Gość: Kasia IP: *.ii / *.is.net.pl 07.12.04, 10:49 Jakie macie plany odnośnie dzieci? W jakim czasie po ślubie chciały byście urodzić? Ja chciałabym zajsć w ciążę jakiś rok po ślubie. No ale czas pokaże! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aba001 Re: Kiedy dziecko? 07.12.04, 11:34 Ja w ten weekend biorę ślub a dziecko urodzę pod koniec kwietnia przyszłego roku. Razem z narzeczonym nie planowaliśmy tak szybko maleństwa ale od początku bardzo się cieszymy że powiększy się nam rodzina. W przyszłości chcemy mieć co najmniej jeszcze jedno dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iza Re: Kiedy dziecko? IP: *.echostar.pl 07.12.04, 11:46 ja uawazam ze 3 lata 4 lata po slubie to dobra pora, w dzisiejszych czasach trzeba miec dobre zeplecze finansowe by pozwolic sobie na dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Kiedy dziecko? IP: *.ii / *.is.net.pl 07.12.04, 11:58 No wlaśnie Iza! Życie we dwoje musi się trochę ustabilizować, a pieniążki też są ważne. My pracyjemy. Myślę też o tym co będzie po macierzyńskim. Trzeba wrócić do pracy, a co z maleństwem? U nas babcie pracują! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iza Re: Kiedy dziecko? IP: *.echostar.pl 07.12.04, 12:19 zgadzam się z tobą kasiu, życie trzeba sobie ułożyć, mieć dobra parce, bo wiadomo ze dziecko to wydatki i to nie małe i dziecko to wazna sprawa na całe yżcie, mysle ze napierw trzeba sie troche soba nacieszyc, pozwiedzac swiat, a na dziecko przyjedzie, pora sami bedziecie chcieli, sami bedziecie czuc ze to juz ten moment, nie mozna tego planowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mala Re: Kiedy dziecko? IP: 62.85.46.* 07.12.04, 15:43 No tak ale w sumie chyba jeszcze wiek rodzicow jest troszke istotny, bo czy to bedzie 10 lat po slubie czy 1 moze byc spowodowane tym ze jedni pobieraja sie jako 20 latkowie a inni ok 30. Odpowiedz Link Zgłoś
iid Re: Kiedy dziecko? 07.12.04, 15:31 Jak najszybciej Juz się nie możemy doczekać, ślub dopiero w sierpniu. Myślę że zaczniemy się starać około czerwca Mieszkamy ze sobą od ponad roku, więc nie powinno być problemów po ślubie z tego tytułu. A jeśli chodzi o odpowiedni czas... nigdy nie ma idealnego momentu, trzeba mieć wtedy gdy sie chce mieć dzieci a nie czekać na lepszy moment. Jestem dobrej myśli Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Justyś Re: Kiedy dziecko? IP: *.inteligo.com.pl 07.12.04, 16:08 A no właśnie - ja też się zastanawiam, czy jeżeli będziemy za bardzo patrzeć na pieniądze, na to, czy już zwiedziliśmy wystarczająco duży kawał świata i czy będziemy miały co zrobic po macierzyńskim, to naprawdę trudno będzie znaleźć odpowiedni moment. Bo zawsze będzie jeszcze na co zarabiać, zawsze będzie jeszcze jakiś kawałek świata do zwiedzenia, itd. Sama też się w tej chwili nad tym zastanawiam... Mam 28lat... Też nie mam babci pod ręką... Ale mam wrażenie, że jeśli się do tej sprawy podchodzi tak zupełnie zdroworozsądkowo, to chyba trudno podjąć taką decyzję. Może lepiej - tak sobie czasem myślę - gdyby się po prostu samo "zdarzyło". Bo gdyby się stało, to na pewno byśmy sobie jakoś poradziły - po prostu trzeba by było, a tak, to ciągle nie jest to jeszcze ten moment..)) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smart Re: Kiedy dziecko? IP: *.retsat1.com.pl 07.12.04, 17:03 Dziewczyny, serio dużo zależy od tego, w jakim wieku bierzemy ślub. Ja też już studentką nie jestem, parę m-cy po ślubie i jeszcze pół roku przed ślubem planowałam, że zaraz po bierzemy się do roboty Okazało się, że wszystkie plany poszły... bo szef nie przedłużył mi umowy. I chociaż wiem, że już chciałabym być w ciąży - choćby od zaraz, to nie mogę, dopuki nie mam stałej pracy. Ja już nawet nie myślę o stabilności finansowej czy dorobieniu się czegokolwiek, ale nie moge utrzymywania całej rodziny zwalić na męża. Tak więc się odwleka.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agg Re: Kiedy dziecko? IP: *.crowley.pl 07.12.04, 19:13 Mam 30 lat, we wrześniu brałam ślub!! Kiedyś myślałam tak jak wiele z was, niestety nie wygląda to tak różowo jak piszą z czasopismach i pokazują w TV. Tak pracuję zawodowo,nieźle zarabiam, w pracy jestem doceniana, mam mieszkanie itp.... . Mój mąż jest wspaniałym człowiekiem i wielkim dla mnie oparciem, dlatego zdecydowaliśmy sie zaraz po ślubie na zajście w ciąże. Dzisiaj jest 07 grudnia i ani "widu", ani "słychu"!!!! Pomału wpadam w panikę, zaczynam sie bać!!!! Zrozumiałam, że tak naprawde nie liczą sie żadne rzeczy materialne, nie cieszą mnie ubrania, perfumy i inne głupoty, wiem, ze najwieksza radoscia i skarbem jest DZIECKO. Bardzo zazdroszcze wszystkim dziewczynom, które mają szczescie doswiadczyc macierzyństwa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smart Re: Kiedy dziecko? IP: *.retsat1.com.pl 07.12.04, 19:16 agg - od sierpnia?? to jeszcze się nie załamuj. Wejdź sobie na forum www.mnm-forum.com - i poczytaj. Dobrze będzie. Ale bardzo dobrze cię rozumiem. Pozdrawiam smart Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mememe Re: Kiedy dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 19:57 Ale mi sie podobała wypowiedz IID - myślę tak samo!!Slub dopiero w lipcu a ja bym najchetniej juz zaciążyłaOboje z narzeczonym nie mozemy sie doczekac i pewnie "pracowac"nad dzidzia zaczniemy w czerwcu.Juz nawet mamy imiona STRASZNIE CHCE BYC MAMA!!Pozdrawiam cieplutko w ten paskudny dzien! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mike Re: Kiedy dziecko? IP: *.acn.waw.pl 08.12.04, 21:36 Gość portalu: iza napisał(a): > w dzisiejszych czasach > trzeba miec dobre zeplecze finansowe by pozwolic sobie na dziecko No właśnie, tylko wielu zdaje się o tym zapominać. Możecie mnie zwymyślać od materialistów, ale dla mnie podstawowym kryterium przy podejmowaniu decyzji takich, jak dziecko, są finanse. Zegar biologiczny zegarem biologicznym (tylko u kobiety!), ale dzieciaka trzeba za coś wyżywić i zapewnić mu dobry start. Pamiętajcie, że dziecko to nie zabawka, ktorą się odstawi na półkę, jak się znudzi. To także nie wypasiony samochód, który zawsze będzie można sprzedać, jak zabraknie na utrzymanie i trzeba będzie rozejrzeć się za tańszym w eksploatacji albo nawet zrezygnować z własnych 4 kółek na jakiś czas. IMHO rozsądny facet odłoży dziecko do czasu, aż będzie zarabiał przez duże Z i będzie miał już konkretne oszczędności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smart Re: Kiedy dziecko? IP: *.retsat1.com.pl 08.12.04, 21:48 mike - a dopiero później (tak koło pięćdziesiątki) poszuka sobie młodej, płodnej żonki i weźmie się do roboty. Tak w ogóle wydeje mi się że skoro mężczyźni prezentują taką postawę (nie pozbawioną sensu) a żenią się z kobietą mniej więcej w podonym wieku, to powinni baaardzo się starać dużo zarabiać, żeby kobiecie nie 'wyparowały' jajeczka zanim na to dziecko zaoszczędzą... Albo takich wymagań nie mieć. Pozdrawiam smart Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mike Re: Kiedy dziecko? IP: *.acn.waw.pl 09.12.04, 00:06 Gość portalu: smart napisał(a): > mike - a dopiero później (tak koło pięćdziesiątki) poszuka sobie młodej, > płodnej żonki i weźmie się do roboty. A kto powiedział, że dopiero koło pięćdziesiątki można się dorobić? Nie może być to np. koło trzydziestki (albo nawet trzydziestkipiątki)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: justyna Re: Kiedy dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 14:32 Mnie się wydaje że kobieta zaczynająca się starać o pierwsze dziecko w wieku 35 lat może się zdziwić - wcale nie jest tak łatwo zajść w ciążę, często to trwa jakiś czas.Gdyby się okazało,zę są jakieś problemy i trzeba się leczyć to jeszcze może potrwać.Uważam,że jeśli chce się mieć dzieci trzeba wziąść też po uwagę,że trzeba je wychować.Im później je urodzimy tym niej czasu nam dla niego zostanie,a wogóle pierwsze dziecko przed 40 to jak dla mnie za poźno.Ja mam 28 lat i staram się zajść w ciążę i naprawde nie jest to takie proste tak na zawołanie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smart Re: Kiedy dziecko? IP: *.retsat1.com.pl 09.12.04, 17:30 mike - od razu widać, że jesteś facetem (i wcale nie w negatywnym tego słowa znaczeniu). Tylko mężczyzna może się spytać: 'Czemu nie zaczekać do 35?' - a jeśli, gdy już będziecie mieli te 35 lat - okaże się, że jednak coś poszło nie tak, lub były jakieś duże nagłe wydatki, i nie udało wam się dorobić, to co? Będziesz czekał do 40? Potem do 43? hm..? Kobiecie, im jest starsza, nie tylko trudniej zajść w ciążę, ale też trudniej ją donosić, a potem - trudniej to dziecko wychować, bo sił mniej, cierpliwości mniej, itd.... Ale co tak naprawdę jest złego w tym, aby to mężczyzna zajmował się robieniem kariery i zarabianiem dużych pieniędzy (jeśli stawia taki warunek posiadania dziecka), a kobiecie pozostawi tą możliwość wybrania macieżyństwa? Rzecz jasna tylko jeśli kobieta właśnie tego chce (a nie np. też woli robić karierę). Pozdrawiam smart Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mama Re: Kiedy dziecko? IP: *.dmz.basf / *.basf-ag.de 14.12.04, 11:02 Mam 27 lat i jestem szczesliwa mama 3-miesiecznej Natalki.Urodzila sie dokladne 2 lata po slubie.Nie czekalismy z mezem,aby zrobic kariere zawodowa.Ja po slubie nie pracowalam.A mąż dostal nowa lepsza prace,ale nie to jest najwazniejsze.Natalka jest naszym oczkiem w glowie i mimo ze jest rozbawiona kochamy ja najbardziej na swiecie. Pozdrowienia dla wszystkich Rodzicow! Odpowiedz Link Zgłoś
anna.agnieszka Re: Kiedy dziecko? 14.12.04, 13:52 Za maż wyjdę najwcześniej za rok. Czyli - będąc 29 latką. Będziemy próbowac od poczatku - ze względów czysto biologicznych i czysto emocjonalnych. Bardzo pragnę miec dziecko już teraz - ale lepiej, jak wszystko będzie po kolei. My czekaliśmy ze ślubem do uzyskania stabilizacji finansowej. Skoro nadszedł taki moment, ze zarabiać zaczęłam przyzwoicie i mam stałą, pewną pracę oraz bardzo dobre widoki na awans - zaczęliśmy myśleć o założeniu rodziny. Na jedno wyszło - czy szybki ślub i czekanie na dzidziusia, aż kogoś będzie stać, czy czekanie na korzystną prosperity - i wtedy wszystko za jednym "zamachem" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pira Re: Kiedy dziecko? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.04, 20:10 za 2 lata najpierw podróże Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bellisima Re: Kiedy dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 00:12 my wogóle nie planujemy dziecka. jesli bedzie wpadka to trudno, ale my napewno nie będziemy się starali o bobaska. ja bardzo boję się bólu porodowego i nigdy nikt nie przekona mnie do tego by rodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Kiedy dziecko? IP: *.ii / *.is.net.pl 17.12.04, 09:22 Bez przesady! Wiadomo ze boli ale warto. Bez dziecka nie czułabym się kobietą spełnioną! No chyba że z powodów zdrowotnych! Wtedy poważnie mylałabym o adopcji! Odpowiedz Link Zgłoś
aniarybka24 Re: Kiedy dziecko? 16.12.04, 13:18 nam się udawało przez ostatnie 6 lat i pewnie nie zmienialibyśmy naszego wygodnego związku gdyby nie mała niespodzianka teraz mamy datę ślubu i datę narodzin i jesteśmy szczęśliwi bo mnie lekko czas naglił 28 więc tylko się cieszyć i czekać Odpowiedz Link Zgłoś
madeleine7 Re: Kiedy dziecko? 17.12.04, 09:46 Kasa kasą, ale ja tam jestem za późnym macierzyństwem. Obserwuje moją mamę, która rodziła mając 20 i 40 lat. Pierwsze dziecko - czyli ja było wychowywane w nerwowej atmosferze, byłam gdzies z boku, ginęłam w wirze walki o pracę, godne życie, układanie się młodych, niedojrzałych rodziców. Moja siostra, mimo, ze rodzice sa w gorszych stosunkach niz za mojego dzieciństwa, ma od nich więcej ciepła, zrozumienia dla swoich potrzeb, uwagi, jest pewniejsza siebie, bardziej dojrzała.Przekazują jej swoje dojrzałe poglądy, nie szarpia się. Ja na ten moment właśnie czekam, na stabilizację emocjonalną. Nie chcę wychować nerwusa z problemami emocjonalnymi.Tak rozumiem odpowiedzialność rodzicielską. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gunia Re: Kiedy dziecko? IP: *.acn.waw.pl 17.12.04, 11:27 Poźne macierzyństwo....? Poczytajcie trochę na ten temat. Jakie mogą być skutki i ten ciągły stres i badania. Ciąża w stresie, to i maleństwo nerwowe. Natury się nie oszuka! Optymalny wiek na dziecko to 25 lat. Wtedy organizm kobiety jest najlepiej przygotowany. I myślę, że kobieta w tym wieku jest naprawdę dojrzała. Mieć dziecko koło 30???? Czy wiesz jaki to wysiłek??? Ile energii trzeba? Za pieniądze tej energii nie kupisz. A jeżeli ktoś nie dojrzał do dziecka w wieku dwudziestu kilku lat, to i nie dojrzeje w wieku 40. Jestem mamą 14 miesięcznego chłopczyka. Urodził się przed ślubem. I co? Po jego narodzinach dopiero świat sie ożywił! Podróżujemy, zwiedzamy... Acha dodam, że ja nie pracuję. Mimo , że jestem bardzo dobrze wykształcona, znam trzy języki i pracowałam juz w dobrych firmach. Po prostu chcę z nim być miniumum 2 lata. Żadne babcie i niańki! Nie chcę aby moje dziecko pamiętało z dzieciństwa jak po cimku zaprowadzałam je do przedszkola i po ciemku odbierałam... Mój mąż to popira bo sam miał takie dzieciństwo - mama zajęta karierą... Znam kobietki, które w moim wieku mają już dwójkę maluchów. Są wspaniałymi, zorganizowanymi kobietami! A nasze dzieci są najszczęśliwsze na świecie!!! _____________________________________________ www.malymis.prv.pl Odpowiedz Link Zgłoś
madeleine7 Re: Kiedy dziecko? 17.12.04, 12:10 Agnieszka, Rozumiem, że każdy broni swego. Ty zdecydowałaś (?) się na wczesne macierzyństwo więc uważasz, ze takie jest najlepsze. Szukasz potwierdzenia tej tezy wśród znajomych - i znajdziesz. Ja wokoło siebie mam 30-35 letnie dziewczyny, które nie miały absolutnie żadnego problemu z zajściem i utrzymaniem ciąży. Moja 40 letnia matka rodziła krócej i sprawniej niż niejedna 20-latka. Nie miała z tego powodu żadnego stresu mimo że zdrowie już nie to. Kiedyś sądzono, ze 25 latka jest za stara na dziecko i straszono takimi samymi zabobonami jak teraz straszą 30 -latki. Minie parę lat i badania pokażą, ze rodzenie dzieci w wieku 30 lat jest najlepsze. Nie zgadzam się stanowczo z tezą, ze ludzie po dwudziestce już nie dojrzewają emocjonalnie. To wszyscy bylibyśmy mocno infatylni i niedojrzali. Ja najwieksza szkołę życia, to co mnie ukształtowało doświadczyłam właśnie między 25-29 rokiem życia. Nie zamierzam też oddawać dzieci do nianiek z powodu wieku czy kariery. Właśnie jestem w trakcie zmiany zawodu na wolny, taki który da mi mozliwość i wychowywania dziecka i dorabniania. Stanowczo tez protestuję przeciwko sprowadzania 30tek do starych bab co to energii juz nie mają.większość kobiet ma wtedy dwoje już dzieci więc energia chcąc niechcąc musi być spora. Agnieszka, rozumiem Twoje racje, popierasz je, bo są Twoje. Ale daj nam 30-tkom szansę na własny, przemyślany, dojrzały wybór. Pozdrawiam, M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gunia Re: Kiedy dziecko? IP: *.acn.waw.pl 17.12.04, 12:32 Ty zdecydowałaś (?) się na wczesne > macierzyństwo więc uważasz, ze takie jest najlepsze. Zdecydowaliśmy razem z moim (wtedy jeszcze nie) mężem. Czy wczesne??? Mam 27 lat... Moja 40 letnia matka rodziła krócej i sprawniej niż niejedna > 20-latka. Drugie dziecko zawsze rodzi się szybciej, sprawniej i mniej boleśnie. Nie zgadzam się stanowczo z tezą, ze ludzie po dwudziestce już nie dojrzewają > emocjonalnie. To wszyscy bylibyśmy mocno infatylni i niedojrzali Nic takiego nie napisałam.... Stanowczo tez protestuję przeciwko sprowadzania 30tek do starych bab Tego również ) Niemniej jednak pozdrawiam Cię serdecznie i życzę dojrzałego wyboru Aga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LILI Re: Kiedy dziecko? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.04, 08:20 My pobraliśmy sie we wrzesniu i marzyliśmy o dzidziusiu..juz przed slubem..i udało sie mamy piekny prezent gwiazdkowy. Kasia 24,Artur 27.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
jasmina_tdi Re: Kiedy dziecko? 20.12.04, 15:43 W zyciu nie czytałam większej bzdury. Jak mialam 20 lat to interesowała mnie głownie jazda na wrotkach i plotki przy kawie. Dziecko to byla jakas abstrakcja i uwierz mi, prędzej zafundowałabym sobie stado małp, niz jednego niemowlaka. Gość portalu: gunia napisał(a): >> dziecka w wieku dwudziestu kilku lat, to i nie dojrzeje w wieku 40. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gunia Re: Kiedy dziecko? IP: *.acn.waw.pl 21.12.04, 11:20 Więc powodzenia ze stadem małp! Odpowiedz Link Zgłoś
jasmina_tdi Re: Kiedy dziecko? 21.12.04, 15:12 Dziękuję, to miłe kiedy takie duże i dojrzałe dziewczynki potrafią czytać między wierszami. Idę na wrotki, pa! Gość portalu: gunia napisał(a): > Więc powodzenia ze stadem małp! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smart Re: Kiedy dziecko? IP: *.retsat1.com.pl 22.12.04, 15:42 Może nie podchodzę do wszystkiego, co pisze się na sieci tak emecjonalnie jak wy, więc napiszę spokojnie, że również uważam że dziewczyna (!) w wieku 20 lat nie dużo wie o dzieciach i o tym, czy jest na nie gotowa. Może jej się wydawać, że chce bo poznała fajnego chłopaka, zakochała się i... chce więcej Ja też w wieku 20 czy nawet 25 lat jeszcze nie byłam na to gotowa i choć na małe dzieci spoglądałam z czułością (żadna ze mnie feministka) to wiedziałam, że jeszcze nie czas. Nie tylko z powodu braku zabezpieczenia finansowego, ale głównie ze względu na niedojrzałość psychiczną. Niektóre kobiety tą dojrzałość zyskują wcześniej, niektóre później, ale w wieku 20 lat - na pewno nie... Odpowiedz Link Zgłoś