Gość: MAGDA26
IP: 213.17.230.*
30.04.04, 13:38
Kto wymyslił cos tak głupiego jak oczepiny??? Nie podoba mi sie te kilka
godzin nudy w trakcie wesela, kiedy to goście prawie usypiają z wyjątkiem
kilku ciotek i wujków, którzy skandują w rytm 4 lub 5 osób kręcących sie
wokół krzesełek i prawie tratujących sie nawzajem żeby na nie jak najszybciej
usiąść.... Czysta głupota i "wieś".
Ale gdyby to zrobić z głową i nie 3 godziny - ale pół godzinki fajnej zabawy -
to czemu nie??
Może macie jakieś pomysły, oprócz tradycyjnego rzucania welonu w tłum
rozkrzyczanych dziewcząt?.... (to akurat u mnie bedzie)
P.S. A moja mama to najchętniej chciałaby rzeby oczepiny trwały przez całe
wesele hahaha (no - może troche przesadziłam....)
Podsuńcie coś ORYGINALNEGO....