Dodaj do ulubionych

po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;)

15.06.10, 15:44
kilka amatorskich fotek, bo na te od fotografa jeszcze czekamy.

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/gf/ti/9do5/NwVZf9RoMBHrk3fqnB.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/gf/ti/9do5/kQjBdmChG3IaDhusmB.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/gf/ti/9do5/kifswwQsGqfnQLjxLB.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/gf/ti/9do5/q2VEDBRKf7f5PkQSgB.jpg
Obserwuj wątek
    • emily_valentine Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 16:08
      Gratulacje!

      Ale tytuł wątku, to żeś taki dała, że pomyślałam, że ktoś umarł confused
      Zdjęcia z zamazaną buźką - no cóż...
      Bukiet mi się podoba. Fatalne dekoracje w kościele.
      • xxxtabxxx Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 16:17
        dekoracje w kościele sama robiłam. dziękuję bardzo za uznanie smile
        • emily_valentine Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 16:23
          Te wstążki na suficie to już trochę za dużo. Dekoracje na ławkach
          nawet mogą być wink
          • xxxtabxxx Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 16:39
            wstążki na suficie zostały akurat po I Komunii i nie miałam możliwości
            ich zdjęcia (za niska jestem wink)
      • merda Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 16:24
        emily_valentine napisała:

        > Ale tytuł wątku, to żeś taki dała, że pomyślałam, że ktoś umarł

        Heh Emily, rowniez na poczatku tak skojarzylam smile

        Moje gratulacje!
        Mam nadzieje, ze wszystko poszlo po waszej mysli.
    • aneta-skarpeta Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 16:26
      i ładne nawiązanie Pana Mlodego do wstazki w bukiecie ( jak to
      brzmibig_grin)
    • joanka-r Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 16:47
      tytuł tytułem ale pierwsza fotka- młodzi idą auto za nimi jedzie, no prawie kondukt żałobny....swoją drogą myslałam, ze to kobieta podtrzymuje się meżczyzny a nie odwrotnie.....
      • xxxtabxxx Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 16:59
        widzę, że zwyczajem tego forum zaczęło się czepianie się szczegółów.
        skoro trzymałam sukienkę to ciężko było iść inaczej. szliśmy pieszo, bo
        sala kilka metrów od kościoła. auto za nami, bo w bagażniku była np.
        wódka na bramy.
    • martina.15 Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 16:51
      mi sie podoba- chetnie bym zobaczyla jeszcze suknie bez szala smile

      ale prawde powiedziawszy naprawde rozwala mnie zamazywanie twarzy na zdjeciach.
      goscie- jeszcze rozumiem ale jak juz pokazuje sie tyyyyle to juz laskawie mozna
      i buzie zostawic, przeciez nie bedzie sie potem tego wizerunku tu na forum
      wykorzystywac, litosci...
      • xxxtabxxx Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 17:03
        nie wiem ile to jest "tyyyyle", ale nie zwykłam wstawiać zdjęć swojej
        twarzy w necie. jakoś przy zdjęciach sukienek w wątkach, w których
        doradzacie nikt tego nie komentuje.
        chyba usunę te zdjęcia, skoro co komentarz to uwaga krytyczna.
        i tym optymistycznym akcentem pożegnam się z forum po kilku miesiącach
        czytania.
        szczęścia życzę.
        • zia86 Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 17:11
          Gratulacje! smile
          Dziewczyny więcej luzu, przecież dziewczyna już nie zmieni. Widzę, że
          już usunęłaś zdjęcia czy mogłabym je dostać na maila?
        • martina.15 Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 17:17
          wiesz jak w ciagu tygodnia na forum pojawilo sie kilka watkow ze zdjeciami
          pozamazywanymi i az sie szkoda robi.

          nie uwazam ze jest to powod do obrazania sie i zegnania z forum tym bardziej ze
          nikt po Tobie konkretnie nie pojechal ze nie wiem co ze stylizacja itp...
          wyluzuj smile mi sie zdarzylo tak obrazac na forumie jak mialam 18 lat, mozesz
          pokazac dojrzalosc i zrozumiec smile

          btw, nie masz zdjec na nk? na facebooku?
          • xxxtabxxx Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 17:27
            nie każdy ma konto na facebooku czy nk. nie chodzi o obrażanie się na
            forum, tylko o ogólną tendencję krytykowania wszystkiego tutaj, z
            jaką się nigdzie nie spotkałam.
            wstawiłam fotki, bo chciałam podzielić się ważną dla mnie chwilą na
            forum, na którym wyczytałam sporo wartościowych informacji przed
            ślubem... ale jeśli ktoś pisze, że fotka z mojego ślubu wygląda jak
            kondukt żałobny, albo wyśmiewa sposób w jaki idę pod rękę z mężem to
            mnie to trochę boli. dlatego usunęłam fotki, bo chociaż długo
            zastanawiałam się, czy je tu w ogóle wstawić to chyba podjęłam błędną
            decyzję. w związku z tym, nie dam już innym okazji do krytykowania.

            a żegnam się z forum, bo ślub już za mną i nie mam tu już chyba czego
            szukać wink
            pozdrawiam.
            • joanka-r Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 20:20
              ''ale jeśli ktoś pisze, że fotka z mojego ślubu wygląda jak
              kondukt żałobny, albo wyśmiewa sposób w jaki idę pod rękę z mężem''

              ale tak to własnie wyglądało o takich szczególach kto kogo trzyma idac też trzeba myśleć. Suknia trenu nie miała wiec nie musialaś jej tak zadzierać jak panienka do komuni....oj widze, ze odporność na krytykę słaba. Ostatecznie mogłaś puścić kiecke i isc trzymając meza....a tak wygląda to komicznie.
              • xxxtabxxx Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 21:25
                "o takich szczególach kto kogo trzyma idac też trze
                > ba myśleć"
                jakoś mnie to nie przekonuje. nie myślę o takich szczegółach w każdej
                chwili życia. szczerze - to wtedy nawet nie zwróciłam uwagi, że ktoś
                nam robi zdjęcia. nie wiem czy miałaś już swój ślub, ale życzę ci,
                żebyś w tym dniu spotkała równie życzliwe osoby jak Ty sama, które
                uświadomią Ci, że taki szczęśliwy dzień właściwie zepsułaś, bo nie
                zwróciłaś uwagi na to jak trzymasz rękę.
                wg mnie to jest złośliwość dla samej złośliwości, która nic nie
                wnosi. a mi się tylko przykro zrobiło. chyba, że robisz ogólnopolski
                test odporności na krytykę.
              • kosher_ninja Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 21:55
                Ludzie, którzy biorą ślub dla ślubu, nie myślą o takich pierdołach.
                Moje zdjęcia są akurat tragiczne, bo głęboko w d. miałam "szczegóły", nawet
                przez myśl mi nie przeszły.
                To bardzo mało popularny ostatnio trend, ale naprawdę - są ludzie, którzy NIE
                BIORĄ ŚLUBU DLA ZDJĘĆ.
                • aneta-skarpeta Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 22:00
                  ha! a ja biore slub dla imprezy, otoczki, fajnego klimatu

                  my od dawna mieszkamy razem, wychowujemy dziecko, dawno sobie cos
                  obiecalismy. slub bierzemy
                  1. z powodow formalnych- bo nam to ulatwi to wiele i z czystej
                  wygody sie na niego zdecydowalismy
                  2. bo chcemy zrobic fajną impreze i uczcic nasze bycie razem

                  a w naszym zyciu nic sie nie zmieni

                  i tak, chce miec ladne zdjecia, ladna sukienke i zeby kazdy gosc
                  wspominal milo nasze swietosmile
                  • aneta-skarpeta Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 22:05
                    co do slubu autorki

                    rozumiem, ze zabolała cie krytyka pewnych osob . co do tematy wątku,
                    to faktycznie niefortunnie napisalas- ale ja bym na Twoim miejscu to
                    ze smiechem przyjela

                    co do trzymania sie pod reke- no ja bym zrobila wszystko zeby chłop
                    sie na mnie nie podpierałwink..a nawet jesli akurat ktos mi
                    niefortunnie zrobil takie zdjecie to bym je wykasowaławink

                    i naprade bardzo mi sie podoba krawat mlodego i nawiazanie do
                    wiazankismile

                    ja bym tez chciala zobaczyc Ciebie bez narzutki, bo niewiele widac


                    co do twarzy- tez jestem zdania, ze mozna z twarza- zawsze to lepiej
                    widac calosc "looku"

                    ja u siebie bede dawala zdjecia normalnie- i tak mnie tu nikt nie
                    zna...a jakby ktos kiedys mnie zobaczyl to co z tegosmile
                • stworzenje Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 22:46
                  kosher_ninja napisała:

                  > To bardzo mało popularny ostatnio trend, ale naprawdę - są ludzie, którzy NIE
                  > BIORĄ ŚLUBU DLA ZDJĘĆ.

                  tak samo jak mało popularne jest to, że nie każdy chce pokazać za wszelką cenę
                  swoją twarz w sieci. Co nie jest złe,a nawet bardzo dobre smile.
                  • jop Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 17:35
                    Dobre, ale moim zdaniem lepiej nie wystawiać zdjęć WCALE niż z
                    zamazanymi gębami. No dobra, zdjęcia zamieszczone w celu pokazania
                    sukienki, ale wystawianie jakichkolwiek innych zdjęć reportażowych w
                    konwencji "kryj dziób" to totalne nieporozumienie.
              • afortunada Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 23:24
                > ale tak to własnie wyglądało o takich szczególach kto kogo trzyma idac też
                trzeba myśleć. Suknia trenu nie miała wiec nie musialaś jej tak zadzierać jak
                panienka do komuni

                joanka, sorry, ale ten komentarz jest po prostu żałosny - jak ktoś ma ślub i go
                przeżywa, to chyba nie zajmuje się takimi pierdołami jak "kto kogo trzyma" albo
                "czy jedzie za mną samochód"? i ten pouczający ton "suknia trenu nie miała więc
                nie musiałaś jej tak zadzierać"... gorszy dzień masz?

                a do autorki - gratulacje! smile
                • niektorymodbija Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 23:45
                  Zgadzam sie. Wstyd, Joanka!

                  Zaluje,ze nie zdazylam obejrzec zdjec. I choc wole takie z odslonieta
                  twarza, to rozumiem, ze ktos moze wolec pokazac bez.
                  W kazdym razie - wszystkiego najlepszego na nowej drodze!
                • merda Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 10:38
                  afortunada napisała:
                  gorszy dzień masz?

                  Joanka, gorszy dzien? Problem w tym, ze joanka ma coraz gorsze dni,
                  ktore urozmaica sobie komentujac watki na tym forum smile
                  • joanka-r Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 12:10
                    jeszcze nigdy nie wstydzilam sie, ze napisalam prawde, a ze krytyczna coż...jakie fotki taki komentarz. Dzien miałam wspaniały więc nie doszukujcie sie drugiego dna, jestem wredna od zasze i nie owijam nigdy wełny w bawełne. Pozdrawiam.
                    • merda Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 13:00
                      joanka-r napisała:

                      > jeszcze nigdy nie wstydzilam sie, ze napisalam prawde, a ze
                      krytyczna coż...jak
                      > ie fotki taki komentarz. Dzien miałam wspaniały więc nie
                      doszukujcie sie drugie
                      > go dna, jestem wredna od zasze i nie owijam nigdy wełny w bawełne.
                      Pozdrawiam.

                      Joanka ,a co sie sprowadza na to forum, oprocz nieopanowanej
                      potrzeby dogryzania innym?
                      To ,ze jestes wredna i dumna z tej cechy, juz wiemy, ale zbytnio
                      chyba nie jestes lotna skoro jeszcze sie nie zorientowalas, ze nie
                      jestes tu mile widziana...
                      • joanka-r Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 15:34
                        ''Joanka ,a co sie sprowadza na to forum, oprocz nieopanowanej
                        potrzeby dogryzania innym?''

                        ubaw po pachy!!!! nie zaczne dnia bez was i porannej zielonej herbatki.
              • blue.bluebell Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 12:43
                "Wygląda komicznie" - dodaj, że dla Ciebie.

                Według Ciebie to wygląda komicznie, bo najpewniej kierujesz się dobrze
                wbitymi w głowę stereotypowymi rolami płciowymi; samiec musi
                obowiązkowo podtrzymywać samicę, inaczej ni on nie będzie samcem
                dostatecznie samczym, ni ona samicą samiczkowatą wedle Twojego gustu?

                • aneta-skarpeta Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 14:47
                  pewnie z takiego samego powodu, z jakiego on nie zalozyl bialej
                  sukni, a ona garnituruwink

                  to nie chodzi o "wspieranie sie samicy na samcu"..po prostu kobieta
                  wygląda DELIKATNIEJ jak ona jego trzyma, a nie on ją

                  o to chodzi.

                  jak ludzie chca to ona moze chodzi prosto, a on krecic biodrami- ale
                  rozmawiamy tym "w czym" kobiecie ładniejsmile

                  • blue.bluebell Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 15:37
                    Według mnie mylisz pojęcia smile i w sumie nie dziwię Ci się smile

                    Ty uważasz, że kobieta "wygląda lepiej" jak "ona jego trzyma". Ja to
                    nazywam innymi słowami po prostu, zauważam skąd się takie przekonanie
                    bierze.

                    Co to znaczy "wygląda DELIKATNIEJ"? a kto wymyślił, że ma wyglądać
                    'delikatnie'?

                    W naszej kulturze przyjęło się, że kobiecie nie wypada okazywać siły
                    fizycznej, zwłaszcza gdy mężczyzna, z którym jest w związku, okazałby
                    słabość. To nam się wbija w głowy, to podchwytujemy w procesie
                    wychowania i socjalizacji, to internalizujemy i w konsekwencji
                    uważamy za ładne smile

                    I nie przeginaj w stronę absurdu smile bo od sztywnego trzymania się
                    norm genederowych (typu objechać forumkę za gest podtrzymania pana
                    młodego) do kołysania biodrami przez nowożeńca jest dość długa droga
                    smile

                    • aneta-skarpeta Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 20:41
                      > Ty uważasz, że kobieta "wygląda lepiej" jak "ona jego trzyma". Ja
                      to
                      > nazywam innymi słowami po prostu, zauważam skąd się takie
                      przekonanie
                      > bierze.
                      >
                      > Co to znaczy "wygląda DELIKATNIEJ"? a kto wymyślił, że ma wyglądać
                      > 'delikatnie'?
                      >


                      uwazam, ze kobieta wyglada zgrabniej, ladniej i delikatniej jak ona
                      wspiera sie na mezczyznie, lub ida za reke

                      jak facet bierze kobiete pod reke to automatycznie dodaje jej
                      gramatury

                      dziewczyna wlozyla, to widac, trud w ladna fryzure, piekny kwiat,
                      sliczna wiazanke i ladna sukienke i niefortunnym ulozeniem straciła
                      urok


                      > W naszej kulturze przyjęło się, że kobiecie nie wypada okazywać
                      siły
                      > fizycznej, zwłaszcza gdy mężczyzna, z którym jest w związku,
                      okazałby
                      > słabość.

                      nie wiem, czemu dorabiasz jakies pseudofilozfie do zwyklego
                      podpierania. ja tylko twierdze, ze łądniej , delikatniej i zgrabniej
                      by wygladala jakby tego nie zrobiła- taka rada na przyszlosc, w
                      przyjzanym tonie
                      • blue.bluebell Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 17.06.10, 11:49
                        Ależ nie musisz się przede mną tłumaczyć smile Nikt Tobie nie zabrania twierdzić, że "wygląda zgrabiej" i te de, ja tylko jestem w stanie zdekodować, skąd przypuszczalnie się to u Ciebie (i innych) bierze.

                        Nadal nie odpowiedziałaś, dlaczego to jest nieładnie, jeśli kobieta ma większą "gramaturę" od faceta? co według Ciebie w tym nie tak? (nie musisz odpowiadać)

                        Jeśli nie rozumiesz czegoś, nie musisz też określać tego "pseudofilozofią"; poczytaj, popytaj, dowiedz się, będziesz widzieć, że to nie "pseudofilozofia" tylko, jeśli już, "filozofia". I nie ja się tego podpierania czepiłam, ktoś tam w wątku, że źle wygląda, że nie można, nie powinna. Nie każdy musi wiedzieć coś o psychologii ewolucyjnej czy choćby głównych założeniach teorii gender, naprawdę nie ma takiego obowiązku. Mimo wszystko chyba warto czasem pomyśleć o otaczającej rzeczywistości krytycznie, zastanowić się, pomyśleć, a nie tylko brać rzeczy bezrefleksyjnie, akceptując prawdy objawione albo społeczny nawyk.

                        To forum jest takim wzajemnym upewnianiem się, gdzie zaczyna się i kończy akceptacja społeczna różnych zachowań i rytuałów związanych z zawieraniem małżeństwa. Każda tu niby oryginalna chce albo się upewnić, czy zostanie zaakceptowana, albo czy uda jej się pewnych odbiorców zaszokować, a innym przypochlebić. To jest 100% ludzkie i tam pewnie ma być. I ok, fajnie jest wiedzieć, co aktualnie "ludzie powiedzą" na ten temat. Wybacz mi, jeśli czasem świerzbią mnie paluszki, aby sprowokować dzielne panny młode do myślenia. Czy chcesz mi udowodnić, że czasem się nie da smile ?

                        Nie każdy ma obowiązek zaglądać pod podszewkę popkultury, ja akurat to lubię i robię, Ty naprawdę nie musisz smile
                • joanka-r Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 15:37
                  ''Według Ciebie to wygląda komicznie, bo najpewniej kierujesz się dobrze
                  wbitymi w głowę stereotypowymi rolami płciowymi; samiec musi
                  obowiązkowo podtrzymywać samicę, inaczej ni on nie będzie samcem
                  dostatecznie samczym, ni ona samicą samiczkowatą wedle Twojego gustu?''

                  wspomniana fotka.
                  Pani młoda z podkasaną kiecą z rozkraczonymi nogami a u boku ciągnacy się za nią młody, podtrzymujący się jak chłop płota.....wyglądało tak jakby go wlokła do tego ślubu a on sie opierał.....tongue_out
                  • blue.bluebell Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 15:39
                    Wiesz ja sama uwielbiam trolling ale Ty chyba już nieco... przesadzasz.
                  • xxxtabxxx Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 17:20
                    joanko-r czy ja Cię w którymś miejscu obraziłam? bo Ty obrażasz mnie
                    nieustannie. może uświadomię Cię, że jest spora różnica między
                    szczerością, a chamstwem. i bardzo Cię proszę o niekomentowanie już
                    zdjęcia, które przecież dawno usunęłam i które chyba zapamiętałaś w
                    karykaturalny i przerysowany sposób, bo aż sama je otworzyłam przed
                    chwilą, żeby się upewnić, że nie szłam z rozkraczonymi nogami,a mój
                    mąż nie trzymał się mnie jak chłop płota. za to czepiłaś się jak ten
                    chłop płota tego niefortunnego przytrzymania. mogłam wstawić któreś z
                    kolejnych zdjęć, bo dosłownie sekundę później szliśmy już trzymając
                    się za ręce, ale serio nie zwróciłam uwagi na taki szczegół, który wg
                    Ciebie jest taki ważny.
                    wczoraj wieczorem z ciekawości przejrzałam Twoje posty na tym forum.
                    chyba nie było żadnego, który by coś wnosił do dyskusji - same
                    złośliwości i wyśmiewanie ludzi.
                    starałam się odpowiadać kulturalnie na Twoje posty, ale widzę, że
                    chyba powinnam zacząć odpisywać chamsko, bo do każdego trzeba mówić
                    jego językiem.

                    czy mogę oficjalnie prosić moderatorki tego forum o wykasowanie tego
                    wątku? nic dobrego nie wnosi i jest nie na temat.



                    joanka-r napisała:

                    > ''Według Ciebie to wygląda komicznie, bo najpewniej kierujesz się
                    dobrze
                    > wbitymi w głowę stereotypowymi rolami płciowymi; samiec musi
                    > obowiązkowo podtrzymywać samicę, inaczej ni on nie będzie samcem
                    > dostatecznie samczym, ni ona samicą samiczkowatą wedle Twojego
                    gustu?''
                    >
                    > wspomniana fotka.
                    > Pani młoda z podkasaną kiecą z rozkraczonymi nogami a u boku
                    ciągnacy się za ni
                    > ą młody, podtrzymujący się jak chłop płota.....wyglądało tak jakby
                    go wlokła do
                    > tego ślubu a on sie opierał.....tongue_out
                    • merda Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 17:55
                      xxxtabxxx, wiem ze jest Ci przykro, ale prosze Cie nie przejmuj sie
                      joanka (ona tylko na to czeka), bo to jest choroba juz
                      nieuleczalna wink
                      • bettyann Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 17:58
                        joanna to jest mega troll internetowy.
                        wystarczy w szukaj wpisac joanka-r i mozna sie dowiedziec bardzo
                        duzo ciekawcyh informacji....
                        czegos / kogos takiego to dawno tutaj nie bylo...

                        wiec xxxtabxxx - glowa do gory, wogole sie nie przejmuj i wspominaj
                        swoj najpiekniejszy dzien w zyciu i ciesz sie nim smile
                        wszystkiego najlepszego.
                        • joanka-r Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 19:57
                          troll to ktos o kim sie nic nie wie. Jestem na forum ponad dwa lata, wiele osob mnie zna i wiekszosc juz albo zaakceptowala mój styl i sie z tym pogodziła albo nie.....je nie jestem zupę pomidorowa aby mnie wszyscy lubili. Jestem szczera i zawsze pisze tak jak myśle , nawet jesli dla niektórych ksiezniczek to bolesne.
                  • bettyann Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 17:51
                    Joanka to moze pokaz jak ty chodzisz zgrabnie bez rozkraczonych nog.
                    ciekawe jak ty bedziesz wygladala i czy sie pochwalisz swoimi
                    zajebi..... zdjeciami w calej swej okazalosci i delaktnosci..

                    i kto sie wtedy bedzie smial i mial ubaw po pachy...

                    ha ha ha
                    • bettyann ciekawostka 16.06.10, 17:54
                      forum.gazeta.pl/forum/w,43139,86094250,86145811,joanka_r.html
                      nie tylko tutaj mamy dosc joanki....
                      jak widac dziewczyny juz nic nie nawroci na bycie kulturalna
    • reirei Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 20:49
      Gratulacje! Zdążyłam obejrzeć fotki wcześniej i uważam, że bardzo
      ładnie wyglądaliście, szkoda ,że usunęłaś zdjęcia , bardzo chętnie
      zobaczyłabym zdjęcie sukni bez szala.
      Komentarze, że ktoś umarł albo, że wyglada jak kondukt żałobny
      uważam za przejaw złośliwości i czepialstwa, przecież to są
      amatorskie fotki! Dziewczyna chciała się pochwalić a grono forumek
      się czepia mało istotnych pierdół. uncertain
      • sajolina Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 22:57
        Gratulacjesmile tylko ten szal zasłania Ciebie całą, a szkoda, bo ciekawa jestem
        jak wyglądałaś bez.

        A róże we włosach były prawdziwe? bo ładnie wyglądają
    • erillzw Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 23:04
      Buuu zadne zdjecie mi sie nie otwiera na zadnej przegladarce crying((
      (chrome, safari, ff)

      W kazdym razie gratuluje Ci i fajnie, ze wszystko sie udało smile
    • bride-to-be Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 23:16
      Serdeczne gratulacje!
      Niestety nie zdołałam obejrzeć zdjęć, ale na pewno wyglądałaś pięknie- jak każda
      z nas tego dniasmile Ja nie pokazałam swoich zdjęć, ale jeśli bym się zdecydowała-
      to na pewno również bez twarzy, nie mam potrzeby pokazywania swojej twarzy
      wszystkim tutaj. Mam profil na nk, ale dostępny tylko znajomym. A przy temacie
      wątku jest przecież wink więc nie wiem skąd te komentarze. Wstyd koleżanki!
      pozdrawiam
    • marina111 Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 15.06.10, 23:53
      a mi sie zdjęcia nie wyswietlaja crying
    • blue.bluebell Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 12:55
      Widziałam Twoje fotki, miałaś bardzo ładny ślub (z tego, co widać było na zdjęciach).

      Nie przejmuj się złośliwościami, prawie każdy lubi czasem potrollować i dokopać bliźniemu.

      Co do tytułu wątku, przecież jest emotikon, czyli kto nie chwyta żartu, niech się sam schowa.

      Zamazane twarze nie wyglądają ładnie, ale ja to rozumiem. Na pewno nie poznam Ciebie w realu, czego nie mogę powiedzieć o niektórych tu dziewczynach smile rozpoznawalnych jak sto pięćdziesiąt smile

      Kondukt weselny nijak mi się nie kojarzył z żałobnym. Bardzo podobało mi się zdjęcie ukazujące gości.

      pozdrawiam i gratulacje!
    • magdakryczka Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 13:05

      Po pierwsze- nie lubie uogólnień : pamiętaj, autorko watku,że to
      subiektywne opinie. I ty także nie uogólniej,że dziewczyny sa tu
      wredne i nie miłe i do tego,że to ich najgorsze dni w zyciu smile

      Ja tez pokazałam zdjęcia - byłam przygotowana na krytykę ( która i
      tak nie zmieni mojej radosci i pięknych wspomnień z tego dnia), ale
      nie dostałam żadnych "bolesnych" komentarzy.

      Zdjecia nieprofesjonalne mają to do siebie,że wychodzi się na nich
      gorzej. Nie każdy ma wrażliwe oko- ale ja tez zauwazyłam,ze
      zdjęcier "pod rękę" jest zrobione bardzo kiepsko i sprawia,ze
      wyglądasz "ciężko"- ale to Ty wybrałas to zdjęcie, by pokazać
      tysiącom kobiet smile, więc nie obrażaj się!
      Ja też miałam duzo zdjec z brzydkimi minami i krzywymi nogami wink i
      szybciutko je kasuję.

      Więc głowa do góry! Zaskocz nas profesjonalnymi zdjęciami na których
      wygladasz jak bogini smile))

      Pozdrawiam
      • lvivianka Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 13:13
        ja niestety zdjec nie widzialam, ale uwazam, ze bzdurna i pozbawiona zasadnosci
        krytyke najlepiej zachowac dla siebie
        inaczej wychodzi sie (jest sie?) osoba z b. niska inteligencja emocjonalna
        to rzecz jasna do joanki
        • magdakryczka Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 16.06.10, 13:29

          Krytyka też powinna być przedstawiona z klasą smile
          A najlepiej, zanim sie coś napisze, wyobrazić sobie,ze jest się po
          drugiej stronie wink
    • aqua.0 Re: po 5 czerwca został mi mąż i wspomnienia ;) 19.06.10, 13:02
      xxxtabxxx, szkoda, ze wykasowałaś swoje zdjęcia. Mam nadzieje, ze pokażesz
      jakies od fotografa, bo jestem ciekawa smile
      A złośliwymi komentarzami sie nie przejmuj, sa momenty na tym forum, że jest ich
      więcej niż zwykle, może to wpływ plam na słońcu?
      Po prostu ignoruj to.
      I nie jest tak, że większość się przyzwyczaiła i zaakceptowała tzw. szczere
      opinie. Na co komu taka "szczerosc"?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka