Dodaj do ulubionych

Typowo kobiecy problem;-)

15.09.10, 23:19
Ja z natury bardzo ciekawska jestem i zastanawiam sie czy ustalacie termin slubu tak, by sie nie zgral z miesiaczka, a moze zatrzymujecie okres na ten wazny dzien?znam dziewczyne, ktora miala pecha i zrobila jej sie plama na sukni w polowie wesela, a nawet jesli nie baedzie az tak masakrycznie, to u wiekszosci kobiet te dni nie sa najpiekniejszym czasem w zyciu i chyba nie warto cierpiec na wlasnym slubie z powodu malpytongue_out
macie jakis wyprobowany sposob na czerwone dni?np zajsc w ciaze zeby miec z glowy?big_grin
kazda idea bedzie potraktowana mega powaznie.
Obserwuj wątek
    • ronalilly Re: Typowo kobiecy problem;-) 15.09.10, 23:57
      Na ostatnim weselu PM miała okres. Szarpała się bidusia z tymi podpaskami całą noc, w wielkiej kiecy uncertain Nawet z siostrą gadałyśmy, że w sumie skoro ktoś tyle czasu imprezę planuje, to mógłby o takim detalu pomyśleć.
      A np. moja kuzynka zawsze narzekała, że na każdym ślubie znajomych ma miesiączkę. No i szczęśliwie na swoim była w ciąży więc problem z głowy big_grin
      Ja z tymi dniami problemu nie mam, ale jednak dla komfortu psychicznego wolałabym wybrać 'pewną' datę ślubu, ew. iść do gina i to załatwić. Podobno sok z grejfruta trochę okres przesuwa tongue_out
      • pinkmonkey Re: Typowo kobiecy problem;-) 16.09.10, 00:11
        na ponad rok do przodu to pewna data może być tylko jak ktoś ma regularnie jak w zegarku i nigdy się nie przesuwa wink

        ja ide na żywioł bo po tabletkach mnie wszystko boli :p
        • emily_valentine Re: Typowo kobiecy problem;-) 16.09.10, 00:18
          Nawet jak ktoś ma okres regularnie, to choroba czy stres może wszystko poprzesuwać. Palnowanie daty ślubu, tylko pod tym względem, mija się z celem.
          • ronalilly Re: Typowo kobiecy problem;-) 16.09.10, 01:44
            No wiadomo, że nie tylko pod tym względem. U mnie rosyjska ruletka więc mogę sobie strzelić w dowolną hipotetyczną datę tongue_out Ale znam dziewczyny, które mają jak w zegarku więc mogą to uwzględnić.
            Przecież nie mówię, żeby czekać 5 lat bo akurat wtedy kościół/urząd i sala zgrają się z miesiączką tongue_out
    • child-of-light Re: Typowo kobiecy problem;-) 16.09.10, 08:38
      krapheika! z własnego doświadczenia nie polecam zajścia w ciążę, tylko dlatego, aby nie mieć problemu z @. brałam ślub w ciąży w zeszłą sobotę. z powodu zagrozonej ciąży nie mogłam tańczyć (i nadal nie mogę), o alkoholu to też mogłam pomarzyć, chociaż przyznam się, że pierwszy toast wzniosłam malutka ilośćią szampana.
      nie pomijam tez faktu, że we wczesnej ciąży jest sporo dolegliwości typu mdłości, wymioty, niesamowite zmęczenie, ochota na drzemkę, bolące piersi i ogólnie mysli się o czymś innym niż ślub i wesele.
      rozważ to bo naprawdę nie jest łatwo.
      ja dałam radę dzięki troskliwości męża i życzliwości wszystkich gości, którzy wiedzieli o tym i nie dziwili się, że nie piję czy nie tańczę.
      • krapheika Re: Typowo kobiecy problem;-) 16.09.10, 12:36
        Spoko ja sie o potomka postaralam dlugo przed slubemsmilew okolicach slubu bedzie prawie 3latkiemwink wiec wiem jak to jest w ciazy byctongue_out
        ja pigulkowa jestem wiec okres mi nie grozi, biore tabsy gdzie miedzy opakowaniami nie robi sie przerwy,wiec cos takiego jak okres dla mnie nie istnieje.
        Ale chcialam wiedziec jak inne przyszle PM rozwiazuja ten problemwink
        • ambrozja08 Re: Typowo kobiecy problem;-) 19.09.10, 10:16
          u nas podobniesmile jedyna zmiana jest taka że po ciąży każda ilość hormonów sprawia że umieram...czuje się jak w I trymestrze ciąży a nawet jeszce gorzej (a pierwsze 3 m. to był koszmar u mnie). ale jak trzeba będzie to jakoś się załatwi problemsmile
    • asiu-la83 Re: Typowo kobiecy problem;-) 16.09.10, 09:33
      Ja wolalabym miec okres w czasie slubu niz byc przed okresem, bo wtedy jestem "pelna", czesto wyskakuje mi jakis syf na twarzy, bola mnie piersi itd. Poza tym mozna sobie wlozyc i tampona i podpaske i bedzie gitsmile Na pewno nie chcialabym miec okresu w czasie podrozy poslubnej wink Co do planowania to u mnei sie nie da, wystarczy, ze pojade gdzies na wakacje w inny klimat i juz wszystko mi sie przestawia o kilka dni. Ale gdzies czytalam, ze niektore dziewczyny zeby opoznic miesiaczke to pija wapno (nie mam pojecia czy to naprawde dziala), oczywiscie nie mozna brac cieplych kapieli i chyba luteina cos tam przyspiesza albo opoznia wink
    • merda Re: Typowo kobiecy problem;-) 16.09.10, 09:53
      Ustalajac termin nawet przez mysl mi nie przyszlo aby dopasowac go do miesiaczki.Natomiast wiele miesiecy wczsniej ubezpieczylam sie biorac tabletki, jedyny pewny sposob unikniecia okresu, inne sposoby to juz tylko kwestia szczescia.
      Osobiscie ciezko przechodze te dni, zawsze na tabletkach przeciwbolowych, brzuch napuchniety jak balon, humor zdecydowanie niedopisujacy wink, ale jesli ktos lagodnie go przechodzi, to mysle, ze mozna sobie odpuscic i liczyc na fart smile
      • delphine_delphine Re: Typowo kobiecy problem;-) 16.09.10, 10:39
        Ja niestety miałam wizję @ w okolicy swojego ślubu, dlatego też zdecydowałam się przesunąć okres pigułkami... Daę ślubu wyznaczyliśmy pół roku wcześniej, natomiast obliczeń dokonałam jakieś 2-3 m-ce przed, więc wiedziałam, że muszę trzymać rękę na pulsie w tym temacie.

        Zero bólu, zero stresu, 100% pewności ->> POLECAM (brzmi prawie jak reklama!) big_grin
        • krapheika Re: Typowo kobiecy problem;-) 16.09.10, 12:32
          Ten watek powinny firmy produkujace pigulki wykorzystac jako reklamewink
        • pszczzola Re: Typowo kobiecy problem;-) 16.09.10, 17:41
          Ja też kilka chyba z 3x w życiu użyłam pigułek do przesunięcia okresu. Dlatego aby nie wypadł podczas wakacji. A zresztą teraz są i takie pigułki, które bez przerwy się bierze i w ogóle nie ma się okresu.
    • paskud_agg Re: Typowo kobiecy problem;-) 16.09.10, 15:27
      Ustalmy fakty. Da się pominąć krwawienie z odstawienia, z przesuwaniem okresu (czyli zjawiska fizjologicznego i naturalnego) jest dużo trudniej i nie można mieć gwarancji. Wyliczać kiedy nastąpi miesiączka też się raczej nie da, bo nawet u kobiet miesiączkujących regularnie może się cykl wydłużyć jeśli jest dużo stresu na początku cyklu.
      O wiele łatwiej zaopatrzyć się w tampony i tabletki przeciwbólowe niż przesuwać miesiączkę.
      Co innego darować sobie krwawienie z odstawienia; tu sprawa jest prosta do wykonania.

      Mój osobisty sposób na okres to kufel piwa - rozluźnia i działa przeciwbólowo. Niestety muszę ten sposób zmienić i po prostu udać się do pani gin po jakieś tabletki przeciwbólowe, bo ostatnio mi ten kufel nie wystarcza i potrzebowałabym chyba całego kega wink więc jak mam coś polecić komukolwiek, to polecam konsultację z lekarzem.
    • ambrozja08 Re: Typowo kobiecy problem;-) 16.09.10, 17:36
      jak bierzesz tabletki anty to masz problem z głowy;p łatwiej nad tym zapanowaćsmile a też o tym myślałam...ale to już na bliżej przed się zobaczy
      • lvivianka Re: Typowo kobiecy problem;-) 18.09.10, 17:24
        tez mysle, ze tak na 3 miechy przed slubem jezeli wypadnie mi @ w tej dacie, to przejde sie do gina po jakies pigulki wink nie wyobrazam sobie tego dnia z okresem, toz to jakies okropienstwo
        • krulovaarletka Re: Typowo kobiecy problem;-) 18.09.10, 21:54
          Jako ,ze bardzo nie chciałam zajść w ciążę przed ślubem zdecydowałam się na tabletki. Wyliczyłam sobie ,że okres wypada mi akurat na datę ślubu więc problem mam z głowy bo tabletkami można sobie przesunąć miesiączkę. To chyba jedyny skuteczny sposób, innych nie znam wink
          • mikadidi Re: Typowo kobiecy problem;-) 19.09.10, 00:14
            nie wiem na jakiej zasadzie to działa, ale sok z cytrusów przesuwa termin okresu. U niektórych przynajmniej. Metoda niehormonalna, a smaczna i zdrowa smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka