oczepiny

IP: 213.17.230.* 30.04.04, 13:38
Kto wymyslił cos tak głupiego jak oczepiny??? Nie podoba mi sie te kilka
godzin nudy w trakcie wesela, kiedy to goście prawie usypiają z wyjątkiem
kilku ciotek i wujków, którzy skandują w rytm 4 lub 5 osób kręcących sie
wokół krzesełek i prawie tratujących sie nawzajem żeby na nie jak najszybciej
usiąść.... Czysta głupota i "wieś".
Ale gdyby to zrobić z głową i nie 3 godziny - ale pół godzinki fajnej zabawy -
to czemu nie??
Może macie jakieś pomysły, oprócz tradycyjnego rzucania welonu w tłum
rozkrzyczanych dziewcząt?.... (to akurat u mnie bedzie)
P.S. A moja mama to najchętniej chciałaby rzeby oczepiny trwały przez całe
wesele hahaha (no - może troche przesadziłam....)

Podsuńcie coś ORYGINALNEGO....
    • jolawier Re: oczepiny 30.04.04, 15:16
      No wlasnie, kto????
      U mnie byly dosc okrojone (po usilnych negocjacjach z orkiestra).
      Bylo rzucanie bukietu (mniejszy, nie moj, specjalnie do tego przeznaczony),
      rzucanie muchy, i podziekowania dla rodziny: mam i ojców - piosenka +bukiet,
      babci i chrzestnych - po piosence i bukiecie (zabrakło nam bukietów, tylu się
      chętnych na podziekowania zrobiło). I koniec. Wszyscy mogli wrocic do zabawy
      • Gość: MAGDA26 Re: oczepiny IP: 213.17.230.* 30.04.04, 15:50
        Nie to żebym była totalnie przeciwna oczepinom, no bo śpiewanie rodzicom
        piosenki, i wręczanie im kwiatów jest czymś bardzo fajnym, ale całe te
        niby "śmieszne" zabawy mnie po prostu nudzą..... Człowiek po 2.00 nad ranem jak
        nie ma co robić i jest zmęczony (normalne!!!)- to idzie spać (na stole lub pod -
        jak kto woli).
        Jak któraś z was bedzie miała jakiś pomysł zabawy która potrafiłaby WSZYSTKICH
        BEZ WYJĄTKU porwać do śmiechu i zabawy to chętnie skorzystam....
        Pzdr.
        MAGDA (cała w stresie bo nie ma jeszcze zaproszeń - a ślub 12.czerwca !!!!!)
    • wojtow Re: oczepiny 30.04.04, 16:03
      Ja w pewnym momencie myślałam o tym aby zorganizować karaoke, ale rozmyśliłam
      się, bo to jest sporo zachodu, chociaż zabawa jest fajna.

      generalnie nie mam póki co pomysłu co by tam stworzyć aby wszyscy sie bawili i
      nie nudzili.
    • Gość: MAGDA26 Re: oczepiny IP: 213.17.230.* 10.05.04, 15:12
      ŻADNYCH POMYSŁÓW??

      P.S. Powoli zaczynam sie stresować (to już 12. czerwca......)
      pozdr
      • Gość: Aneta Re: oczepiny IP: 81.15.255.* 10.05.04, 15:30
        Ja nie jestem za długimi oczepinami, ale takie 30 minut zabawy jest ok.
        Przyznam się szczerze, że już nie bardzo pamiętam jakie oczepiny ustaliliśmy z
        naszym zespołem, bo to było jakiś czas temu. Z tego co sobie przypominam to
        będziemy na wzajem rysować z zawiązanymi oczami swoje portrety. Ja męża, on
        mój. Potem goście na odwrocie będą mogli wpisywać swoje życzenia. Będzie też
        pompowanie baloników przez panów pąpką do materca z panią siedzącą na kolanku.
        Który balonik pierwszy pęknie, ta para wygrywa. Przyznaję się, że więcej zabaw,
        które ustaliliśmy, nie pamiętam. Jednak jest umówione, że oczepiny nie będą
        trwały dłużej niż 30 minut. Uważam, że to wystarczająco długo.
      • Gość: asza Re: oczepiny IP: *.wil.waw.pl 11.05.04, 15:22
        Ja też biorę ślub 12 czerwca.. i też mam problem z wyborem zabaw na oczepiny..
        i nie tylko!!!
        Na jednym z wesel widziałam b fajną zabawę, pt. Kareta. A to opis z jednej ze
        stron wodzirejów:
        do zabawy potrzeba 9 osób, które reprezentują: 4 koła karety, 2 konie, 1
        woźnice, no i oczywiście Króla (Pan Młody) i Królową (Pani Młoda). Zabawa
        polega na szybkim reagowaniu na słowa opisujące poszczególne części lub osoby z
        karety (należy wstać i obiec krzesło). Za nie zareagowanie na słowo np. Król,
        Pan Młody reprezentujący Króla musi wypić kieliszek wódki bez popitki. Przy
        odpowiednio dobranym opowiadaniu zabawa potrafi rozweselić do łez zebranych
        gości.
        Do tego dopisuje się jakiś śmieszny tekst w formie bajki. Zabawa b kulturalna i
        b zabawna.
        Wydaje mi się, że zbieranie na wózek jest bardzo fajne.
        I jeszcze mam tekst, który może zaprezentować świadek. Jest bardzo zabawny.
        A mianowicie:
        ---
        Nie każdy wie, że Pan Młody przed ślubem należał do Klubu Starych Kawalerów.
        Cały klub przebywa teraz we Włoszech i przesyła telegram z życzeniami. Żeby
        udowodnić, że naprawdę przebywają we Włoszech będziemy czytać w oryginale i
        tłumaczyć.

        Dzień dobry drogi XX
        Bongiorno XX frajeri
        bardzo nas cieszy
        Kontato schizofrenio
        że się ożeniłeś
        Liberta kaput
        w tym uroczystym dla Ciebie dniu
        Akademio kabaretto
        życzymy Ci wiele radości i szczęścia
        La dyscyplina dyktatore
        pojąłeś piękną żonę
        Paloma maszkarone
        po weselu rozpoczniesz normalne życie
        Katorga, galera, patoga
        wasz związek będzie pełen miłości
        Finito amore...
        potem może przyjdą dzieci
        Cinquecento bambini
        zostaniesz ojcem
        Padre Virgilius
        będziesz się cieszyć tą perspektywą
        Silencio mortale
        dbaj o teściową
        Arszenikos cyjankare
        i o teścia
        Piwencjo kuflozo
        a zostaniesz doceniony
        Vizitato prokuratore
        życzymy Ci
        Gratulacjone
        miłej współpracy
        Non kolaboracjone
        dużo pieniędzy
        Forsa finito
        ładnego mieszkania
        Apartamento sutereno
        dobrego samochodu
        Karocze sireno udanych wakacji co roku
        Prego ciao Italia Bongiorno ogródek, sekator, działka
        Tego wszystkiego życzą Ci koledzy ze słonecznej Italii
        Cavalieros Sicilianos Italianos
        podpisano koledzy z Klubu Starych Kawalerów
        Kumplos smutatos

        P.S. Pozdrowienia dla gości weselnych
        Bongiorno stonka inwazione
        -----
        Pozdrawiam
        • Gość: K Re: oczepiny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.04, 21:53
          ten tekst jest dobry !
    • Gość: ANDER Re: oczepiny IP: *.media4.pl 10.05.04, 22:23
      Oczepiny, które organizuję w trakcie prowadzonych wesel nie przekraczają 30
      minut.
      Jest to w tępie prowadzonych kilka sprawdzianów dla Pary mlodej przy pomocy
      świadków oraz pozostalych gości.
      Nie dopuszczam żadnych zabaw z głupimi podtekstami, ktore mogą źle sie kojarzyć
      i po prostu być niesmacznymi.
      Wszystkie omawiam wcześniej z Parą Młodą.
      Nie łączę też podziękowania dla Rodziców z oczepinami - to nieporozumienie na
      wielu weselach.
      To powinnop mieć miejsce w zupełnie osobnym bloku i to najlepiej dużo przed
      oczepinami.
      Jeżeli ktoś chce więcej rad, zapraszam na stronę www.anderstudio.art.pl
      odpowiem i podpowiem nowożeńcom.
      Nadmieniam, że karzdy prowadzący wesele ma swoje teksty, zabawy i styl, który
      wypracował sobie przez lata pracy i trudno jest publicznie o tym rozprawiać.
      Pozdrawiam wszystkie Mlode Pary.
      Michał z ANDER STUDIA - WROCŁAW
    • Gość: kasia Re: oczepiny IP: 217.153.60.* 11.05.04, 09:30
      u nas byla wersja mini,czyli rzucanie welonem,musznikiem,podziekowania dla
      rodzicow+kwiaty i piosenka dla nich,a w ramach rozbawienia gosci byly
      przyspiewki.na poczatku przestraszylam sie tego pomyslu,ale jak przeczytalam
      propozycje orkiestry,to wiedzialam,ze beda fajne.cala sala ryczala ze
      smiechu.bylo krotko i na temat:po 3-4linijki o najwazniejszych osobach-
      rodzina,znajomi-w tekscie bylo co charakterystycznego lubia,czym sie zajmuja
      itp-bez zlosliwosci.wyszlo rewelacyjnie,a przy okazji goscie mieli okazje
      zobaczyc 'kto jest kim'.pozdr
      • Gość: Magda Re: oczepiny IP: 192.39.188.* 11.05.04, 16:47
        A u nas było tak:
        Podziękowania ordzicom były oddzielnie ok. 22.00 (bo dziękowalismy też dziadkom
        a są już bardzo leciwi i nie iwadomo było do której zostaną)
        Potem były oczepiny:
        -Rzucanie welonem i muchą
        -Balony - w 9 balonach były karteczki z takimi niby wróżbami (np. "Co środa z
        rozkoszą wypastuję Ci buty" albo "Raz w miesiącu będę chodził na ryby na cała
        noc") my- młodzi losowaliśmy te baloniki, przekuwaliśmy i czytaliśmy na głos -
        było zabawnie, szczególni,że mój mąż przekręcał teksty i na przykład jak na
        karteczce było napisane to o butach to on przeczytał "Co środa z rozkoszą
        wyczyszczę ci portfel"
        -Krzesełka - stary pomysł z siadaniem na krzesłach kiedy kiedy jest ich mniej
        niż uczestinków tylko dodatkowo po tym jak muzyka przestała grać pan prowadzący
        mówił z czy trzeba usiaś (np. z plastikową butelką, kelnerką, panią lub panem w
        okularach a na końcu z Panem Młodym)

        Do zabawy dobrali sie na prawde fajni ludzie - nic na siłę, kto chciał i było
        bardzo fajnie, chociaż ja byłam bardzo przeciwna na początku robieniu
        czegokolwiek.
        • Gość: kala Re: oczepiny IP: *.net 13.05.04, 13:23
          Najgorsze sa takie zenujace zabawy,jak opisana przez Anete z pompowaniem
          balonikow na kolankach,niedobrze sie robi na sama mysl.Aneta nie rob wiochy ze
          swojego wesela.
          • Gość: Manga Re: oczepiny IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.04, 20:35
            święte słowa - żenada... tego własnie chcę uniknąć
    • byhanya Re: oczepiny 25.05.04, 22:06
      w danii jest moda na calowanie od tak w srodku dania tupia w podloge - wtedy
      treba calowac sie pod stolem, albo dzwonia sztuccem w talerze - wtedy calyja
      sie stojac na krzesle
      jest tez zwyczaj, ze pan mlody zdelmuje podwiazke pannie mlodej - ZEBAMI, a dla
      tych niesmialych tnie nozyczkami
    • Gość: ewa co do welonu? IP: *.optimedia.com.pl 26.05.04, 11:59
      ja chce ograniczyc to wszystko do rzucania bukietem i kwiatkiem z butonierki
      mojego chlopaka i ci co zlapia to maja zatanczyc razem. nie chce rzucac
      welonem, bo poprostu chce go sobie zostawic na pamiatke a nie komus dawac. nie
      chcemy zadnych zabaw, tylko pierwszy taniec po jkaims czasie rzucanie kwiatami,
      a pozniej tance i tance i nic poza tym, zadnego rzpoznawiania po kolanie itd.
      choc rozmawiajac z moim chlopakiem dowiedzialam sie ze bedzie musialo byc
      placenie za taniec z panna mloda, bo akie tam obyczaje, mnie to wkurza,
      przymuszanie kogos do placenia, chyba ze zrobimy skarbonke na monety i wtedy
      nie bedzie obciachu, choc traktowanie panny mlodej jak krowy czyli w tym
      wypadku mnie, zalamuje mnie ogolnie. kurcze ja jestem z miasta smile

      pozdr.
      • Gość: kala Re: co do welonu? IP: *.net 26.05.04, 16:28
        No to bądż asertywna.
      • Gość: agg zbieranie na przyslowiowy "wozeczek" IP: *.crowley.pl 29.05.04, 13:44
        Zbieranie na przyslowiowy "wozeczek" jest weselna pseudo zabawa, ktora mnie
        najbardziej zalamuje. I na dodatek liczenie pieniedzy, kto wiecej; straszne!
        Ostatnio bylismy na weselu, na ktorym byl przymus brania udzialu w
        takiej "super" zabawie, jesli ktos nie uczestniczyl, to mlodzi sie obrazali!!!
        sad(((
        Dalismy w prezencie slubnym spora sume pieniedzy i nie mielismy nic wiecej ze
        soba, obrazili sie na nas!!! Jestem naprawde zdegustowana!!!
        Pozdrawiam, agg.
    • Gość: malgosia Re: oczepiny IP: *.izacom.pl / *.izacom.pl 28.05.04, 00:03
      Czesc, znam nawet nienajgorsza zabawe:
      1. nadmuchane balony a w nich karteczki z rożnymi taxtami co kto moze z
      nowożeńców a ko co bedzie musial robic np. to ja będę wracać do domu nad ranem,
      to ja bede opiekować sie dziecmi, to ja będę trzymac kasę, to ja będę wydawać
      kase .... itp wedle pomysłów, bedziecie je przebijac szpilkami i czytac -
      bedzie z tego sporo smiechu
      pozdrawiam
    • anuteczek Re: oczepiny 29.05.04, 18:13
      U nas wszystko trwało około pół godziny. Zespół śpiewał odpowiednią piosenkę,
      odpięto mi welon, przypięto kwiatek, potem w myśl słów piosenki zdjęłam mężowi
      musznik i odpięłam kwiaty z butonierki, potem podziękowaliśmy rodzicom, zabrano
      nam buty, starsi wykupili buty. Rzuciliśmy welonem i musznikiem i po oczepinach.
      Wszystko można ustalić z zespołem, żeby zorganizowali to sprawnie i szybko.
      pozdrawiam
      andzia
    • frywolna Re: oczepiny 31.05.04, 13:19
      U mnie na weselu nie będzie oczepin w ogole. Nie chciałam. nie będzie tez
      żadnych konkursów i zabaw. Uważam to za dziecinne, ale to rzecz gustu i tego
      kto się przy tym dobrze czuje. Ja odpadam i nie lubię a doszłam do wniosku, że
      na własnym weselu nie będę się męczyć.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja