abc007
13.08.04, 10:17
Kochani napiszcie jak sie macie. To ostatni tydzien naszych przygotowan!
Nerwy? Wszysko juz dopiete na ostatni guzik? Gdzie w jakim gronie sie bawicie?
U mnie w ciagu dnia przygotowania tocza sie spokojnie i denerwujemy sie tez
juz coraz mniej (ale zasnac wieczorem i tak nie moge). Prawie juz wszystko
mamy. Poza tym, ze orkiestra nadal niepewna a tort dopiero dzisiaj zamawiamy
no i kamerzysty tez jeszcze nie znalezlismy. Bawimy sie w gronie ok 95 osob
(czy to duzo?). Takie wesele to worek bez dna - ciagle sie cos kupuje,
pieniadze wychodza a potem znowu cos potrzebne. I za kazdym razem pocieszam
sie, ze slub to jednorazowa sprawa, wiec warto, ale powoli chcialabym widziec
koniec tych wydatkow. Ale mam nadzieje, ze bedzie super. U Was tez tak?
Pozdrawiam
Mala