Dodaj do ulubionych

Do ślubu z brzuszkiem

08.04.13, 13:54
A raczej już z pokaźnym brzuchem poszła Sylwia Gruchała foto Jak Wam się podoba? Poszłybyście do ślubu w tak zaawansowanej ciąży? Do tego welon i biała suknia?
Obserwuj wątek
    • babcia.stefa Re: Do ślubu z brzuszkiem 08.04.13, 15:18
      Nie.

      Po pierwsze, jednak obciach. Znaczy, chrzanić symbolikę białej sukni i takie tam bzdety - ale w większości przypadków ślub z brzuchem oznacza wpadkę, a zaliczenie wpadki w XXI wieku to jednak wstyd za piątkę.

      Po drugie, ciąża to jednak okres zdrowotnie takie sobie - można czuć się kiepawo, mogą być komplikacje (i co, odwoływać imprezę?), ogólnie korzystanie z uroków z imprezy też może wyjść słabo, a i zmęczenie może się dać we znaki (to jednak jest męczące).
    • kaga9 Re: Do ślubu z brzuszkiem 08.04.13, 15:40
      Ależ to na pewno wzdęcia, nie ciąża, skoro bierze ślub w kościelewink

      Ujmę to tak: jeśli ktoś ma zaplanowany ślub, a tu nagle trzy miesiące przed -bum -niespodzianka, to jest dla mnie zrozumiałe, że ten ktoś realizuje plany ślubno -weselne. Natomiast bujanie się latami, a potem nagle decydowanie się na ślub (którego bez ciąży by się w tym momencie nie wzięło) tylko z powodu rosnącego brzucha jest ...mi obce ideologiczniewink Poza tym, przyznaję, nie rozumiem par, które mając zaplanowany ślub, w trakcie narzeczeństwa starają się o dziecko.

      Ślubna biel już od dawna jest mocno sprana, same wiecie.
      • brzuchaczek Re: Do ślubu z brzuszkiem 08.04.13, 15:46
        w 100% się zgadzam ,do tego nie znam ani jednej pary która wzięła ślub z powodu rosnącego brzucha i jest szczęśliwa ,albo są już po rozwodzie ,albo się męczą -straszne .Nie mówię ,że tak u wszystkich będzie ,ale z obserwacji tak mi po prostu wyszło ;-/
        • ann.k Re: Do ślubu z brzuszkiem 17.04.13, 14:05
          A wyobrażasz sobie sytuację, że można brać ślub w ciąży z powodu innego niż ciąża?
          Ja widzisz tak miałam. Poszłam do ślubu na przełomie 7/8 miesiąca. Co prawda nie w kościele, nie w bieli i nie w welonie, ale jednak. I to, że mialam brzuch było ostatnim powodem, dla którego się zdecydowaliśmy właśnie wtedy i w takich okolicznościach. Zycie pisze ludziom różne scenariusze, człowiek XXi wieku szanuje je wszystkie.
          • kreoolka Re: Do ślubu z brzuszkiem 18.04.13, 09:39
            No tak moja znajoma też była w 7 m ciąży i ślub wzieli tylko dla tego ,że jej mama ciężko zachorowała i bali się ,że nie doczeka tego. A bardzo chciała aby była na jej ślubie. Mama zmarła 2 tygodnie później a kilka dni później urodziła synka wcześniaka wink
            • ardzuna Re: Do ślubu z brzuszkiem 18.04.13, 20:16
              Matka??
              • gazeta_mi_placi Re: Do ślubu z brzuszkiem 22.04.13, 10:18
                To możliwe, już kiedyś był poród u kobiety w stanie śmierci mózgu, podtrzymywano tylko podstawowe funkcje aby organizm mógł jak najdłużej donosić ciąże, a potem CC i odłączenie aparatury.
          • babcia.stefa Re: Do ślubu z brzuszkiem 19.04.13, 09:42
            O rany, przecież w wątku było otwartym tekstem, że sytuacje wyjątkowe zdarzają się i nikt nad tym specjalnie nie wydziwia.

            Tylko ile takich sytuacji rzeczywiście jest? Moim zdaniem mało i w większości przypadków ślub z brzuchem to skutek jakiegoś nieogarnięcia życiowego.
            • ardzuna Re: Do ślubu z brzuszkiem 19.04.13, 22:04
              Albo innych priorytetów niż twoje.
      • babcia.stefa Re: Do ślubu z brzuszkiem 08.04.13, 15:54
        kaga9 napisała:

        > Poza tym, przyznaję, nie rozumiem par,
        > które mając zaplanowany ślub, w trakcie narzeczeństwa starają się o dziecko.

        O, to też - jakoś zupełnie nie kumam. Pomijając przypadki z gatunku "pani poznaje miłość mojego życia w wieku lat 42, rozpaczliwie chce mieć dziecko i liczy się każdy miesiąc" albo "u narzeczonego wykryto raka, po chemioterapii nie będzie mógł mieć dzieci, a bardzo chcą naturalnie" - kompletnie nie rozumiem, po co.
        • brzuchaczek Re: Do ślubu z brzuszkiem 08.04.13, 16:17
          W naszych rozważanaich pominęłyśmy kwestie trudne i sytuacje o których piszesz smile
      • 5th_element Re: Do ślubu z brzuszkiem 19.04.13, 09:05
        kaga9 napisała:

        > Ależ to na pewno wzdęcia, nie ciąża, skoro bierze ślub w kościelewink

        to forum wlasciwie powinno nazywać się gęsiarnia albo kurnik.
    • lee_a Re: Do ślubu z brzuszkiem 08.04.13, 18:02
      szłam do ślubu z brzuszkiem. W sukni ecru i bez welonu. Ale jednak w Kościele. Od ślubu mija 6 lat. Dzieci mamy już dwoje. Jest fantastycznie.
    • kol.3 Re: Do ślubu z brzuszkiem 08.04.13, 19:49
      Nie zauważyłam jej brzucha, a jeśli nawet to mi osobiście nie przeszkadza, ani jej brzuch ani jej welon ani biała suknia.
    • pelissa81 Re: Do ślubu z brzuszkiem 08.04.13, 20:42
      Spoko, tez tak myslalam, ze kicha. Dopoki sama tak nie zrobilambig_grin
      Bylam z M. 17 lat i nie mialam motywacji by sie hajtnac. No to jak zaszlam, zalatwilam wszystko na cito i poszlam z brzuchem (ale bez welonutongue_out). Coz, stwierdzilam ze po urodzeniu to juz na pewno nie bedzie mi sie chcialo nic zalatwiac. Czysty pragmatyzm
      • heca7 Re: Do ślubu z brzuszkiem 09.04.13, 17:03
        Obojętnie czy z brzuchem czy bez wink Nie moja sprawa. O sukni mogę się wypowiedzieć. Wyglądała kiepsko. Za dużo koronek, za długa! Aż dziwne , że się o nią nie potykała i welon przypiety niechlujnie. Fryzura też niedopasowana.
    • ardzuna Re: Do ślubu z brzuszkiem 10.04.13, 01:19
      Gdyby była taka potrzeba, poszłabym do ślubu w ciąży. Nie widzę takiego problemu. Nie poszłabym za to z welonem niezależnie od ciąży bo czułabym się jak przebrana. Uważam ze to jej sprawa.
      Suknia jest chyba ta www.weddinginspirasi.com/2012/09/14/elie-by-elie-saab-2013-collection-for-pronovias/ . Nie zachwyciła mnie ale widziałam też gorsze.
    • kreoolka Re: Do ślubu z brzuszkiem 10.04.13, 10:52
      u niej ten brzuch wcale nie był taki duży.... moim zdaniem nie chodzi o sam stan błogosławiony i duży brzuch tylko po prostu będąc w ciąży szczególnie zaawansowanej kobieta musi bardziej uważac na siebie i nie jest tak dyspozycyjna. Ja osobiście nie chciałabym isc do ślubu w ciąży ale nie ma w tym nic złego. Mówi się jednak ,że będąc w ciąży nie powinno się isc w welonie.
      • coswstylunicka Re: Do ślubu z brzuszkiem 10.04.13, 11:31
        A to dlaczego nie można iść w welonie?
        • raszefka Re: Do ślubu z brzuszkiem 10.04.13, 13:01
          Ba, nawet powinno się w welonie iść, bo welon przed złym spojrzeniem chroni. W ciąży jak znalazł.
          • kjut Re: Do ślubu z brzuszkiem 14.04.13, 11:16
            A ja nie tylko pójdę do ślubu z brzuszkiem, ale nawet w okresie narzeczeństwa się o to dziecko aktywnie staraliśmy. Widzę, że dla niektórych z Was jest nie do pomyślenia taka sytuacja? Więc wyjaśnię:

            Jesteśmy niewierzący oboje, ślub bierzemy tylko cywilny. To, że ktoś pomyśli, że to "wpadka i obciach" niewiele mnie interesuje, a poza tym wszyscy z rodziny o ślubie wiedzieli dużo wcześniej niż zaszłam w ciążę. Nam się ślub i ciąża nijak nie łączą wyobraźcie sobie. Nie potrzebuję ślubu, żeby w ciążę zachodzić. Bardzo chcieliśmy mieć dziecko, marzyliśmy o nim, czuliśmy, ze to jest właśnie ten czas, to dlaczego nie? Bo na weselu się nie napiję %? Wyobraźcie sobie, że potrafię się bawić bez alkoholu, nie jest to dla mnie żaden problem. Ba! Nawet panieński planuję smile

            Jak rozumiem jestem jakimś ewenementem przyrodniczym, więc proszę - jak macie pytania to chętnie odpowiem tongue_out
            • kreoolka Re: Do ślubu z brzuszkiem 15.04.13, 16:15
              Chyba tylko ty uważasz ,że jestes wyjątkiem ;] Każdy ma inne zdanie i każdy ma prawo je miec. dla mnie to co napisalas jest całkowicie normalne i nie widzę w tym nic nadzwyczajnego. Osobiście nie chciałabym, isc do ślubu będąc w ciąży jednak nie ma dla mnie nic złego w tym ,że inne kobiety biorą ślub w takim stanie. Jak się dobrze czuja i wyglądają to dlaczego by nie wink Ty tak chciałas wiec nikt ci nie zabroni.
              • kjut Re: Do ślubu z brzuszkiem 15.04.13, 20:13
                Cieszę się, że nie uważasz mnie za dziwadło smile Odniosłam się jednak do poprzednich wypowiedzi w tym wątku, gdzie przewinęło się, że planowanie ciąży przed ślubem jest "dziwne" smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka