Dodaj do ulubionych

Jak ogłosić zaręczyny

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 14:29
Witam,

Czy macie jakieś doświadczenia w ogłaszaniu zaręczyn rodzicom? Jak to zrobić?
Oświadczyć się to nie problem wink. Co dalej?

Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • Gość: Ola Re: Jak ogłosić zaręczyny IP: 193.151.48.* 26.02.05, 15:58
      Cześć! U nas z zeręczynami było tak: nikt o niczym nie wiedział, ani moja
      rodzina ani rodzina narzeczonego, były to akurat walentynki i przy tej okazji
      zostałam poproszona o rękę w moim pokoiku, dostałam piękny bukiet kwiatów i
      pierścionek,była to bardzo dla nas podniosła chwila, kiedy doszłam do siebie
      poszłam do rodziców i pokazałam pierścionek,byli zaskoczeni,a ja się rozpłakałam
      (ze szczęścia) - dopiero przy rodzicachwink, potem poszliśmy do narzeczonego i
      tam oznajmiliśmy że się właśnie zaręczyliśmy, wypiliśmy szampana z przyszłymi
      moimi teściami i wróciliśmy do mnie.To był wspaniały choć na początku
      stresujący wieczór.Powodzeniawink.
      • Gość: mila Re: Jak ogłosić zaręczyny IP: *.cable.casema.nl 26.02.05, 18:55
        Jego rodzice obrazili sie,ze sie ich potraktowalo nieladnie i postawilo przed
        faktem dokonanymwink Pisze tak,bo z Twojego postu wynika,ze zareczyny to sprawa
        miedzy dwojgiem,ktorej z nikim nie trzeba konsultowac.Takie jest tez moje
        zdanie i zdanie mojego narzeczonego. Mimo ze oboje jestesmy juz bardzo
        dorosli,mieszkamy razem od lat,zarabiamy na siebie itd. Jego rodzina nazwala
        nasza decyzje 'gromem z jasnego nieba' i miala wyrzuty,ze 'sie nie
        skonsultowal'.Parodia. Pisze to w sumie dlatego,zeby Cie pocieszyc-
        niewazne,JAK oglosisz- jesli masz rodzicow na poziomie,to zareaguja na
        poziomie,jesli nie-beda gadac tak czy siak.
        • minerwamcg Nie skonsultował się, powiadasz? 27.02.05, 07:56
          I pewnie nawet nie zapytał, czy tatuś i mamusia pozwalają? No zbrodnia po
          prostu. Tak zlekceważyć rodzinę, która wszak jest najważniejsza i bez jej
          światłej i arbitralnej decyzji nic się nie może stać. Okropność.
          Sądząc po tym, co napisałaś, współczuję teściów. Ale gratuluję narzeczonego.
        • Gość: Bestia Re: Jak ogłosić zaręczyny IP: 82.160.53.* 27.02.05, 09:44
          U mnie było jeszcze gorzej. Rodzice narzeczonego nie powiedzieli nic. Zamilkli
          i trwa to od 3 tygodni. Jakby sprawy zupełnie nie było.
          Pozdrawiam
          • Gość: Gonia Re: Jak ogłosić zaręczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 17:53
            U nas poszlo ok. Najpierw przyszlismy do mjej Mamy i oznajmilismy, ze chcemy
            sie pobrac. Potem do rodzicow mojego narzeczonego (600 km dalej). Potem
            wyznaczylismy tez jakies spotkanie ,zeby rodzice mogli sie poznac, bo glupio,
            zeby dopiero na naszym slubie sie spotkali. U mnie (nie mam ojca), nie bylo
            problemu z tym, zeby prosic kogos o moja reke, tylko ... moj brat (mlodszy, 23
            lata), byl oburzony, ze sie go nikt nie zpytal o zgode na ozenek z jego
            siostra!!!! WYobrazacie sobie , co w niektorych faceckich glowach siedzi\!!!wink
          • Gość: mila Re: Jak ogłosić zaręczyny IP: *.cable.casema.nl 27.02.05, 19:34
            za gratulacje narzeczonego- serdeczne dzieki! A jego rodzice to naprawde
            zalosni ludzie, juz tyle razy to okazali.Tak, uwazaja to za zbrodnie przeciwko
            ludzkosci,ze 26- letni syn nie zapytal ich o zgodewink)))Po zareczynach nie
            uslyszelismy slowa gratulacji, jedynie ten list ze sformulowaniami 'grom z
            jasnego nieba' itd.Milcza na ten temat, jakby go nie bylo,zreszta to jest ich
            metoda w ogole. Jest spora szansa,ze przyszly tesc nie zjawi sie na slubie,
            bo 'jest zniesmaczony';-/Pies mu morde lizal,ze powiem brutalnie,bo to
            cwok,mimo ze mgr.
        • Gość: zz Re: Jak ogłosić zaręczyny IP: *.jh-eu.kn.studentenwohnheim-bw.de 01.03.05, 13:17
          mysmy powiedzieli przez telefon.. rodzice troche sie zdziwili, ale bylismy na
          drugiej polkuli. potem jak wrocilismy juz sie przyzwyczaili i bylo normalnie.
    • natalia.sz Re: Jak ogłosić zaręczyny 27.02.05, 21:09
      Hej, a my ,jako, że jesteśmy z dwóch różnych miast zaprosiliśmy rodziców do
      jednego z nich-tego większego, na obiad. ja powiedziałam moim rodzicom, że
      zapraszam ich do teatru, a mój narzeczony powiedział, że po prostu zaprasza ich
      na obiad. Było bardzo fajnie, wzruszająco i śmiesznie. Mieliśmy już
      zarezerwowany stolik i wszyscy spotkaliśmy sie wchodząc do restauracji. Mój
      tata wziął lornetkę teatralnąsmile). Było extra!!!Polecam
      • Gość: estella Re: Jak ogłosić zaręczyny IP: 212.160.172.* 28.02.05, 10:26
        U mnie mój narzeczony o zaręczynach powiedział swoim rodzicom wcześniej. Dla
        nich nie było to zaskoczeniem gdyz sami juz nam truli od dawna o ślubie.
        Jesteśmy razem 8 lat. Po zareczynach (on mi sie oświadczył w swoim mieszkanku,
        byliśmy sami) pojechaliśmy do moich rodziców by im to oznajmić. Oni tez się
        bardzo ucieszyli i juz na drugi dzień zaczeli szukać nam sali. Tydzień później
        u mnie odbyły sie zmówiny i wszystko jest git.
      • Gość: Mała Re: Jak ogłosić zaręczyny IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 28.02.05, 15:31
        Mój narzeczony zaplanował wszystko "za moimi plecami", ale jego rodzice wiedzieli o wszystkim wcześniej. Oświadczył mi się bardzo romantycznie. Potem jego mama kilka razy do niego dzwoniła i pytała czy się zgodziłam, czy podoba mi się pierścionek, czy go noszę i czy nie zgubiłam smile
        A teraz wszyscy razem zgodnie (włącznie z moimi rodzicami) planujemy ślub i wesele. I śmiejemy się z innych rodzin, jak kłócą się i obrażają o głupoty.
        • pepperann Re: Jak ogłosić zaręczyny 02.03.05, 10:40
          Fajnie. Szkoda, że nie zawsze ma sięwpływ na teściów. Rodzice mojego
          narzeczonego najpierw sami nudzili kiedy ten ślub, a jak się zaręczyliśmy -
          pogratulowali, ale - orzekli , że "u nich jest taka tradycja, że za wszystko
          płaci rodzina panny młodej". Fajna tradycja, nie? Ciekaw skąd ją wytrzasnęli.
          Byłoby ok (w końcu jesteśy dorośli, chociaż wsparcie finansowe by się
          przydało), ale w dodatku zaczęli zgłaszać swoje życzenia, kogo zaprosić (masę
          jakichś kuzynów, których na oczy nie widziałam), dco wypada, co nie... Total.
          Kłotni nie ma, ale atmosfera... średnia
          • annb Re: Jak ogłosić zaręczyny 18.03.05, 11:07
            kto płaci ten wymaga
            oni nie płacą więc zale mogą zgłaszać tylko do siebie
            ech...tesciowie...
    • Gość: Rejka Re: Jak ogłosić zaręczyny IP: *.imet.tu-clausthal.de 01.03.05, 12:14
      Mnie Ciastek spytal sama duzo wczesniej, czy zechcialabym zostac jego zona.
      Zrobil to bez pierscionka.
      Mieszkamy razem poza granicami kraju i jak przyjezdzamy do Polski, to kazde z
      nas mieszka u swoich rodzicow. Ktoregos dnia powiedziall im, ze jedzie odebrac
      pierscionek, bo jutro zamierza prosic moich rodzicow o reke. U mnie zjawil sie
      w garniturze, z kwiatami dla mamy i pierscionkiem.
      Moze i staromodne, ale ma w sobie urok.
      Przy kolejnej naszej wizycie w domu, rodzice sie spotkali na kawie i ciastku.
      Niezobowiazujace spotkanie, ktore nie pociagalo za soba niezrecznych wydatkow.
      Restauracja wchodzi w gre, jesli to Wy zaplacicie rachunek. Obciazanie nim
      ktorychkolwiek rodzicow bedzie niezreczne.

      Wydaje mi sie takze, ze to nie chodzi o pytanie czy proszenie rodzicow o zgode.
      Nie wydano by mnie za Ciastka wbrew mojej woli - tato spojrzal na mnie, a ja
      kiwnelam glowa. Rodzice zaakceptuja wybor, ale byloby im milo, gdyby w jakis
      sposob mogli uczestniczyc w zyciu swoich dzieci. Dla nich to tez jest wazny
      dzien. Istotne jest wprawdzie ustalenie regul i znalezienie kompromisu, aby moc
      miec swoje zycie, ale nie jest to niemozliwe.
      Tesciowie bede w jakis sposob obecni w waszym wspolnym zyciu i robienie sobie
      wrogow nie jest dobrym poczatkiem na wspolne zycie.

      minerwamcg

      >I pewnie nawet nie zapytał, czy tatuś i mamusia pozwalają? No zbrodnia po
      >prostu. Tak zlekceważyć rodzinę, która wszak jest najważniejsza i bez jej
      >światłej i arbitralnej decyzji nic się nie może stać. Okropność.
    • Gość: agnieszka83 Re: Jak ogłosić zaręczyny IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 18.03.05, 11:01
      poprostu gdy masz pierscionek na rece idzicie razem do jednych rodzicow i
      mowicie ze sie zareczyliscie lub ze chciecie wzias slub lub ze wlasnie
      poproszono cie o reke i sie zgodzilas i chcialabys zeby rodzice cieszyli sie
      razem z wami... wszytsko zalezy od rodzicow smile jesli sa luzacy to przyjma kazde
      obwieszczenie slisli dosc konserwtywni to powiedz ze ty cie zgodzilas i jestes
      najszczesliwasza na swiecie i chcialabys zeby oni tez sie zgodzili smile
    • Gość: OlaR Re: Jak ogłosić zaręczyny IP: *.cezar.pl 18.03.05, 12:18
      U nas było tak:

      Maciej oświadczył mi się w sobotę, w naszym romantycznym miejscu z parasolem w
      ręku bo właśnie jak na złość padało. Ubrał mi pierścionek na palec i spytał...
      a mnie i tak zatkało choć czułam co się święci. Potem zabrał mnie do
      restauracji na obiad. Na drugi dzień przyszedł do moich rodziców z bukietem dla
      mamy, dla mnie i z buteleczką dla taty. Rodzice byli bardzo wzruszeni (aż do
      łez). Wypiliśmy szampana, i siedzieliśmy przy kawie i cieście.
      Rodzicom Macieja nic nie mówiliśmy przez 2 tygodnie czekaliśmy na wigilię,
      ciężko było trzymać to w tajemnicy bo chyba się dziwnie zachowywaliśmy z
      podniecenia, ale było świetnie. Cała rodzinka Macieja w komplecie i ogłosiliśmy
      zaręczyny w wigilię. Teściowie się rozpłakali ze szczęścia i zaraz były
      życzenia i całuski od wszystkich po koleji. Te dni wspominamy wspaniale, trochę
      sobie przedłuzyliśmy okres oświadczyn hihihih...

      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka