nigdy nie miałam szczescia do facetów. zawsze czułam sie nieatrakcyjna i
wiedziałąm, ze nie podobam sie chłopakom. az w koncu znalazł sie taki jeden,
ktory w pewnym sensie odmienił moje zycie. pomogł mi i pokazał, ze ja takze
moge sie komus podobac

) zerwałąm z nim po 3 miesiacach i zaczełam spotkkac
sie z jarkiem. jestesmy razem juz rok i coraz czesciej rozmawiamy o wspolnym
zyciu. wszytsko byłoby ok gdyby nie okazało sie całkiem niedawno, ze maciek,
w ktorym kiedys sie podkochiwałam takze sie we mnie podkochiwał i kocha
nadal. nawiazalismy kontakt smsy i telefoniczny. ... teraz juz sama nie wiem
czego chce. maciek kusi a jarek kocha... co zrobic gdy jarek mi sie
oswiadczy ??? czy warto rezygnowac z miłosci jarka dla niewiadomej jaka jest
maciek??? pomozcie, prosze