Dodaj do ulubionych

panieński - terminy

05.07.10, 21:01
Witam z jakim wyprzedzeniem czasowym powinno informować się o wieczorze panieńskim? Pytam, bo zostałam zaproszona (w zasadzie poproszona wstępnie o chęć przybycia, bez większych szczegółów) na panieński ok 1,5 tygodnia przed planowanym terminem jego odbycia. Dziś ku mojemu zdziwieniu, gdzie do imprezy zostały 4 dni (!) goście zostali poinformowani, że wraz ze świadkową mają go zorganizować. Chodzi tu o konkursy, zabawy i ogólnie sprawy techniczne. Czy to nie za późno? Biorąc pod uwagę, że wszystkie dziewczyny to studentki, wiadomo wakacje, trudno się skontaktować w tak krótkim czasie. I dodatkowo forma zaproszenia - nasza-klasa, gdzie naprawdę była masa innych możliwości skontaktowania się z nami. Poza tym kwestia ostatnia. Czy zapraszając na panieński, zapraszałyście również koleżanki na ślub (do kościoła)? Tu niestety jest tak, że kilka dziewczyn idzie na całe wesele, reszta nie dostała zaproszeń nigdzie. Uprzedzam, że rozumiem i nie mam żalu o to, że sama nie dostałam zaproszenia na wesele, rozumiem względy finansowe, jednak dziwnie się czuję (zresztą nie tylko ja to tak odebrałam) kiedy nie zaproszono mnie nawet do kościoła. Dziewczyny jak to wyglądało u was? Kiedy informowałyście o panieńskim?
Obserwuj wątek
    • erillzw Re: panieński - terminy 05.07.10, 21:25
      Ja juz teraz daje namiary swiadkowej na dziewczyny smile Slub 11
      wrzesnia. Mysle, ze powinno sie organizowac tak przynajmniej 3
      tygodnie wprzod..

      Zas zapraszanie na panienski bez informacji o slubie chocby w
      kosciele jest faktycznie dziwne. Mnie sie kilka dziewczyn
      zdeklarowalo, ze chetnie przyjdzie na impreze mimo, ze nie planuje
      ich zapraszac i tez sie zastanawiam czy dawac namiary na miejsce i
      godzine..
    • khumbamelala Re: panieński - terminy 05.07.10, 21:30
      Ja sama nie informowłam, bo moje koleżanki z pracy urządziły mi wieczór
      panieński niespodziankę, ale wydaje mi się,że 4 dni to wystarczająco dużo czasu.
      Ja konkursy miałam dwa - jeden o narzeczonym (tu zależy czy będzie on z Wami
      współpracował i jak szybko) a drugi to zadania do wykonania - losowałam kartki i
      musiałam coś zrobić (np. znaleźć w klubie 5 facetów mających białe skarpetki,
      kogoś poprosić o coś) zabawy i śmiechu było na całą noc.
      A w sprawie zapraszania na ślub... no cóż, takie zaproszenie nic nie kosztuje,
      niech może któraś z zaproszonych szturchnie koleżankę, żeby zachowała się jak
      należy skoro organizujecie jej panieński...
      • she_1 Re: panieński - terminy 05.07.10, 21:49
        > Ja sama nie informowłam, bo moje koleżanki z pracy urządziły mi wieczór
        > panieński niespodziankę, ale wydaje mi się,że 4 dni to wystarczająco dużo czasu
        > .

        Twoje koleżanki się znały, pracowały razem. W tym przypadku znam jeszcze 2 koleżanki, reszta towarzyszek jest nam niestety nieznana smile dlatego wydaje mi się że 4 dni to mało, by dotrzeć do wszystkich... Poza tym Twoje konkursy wydają mi się bardzo sympatyczne, jednak młodej by nie odpowiadały.. z jednej strony chce konkursy, z drugiej nic z tego co napisałaś.. trudny przypadek...
    • aqua.0 Re: panieński - terminy 06.07.10, 09:24
      She, a może daruj sobie ten wieczór panieński, bo chyba jesteś trochę rozżalona
      i możesz sie przez to kiepsko bawic.
      Ja bym sie nie czepiała formy i terminu zaproszenia, bo wśród koleżanek to chyba
      dopuszczalne, to przecież mało oficjalny rodzaj imprezy. Ale mam w tym przypadku
      wrażenie, że panna młoda po prostu hurtowo zaprosiła wszystkie koleżanki z
      naszej klasy, skoro nawet na ślub niektórych nie prosiła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka