Dodaj do ulubionych

poczęstunek dj-a

19.01.05, 17:35
Mam pytanko odnośnie dj-a. Czy płaci się za poczęstunek dla dj-a tak jak za
gości?. Moja przyszła teściowa uważa ze dj powinien jeść wszystko co goście,
a ja uważam że on jest w pracy i nie jest konieczne aby miał wszystko to samo
co zaproszeni goście. Proszę o poradę wink
Obserwuj wątek
    • dafni Re: poczęstunek dj-a 19.01.05, 17:48
      W naszym lokalu nie płacimy za poczęstunek dla dj'a. Menagerka powiedziała nam,
      że nie musimy tego robić , bo po pierwsze jest on w pracy i nie będzie siedział
      z nami przy stole, a po drugie wygospodarują dla niego coś do jedzenia z tego
      co zamówiliśmy.
      Myślę, że to rozsądne rozwiązanie.
    • fotograf_darek Re: poczęstunek dj-a 19.01.05, 18:39
      Uwazam,ze w dobrym tonie jest wygospodarowac jakis poczęstunek dla DJ czy
      fotografa. Owszem,jestesmy wtedy w pracy,ale nie mozemy byc traktowani jakby
      nas tam nie było.Ja zawsze ,kiedy ustalam z młodymi te kwestie,prosze o miejsce
      dla siebie . Nie moge przez kilkanascie godzin ( czesto od rana,kiedy zaczynam
      prace w studiu,potem ceremonia i wesele) pracowac bez poczestunku i bez
      swojego miejsca do odpoczynku. Owszem,nie musimy byc podejmowani tym samym co
      inni goscie,ale swoje miejsce powinnismy mieć i nie upominac sie o jedzenie.

      Jak do mnie przychodzi para przed zdjęciami na rozmowę a potem juz na sesje,to
      tez podejmuje ich kawa,ciastem,proponuje kanapki podczas 2-3-godzinnej sesji.
      Tra
    • cymbeline Re: poczęstunek dj-a 19.01.05, 19:02
      my na swoim weselu zapłaciliśmy za jedzonko dla DJ-ów, fotografa i kamerzysty
      oraz dla pana "szofera".
      Panowie mieli osobny stoliczek na którym było właściwie wszystko z wyjątkiem
      alkoholu.
      p.s. Jakoś chyba byłoby mi wstyd gdyby panowie nic nie dostali do jedzenia, a o
      północy nagle na salę pełną uginajacych się od nadmiaru jedzenia,wszedłby pan z
      Tele Pizza i zapytał na cały głos; dla kogo pepperoni a dla kogo margerita????
      Chyba bym się pod ziemię zapadła.....
      Uwazam,że jezeli stac mnie na wesele full excusive na 80 osób to stac mnie
      zapłacić za 3 osoby wiecej i nie odstawiać żenady, ale to moje osobiste
      zdanie.
      • dafni Re: poczęstunek dj-a 19.01.05, 20:35
        To nie jest kwestia stać czy nie stać. Myślę, że uczciwym rozwiązaniem jest to,
        że nie muszę płacić za muzyków takich stawek jak za innych gości, biorąc pod
        uwagę, że przez większość nocy będą grać, a w przerwach będą znikać z sali i
        tam zajmą się już nimi organizatorzy, którzy zapewnili, że nikt nie wyjdzie
        głodnysmile
      • Gość: ladynicka Re: poczęstunek dj-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 22:32
        Cymbeline chyba źle zinterpretowałaś moje pytanie. Nie chodziło mi o to żeby
        nic nie dać do jedzenia dj'owi, tylko pytałam o to czy płaci się za taką osobę
        jak za gościa. Uważam , że owszem powinien coś zjeść ale nie wszystko to co
        mają goście. Dziękuję za wypowiedź i pozdrawiam smile
        • cymbeline Re: poczęstunek dj-a 01.02.05, 20:59
          przepraszam,może faktycznie źle zrozumiałam. Jestem jak najbardziej za tm,że
          jesli da sie z lokalem załatwić mniejszą opłatę za jedzenie dla obsługi to
          super. Mnie sie przypomniało,jak na wesleu u znajomej DJ nie dostał dosłownie
          NIC, a o północy biedak wyciągnął kanapkę sad(( Tragedia... dlatego tak
          zareagowałamsmile
          no....ale ja czasem mam wrazenie,ze trafiam na dziwnych ludzi...
          Pozdrawiam gorącosmile))
          • adrian4u Re: poczęstunek dj-a 01.02.05, 21:09
            zawsze się dawink
            a poza tym, kochana, muzyka na weselu jest tak samo ważna jak wy, więc, pliz,
            nie nazywajcie i nie traktujcie muzyków/DJ'a jako "obsługę". Obsługa to
            kelnerzy, kucharze itp.
            a co do rzeczonego jedzonka - człowiek głodny to zły, ale zbyt syty to leniwywink
            więc jedzonko tak, ale bez przesadywink

            Zresztą osoby prowadzące wasze wesela i tak nie będą miały czasu na wchłonięcie
            połnej dawki jedzonka (leserów nie liczęwink ). Szkoda więc, by się zmarnowałowink

            Adrian
    • magdary Re: poczęstunek dj-a 19.01.05, 21:04
      u nas panowie z "obslugi" beda mieli swoj stolik i jedzenie na nim bez
      alkoholu. placimy za nich polowe stawki jak za nromalnego goscia.
      • radiowiec_wawa Re: poczęstunek dj-a 19.01.05, 22:10
        Mysle, ze takie polowiczne zalatwienie sprawy, czyli pol stawki za dj, zespol
        czy kamerzyste fotografa badz szofera ( mam nadzieje ze nikogo nie
        pominalem ) smile jest bardzo okej. Faktycznie, jestesmy wtedy w pracy, ale fajnie
        cos przekasic, czy napic sie soku pomaranczowego smile Oczywiscie ze mozemy nosic
        ze soba kanapki w torbie i cole w butelce ale chyba nie o to chodzi. Natomiast
        absolutnie, dla nas, pracujacych wtedy - zero alkoholu!!!!! Bo jezeli mowimy o
        jakimkolwiek profesjonalizmie, to wlasnie alkohol go zabija. p.s. wystrzegajcie
        sie dj czy zespolow, czy innych pracujacych na Waszym weselu, ktorzy zycza
        sobie alkohol. Nie raz widzialem do czego to prowadzi, do dramatu oczywiscie.
        pozdrawiam.
        • adrian4u Re: poczęstunek dj-a 19.01.05, 22:24
          święta racja - zarówno w stosunku do jedzonka, jak i alkoholu. Weselna - jeśli
          już - to PO weselu. Jednak myślę, że każdy szanujący gości i swoją prackę/hobby
          muzyk/kamerzysta/DJ/fotograf sam wspomni o tym. OK, kieliszek szampana za
          zdrowie młodych rozumiem, ale na tym koniecsmile

          pozdrówka,

          Adrian
    • fotograf_darek Re: poczęstunek dj-a 20.01.05, 00:28
      Nigdy mi sie jeszcze nie zdarzyło,zebym siedział głodny na jakims
      weselu.Zreszta,skoro ja poswiecam czas przed slubem na spotkania z
      młodymi,doradzam,wybieram najlepsze opcje,czesto jeszcze jeżdże z nimi
      wybierając miejsca na zdjecia,to nie wypada aby oni nie przyjęli mnie
      elegancko na swoim slubie. Musimy sie szanowac nawzajem. Po weselu,kazdy chce
      miec ładne zdjecia,niech wiec zadba o to,aby warunki pracy były komfortowe. To
      samo tyczy sie ludzi,którzy stanowia całą oprawe wesela
      • Gość: muzyk Re: poczęstunek dj-a IP: *.bait.pl / *.bait.pl 01.02.05, 21:28
        Lepiej pamiętać o obsłudze muzyków , foto i video i uniknąć przyjazdu dostawcy
        z piccą na wesela. Byłby to staszny obciach a szkoda psuć nastrój na tak
        pięknej uroczystośći. Oczywiście jest to żart ale lepiej pamiętać choć nie
        muszą mieć takie samo menu jak goście ale pamiętajcie, że oni sąu Was na długo
        wcześniej zanim zacznie się przyjęcie na sali. Znam przypadek jak kamerzysta
        siedział na holu i popijał kranówke i nie jest to mój wymysł tylko fakt
        autentyczny. Jesli chodzi o alkohol to już według uznania , przyzwoita i
        szmująca sie kapela nie pija albo pija bardzo mało i na pewno nie będzie sie
        upominała o mocniejsze trunki i tak samo foto i video.Pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka