sposobuzycia 26.11.11, 08:24 Zakładam na prośbę w innym wątku. Podsumowanie wszystkiego dokładnie na miesiąc przed. Zaczyna wszystko układać się w całość Zapraszam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sposobuzycia Ślub i wesele 26.11.11, 08:37 Ślub odbędzie się 26 grudnia o 15 w USC w Lublinie na Rynku Starego Miasta. o samej ceremonii nie ma co pisać, standardowo to się chyba odbędzie. Z tym, że bez muzyki, bo do wyboru był jedynie pan grający na keyboardzie za 40 zł i stwierdziłam że za 5 czy 1000 zł - nie chcę Po ślubie zejdziemy do sali toastów i tam przyjmiemy życzenia. Myśleliśmy nad szampanem, ale trzeba mieć własne naczynia - trochę trudno przewidzieć ilu znajomych z pracy czy innych miejsc przyjdzie i kupować 200 sztuk kieliszków, zresztą, potem trzeba je zabrać, więc postawiliśmy na słodkie upominki w postaci trufli i malutkich muffinek dla tych, co przyjdą. Wesele - po życzeniach udajemy się do sali, gdzie będzie przyjęcie. Będzie to restauracja Esencja na ul. Nadbystrzyckiej 38H. www.restauracja-esencja.pl/galeria.php Tu będziemy bawić się i ucztować. Planujemy przyjęcie do około 1-2 w nocy (tak mamy zaplanowane ciepłe posiłki i DJ, ale jeśli goście nie będą chcieli wyjść, zostajemy dłużej. Na stołach jedzenia nie powinno zabraknąć, więc możemy siedzieć i do 5 Muzyką zajmie się DJ Milosh, bardzo sympatyczny człowiek, młody, dziennikarz Dziennika Wschodniego. Kontakt z nim jest naprawdę dobry, więc mam nadzieję że i muzyka będzie taka, jaką sobie zaplanowaliśmy. A chcemy głównie klasykę rocka i popu, lata 80-te, ale i starsze i nowsze kawałki, tak, żeby wszyscy dobrze się bawili. Playlista powinna niedługo być ustalona. Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Stroje, fryzury... 26.11.11, 08:50 M. ma już ciemnografitowy garnitur, dziś jedziemy oddać go tylko do małych poprawek (skrócenie spodni i rękawów). Kosztował ok. 830 zł. Buty kupiliśmy za 219 zł w Ryłko. Jedziemy dziś po koszule i krawat (i skarpetki ). Kupił też sobie płaszczyk, żeby na ten garnitur zarzucić. Ja szyję sukienkę w stylu lat 50-tych. Będzie na ramiączkach, dekolt w serce, z tyłu półokrągły. Długość do połowy łydki. Na gorsecie będzie koronka, której fragmenty (długie haftowane gałązki) będą spod srebrnego pasa spływać na szeroką spódnicę. Już chyba na 100% wiem, że chcę, żeby na atłasie była też jedna-dwie warstwy tiulu, żeby nabrała lekkości. Do tego etola: albo Doradźcie, która? Buty. Mam nadzieję, że trafię dwie pary Kocham takie z odkrytymi palcami i takie chcę kupić na wesele (w kolorze srebrnym, dopasowane do pasa sukienki), ale na śnieg w nich nie wyjdę, więc pewne jeszcze jakieś zakryte mam zamiar dorwać. Na siebie założę fioletowy płaszczyk sięgający do bioder, bo i tak tylko na kilka chwil będę musiała go mieć na sobie, nie kupuję nowego. Moja fryzura to: www.prettywedding.pl/zrob-to-sam-wlosy-do-slubu-niski-kok/ Do tego zastanawiam się nad kwiatem z woalką albo króciutkim welonem w stylu lat 50-tych i np taką ozdobą (na weselu zostałaby mi sama ozdoba) i chciałabym też rękawiczki, krótkie, jak w latach 50-tych Te z prawej strony i te drugie od prawej biorę pod uwagę. Biżuteria. Robię ją sobie sama i mam dylemat, bo jeszcze nie znalazłam wzoru - pomóżcie. Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Obrączki 26.11.11, 08:51 Klasyczne, półokrągłe, błyszczące, z białego złota, ja mam 3 mm, M. 3.5 mm szerokości. Są piękne. Kosztowały nas tylko 300 zł, bo mieliśmy złoto. Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Dekoracje. 26.11.11, 09:04 Chcemy na sali osiągnąć efekt zimy, postawiliśmy na kolory biały (obrusy, serwetki, materiał dekoracyjny na stole), błękitny (wstęga organzy na stole, kokardy z organzy na krzesłach) i srebrny (dodatki). Organza błękitna, delikatna, z drobinkami srebrnego brokatu: Na stole będą porozrzucane kryształki lodu: i ewentualnie diamenciki (ale może będzie to tylko na wieczór panieński, zobaczymy: Kupiliśmy także girlandy diamentowe: i perełkowe (doradźcie kolor - a może wymieszać?) Chciałabym je wykorzystać do dekoracji gałązek, które ustawiłabym na parapetach (są szerokie) w wazonach. Gałązki pomalowałabym na biało i srebrno, coś jak tu: www.slubnaalejka.pl/Galazka_Dekoracyjna_Biala_80_cm-1268.html Myślę też o szyszkach pomalowanych na biało-srebrzysto i posypanych brokatem. A przede wszystkim będzie bardzo dużo śnieżynek. Będą położone na bufecie słodkim i alkoholowym, na stole i będą zwisać z bukietów na stole. Kupiłam ok. 50 (bo tyle było w leroy...) takich gwiazdek wykonanych z akrylu, z jakby maleńkich kuleczek (wyglądają jakby malutkie kryształki lodu się zczepiły, będą ślicznie odbijać światło), kupię też kilka opakowań typowo srebrnych, z brokatem, żeby błyszczały w trochę inny sposób. Bukiety będą z gipsówki i dodatkiem najprawdopodobniej róż (bo nie uda mi się przeforsować samej gipsówki jak mi się wydaje "będzie za biednie" jak twierdzi mama, a narzeczony tylko twierdzi, że nieładnie). Kupiłam też płatki róż do posypania nas przed USC: Boże, dużo tego i strasznie dużo to kosztuje. I czasu, i myślenia, i kasy, i wysiłku, zeby samej to dopiąć Odpowiedz Link Zgłoś
agniesiek Re: Dekoracje. 27.12.11, 11:04 Hej Czy my się przypadkiem nie znamy z innego forum? I to nie ślubnego? Zajrzałam tu przypadkiem, obejrzeć, jak wygląda zimowy ślub. Gratulacje przygotowań Poza tym rozśmieszyła mnie ta gipsówka, że za biednie Miałam bukiet ślubny z gipsówki i był tak piękny i wzruszający, że zostałam rzeczniczką gipsówki solo. Nie sądzę, żeby wyglądała biednie, choć istotnie, jest tania, wygląda delikatnie i elegancko. Ciekawa jestem rezultatu u Ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś
malinowabeza Re: Stroje, fryzury... 26.11.11, 12:46 A jaką techniką robisz biżuterię? Odpowiedz Link Zgłoś
martina.15 Re: Stroje, fryzury... 26.11.11, 12:58 perełki pomieszaj, a jeśli chodzi o biżuterię to wejdź na białąmagię, kati robi tylko biżuterię ślubną, więc jest skąd brać inspiracje. Ja chcę sobie i taką ozdobę do włosów sama zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Re: Stroje, fryzury... 26.11.11, 19:00 Nie będę brać "przykładu" z Białej Magii bo to byłaby zwykła kradzież. Choć wiadomo, że czasem i pomysły pewnie mam podobne, bo też tworzę z kryształków i perełek, więc siłą rzeczy wzór może się kojarzyć. Właśnie myślę o turkusowych i błękitnych. Albo turkusowych i białych. Kupiłam trzy, więc i trzy kolory mogę wziąć... Odpowiedz Link Zgłoś
mesz Re: Stroje, fryzury... 26.11.11, 20:51 wszystko bardzo mi się podoba mam pytanie odnośnie srebrnych butów bez palców - są świetne, ja też będę miała srebrny pasek przy sukni i chcę srebrne butki czy będziesz do nich miała pończochy? mnie jakoś mierzi kiedy jest pończocha czy rajstopa i odkryte palce - do takich butów bez palcow,czy sandalkow, toleruję tylko gołą stopę, jednak ślub mam w kwietniu i może być zimno...poza tym jakoś sobie nie wyobrażam bez pończoch do ślubu... Jak do tego podchodzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
martina.15 Re: Stroje, fryzury... 26.11.11, 21:06 Ja nie mówię o kradzieży, ale jak mniej więcej taka biżuteria mogłaby wyglądać; nie chodzi mi o bezczelne kopiowanie. Klasyczna i prosta biżuteria do ślubu, stety-niestety nie wyjdzie bardzo oryginalna w porównaniu do innych wyczynów innych handmade'owych wykonawców biżu, różnica może być widoczna przede wszystkim w jakości wykonania i klasie użytych produktów IMHO. Sama będziesz robić fryzurę? Ja bym się obawiała że mi klapnie albo coś ucieknie, tym bardziej że jakaś tam trema może mieć wkład w ten dzień. Bukiet z gipsówki (solo) miała agniesia (czy jakoś tak), może z gotowego zdjęcia przekonasz męża i mamę do takiego bukietu Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Fryzura i makijaż, fotograf, kwiaty... 27.11.11, 09:07 No właśnie o tym zapomniałam napisać ;P Fryzurę i makijaż robi mi koleżanka, która jest fryzjerką i makijażystką. Wraz z próbnymi kosztuje mnie to 150 zł. Fotograf - Katarzyna Twardzisz, również znajoma fotografka, rewelacyjnie zrobiła nam sesję narzeczeńską, będzie też robić mi sesję brzuszkową, fotografować wieczór panieński, ślub i wesele, plener, a potem pewnie tez dzidziusiowe zdjecia będzie robić. Jak dla mnie geniusz, zwłąszcza, że ja wychodzę na zdjęciach jak idź stąd i nie wracaj a tu nawet się sobie podobam Kwiaty - znalazłam kwiaciarnię, gdzie mój bukiet będzie kosztował 100 zł (gipsówka+białę różyczki) z butonierką, bukiet druhny z goździków i butonierka 50 zł. Odbiór w dniu ślubu Ok, w takim razie rozumiem, co miałąś na myśli jeśli chodzi o biżuterię, to rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Alkohol 27.11.11, 22:40 Kupiliśmy 30 butelek wódki, 20 win (10 białych i 10 czerwonych), 1 l whisky, 1.4 l ginu, 2 l martini. Ja zamówiłam dziś 7 butelek wina bezalkoholowego (wszystko nie pójdzie na wesele, jedna butelka na przykład na wieczór panieński, ze dwie na Sylwestra ). Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Wieczór panieński 28.11.11, 09:54 Na wieczorze panieńskim zbierze się ok 15-17 osób, moja przyjaciółka (druhna), koleżanka z podstawówki, dziewczyny z pracy. Będziemy siedzieć w kawalerce mojej przyjaciółki. Nie wiem, co dziewczyny przygotowują, bo jestem poza atrakcjami, ale obiecałam pomóc w kuchni, bo raz że to lubię, a dwa że bardzo lubię to robić z moją przyjaciółką No i nie chcę jednak im zwalać na głowy wszystkiego. Pomóżcie z menu. Nie chcę przesadzić z ilością dań, chcialabym, żeby były to proste rzeczy, szybkie do zrobienia, a jednocześnie efektowne. Na ciepło pomyślałam o risotto i np. barszczyku do napicia się późniejszym wieczorem. (Jak zabraknie, zawsze można domówić pizzę ) Do tego ciasto francuskie na słodko, słono i ostro - z owocami, warzywami, serem i szynką, ostrymi przyprawami, koreczki, małe kanapeczki, sałatki (2-3). Na słodko i ciepło banany w cieście kokosowym. Flan czekoladowy. Wszelkie przegryzki, chipsy, paluszki... Co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wieczór panieński 28.11.11, 12:16 My na panieńskim jedliśmy kolacje a potem były mini przekąski, jakieś koreczki, małe kanapki itd. Były dobre i nie są zbyt czasochłonne do zrobienia. Natomiast u nas na Halloween absolutnym hitem były parówki zawinięte w cieście francuskim, bardzo proste do zrobienia a wszyscy się zajadali. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Mój zimowy ślub - ostatnia prosta 28.11.11, 12:10 Wszystko bardzo mi się podoba. Cała koncepcja jest fajna i oryginalna. A masz może projekt Twojej sukienki? Podobają mi się dodatki, choć wydaje mi się, że woalka i ozdoba to może być za dużo. Myślę, że fajniej będzie wyglądać woalka z ozdobą, którą potem można odpiąć, tak żeby została tylko sama ozdoba. Bardzo fajne dekoracje, na pewno stworzycie magiczny klimat. Ja myślę, że fajniej by było jakby były dekoracje z samej gipsówki, bo trzeba pamiętać, że będą jeszcze kryształki, gwiazdki itd. Jak dodamy do tego drugi rodzaj kwiatów może to wprowadzić zamęt. A dekoracje z gipsówki mogą też być bardzo bogate. Przemyślcie jeszcze sprawę alkoholu, ja bym dokupiła więcej kolorowego, bo teraz to schodzi bardziej na weselach. Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Re: Mój zimowy ślub - ostatnia prosta 28.11.11, 13:00 Ozdobę do włosów wpięłabym na weselu, po odpięciu woalki dopiero. Drugi rodzaj kwiatów jest kompromisem na rzecz narzeczonego, któremu sama gipsówka średnio się podoba... Będziemy jeszcze negocjować. Sukienka jes tylko w moich planach i pani krawcowej głowie, ale chciałam mniej więcej coś podobnego, tylko z ramiączkami i ciut krótszą: Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Re: Mój zimowy ślub - ostatnia prosta 28.11.11, 13:27 Wieczór panieński się sypie... Właśnie zadzwoniła moja świadkowa, zdradzając nieco, bo stwierdziła, że sama nie da rady. W zasadzie nie zna nikogo z pozostałych zaproszonych poza 1 dziewczyną. Stwierdziła, że 5 osób potwierdziło udział (łącznie z panną młodą czyli mną ), 5 napisało że nie przyjdzie, a jedna teraz napisała, że składka 50 zł na jedzenie, alkohol, mój prezent i upominki dla nich to za dużo i ona nie przyjdzie jeśli to jest obowiązkowe... Powiem szczerze że z jednej strony rozumiem, że przed Świętami wydatek jest katorgą, ale o wieczorze panieńskim wiedziały od miesiąca (że będzie na początku grudnia), ale wymaganie też tego, żeby wszystko fundowała jedna osoba to chyba przesada. Chciałabym, żeby była, ale nie mogę jej powiedzieć: to Ty nie płąć, reszta się zrzuci na Ciebie... Chyba po prostu zamówimy pizzę, zrobimy kilka przekąsek i w 5 osób posiedzimy. Przynajmniej widzę, komu najbardziej zależy. Dwie laski z podstawówki, dwie z pracy... Czekamy jeszcze na te 7, które się nie zdecydowały... Odpowiedz Link Zgłoś
tivee Re: Mój zimowy ślub - ostatnia prosta 28.11.11, 14:03 A nie myślałaś może o dekoldzie w serce? Wg mnie dobrze by pasował do takiego kroju i do ramiączek. I chyba wybrałabym delikatniejsza koronkę np. taką: A co do długości sukienki to czasami takie do pół łydki skracają osobę, szczególnie jeśli załozy się do tego płaskie buty. Jeśli nie chce się długiej sukienki to trzeba dobrze się zastanowic nad jej optymalną długością do danej figury. Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Re: Mój zimowy ślub - ostatnia prosta 28.11.11, 17:58 Koronka będzie delikatniejsza. Sukienka w kolorze ecru, koronka również. Dekolt będzie wycięty w serduszko, zwłaszcza, ze teraz w ciąży mam jeszcze piękniejszy dekolt, więc nie ma co go bardzo zakrywać. Potem może być już gorzej Buty będę mieć na obcasie, więc na pewno nie skróci mi to figury, zresztą przy ponad 170 cm wzrostu to nie ma takiego znaczenia. Sama sobie szyję sukienki w stylu lat 50-tych, wiem, ze dobrze mi w takim fasonie Odpowiedz Link Zgłoś
madzirek85 Re: Mój zimowy ślub - ostatnia prosta 29.11.11, 11:53 Poszukaj w swoim mieście możliwości wynajęcia kieliszków do szampana. Moja koleżanka w Warszawie wypożyczała zastawę stołową i była bardzo zadowolona.... Przyjadą, rozstawią, a brudne zabierają. Może u Ciebie też są takie firmy?? Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Re: Mój zimowy ślub - ostatnia prosta 29.11.11, 12:39 Są, ale ceny zaczynają się od 200 zł (a w święta więcej) a jak mi przyjdzie 6 czy 7 innych osób - z pracy np.? To trochę za duże wydatki, więc po prostu będą ciasteczka Odpowiedz Link Zgłoś
eve_lla Re: Mój zimowy ślub - ostatnia prosta 30.11.11, 08:00 ciasteczka to i ja moge upiec Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Mój zimowy ślub - ostatnia prosta 30.11.11, 10:39 Niemożliwe żeby były aż takie ceny, ja całą zastawę na Halloween wypożyczyłam za 100 zł, kieliszki były po 30-45gr za sztukę. Może być narzut świąteczny ale chyba nie aż taki? Odpowiedz Link Zgłoś
martina.15 Re: Mój zimowy ślub - ostatnia prosta 30.11.11, 13:58 patrzę na propozycje sukienek i się zastanawiam- rozważałaś że w ciąży może być tak że brzuch "wyskoczy" dosłownie w tydzień i będziesz miała problem ze zmieszczeniem się? do takiego celu sukienka jednak powinna mieć pas pod biustem a nie w talii i nie możesz powiedzieć że dzidzia nie zrobi comingoutu właśnie wtedy kiedy mama chce świetnie wyglądać... Masz jakiś plan B? Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Re: Mój zimowy ślub - ostatnia prosta 02.12.11, 08:40 Tak, brałam to pod uwagę. Oczywiście pas jest przesunięty trochę do góry, sukienka szyta w ostatnim momencie i będzie mieć sznurowanie, żebym mogła się bardziej lub mniej zasznurować. Na razie brzuszek jest bardzo niewielki, jak ktoś nie wie że jestem w ciąży, to nic nie zauważy. Moim atutem zaczynają być szerokie biodra, bo wszystko mi się rozchodzi między nimi, a nie wybula do przodu Wczoraj kupiłam bieliznę na ślub. Kupiłam pończochy samonośne (ale mogę wymienić na takie do pasa i kupić pas - jak myślicie - które lepsze?). Odpowiedz Link Zgłoś
figa241 Re: Mój zimowy ślub - ostatnia prosta 02.12.11, 10:11 ja bym kupila z pasem- sama ma taki zamiar- samonosne mialm kilkanascie razy- roznie z tym bywalo- czasem sie zsuwaja a czasme ten lateks odciska sie na nodze i oparza... a pas jest strasznie sexy Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Re: Mój zimowy ślub - ostatnia prosta 02.12.11, 11:51 figa - ja w ciąży jestem i to zagrożonej - bycie sexy jest niebezpieczne dla dzidziusia Ale chyba w końcu tak zrobię, że wymienię te samonośki na pas i pończochy Odpowiedz Link Zgłoś
figa241 Re: Mój zimowy ślub - ostatnia prosta 02.12.11, 11:58 Figa trzyma zatem KCIUKI nie tylko za udane wesele! pas do pomczoch niepowinien chyba zaszkodzic Fasolce Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Tort 02.12.11, 08:43 Zamówiłam wczoraj tort ślubny. Dwa piętra , jedno na drugim, obłożony marcepanem w kolorze białym. Ma być udekorowany śnieżynkami, posypany jakimś srebrzystym proszkiem jadalnym, ew. pani może użyć srebrnych kuleczek i srebrnej wstążki. Poprosiłam, żeby nie był przeładowany, tylko prosty, jasny, elegancki. Waga - ok. 5 kg tortu + przybranie z marcepana. Upieką nam go 23.12 wieczorem. Odpowiedz Link Zgłoś
figa241 Re: Tort 02.12.11, 10:09 Sposob ile za torcika sobie licza takiego?? sie nie moge doczekac Twojego efektu koncowego bo masz identyczna wizje z poprzednia moja trzymam kciuki za sniezynkowy slub! Odpowiedz Link Zgłoś
anielica.4 Re: Mój zimowy ślub - ostatnia prosta 02.12.11, 10:12 TRZYMAM ZA WAS KCIUKI MI NA BOŻE NARODZENIE MINIE ROCZEK. CAŁY ZESTAW BARDZO ŁADNY - GRATULACJE Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Re: Mój zimowy ślub - ostatnia prosta 02.12.11, 12:25 Dzięki, anielico W takim razie i Wam wszystkiego dobrego z okazji rocznicy figa - zobaczymy jak to wyjdzie tort angielski kosztuje tam 60 zł/kg, dowóz jest gratis (do restauracji) Zamówiłam 5 kg + przybranie (k. 1-13 kg), dolne piętro będzie jagodowe z jasnym biszkoptem, górne wiśniowe z czekoladowym biszkoptem Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Biżuteria - ratunku 02.12.11, 12:27 Dziewczyny, pomóżcie z biżuterią... Sama robię biżuterię i innym na ślub zrobiłam już wiele kompletw, a sobie nie potrafię nic wymyślić. Po prostu perełki? Czy jakieś plecionki ze Svarowskimi będą pasować? Nie mam pojęcia... Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Re: Biżuteria - ratunku 04.12.11, 20:00 pomóżcie, błagam... Nie mogę znaleźć żadnych stylizacji na lata 50-te z biżuterią i czymś na włosy... Odpowiedz Link Zgłoś
martina.15 Re: Biżuteria - ratunku 04.12.11, 20:22 znalazłam takie: raz, dwa, trzy, cztery piec, szesc, siedem, osiem dziewięć, jedenaście Może coś pomoże Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Re: Biżuteria - ratunku 05.12.11, 09:17 Dzięki wielkie za inspirację, ja szukałam typowo ślubnych zdjęć Odpowiedz Link Zgłoś
martina.15 Re: Biżuteria - ratunku 05.12.11, 10:03 a widzialas ten blog? albo to Jakkolwiek by nie było to albo perły, albo takie a'la sznur kiści, nic kolorowego, tylko przezroczyste albo białe, do perełek często medalion na środek. Nic odkrywczego nie odkryłam Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Re: Biżuteria - ratunku 05.12.11, 11:42 O, tego nie widziałam... jak Wy to wynajdujecie... Dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Re: Biżuteria - ratunku 05.12.11, 11:49 Mam podobne kolczyki z apartu: www.apart.pl/files/cbiz_img/img_prod4984_0_m.jpg tylko ta srebrna część z cyrkoniami jest prosta i nad perełką rozdwaja się tak, że jest z jednj i drugiej strony perełki. Mogą być? Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia paznokcie i makijaz 06.12.11, 11:21 Paznokcie - zdecydowalam sie na shellac. Ide 23 grudnia, chce zwykly french z czyms ozdobnym na palcu obraczkowym Nie wiem czy takie sa slubne trendy, nie znam sie. Chcialabym cos delikatnego, na wlasnych paznokciach. Makijaz - poniewaz czesto kosmetyki mnie uczulaja musze sama kupic podklad i wyprobowac go. Polecicie cos? Na makijaz jestem umowiona na 9 rano. Nie za wczesnie? Od razu tez bede miec robiona fryzure. Odpowiedz Link Zgłoś
figa241 Re: paznokcie i makijaz 06.12.11, 12:52 tak french to napweno bezpieczny i ponadczasowy pomyls na paznokcie- jakie sa trendy slubne to nie wiem w tej kwesti- niemniejjednak zbytnio mnie to nie interesuje- wazne zeby mi sie podobalo :p ja myslalm o püaznokciach´w kolorze przewodnim- pierwotnie mialy byc krociutkie i jasnoblekitne- blekit pasteölowy taki jakby kredowy teraz kolor mi sie zmienil na zloty- ale boje sie ze zlote paznokcie beda tandetne jak ja pierdziu co do makijazu- poszlabym w stylistyke lat 60- kreska na oczach i blade lub czerwone usteczka - swoja droga stylizacje dity von tiese mnie zachwycaja kazdorazowo i niezmiennie- jest boska! co do podkladu- ciezko cos polecic bo kazdy ma inne preferencje i wymagania co do podkladu- jedni musza miec kryjacy, inni wyruwnujacy, jedni w kamieniu inni w plynie inni jeszcze w emulsji- to zalezy od skory w duzej mierze. ja od lat niezmiennie uzywam max factora age renew golden 75- dla mnie idealna konsystencja lekkiego kremu, odcien sloneczny i mega naturalny, delikatny i bardzo ladnie wyrownujacy koloryt podklad- ale ja mam to szczescie ze mam ladna i neutralna cere zatem nie musze tuszowac ani niedoskonalosci tzw. ani tez jej podkladem dodtakowo nawilzac czy tez wysuszac- jesli sama kupujezs podklad kup sprawdzony ten co uzywasz na codzien- a do tego tylko dobra baze pod podklad dla alergikow- zeby sie dluzej makijaz utrzymal! Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Re: paznokcie i makijaz 08.12.11, 08:52 Właśnie double wear chciałam kupić, ale... Cena w Sephorze 165 zł trochę mnie powaliła. Gdybym jeszcze chodziła do pracy, gdzieś na imprezy... ale czeka mnie kilka miesięcy zwolnienia, potem porodówka, cesarka, a potem opieka nam niemowlakiem, więc to chyba bezsensowne kupować podkład do zadań specjalnych żeby się w nim pokazać najwyżej mamie i pani z zieleniaka i na poczcie. W szpitalu to chyba nie będę mieć czasu ani chęci ani nie będę mysleć o malowaniu się, a przy niemowlaku nie za bardzo bym chciała, bo przytulę się do niego i powycieram mu podkład o buzię - po co? Chyba zrobię tak jak mówisz, próbkę jedną już wypróbowałam, z najjaśniejszym kolorem i była ok. Poproszę jeszcze o jedną lub dwie i będę mieć spokojnie na makijaż a potem na jakieś poprawki (dobrze, ze moja świadkowa jest kosmetolożką i skończyła kurs wizażu ) Dziewczyny, w sobotę się przeprowadzamy do mieszkania, którym będziemy się opiekować za czynsz. Dwa wielkie pokoje, trzeci malutki, ale zagracony jeszcze, duży balkon. Pocieszcie mnie, że wygracanie tego naszego pokoju pójdzie sprawnie w miarę Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Re: paznokcie i makijaz 08.12.11, 12:17 Wszystko fajnie tylko w zagrożonej ciąży to ja będę tylko stać i patrzeć a tego nie lubię Boję się trochę allegro, często te próbki sprzedawane w pojemnościach typu 10 ml, 5 ml nie są rzeczywistym odpowiednikiem, albo są stare i utlenione... Odpowiedz Link Zgłoś
chixi Re: paznokcie i makijaz 11.12.11, 11:16 makijaż próbny przecież robisz, więc będzie okazja do sprawdzenia czy kosmetyki używane przez Twoją makijażystkę nie uczulają... Swoją drogą nie ma ona niczego hypoalergicznego? Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Re: paznokcie i makijaz 11.12.11, 12:33 Nie mam czasu na próbny. Decyduję się na zestaw kolorów, których używam, czyli szaroście i srebra. Poza tym trudno, żeby miała x rodzajów kosmetyków, a mnie i hypoalergiczne potrafią uczulić. Odpowiedz Link Zgłoś
chixi Re: paznokcie i makijaz 12.12.11, 08:25 pochrzaniły mi się wątki myślałam że o próbnym pisałaś Możesz poprosić o próbki tego double wear w douglasie czy sephorze, jak trafisz na fajną babkę to próbki będą całkiem spore. Albo apteczne podkłady - często w aptekach dostaję próbki jakiś vichy i tym podobnych. Tylko nie wiem jak z ich trwałością... Całkiem niezłe są też kremy BB - możesz znaleźć wątek na wizażu. Ja używam na wyjścia, są nie do zdarcia tylko że dają raczej takie satynowe wykończenie bo są rozświetlające a to na zdjęciach średnio wychodzi.... Ale są dużo tańsze i możesz kupić nawet 5ml próbkę na allegro.. Więcej pomysłów nie mam Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Re: paznokcie i makijaz 13.12.11, 08:51 Próbki mam 3, jeszcze po jedną skoczę przy okazji kupowania błyszczyka, to może będzie wystarczająco Przeprowadziliśmy się i już jesteśmy w miarę ogarnięci Posprzątane, zbędne graty wyniesione, teraz kombinuję jak tu namówić M. na szybkie wniesienie choinki Odpowiedz Link Zgłoś
figa241 Re: paznokcie i makijaz 13.12.11, 10:03 o to super ze juz jestescie na swoim- my w tym roku niechoinkujemy u siebie zatem nie kupujemy choinki-ale mieszkanie mam juz przystrojone swiatecznie bo tutaj rowno miesiac przed zaczynaja stroic- bo ten caly adwent obchodza- a ja se wykorzystalam ozdoby ktore kupilam na slub- zlote sniezynki, bombeczki i takie tam u mnie jeszcze 17 dni a u Ciebie??? Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Re: paznokcie i makijaz 13.12.11, 15:58 No jak, ja za dwa tygodnie obudzę się już jako mężatka Właśnie wymieniam buty na wesele I jestem w lekkim strachu, ze nie zdążą odesłać dobrego rozmiaru albo że jeszcze coś z nimi będzie nie tak... Odpowiedz Link Zgłoś
figa241 Re: paznokcie i makijaz 13.12.11, 16:28 Sposob Ty sie kobieto nie stresoj- Fasolka stresu nie lubi!!! jestem szalenie ciakwa jak wyjdzie wizja blekitno bialego snieguliczkowego slubu i wesela- nie zapomnij dodac zdjec! albo wyslac mi na priva- cokolwiek ale koniecznie sie podziel - bo ja mysle ze niejednej motylkowej czy innej 2letnioprzygotowujacej sie pannie mlodej udowdnisz ze liczy sie pomyls inwencja i troche pracy tymczasem- ide gotowac krochmal bede tworzyc fakturowe drzewo z gazet- to bedzie ksiega gosci a buty- osstatcznie na parkiecie mozezs wywijac boso! Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Re: paznokcie i makijaz 14.12.11, 23:24 figa241 napisała: > a buty- osstatcznie na parkiecie mozezs wywijac boso! No i wykrakałaś!!! Dostałam maila, że nie uznają mi wymiany bo nie wymieniam na ten sam model tylko mniejszy numer, tylko na inny model i inny numer (no a jak mam zrobić, jak tamtego mniejszego nie mają???) a poza tym poczta podobno zniszczyła doszczętnie pudełko, więc mi zwrócą paczkę, rzecz jasna na mój koszt. Noż... Kolejna para butów, kolejne oczekiwanie, zastanawianie się czy będą dobre, płacenie za przesyłkę... Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Re: paznokcie i makijaz 15.12.11, 08:36 Nie wiem co się stało, jak paczka przyjdzie do mnie to co, mam nie przyjmować? Nie mogę, bo ja jestem nadawcą i do mnei wróci, a jak nie odbiorę to ją zutylizują. Chyba złożę skargę na pocztę żądając zwrotu poniesionych kosztów, jeśli rzeczywiście zniszczyli pudełko... Z maila wynika, że nie było opakowane, tylko oklejone taśmą i na nim była przyklejona naklejka adresowa... Kurde, muszę poszukać w necie podobnych przypadków... Odpowiedz Link Zgłoś
martina.15 Re: paznokcie i makijaz 15.12.11, 09:52 5th element, można oddać w ciągu 10 dni, ale z przesyłką na swój koszt i w nie naruszonym stanie- dlatego tak się czepiają. Najlepiej w necie oddać i potem osobno kupić co innego, zamiast wymieniać- do tego ciężej znaleźć paragraf, bo o zwrotach jest napisane wprost. Tak czy inaczej, ja też chętnie się dowiem co to za sklep. A na poczcie to od razu wołać kierownika poczty, zdjęcia robić i się kłócić! Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Re: paznokcie i makijaz 15.12.11, 11:47 Sklep z butami to fleq.pl Dyskutuję z nimi na maile i to coraz ostrzejsze, ale stwierdzili przed chwilą, że nic nie mają w tej sprawie do dodania i boję się, ze nie zrealizują mi zamówienia przed Świętami Czekam na paczkę, przyjmę ją i zgłoszę skargę. Właściwie skargę zaniosę już dziś na pocztę, niech się z tym już zapoznają... Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Re: paznokcie i makijaz 15.12.11, 12:40 Nie odebrali paczki, paczka wraca do mnie na mój koszt. Tylko że na co mi buty za duże kolejny koszt (przysłania paczki do mnie) i kolejny koszt kupowania kolejnej pary butów i przysłania ich do mnie? To się robi naprawdę sporo jak się zsumuje to. Stwierdzili że paczka nie była zapakowana (choć o to poprosiłam na poczcie i zapłaciłam) tylko pudełko na żywca oklejone taśmą i naklejona naklejka adresowa na nie. Idę ze skargą na pocztę, żądać zwrotu kasy za te koszty przesyłek i koszt niepotrzebnych mi butów (zaznaczyłam, ze pani, która uniemożliwiła mi wymianę może je sobie zatrzymać wtedy). Odpowiedz Link Zgłoś
figa241 Re: paznokcie i makijaz 15.12.11, 14:06 O matko! przepraszam ze wykrakalam ale Element ma racje- oni Cie w ze tak powiem w CZLONKA robia! reklamowac mozesz wszytko a do 10 dni nawet bez przyczyny! a juz z tym co na poczcie zrobili to jakies jaja! kuzwaaaaaaaaaaaa te pocztowe kmioty to jakas masakra! a swoja drogha- jesli odsylasz cos do firmy, jest nienoszone- w oryginalnym pudelku- to nie maja zadnej podstawy prawnej nie przyjac reklamacji- nawet jesli to nie przyszlo do nich w paczce pocztowej z obwiazana wstazeczka- moglo nawet przyjsc w reklamowce! a ONI jak Ci udowodnia ze wyslali ci w idealnie wygladajacym pudeleczku te buciki? to jest kurcze abstrak jakis- jak mowial ta z Brzyduli oj ja bym takie pismo wysmarowala do nich zeby sie osrali! Sposob jesli masz problem z butami w sieci to ja polecam moze stronke Deezee.pl ja tam kupilam butki- mialam je dwa dni po zlozeniu zamowienia- moze cos tam ci sie spodoba. i jeszcze skorzystam z okazji i napisze ze niepolecam BUCIKOWA.pl okradli mnie na 300 zl- ani butow ani kasy- zero kontaktu nic! i niestety nie ejstem pierwsza przez nich oszukana! nie wiem czy tutaj nie spamuje reklama i antyreklama! - jesli tak to przepraszam za lamanie regulaminu- ale nie moglam sie opanowac! Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Re: paznokcie i makijaz 16.12.11, 06:47 Oni twierdzą, że przyjąć by przyjęli ale w niezniszczonym pudełku. A ze pudełko zniszczone (na poczcie oklejone taśmą i nalepiona naklejka adresowa na nim bezpośrednio) to nie mogą przyjąć bo pudełka już się nie da wykorzystać. Mnie by nie przeszkadzało jakby te drugie buty odesłali mi w tym samym, co im napisałam, pudełko dla mnie teraz to mało ważna sprawa, ale nie chcą... Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Re: paznokcie i makijaz 16.12.11, 09:08 FLEQ nie przyjął tej paczki od poczty. Nie odebrali jej i nie zamierzają, więc wróci do mnie na mój koszt. Po przeprowadzce nie mogłam znaleźć taśmy, papieru pakowego, więc poprosiłam o zapakowanie na poczcie, to kosztuje 3 zł (nie majątek) a miałam z głowy (jak sądziłam). Wypełniłam druczek, zapłaciłam (ani zważyła paczkę przed zapakowaniem) i wyszłam. Normalnie każdemu trzeba patrzeć na ręce i robić film przy tym... Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Po II przymiarce 16.12.11, 18:42 Sukienka jest boska Już w zasadzie ostatnie poprawki będą, dopasowanie do figury (znów krawcowa pytała czemu oszukuję, że w ciąży jestem, bo nic nie widać ). Czuję się w niej super, wspaniale, ma piękny duży dekolt z tyłu We włosach będzie kwiat ecru z doczepionym tiulem (nie welon i nie woalka). Tylko nadal jestem bosą panną młodą... Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Potwierdzenia od gości 17.12.11, 18:12 Tydzień do wesela a nikt się nie pofatygował żeby potwierdzić... Mało tego - moja siostra jest obrażona za głupi termin, bo każdy kolega jej odmówił, a 14-toletnia bratanica ma pretensje, bo nie może pójść do fryzjera... Co lepsze, takie coś usłyszałam tylko od mojej rodziny. U M. jego siostra cioteczna obchodzi dokładnie 26 grudnia urodziny i zawsze robi przyjęcie tego dnia. I jakoś nie miała pretensji, że zabieramy jej datę, że teraz to będzie nasza rocznica, że nie zaprosi znajomych... Wręcz przeciwnie, ucieszyła się, że "w tym roku nie będzie mieć roboty z imprezą", a my ją uhonorujemy małym torcikiem ze świeczką i śpiewaniem sto lat... Odpowiedz Link Zgłoś
figa241 Re: Potwierdzenia od gości 18.12.11, 10:07 w butach czy boso! bedzie ekstra i tej wersji sie trzymaj! u mnie tez nie wszyscy sie pofatygowali potwierdzic- ale spoko zanim wyslalm zaproszenia telefonowalam- i potwierdzali czy beda czy nie- zaproszenia wyslalam tylko tym ktorzy powiedzieli ze moga sie spojawic- i nie nie jest mi glupio ze innym nie wyslalam zaproszeni proforma- jestem praktyczna a to ze niekorzy maja problemy ze zrozumieniem tekstu czytanego- prosze potwierdzic do- i tu termin- to juz zupelnie inna kwestia- niemniej jednak nie mam zamiaru sie tym stresowac- mam fajnijesze rzeczy do roboty - zrobilam wlasnie wczoraj kseige gosci- drzewo milosci- jest prawie wykonczone i piekne jak ja pierdziu- ale jak juz tu wiadomo ja strasznie zdolna jestem- moj broszkowy bukiet tez juz prawie gotowy i tez jest boski! wczoraj upatrzylam sobie kolejna pare butow- w h&m tanie jak barszcz zlote i na nizszym obciasie niz te ktore zamowielam wiefc chyba kupie- zeby miec na zmiane bo w 15 cm obcasach za dlugo sie nie pobawie moze tez kupie jakas zlota mini sukienke na przebranie- bo ilez wytrzymym w tiulach! a juz ze komus nie pasuje data....bosz-ja robie w piatek przed sylwestrem- nikeotrzy musza wolne z pracy brac-niektorzy sie spoznia bo doajada po pracy- ale generalnie to wszystkim nie przeszkadza data a tutaj z dedykacja dla Ciebie - nie martw sie butami, goscmi, potwierdzeniami bo wazne jest co innego: www.youtube.com/watch?v=iZ9vkd7Rp-g a u Ciebie to nawet jak dwa jumbo drums!!!! ps. pamietaj o relacji ze slubu Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Muzyka na I taniec 19.12.11, 12:25 Ponieważ M. ma dwie lewe nogi do tańca, nie chcę go stresować wymyślnymi układami itd. stanowiliśmy zatańczyć najprostszego walca wiedeńskiego do muzyki www.youtube.com/watch?v=q6A-gJqq-pI&feature=related Tak, wiem co się zdarzyło wtedy w rodzinie Romanowów, bo mam fioła na punkcie Mikołaja II, ale mam to w nosie, to muzyka po prostu. Nadal jestem bosą panną młodą... I jeszcze nie mam naszyjnika Odpowiedz Link Zgłoś
figa241 Re: Muzyka na I taniec 19.12.11, 15:02 mysmy tez mieli tanczyc do tego- zwlaszcza ze to grudniowy klimat- melodia piekna walcowa- na necie nawet znalazlam sliczny uklad- klasyczny walc z kilkoma fajnymi podniesieniami bardzo bardzo fajny...ale ostatecznie zdecydowalismy sie na www.youtube.com/watch?v=08Z55PiRPEg rowniez nie spinamy sie tanecznie- mimo ze oboje potrafimy tanczyc tance standardowe jak i latynoskie- zatanczymy z wolnej stopy- tzw free dance z lelementami walca bo to plynacy taniec Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Re: Muzyka na I taniec 19.12.11, 15:12 O też ładne, takie właśnie "płynące". Podrzuć tego linka z podnoszeniami Może się M. skusi Odpowiedz Link Zgłoś
figa241 Re: Muzyka na I taniec 19.12.11, 15:19 sposobuzycia napisała: > O też ładne, takie właśnie "płynące". Podrzuć tego linka z podnoszeniami Moż > e się M. skusi mowisz masz: www.youtube.com/watch?v=nXY3PxElFEA Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Re: Muzyka na I taniec 19.12.11, 15:35 Dzięki Oj, znając M. to jednak się nie skusi... Jak oglądam takie filmiki, to sobie myślę, że Pan Młody musi naprawdę kochać świeżo poślubioną żonę, że decyduje się na coś takiego... Ledwie na tym parkiecie zipie, kroki robi z rozsuniętymi kolanami jak żaba, sztywny jest jak kołek, zdenerwowany i zamiast płynąć to skacze w górę i w dół, ale figury muszą być... Odpowiedz Link Zgłoś
figa241 Re: Muzyka na I taniec 19.12.11, 15:47 hahah masz racje.....dlatego ja tam sie spinac nie mam zamiaru...i wlasnie chyba zmienilam piosenke wiodaca- jeszcze to uzgodnie z M. ale chyba zdecyduje sie na cos nietypowego i zarazem jeden z moich najulubineszych numerow www.youtube.com/watch?v=6Z0JVH6e8O0 oboje bardzo lubimy ten numer moze poprostu do niego polyniemy...po wegiersku a co! Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Re: Muzyka na I taniec 20.12.11, 09:11 Nietypowo, ale ważne, żeby się dobrze bawić Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Sukienka 20.12.11, 21:24 Mam moją sukienkę w domu. Jest śliczna Komentarz mojej siostry, patrzącej na rozłożoną na płasko sukienkę: ale szeroka, gruba jesteś, trzeba było poczekać aż urodzisz. Założyłam. Komentarz siostry: ale głupia, dlaczego jest krótka, ja bym sobie tylko długą zrobiła. Komentarz ojca: wyglądasz jak wańka-wstańka. Nie ma jak wsparcie rodziny... Odpowiedz Link Zgłoś
figa241 Re: Sukienka 20.12.11, 21:45 hahhaah przepraszam Sposob ale poplkalam sie ze smiechu z tych rodzinnych kometarzy! MASAKRA ! nic sie nie przejmoj kobieto- TOBIE MA SIE PODOBAC! ja sobie dzis kupilam zlota miniowke- jakby ostatecznie suknia szyta w polsce nie przypadla mi do gustu bedzie zlota miniowka- bede wygladac jak z dyskoteki a nie na slub- ale to jest moja sprawa! Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Sukienka i kolejne potwierdzenia... 21.12.11, 12:20 Nie no jasne, ze mi się ma podobać, ale miło by było, jakby choć raz życzliwiej na mnie spojrzeli, nie? Niekoniecznie to, co się podoba mojej siostrze musi i mnie. Co jej powiedziałam, że jak zacznie planować swoje wesele, na co się nie zanosi, to będzie sobie mogła złotą rurkę w tyłek wsadzić, a teraz niech się powstrzyma od takich komentarzy. Nie lubimy się Co do potwierdzeń gości: przed chwilą na facebooku od bratanka (chłopak 19 lat): on: no sory miałem napisać wcześniej, ale bede sam na weselu. ja: hmm, no szkoda że nie dałeś znać chwilę wcześniej, bo już musieliśmy podać liczbę gości do restauracji, w końcu pobieramy się za 4 dni w tym Święta... on: no to trudno, ja bede sam, pa Rozwala mnie taka niefrasobliwość ludzi. Dobrze wiedzieli, ze robimy małe wesele ze względu na koszty, tak zaprosilibyśmy kilka osób, które z chęcią by przyszły. A tak zapłacimy za puste talerzyki, co mnie wkurza niepomiernie, bo nie lubię marnować w ten sposób kasy Odpowiedz Link Zgłoś
5th_element Re: Sukienka 21.12.11, 12:26 daj zdjecia na priv, co? moze byc i samej sukni lub bez twarzyczki Odpowiedz Link Zgłoś
5th_element Re: Sukienka 21.12.11, 12:25 w morde w morde w morde. Nie zniosłabym i pogoniła towarzycho. Wspolczuje Sposob. Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Re: Sukienka 21.12.11, 13:26 Nie mam zdjęć jeszcze Będę mieć po Świętach to wrzucę Odpowiedz Link Zgłoś
figa241 Re: Sukienka 21.12.11, 13:34 Sposob moze jeszcze uda sie odmowic jeden talerzyk- powinni sie zgodzic- jeju juz za 4 dni!!! ja za 9 a ciagle siedze za granica....dopiero w piatek jedziemy do PL czekamy wszyscy na zdjecia- a tym czasem- wesolych swiat oraz cudownej zabawy w tym szczegolnym dniu- i pamietaj glowa do gory i sie nie spinaj1 wiem ze czasem ciezko przlknac takie gorzkie pigulki- zwlaszcza jak Ci je bliscy serwuja...ale Ty teraz najblizsza istotke masz pod serduzskiem a innych olej Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Re: Sukienka 21.12.11, 20:42 Nie no, dało się, ale to jest kłopot wysłać SMSa jak się dowiesz o tym, że przyjdziesz nie w 7 osób tylko we 2? Albo wysłać SMSa: przyjdę sam? Nie wiem, dla mnie to kwestia poważnego podejścia i szacunku do ludzi, którzy mnie zaprosili... Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Jeszcze tylko dwa dni... 23.12.11, 19:40 Biżuteria już zrobiona (wreszcie wczoraj się zmobilizowałam i zrobiłam sobie naszyjnik i bransoletkę, kolczyki już miałam wcześniej). Muszę jeszcze tylko pomalować paznokcie u stóp, u rąk mam pomalowane na ślicznego frencza i przyszyć wstążki do etoli żeby było ją jak zawiązać Jutro rano jedziemy do mamy M. po obrączki, do babci po zostawiony u niej alkohol, do ciastkarni po słodkości i zawozimy je do lokalu, ma tam być też tort. Padam na pysk. Nie wiem, co będzie w poniedziałek i jak wytrzymam, zasypiam w tej ciąży o 19.30. Idę robić kutię i śliwki suszone nadziewane skórką pomarańczową i orzechami. Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Re: Mój zimowy ślub - ostatnia prosta 25.12.11, 07:25 Dziewczyny, nie mam zadnej torebki na slub! Zapomnialam o tym... Chyba po prostu spakuje sie do mojej zwyklej i wezme ja do samochodu, swiadkowa sie nia zajmie. A co powinnam bezwzglednie zabrac ze soba? Odpowiedz Link Zgłoś
mesz Re: Mój zimowy ślub - ostatnia prosta 25.12.11, 09:08 Ja bym spakowała igłę i nici w kolorze sukni,nożyczki, chusteczki,błyszczyk albo pomadkę, jakieś bibułki czy coś takiego do twarzy,żeby się wytrzeć i nie błyszczeć np.po tańcach,jakieś cukierki odświeżające oddech,kilka wsuwek do włosów,gdyby coś z fryzurą psuć się zaczęło i chyba zapasowe pończochy. Nie wiem co jeszcze... Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Re: Mój zimowy ślub - ostatnia prosta 25.12.11, 21:44 Spakowałam się. W ostatniej chwili jeszcze zmienimy piosenkę na I taniec... bo M. nie nauczył się walca Idę zaraz spać. Łuszczę się po mikrodermabrazji, a nerwy i hormony wyrzuciły mi na twarz trochę niechcianych elementów. Siostra przed chwilą doprowadziła mnie do płaczu. Na szczęście najlepszą na świecie mam panią fotograf, która mnie pocieszyła. I przyszłego męża mam najlepszego na świecie Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda_pl Re: Mój zimowy ślub - ostatnia prosta 25.12.11, 23:14 Trzymam kciuki za jutro Daj znać jak ochłoniesz! Odpowiedz Link Zgłoś
agniesiek Re: Mój zimowy ślub - ostatnia prosta 27.12.11, 11:33 O rany! czekam na relację. A od tej rodzinki to uciekaj gdzie pieprz rośnie. Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Już po. 27.12.11, 17:38 Przeżyliśmy, obrączki założyliśmy, wróciliśmy. Pokuszę się o relację w ciągu najbliższych dni jak już będę mieć fotki. Było dużo fajnego i sporo niefajnego... Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia relacja 28.12.11, 08:03 Obudziliśmy się o 7. M. ma problemy ze wstawaniem, więc rozczuliło mnie, ze nastawił budzik. Ja wstałam ciut wcześniej. Zeszliśmy na śniadanie do mojej mamy, daliśmy jej też koszule M. do wyprasowania. Szybko okazało się, że jest już 8.30, a o 9.00 mieliśmy odebrać kwiaty i zawieźć mnie na makijaż i fryzurę. W kwiaciarni spotkaliśmy siostrę cioteczną M. która nas poinformowała, że prawdopodobnie jej siostry nie będzie, bo mąż bierze zastrzyki od dwóch tygodni i ma zapalenie oskrzeli. 4 osoby w plecy. Zbaranieliśmy. Tym bardziej, że dla prawdopodobnej nieobecnej mieliśmy niespodziankę (tego dnia obchodziła urodziny i zamówiliśmy jej mini torcik z racą ). 4 osoby (kolejne) to dużo, opadły nam ręce, ale stwierdziliśmy, że najwyżej weźmiemy kogoś z łapanki na ślubie Kiedy pani przyniosą mój bukiet, zbaraniałam… Miała być gipsówka, dużo gipsówki, a pośród niej 5 małych białych lub ecru róż. Bukiet miał być owinięty srebrną, satynową wstążką. Tymczasem gipsówki było za mało, róże zbyt wielkie, bo przytłaczające bukiet, w kolorze… coś pomiędzy różem a pomarańczowym, róże miały zbrązowiałe końcówki więc były stare, w dodatku zaplątane to wszystko w jakieś srebrne wiórki, a wstążka na rączce była CZARNA!!! Pani stwierdziła, że jej zdaniem jest srebrna (na moją kategoryczną prośbę zmieniła na bladoróżową – też ni z gruchy ni z Pietruchy, bo srebro było do butów, paska i krawata dobierane – ale przynajmniej nie czarną), a ona ma zapisane o różach, że mają być jasne, a te są. Ja na to, że są jasne, ale równie dobrze mogły by być różowe czy czerwone, bo to też jasny kolor, tak? Ja na sali mam białe róże, te są do d… No ale nic, odebraliśmy, bo czas naglił, 26 grudnia, gdzie ja bym bukiet zrobiła nowy? M. zawiózł mnie na makijaż i fryzurę. Marta zrobiła mi rewelacyjne i jedno i drugie. Sama jest w ciąży (3 tygodnie wyższej niż ja), więc sobie miło pogadałyśmy przy herbatce przynajmniej. Wyglądałam cudnie. Podczas robienia makijażu przypomniałam sobie, że w kwiaciarni nie dostaliśmy butonierek dla chłopaków! Zadzwoniłam do M. który właśnie miał wchodzić do wanny. Dobrze, że nie wszedł już… Zadzwonił do pani, pojechał, dostał… Marta dokończyła moją fryzurę, pokazała mi jak upiąć kwiat na włosach, bo ja zapomniałam go zabrać z samochodu i pojechałam do domu. Była już 12.30. Chwilę później przyszła moja druhna i fotograf. Posiedzieliśmy chwilę, pogadaliśmy, polamentowaliśmy nad kwiatkami. Wyplątałam to srebrne z kwiatków (druhna też, choć jej bukiet wyglądał o niebo lepiej) , napisałam SMSa (nie miałam siły już dzwonić i się wykłócać, bo byłam na granicy płaczu, a makijaż cudny), do pani kwiaciarki, że bukiet jest straszny, zupełnie nie taki, nie pasuje do wystroju na Sali, do żadnej mojej koncepcji, jest ze starych róż i że przyjdę z reklamacją. 150 z to nie jest w kij dmuchał, poza tym jak można tak komuś psuć to, co zamówił? Pani odpisała, że bardzo jej przykro że mi się to nie podoba, ale było robione wg. moich wskazówek i zaprasza do kwiaciarni. Dziewczyny mnie ubrały, Kasia robiła zdjęcia. W końcu mogłam wyjść i M. zaniemówił Bardzo mu się wszystko podobało. Był już drużba, więc wsiedliśmy do samochodu (naprawdę drużba musiał wybrać mercedesa, do którego przydałaby mi się drabinka ) i pojechaliśmy do USC. Tam załatwiliśmy ostatnie formalności(w międzyczasie się okazało, ze właśnie do kancelarii uciekł mi mąż bo myślał, ze sam załatwi wszystko ), ja zmieniłam zdanie co do nazwiska (w końcu przyjęłam nazwisko męża, a nie dodałam jego po swoim, same K w inicjałach to głupio wygląda ), pani poprosiła o zaczekanie i powiedziała, że poprosi nas do sali. Zaczęliśmy się witać z gośćmi, którzy już byli. Bardzo mnie ucieszyło, że byli znajomi M. i moi. Wszyscy mi powtarzali, że pięknie wyglądam. WW końcu pani kierownik USC poprosiła nas do sali, weszliśmy, usiedliśmy na krzesełkach, nasi goście za nami, świadkowie obok. Sama ceremonia trwała dość krótko, ale była ładna. Pani kierownik ładnie powiedziała o tym, czym jest rodzina, co oznacza małżeństwo. M. powiedział przysięgę, ja też (podobno cały czas się uśmiechałam, a on był poważny), wymieniliśmy się obrączkami. Zostaliśmy oproszeni o złożenie podpisów na akcie małżeństwa, co we mnie wywołało mały szok, bo kiedy w kancelarii podpisywałam oświadczenie o nazwisku, podpisywałam się panieńskim, powiedziałam, ze to ostatni raz, a pani mnie uświadomiła, że nie, ze jeszcze raz się podpiszę panieńskim. A zwróciła się do mnie już nazwiskiem męża, więc wpadłam w lekką konsternację, którym w końcu Ale podpowiedziała, że dotychczas używanym. Po chwili podpisali się świadkowie i kierownik złożyła nam życzenia. Nie było żadnego: może pan pocałować żonę, co mnie potem trochę zasmuciło, bo ładnie wyglądałoby to na zdjęciach Mogliśmy wyjść. Przyjęliśmy życzenia od wszystkich. Prosiliśmy o wino zamiast kwiatów, ale dostaliśmy tylko 8 butelek, pozostali i tak przyszli z kwiatami. (Pięknymi, nie powiem , ale wczoraj jak je segregowaliśmy, to większość była już lekko zwiędnięta, albo storczyki były w małych buteleczkach z wodą a nie na gałązkach… Szkoda mi było, że część już trzeba wyrzucić.) Stwierdziliśmy, że damy gościom chwilę na dotarcie do lokalu, a sami skoczyliśmy na wycieczkę krajoznawczą po Lublinie (wszyscy od urodzenia w nim mieszkamy ), a także na chwilę do domu, żeby włożyć kwiaty do wody, zostawić czekoladki, koperty i prezent, żeby nie tachać tego na salę. Odpowiedz Link Zgłoś