xxxtabxxx 15.06.10, 15:44 kilka amatorskich fotek, bo na te od fotografa jeszcze czekamy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
emily_valentine Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 16:08 Gratulacje! Ale tytuł wątku, to żeś taki dała, że pomyślałam, że ktoś umarł Zdjęcia z zamazaną buźką - no cóż... Bukiet mi się podoba. Fatalne dekoracje w kościele. Odpowiedz Link Zgłoś
xxxtabxxx Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 16:17 dekoracje w kościele sama robiłam. dziękuję bardzo za uznanie Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 16:23 Te wstążki na suficie to już trochę za dużo. Dekoracje na ławkach nawet mogą być Odpowiedz Link Zgłoś
xxxtabxxx Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 16:39 wstążki na suficie zostały akurat po I Komunii i nie miałam możliwości ich zdjęcia (za niska jestem ) Odpowiedz Link Zgłoś
merda Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 16:24 emily_valentine napisała: > Ale tytuł wątku, to żeś taki dała, że pomyślałam, że ktoś umarł Heh Emily, rowniez na poczatku tak skojarzylam Moje gratulacje! Mam nadzieje, ze wszystko poszlo po waszej mysli. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 16:26 i ładne nawiązanie Pana Mlodego do wstazki w bukiecie ( jak to brzmi) Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 16:47 tytuł tytułem ale pierwsza fotka- młodzi idą auto za nimi jedzie, no prawie kondukt żałobny....swoją drogą myslałam, ze to kobieta podtrzymuje się meżczyzny a nie odwrotnie..... Odpowiedz Link Zgłoś
xxxtabxxx Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 16:59 widzę, że zwyczajem tego forum zaczęło się czepianie się szczegółów. skoro trzymałam sukienkę to ciężko było iść inaczej. szliśmy pieszo, bo sala kilka metrów od kościoła. auto za nami, bo w bagażniku była np. wódka na bramy. Odpowiedz Link Zgłoś
martina.15 Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 16:51 mi sie podoba- chetnie bym zobaczyla jeszcze suknie bez szala ale prawde powiedziawszy naprawde rozwala mnie zamazywanie twarzy na zdjeciach. goscie- jeszcze rozumiem ale jak juz pokazuje sie tyyyyle to juz laskawie mozna i buzie zostawic, przeciez nie bedzie sie potem tego wizerunku tu na forum wykorzystywac, litosci... Odpowiedz Link Zgłoś
xxxtabxxx Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 17:03 nie wiem ile to jest "tyyyyle", ale nie zwykłam wstawiać zdjęć swojej twarzy w necie. jakoś przy zdjęciach sukienek w wątkach, w których doradzacie nikt tego nie komentuje. chyba usunę te zdjęcia, skoro co komentarz to uwaga krytyczna. i tym optymistycznym akcentem pożegnam się z forum po kilku miesiącach czytania. szczęścia życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 17:11 Gratulacje! Dziewczyny więcej luzu, przecież dziewczyna już nie zmieni. Widzę, że już usunęłaś zdjęcia czy mogłabym je dostać na maila? Odpowiedz Link Zgłoś
martina.15 Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 17:17 wiesz jak w ciagu tygodnia na forum pojawilo sie kilka watkow ze zdjeciami pozamazywanymi i az sie szkoda robi. nie uwazam ze jest to powod do obrazania sie i zegnania z forum tym bardziej ze nikt po Tobie konkretnie nie pojechal ze nie wiem co ze stylizacja itp... wyluzuj mi sie zdarzylo tak obrazac na forumie jak mialam 18 lat, mozesz pokazac dojrzalosc i zrozumiec btw, nie masz zdjec na nk? na facebooku? Odpowiedz Link Zgłoś
xxxtabxxx Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 17:27 nie każdy ma konto na facebooku czy nk. nie chodzi o obrażanie się na forum, tylko o ogólną tendencję krytykowania wszystkiego tutaj, z jaką się nigdzie nie spotkałam. wstawiłam fotki, bo chciałam podzielić się ważną dla mnie chwilą na forum, na którym wyczytałam sporo wartościowych informacji przed ślubem... ale jeśli ktoś pisze, że fotka z mojego ślubu wygląda jak kondukt żałobny, albo wyśmiewa sposób w jaki idę pod rękę z mężem to mnie to trochę boli. dlatego usunęłam fotki, bo chociaż długo zastanawiałam się, czy je tu w ogóle wstawić to chyba podjęłam błędną decyzję. w związku z tym, nie dam już innym okazji do krytykowania. a żegnam się z forum, bo ślub już za mną i nie mam tu już chyba czego szukać pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 20:20 ''ale jeśli ktoś pisze, że fotka z mojego ślubu wygląda jak kondukt żałobny, albo wyśmiewa sposób w jaki idę pod rękę z mężem'' ale tak to własnie wyglądało o takich szczególach kto kogo trzyma idac też trzeba myśleć. Suknia trenu nie miała wiec nie musialaś jej tak zadzierać jak panienka do komuni....oj widze, ze odporność na krytykę słaba. Ostatecznie mogłaś puścić kiecke i isc trzymając meza....a tak wygląda to komicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
xxxtabxxx Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 21:25 "o takich szczególach kto kogo trzyma idac też trze > ba myśleć" jakoś mnie to nie przekonuje. nie myślę o takich szczegółach w każdej chwili życia. szczerze - to wtedy nawet nie zwróciłam uwagi, że ktoś nam robi zdjęcia. nie wiem czy miałaś już swój ślub, ale życzę ci, żebyś w tym dniu spotkała równie życzliwe osoby jak Ty sama, które uświadomią Ci, że taki szczęśliwy dzień właściwie zepsułaś, bo nie zwróciłaś uwagi na to jak trzymasz rękę. wg mnie to jest złośliwość dla samej złośliwości, która nic nie wnosi. a mi się tylko przykro zrobiło. chyba, że robisz ogólnopolski test odporności na krytykę. Odpowiedz Link Zgłoś
kosher_ninja Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 21:55 Ludzie, którzy biorą ślub dla ślubu, nie myślą o takich pierdołach. Moje zdjęcia są akurat tragiczne, bo głęboko w d. miałam "szczegóły", nawet przez myśl mi nie przeszły. To bardzo mało popularny ostatnio trend, ale naprawdę - są ludzie, którzy NIE BIORĄ ŚLUBU DLA ZDJĘĆ. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 22:00 ha! a ja biore slub dla imprezy, otoczki, fajnego klimatu my od dawna mieszkamy razem, wychowujemy dziecko, dawno sobie cos obiecalismy. slub bierzemy 1. z powodow formalnych- bo nam to ulatwi to wiele i z czystej wygody sie na niego zdecydowalismy 2. bo chcemy zrobic fajną impreze i uczcic nasze bycie razem a w naszym zyciu nic sie nie zmieni i tak, chce miec ladne zdjecia, ladna sukienke i zeby kazdy gosc wspominal milo nasze swieto Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 22:05 co do slubu autorki rozumiem, ze zabolała cie krytyka pewnych osob . co do tematy wątku, to faktycznie niefortunnie napisalas- ale ja bym na Twoim miejscu to ze smiechem przyjela co do trzymania sie pod reke- no ja bym zrobila wszystko zeby chłop sie na mnie nie podpierał..a nawet jesli akurat ktos mi niefortunnie zrobil takie zdjecie to bym je wykasowała i naprade bardzo mi sie podoba krawat mlodego i nawiazanie do wiazanki ja bym tez chciala zobaczyc Ciebie bez narzutki, bo niewiele widac co do twarzy- tez jestem zdania, ze mozna z twarza- zawsze to lepiej widac calosc "looku" ja u siebie bede dawala zdjecia normalnie- i tak mnie tu nikt nie zna...a jakby ktos kiedys mnie zobaczyl to co z tego Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 22:46 kosher_ninja napisała: > To bardzo mało popularny ostatnio trend, ale naprawdę - są ludzie, którzy NIE > BIORĄ ŚLUBU DLA ZDJĘĆ. tak samo jak mało popularne jest to, że nie każdy chce pokazać za wszelką cenę swoją twarz w sieci. Co nie jest złe,a nawet bardzo dobre . Odpowiedz Link Zgłoś
jop Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 17:35 Dobre, ale moim zdaniem lepiej nie wystawiać zdjęć WCALE niż z zamazanymi gębami. No dobra, zdjęcia zamieszczone w celu pokazania sukienki, ale wystawianie jakichkolwiek innych zdjęć reportażowych w konwencji "kryj dziób" to totalne nieporozumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 23:24 > ale tak to własnie wyglądało o takich szczególach kto kogo trzyma idac też trzeba myśleć. Suknia trenu nie miała wiec nie musialaś jej tak zadzierać jak panienka do komuni joanka, sorry, ale ten komentarz jest po prostu żałosny - jak ktoś ma ślub i go przeżywa, to chyba nie zajmuje się takimi pierdołami jak "kto kogo trzyma" albo "czy jedzie za mną samochód"? i ten pouczający ton "suknia trenu nie miała więc nie musiałaś jej tak zadzierać"... gorszy dzień masz? a do autorki - gratulacje! Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 23:45 Zgadzam sie. Wstyd, Joanka! Zaluje,ze nie zdazylam obejrzec zdjec. I choc wole takie z odslonieta twarza, to rozumiem, ze ktos moze wolec pokazac bez. W kazdym razie - wszystkiego najlepszego na nowej drodze! Odpowiedz Link Zgłoś
merda Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 10:38 afortunada napisała: gorszy dzień masz? Joanka, gorszy dzien? Problem w tym, ze joanka ma coraz gorsze dni, ktore urozmaica sobie komentujac watki na tym forum Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 12:10 jeszcze nigdy nie wstydzilam sie, ze napisalam prawde, a ze krytyczna coż...jakie fotki taki komentarz. Dzien miałam wspaniały więc nie doszukujcie sie drugiego dna, jestem wredna od zasze i nie owijam nigdy wełny w bawełne. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
merda Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 13:00 joanka-r napisała: > jeszcze nigdy nie wstydzilam sie, ze napisalam prawde, a ze krytyczna coż...jak > ie fotki taki komentarz. Dzien miałam wspaniały więc nie doszukujcie sie drugie > go dna, jestem wredna od zasze i nie owijam nigdy wełny w bawełne. Pozdrawiam. Joanka ,a co sie sprowadza na to forum, oprocz nieopanowanej potrzeby dogryzania innym? To ,ze jestes wredna i dumna z tej cechy, juz wiemy, ale zbytnio chyba nie jestes lotna skoro jeszcze sie nie zorientowalas, ze nie jestes tu mile widziana... Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 15:34 ''Joanka ,a co sie sprowadza na to forum, oprocz nieopanowanej potrzeby dogryzania innym?'' ubaw po pachy!!!! nie zaczne dnia bez was i porannej zielonej herbatki. Odpowiedz Link Zgłoś
blue.bluebell Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 12:43 "Wygląda komicznie" - dodaj, że dla Ciebie. Według Ciebie to wygląda komicznie, bo najpewniej kierujesz się dobrze wbitymi w głowę stereotypowymi rolami płciowymi; samiec musi obowiązkowo podtrzymywać samicę, inaczej ni on nie będzie samcem dostatecznie samczym, ni ona samicą samiczkowatą wedle Twojego gustu? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 14:47 pewnie z takiego samego powodu, z jakiego on nie zalozyl bialej sukni, a ona garnituru to nie chodzi o "wspieranie sie samicy na samcu"..po prostu kobieta wygląda DELIKATNIEJ jak ona jego trzyma, a nie on ją o to chodzi. jak ludzie chca to ona moze chodzi prosto, a on krecic biodrami- ale rozmawiamy tym "w czym" kobiecie ładniej Odpowiedz Link Zgłoś
blue.bluebell Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 15:37 Według mnie mylisz pojęcia i w sumie nie dziwię Ci się Ty uważasz, że kobieta "wygląda lepiej" jak "ona jego trzyma". Ja to nazywam innymi słowami po prostu, zauważam skąd się takie przekonanie bierze. Co to znaczy "wygląda DELIKATNIEJ"? a kto wymyślił, że ma wyglądać 'delikatnie'? W naszej kulturze przyjęło się, że kobiecie nie wypada okazywać siły fizycznej, zwłaszcza gdy mężczyzna, z którym jest w związku, okazałby słabość. To nam się wbija w głowy, to podchwytujemy w procesie wychowania i socjalizacji, to internalizujemy i w konsekwencji uważamy za ładne I nie przeginaj w stronę absurdu bo od sztywnego trzymania się norm genederowych (typu objechać forumkę za gest podtrzymania pana młodego) do kołysania biodrami przez nowożeńca jest dość długa droga Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 20:41 > Ty uważasz, że kobieta "wygląda lepiej" jak "ona jego trzyma". Ja to > nazywam innymi słowami po prostu, zauważam skąd się takie przekonanie > bierze. > > Co to znaczy "wygląda DELIKATNIEJ"? a kto wymyślił, że ma wyglądać > 'delikatnie'? > uwazam, ze kobieta wyglada zgrabniej, ladniej i delikatniej jak ona wspiera sie na mezczyznie, lub ida za reke jak facet bierze kobiete pod reke to automatycznie dodaje jej gramatury dziewczyna wlozyla, to widac, trud w ladna fryzure, piekny kwiat, sliczna wiazanke i ladna sukienke i niefortunnym ulozeniem straciła urok > W naszej kulturze przyjęło się, że kobiecie nie wypada okazywać siły > fizycznej, zwłaszcza gdy mężczyzna, z którym jest w związku, okazałby > słabość. nie wiem, czemu dorabiasz jakies pseudofilozfie do zwyklego podpierania. ja tylko twierdze, ze łądniej , delikatniej i zgrabniej by wygladala jakby tego nie zrobiła- taka rada na przyszlosc, w przyjzanym tonie Odpowiedz Link Zgłoś
blue.bluebell Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 17.06.10, 11:49 Ależ nie musisz się przede mną tłumaczyć Nikt Tobie nie zabrania twierdzić, że "wygląda zgrabiej" i te de, ja tylko jestem w stanie zdekodować, skąd przypuszczalnie się to u Ciebie (i innych) bierze. Nadal nie odpowiedziałaś, dlaczego to jest nieładnie, jeśli kobieta ma większą "gramaturę" od faceta? co według Ciebie w tym nie tak? (nie musisz odpowiadać) Jeśli nie rozumiesz czegoś, nie musisz też określać tego "pseudofilozofią"; poczytaj, popytaj, dowiedz się, będziesz widzieć, że to nie "pseudofilozofia" tylko, jeśli już, "filozofia". I nie ja się tego podpierania czepiłam, ktoś tam w wątku, że źle wygląda, że nie można, nie powinna. Nie każdy musi wiedzieć coś o psychologii ewolucyjnej czy choćby głównych założeniach teorii gender, naprawdę nie ma takiego obowiązku. Mimo wszystko chyba warto czasem pomyśleć o otaczającej rzeczywistości krytycznie, zastanowić się, pomyśleć, a nie tylko brać rzeczy bezrefleksyjnie, akceptując prawdy objawione albo społeczny nawyk. To forum jest takim wzajemnym upewnianiem się, gdzie zaczyna się i kończy akceptacja społeczna różnych zachowań i rytuałów związanych z zawieraniem małżeństwa. Każda tu niby oryginalna chce albo się upewnić, czy zostanie zaakceptowana, albo czy uda jej się pewnych odbiorców zaszokować, a innym przypochlebić. To jest 100% ludzkie i tam pewnie ma być. I ok, fajnie jest wiedzieć, co aktualnie "ludzie powiedzą" na ten temat. Wybacz mi, jeśli czasem świerzbią mnie paluszki, aby sprowokować dzielne panny młode do myślenia. Czy chcesz mi udowodnić, że czasem się nie da ? Nie każdy ma obowiązek zaglądać pod podszewkę popkultury, ja akurat to lubię i robię, Ty naprawdę nie musisz Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 15:37 ''Według Ciebie to wygląda komicznie, bo najpewniej kierujesz się dobrze wbitymi w głowę stereotypowymi rolami płciowymi; samiec musi obowiązkowo podtrzymywać samicę, inaczej ni on nie będzie samcem dostatecznie samczym, ni ona samicą samiczkowatą wedle Twojego gustu?'' wspomniana fotka. Pani młoda z podkasaną kiecą z rozkraczonymi nogami a u boku ciągnacy się za nią młody, podtrzymujący się jak chłop płota.....wyglądało tak jakby go wlokła do tego ślubu a on sie opierał..... Odpowiedz Link Zgłoś
blue.bluebell Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 15:39 Wiesz ja sama uwielbiam trolling ale Ty chyba już nieco... przesadzasz. Odpowiedz Link Zgłoś
xxxtabxxx Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 17:20 joanko-r czy ja Cię w którymś miejscu obraziłam? bo Ty obrażasz mnie nieustannie. może uświadomię Cię, że jest spora różnica między szczerością, a chamstwem. i bardzo Cię proszę o niekomentowanie już zdjęcia, które przecież dawno usunęłam i które chyba zapamiętałaś w karykaturalny i przerysowany sposób, bo aż sama je otworzyłam przed chwilą, żeby się upewnić, że nie szłam z rozkraczonymi nogami,a mój mąż nie trzymał się mnie jak chłop płota. za to czepiłaś się jak ten chłop płota tego niefortunnego przytrzymania. mogłam wstawić któreś z kolejnych zdjęć, bo dosłownie sekundę później szliśmy już trzymając się za ręce, ale serio nie zwróciłam uwagi na taki szczegół, który wg Ciebie jest taki ważny. wczoraj wieczorem z ciekawości przejrzałam Twoje posty na tym forum. chyba nie było żadnego, który by coś wnosił do dyskusji - same złośliwości i wyśmiewanie ludzi. starałam się odpowiadać kulturalnie na Twoje posty, ale widzę, że chyba powinnam zacząć odpisywać chamsko, bo do każdego trzeba mówić jego językiem. czy mogę oficjalnie prosić moderatorki tego forum o wykasowanie tego wątku? nic dobrego nie wnosi i jest nie na temat. joanka-r napisała: > ''Według Ciebie to wygląda komicznie, bo najpewniej kierujesz się dobrze > wbitymi w głowę stereotypowymi rolami płciowymi; samiec musi > obowiązkowo podtrzymywać samicę, inaczej ni on nie będzie samcem > dostatecznie samczym, ni ona samicą samiczkowatą wedle Twojego gustu?'' > > wspomniana fotka. > Pani młoda z podkasaną kiecą z rozkraczonymi nogami a u boku ciągnacy się za ni > ą młody, podtrzymujący się jak chłop płota.....wyglądało tak jakby go wlokła do > tego ślubu a on sie opierał..... Odpowiedz Link Zgłoś
merda Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 17:55 xxxtabxxx, wiem ze jest Ci przykro, ale prosze Cie nie przejmuj sie joanka (ona tylko na to czeka), bo to jest choroba juz nieuleczalna Odpowiedz Link Zgłoś
bettyann Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 17:58 joanna to jest mega troll internetowy. wystarczy w szukaj wpisac joanka-r i mozna sie dowiedziec bardzo duzo ciekawcyh informacji.... czegos / kogos takiego to dawno tutaj nie bylo... wiec xxxtabxxx - glowa do gory, wogole sie nie przejmuj i wspominaj swoj najpiekniejszy dzien w zyciu i ciesz sie nim wszystkiego najlepszego. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 19:57 troll to ktos o kim sie nic nie wie. Jestem na forum ponad dwa lata, wiele osob mnie zna i wiekszosc juz albo zaakceptowala mój styl i sie z tym pogodziła albo nie.....je nie jestem zupę pomidorowa aby mnie wszyscy lubili. Jestem szczera i zawsze pisze tak jak myśle , nawet jesli dla niektórych ksiezniczek to bolesne. Odpowiedz Link Zgłoś
bettyann Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 17:51 Joanka to moze pokaz jak ty chodzisz zgrabnie bez rozkraczonych nog. ciekawe jak ty bedziesz wygladala i czy sie pochwalisz swoimi zajebi..... zdjeciami w calej swej okazalosci i delaktnosci.. i kto sie wtedy bedzie smial i mial ubaw po pachy... ha ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
bettyann ciekawostka 16.06.10, 17:54 forum.gazeta.pl/forum/w,43139,86094250,86145811,joanka_r.html nie tylko tutaj mamy dosc joanki.... jak widac dziewczyny juz nic nie nawroci na bycie kulturalna Odpowiedz Link Zgłoś
reirei Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 20:49 Gratulacje! Zdążyłam obejrzeć fotki wcześniej i uważam, że bardzo ładnie wyglądaliście, szkoda ,że usunęłaś zdjęcia , bardzo chętnie zobaczyłabym zdjęcie sukni bez szala. Komentarze, że ktoś umarł albo, że wyglada jak kondukt żałobny uważam za przejaw złośliwości i czepialstwa, przecież to są amatorskie fotki! Dziewczyna chciała się pochwalić a grono forumek się czepia mało istotnych pierdół. Odpowiedz Link Zgłoś
sajolina Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 22:57 Gratulacje tylko ten szal zasłania Ciebie całą, a szkoda, bo ciekawa jestem jak wyglądałaś bez. A róże we włosach były prawdziwe? bo ładnie wyglądają Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 23:04 Buuu zadne zdjecie mi sie nie otwiera na zadnej przegladarce (( (chrome, safari, ff) W kazdym razie gratuluje Ci i fajnie, ze wszystko sie udało Odpowiedz Link Zgłoś
bride-to-be Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 23:16 Serdeczne gratulacje! Niestety nie zdołałam obejrzeć zdjęć, ale na pewno wyglądałaś pięknie- jak każda z nas tego dnia Ja nie pokazałam swoich zdjęć, ale jeśli bym się zdecydowała- to na pewno również bez twarzy, nie mam potrzeby pokazywania swojej twarzy wszystkim tutaj. Mam profil na nk, ale dostępny tylko znajomym. A przy temacie wątku jest przecież więc nie wiem skąd te komentarze. Wstyd koleżanki! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marina111 Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 23:53 a mi sie zdjęcia nie wyswietlaja Odpowiedz Link Zgłoś
blue.bluebell Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 12:55 Widziałam Twoje fotki, miałaś bardzo ładny ślub (z tego, co widać było na zdjęciach). Nie przejmuj się złośliwościami, prawie każdy lubi czasem potrollować i dokopać bliźniemu. Co do tytułu wątku, przecież jest emotikon, czyli kto nie chwyta żartu, niech się sam schowa. Zamazane twarze nie wyglądają ładnie, ale ja to rozumiem. Na pewno nie poznam Ciebie w realu, czego nie mogę powiedzieć o niektórych tu dziewczynach rozpoznawalnych jak sto pięćdziesiąt Kondukt weselny nijak mi się nie kojarzył z żałobnym. Bardzo podobało mi się zdjęcie ukazujące gości. pozdrawiam i gratulacje! Odpowiedz Link Zgłoś
magdakryczka Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 13:05 Po pierwsze- nie lubie uogólnień : pamiętaj, autorko watku,że to subiektywne opinie. I ty także nie uogólniej,że dziewczyny sa tu wredne i nie miłe i do tego,że to ich najgorsze dni w zyciu Ja tez pokazałam zdjęcia - byłam przygotowana na krytykę ( która i tak nie zmieni mojej radosci i pięknych wspomnień z tego dnia), ale nie dostałam żadnych "bolesnych" komentarzy. Zdjecia nieprofesjonalne mają to do siebie,że wychodzi się na nich gorzej. Nie każdy ma wrażliwe oko- ale ja tez zauwazyłam,ze zdjęcier "pod rękę" jest zrobione bardzo kiepsko i sprawia,ze wyglądasz "ciężko"- ale to Ty wybrałas to zdjęcie, by pokazać tysiącom kobiet , więc nie obrażaj się! Ja też miałam duzo zdjec z brzydkimi minami i krzywymi nogami i szybciutko je kasuję. Więc głowa do góry! Zaskocz nas profesjonalnymi zdjęciami na których wygladasz jak bogini )) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lvivianka Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 13:13 ja niestety zdjec nie widzialam, ale uwazam, ze bzdurna i pozbawiona zasadnosci krytyke najlepiej zachowac dla siebie inaczej wychodzi sie (jest sie?) osoba z b. niska inteligencja emocjonalna to rzecz jasna do joanki Odpowiedz Link Zgłoś
magdakryczka Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 13:29 Krytyka też powinna być przedstawiona z klasą A najlepiej, zanim sie coś napisze, wyobrazić sobie,ze jest się po drugiej stronie Odpowiedz Link Zgłoś
aqua.0 Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 19.06.10, 13:02 xxxtabxxx, szkoda, ze wykasowałaś swoje zdjęcia. Mam nadzieje, ze pokażesz jakies od fotografa, bo jestem ciekawa A złośliwymi komentarzami sie nie przejmuj, sa momenty na tym forum, że jest ich więcej niż zwykle, może to wpływ plam na słońcu? Po prostu ignoruj to. I nie jest tak, że większość się przyzwyczaiła i zaakceptowała tzw. szczere opinie. Na co komu taka "szczerosc"? Odpowiedz Link Zgłoś