Dodaj do ulubionych

co zrobic? :((((

IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.04, 23:07
nigdy nie miałam szczescia do facetów. zawsze czułam sie nieatrakcyjna i
wiedziałąm, ze nie podobam sie chłopakom. az w koncu znalazł sie taki jeden,
ktory w pewnym sensie odmienił moje zycie. pomogł mi i pokazał, ze ja takze
moge sie komus podobacsmile) zerwałąm z nim po 3 miesiacach i zaczełam spotkkac
sie z jarkiem. jestesmy razem juz rok i coraz czesciej rozmawiamy o wspolnym
zyciu. wszytsko byłoby ok gdyby nie okazało sie całkiem niedawno, ze maciek,
w ktorym kiedys sie podkochiwałam takze sie we mnie podkochiwał i kocha
nadal. nawiazalismy kontakt smsy i telefoniczny. ... teraz juz sama nie wiem
czego chce. maciek kusi a jarek kocha... co zrobic gdy jarek mi sie
oswiadczy ??? czy warto rezygnowac z miłosci jarka dla niewiadomej jaka jest
maciek??? pomozcie, prosze
Obserwuj wątek
    • Gość: Sylwia Re: co zrobic? :(((( IP: *.lech.kso.pl 29.04.04, 09:58
      Zuziu widzę że masz podobny problem jak ja kiedyś! Mnie przydażyło się to 6 lat
      temu (byłam w tedy w liceum). Spotykałam się w tedy z Jackiem przez pół roku,
      aż pewnego niedzielnego wieczorku przyjechał w odwiedziny Marcin- moja pierwsza
      wielka miłość! Przyjechał zupełnie niespodziewanie, oboje z Jackiem byliśmy
      zaskoczeni jego wizytą dotego stopnia że jacek podejrzewał że "działam na 2
      fronty". Jacek wyszedł odemnie rozgniewany (chociaż niemiał powodu) i zostałam
      sam na sam z Marcinem. Było cudownie, długo rozmawialiśmy, Marcin wyznał że
      bardzo mu się podobam i pocałował mnie. Ten pocałunek sprawił że następnego
      dnia rano zerwałam z Jackiem i zaczełam się spotykać z Marcinem. Wiedziałam że
      Jacek mnie kocha bo płakał podczas rozstania i błagał żebym tego nierobiła ale
      ja byłam pod tak silnym urokiem Marcina że do mnie nic niedocierało. Sielanka z
      Marcinem trwała 5 miesięcy, czułam się jak księżniczka bo mialam wreszcie
      swojego księcia. Az pewnego kwietniowego dnia Marcin wyznał ( a właściwie ja to
      z niego wyciągnełam, gdyż od kilku dni się nieodzywał, niedzwonił)że niedzwonił
      bo się z kimś spotykał. Ja spanikowałam, cały świat się dla mnie zawalił.
      Niemogłam zrozumieć dlaczego wolał dziewczynę starszą od niego 7 lat, grubą i
      brzydką?
      Wiem, że ożenił się z tą dziewczyną jakież 4 lata temu.
      Po tym zdarzeniu Jacek przyjął mnie z otwartymi ramionami ale ja nieumiałam być
      już z nim bo wiedziałam że kiedyś go skrzywdziłam i uznałam że to niema sesu!
      Teraz mijamy się na ulicy bez słowa, wiem że ma żal do mnie, żego skrzywdziłam
      ale czasu nieda się już cofnąć....
      Teraz jestem z innym chłopakiem jest cudowni, bardzo się kochamy i chcemy się
      pobrać ale gdy widzę Jacka coś skacze w moim sercu. Wiem jednak że tamte czasy
      już niewrócą
      Zuziu mam nadzieję że wyciągniesz wnioski z mojej historii.....
      Myślę że jeśli kochasz Jarka to nierezygnuj z niego na rzecz chłopaka który był
      kiedyś Twoja młodzieńczą miłością. Jeśli jesteś teraz z Jarkiem to oznacza że
      jest wam razem dobrze a niewiadomo jak ułożyłoby Ci się z Maćkiem.
      Jednak decyzja należy do Ciebie, idź za głosem serca.......
      Pozdrawiam
      Sylwia
      • Gość: zuzka Re: co zrobic? :(((( IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.04, 22:03
        dziekuje Ci za list. wiesz, czasami zastnawiam sie jak to jest, ze albo nie
        mamy nikogo albo pojawiaja sie nagle dwie lub trzy bliskie osobysad(((((kolega
        kiedys porownał to do czekania na przystanku autobusowym-czekasz i nic nie
        jedzie a nagle podjezdzaja az dwa autobusysad(( pewnie bede dalej z jarkiem a
        maciek pozostanie wielka niewiadoma. mam tylko nadzieje, ze nigdy tego nie
        pozałujesmile)) na razie ogladam w necie suknie slubne i wyobrazam sobie jak
        zakąłdam ktoras z nich.... to musi byc piekne, ten jeden jedyny dzien i ten
        JEDYNY ukochany. pozdrawiam i dziekuje jeszzce razsmile
        • Gość: magda010 Re: co zrobic? :(((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.04, 17:04
          Ja mialam podobny dylemat. Jestem z moim obecnym juz 3 lata, a w czerwcu
          bierzemy slub. Przez te 3 lata wszedzie i zawsze bylismy razem, nigdy sie nie
          rozstawalismy. Teraz ja poszlam wrezcie do pracy po studiach i ledwo pobylam
          sama bez mojego chlopaka, zakochalo sie we mnie dwoch innych chlopakow. Sama
          nie zwrocilabym na nich uwagi, bo nie siedzialo mi to w glowie. Bylam z moim,
          przygotowujemy slub i zupelnie nie interesowali mnie inni. Ale gdy zobaczylam
          pierwszy raz od 3 lat najpierw jednego przemilego i fajnego chlopaka, ktory sie
          we mnie zakochal, to cos we mnie drgnelo. Na dodatek z moim mielismy powazny
          kryzys spowodowany pewnie mieszkaniem u moich rodzicow. Mialam powazny dylemat,
          czy ten slub ma sens, gdy mnie zaczal krecic inny chlopak. Potem zakochal sie
          jeszcze drugi, tez bardzo fajny i mily i tez mi namieszal w glowie. Oczywiscie
          dalam im kosze, ale bardzo mnie to zmatwilo. No bo co to oznacza? Stwierdzilam
          jednak,ze to jakies chwilowe zauroczenie spowodowane tym, ze ktos po takim
          czasie okazuje mi zainteresowanie, ze sie we mnie zakochal, a to dla mnie jakas
          ozywcza nowinka. Na dodatek kryzys naszego zwiazku. Ciezko bylo i nadal czasem
          jest, ale nie warto chyba poswiecac zwiazku i ukochanej jednak osoby dla
          chwilowych fascynacji, jakich w zyciu moze byc wiele.
          • Gość: zuzka Re: co zrobic? :(((( IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.04, 18:49
          • Gość: zuzka Re: co zrobic? :(((( IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.04, 19:02
            dzieki. wiesz, ze dzieki Tobie zastanowiłąm sie, ze moze rzeczywiscie
            fascynacja dawna sympatią jest spowodowana tym, ze cos nowego pjawiło sie w
            moi zyciu, znow ktos sie mna zaunteresował, ... i chociaz "nowosc" kusi to
            chyba masz racje, ze nie warto stawiac na szali z nim tego, co juz wydaje sie
            byc ugruntowane i stałe. chyba najlepiej byłoby zerwac całkowicie oontakt
            znowościa by nie kusiła tylko, czy ja tego wąłsnie chce?sad(( pozdrawiam i zycze
            szczescia na juz niedługo nowej drodze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka