ruda_szczurka 19.08.04, 20:21 nie bylo rzadnych ograniczen - finansowych, obyczajowych, zobowiazan rodzinnych itp. to jak wygladalby Wasz slub...? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: aaaaaaaaaaaaaaaa Re: A gdyby tak.... IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.04, 20:32 Aż boję się marzyć, już wcześniej wymarzyłam sobie miejsce na moje wesele i ... odmówiomo mi wypożyczenia sali, bo z tego będą mieć małe pieniądze i teraz każda sala nie jest na tyle ładna aby spełniła moje oczekiwania, a ślub chcę mieć w innym kosciele i też nie będzie to spełnione więc nie chcę marzyć wolę o tym nie myśleć, żeby nie było mi przykro, musze się cieszyć tym co mam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kreseczka Re: A gdyby tak.... IP: 217.96.10.* 20.08.04, 06:57 Moj wygladalby tak,jaki ma byc Z tym, ze chcialabym móc zaprosic na obiad wszystkich moich znajomych. Z powodu ograniczeń finansowych będzie tylko obiad dla najbliższej rodziny. Ale z drugiej strony ciesze się, że nie będę miała wesela tj. tej biby z tymi wszystkimi konkursami etc. Chcialabym mieć skromne przyjęcie - takie jakie jest w planach, z tym, żeby tak mozna było zaprosić na nie nie tylko najbliższą rodzinke, ale wszytkich tych co będą na ślubie Odpowiedz Link Zgłoś
diaament Re: A gdyby tak.... 20.08.04, 10:43 ucieklibyśmy do naszego ukochanego Maroka, na miesiąc albo dłużej, cichy ślub w konsulacie,bez wesela,stada cioć i znajomych. finansowo wykonalne ale rodzina by nas chyba wydziedziczyła pozatym ze wzgłedu na ciązę samolot nie jest wskazany. tak że wymarzyliśmy sobie wersję ,,b" i konsekwentniw ją realizujemy slub za 4 tygodnie Odpowiedz Link Zgłoś
dzenifer Re: A gdyby tak.... 21.08.04, 15:17 bleeeee.... ja mialam slub cywilny w maroku, nic specjalnego. zreszta NIENAWIDZE TEGO PANSTEWKA. bleee koscielny w przyszlym roku w moim miescie, w moim kosciele, tak jak powienno byc. Odpowiedz Link Zgłoś
ruda_szczurka Re: A gdyby tak.... 21.08.04, 17:08 diaament napisała: > ucieklibyśmy do naszego ukochanego Maroka, na miesiąc albo dłużej, cichy ślub w > konsulacie,bez wesela,stada cioć i znajomych. finansowo wykonalne ciekawe, ciekawe... nie wiedzialam ze mozna na obczyznie w konsulacie...choc w sumie konsulat to juz nie obczyzna wpisze to do notatnika, moze kiedys skopiuje pomysl ;P ale rodzina > by nas chyba wydziedziczyła duzy ten majatek? oplaca sie ? Z reszta rodzice, dziadkowie swoje sluby juz mieli i chyba Ciebie nie zaprosili, co? ;P pozatym ze wzgłedu na ciązę samolot nie jest > wskazany. wskazany jak najbardziej! Sprobuj trafic w ostatnie dni ciazy, jak urodzisz na pokkladzie samolotu to dzidzia bedzie miala darmowe przeloty trzeba tylko trafic na rejs z jakims poloznikiem na pokladzie.... tak że wymarzyliśmy sobie wersję ,,b" i konsekwentniw ją > realizujemy slub za 4 tygodnie powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: A gdyby tak.... IP: *.bochnia.pl / *.bochnia.pl 20.08.04, 11:48 mój wyglądałby dokłądnie tak jak wyglądał ślub w bazylice, wesele w pałacyku, dobrze bawiący się goście...było fantastycznie...ehh... - może tylko zaprosiłabym więcej znajomych. żałuję tylko że nie doczekała tego moja babcia... Odpowiedz Link Zgłoś
wojtow ŚWIETNY WĄTEK 21.08.04, 16:26 pomarzę sobie sesję zdjęciową zrobiłabym nad morzem, na plaży wesele odbyłoby się w plenerze na 2 x większej liczby gości Odpowiedz Link Zgłoś
ruda_szczurka Re: ŚWIETNY WĄTEK 21.08.04, 16:59 ale nad ktorym morzem..? a moze nie morze tylko ocean? jak szalec to szalec! ;D chyba nie nad naszym poskim, brudnym bajorem...? w koncu to marzenia... kase na przelot i nocleg dla gosci tez w marzeniach mozesz miec! ))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Resi Re: A gdyby tak.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 16:49 Choć to trąci nieco serialem brazylijskim , to marzyłby mi się ślub i przyjęcie w plenerze. Słoneczko, kwiaty, stoliki pod parasolami... Odpowiedz Link Zgłoś