkowej....wówczas większość osób była przeciwna. Nie wiem o co chodzi? Może to, ze suknię taką jak ABC nosić warto bo i gwiazda większego formatu a taka Cichopkowa to nawet aktorką nie jest, nie ma tytułu mgr sztuki. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Suknia w ruchu czyli mozna TO sprawdzic 28.06.10, 01:26 ..."A najbardziej przemawia do mnie pogląd, że teraz nie wiem czy Bóg istnieje ale być może kiedyś będzie dało się to sprawdzić". Odpowiedz Link Zgłoś
lilka96 Zia to Miya? 28.06.10, 08:44 Zia, czy pisalas kiedys pod nickiem Miya86?? L. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia to Miya? 28.06.10, 10:37 Na dwóch innych forach piszę pod nickiem Miya ale Miya86 nie miałam nigdy a przynajmniej sobie nie przypominam. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia w ruchu 28.06.10, 10:35 Suknia Cichopek jest suknią ślubną taką samą jaka jest do kupienia w salonie. Suknia ABC jest suknią wieczorową w której nie brała ślubu, po prostu Zień się w ten sposób promuje. I wychodzi mu to bardzo dobrze bo suknia jak i "modelka" jest piękna. Ale ja będę mieć suknie ślubną, podobną do tej ale nie taką samą, nikt w niej ślubu jeszcze nie brał i podejrzewam, że mało osób będzie bo cena sukni zabija. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Suknia w ruchu 28.06.10, 10:52 Joanka, kopiowanie czy rywalizacja, chodzi generalnie o to samo Natomiast myślę, że jednak suknia Cichopkowej jest bardziej charakterystyczna od sukni ABC (sorry za te skróty ) Zia przymierzała suknię Cichopkę i MZ wyglądała w niej również całkiem nieźle, ale nie aż tak, żeby się na nią skusić. Myślę, że gdyby ta kiecka "przemówiła" do Zia, to niezależnie od tego kto by ją wcześniej i ile razy nosił, Zia by się na nią zdecydowała. MZ nie ma nic złego w założeniu podobnej sukienki, tym bardziej jeśli założyła ją jakaś celebrytka. Ileż to panien młodych ma ten sam model i jakoś nie ma tragedii. Ale akurat "cichopka" to baaardzo znany model. Można powiedzieć flagowy projekt Zienia. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Suknia w ruchu 28.06.10, 10:58 Właśnie, dodatki robią swoje. Np. taki płaszczyk w słynną kratkę u Kasi Cichopek A przecież Justyna Steczkowska też miała tę samą sukienkę na ślubie i prawdę mówiąc, gdyby ktoś na to nie zwrócił uwagi, to ja bym nie zauważyła Dwie zupełnie inne osoby, dwie inne stylizacje. Każda wyjątkowa Odpowiedz Link Zgłoś
kitka20061 Re: Suknia w ruchu 28.06.10, 11:55 Suknia bardzo ładna i oryginalna. Chętnie zobaczyłabym jak Ty w niej wyglądasz. Dla mnie zdecydowanie ciekawsza od JP. A co do poniektórych, to czy wy nosicie sukienki od znanych projektantów szyte w jednym egzemplarzu wyłącznie dla siebie, że tak się uczepiłyście Zia? Wzięłybyście na wstrzymanie i przestały wylewać jad, na tematy "okołowątkowe", bo wiara Zia czy jej studia nie są tematem tego forum. Z wiarą, to jest tak że większość z nas bierze ślub kościelny a nie do końca żyje zgodnie z nauką kościoła, natomiast, jaki z niej będzie notariusz to się okaże, a Wam nikt nie każe korzystać z jej usług. Przepraszam Zia za off topic, ale przez pewien czas mnie nie było i trudno dotrzeć do konkretnej treści, bo większość to wylewanie pomyj zupełnie nie na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia w ruchu 28.06.10, 12:39 No wiem, też uważam, że ten wątek to nie miejsce na offtopic, już nawet proponowałam żeby ktoś założył temat "Sto pytań do Zia86" i tam będziemy mogli rozmawiać i dywagować nad różnymi sprawami. Na pewno przymierzę jeszcze tą od JP ale prawdę mówiąc z dnia na dzień ta suknia od Zienia do mnie bardziej przemawia. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers hit 28.06.10, 13:28 Zia, ta suknia bedzie hitem tego sezonu..... www.lansik.pl/19256/bachleda-curus-i-socha-w-tej-samej-sukience-od-zienia-zdjecia/ Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: hit 28.06.10, 13:38 Już widziałam ten link. A teraz pytanie czy to dobrze czy źle? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: hit 03.07.10, 18:28 ja jestem zachwycona tasuknia ona jest milion razy piekniejsza jak jest w ruchu..jest po prostu przecydna..ale do niej to zero dodatkow i zero fryzur Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Suknia w ruchu 28.06.10, 01:00 '' Nie wiem po co te przytyki o "konkurencji" i "marnej kopii". Zapewne Ty jesteś bardzo oryginalna i nigdy nie kupisz ubrania z sieciówki'' nie wkładaj mi w usta słów których nie napisałam....o marnej kopi wspomniałaś TY ja tylko mówiłam o rywalizacji. Trzeba mieć po prostu odwagę założyć suknie w której wystąpiła tak piękna Alicja. Swoja drogą faceci może nie zwracają uwagi na takie sprawy a kobiety zawsze. Nie zauważą koloru bluzki ale obdarty lakier na paznokciach, oczko na pończosze , czy sukienkę znaną z tv zawsze......dziś pokazywali wystawę Zienia w TV i była Alicja w tej sukni.... Ubrania z sieciowki na co dzień to jednak coś innego niż suknia ślubna. Nawet jeśli kupie coś w sklepie to staram się swą odrębność podkreślić dodatkami. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Suknia w ruchu 28.06.10, 09:50 Widać masz już zaniki pamięci, ale znaj me dobre serce, nieco Ci ją odświeżę: "Do tego od festiwalu w Gdyni, ona będzie zawsze przypisywana Bachledzie. Każda inna osoba będzie tylko marną kopią Alicji." To jeśli chodzi o szanowanie swoich słów w Twoim wydaniu. ABC nie miała kiecki ślubnej, miała WIECZOROWĄ. Za to wiele PM kupuje w ślubnych sieciówkach kiecki i często spotyka się te same fasony. Jakoś nikt się nie bulwersuje z tego powodu. Suknia od Zienia, choćby ze względu na swoją cenę, będzie bardziej unikatowa. Wątpię by ktokolwiek z otoczenia Zii zobaczył inną PM w tej sukni. BTW w smutnym świecie żyjesz, gdzie kobiety robią wszystko by tylko dostrzec jakiś mankament u innej. W normalnym, zdrowym świecie ludzie mają ciekawsze zajęcia niż wypatrywanie wad innych. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia w ruchu 28.06.10, 10:32 Dokładnie Arwena. Jak już kilkukrotnie powtarzałam to jest trochę inna suknia. Suknia jeśli się na nią zdecyduje będzie dopasowana do mnie. Joanka piszesz o dodatkach wierz mi, że będę mieć inne dodatki niż ABC bo i okazja przecież inna. Suknia Cichopek to była suknia ślubna, to trochę inna sytuacja. Ale ten model jest w sprzedaży i cieszy się zainteresowaniem, była tutaj kiedyś dziewczyna która kupowała tą suknie i zmieniała górę i jakoś niczym się nie przejmowała. Jeśli zdecyduje się tą suknie to dlatego, że jest piękna i dobrze w niej wyglądam a nie ze względu na taką a nie inną metkę. I naprawdę sądzę, że mało kogo z moich gości będzie obchodziło, że rok wcześniej wieczorową wersje tej sukni reklamowała ABC. A nawet jeśli to nie otaczam się zgryźliwymi kobietami które szukają tylko okazji do wytknięcia jakieś potknięcia w wyglądzie a już zwłaszcza w dzień czyjegoś ślubu. Poza tym będę w tej sukni wyglądać zupełnie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Suknia w ruchu 28.06.10, 23:06 ''BTW w smutnym świecie żyjesz, gdzie kobiety robią wszystko by tylko dostrzec jakiś mankament u innej. W normalnym, zdrowym świecie ludzie mają ciekawsze zajęcia niż wypatrywanie wad innych.'' arwena a Ty żyjesz na marsie czy plutonie? bo wydaje mi się, ze wszystkie tu nadajemy z planety ZIEMIA. Ty jakaś oderwana od rzeczywistości jesteś. Każda kobieta ma w domu lustro i przed wyjściem sprawdza czy wsio ok z jej wyglądam, mejkapem, ubiorem....niby w jakim celu to robimy? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Suknia w ruchu 28.06.10, 23:25 Ja to robię dla siebie. Dla siebie dbam o ciało, ćwiczę, dobieram ubrania do sylwetki. Żeby móc spojrzeć w lustro i powiedzieć do siebie: "wyglądasz super". W drugiej kolejności chcę się podobać swojemu mężczyźnie. A reszta mnie już mniej obchodzi. Poza wyglądem mam sporo zalet, które dla moich przyjaciół są ważniejsze niż to, że nie domalowałam paznokcia, czy rozmazał mi się makijaż. Mój facet zakochał się we mnie jak wyglądałam koszmarnie. Znajomi byli przy mnie w najgorszym czasie. To się nazywa przyjaźń, trwałe relacje. Niewiele przy mnie osób prymitywnych i małostkowych, oceniających ludzi po wyglądzie. Nieczęsto też takie spotykam, być może dlatego że wolą się trzymać z dala ode mnie. Często tak jest, że największymi krytykantkami są zakompleksione panny, a to co napiszą w necie już niekoniecznie mają odwagę powiedzieć prosto w twarz. Odpowiedz Link Zgłoś
fregata Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.06.10, 03:16 raz, mniej ważne: aplikacja notarialna pewna jeszcze przed skończeniem studiów? przeniesienie z marnej prywatnej szkółki na UW ównież pewne? córunia tatunia propagująca nepotyzm (dla zainteresowanych złodziejskie przywłaszczanie stanowisk bez obiektywnej selekcji) dwa: meritum. Popełnisz grzech zbeszczeszczenia przyjmując Komunię będąc niewierzącą lub mało wierzącą. Żadna spowiedź nie jest prawdziwa jeśli nie są spełnione warunki spowiedzi, nie będę tłumaczyć jakie. Sakrament to zaproszenie Jezusa do Waszego pożycia a nie sterta pierdół spod których Boga nie widać. Każda przesada jest niedobra, religijan też, ale przyjmując sakrament trzeba mieć świadomość tego, w czym się uczestniczy. Nie opowiadaj tu, że to forum o kolorze serwetek, to wiadomo. Widać jednak również ile pasji wkładasz w każdy weselny drobiazg i jak wiele czasu to pochłania. Nie odpowiadaj, tylko zastanów się, czy między tymi serwetkami naprawdę zależy Ci na tym aby resztę życia żyć zgodnie z drogą wyznaczoną przez Niego? Ze wszystkimi zakazami? Tak samo skrupulatnie i bez ściemy jak dobierasz odcień jednego fioletu do drugiego? Pamiętaj, goście nie zauważą różnicy w kolorze, Jezus będzie widział wszystko. I jego spychanie za kolor sukienek dla druhen, i nepotyzm, w którym tak ochoczo chcesz żyć i korzystać. Będziesz mieć gdzieś tego typu obawy bo przezcież wszyscy tak robią a więc nie może to być złe. Więc jeśli jesteś wierząca to zostaniesz z tego rozliczona. Jeśli zaś jesteś niewierząca to po co chcesz mieć udzielony sakrament, który jest Ci potrzebny jak kotu dzwonek? Kościół to mieszkanie Boga i miejsce modlitwy wiernych, nie altanka ku Twojej uciesze. Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.06.10, 07:36 Fregato, co do punktu drugiego zasadniczo się zgadzam i nie popieram brania ślubu w kościele "bo ładne wnętrze i fotki fajne będą", ale z drugiej strony wiemy o wierze Zia i jej Narzeczonego tyle, ile tu pisze. A Zia pisze czasem szybciej niż pomyśli. Po drugie być może takie "deklaracje" o niewierzeniu itp to tylko dziwnie pojęty znak chęci bycia "innym" i nonkonformistą, bo to takie intrygujące uchodzić za zbuntowanego itp. Jak jest naprawdę z tym - nie nam oceniać. To kwestia Jej sumienia i ....końcowego rozliczenia a co do pkt 1 - zawsze sądziłam, że warunkiem koniecznym do robienia aplikacji jest ukończenie studiów - nawet sprawdziłam - to jest warunek KONIECZNY więc o czym w ogóle piszesz. Nie pamiętam, by sama Zia nawet rzuciła takie zdanie. A przenieść się może też chcieć na wieczorowe - zapłaci kasę i pewnie problemów robić nie będą - ot taka marna rzeczywistość. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua.0 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.06.10, 10:58 fregata napisała: > Jezus będzie widział wszystko. O rany julek , argument nie do zbicia w żadnej dyskusji Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.06.10, 12:11 Fregata kwestia mojego sumienia to tylko moja sprawa. Skąd wiesz jak odnoszę się do wiary, czy spełniam warunki spowiedzi a może na spowiedzi rozmawiam z księdzem o wszystkich moich wątpliwościach, poszukiwaniach itd. myślisz, że odklepanie grzechów jest lepsze? Ale ten temat był wielokrotnie poruszany i nie będę do tego wracać. To naprawdę nie jest forum religia a tym bardziej nie jest to tematem tego wątku. Natomiast co do punktu pierwszego, dziewczyny czy ty w ogóle sprawdziłaś jak wygląda aplikacja i rekrutacja na nią? Na aplikacje dostaje się po ukończeniu studiów i nawet syn ministra sprawiedliwości musiał przejść taką samą drogę. Trzeba być mgr prawa a potem zdać ogólnopolski egzamin, taki sam dla wszystkich i kodowany. Nawet jakby ktoś chciał nie ma tutaj miejsca na nepotyzm. A ja o nepotyzmie nigdy nie pisałam i nigdy bym się do czegoś takiego nie zniżyła. A rekrutacje na prawo na UW też możesz sobie sprawdzić zanim zaczniesz mnie o coś oskarżać. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.06.10, 12:54 Śledzę przygotowania Zia od samego początku i jakoś sobie nie przypominam, żeby była kiedykolwiek mowa o jakimś nepotyzmie. Rodzina Zia jest kompletnie nie związana z prawem i naprawdę nie wiem jak mieliby wkręcić swoją ukochaną jedyną córkę do jakiejś kancelarii opierając się tylko na nepotyzmie czyli rodzinnych koligacjach. Co innego znajomości, ale akurat tutaj każdy dobrze wie jak jest. A wtrącanie się w czyjąś wiarę i sprawy religijne jest już zupełnie nieakceptowalne. Każdy ma swój rozumi i swoje sumienie. A jak tak bardzo kogoś boli, co Zia wyprawia, to niech się zastanowi czy sam jest bez grzechu, niech się za nią pomodli czy da na mszę. Będzie miał spokój i brak wyrzutów sumienia. Naprawdę, dałybyście sobie już spokój i przestały posądzać Zia o wszelkie zło. Jak tak dalej pójdzie, to nawet plamy na słońcu to będzie sprawka Zia i jej wesela. Odpowiedz Link Zgłoś
next_exit Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.06.10, 15:39 Bylam wczoraj na weselu kuzynki - miala piękną suknię Manuela Moty, model Valdemar - mysle ze cos takiego mogloby byc dobre dla Zii.. suknia jest naprawdę sliczna! Nie jest co prawda z kolekcji 2010, ale to chyba nie jest wazne. Suknia Odpowiedz Link Zgłoś
fregata Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.06.10, 15:41 Wisz Zio, dostanie się na aplikację wiąże się chyba też ze znalezieniem osoby, która będzie opiekunem aplikanta, a to jest właśnie trudne dla osób spoza kliki. Niekoniecznie musi być to przechodzenie stanowiska z rodzica na dziecko, w ramach wymiany doświadczeń może jedną sprawę rodzic-lekarz zapewnić dziecku notariusza oraz rodzic-prawnik dziecku lekarza. Aplikacja notarialna jest najtrudniejszą do zdobycia nie z powodu trudności sensu stricte, ale właśnie tego kolesiostwa, które nie pozwala osobom spoza kliki na zlaezienie opiekuna. Jeśli masz tylko takie marzenia o aplikacji to przepraszam, marzenia, cele są ważne. Jeśli jednak z pewnością 100% piszesz o zostaniu notariuszem to.. ad "Jezus wszystko widzi" ad któraś z panien planetek otaczających Zię. Dlaczego to ma być jakiś dziwny argument. Dla wierzącego widzi, dla niewierzącego nie. Ot i filozofia. Obracacie się w kręgu przygotowań do wesela po ślubie kościelnym stąd takie prychnięcie na Jezusa uważam nie na miejscu. Prychać mogą niewierzący i mają do tego prawo podobnie jak nie mają prawa przyjmować Komunii podczas ślubu. no i Zia, jesteś wobec tego chodzącycm cyborgiem jeśli między tylooma zajęciami i bogatym życiem towarzyskim potrafisz nie tylko przeznaczyć połowę dnia na ustalanie kolorów na wesele, ale i przygotować się w równej mierze psychicznie na wprowadzenie Tej osoby trzeciej do Waszego związku. Pycha, chciwość, nieumiarkowanie będą musiły pójść w odstawkę, choć w sumie już dawno powinny. Odpowiedz Link Zgłoś
takam-ala Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.06.10, 17:11 I mamy msze niedzielną na forum... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.06.10, 18:07 Fregata czy ty masz jakikolwiek związek z prawem czy tylko powtarzasz to co kiedyś tam usłyszałaś? Otóż kilka lat temu była wielka akcja otwierania zawodów prawniczych i w ramach tej akcji przyjęto kilka ustaw, jedne udane bardziej inne mniej. Jednak z aplikacją to jest tak. Student prawa dostaje tytuł mgr, następnie we wrześniu zdaje egzamin na aplikacje który jest państwowy i dość trudny, jak już zda się ten egzamin to nie można nie odbywać aplikacji. Jeśli aplikant nie ma patrona to wyznacza mu go izba bądź odbywa aplikacje zaocznie. A co do drugiej kwestii to ja po prostu potrafię robić kilka rzeczy na raz. Naprawdę można czynić dobro, kochać narzeczonego i rozmawiać o naszej przyszłości po ślubie i w tym samym czasie wybierać kolor serwetek. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.06.10, 19:31 Akurat w notariacie jest tak,że nie można zmusić nikogo do zostanie patronem.Masa ludzi, która zdała egzamin w 2009 r. nie mogła zacząć aplikacji. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.06.10, 23:19 "Poza tym jestem agnostyczką ale skłaniającą się do przekonania, że jednak coś tam istnieje, natomiast narzeczony bardziej składa się to tej drugiej wersji." "Potrafiłabym zorganizować również piękny ślub cywilny, nie wiadomo czy nie ładniejszy w oprawie niż kościelny i z pewnością z mniejszą liczbą nakazów i zakazów ale z powodu tradycji chcemy brać kościelny." "Dziecko wychowamy w wierzę katolickiej akurat. Akurat do tych wszystkich rzeczy których wymieniłaś jest mi blisko wiarą." "Tak, nie można powiedzieć, że z całą siłą wierzę w Boga ale też nie mogę powiedzieć, że w niego nie wierzę, to przychodzą takie jakby falę. A najbardziej przemawia do mnie pogląd, że teraz nie wiem czy Bóg istnieje ale być może kiedyś będzie dało się to sprawdzić." "A dziecko ochrzczę, pośle do komunii oraz na religię i będziemy przyjmować księdza po kolędzie i chodzić na mszę w święta, poza tym będziemy starać się go wychować na dobrego człowieka a to jest zbliżone do kodeksu moralnego kościoła. Jak dorośnie to będzie mógł wybrać." "Dopóki ktoś nie przyjdzie i nie powie mi słuchaj tu masz naukowy dowód, że Bóg jest albo że go nie ma to to moje wewnętrzne wahadło będzie się przechylać w jedną albo drugą stronę." Doskonale o tym wiem. I wiem też, że narzeczonemu jest nie po drodze z kościołem i rozważa apostazje ale nie wiedziałam, że jakieś decyzje zostały już podjęte." - Tu jeszcze było o podpisaniu petycji "My polscy niekatolicy" itd.. "... zobaczymy co na to rodzina, jeśli będą chcieli kościelny to nie widzę przeszkód w zrobieniu im tej przyjemności." Odpowiedz Link Zgłoś
aqua.0 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.06.10, 18:18 Fregato, stwierdzenie "Jezus wszystko widzi" nie razi mnie tylko w ustach dziecka 6-letniego. Jeśli mówi to dorosła osoba, to jest to dla mnie objaw infantylizmu i oznacza niedojrzałe, dziecinne, płytkie, naiwne podejście do wiary. Można i tak, ale mnie - wierzącą, ale i myślącą - razi traktowanie Jezusa jak Wielkiego Brata. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.06.10, 19:10 Tak... kolesiostwo. To typowa wymówka niezdolnych i leniwych studentów. Dlatego właśnie się na aplikacje nie dostają. Tak się składa, że mój ojczym jest notariuszem, w jego rodzinie nikt prawnikiem nie jest. A na aplikację dostał się bez problemu. I jak to zawsze mówi, to nie ze względu na kolesiostwo, tylko postępujące zidiocenie i lenistwo ludzie się na aplikację nie dostają. Ot sporo osób ma o sobie świetne zdanie i nie dopuszczają do siebie wiadomości, że nie są dostatecznie zdolni. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.06.10, 19:33 Samo dostanie się na aplikację to nie problem,ale nie gwarantuje pracy ani dobrych zarobków.Aplikantów jest jak mrówek, u mnie na roku jest 400 osób.Sorry za offtopic Odpowiedz Link Zgłoś
jazzygirl Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.06.10, 21:59 o kurczę, już myślałam że pomyliłam wątki i weszłam na jakieś dyskusje teologiczne :o uważam, że nic nikomu do tego jak ktoś podchodzi do wiary czy jest głęboko wierzący i praktykujący czy tylko się z wiarą odnosi to jest tylko i wyłącznie jego sprawa i jego sumienia, nic nam do tego przepraszam za OT w temacie... suknia Zienia szalenie mi się podoba, jest oryginalna, z klasą, po prostu piękna nie widziałam Cię ani w tej ani w JP więc trudno mi ocenić w której lepiej wyglądasz, ale wybierz tę w której sama lepiej się czujesz Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.06.10, 22:07 Ja się sama w sukni od JP też nie widziałam. Ale pod koniec wakacji ma zostać sprowadzona do warszawskiego salonu także jak przymierzę to przyjdzie czas na ostateczne decyzje. Oprócz tego Zień też pewnie nie pokazał jeszcze do końca całej kolekcji ślubnej na 2011 rok. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.06.10, 23:36 A kiedy podejmiesz ostateczną decyzję w kwestii sukni? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.06.10, 23:41 W okolicach jesieni kiedy wejdą wszystkie kolekcje na 2011 rok. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.06.10, 23:41 Mądrze napisane Fregata,ale żebyś była sprawiedliwa to samo (oczywiście mam na myśli część postu o sakramencie ślubu) musiałabyś chyba napisać przynajmniej 80% tutejszych panien młodych planujących ślub kościelny. Odpowiedz Link Zgłoś
aureolkaa Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 12:17 Zia, "Twoja" suknia robi furrorę www.lansik.pl/19256/bachleda-curus-i-socha-w-tej-samej-sukience-od-zienia-zdjecia/ Ciekawa jestem jak wygląda w bieli. Suknia przecudna, jak Cię stać i wyglądasz w niej dobrze, to bierz i się ciesz że możesz sobie na takie cudo pozwolić A inne niech pazury gryzą z zazdrości (te co zwykle ) Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 12:37 No widzicie, nie mam takiego złego gustu jeszcze. Moim zdaniem ta suknia wygląda lepiej w jasnych kolorach a w bieli w ogóle powala, wtedy jest taka delikatna, zwiewna ja bym to porównała trochę do elfickiej księżniczki a nam o taki bajkowy klimat przecież na ślubie chodzi. Na pewno cyknę jej fotkę(a najlepiej siebie w niej) przy następnym wyjeździe do Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 13:50 mnie także bardziej podoba się w wersji jasnej. zwróć uwagę jeszcze na dół sukienek (u ABC i MS): Socha ma chyba zbyt niskie obcasy i dół inaczej się układa. mnie podoba się bardziej dół u Alicji . Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 14:00 Obie wersje równie piękne, ale dla mnie ze wskazaniem na szarą Bardzo jestem ciekawa wersji ślubnej Odpowiedz Link Zgłoś
jazzygirl Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 15:00 wersja szara u MS mnie powaliła!!!! jest genialnie piękna! i jestem bardzo bardzo ciekawa tej białej wersji yh... rozmarzyłam się Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 15:28 Namawiacie dziewczyny. A ta suknia mi się coraz bardziej podoba, muszę ją drugi raz na spokojnie przymierzyć. Przeraża mnie trochę tylko ta cena. Odpowiedz Link Zgłoś
lvivianka Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 16:07 Ta szara jest PRZEPIEKNA, ale to moze zalezy od modelki. IMHO Alicja B-C jest zdecydowanie za blada do takiego odcienia. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 16:11 Wydaje mi się, że u ABC tak miało być ona wpisuje się tym w ten trend nude który teraz króluje. Moim zdaniem i tak wersja biała jest najładniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 18:16 Zia, raczej źle, z sukniami ślubnymi jest tak, ze w sezonie np 2010 coś jest hitem i zdarza się raz/dwa, a już w 2011 ta sama suknia jest 'obciachem' bo zostaje tylko powtórzonym wzorem z poprzedniego sezonu... Patrz model Cichopek/Steczkowska. W przypadku sukni od projektanta to zawsze faux pas, inaczej w przypadku oklepanych modeli z Madonny czy Cymbeline - ujdzie. Pomijam już, że masz być 'niepowtarzalna', a Twoja uroczystość to wyłącznie nowinki (prawie) Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 18:20 Tylko to jest suknia z najnowszej kolekcji, na 2011 rok a nie 2010. Zobaczymy jeszcze co Zień wypuści dalej z tej kolekcji. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 18:28 monikapers napisał: > Zia, raczej źle, z sukniami ślubnymi jest tak, ze w sezonie np 2010 coś jest > hitem i zdarza się raz/dwa, a już w 2011 ta sama suknia jest 'obciachem' bo > zostaje tylko powtórzonym wzorem z poprzedniego sezonu... > Patrz model Cichopek/Steczkowska. jak dla mnie sukienka Cichopek/Steczkowskiej zawsze była obciachem - bez względu na wielokrotność jej prezentacji w tym przypadku nie w tym rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 18:55 Musimy rozgraniczyć dwie rzeczy. Suknie Cichopek która była zaprojektowana z myślą o ślubie i w której dwie "celebrytki" brały ślub i suknie omawianą która ma wersje wieczorową i ślubną i w wersji wieczorowej(różniącej się w dodatku kolorem) pokazały się dwie znane aktorki w celach promocji marki. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 19:26 Steczkowska miała tę suknię na gali z okazji rozdania Wiktorów. ale masz rację, to że "Twoja" sukienka będzie w innym kolorze, działa na Twoją korzyść. przyznam, że mi nie przeszkadzałoby to, że nie byłabym pierwsza . Celebrytką nie jestem i nikt nie wytykałby mi kopiowania innych na pierwszych stronach brukowców . Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 19:15 Ja nie widzę żadnych rewolucji w modzie ślubnej. Cały czas przewijają się te same typy kiecek, tylko zdobienia się różnią. Suknia Cichopek od początku była kontrowersyjna, dla jednych piękna, dla innych paskudna. I nic się tu nie zmieniło. Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 19:26 Kto poza Cichopek bral slub w tej pierzastej sukni? (tz z celebrytek). A po drugiej - jakkolwiek podtrzymuje moje zdanie, z suknia ABC jest cudowna, to radze poradzic sie narzeczonego. Podzielilam sie zachwytem z moim mezczyzna, ktory na widok zdjecia krzyknal "przeciez to szmata...." Oczywiscie, de gustibus, ale warto wiedziec co powie Twoj nwybranek. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 19:33 Przeprowadziłam już taki test. Pokazałam całą nową kolekcje Zienia i kazałam powiedzieć które suknie mu się podobają. Podobały mu się 4 i ta była jedną z nich. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 19:54 to jest tak charakterystyczna suknia i pojawi się w tym roku jeszcze na tylu osobach i w tylu wersjach, ze odechce Ci się w 2011 nią zachwycać, a co dopiero ubrać na jedyny w życiu i przygotowywany 2 lata ślub. To przeczy idei sukni od projektanta, robi się 'to' głównie po to aby być tą jedna jedyna, a na pewno jedna z pierwszych... takie jest moje zdanie, jakkolwiek uważam model za przepiękny. Sądzę także, mając w pamięci zdjęcia z Twoich przymiarek, ze masz za małe piersi, już M.Socha nie wygląda tak dobrze jak Alicja, która ma 'czym oddychać'. Suknia została uszyta SPECJALNIE DLA NIEJ, potem weszła do najnowszej kolekcji Zienia i przygotowano ja w 3 wersjach kolorystycznych. Ja jestem za JP, nadal rzadki w Polsce, super elegancki, super oryginalny, idealny dla Ciebie i Twojej sylwetki - zrób casting-zobaczymy, co dziewczyny sądzą o całym zamieszaniu. Poza tym uważam, że suknia Zienia nie pasuje do Twojego 'puszystego' hippisowskiego Narzeczonego w szalu. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 20:02 O to, to! Mięśnie piersiowe muszą być większe. Zresztą, o ile Socha (wyglądająca gorzej niż BC) prezentuje się jeszcze jako tako, o tyle ta modelka to koszmar jakiś. Wisi to na niej strasznie. Wygląda jak okręcona firaną. Do tej sukienki to trochę krągłości by się przydało. A swoją drogą, czy narzeczony kiedykolwiek powiedział coś innego (w kwestii ślubu oczywiście ) niż chce Zia? Za dwa dni dowiemy się, że to taka jedność dusz, że on sam wcześniej pobuszował po necie i tę suknię znalazł. A te inne wskazał tylko dla niepoznaki. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 20:09 Dziewczyny ja się widziałam w tej sukni i wiem, że jest ona dobra też do mniejszych dziewczyn. Ale zrobię następnym razem zdjęcie i wtedy same ocenicie. A narzeczonemu nie powiedziałam którą suknie przymierzałam tylko żeby wybrał które mu się podobają i były też takie które mu się bardzo nie podobały. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 20:26 To jak Ty już wiesz, że w niej dobrze wyglądasz to po co pytasz? Żeby się tym Zieniem pochwalić? Porad, jak widać, nie potrzebujesz. Jak chcesz to nie pytaj, tylko kup i nie rób cyrku. Te falbanki na biuście nie mają smętnie zwisać albo majtać sie na wietrze, ale Twój wybór. Modelka (płaska) w każdym razie wygląda IMO okropnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 20:33 Pytam się o sukienkę i daje wam jak najwięcej informacji żebyście mogły się wypowiedzieć. Nie mówię, że ją kupie, już teraz, zaraz. Pytam tak jak pytałam o inne suknie i tak jak pytają inne dziewczyny jak wybierają suknie. Każdą opinie przyjmuje do wiadomości i zastanawiam się nad nią. Ale wiesz ty też nie możesz oceniać jak ja w tej sukni wyglądam skoro mnie w niej nie widziałaś. Dlatego mówię, że jak zobaczycie mnie w sukni to wtedy będziecie mogły wygłosić opinie czy dobrze na mnie leży czy jestem jak to ładnie powiedziałaś do niej za płaska. Na razie pytam o suknie bo jest mimo wszystko dość kontrowersyjna. Wiadomo, że niezależnie od tego co wybiorę nie każdemu się będzie podobać bo ludzie mają różne gusta. Odpowiedz Link Zgłoś
lvivianka Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 20:35 Areta a w ktorym to niby miejscu Zia pyta, czy dobrze wyglada w tej sukience? Zdala nam relacje z Warszawy i obrazuje swoje poszukiwania, takie jest zamierzenie tych wątków. A czytanie ze zrozumieniem to jak widzimy umiejętność zanikająca we współczesnym polskim społeczeństwie, nad czym ubolewam. Złośliwe przytyki jeszcze trzeba umieć formułować, ażeby odnosiły zamierzony skutek. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 22:30 Skoro koleżanka jest pewna tej sukni, wie że jej w niej ładnie, to po co te wszystkie rozważania? Jak wie, że to TA to pisze - wybrałam i zdania nie zmienię. W tej części wątku padły jednak pytania czy to wygląda jak suknia ślubna i prośby o ocenę, po pokazaniu zdjęć oczywiście.Nie zapominaj, że większość wie jak Zia wygląda więc coś tam można sobie wyobrazić. A może jednak chodziło o pochwalenie się i usłyszenie paru komplementów od wiernej świty. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 22:40 Ja jestem pewna, że nieźle w tej sukni wyglądam i dobrze się czuje. I wiem, że mi się podoba. Jednak proszę o opinie na temat sukienki, co wy o tym myślicie, zwłaszcza, że suknia jest kontrowersyjna bo może wydawać się "mało ślubna". Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 22:46 Ja bym się wstrzymała z jakąkolwiek opinią do czasu aż Cię zobaczymy w obu sukienkach, tj. tej od Zienia i baletnicy JP. Natomiast tak jak JP mnie zachwyciła od pierwszego wejrzenia, tak Zień już niekoniecznie. Do tej sukienki potrzeba trochę czasu, żeby się przekonać. Ale i tak nie liczy się, która ładniejsza, tylko w której będziesz lepiej wyglądać. Przymierz obie, wstaw zdjęcia i wtedy pogadamy Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 22:51 Dokładnie tak mam zamiar zrobić. Ale na to jeszcze trzeba poczekać trochę bo o ile zdjęcie w sukni Zienia zrobię w lipcu to na nowego JP muszę poczekać trzy miesiące, ale i tak planuje w okolicach grudnia zamawiać wszystkie sukienki więc jest czas. Teraz muszę się jeszcze skupić na poprawinowej bo w ogóle nic mamy na ten drugi dzień, mało jest tego typy sukienek. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 22:04 jak to? to Mikołaj nie pojechał do Warszawy? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 22:06 Nie, przecież nie może mnie w sukni zobaczyć przed ślubem. Odpowiedz Link Zgłoś
laracroft82 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 29.06.10, 09:32 monikapers napisał: Sądzę także, > mając w pamięci zdjęcia z Twoich przymiarek, ze masz za małe piersi, już M.Soch > a > nie wygląda tak dobrze jak Alicja, która ma 'czym oddychać'. no chyba mi nie powiesz ze Socha nie ma czym oddychac?/ www.lansik.pl/5317/najladniejsze-piersi-w-polskim-show-biznesie/ Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 19:59 cóż, do zachwytów ja też nie dołączę. może ,,szmatą" bym jej nie określiła, ale na ABC sprawia wrażenie niechlujnej, ,,niedorobionej". ot, parę pozszywanych jak bądź kawałków. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 20:55 Dla mnie ta suknia wygląda jak pognieciona szmata. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 22:42 Pobawiłam się kreatorem tablic i zrobiłam na szybko coś takiego. Nie jest to do końca to co będzie u mnie bo można było wybierać tylko ze zdjęć znajdujących się w serwisie ale i tak mi się podoba. Tablica Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 22:46 planujesz blond, czy chodzi tylko o fryzurę? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 22:52 Planuje rudy ale mało PM jest w rudym, podoba mi się ta fryzura a poza tym tak jakoś ładnie mi spasowała do tego zestawienia. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 22:57 Zia, poza wszystkim za suknią JP przemawia też aspekt ekonomiczny. Bo za Zienia możesz mieć dwie kiecki JP - baletnicę i tę wieczorową, na dodatek w lepszym materiale i z dodatkowo płatnym krojem na mniejszy rozmiar. Pamiętaj o tym Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 23:02 Jeśli o materiały akurat chodzi to Zień nie ma sobie równych, ja nie wiem skąd on to bierze ale materiał tej sukni jest piękny. Ta wieczorowa JP odpada idziemy raczej w stronę greckich na 2 suknie. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 23:18 Zia, coś czuję, że Ty jesteś PRAWIE zdecydowana na tę suknię od Zienia Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 23:21 Też tak czuje ale jeszcze wszystko się może zdarzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 23:26 Też tak czuję. Oj będzie PIĘKNIE. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 23:31 Dzięki Arwena, mam taką nadzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
lvivianka Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 23:38 Zia, masz suwaczek, ja tez chce gdzie takie mozna znalezc ;P Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 23:57 Stwierdziłam, że mogę sobie założyć bo za niedługo zacznie się odliczanie i suwaczek ruszy. Ja mój mam z the knot ale jak wpiszesz suwaczki ślubne do googla to ci dużo wyskoczy. Ja akurat wzięłam ten, bo jest z motywem przewodnim. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 23:31 Pokombinuj z kolorem włosów, masz jeszcze czas. IMO taki intensywny rudy Cię przytłacza (taki jak na zdjęciu gdzie miałaś mocno skręcone włosy). Masz delikatną urodę i IMO pasowałby bardziej stonowany kolor, nie bijący w oczy sztucznością. Rudych odcieni jest wiele, jeśli muszą być rude. Ja by Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.06.10, 23:36 Ja tutaj pokazywałam gdzieś jaki rudy bym chciała. Będzie ciemniejszy niż ten co miałam. Pierwsza próba przy okazji sesji narzeczeńskiej więc będzie czas żeby zobaczyć czy można mi zrobić pasujący rudy. O jest o ten mi chodzi - klik Odpowiedz Link Zgłoś
super_konwalia Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 29.06.10, 10:12 świetny ten rudy! ja też będę ruda w sumie to już jestem Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 29.06.10, 20:44 Sorry,ale już lepszy ten co masz niż ten ze zdjęcia.Będziesz wyglądała jak podstarzały k...szon Ten kolor pasuje Paniom w średnim wieku i starszym. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Mamy MP Studios! :D 28.06.10, 23:14 Dostałam maila, że zaliczka doszła, termin został zarezerwowany i już nikt nam nie wykradnie naszych kamerzystów. Przyznam się, że trochę się bałam czy wszystko się uda bo niechcący przeciągnął się nam moment podpisania umowy o pół roku. Ale wszystko szczęśliwie się skończyło i można kolejny punkt na liście odhaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Torcik 28.06.10, 23:49 Tak sobie buszuje, bo zaniedbałam poszukiwanie inspiracji przez te sukienki i znalazłam następny tort który mnie zauroczył, jest przesłodki, co myślicie? Dodałabym jeszcze trochę różowych kwiatów i motyli wokół niego. Odpowiedz Link Zgłoś
lvivianka Re: Torcik 28.06.10, 23:53 ladny jest mysle, ze faktycznie kwiatki by pasowaly Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Torcik 29.06.10, 00:00 Ten mi się spodobał bo taki malutki się wydaje, taki słodki i bezbronny. Ja mam duży problem z tortem, tyle się ich naoglądałam, że teraz prawie nic mi się nie podoba. Ciężko też dopasować tort do naszych kolorów i motywów. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Torcik 29.06.10, 07:52 Torcik ładniusi, ale ja bym już nic do niego nie dodawała. Jest akurat. Motylkowy suwaczek Odpowiedz Link Zgłoś
kotka.zielonooka Re: Torcik 03.07.10, 21:00 Przepraszam bo mi akurat torcik skojarzył sie z trzema rolkami papieru toaletowego przewiazanego wstążeczką ... kolorystycznie ok - ale niestety 1 skojarzenie sprawia ze stanowczo odrzuca... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Torcik 03.07.10, 21:02 Jak spojrzałam na niego po przeczytaniu twojego wpisu, to rzeczywiście coś w tym jest. Ach, ta siła sugestii. Odpowiedz Link Zgłoś
kotka.zielonooka Re: Torcik 05.07.10, 22:36 o, to przepraszam ale serio on tak wyglada - KOTKA ZIELONOOKA Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Torcik 29.06.10, 12:21 Żadnych kwiatków i motylków do niego! Jego urok polega wszak na prostocie. Dodatkowe pierdółki byłyby jak słodzenie wytrawnego wina. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Torcik 29.06.10, 14:49 ''tort który mnie zauroczył, jest przesłodki'' a próbowałaś go? zia goscie weselni nawet nie zwróca uwagi, czy tam są kwiatki czy motylki..... Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Torcik 29.06.10, 14:57 Ale najpierw będą zdjęcia ku pamięci. A wtedy wygląd będzie się liczył Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Torcik 29.06.10, 15:02 Już widzę te tłumy gości, z których każdy chce sobie zrobić pamiątkowe zdjęcie z torcikiem. A jak okaże się niezjadalny? Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Torcik 29.06.10, 15:28 A w ogole jak smakuja te torty? Jadla je ktoras? Bo na zdjeciach rzeczywiscie wygladaja fajnie, ale dla mnie smak jednak wazniejszy.... Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Torcik 29.06.10, 15:35 Ja miałam u siebie tort angielski. Był bardzo smaczny. Był z masą czekoladową i kawałkami czekolady Odpowiedz Link Zgłoś
justynaaaa2 Re: Torcik 29.06.10, 18:44 ja jadłam i chwała niebiosom, że spróbowałam zanim zamówiłam jak dla mnie niejadalne, choć na wyglądzie bardzo mi zależało i byłam w stanie przymknąć oko na małe niedogodności smakowe, ale niestety musiałam się poddać zamówiłam inny, bez tej masy, ale też nie tradycyjny śmietanowy, więc kompromis osiągnęłam Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Torcik 29.06.10, 15:48 Nie tłumy gości z torcikiem, tylko jedno zdjęcie torciku przed przyjęciem, zanim goście się pojawią Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: I jeszcze kilka 29.06.10, 23:39 ten pierwszy najbardziej mi się podoba. chociaż nie wiem, jak jest ze 'zjadliwością' takich tortów. tutaj jeszcze kilka: pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: I jeszcze kilka 29.06.10, 23:39 pisząc 'pierwszy' miałam na myśli wcześniejszy torcik Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: I jeszcze kilka 30.06.10, 11:05 Z tych 5 propozycji, najbardziej podoba mi się nr 1 od Rony. Dekoracja nieprzeładowana, motylki ładne, i kształt samego tortu w serduszko też ciekawy. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: I jeszcze kilka 30.06.10, 14:00 Jak dla mnie to za dużo szczęścia na raz: serduszko + motylki. Ładny byłby prostokątny ew okrągły piętrowiec cały biały z białymi motylami. Byłoby delikatnie. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: I jeszcze kilka 30.06.10, 14:15 To coś ode mnie. Choć przyznam, że w każdym z nich coś bym zmieniła. Tu ten pierwszy jest w miarę... Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: I jeszcze kilka 30.06.10, 14:16 I na koniec coś bez motylków, ale IMO ładne i zawsze można na motylkowy przerobić BTW niełatwo znaleźć ładny tort z motylami. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: I jeszcze kilka 30.06.10, 14:22 Znalazłam jeszcze taki: Bez tego kwiatka byłby ok. Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: I jeszcze kilka 30.06.10, 14:43 Arwena, z wszystkich pokazanych przez Ciebie najbardziej podobają mi się pierwszy i drugi. chociaż ostatni też fajny ja dorzucam jeszcze kilka i na tym chyba koniec. zacznę się wkręcać w motylowe torty i lipa, u mnie coś takiego nie przejdzie tu duuuże zdjęcie, będzie link: conceptcakes.co.uk/3%20tier%20(butterfly%20wedding%20cake).jpg mój osobisty faworyt to 4, licząc z linkiem pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: I jeszcze kilka 30.06.10, 18:36 arwena84 napisała: > To coś ode mnie. Choć przyznam, że w każdym z nich coś bym zmieniła. > > Ten jest najnajnajlepszy ze wszystkich. Tylko to różowe piętrko bym dała w bieli. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: I jeszcze kilka 01.07.10, 22:36 Dzięki dziewczyny! Tyle ślicznych tortów. Mnie podobają się najbardziej: Te pasujące babeczki są super. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: I jeszcze kilka 02.07.10, 22:05 teraz go juz nie mam,to był pierścionek z motywem przewodnim Odpowiedz Link Zgłoś
panda_zielona Re: I jeszcze kilka 07.07.10, 20:13 ten biały z różyczkami czerwonymi to na stypę bardziej się nadaje,jakos mi tak katafalk z rtumnami przypomina. Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly jeszcze 2 30.06.10, 14:09 tortu tylko fragment, ale można sobie 'doobrazić' no i stylizacja motylkowa. ten po prawej. trochę przesłodzony, ale uroczy Odpowiedz Link Zgłoś
jagodowa_panienka Re: I jeszcze kilka 04.07.10, 12:35 A czy te torty będą smaczne? Ja też sobie wymarzyłam taki piętrowy ale po dzisiejszym spotkaniu z cukiernikiem zmieniłam zdanie. Przede wszystkim dlatego, że chcę żeby tort był smaczny i lekki. Cukiernik powiedział mi że żeby taki tort się utrzymał musi być inaczej robiony. Przede wszystkim używa się tutaj cięższe ciasto, kremy. O lekkich musach nie ma mowy. Mówił też że jedna Panna Młoda mimo wszystko zażyczyła sobie lekki piętrowy tort no i nie był już tak śliczny. Nawet jemu samemu się nie podobał. Oglądałam te wszystkie torty i są rzeczywiście piękne ale czy smaczne? Pan powiedział, że jeśli bardzie zależy mi na smaku to żeby brać te na rozdzielone, osobne warstwy a nie złożone w jeden piętrowy tort. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Mamy MP Studios! :D 29.06.10, 12:53 Trwało tylko i wyłącznie z naszej winy. Nie mogliśmy się pozbierać żeby przesłać zaliczkę i podpisać umowę. Ze strony chłopaków współpraca od początku układa się idealnie. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_tomczyk Re: Mamy MP Studios! :D 29.06.10, 13:03 thx - to chyba będę teraz namawiać narzeczonego na film może się uda - był takim samym przeciwnikiem jak ja Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 29.06.10, 15:26 Zdjęcie z fashion street. Podoba mi się coraz bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 29.06.10, 15:50 No i na tym zdjęciu ta sukienka wygląda fatalnie. Wygnieciona jakaś, wygląda jak szmata. Rozczarowałam się Odpowiedz Link Zgłoś
bettyann Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 29.06.10, 15:56 sukienka jest juz wszedzie www.plotek.pl/plotek/1,78649,8076875,Bachleda_Curus_vs__Socha_w_takiej_samej_sukni.html niestey Zia nie zaskoczysz swoich gosci sukienka Odpowiedz Link Zgłoś
lvivianka Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 29.06.10, 16:35 bettyann napisała: > sukienka jest juz wszedzie > www.plotek.pl/plotek/1,78649,8076875,Bachleda_Curus_vs__Socha_w_takiej_samej_sukni.html > > niestey Zia nie zaskoczysz swoich gosci sukienka No ja nie wiem, czy wszyscy ludzie w Pl namietnie zaczytuja sie Plotkiem, tudziez Pudelkiem. Ja gdyby nie te linki, nawet nie wiedzialabym, ze taka sukienka istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 29.06.10, 16:59 A Zień się cieszy i zaciera ręce, bo ma za darmo reklamę. I o to chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 29.06.10, 17:00 Na pewno. Z tego co wiem to ABC tą suknie podarował. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 29.06.10, 17:02 Zia, za takie pieniądze, to ja na Twoim miejscu zleciłabym indywidualny projekt. To już jest taka kwota, że możesz sobie na to pozwolić. I nikt Cię nie posądzi o kopiowanie, naśladowanie, brak własnego zdania itd. Oczywiście na pierwszym miejscu jest jeszcze suknia JP Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 29.06.10, 17:07 Ale wiesz jak to jest, nie wiadomo do końca co z takiego projektu wyjdzie a tutaj widzę i mogę przymierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 29.06.10, 17:27 To fakt, ale na szczęście po to jest projektant i stylistka, żeby coś wymyślili. A potem zawsze są poprawki itd. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 29.06.10, 17:34 Raczej nie zaryzykuje. Ale jeszcze się zastanowię. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 29.06.10, 18:05 pożyjemy, zobaczymy Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 29.06.10, 20:50 ''namietnie zaczytuja sie Plotkiem, tudziez Pudelkiem. Ja gdyby nie te linki, nawet nie wiedzialabym, ze taka sukienka istnieje.'' nie trzeba czytac takich portasli, aby znać sukienki Z. Ludzie chadzają na jego pokazy, był tez festiwal w gdyni, nawet jesli ktoś nie był, urywku były pokazywane w tv. kolor sukienki sochy ładniejszy, u ABC wszystko zlało sie w jedno. Odpowiedz Link Zgłoś
iminlove Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 30.06.10, 00:05 Nie podoba mi się Gdyby ta sukienka była żółta, stylizacja byłaby na Wielkiego Ptaka (no nie wiem, tak mi się kojarzy, nic nie poradzę... ) Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 30.06.10, 08:43 a może wśród słodyczy znajdą się ciastka w kształcie motyli, skoro już tak iść na całość z motywem przewodnim. na targu staroci wśród foremek pałętała się taka jedna motylowa foremki Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 370 03.07.10, 19:08 Minęło 400 dni od rozpoczęcia przygotowań, za niedługo zostanie nam rok do ślubu. Czas zaczął bardzo lecieć, mam nadzieje, że zacznie jeszcze bardziej. Dzisiaj podliczyłam listę gości i wyszło nam 90 osób. <szok> Na szczęście sala mieści do 140 osób więc problemu nie ma a przy 9 czy 8 stolikach sala będzie wydawać się pełniejsza ale nadal nie będzie tłoczno, w sumie fajnie im nas więcej tym weselej. Oprócz tego przyśniła mi się dekoracja chill out roomu. Kolorystyka czerwono - czarna. Chcemy stworzyć tam zupełnie inny klimat niż w reszcie sali. Ponieważ będą tam czerwone kanapy "pożyczone" z dołu Andel'sa więc mamy małe pole manewru. Z góry puścimy kryształy, na różnej wysokości taka dekoracja była na dniach otwartych Andel'sa. Do tego stoliki takie bardzo proste, szklane, coś jak tutaj: Na nich niskie bukiety z różami w czerwonych wazonach. Na oknach kryształy i płatki róż. A na środku stolik z zatopionymi kwiatami na którym będzie stał tort PM. Co myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 370 03.07.10, 22:38 Wesele w naszych kolorach przewodnich i druhny w sukienkach niebieskich. - klik I jeszcze świetny pomysł miejsca do palenia. Co o nim myślicie? ] Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: 370 04.07.10, 02:22 Dla mnie kolor czerwony nijak się ma do relaksu. Ale ja dużego natężenia czerwieni nie znoszę, strasznie przytłaczające są takie wnętrza. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 370 04.07.10, 11:03 To może dlatego ci się nie podoba, że czerwonego nie lubisz. A ten czerwony został nam narzucony przez te kanapy, no chyba, że Andel's się nie zgodzi na wzięcie ich na górę to możemy zmienić koncepcje. Jednak pokoje też są w tym klimacie utrzymane. No cóż, jak komuś nie będzie odpowiadał czerwony to zawsze może zostać na sali albo zejść na dół odpocząć. Odpowiedz Link Zgłoś
mariolkawalczywkisielu W sprawie poprawin 04.07.10, 15:02 krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,8097531,Krakow__Uczestnik_wesela_pod_Wawelem_wpadl_do_wody.html na taką ewentualność też warto się przygotować - Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: W sprawie poprawin 04.07.10, 16:57 Myślę, że naszym gościom nie przyjdą do głowy takie zabawy. Ale na wszelki wypadek jakoś to zabezpieczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Kolory przewodnie 05.07.10, 15:42 Na prośbę naszych konsultantek wybraliśmy z narzeczonym szczegółowe kolory przewodnie, zrobiłam z nich taką małą flagę. [img]https://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0710/koloryprzewodnieadae.jpg[/im g] Co myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Kolory przewodnie 05.07.10, 22:30 Bo tylko jego brakuje w żarówiastym zestawieniu Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: Kolory przewodnie 05.07.10, 17:38 a ta zieleń to tylko na zasadzie łodyg/roślin, czy normalnie jako kolor w dekoracjach? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Kolory przewodnie 05.07.10, 18:15 To kolor wspomagający. Głównymi są niebieski i różowy. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Kolory przewodnie 05.07.10, 20:49 Dziewczyny powiedzcie coś, ok te kolory, nie ok? Zmienić odcienie czy zostawić? Odpowiedz Link Zgłoś
khumbamelala Re: Kolory przewodnie 05.07.10, 21:51 Moim zdaniem jest ok. Ale ja lubię takie intensywne kolory. Myślę jednak, że nie przywiązuj się zbytnio do odcieni. W praktyce np kwiaty mogą okazać się ciemniejsze lub jaśniejsze, ale będą równie pięknie wyglądać. Tak samo z materiałem na sukienki dla druhen - grunt, żeby był jednolity i nie raził odcieniem w porównaniu z Twoją biżuterią (bo mają być szafiry, czy to już się zmieniło może ?) Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Kolory przewodnie 05.07.10, 22:45 Tak wiadomo, że odcienie mogą się lekko zmienić, jednak chcieliśmy ustalić o jakie kolory nam chodzi żebyśmy mogli się dogadać dokładnie z podwykonawcami, bo dla każdego szafir to co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 05.07.10, 18:18 Zia jakby któraś z druhen nagle zrezygnowała jak chętnie Ci pomogę Mogę ubrać się we wszystko co zaproponujesz I też jestem z Krakowa,więc problemu nie będzie Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 05.07.10, 18:21 Nie sądzę żebyś któraś chciała ale wszystko się może zdarzyć. A skąd taka chęć? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 05.07.10, 22:11 Ech bo wziąć udział w Twoim weselu to zaszczyt Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 05.07.10, 22:42 Jasne. Na tyle jeszcze umiem wyczuć ironie. Ale jeśli naprawdę masz ochotę to serdecznie zapraszam na ślub. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 05.07.10, 23:35 Serio? Podaj szczegóły na priv Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 05.07.10, 23:43 Priv zostanie wysłany do wszystkich osób które udzielały się w moim wątku ze specjalnym zaproszeniem na ślub ale to nastąpi jakiś miesiąc przed ślubem jak już na 100% będziemy wszystko wiedzieć. Także na pewno info dostaniesz. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 06.07.10, 11:58 Super Odpowiedz Link Zgłoś
qubeczek_ja Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 05.07.10, 22:08 Zia, mogę Ci polecić cudną cukiernkę w Gliwicach - "Kawiarnia z pasją" (wpisz w Google, pierwszy link) facet zrobi Ci wszystko i babeczki i deserki i pyszny tort w angielskim stylu. Widziałam i próbowałam... naprawde pyszny. Mój będzzie taki: i49.tinypic.com/2evqk92.jpg w białej czekoladzie i z żywymi (chyba) kwiatami. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 05.07.10, 22:44 Gliwice to trochę daleko ale chętnie sprawdzę namiar. A torcik wasz bardzo ładny i taki inny. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 15:59 Ponieważ został rok do ślubu czas rozglądnąć się porządnie za transportem. Mamy duży problem ze znalezieniem auta na pierwszy dzień, jak wiecie ma to być oryginalne sportowe cabrio a takich w Krakowie jak na lekarstwo. Na razie znalazłam w mieście ościennym takie Ferrari ale nie wiem jakiego jest koloru, czy myślicie, że jak pojedziemy czerwonym to bardzo się to będzie gryzło? Bo na tych zdjęciach jest też srebrny i nie wiem który oni mają kolor. Wygląda tak: I jeszcze kwestia transportu gości, mówicie, że autokary nie, w takim razie co myślicie żeby gości przewieźć tymi długimi hummerami? Abstrahując już od tego czy się komuś podobają czy też nie to czy pasują do stylu wesela? Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 16:09 Zia, mam nadzieję, że ten hummer, to taki żarcik z powodu upałów Jak ferrari to tylko czerwone lub żółte Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 16:20 Zia Ty chyba sie wychowalas na programie My super sweet 16... Bo ten hammer wlasnie z tym programem mi sie skojarzyl.. Moja propozycja to: taksowki dla gosci, a dla Was auto jakie tam chcecie. Te Ferrari jest fajne i do Waszych kolorow pasuje srebrne bardziej niz czerwone, bo do srebrnego zrobisz praktycznie dekoracje w kazdym kolorze przewodnim, jesli takowa ma zaistniec. jak nie bedzie dekoracji auta to lepsze czerwone. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 16:35 Hmm... dekorować TAKIE auto? Jakoś nie wyobrażam sobie tych tandetnych weselnych dekoracji na sportowym samochodzie... Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 16:47 to prawda, taki samochód z jakąś wiechcią na masce, kokardkami, pierdółkami... śmiesznie to wygląda. skoro o samochodach mowa, zawsze mnie dziwi, jak ludzie potrafią oszpecić ,,weselną" dekoracją zabytkowe cacka. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 16:51 inaa1 napisała: > to prawda, taki samochód z jakąś wiechcią na masce, kokardkami, pierdółkami... > śmiesznie to wygląda. > skoro o samochodach mowa, zawsze mnie dziwi, jak ludzie potrafią oszpecić > ,,weselną" dekoracją zabytkowe cacka. Ale ten zatrudniony sztab florystek i konsultantek przeciez bedzie musial cos robic.... Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 17:06 To niech karoserie Ferrari pucuje, co by przez czas trwania mszy się autko nie przykurzyło. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 16:49 Popieram. Jakoś nie pasują mi wiąchy kwiatów na ferrari. Do takiego auta co najwyżej trochę puszek z tyłu Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 16:24 do ,,lekkiego, bajkowego, letniego" wesela... te ohydne hummery. wolne żarty. do jakiegokolwiek wesela (no za wyjątkiem militarystów). a tak poza tym to uświadom sobie, że ta część Grodzkiej to strefa B - z ograniczoną możliwością parkowania, bezwzględnym pierwszeństwem pieszych. lipiec, sobotnie popołudnie, tłumy ludzi i chcesz się, za przeproszeniem, wpier.dzielić z całym sznurem aut/autobusem pod sam kościół? Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 23:27 > a tak poza tym to uświadom sobie, że ta część Grodzkiej to strefa B - z ograniczoną możliwością parkowania, bezwzględnym pierwszeństwem pieszych. lipiec, sobotnie popołudnie, tłumy ludzi i chcesz się, za przeproszeniem, wpier.dzielić z całym sznurem aut/autobusem pod sam kościół? inaa1, zrozum, przecież to ślub i wesele, wolno jej, w Tym Dniu PM ma PRAWO! <joke> Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 16:33 Z tym hummerem żartujesz, prawda? Zawsze był to dla mnie szczyt tandety i zastanawiałam się kto takie paskudztwa wypożycza. Ferrari - super. Tylko nie bardzo rozumiem do czego ma pasować? Auto to auto, jego lakier nie musi pasować do ubrania, fryzury i koloru tipsów. Czerwone zdecydowanie lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 17:02 nie przepadam za sportowymi autami więc o Ferrari się nie wypowiem. ale te hummerowe karawany... dołączam się do zbiorowej nadziei, że to jednak żart z Twojej strony. i niby do czego mają one pasować? do bajkowego stylu wesela? widziałaś Ty kiedyś królewnę w hummerze? Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 17:13 Czerwone ferrari to klasa sama w sobie. Hummery? Te hybrydy nie są zbyt ładne. Z dwojga złego nawet autobus jest atrakcyjniejszy. Inna sprawa, że ja też nie bardzo wyobrażam sobie te wszystkie samochody wśród tłumu turystów, dorożek, meleksów i nie wiadomo czego jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 18:53 Zaproponowałam hummery bo nie lubimy limuzyn a nie wiem co jeszcze tak dużego mogłoby przewieść gości. No ale skoro uważacie, że nie to nich rezygnujemy. Czy w takim razie ktoś ma pomysł na jakiś oryginalny transport dla większej ilości osób? Pani od Ferrari ma mi zadzwonić jak się czegoś konkretniejszego dowie, więc też się dowiem jaki ma ono kolor(i czy nie ma jakiejś ceny z kosmosu) także będę coś więcej wiedzieć. Ale mówicie, że jakby się okazało czerwone to nie jest źle? Ja chciałam auto białe, czarne lub pod kolory przewodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 19:05 Czy w takim razie ktoś ma pomysł na jakiś > oryginalny transport dla większej ilości osób? A czy wszystko na tym weselu musi być takie oryginalne?? Czy goście nie mogą pod kościół podjechać po prostu swoimi autami, albo taksówką? No ale wtedy mniej gapiów będzie świadkiem tego wyjątkowego wydarzenia, bo chyba o to głównie chodzi co? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 19:14 Niestety goście nie mogą podjechać swoimi autami ani nawet taksówką, bo może tam wjechać tylko kilka samochodów, dlatego chcemy gości zawozić grupowo a same pisałyście, że autokary są złe. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 19:27 a jeżeli goście będą chcieli zrobić sobie spacer? Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 19:07 tramwaj? a tak na serio chcesz wynajmować transport z hotelu do kościoła dla wszystkich gości czy chodzi Ci tylko o dowiezienie ludzi z miejsca zamieszkania do hotelu? Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 19:23 gwoli wyjaśnienia dlaczego zorganizowany transport hotel-kościół jest złym pomysłem. każdy ma swoje tempo przygotowań, zbierania do wyjścia. ci, co przygotują się wcześniej mogą mieć później pretensje do guzdrałów. autobus więc odpada. pojedyncze samochody? to na prawdę zbędny wydatek. za wyjątkiem transportu osób starszych, które mogą mieć problemy z poruszaniem się. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 23:33 > każdy ma swoje tempo przygotowań, zbierania do wyjścia. ci, co przygotują się wcześniej mogą mieć później pretensje do guzdrałów. > autobus więc odpada. brawo! i to jest bardzo rozsądny post. mnie by chyba coś trafiło, gdybym musiała przygotować się dokładnie w tym samym czasie, co wszyscy, bo się spóźniam zawsze, i choćbym się starała to kwasy byłyby już na samym początku, a wręcz przed rozpoczęciem imprezy Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 19:46 ''nie wiem co jeszcze tak dużego mogłoby przewieść gości.'' ja bym najęła stary autokar taki z lat 60 nazywany ogórem. Wpasuje się w Wasz styl jaki planujecie na poprawiny a do samego ślubu pojechałabym starą Warszawą w różowym kolorze, widziałam taką kiedyś w Kazimierzu nad Wisłą. zawsze można wynająć balon i podlecieć balonem, oczywiście dla ciebie motyle skrzydełka. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 20:43 Taki transport będzie dla gości w drugim dniu i nie chce go powtarzać, zresztą zupełnie nie pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 19:47 Pozwoliłabym gościom dotrzeć samodzielnie na własnych nogach. Tak bardzo daleko nie będą przecież musieli iść, prawda? Jest to około kilometra, czyli kwadrans. Osoby starsze czy w jakiś sposób niesprawne trzeba policzyć i zamówić im eleganckie taksówki - jedną, dwie? Nie ma nic przyjemniejszego niż piętnastominutowy spacerek ulicami Krakowa w lipcowe popołudnie. Jeśli boisz się, że mogą się zgubić, wyznacz im kogoś z gości miejscowych za przewodnika. A jeżeli goście koniecznie muszą zostać podwiezieni pod kościół - nie wiem z jakiego powodu, ale może masz jakąś swoją wizję - to nie mam pojęcia, czym. Wszystko (moim zdaniem) będzie niewygodne. W moich wyobrażeniach w Krakowie są w wakacje tłumy. A w sobotę do tego tysiące krakowiaków odpoczywających po tygodniu pracy. Jak tu się przedzierać z limuzynami? Odpowiedz Link Zgłoś
gryzikiszka Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 20:26 W Krakowie to tylko dorożkami! Wyglądałoby super, a jednocześnie nie zrobiłoby się z tego widowisko, bo dorożki są dla miasta typowe. Byłaby to też miła atrakcja (tak sądzę). Jeśli zdecydujesz się na samochody, to lepiej się upewnij najpierw, ile pojazdów może wjechać. Bo jeśli się np. okaże, że tylko dwa to nie masz wyjścia i musi to być autokar + Wasze auto. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 20:44 Oczywiście mieliśmy taki pomysł, ale wynajęcie dorożek dla takiej ilości osób to koszt 8 tys zł. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzikiszka Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 20:59 OMG, nieźle. A nie można wziąć z jakiejś stadniny? Chociaż pewnie ci panowie z rynku mają monopol A nie macie w Krakowie czegoś takiego? warszawa.wikia.com/wiki/Warszawski_Omnibus_Konny Do jednego się chyba mieści dwadzieścia osób. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 21:45 Jestem przeciwna wykorzystywaniu biednych koni zaprzęgowych. Co prawda koni nie lubię, ale jeszcze bardziej nie mogę patrzeć jak się biedne męczą ciągnąc jakieś bryczki, zaprzęgi wypełnione tłumem ludzi. Ja do takiego bym nie wsiadła Poza tym konie brudzą i nikt tego nie sprząta. Raz widziałam jak para młoda jechała bryczką do ślubu Nowym Światem, a tu konik zrobił im prosto pod nos kupkę. Po prostu uroczo Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 22:02 Jak myślisz co będzie z końmi jak ich właściciele stracą zarobek? Wycieczka do Włoch najprawdopodobniej bo będą wtedy nieopłacalne dla swoich właścicieli... Poza tym każde zwierzę (Ty też) robi kupę.. Nie ma co się bulwersować... Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 22:07 Ja nie jestem zwierzę, poza tym nie załatwiam potrzeb fizjologicznych na widoku publicznym Myślę, że jak Zia nie "zatrudni" tych bryczek, to jednak te biedne konie nie trafią tylko z tego powodu do rzeźni. Ja się nie bulwersuję, że zwierzę robi to co robi, tylko, że się je wykorzystuje w morderczy sposób. Chyba każdy pamięta zeszłoroczną tragedię na drodze do Morskiego Oka, kiedy koń padł z przemęczenia Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 22:59 No, ja słyszałam o weselu, gdzie była wynajęta bryczka, para młoda nią jechała i podczas tej to podróży koń padł. Nic nie wiem o tym, z jakiego powodu, ale na pewno nie mieli z tego tytułu miłych wspomnień. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Sprawy motoryzacyjne 07.07.10, 17:46 W Krakowie nie znam przypadku gdzie koń padł ze zmęczenia (to nie Zakopane),często bywam w okolicach Rynku i konie nie wyglądają na zaniedbane czy wychudzone.. Nie przesadzajmy,są właściciele bryczek co nie dbają,ale i są tacy co dbają o swoje zwierzęta. Nie ma co generalizować. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Sprawy motoryzacyjne 07.07.10, 18:00 MZ jeden padnięty koń "psuje" reputację wszystkim innym. Czy to w Zakopanem, Krakowie, Warszawie czy gdzie indziej. Chociaż przyznaję, że bryczki to macie w tym Kraku bardzo ładne A tak wracając do transportu dla gości Zia, to ja jestem za spacerkiem w obie strony. Dystans jest pewnie mniej więcej taki jakby się przejść Krakowskim Przedmieściem na Starówkę w Warszawie. Nie widzę sensu jechać tego kawałeczka drogi czymkolwiek. Przepychanie się przez tłum ludzi jakimkolwiek pojazdem, pewnie by trwało dłużej niż przejść się na piechotkę. Podobnie na pogrzebach wszyscy idą za karawanem i nikt nie wymyśla autokarów dla żałobników, nawet jak jest do przejścia 1,5-2 km. Sorry za to porównanie Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Sprawy motoryzacyjne 07.07.10, 20:37 >MZ jeden padnięty koń "psuje" reputację wszystkim innym. Czy to w Zakopanem, Krakowie, Warszawie czy gdzie indziej. Bzdura.Równie dobrze można napisać że jedna pijana matka psuje reputację wszystkim matkom albo jeden fryzjer który zrobił komuś nietwarzową fryzurę i źle obciął psuje opinię innym fryzjerom... Z takim podejściem musiałabyś zrezygnować chyba ze wszystkich usług bo zawsze w każdym zawodzie znajdzie się jakaś kanalia czy beztalencie.. Inną sprawą jest odległość jaką mają do pokonania goście Zii... Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Sprawy motoryzacyjne 07.07.10, 21:37 emily_valentine napisała: > Podobnie na pogrzebach wszyscy idą za karawanem i nikt nie wymyśla > autokarów dla żałobników, nawet jak jest do przejścia 1,5-2 km. to jest akurat nieprawda. na Pomorzu autokary w dniu pogrzebu to standard. dopiero na cmentarzu ludzie idą za karawanem. tak na marginesie i nie wiem, czy paniom na obcasach będzie wygodnie spacerkiem (tak wiem, buty trzeba kupować wygodne). Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Sprawy motoryzacyjne 07.07.10, 17:54 Nie każdy właściciel bryczki nie dba o swoje zwierzęta.Nie ma co generalizować. Jeden koń zarabia wożąc turystów,inny przez osiem godzin dziennie,upał nie upał wozi za pieniądze uczących się jeźdźców... Oczywiście są też osobnicy co nie dbają o zwierzęta (czy to koń do rekreacji czy do bryczki) i takie właśnie przypadki są nagłaśniane,podobnie jak nagłaśniane są na przykład sprawy gdzie pijana matka wychodzi z dzieckiem na spacer a nie te gdy trzeźwa i odpowiedzialna idzie z nim do parku,a przecież nie oznacza to,że tylko pijane matki chodzą z dziećmi na spacery bo przecież o trzeźwej nikt nie napisze w prasie prawda? Podobnie z końmi,jedne mają dobrych dbających właścicieli,inni nie i jak w przypadku wszelkich patologii nagłaśnia się tylko te sprawy gdzie właściciele nie dbają i są nieodpowiedzialni. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Sprawy motoryzacyjne 07.07.10, 18:15 Gazecia, już wiem skąd nowa nazwa Twojego forum. Jakaś miłośniczka koni, ekhem naszej szkapy jesteś czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 22:31 co do hummera nie pamietam, ale pare miesiecy temu czytalam ze wynajecie go to ok 2000 zl ( nie wiem czy za wieczor czy 1h). miesci 20 osob czyli musialabys ich wynajac...4?! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 22:35 Chcieliśmy trzy, no i na pewno dostalibyśmy jakąś zniżkę. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 22:41 ile byscie dostali znizki? 1000zl? nie sadze..moze 500 zl i tak za duzo musielibyscie zaplacic za te szkaradzctwa pozatym jak chcielibyscie wcisnac 90 osob na 60 miejsc w hummerach? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 22:41 ja bym szukala jakiegos autokaru stylowego. moze 2 eleganckie busy retro czy jakies elektryczne kolejki? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 22:45 Ale retro nie pasuje nam na pierwszy dzień, tylko na drugi. Dlatego musimy znaleźć jakieś nowoczesny środek transportu. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 23:01 to jakis ladny jednokolorowy autobus, bus nowoczesny? btw nie umiem sobie wyobrazic Ciebie w sukni Zienia ( tej od ABC) wysiadajacej z ferrari sportowego ( moze lepiej najnowszy jaguar?) jakis zgrzyt widze nie upieram sie przy jaguarze. to taki wolny rzut. chodzi mi o inna sylwetkę...nie tak strasznie sportową, lekko elegancką i stylową Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne 07.07.10, 00:16 Aneta śliczny ale nie załatwisz takiego do wynajęcia. Jest dużo samochodów które by pasowały ale prawie żadnych nie da się wynająć. Chcieliśmy Astona Martina z tej wypożyczalni co Ferrari, jednak okazało się, że owszem jest do wypożyczenia ale w Dubaju. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 22:45 No my i orszak oraz rodzice jechalibyśmy innymi autami. Odpowiedz Link Zgłoś
beverly1985 Re: Sprawy motoryzacyjne 07.07.10, 20:38 Jechałam hammerem (nie, nie na ślub). Nie mozna w niego wciskac tylu osób, ile twierdzi producent- jechalam 11 osobowym i 10 osób ledwo sie zmiesciło (jedna siedziała na podłodze). Niby odległość niewielka, ale przyjemność z takiej jazdy w scisku też będzie żadna. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 23:34 > W Krakowie to tylko dorożkami! taaak, zawsze warto pomęczyć zwierzęta w upał >:-[ Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Sprawy motoryzacyjne 07.07.10, 17:43 Ile będzie trwała taka przejażdżka? 15 minut? Poza tym konie w gospodarstwie pracują dłużej w upał/nie upał... Nie wiem co Wy tak z męczeniem tych zwierząt,Kraków nie Zakopane,bardziej (wydaje mi się) dbają o konie,nie wyglądają one na zaniedbane ani wychudzone a bywam często w okolicy Rynku.. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 23:30 > Zaproponowałam hummery bo nie lubimy limuzyn a nie wiem co jeszcze > tak dużego mogłoby przewieść gości. a ja wiem, ja wiem! - wóz drabiniasty - tir z naczepą - trzy campery Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 20:58 ZIa Hummery to chyba zart sa straszne i tandetne...pomijam fakt, że nie pasują ja bym na Twoim miejscu kombinowała oszczędności, zeby bryczkami jechali ( za hummery tez bys niezle zapłacila, wiec moze by i za bryczki taniej wyszlo..poza tym stylowo) co do ferrari- tylko zoltelub czerwone...tylko czy ono bedzie pasowalo do tego jak bedziecie ubrani? moim zdaniem nie Odpowiedz Link Zgłoś
zimny_ogien Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 23:17 Coś mi tu nie pasuje. N duży, a Ty jeszcze większa w obszernej sukni...Te ferrari,co pokazałaś, to nie są kabriolety...Jak temat jest przerobiony i postanowione, że pakujecie się do tego samochodu, to zwróć uwagę, że zawieszenie ma niziutkie, zorientujcie się, czy na trasie nie ma progów zwalniających, wystających szyn, krawężników, studzienek itd., bo będzie "Ale urwał!" zamiast "Ale wyczesana bryka!". Co do transportu dla gości, też uważam, że przechadzka z Andlesa przez Planty, Rynek (albo Franciszkańską), na Grodzką, to sama przyjemność i moge się założyć, że ogromna część gości pójdzie sama (żeby po drodze kupić kwiaty np., wypic kawę, zjeść ciastko, czy Rynek zobaczyć, bo ten widok nigdy się nie znudzi), a transport pusty pojedzie... Jeśli sie upierasz przy transporcie, to brałabym bryczki. Opcja pośrednia: Ci co chcą idą (myślę jakieś 85%), a Ci co chcą pojechać zgłaszają Ci wcześniej (możesz powiedzieć, lub napisac na stronie, że jak ktoś ze zdrowiem nie bardzo, upał przeszkadza, nie zna miasta itd) i zamawiasz dla nich taksówki z klimą/bryczki, czy co tam Ci się spodoba. Jeszcze raz: Ja bym szła, nawet siłą nikt by mnie nie upchał do transportu. No, bryczkę bym rozważyła, ale raczej wieczorem Odpowiedz Link Zgłoś
jagodowa_panienka Re: Sprawy motoryzacyjne 06.07.10, 22:57 Co do ferrari to super sprawa ale do stylu Twojego wesela kompletnie mi nie pasuje. Do bajkowego wesela sportowy samochód... moim zdaniem nie bardzo. Już prędzej jakiś cadillac Co do transportu gości to nie pamiętam w którym kościele masz ślub. Może jakiś busik. Chyba nie da się tutaj czegoś wystrzałowego wymyślić. A może tak jak ktoś napisał jakiś fajny tramwaj. Na pewno jest taka opcja i można wynająć jakiś tramwaj w starym stylu Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 07.07.10, 00:24 Dziewczyny chyba podałam za mało informacji i trudno wam doradzać. 1. Wszelkie auta i transporty retro na pierwszy dzień odpadają ponieważ pierwszy dzień jest bajkowy ale również nowoczesny, natomiast drugi dzień to właśnie retro i to w drugim dniu my i goście będziemy jechać takimi autami. Gdzieś tutaj się taki różowy skrzydlak przewinął, podobnym będziemy jechać w 2 dniu. 2. Spacer jest w drugą stronę, czyli z kościoła do hotelu. Więc w stronę pierwszą odpada. 3. Dorożki to niezłe rozwiązanie, jednak zbyt kosztowne, koszt jednej dorożki to około 300 zł, wchodzi do niej 4 ludzi co daje jakąś chorą kwotę. Nie ma jak wynegocjować rabatu, bo każda dorożka ma innego właściciela. Abstrahując już od humanitarnych aspektów wynajmu dorożek. 4. Tak jak już pisałam jest dużo ładnych sportowych aut, jednak prawie żadnych nie da się wypożyczyć. 5. Będzie podana godzina odjazdu środka transportu, goście będą 2 godziny wcześniej w hotelu, jak ktoś nie zdąży(spóźni się tak mocno a nie 5 minut) to oczywiście będzie musiał dostać się jakoś pod kościół sam, na pewno będzie wyznaczona jakaś osoba do pomocy spóźnialskim. To chyba wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 07.07.10, 08:36 może zapytam tak - jaki masz cel w tym, żeby goście byli dowiezieni do kościoła? co chcesz przez to osiągnąć? pewność, że wszyscy się zjawią? odrobinę szpanu? a tak w ogóle to weź te swoje dwórki-konsultantki na spacer w sobotnie, wakacyjne popołudnie na Grodzką, niech one dadzą jakiś pomysł. w końcu za to im płacisz. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 07.07.10, 09:05 posluchajcie taki spacer extra sprawa, ale to jest chyba jakis tam kawalek- 2-4 km? glupioby bylo, jakby czesc gosc płci pieknej szla do kosciola w super wysokich szpilkach i bólach bo nie spodziewała się, ze "idzie na spacerek"? pozatym glupiochyba, zeby czesc szła, czesc jechala- taki balagan sie robi komunikacyjny Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 07.07.10, 10:26 Ale piszesz o spacerze w drugą stronę? W drugą stronę będziemy spokojnie szli "pochodem", do przejścia jest 1.5 km na szpilkach nie spiesząc się 17 minut. Dużo gości mamy spoza Krakowa a trasa malownicza. Oczywiście dla gości starszych czy niepełnosprawnych będzie podstawiony jakiś transport np. melex który sobie będzie w pochodzie jechał bądź od razu podjedzie do hotelu w zależności od tego jak ci goście będą się czuć i jaka będzie pogoda. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 07.07.10, 10:25 Cel mam taki żeby goście zostawili auta w hotelu na zapewnionym przez siebie parkingu i przygotowali się w hotelu do wyjścia a potem nie jechali czy szli na własną rękę pod kościół żeby się nie zgubili itd. Spotkanie odnośnie transportu mamy jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 07.07.10, 11:41 Nie rób z gości idiotów. Dorosły człowiek podoła zadaniu dostania się w miejsce oddalone o kilka kilometrów. Widać że nieczęsto bywasz na weselach. Nigdy nie widziałam takiej szopki z transportem pod kościół i z kościoła na sale. A zawsze ludzie trafiali. Piszesz że masz młodych gości, ale już na tyle dorosłych, że każda para musi mieć pokój w wysokim standardzie i hostel nie przejdzie. Jakoś mi nie pasuje do takiego obrazu gości autokar. Jak ktoś ma takie wymagania lokalowe na spędzenie nocy, to zapewne ma swój samochód i przyjedzie nim, choćby dlatego żeby być niezależnym od innych. Wcześniej przyjść, wyjść etc. Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 07.07.10, 13:01 Zgadzam się. NIGDY nie widziałam, żeby był zapewniony transport dla gości z hotelu do kościoła, zwłaszcza, gdy oba miejsca są niezbyt od siebie oddalone. Naprawdę, Twoi goście to dorośli ludzie, poradzą sobie, nie traktuj ich jak kompletnie nieporadnych i zagubionych w świecie A zresztą, w czym to przeszkadza, jeśli spacer miałby odbyć się w obie strony (nie mówię o ludziach starszych, tylko młodych - a podobno takich u Ciebie wielu) ? Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 07.07.10, 13:42 > A zresztą, w czym to przeszkadza, jeśli spacer miałby odbyć się w obie strony? no jak to w czym? nie będzie efektu! Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 07.07.10, 13:40 > Cel mam taki żeby goście zostawili auta w hotelu na zapewnionym przez > siebie parkingu co to znaczy "na zapewnionym przez siebie parkingu"? jak to goście mają sobie zapewnić parking? Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 07.07.10, 13:56 Chyba chodzi o to, że to Zia zapewni gościom parking pod hotelem. Tylko jak zawsze w taki "poprawny gramatycznie" sposób napisane, że na początku nie wiadomo o co chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 07.07.10, 14:38 Tak chodzi o to, że w hotelu będzie zapewniony parking a pod kościół i tak goście nie mogą podjechać stąd ten transport. A jak już mówiłam spacer jest z kościoła a nie do kościoła. Odpowiedz Link Zgłoś
zimny_ogien Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 07.07.10, 14:55 Skoro się upierasz, żeby jednak jechali, to wydaje mi się, że dobry autokar nie jest wcale zły. Wiele firm ma w swojej ofercie naprawdę eleganckie, klimatyzowane autokary na wypasie. Nie ma co kombinować. Tylko, że ja nie przypominam sobie, żebym na grodzkiej autkoar widziała...Najbliżej, to na takim dużym parkingu pod Wawelem (obok Zwierzynieckiej), a z drugiej strony na Franciszkańskiej. No i raz jeszcze spróbuję: 1,5 km, głównie przez zielone Planty, to sama przyjemność. Pozwól wyjść gościom o której im pasuje z hotelu (pewnie i tak to zrobią), jedni zbiorą się w 30 min, innym 2h zbraknie. Każdy ma swoje tempo i rozum. Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 07.07.10, 15:10 Gości nie trzeba wszędzie i zawsze prowadzić za rączkę, może warto dać im odrobinę samodzielności? Poza tym, Zia - zanim zaczniesz wybierać jakikolwiek środek transportu, rozeznaj się, czy rzeczywiście dojazd nim będzie możliwy i komfortowy, żeby się nie okazało, że np. autokar musi stanąc na tyle daleko, iż goście tak czy inaczej będą musieli przejść. Odpowiedz Link Zgłoś
justynaaaa2 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 07.07.10, 15:40 nie wiem jakie zasady panują w Krakowie, ale w Warszawie na teren starego i nowego miasta mogą wjechać z okazji ślubu max. 2 pojazdy na 1 ślub (z przepustką) I nie może to być pojazd o DMC większej niż 3,5 tony czyli obawiam się, że taki bus 18 osobowy z ludźmi to już jest za dużo, nie mówiąc o autokarze Autokary parkują na parkingach w okolicy i goście i tak muszą dojść Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 07.07.10, 15:56 obawiam się, że wszelkie perswazje, tłumaczenia w tym przypadku na nic się zdadzą. zdrowy rozsądek wziął urlop, dzidzia sobie ubzdurała, że goście MUSZĄ być dowiezieni bo przecież sami sobie nie dadzą rady i koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
beverly1985 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 07.07.10, 20:43 potem nie > jechali czy szli na własną rękę pod kościół żeby się nie zgubili itd. na odcinku 1,5 km? Moim zdaniem mozna iśc spacerem w obie strony, co za problem? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: oferta mpk 07.07.10, 17:40 A może po prostu meleksy? Mogą swobodnie jeździć po Rynku i okolicach (w odróżnieniu od samochodów i autokarów) i chyba tańsze niż inne opcje? Odpowiedz Link Zgłoś
mariolkawalczywkisielu Meleksy 07.07.10, 18:18 ooo, meleksy to świetny pomysł serio. Tylko te wycieczkowe, które stacjonują m.in pod Mariackim są na ogół oblepione reklamami (flagi, etc). Są jeszcze mini-taksówki rowerowe, ale takie opcje to raczej dla bardziej wyluzowanego towarzystwa - Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Meleksy 07.07.10, 19:14 Taksówki rowerowe widziałam, ale trzeba by ich było milion. Ale może rzeczywiście meleksy są dobrym pomysłem. Tylko takie spersonalizowane. Odpowiedz Link Zgłoś
crises Re: oferta mpk 09.07.10, 10:35 I to jest świetny pomysł - raz jechaliśmy spod kościoła do restauracji wynajętym miejskim autobusem, miał na wyświetlaczu imiona państwa młodych. Bardzo fajne. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 07.07.10, 19:15 Jutro mamy spotkanie z paniami konsultantkami i obiecały, że na pewno coś fajnego wymyślą. Wierzę w ich kreatywność. Odpowiedz Link Zgłoś
beverly1985 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 07.07.10, 20:51 No i po co był ten wątek? Zia, a bierzesz pod uwagę, że ktos może chcieć iść na piechotę, albo przed ślubem iść w zupełnie inne miejsce i dojść z innej strony? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 07.07.10, 20:59 Jak już wielokrotnie pisałam spacer jest w drugą stronę. Nie może być w dwie strony bo to już nie byłoby tak fajne ale jeśli ktoś się uprze iść to oczywiście nikogo na siłę nie będziemy zatrzymywać. Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 07.07.10, 21:05 Zia, nie wiem jak Twoi goście, ale np. my i tak jechalibyśmy własnym samochodem- nawet jeśli byłby zapewniony transport. Niektórzy po prostu mogą nie chcieć jechać autobusem, czy co byś wymyśliła. Dla mnie najważniejsze jest to, że mogę wyjść sobie o której chcę, i nie jestem uwiązana godziną odjazdu. A doświadczenie uczy, że goście sobie zawsze poradzą- nie trzeba ich traktować jak małe dzieci i prowadzić za rączkę. Przemyśl kwestię tego transportu, bo imo to tylko zbędne wyrzucanie pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 07.07.10, 21:26 Zgadzam się z odśrodkową. Żeby się potem nie okazało, że zapewnisz transport, którym prawie nikt nie będzie jechał, bo większość osób i tak przyjedzie/przyjdzie na własną rękę Naprawdę myślisz, że Twoi goście są aż tak mało rozgarnięci, że się zgubią, gdy będą mieli sobie zorganizować drogę czy transport na odległości 1,5 km ? Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 07.07.10, 21:54 Popieram. Byłam w Krakowie aż 3 razy w życiu i myślę, że spokojnie trafiłabym z Andelsa do kościoła na rynku. A na wszelki wypadek wyszłabym trochę wcześniej i wzięłabym ze sobą mapę lub spytała kogoś o drogę. MZ wynajmowanie transportu na tak krótki odcinek drogi, niezależnie w którą stronę, to robienie z ludzi oferm, żeby nie powiedzieć debili. Natomiast transport z daleka do Krakowa popieram, ale też nie do końca. U nas jedni goście się spóźnili na autokar, reszta musiała na nich czekać i w cały autokar spóźnił się do kościoła. Jeden plus, że wszyscy razem odjechali Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 07.07.10, 21:54 Popieram. Byłam w Krakowie aż 3 razy w życiu i myślę, że spokojnie trafiłabym z Andelsa do kościoła na rynku. A na wszelki wypadek wyszłabym trochę wcześniej i wzięłabym ze sobą mapę lub spytała kogoś o drogę. MZ wynajmowanie transportu na tak krótki odcinek drogi, niezależnie w którą stronę, to robienie z ludzi oferm, żeby nie powiedzieć debili. Natomiast transport z daleka do Krakowa popieram, ale też nie do końca. U nas jedni goście się spóźnili na autokar, reszta musiała na nich czekać i w cały autokar spóźnił się do kościoła. Jeden plus, że wszyscy razem odjechali Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 07.07.10, 21:55 sorry za dubel coś mi dzisiaj ta gazeta szwankuje Odpowiedz Link Zgłoś
plastelinka.czerwona Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 09:30 Mają przywieść ludzi do hotelu, a stamtąd każdy ma wynajmować taksówkę? Odpowiedz Link Zgłoś
crises Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 10:38 PrzywieŹć, na wszystkich bogów. Odpowiedz Link Zgłoś
plastelinka.czerwona Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 11:15 Nie może przywieść? Wiem, nie ładnie być złośliwą, ale dla mnie zapewnienie transportu pod hotel żeby potem każdy musiał szukać sobie transportu do kościoła jest właśnie robieniem z ludzi debili. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 11:18 Zgadzam się. Jeśli ktoś będzie jechał np. tym autokarem to potem nie ładnie go zostawiać, nawet jeśli może sobie podejść spacerkiem. To takie olanie gości, wynajęliśmy wam autokar do hotelu ale teraz radźcie sobie sami a my wsiadamy do auta i jedziemy pod kościół. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 11:22 Ale w drugą stronę jest już ok? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 11:37 Lili nie rozumiem do końca? Pytasz czy w drugą stronę spacer jest ok? Jest ok bo jest zorganizowany. Popatrz na to tak, takie zorganizowane wszystko, dopięte na ostatni guzik, gość nie musi się niczym martwić. No i popatrzmy na to z perspektywy takiego gościa, taki gość wsiada sobie do wcześniej przygotowanego autokaru, ma ze sobą jakąś walizeczkę z ciuchami, spokojnie się wyspał bo wie będzie wcześniej na miejscu i ma czas i miejsce na przebranie. No więc sobie wsiada w dobrym humorze, w autokarze spotyka swoich znajomych i innych ludzi, trochę się już integruje, jest fajnie. W perspektywie ma dwa dni dobrej zabawy i o nic nie musi się martwić, wcześniej na stronie internetowej przeczytał, że wszystko dla niego będzie załatwione. Czas mija mu miło i nawet się nie zorientowawszy dojeżdża do Krakowa, tam wita go miła pani, która pomaga mu z zakwaterowaniem, wchodzi do ślicznego klimatyzowanego pokoju gdzie wita go zestaw powitalny. Czuję się coraz lepiej. Spokojnie szykuje się do wyjścia. Po czym chce już wychodzić ale nagle uświadamia sobie, że w sumie to on nie wie jak się do tego kościoła mają dostać. Ale myśli sobie, że na pewno PM coś zorganizowała, pyta się którejś z miłych pań czy ma się gdzieś zgłosić albo coś a ta mu mówi, że goście do kościoła docierają na własną rękę. Czasu coraz mniej, czuje się trochę zirytowany, musi poczekać, szuka numeru na taksówki albo drogi np. w komórce do kościoła. Taksówka spóźnia się 5 minut, gość jest coraz bardziej zirytowany, w oddali widzi PM i jakieś auta które za nimi jadą, myśli sobie czemu on nie może też tak jechać tylko musi się sam męczyć, dobry nastrój coraz bardziej go opuszcza, w końcu taksówka przyjeżdża, gość zostaje gdzieś wysadzony ale to nie jest kościół, spogląda na zegarek, mało czasu zostaje, zaczyna wypytywać się ludzi jak dojść do kościoła, ale chwilę jak ten kościół się nazywa? Szuka zaproszenia, znajduje po wyrzuceniu wszystkich rzeczy z torebki, w końcu zdyszany dociera na miejsce 5 minut przed rozpoczęciem ceremonii. Czuję się trochę olany i oszukany. Pewnie w ciągu wesela mu przejdzie ale i tak lekkie złe wrażenie zostaje. A mógł przecież w dobrym humorze wsiąść do wcześniej przygotowanego wcześniej środka transportu i uczestniczyć w całym orszaku samochodów które radośnie zajeżdżają pod kościół, czy w jego okolice, skąd całą grupę ktoś kieruje na miejsce ceremonii. Teraz już rozumiecie różnice? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 11:56 Tak, widzę różnicę. Zazwyczaj dorosły człowiek nie ma zaników pamięci i nie przeraża go perspektywa dotarcia na miejsce. Zna adres, godzinę i to wystarczy. Naprawdę ludzie nie są idiotami. BTW ja nie widzę nic miłego w podróżowaniu autokarem. Trzeba się wyczekać na spóźnialskich (a zawsze choć jeden się znajdzie), podróż jest dłuższa, mniej komfortowa niż własnym autem. Do tego jest się kilka godzin wcześniej... niby fajnie, ale kobiety zazwyczaj przed weselem idą do fryzjera. Czyli tutaj muszą pewnie na 7-8 się zapisać. Jakoś mi się to kłóci z "wyspaniem". Do tego własny środek transportu daje więcej swobody. Nie spodoba mi się impreza - nie mogę wrócić wcześniej. Jadąc autokarem wiem z góry, że MUSZĘ zostać na poprawinach i wrócić wtedy gdy będzie wracać większość. Znając życie znajdą się tacy, co będą chcieli wracać z poprawin po 2h i tacy którzy najchętniej zostaliby do poniedziałku. IMO masz troszkę za idealistyczne wyobrażenie tego, co gość oczekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 12:01 Arwena ja znam swoich gości, oni są wygodni. I to nic złego ale chcemy wyjść na przeciw ich oczekiwaniom. Młodzi goście jestem pewna, że będą chcieli zostać do końca poprawin i nie będzie im przeszkadzało, że nie mogą np. godzinę wcześniej wyjść. Oczywiście jeśli taki gość przyjedzie autokarem i np. coś się stanie i będzie chciał wracać po śniadaniu dołożymy wszelkich starań żeby mu to umożliwić. Po to są m.in. panie konsultantki żeby reagować na dynamiczny rozwój sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 12:34 Zia, ja też jestem wygodna- i uwierz, że 100 razy wygodniej jest wsiąść do swojego auta i pojechać kiedy się chce. Jakbym miała zapewniony nocleg w hotelu, to pewnie i tak nie jechałabym tam wcześniej, tylko ok.południa poszłabym sobie do fryzjera, potem wyjechała swoim samochodem do kościoła i dopiero po weselu przeniosłabym walizkę z samochodu do pokoju. Ewentualnie po przyjeździe do hotelu poprosiłabym obsługę o zaniesienie. Na pewno nie podporządkowywałabym całego dnia od rana pod wesele, jadąc "na wycieczkę". Nie chodzi o to, że się czepiam, ale moim zdaniem niepotrzebnie tak szybko się tym zajmujesz i bijesz kolejne koszty. Wróć do tego jak będziesz rozwozić zaproszenia. Bo z powodzeniem wyobrażam sobie sytuację, gdzie ktoś z moich znajomych też by powiedział o mnie "Kaśka jest wygodna i lubi się integrować, więc na pewno pojedzie autokarem"- a byłaby to ostatnia rzecz na jaką miałabym ochotę. Wydasz teraz kasę na zaliczki, a 3/4 transportu będzie jechało puste. Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 12:39 A z fryzjerem to mocny argument, pamietaj,ze wiele kobiet bedzie sie chcialo wyszykowac... Chyba,ze zamowisz fryzjerow do hotelu albo przynajmniej podasz namiary na sprawdzonych (!!!) w Krakowie - tylko znowu problem - kto tych gosci podwiezie do fryzjera? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 12:43 Na pewno będzie taka baza np. na stronie dostępna w informacjach dla gości. To jeszcze zapytamy gości czy wolą się szykować na miejscu czy też już w Krakowie. Ten autokar nie będzie podstawiony wcześniej niż na 12:30 więc myślę, że kobiety nie będą musiały zrywać się o 7 żeby się wyszykować. Jak autokar jest na 12:30 to myślę, że spokojnie na 10:30 czy nawet 11 można się do fryzjera umówić. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 12:40 Odśrodkowa tylko, że u nas jest ten problem, że pod kościół się nie podjedzie autem. A najgorsze co może być to jak jakiemuś gościowi ktoś założy np. blokady bo wjechał gdzieś gdzie mu nie wolno było. Zaliczek na autokary nie mam zamiaru oczywiście teraz wpłacać. Wszystko będziemy załatwiać jak będziemy wiedzieć ile osób z tego skorzysta. Ale jutro są urodziny narzeczonego dużo naszych gości na nich będzie, z ciekawości przeprowadzę sondę ile z nich reflektowałaby na taki autokar. Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 12:47 Nie mówię żeby samochodem wjechać pod ławkę, ale chyba jakiś parking do 100m się znajdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 12:52 Nie znajdzie się właśnie. To jest strefa i nie da się tam wjechać, to znaczy można ale od razu cię łapią. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzikiszka Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 13:10 A ja Wam powiem, że pomysł mi się podoba. Normalnie się tego nie praktykuje, ale skoro wszyscy goście jadą z hotelu, to da się zrobić. Nie byłyście nigdy na ślubie na starówce w którymkolwiek mieście? Zawsze są koszmarne problemy z parkingiem, a już w Krakowie to jakaś masakra (ten system płacenia jest dziwny - trzeba szukać człowieka z bilecikami, bo nie ma parkometrów). Jeśli się nie zna miasta, nie wie, gdzie są strefy zamknięte dla ruchu, jak płacić za parkingi itp. to wygodniej jest pojechać zorganizowanym transportem. Nie twierdzę, że nie można się dowiedzieć co i jak, ale może nie każdy ma na to ochotę... Sama mam ślub na starówce i wielu gości narzekało, że tam tak trudno zaparkować itp. (swoją drogą dosyć to przykre). Tak więc pomysł moim zdaniem ok, a kto nie będzie chciał, to przecież sobie pójdzie albo pojedzie własnym autem. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 15:45 Można już teraz spokojnie zapłacić sms-em kochana.. Widać dawno w Krakowie nie byłaś... Mój mąż zawsze płaci tylko w ten sposób i nie szuka parkingowego. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 12:51 Zia wie co dobre dla jej gości. Lepiej niż oni sami. Problem w tym, że Zia przenosi swoje postrzeganie świata na innych. Być może sama miałaby problem ze zorganizowaniem sobie transportu na czyjś ślub, lub wolałaby aby prowadzono ją za rączkę i wydaje jej się, że wszyscy tak mają. Ja już kiedyś wspomniałam o wątku na forum "Narty", jak to Zia organizowała narciarski wypad. Zresztą tutaj też były dyskusje nad podróżą poślubną. Wykazała się niestety totalną niesamodzielnością w tych sprawach (chyba że to było lenistwo). Odpowiedz Link Zgłoś
viesnia Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 12:14 Wizja Zia86 przypomina mi wycieczki zoorganizowane w polnocnej Korei - nie daj, Boze, zeby ktos na wlasna reke poruszal sie po miescie. Czas goscia calkowicie zaplanowany, bo "ma byc fajnie". Wszystko milo mowia, gdzie ma isc, co robic, kiedy stawiac sie przy hotelu, itp. itd. Bo gosc to takie niemowle, w Krakowie nigdy nie byl, nie dogada sie po polsku, pogubi sie na Rynku. Dobrze, ze beda konsultantki i ich asystentki, ktore za raczki beda prowadzic w hotelu do pokoju, z pokoju do autokaru, do kosciola, pozniej do restauracji. Przemyslcie jeszcze mozliwosc osobostego odbioru kazdego goscia z domu - inaczej gosc sie pogubi, do jakiego to autobusu ma wsiasc i czy na pewno ten autokar zawiezie na wesele Zii. Najlepiej, jak konsultantka z lista gosci bedzie osobiscie odbierac z domow. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 12:20 Przecież tutaj nie chodzi o to, że my ich za rączkę będziemy ciągnąć i nazwiska wyczytywać przy tym autokarze. Ja wiem, że w Polsce jest takie myślenie, że na pewno wszyscy sobie poradzą. Ale o ile milej jest gościom kiedy wszyscy są kompetentni i mili i znają odpowiedź na pytania. Ja np. jakbym przyjechała do hotelu gdzie ma być wesele i nikt by nic nie wiedział to bym się trochę zdenerwowała. Tutaj nie chodzi o osaczenie gościa tylko bycie pomocnym wtedy kiedy ktoś tego potrzebuje. Chcemy żeby goście też czuli się dopieszczeni a nie olani. Jednak tak jak mówię nie ma żadnego przymusu, jeśli gość będzie chciał robić wszystko na własną rękę to droga wolna, może sobie sam przyjechać, sam się zakwaterować i sam sobie np. spacerem dojść do kościoła nawet na połowę mszy jeśli ma taką ochotę. My tylko pokazujemy możliwości, ci którzy chcą mogą skorzystać a ci którzy nie chcą to nie muszą. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 12:28 Ja np. jakbym przyjechała do hotelu gdzie ma być wesele i > nikt by nic nie wiedział to bym się trochę zdenerwowała" Po to wlasnie wymyslono cos takiego jak ZAPROSZENIE, czyli infromacja z miejscem i godzina. Zadnej filozofii w tym nie ma. Znasz miejsce i godzine i tak sobie planujesz wszystko, zeby o tej i o tej stawic sie pod kosciolem/usc. Zia ile Ty masz lat???? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 12:33 Mnie nie o to chodziło. Chodziło mi o takie nasze ja nic nie wiem, daj mi pani spokój, jak to się niestety często jednak u różnych usługodawców zdarza. Wiadomo, że umiem sobie zorganizować transport, hotel czy nawet fryzjera w innym mieście(tak jak teraz to zrobiliśmy) jednak fajnie bym się poczuła jakby ktoś coś dla mnie np. w hotelu przygotował. Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 12:40 Zia, ale nikt nie będzie od obsługi wymagał wiedzy na temat wesela! Serio, ostatnią osobą jaką zapytałabym o kościół w którym Para Młoda ma ślub byłaby obsługa. Jeżeli mam swój numer pokoju i obsługa jest w stanie znaleźć mnie na liście i dać mi kluczyk, a potem święty spokój aż do śniadania- to idealnie. Jakby mi co chwilę ktoś zawracał tyłek "a teraz spotkanie przedślubne żeby wszystko wyjaśnić", "a za 15 minut zbiórka", "a teraz odjeżdża autokar", "a teraz schodzimy na śniadanie", "a teraz jedziemy razem na poprawiny"- to przysięgam, że wolałabym odgryźć własną głowę i ją zjeść. Takie "animatorki" są dobre dla przedszkolaków, które w panice biegają w kółko, a nie dla dorosłych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 12:46 Ale nie chodzi mi o to, że ktoś będzie takiego gościa napastował, tylko, że jak gość będzie chciał to będzie w stanie odpowiedzieć na pytanie. I raczej chodziło mi o kogoś kto będzie odpowiedzialny za gości w hotelu, pewnie któraś z asystentek konsultantek. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 13:20 To może tak wprost, to będzie łatwiej się zrozumieć. IMO generujesz sobie niepotrzebne koszty, odległość jest tak mała, że śmiało mogą goście dojechać na własną rękę i nie będą z tego powodu udręczeni, smutni, czy niedopieszczeni. Ot zwykłe zaproszenie na wesele, zarezerwują sobie czas i dojadą. Nie będzie to żaden objaw Twojej niegościnności. Brak autokaru nie spowoduje, że goście poczują się "olani". Nie lubię zaglądać ludziom do portfela, ale nie zastanawiałaś się nad tym, żeby ciąć koszty? To że masz budżet 100k zł na wesele nie oznacza, że koniecznie trzeba całą kwotę zagospodarować. Chcesz swoją firmę - a to spora inwestycja, nie macie mieszkania, samochodu. Nie macie pracy. Jest szansa, że nie dostaniesz się na aplikację i trzeba będzie prywatnie iść. To też koszty niemałe. Uprzedzę Wasze komentarze: nie, nie skręca mnie z zazdrości, że nie mogę mieć bajkowego wesela kosztującego fortunę, konsultantek, stylistek, florystek i innych cudów. Ale mam już takie spaczenie zawodowe, że jestem ciekawa co kieruje takimi ludźmi jak Zia. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 13:25 Arwena tak samo możemy ciąć koszty nie robiąc poprawin czy też nie płacąc wszystkim gościom za nocleg a np. tylko rodzinie. Jeśli jednak zdecydowaliśmy się na taki ślub i wesele ze wszystkimi następstwami tego faktu to nie chcemy odstawić fuszerki na żadnym polu. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 13:34 Czyli brak autobusu (czy jakiegokolwiek innego środka transportu) w tej konkretnej sytuacji będzie fuszerką i zepsuje ślub i wesele? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 13:39 Nie chodzi o to, że zepsuje ślub i wesele. Ale albo próbujemy gościom dogodzić na każdej płaszczyźnie i ponosimy przy tym dodatkowe koszty, albo nie i wtedy nie zapewniamy transportu i noclegu a jedynie np. potrzebne informacje. Sama ostatnio mnie oskarżałaś, że mamy florystki i sukienki za grube tysiące a oszczędzamy na gościach, tutaj chodzi o to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 13:40 "Ale mam już takie spaczenie zawodowe, że jestem ciekawa co kieruj > e > takimi ludźmi jak Zia." Takie osoby jak Zia nie maja po prostu szacunku do pieniedzy i nie maja pojecia jak ciezko je sie zarabia, cale zycie wszystko podane na tacy i spelniana kazda zachcianka. Zia nie mysli o przyszlosci, bo doskonale wie, ze rodzice zawsze wyloza kase i glodni chodzic nie beda.... Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija propozycja sukienki na poprawiny 09.07.10, 15:16 MZ moglabys sie pokusic o taki fa son - krotka, rozkloszowana a la retro, "cos" na biuscie. Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: propozycja sukienki na poprawiny 09.07.10, 15:16 Sorry, cos nie weszlo. Moze tak sukienka Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: propozycja sukienki na poprawiny 09.07.10, 16:12 Właśnie coś w tym stylu planujemy tylko bardziej zabudowanego na górze. Dzięki za zdjęcie. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 15:47 No ja nie wiem jak to jest z tym w rzeczywistości. W 2005 r. Zia pisała wyraźnie: "I chciałabym również powiedzieć, że moja rodzina wbrew pozorom na pieniądzach nie śpi. Wywalenie 1100 zł na moje studia jest jakimś obciążeniem budżetu." No, ale wiadomo, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 16:08 Ja sobie nie przypominam żebym w 2005 siedziała na forum, ale nawet jeśli to było 5 lat temu. Wiesz sytuacja może się przez 5 lat zmienić, skoro zmieniła się w ciągu trochę ponad roku kiedy to zamiast rodziców my sami sobie będziemy finansować wszystko. Dziewczyny nie doprowadzajcie do nienormalnej sytuacji, kiedy ja się będę musiała na forum z faktur rozliczać żeby pokazać czy rzeczywiście tyle pieniędzy zapłaciliśmy i czy rzeczywiście my. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 16:45 Re: Za 600 zł da się przeżyć na studiach? Autor: zia86 31.08.05, 12:40 "... I chciałabym również powiedzieć, że moja rodzina wbrew pozorom na pieniądzach nie śpi. Wywalenie 1100 zł na moje studia jest jakimś obciążeniem budżetu. Ja niestety nie mogę jeść za 8 zł dziennie i nie wynika to z mojego zamiłowania do burżujstwa tylko ze stanu zdrowia. Jak już wspomniałam musze jeść 5 posiłków dziennie, no dobra powiedzmy, że minimum 4 dziennie w tym dość obfity obiad, żeby nie było mam 170cm i waże 48 kg. Poza tym jestem toważyskim zwierzęciem i nie wyobrażam sobie nie wyjść raz na tydzień do pubu a raz na dwa tygodnie na jakąś większą impreze. ..." To tak dla przypomnienia. A ja nie zarzucam Ci, że nie chcesz dbać o gości i dlatego nie zapewniasz dwóch noclegów (jak dla mnie możesz wcale za to nie płacić). Ja tylko stwierdzam kompletny brak logiki w tym co piszesz. Bo raz masz kupę forsy, żeby robić wesele marzeń (bo przecież nie można się ograniczać) i w związku z tym wydajesz na mnóstwo niepotrzebnych rzeczy, a za chwilę drobiazg jakim jest 6 tys. przy Twoim budżecie okazuje się nie do przejścia. Jednych rzeczy masz w nadmiarze a na inne (też podobno wymarzone) Cię nie stać. Wypośrodkuj to jakoś i nie licz na oszczędności zrobione przez konsultantki - one sobie to odbiorą, nie bój się. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 16:55 Areta jest coś takiego jak stosunek jakości do ceny. Po pierwsze mamy jakiś budżet którego nie chcemy przekroczyć, to się tak wydaje, tu 6 tys, tu 10 i potem robi się z tego 50 tys powyżej budżetu. Nasz budżet jest bardzo duży i naprawdę nie mam zabawy w tym żeby zrobić go 2 razy takim. Poza tym tak jak pisałam stosunek jakości do ceny, jest głupotą wydawanie 6 tys na auto które pojedzie 3 km, po prostu niezależnie na ile opiewa nasz budżet, no chyba że ktoś ma budżet w okolicach miliona zł. To wtedy proszę bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 22:19 Oj Zia, siedziałaś w 2005 - tyle o sobie napisałaś na ŚiW, że wystarczu spojrzeć na fora, na jakich się udzielałaś, by nie mieć wątpliwości, że to Ty. Ale nie wypierasz się tego, więc nie piszę więcej na ten temat. Zaś co do zmiany sytuacji. Oczywiście. W ciągu 5 lat sytuacja może się diametralnie zmienić. Można na przykład w totolotka wygrać, ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć (na pewno kiedyś byś o tym gdzieś napisała - przecież taka otwarta i wylewna jesteś). Twoi rodzice mają dobre zawody, ale nie sądzę, żeby starsi ludzie (a przecież tak o nich piszesz) mieli jeszcze jakieś perspektywy rozwoju finansowego. Ludzie ok. 50 lat nie mają już takiej szansy awansu, jak 30-latkowie. Wiem, że twój tata ma własną firmę w branży sanitarnej, ale ja też jestem Inżynierem Środowiska i wiem, jak wygląda prowadzenie takiej firmy. Pracuję w takowej i znam wszystkie bolączki choćby samego użerania się z Inwestorami, którzy na ogół myślą, że pracujemy charytatywnie. O dziwo, z zewnątrz wszystko wygląda, jakby firma była świetna i doskonale prosperowała, ale wyobraź sobie, że mojego szefostwa nie stać na zakup mieszkania dla dziecka, a co mówić o weselu za 100 000 zł (mieszkanie to zawsze inwestycja, wesele nie ma z inwestycją nic wspólnego i dla niektórych może to być wywalenie kasy w błoto). Nie chcę, żebyś się tłumaczyła, a tym bardziej nie chcę oglądać żadnych faktur, bo to nie ma dla mnie żadnego znaczenia, kto Wam płaci za wesele. Ja tylko przytoczyłam cytat z Twojej wypowiedzi sprzed kilku lat, bo dość osobliwa była, w porównaniu z tymi ze ŚiW. Jaka jest prawda tylko Ty wiesz, ale każdy ma prawo oceniać Cię na swój sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 22:25 Lili ale co ja pisałam? Że za wesele płacimy sobie sami, tak? No właśnie. A budżet który mieli płacić rodzice opiewał na 50 tys i to do podziału na 2, więc niech będzie żeby z suknią wyszło nawet 30 tys. W ponad dwa lata nie jest to jakaś gigantyczna kwota dla kogoś z klasy średniej. A mój ojciec nie ma firmy w branży sanitarnej. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 22:44 Dokładnie pamiętam Twój budżet sprzed roku. Było ok. 100 tys. Na 2 osoby, ok. 50 000 zł to i tak sporo. Nawet dla tej tzw. klasy średniej. Wiem, że teraz płacicie sami. Budżet niewiele się zmienił, bo nadal macie 100 tys. na 2 osoby A to, że narzeczony płaci pieniędzmi ze spadku to inna sprawa. Twój ojciec nie ma firmy? Wiesz google i on sam na nk mówią co innego A nawet jeśli google się myli to jeśli nie ma własnej firmy to tym gorzej finansowo w Twojej historyjce Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 22:50 Budżet z przed roku opiewał na 50 tys. A od tego czasu się zmienił ale nie będę się przyznawała jak. A mój ojciec ma firmę ale nie w branży sanitarnej o to mi chodzilo. Może inaczej, moi rodzice nie płacą za nasz ślub, no chyba, że się uprą mi suknie kupić ale to będzie jedyny ich wkład. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 23:01 Sama pisałaś, że Twój tata jest inżynierem (i robi instalacje sanitarne w domach). Jeśli założył firmę w innej branży to muszę przyznać, że jest odważny. Jednak jeśli nie to może nie wiesz, czym dokładnie się zajmuje. Branża sanitarna to instalacje w budynkach, wod-kan, wentylacja i klimatyzacja Ja pamiętam, że budżet miałaś większy. Zia, naprawę nie musisz się tłumaczyć. Ja mam swoje informacje, Ty podajesz inne. I tak nie zgodzimy się w tej kwestii. Odpowiedz Link Zgłoś
plastelinka.czerwona Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 23:52 Zia, gratuluje! Doczekałaś się szpiegofanki, która "ma swoje informacje". Mam tylko nadzieję, że jej fascynacja nie pójdzie w stronę prezentów z gotowanych króliczków. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 12:24 Z ta Korea mnie zabilas ale swieta prawda, coz show must go on. Mysle Zia, ze powinnas sie powaznie zastanowic nad transmija na zywo w wedding tv, ba mysle, ze sztab konsultantek zalatwi Ci to nawet w tvn! A co jak show to na calego... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 12:26 Asiu nie wywołaj wilka z lasu. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 21:40 Po czym chce już wychodzić ale nagle > uświadamia sobie, że w sumie to on nie wie jak się do tego kościoła > mają dostać. Ale myśli sobie, że na pewno PM coś zorganizowała, pyta > się którejś z miłych pań czy ma się gdzieś zgłosić albo coś a ta mu > mówi, że goście do kościoła docierają na własną rękę. Czasu coraz > mniej, czuje się trochę zirytowany, musi poczekać, szuka numeru na > taksówki albo drogi np. w komórce do kościoła. Taksówka spóźnia się 5 > minut, gość jest coraz bardziej zirytowany, w oddali widzi PM i > jakieś auta które za nimi jadą, myśli sobie czemu on nie może też tak > jechać tylko musi się sam męczyć, dobry nastrój coraz bardziej go > opuszcza, w końcu taksówka przyjeżdża, gość zostaje gdzieś wysadzony > ale to nie jest kościół, spogląda na zegarek, mało czasu zostaje, > zaczyna wypytywać się ludzi jak dojść do kościoła, ale chwilę jak ten > kościół się nazywa? Szuka zaproszenia, znajduje po wyrzuceniu > wszystkich rzeczy z torebki, w końcu zdyszany dociera na miejsce 5 > minut przed rozpoczęciem ceremonii. Czuję się trochę olany i > oszukany. Pewnie w ciągu wesela mu przejdzie ale i tak lekkie złe > wrażenie zostaje. A ja myślałam, że to ja mam dużą wyobraźnię... Serio, Zia, jak chcesz płacić za autokary, to nikt Ci przecież nie broni, tylko jednak przesadzasz z tą irytacją biednego, zagubionego gościa. W życiu by mnie nie zirytował fakt, że muszę sama dotrzeć do kościoła. Nie oczekiwałabym, że mnie ktoś gdzieś będzie transportował, zwłaszcza na tak małą odległość. No i na transport dla gości spoza Krakowa też bym nie wpadła. Ja w takim wypadku musiałabym chyba prywatny samolot wynająć, bo połowa gości będzie z UK albo chociaż zapłacić im za bilety. No ale niestety, sami będą sobie musieli dać radę Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 21:43 Ja w takim wypadku bym wyczarterowała jakiś samolot albo tak jak mówisz zapłaciła za bilety. No ale to ja. Wiadomo każdy organizuje swoje wesele tak jak mu się najbardziej podoba. A sondę na temat transportu przeprowadzę jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Prezent powitalny 09.07.10, 22:14 Ja myślałam nad czymś takim choć i tak mnie pewnie wyśmiejecie. Dać tam plan ślubu, bo to chyba najrozsądniej. Przeważnie się te plany ślubu kładzie na krzesłach ale w kościele nie wypada, przed kościołem rozdawać też nie bardzo. Do tego dwie butelki z wodą I do tego jednorazowy aparat fotograficzny, chcieliśmy je dać na sali w koszu ale myślę, że tak będzie fajniej: Chciałam też dać do tego ciasteczka gości z ich imionami(nie wszystko musi być nami "brandowane" ) ale w jak będzie taki upał jak np. dzisiaj to boję się, że się z nimi coś stanie. Wszystko zapakowane w torebkę i postawione np. koło telewizora z planszą powitalną(która zawsze się wyświetla w hotelach) albo na łóżku. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Prezent powitalny 09.07.10, 22:36 Po pierwsze, woda jest zawsze w hotelowych pokojach - za darmo, poza tym, jeśli ją postawicie w takim miejscu, by gość ją zauważył i wiedział, że od Was to oczywiste jest, że będzie ciepła, chyba że Wasze konsultantki, przed przyjazdem gości, będą na bieżąco wodę chłodzić w lodówce i wyciągać (ale jakie to trudne logistycznie, premia dla konsultantek/asystentek konieczna). Po drugie - aparat jednorazowy... Hmmm, ciekawy prezent, ale zbędny. Po co komu jednorazowy aparat kliszowy, gdy teraz wszyscy na ogół posiadają aparaty cyfrowe? Zwłaszcza ci Twoi zamożni goście. No po co im jakaś plastikowa zabawka, którą i tak zostawią w hotelu? Po trzecie - są upały, owszem, ale pokoje w hotelach są klimatyzowane, więc z ciasteczkami nic się nie powinno stać, zwłaszcza jak będą zapakowane. Akurat ja jeśli chodzi o ciasteczka nie mam nic przeciwko. Czy upał, czy nie, na słodkie ciastko mam zawsze ochotę (pomijam fakt, że od paru miesięcy nie miałam ciastka w ustach). W pokoju klimtyzowanym upału się nie czuje Ogólnie rzecz biorąc pomysł nie najgorszy, mi byłoby miło, gdybym taką paczuszkę znalazła w pokoju, ale myślę, że trzeba jeszcze przemyśleć zawartość. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Prezent powitalny 09.07.10, 22:42 No dlatego się pytam co byście tam włożyły. No wodę chcieliśmy dać do tych paczuszek a pokój jest klimatyzowany więc myślę, że by się nie ociepliła bardzo. Aparaty później zbierzemy i wybierzemy niektóre zdjęcia do obróbki, potem np. wyślemy gościom w podziękowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Prezent powitalny 09.07.10, 22:52 Aparat moim zdaniem zupełnie zbędny prezent i kasa wywalona w błoto (ale Ty akurat w tym się specjalizujesz ). Większość ludzi ma cyfrówki albo aparaty w telefonie. Poza tym macie przecież fotografa, więc po co Wam jakieś badziewne fotki z tych aparatów? Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Prezent powitalny 09.07.10, 22:54 No załamałam ręce - dajecie gościom aparaty, żeby je potem zabrać i oddać do obróbki (jak je chcecie obrobić? wywołać, zeskanować i w photoshopie?). I to tylko niektóre? Wiesz, niestety mam dość bujną wyobraźnię i jak sobie wyobrażam to wesele to mnie ciarki przechodzą, że miałabym na takim być, gdzie gości się ma za małpy w zoo. Tu się ich wciska do autokaru, tam się im każe iść na spacer, gdzie indziej daje im się aparaty, by na końcu imprezy zabrać i ostatecznie dać zdjęcia, które jako tako im wyszły i mogły zostać obrobione. Zia, Twoje pomysły są coraz bardziej żenujące i - skoro tak świetnie znasz potrzeby gości - źle po prostu O NICH świadczą. Ja bym wyśmiała taki cyrk. Rzeczywiście, jak napisała xxxtabxxx (jeśli źle napisałam to przepraszam). Widać, że nigdy nie byłaś na weselu. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Prezent powitalny 09.07.10, 22:58 Lili to tylko pomysł. Jak nie tam, to w koszu sobie będą stały. Wiesz, jak cię tak bardzo denerwuje, nie możesz znieść myśli o moim weselu to po co wchodzisz w mój wątek? Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Prezent powitalny 09.07.10, 23:06 Po pierwsze z ciekawości, a po drugie z chęci pośmiania się - wątek nie jest na prywatnym forum, więc każdy może go czytać i komentować. Póki co jeszcze nie jesteś w stanie nikomu tego zabronić. Poza tym, ja pisałam, wyobrażając sobie, co może gość czuć na tym weselu. Jakby miał mnie osobiście ten wątek denerwować, czy nie mogłabym go znieść to bym od razu poszła do psychiatry na leczenie. Na szczęście nie mam aż tak mocnych uczuć. Owszem, jest żenujący, ale ja nie cierpię szczególnie z tego powodu. A kto nie lubi czasem potrollować? (no może poza Tobą) Odpowiedz Link Zgłoś
mon_a_mi Re: Prezent powitalny 12.07.10, 12:29 Wiesz co lili, myślę, że tylko czekałaś na zaczepkę w stylu "po co wchodzisz na mój wątek?". Nie odpuścisz ani słowa, czepiasz się absolutnie wszystkiego. Bardzo lubiłam Twoje wypowiedzi, śledziłam Twoje przygotowania i bardzo mi się podobała Wasza stylizacja i piękne zdjęcia, a teraz prawdę mówiąc omijam niektóre Twoje wypowiedzi. Śledzisz z taką zaciętością wypowiedzi Zia, to może wyszukaj swoje i znajdź kilka bez złośliwości, sarkazmu etc... A co do tych "swoich informacji" to chyba przeginasz z tym googlowaniem Zia i jej rodziny, poważnie, dla mnie to lekka przesada i jakaś lekka odmiana manii prześladowczej. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Prezent powitalny 12.07.10, 13:28 Spokojnie Zia tyle sama napisała, że wcale nie trzeba jej googlować, żeby coś o niej wiedzieć. I przyznaję, że trochę przesadziłam. Masz rację opieprzając mnie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Prezent powitalny 12.07.10, 11:02 Ja nie wiem skąd to zdziwienie dotyczące aparatów ? Przecież wiadomo o co chodzi. Goście nie mają prawa zapomnieć nawet na chwilę gdzie są i kto tu jest najważniejszy. Jak tylko skończą podziwiać sukienki, motywy przewodnie, kwiatki w wazonach to mają robić zdjęcia PM. Potem, jak Zia pisze, aparaty się zbierze i zrobi tylko słuszne zdjęcia. No bo ktoś z gości mógłby się zapomnieć i zrobić zdjęcie cioci Zosi a nie PM w kolejnej stylizacji albo ślicznemu torcikowi. ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Prezent powitalny 12.07.10, 11:08 Areta właśnie odwrotnie. Ponieważ wiadomo, że fotograf nie zawsze może uchwycić wszystkich gości, to chcemy żeby goście robili właśnie sobie zdjęcia i swojej zabawy. Ogólnie to pomysł był taki, żebyśmy zobaczyli jak nasze wesele wyglądało okiem gościa. Odpowiedz Link Zgłoś
laracroft82 Re: Prezent powitalny 14.07.10, 13:03 zia86 napisała: > Areta właśnie odwrotnie. > Ponieważ wiadomo, że fotograf nie zawsze może uchwycić wszystkich > gości, to chcemy żeby goście robili właśnie sobie zdjęcia i swojej > zabawy. > Ogólnie to pomysł był taki, żebyśmy zobaczyli jak nasze wesele > wyglądało okiem gościa. kobieto daj tym swoim gościom życ..daj im troche spontanocznosci ...to nie małpy w zoo tylko dorosli ludzie ktorzy chca sie pobawic na luzie a spelniac kolejne zachcianki PM, kolejny absurdalny pomysł Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Prezent powitalny 11.07.10, 07:40 zia86 napisała: > No dlatego się pytam co byście tam włożyły. No wodę chcieliśmy dać > do tych paczuszek a pokój jest klimatyzowany więc myślę, że by się > nie ociepliła bardzo. Aparaty później zbierzemy i wybierzemy niektóre > zdjęcia do obróbki, potem np. wyślemy gościom w podziękowaniu. że jak? szukacie naiwnych darmowych fotoreporterów? a poza tym właściwy foto i kamerzyści na pewno szalenie ucieszą się z takiej "konkurencji" <lol> Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Prezent powitalny 11.07.10, 13:09 no to policzmy: - fotograf i asystent - 2 os. - team kamerzystów - 6 os. - goście z aparatami - 70 os. (bo przecież każdy musi mieć swój, i najlepiej je spersonalizować, żeby się nie pomyliły, że ten jest Kasi, a tamten Basi, jak położą je na stole) daje to w sumie... a nie chce mi się liczyć, w ilu błyskach fleszy będzie się obracać PM Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Prezent powitalny 12.07.10, 10:58 Nie szukamy. Tylko to taki fajny akcent, goście mogliby sobie robić różne śmieszne i nie tylko zdjęcia. Czasem nie zawsze pod ręką ma się aparat a tak jakby leżał na sali można wziąć. Potem byśmy te zdjęcie do poszczególnych gości wysłali. Ale w takim razie nie dodamy ich do zestawów powitalnych tylko tak jak planowaliśmy najpierw na salę. Odpowiedz Link Zgłoś
lilla_my Re: Prezent powitalny 12.07.10, 14:55 Jezuuuu.... 80 aparatów? Nie wiem jak pan KD, ale większość znanych mi fotografów ślubnych nie byłoby zachwyconych [łagodnie rzecz mówiąc]. Wyobraź sobie pierwszy taniec - i parędziesiąt ludzi błyskajacyh, szukających dobrego kadru, włażących pod nogi fotografowi oraz kamerzystom... A nawet jeśli nie, to jak będą wyglądać zdjęcia, na których para młoda będzie tańczyć na tle gości, których twarze w większości będą pozasłaniane aparatami Zia - czytam Twój wątek od kilku miesięcy, ale teraz z lekka przesadziłaś - aparat dla każdego to poroniony pomysł. Jeśli jednak się uprzesz, to koniecznie upewnij się, że panu KD nie będzie to przeszkadzać. Bo niektórzy, których znam by odmówili robienia zdjęć w takiej sytuacji [ps. To tak jakby wraz z Kubicą miało się ścigać stado maluchów ]/ Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Prezent powitalny 12.07.10, 15:06 Nie mnie chodzi o coś innego, o to żeby goście robili zdjęcia sobie a nie nam. Odpowiedz Link Zgłoś
lilla_my Re: Prezent powitalny 12.07.10, 15:27 Aha - no jeśli jesteś zagwarantować, że żaden z Twoich gości nie będzie robił zdjęć w WAŻNYCH momentach i dasz sobię rękę odciąć, że nie będą nikomu przeszkadzać [flesz uruchomiony w stronę pracującej kamery powoduje koszmarne zakłocenia, a w stronę aparatu potrafi totalnie zgłuptaczyć system pomiaru światła], to nie ma problemu... Ale ja osobiście wolałabym sobie nie zaprzątać glowy, czy ciocia Zosia będzie pamiętała, aby nie kierować flesza w stronę profesjonalistów, którzy są w pracy i takie coś będzie im przeszkadzać. Naprawdę - najpierw powinnaś się skonsultować z zawodowcami, a jeśli oni nie będą widzieć przeszkód, to dopiero wówczas rozważyć takie pomysły. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Prezent powitalny 12.07.10, 15:16 nie wiem jak u innych, ale na takich uroczystosciach czesto kilka osob ma swoje aparaty cyfrowe, mozna poprosic ich o kopie poza tym nie oszukujmy sie, z jednorazowek wychodzą gó..ne zdjęcia a braku ostrosci, wyrazistosci czasem nie mozna podciągnąc w photoshopie. poza tym zdjecia z takich aparacikow ( ciezko to nazwac aparatem, to tak jakbys na meleksa mowić samochod) sa płaskie poroniony pomysł u mnie- 55 osob, bez fotografa- bylo 6 osob z aparatami na wielu zdjeciach mam sytuację, ze widac jak siedzimy na ławeczce i robią nam zdjęcia, a przed nami z 3-4 osoby z aparatem. smiesznie to wygląda przy zdziesiątkowanej sytuacji to moze wygladac tragicznie Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Prezent powitalny 12.07.10, 15:23 No dobra przekonałyście mnie. I tak do zestawu powitalnego muszę wymyślić coś innego, nie wiem jeszcze co ale mam dużo czasu na znalezienie czegoś. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Prezent powitalny 12.07.10, 15:49 że nie wspomnę o kwestii ekologicznej - kilkadziesiąt jednorazówek na klisze, tylko po to, żeby z każdego zrobić trochę fotek, z których większość będzie do wywalenia (dużo ludzi lubi robić zdjęcia, mało ludzi umie robić dobre zdjęcia). zia, miejże litość dla środowiska - po co generować coś, co służy tylko do jednokrotnego użycia? a do tych, co zaraz na mnie naskoczą że przesadzam - z racji skończonych studiów mam prawo sobie popsioczyć nt. ekologii i ochrony środowiska, a co więcej, żyję wedle głoszonych zasad Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Prezent powitalny 12.07.10, 15:53 No już się przecież z wami zgodziłam. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Prezent powitalny 12.07.10, 19:29 zia z tymi aparatami to nie przesadzaj bo ci się głowny fotograf zbiesi. Byłam na weselu u rodziny z racji, ze mój maż interesuje sie fotografią i mamy dobry sprzęt, kuzynostwo poprosiło nas aby w kosciele fotki robił też mój mąż. I co z tego wynikło? otóż pan fotograf się spiał, ze jak ma mieć konkurencje to on fotek nie robi , ze to zerwanie umowy. Bał sie najwidoczniej, ze moze sie okazać, ze jego fotki będą gorsze. Nie wspominajac juz o samym sprzęcie i obiektywach........ Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 22:25 Tylko nie zamykaj jej od razu - nie wiem, czy będę miała jutro czas, żeby zagłosować, a uważam, że tak jak 4 lipca, mój głos też jest ważny Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 22:30 Ale mnie chodziło o sondę wśród gości. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 22:38 Eee, myślałam o sondzie na forum - co myślą forumki Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 10.07.10, 23:26 Myślę, że czarter samolotu przekroczyłby nawet Twój budżet. A na bilety dla 30 osób po prostu mnie nie stać. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 12.07.10, 13:27 landora napisała: > Myślę, że czarter samolotu przekroczyłby nawet Twój budżet. zaciekawił mnie ten problem ciezko znalesc info na ten temat na szybko, ale wyczytałam, że rząd wyczarterował 2 samoloty na 80 osob, na dwa lata podzielilam i wyszło, ze koszt wynajecia takiego samolotu na jeden dzien to 277 tys zł. fakt, ze to jakis wypasiony model, ale i duzy kilkuosobowy to koszt od 2000 eur za 1h niedawno słyszałam ze przelot fajnym smiglowcem to koszt 4000 zł/h Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 10.07.10, 13:50 Jestem wstrząśnięta tym opisem biednego gościa, który chyba jest idiotą Na śluby docieram zawsze o własnych siłach, jak trafić do kościoła albo wiem, albo pytam wcześniej i sprawdzam na mapie. Zia, więcej wiary w ludzi! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 10.07.10, 15:19 Ja mam wiarę w ludzi. Wiadomo, że goście jeśli by musieli to by sobie poradzili ale czy nie miło jest nie musieć sobie radzić? Ten weekend ma również być dla gości niezapomniany, ma być maksymalnie odprężający i z mnóstwem dobrej zabawy. Taka dwudniowa wycieczka do krainy czarów. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 12.07.10, 11:12 Ogólnie miło jest być obsługiwanym, noszonym w lektyce, ubieranym przez służacą, masowanym przez kilku przystojnych masażystów. Miło mieć specjalne panie, jedną do układania włosów, drugą do makijażu, kilka do wklepywania kremów w każą część ciała. Można pokusić się też o kogoś do karmienia (bo po co się męczyć), podcierania tyłka. No i oczywiście ludzi od myślenia. A dla przyszłego męża jakąś miłą panienkę bo przecież seks to w sumie też ciężka praca, z którą jakoś trzeba sobie poradzić. Ty się Zia nie w tej epoce urodziłaś. Trzeba było urodzić się Kleopatrą albo chociaż obecnie w Nepalu chociaż dziewicę Kumari jesteś już za stara. Odpowiedz Link Zgłoś
plastelinka.czerwona Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 11:42 Tak, bo młodzi pójdą z gośćmi. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 11:48 Zia a skad pewnosc, ze goscie w ogole beda chcieli przyjechac autokarem do Krakowa? Przewaznie ludzie, ktorzy maja wlasne auta, sa na tyle wygodni, ze nie maja ochoty telepac sie jakims tam autokarem w lipcowym upale na dodatek. Mysle, ze kwestie tarnsportu dla gosci powinnas zostawic sobie do momentu, az Wam wszyscy potwierdza przybycie i bedzieci mogli tez podpytac czy w ogole sa zaiteresowani takim transportem. Wiekszosc ludzi woli jednak swoje auta i nie lubi takich zorganizowanych "wycieczek". No ale moze Twoja rodzina jest akurat milosnikiem podrozy autokarowych.... Moim zdaniem jeszcze jest za wczesnie, zeby tym sie martwic. Na razie poszukajcie auta tylko dla Was i ewentualnie dla tego Waszego "orszaku". Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 11:53 Asiu naprawdę myślisz, że będziemy gości zawozić telepiącym się autokarem bez klimatyzacji? Jeśli zorganizujemy ten pomysł który zrodził się wczoraj, to na pewno będą luksusowe autokary w dodatku szczególne. Poza tym pamiętajmy, że nasi goście to w przeważającej większości młodzi ludzie, niektórzy mają auta i na pewno by się zorganizowali ale na tyle na ile ich znam będą woleli żeby ktoś zorganizował to za nich. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 11:59 Nie chodzi mi o jakosc autokaru tylko akurat w moim otoczneiu kazdy woli przewiezc tylek autem, bo tak jest szybciej i fajniej. No ale rozumiem, ze niektorym trzeba wszystko podac i zorganizowac. Chociaz nie spotkalam sie jeszcze z tym, zeby trzeba bylo organizowac autokar ludziom do tak wielkiego miasta na tak mala odleglosc. Ale tak czy siak mysle, ze to i tak jest za wczesnie. Autokaru raczej nie trzeba rezerwowac rok wczesniej. Ale moze Krakow taki wyjatkowy, ze jednak trzeba..... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 12:03 Oczywiście, że nie trzeba ale trzeba wcześniej rezerwować auta dla nas i rodziców a do tego musimy mieć dość spójną wizje całego transportu. Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 12:10 Szczegolne autokary... Hmm.... Brzmi pieknie, tylko co to znaczy? WIEM - moze pomalowac je w motylki w kolorach przewodnich, a w trakcie drogi puszczac na telewizorach (bo beda, prawda?) sesje narzeczenska. Albo jeszcze lepiej - jesli tylko kamerzysci podolaja - relacje z przygotowan na zywo! Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 12:12 Tekst o poszukujacym kosciola gosciu rozbawil mnie niepomiernie. BTW, ja nigdy na sluby nie przynosze zaproszenia w torebce, zeby nerwowo sprawdzac, ktory to kosciol. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 12:21 Nie o tym pomyślałam ale świetnie pomysły! Zwłaszcza ten z puszczaniem live relacji z przygotowań. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 12:37 Przypadkiem nie jadą z "orszakiem"? Jak można "zorganizować" spacer? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 12:44 No jak to jak? Ktoś to na pewno ogarnie po wyjściu z kościoła, taka informacja będzie też w planie ślubu i wesela który goście dostaną w hotelu. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 13:04 Zia, ja rozumiem. Wyobrażam sobie konsultantki, które po ślubie odhaczają w notesie "spacer z kościoła do hotelu" Śmieszne to trochę Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 13:09 No wiesz jeśli chce się mieć wszystko perfekcyjnie zorganizowane to nawet takie rzeczy trzeba odhaczać. Na jednym z zagranicznych portali mam checklistę zrobioną przez ten portal i tam jest prawie 400 pozycji, niektóre rzeczywiście trochę śmieszne ale tak jak mówię wszystko po to żeby jak najlepiej to było zorganizowane. Nasze konsultantki są świetne i na pewno wszystko będzie zorganizowane i odhaczone na tip top. Odpowiedz Link Zgłoś
xxxtabxxx Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 18:13 zia, zapytam tak z ciekawości: byłaś już na jakimś weselu?.. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 19:02 Jak byłam mała, a idę teraz na wesele pod koniec lipca. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 09.07.10, 16:36 > Przypadkiem nie jadą z "orszakiem"? > Jak można "zorganizować" spacer? no jak to jak? każdy gość dostaje kamizelkę w kolorze przewodnim z kotylionem. następnie gości ustawia się w parach. pary ustawia się w równym rządku, jedna za drugą. co cztery pary wciska się konsultantkę bądź asystentkę konsultantki, aby pilnowały, czy nikt się nie rozłazi. oczywiście pochód otwierają i zamykają konsultantki. warto umieścić je także po bokach pochodu, żeby nikt się nie rozłaził na boki. konsultantka otwierająca pochód obowiązkowo dzierży uniesioną w górę parasolkę w kolorze przewodnim, bądź gustowny kijek z tasiemką i motylkami w kolorze przewodnim (jak przewodnik na wycieczce zorganizowanej). ponadto, kamizelki dla gości mają nadrukowane małe wizytówki, na których podana jest następująca informacja: "w przypadku zagubienia, obiekt wraz z zawartością należy dostarczyć do hotelu Andels, zadzwoniwszy uprzednio pod nr tel xxx xxx xxx (oczywiście nr tel konsultantki)". Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 07.07.10, 21:35 To ten spacer ma być doatkową atrakcją? Że w 2 strony już nie jest tak "fajnie"? Co za bzdury. Dobrze, że lubisz planować, ale nie możesz przewidzieć, co będzie dla gości fajniejsze. Chociaż nie, przepraszam, przecież Ty doskonale wiesz co goście myślą, czują i lubią. Podziwiam. A swoją drogą twój upór w tej kwestii kojarzy mi się tylko z jednym - żeby goście przypadkiem nie spóźnili się na ślub albo żeby w ogóle się na ślubie pojawili i podziwiali oprawę muzyczną, Twoje wejście z tatą, dekoracje kwiatowe w kościele, i czerwone podeszwy w butach, gdy będziesz klękać Uprzedzając oskarżenia, że zazdroszczę - nie, nie zazdroszczę, nie mam czego. Wolałam swój ślub, na który każdy mógł dotrzeć jak chciał, bo nikomu niczego nie narzucałam. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 07.07.10, 21:42 lili-2008 napisała: A swoją drogą twój upór w tej kwestii kojarzy mi się tylko z jednym - żeby gośc > ie przypadkiem nie spóźnili się na ślub albo żeby w ogóle się na ślubie pojawil > i i podziwiali oprawę muzyczną, Twoje wejście z tatą, dekoracje kwiatowe w kośc > iele, i czerwone podeszwy w butach, gdy będziesz klękać. Lili, wyjęłaś mi to z klawiatury no i jeszcze można dodać, żeby fajnie na ,,wideło" wyglądało. z doświadczeń własnych - swoim gościom też chciałam zapewnić transport, wynająć busa. przy zapraszaniu pytaliśmy czy chcą i NIKT nie był zainteresowany. wszyscy dotarli na własną rękę, bo tak było im wygodniej. a niektórzy niemałą odległość musieli pokonać. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 07.07.10, 21:50 Nawet mi to przez myśl dziewczyny nie przyszło. Najważniejsza jest dla mnie wygoda gości. Przecież jeśli ktoś będzie chciał zostać w pokoju i nie iść na ślub to nic się nie stanie. Nikt listy obecności przy autokarze(czy co to tam będzie) nie będzie sprawdzał. Oczywistym również jest, że najpierw zapytamy gości czy ktoś reflektuje na dojazd i w zależności od liczby chętnych bądź ich braku będziemy dobierać odpowiednie rozwiązanie. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 07.07.10, 22:04 To po co już teraz się nad tym zastanawiasz? Będziesz wiedziała ilu gości będzie chciało jechać to będziesz myśleć. Może się okazać, że 1 meleks wystarczy. W tej chwili to IMO bez sensu. A o tym co dla gości będzie najlepsze to chyba będą wiedzieć oni a nie Ty. To co chciałam napisać dalej napisały już lilly i inaa. Tu chodzi o pokazówkę a nie wygodę. Odpowiedz Link Zgłoś
bursztynek22 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 12.07.10, 13:13 MZ autokar to dobry pomysł. Nie wyobrażam sobie iść przy takiej pogodzie jak dziś w butach na obcasie, wyjściowej kiecy, rajstopach... makijaż spływa w 10 minut, włosy spocone klapią, buty obcierają... A faceci maja jeszcze gorzej-koszula, krawat, marunarka, dlugie spodnie-a eleganckie garnitury do najlżejszych z tego co wiem nie należą. Autokar TAM I Z POWROTEM. Odpowiedz Link Zgłoś
lillyth Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 12.07.10, 13:46 zgadzam się z bursztynkiem. w taką pogodę jak dzisiaj ucałowałabym pm za klimatyzowany autobus. mimo że kraków piękny to spacer w szpilkach i upale nie byłby dla mnie przyjemnością. Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 12.07.10, 14:26 Zgadzam się, byłam za spacerem w obie strony, ale przy takiej pogodzie jak dziś, jeśli Zia jest gotowa zorganizować transport - klimatyzowany autobus, to jestem za. Bo nawet przez 10 minut spaceru można się w taki upał rozpłynąć. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sprawy motoryzacyjne - Szczegóły!! 12.07.10, 14:59 W taką pogodę jak jest np. dzisiaj transport byłby w dwie strony. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 08.07.10, 13:47 Spodobał mi się ten tort, wiem, że jest na wskroś amerykański i przesadzony ale i tak mi się spodobał. A tutaj jeszcze jedna fajna rzecz, spersonalizowane kieliszki, ciekawe czy wszyscy goście mieli takie czy tylko PM. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 08.07.10, 16:00 Ten kieliszek wygląda jak pomalowany markerem. A torty pokazywałaś ładniejsze wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 08.07.10, 19:28 Linki nie działają a nie chce mi się w ten upał wpisywać je ręcznie do przeglądarki Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 08.07.10, 20:02 Jakbyś trochę pomyślała to byś prawym przyciskiem myszy kliknęła i zobaczyła "kopiuj adres obrazka"... Odpowiedz Link Zgłoś
azjab Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 08.07.10, 20:18 Paulina, zastanów się z tym dowożeniem, tak jak radzą dziewczyny... Kraków jest piękny, jeśli dojdzie do tego pogoda, to tym bardziej ludzie będą chcieli dojść, albo dojechać na własną rękę. Co do autokaru... to dlaczego nie? Kto będzie myślał o takich drobnostkach, czy pasuje czy nie pasuje... Nie przesadzałabym. Ważne żeby to nie był stary rzęch, miał klimatyzację, a jak już bardzo chcesz, zaproponuj fajną muzykę w czasie jazdy, choć skończy się raczej na jednym utworze, mając na względzie odległość. To Ty masz wizję swojego wesela, goście wsiadając do nowoczesnego autokaru nawet nie będą świadomi co będzie ich czekało później. Nie marnuj energii na wymyślanie tak błahych szczegółów. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 09.07.10, 10:03 Jak już pisałam spacer jest w drugą stronę. A pomyślcie z drugiej strony, ilu dziewczynom będzie się chciało na wysokich szpilkach itd. przechodzić dwa razy przez wybrukowany rynek. Wczoraj mieliśmy spotkanie z paniami i wymyśliłyśmy różne opcje transportu, od poniedziałku panie biorą się za poszukiwanie autka dla nas, bo ten pan od ferrari zażyczył sobie, uwaga 1500 euro. Oprócz tego wczoraj dopieliśmy trochę sesje narzeczeńską, w poniedziałek będziemy mieć "przymiarki strojów". A no i podpisaliśmy umowę z paniami konsultantkami. Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 09.07.10, 10:10 w którym miejscu rynek jest wybrukowany? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 09.07.10, 10:59 Jak chcesz wynająć luksusowy sportowy samochód, to niestety trzeba się liczyć z kosztami. Mnie to 1500 euro nie szokuje Miałam kiedyś widzimisię pojechać do ślubu Lamborghini Murcielago, szybko przeszło jak zobaczyłam koszty. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 09.07.10, 11:02 Moim zdaniem to za dużo. Lamborghini w Krakowie kosztuje mniej, bo 1500 zł za godzinę a my byśmy góra 3 godziny potrzebowali. A tutaj nie ma rozróżnienia na ślubne i nieślubne wypożyczenie a powinno być. Za to 1500 euro co prawda dostajemy to auto na 12 godzin ale my nie potrzebujemy na 12 godzin tylko na 3, 4 godziny. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 09.07.10, 11:58 Kosztuje mniej? 1500zł za godzinę, czyli za 4h wyszłoby Ci właśnie ~1500 euro. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 09.07.10, 12:02 Ale takie Lambo które jest z Krakowa nie potrzebowalibyśmy na więcej niż 3 godziny a nie wiem czy i w 2 byśmy się nie zmieścili. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 09.07.10, 12:43 Poza tym 6 tys. (około) to chyba cena jednej z Twoich najtańszych sukienek a masz ich mieć kilka. Pomyśl o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 09.07.10, 12:47 A nieprawda. Bo wczoraj znalazłyśmy sposób, żeby sukienka na poprawiny nie kosztowała majątku i była taka jaką chce dokładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 08.07.10, 21:10 lili-2008 napisała: > Jakbyś trochę pomyślała to byś prawym przyciskiem myszy kliknęła i zobaczyła " > kopiuj adres obrazka Ale tego też mi się nie chce,wolę od razu klikać na gotowe Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 09.07.10, 10:51 Nasze konsultantki działają bardzo. Właśnie dostałam telefon, że zaczynają się zajmować naszą stroną ślubną, ciekawe co z tego wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Został rok!!! :) 09.07.10, 10:57 Kochane moje, za rok o tej porze będę mam nadzieje w miłym szaleństwie przygotowywać się do tego szczególnego dnia. Jak tutaj przyszłam to miałam 2 lata i 3 miesiące do ślubu, wiele osób łapało się za głowę, że tak wcześnie. Przyszłam z wizją bajkowego pałacowego wesela, kolory miały być jasne a motywem przewodnim miała być herbaciana róża. Niestety pałacyk nie stanął na wysokości zadania i musieliśmy koncepcje zmienić. Potem nastąpiły poszukiwania sali które trwały 2 miesiące, zdołałyście mnie przekonać do zmiany fotografa i dzielnie go ze mną wybierałyście aż 5 miesięcy. Jednak chyba najbardziej męczącą do tej pory rzeczą był casting na kolory. Przewinęły nam się takie koncepcje jak: - złoto - złoto z różem - fiolet i zieleń - niebieski i zieleń - fiolet zieleń i pomarańcz - fiolet z niebieskim - zielony z czarnym - fuksja z czarnym - czerwień - zieleń, niebieski i różowy. Aż w końcu stanęło na fuksji, ciemnym niebieskim i zielonym. Motywów przewodnich też było trochę: - Herbaciana róża - Modernistycznie - Bajkowo - Storczyki - Kokardy - Logo I stanęło na motylach. Wątki liczą obecnie 7744 posty, to wszystko wasza zasługa. Dwie rzeczy nie zmieniły nam się prawie od samego początku, są to nasi kamerzyści i dekoracja stolików. Na dzień dzisiejszy mamy załatwione: - Sale - Fotografa - Kamerzystów - DJ - Konsultantki - Stylistkę - Orszak został poproszony o druhnowanie i drużbowanie i się zgodził - Wizja sukienki staje się coraz bardziej jasna Została cała reszta. Mam nadzieje, że pomożecie mi w tym ostatnim najgorętszym roku przygotowań tak jak to robiłyście do tej pory. Dziękuje wszystkim za zainteresowanie i mam nadzieje, że teraz już będzie więcej merytorycznych postów a mniej kłótni i offtopiców. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Został rok!!! :) 09.07.10, 10:58 A no i za rok życzymy sobie podobnej pogody jak jest dzisiaj. Narzeczony powiedział mi, że ten tydzień lipca w którym mamy ślub jest podobno zawsze najlepszy, oby się to sprawdziło i w przyszłym roku. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Został rok!!! :) 09.07.10, 12:30 Zrobiłam jeszcze jedną statystykę, pisałyście średnio 21 postów dziennie w moim wątku a przez wątek przewinęło się ponad 200 osób. Wszystkim serdecznie dziękujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Transport raz jeszcze 09.07.10, 12:51 Dziewczyny bo my się chyba nie rozumiemy. To, że coś będzie zorganizowane a wszyscy będą profesjonalni i mili nie znaczy, że goście mają obowiązek korzystać z jakichkolwiek udogodnień. Goście dostaną informacje w zaproszeniu i na stronie a potem w planie wesela w których będzie informacja, że np. jest autokar z hotelu który odjeżdża razem z całym orszakiem samochodów o tej i o tej, jednak jeśli goście nie będą mieli ochoty z tego korzystać(z jakiegokolwiek powodu) to oczywiście nie będą musieli, nikt listy gości sprawdzał nie będzie albo bez przerwy kogoś nagabywał. Goście mają swój rozum i wolny wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Transport raz jeszcze 09.07.10, 15:46 Moim zdaniem transport gości z hotelu jest bezsensowny. Ewentualnie w drugą stronę meleksy,bo tylko one (no i bryczki,ale bryczki odrzuciłaś jako pomysł) mogą wjechać w tą strefę. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 OT: Gazeta 09.07.10, 15:51 Ale żem się uśmiała! Czytając sobie różne zabawne wątki Zii na forum gazety znalazłam ten, Twój: Różne koncepcje pogrzebu, czyli Gazetka umiera Masz fantazję, babciu Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Transport raz jeszcze 09.07.10, 16:09 Tak jak pisałam chcieliśmy bryczki ale ten koszt jest porażający. Ja też wbrew pozorom mam trochę zdrowego rozsądku. Pomysł z meleksami jest ciągle do rozważenia. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Zestaw powitalny 09.07.10, 16:51 Zastanawiałam się nad zestawem powitalnym dla gości w pokojach, jak już jesteśmy przy temacie transportu i noclegów. Jak myślicie co by to mogło być? Nie chcielibyśmy żeby to było coś bardzo drogiego czy zobowiązującego, ot miły drobiazg. Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: Zestaw powitalny 09.07.10, 17:56 Myślę, że gościom w zupełności wystarczą czyste pokoje i jakiś prysznic/możliwość odświeżenia się. Przecież oni nie jadą na wakacje do hotelu, tylko na ślub i pokój hotelowy ma spełniać funkcje czysto praktyczne - jako miejsce do przebrania się, przespania. A jeszcze chciałam wrócić do spaceru po ślubie w drodze do hotelu - co w sytuacji, gdy będzie padać deszcz? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zestaw powitalny 09.07.10, 19:01 No my byśmy jednak chcieli zostawić taką torebeczkę. Myślę, że gościom zrobi się miło a poza tym to najbardziej sensowny pomysł przekazania planów ślubu. Co do deszczu, jak będzie padać<ale mamy nadzieje, że nie będzie> to wtedy wracamy tak jak przyjechaliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Zestaw powitalny 10.07.10, 14:19 ''Zastanawiałam się nad zestawem powitalnym dla gości w pokojach'' to juz mnie powaliło. Zia a moze rozdaj gosciom koperty z pieniedzmi które ci potem wręczą, co? Odpowiedz Link Zgłoś
lilka96 Re: Zestaw powitalny 10.07.10, 15:04 Ja bym dorzucila po prezerwatywie dla mlodych, a dla starszych jakis zel nawilzajacy....jak zabawa to zabawa L. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zestaw powitalny 10.07.10, 15:17 Takie rzeczy będą pochowane w chill out roomie. A tak, na serio, to chyba zawsze miło jest coś bezinteresownie dostać, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
lilka96 Re: Zestaw powitalny 10.07.10, 15:41 jjasne! Dlatego dla rownowagi samotnym panom zafunduj pania z agencji, a pannom i wdowom doloz do zestawu dyskretny gadżet....koniecznie w motylki Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Zestaw powitalny 11.07.10, 15:58 lilka96 napisała: > jjasne! > Dlatego dla rownowagi samotnym panom zafunduj pania z agencji, a > pannom i wdowom doloz do zestawu dyskretny gadżet....koniecznie w > motylki Nie zapomnijmy o tak ważnym elemencie (z którego na pewno będą korzystać goście) jak papier toaletowy. Znalazłam taki ze ślubnym motywem: Kosztuje 20 zł za rolkę. Myślę,że wystarczy spokojnie 20 rolek. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zestaw powitalny 12.07.10, 10:59 Gazeta widziałam to kiedyś, do zestawu były jeszcze serwetki. Odpowiedz Link Zgłoś
doxi_mara Re: Zestaw powitalny 12.07.10, 21:38 zia, zeszycik z planem mszy z chusteczkami na lzy poruszenia odrazu mowie, ze sie z planu mszy nie smieje, bo sami robimy z pewnych wzgledow Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zestaw powitalny 13.07.10, 21:31 Nie no chusteczki z motywem przewodnim też mogły by być fajne, ostatnio tu było pokazane jak zrobić takie coś. Nie no żartuje oczywiście, raczej nie sądzę żeby goście mieli płakać na naszym ślubie. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Zestaw powitalny 14.07.10, 14:32 zia ale możesz sobie takie przyozdobienie serwetek sama wykonać, masz rok czasu dasz radę. Kupujesz serwetki w kolorze przewodnim, kupujesz za 35 zł dziurkacz z motywem motyla i wieczorami gdy ci nudno popylasz tym dziurkaczem po rogach serwetki ....przez rok można tego wydziurkować setki a nawet tysiące. Z konfetti motylkowego które ci zostanie będziesz miała motylki do posypania was na szczęście, przy wychodzeniu z kościoła. scrapart.pl/index.php?p20,dziurkacz-ozdobny-motyl-2-rozmiar-motywu-3-7-cm www.kangoo.pl/szukaj/Dziurkacz+Motyl jak szaleć to szaleć. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zestaw powitalny 14.07.10, 14:36 są dziurkacze dziurkujące motylki, serduszka etc? ja bym chetnie kupiła chrzesnicy Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Zestaw powitalny 14.07.10, 15:40 są, są... między innymi w empikach jest spory wybór takich zdobniczych gadżetów - dziurkaczy, szablonów, naklejek... Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Zestaw powitalny 14.07.10, 23:44 i w sklepach plastycznych, hurtowniach z art. pap. A wzory są równe: aniołki, serca, zwierzątka, kwiatki itp. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Zestaw powitalny 14.07.10, 23:45 magdalena.ko napisała: > i w sklepach plastycznych, hurtowniach z art. pap. A wzory są równe: > aniołki, serca, zwierzątka, kwiatki itp. *różne Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Zestaw powitalny 16.07.10, 11:30 ''są dziurkacze dziurkujące motylki, serduszka etc'' dałam linki przecież? nie słyszałaś nigdy o scrapkach? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zestaw powitalny 19.07.10, 09:57 niestety jakos link mi umknął, chyba pospiesznie pomyslalam, ze jest w stopce a skrapki znam, choc gł. komputerowe- choc sama nie robię, wiec pewnie dlatego doznałam "szoku" Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zestaw powitalny 14.07.10, 14:43 Joanka ale my nie będziemy mieć na stołach papierowych serwetek tylko materiałowe i one będą wyszywane z naszym monogramem. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Zestaw powitalny 14.07.10, 16:11 Nie będzie żadnych papierowych serwetek? Nawet jakiegoś małego niepozornego serwetnika? Czy miałaś na myśli serwetki, które zazwyczaj obok talerzy leżą? IMO jedna materiałowa serwetka może nie wystarczyć na całą noc. Często na weselach się coś rozlewa, rozsypuje etc. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zestaw powitalny 14.07.10, 20:31 Arwena chodziło mi o te które są przy talerzach. Na pewno jakieś serwetki papierowe będą ale nie wiem gdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Zestaw powitalny 14.07.10, 23:48 zia, w eleganckich miejscach są tylko serwetki z materiału haftowane monogramy można sobie darować, ale jednak nie szłabym w stronę papierowych barowych serwetek . zakładamy, że goście władają nożem i widelcem, a nawet gdyby zdarzył się jakiś"wypadek" obsługa na pewno sprawnie i skutecznie zareaguje. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Zestaw powitalny 16.07.10, 11:29 zia tzw bankietówki z materiału są dobre na rodzinny obiad, na całą noc mogą nie wystarczyć...pomysl o tym. Wiesz jak bedzie wyglądać taka bankietówka po całej nocy i wytarciu w nią ust kilka razy? Odpowiedz Link Zgłoś
next_exit Re: Zestaw powitalny 16.07.10, 14:17 moim zdaniem tez lepsze beda serwtki papierowe, na taka dluga impreze materialowe sie nie nadaja, ale dziwie sie Zii ze o tym nie pomyslala w ten sposob, ze serwetki nie maja byc do ozdoby, tylko do uzywania... Odpowiedz Link Zgłoś
nowel1 Re: Zestaw powitalny 16.07.10, 15:43 No chyba że serwetek z monogramami zamówią kilkaset i obsługa będzie nieświeże wymieniać na czyste.. W sumie, czemu nie? Liczy się styl i dobrostan gości Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Zestaw powitalny 16.07.10, 16:12 W kazdej porzadnej restauracji podaje sie serwetki z materialu, a nie papierowe. Mi jakos ostatnio spokojnie starczyla taka jedna serwetka na cala noc.. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Zestaw powitalny 16.07.10, 16:18 W porządnej restauracji jesz zazwyczaj jeden posiłek i do domu. Więc starczy ładna materiałowa serwetka. NA weselu gdzie non stop się coś je, korzystanie z jednej i tej samej serwetki jest mało higieniczne. Możliwe że ja po prostu dużo i często jem, ale mi jedna chusteczka nie starcza na imprezę, na której zjadam 5 ciepłych posiłków, w międzyczasie zimne przekąski, ciasta, lody i tort. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zestaw powitalny 16.07.10, 17:02 Na stołach na pewno będą serwetki materiałowe. Papierowe nie wyglądały by ładnie. Ale myślę, że koło bufetów czy np. czekoladowej fontanny itd. będą mogły być położone papierowe serwetki. I nie planuje 5 ciepłych posiłków. Tylko dwa. Znowu wyruszamy na wakacyjne trasy, z przystankiem dzisiaj na Kraków, więc nie będzie mnie prawie w ogóle do poniedziałku. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Zestaw powitalny 16.07.10, 17:31 To ja bym głodna od Ciebie wyszła. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zestaw powitalny 19.07.10, 10:00 ja moze nie tyle glodna, co pijana Odpowiedz Link Zgłoś
ine.zka Re: Zestaw powitalny 18.07.10, 22:58 dwa ciepłe posiłki przez całą noc? To ja bym się przekręciła z głodu przed północą. Nie jadam zimnych przystawek ani nie przepadam za słodkim do wódki więc kiepsko by było Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zestaw powitalny 19.07.10, 09:58 w sumie jak się zastanowie, to ja jakos nigdy sie nie upaprałam w czasie jedzenia, zeby uswinic serwetke materialową tak, zeby po 12- stej nie nadawała sie do uzycia a jesli mi cie soc wyleje etc to pewnie wymienią mi na nową Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: Zestaw powitalny 11.07.10, 01:54 Tak, koperty w kolorach przewodnich, z motylkiem, zeby goscie mogli wlozyc pieniadze do czego, co pasuje do calosci Odpowiedz Link Zgłoś