Dodaj do ulubionych

Schudnąć przed ślubem... jak???

11.03.05, 22:41
Mam równo trzy miesiace do ślubu (11 czerwiec 2005) i musze stracić ok. 8kg!
Jak to zrobić. Koleżanki radzą orbitrek podobno szybko odchudza, a wy co
myslicie? Pomóżcie!!! Marta
Obserwuj wątek
    • Gość: senioorita Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.03.05, 23:01
      Tylko nie stosuj żadnych diet cud,bo często po nich jest efekt jo-jo.
      Radze natomiast:
      1.ograniczyć słodycze i inne zapychacze
      2.ćwiczyć w domu (popularna na Forum Uroda - 6 Weidera - ćwiczenia na brzuch)
      3.zapisać sie na basen
      4.uzywać balsamów ujedrniających i stosować masaże pod prysznicem
      5.uprawiac sport (biegać,jeździć na rowerze tylko lepiej poczekać z tym do
      wiosny)to nic nie kosztuje a pomaga
    • martaant Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? 12.03.05, 00:51
      Wiem że mam jeśc mniej ale np. dziś są moje urodziny i był tort, czekoladki od
      przyszłego męża itd. i jak ja mam to zrobić? Ale Jacek chce mnie zapisać na
      siłownie zeby już słuchać moich żali na temat tłuszczyku tu i tam... chociaz
      jemu to nie przeszkadza, w końcu taką mnie bierze, no nie?
      • ailija Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? 14.03.05, 14:23
        Albo chcesz schudnąć albo objadać się czekoladkami, wybór należy do Ciebie, no
        nie?
    • greeneyes27 Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? 12.03.05, 07:54
      Mam taki sam problem. Jezeli Tobie schudniecie poprawi samopoczucie, to
      powinnas cos zrobic w tym kierunku.
      Ja staram sie mniej jesc a poza tym chodze na silownie, najpierw chodzilam 3
      razy w tygodniu, teraz 6.
      Wagowo nie jest rewelacyjnie, ale to na pewno dlatego, ze tluszcz zamienia sie
      w miesnie. Widze, ze ujedrnilo mi sie cialo i schudly mi nogi.
      • senioorita Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? 12.03.05, 10:21
        Droga Marto,po tych czekoladkach i torcie wieczorem zamiast od razu do łóżeczka
        na podłogę i brzuszki,brzuszki,brzuszki... smile albo na rowerek (stacjonarny)
        Mam ten sam problem...dlatego się tak mądrze smile ja chciałabym stracić
        brzuch...ukochane fałdki mhhm
        Powodzenia!!
        • Gość: dalloway Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? IP: *.chello.pl 12.03.05, 10:27
          to prawda, że na orbitrku się szybko i ładnie chudnie, a raczej nabiera sylwetki
          tylko musisz trafić do dobrej siłowni, gdzie ktoś doświadczony ustawi Ci
          odpowiedni program
          sama się zdziwiłam efektami po miesiącu, w życiu nie byłam tak szczupła i
          jędrna, a przy tym nie bolały mnie kolana, w których mam zanik chrząstek i
          skutecznie uniemożliwiają mi uprawianie wielu sportów
          bardzo polecam, skuteczne i łagodne dla stawów
    • pepperann Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? 12.03.05, 10:51
      polecam dietę 1000-1200 kcal + ćwiczenia. Jeśli bęziesz się ściśle stosować
      schudniesz właśnie około 8 kg w 3 miesiące. Niestety - żeby schudnąć trzeba
      się namęczyć i odmawiać sobie i tłumaczyć się, że jesteś na diecie, więc nie,
      nie zjesz cista i nie, nie napijesz się piwa. Sama musisz zdecydować, co jest
      ważniejsze - szupłość, czy miłe życie towarzysko-biesiadne. Może nie warto? Ja
      różnie sobie odpowiadam na to pytanie. Cudowne środeki mogą troszkę wspomóc
      (ale moim zdaniem to tylko na psychikę działają).
      • martaant Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? 12.03.05, 14:16
        Wczoraj miałam już kupić orbitrek ale do końca nie jestem pewna jaki? a mam
        mało kasy (400 zł)bo jest wiele innych wydatków zwiazanych ze ślubem smile Od
        dzis jestem na diecie rano jadłam płatki na mleku, ale co na to moja mama ...
        placki ziemniaczane na obiad... no niech mnie coś walnie... placki na diecie
        przedślubnej... cytat mojej mamy: " no przeciez musisz cos jeść, od placków sie
        nie tyje!" załamałam sie przeciez placki to sam tłuszcz, zjem jednego i sałatkę
        chyba się nie obrazi...
        • Gość: dalloway Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? IP: *.chello.pl 12.03.05, 14:24
          ja bym nie umiała kupić, poza tym nigdy nie próbowałam, bo mam za mało miejsca
          to ważne, co wybrać wiec koniecznie poradź sie kogoś fachowego, nie sprzedawcy!
          może masz znajomych, może przejdź sie do dobrej siłowni, albo chociaż dopytaj
          na forum fitness

          placki eweidentnie tuczą, ale dla mnie gorsze od tłuszczu są węglowodany
    • Gość: ewelina Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? IP: *.w81-49.abo.wanadoo.fr 12.03.05, 18:35
      Jezeli bedzies zjesc torty, czekoladki, placki, niestety ale marne nadzieje na
      schudniecie. Trzeba byc twardym! No i wieczorem jesc bardzo malutko albo wcale
      i ruszac sie, i nie jest tak strasznie!!!Pozdrawiam
      • martaant Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? 12.03.05, 22:37
        Nie zjadłam tych placków! Zamiast tego zrobiłam sobie sałatke z jabłka i
        kapusty pekińskiej! Ostatni posiłek zjadłam o 18! Może dam radę!
        • Gość: ziaja Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? IP: *.fan-tex.com.pl 12.03.05, 23:40
          Tak trzymaj!! Ja proponuje zebys zrezygnowala z pieczywa i ziemniakow. Pij tez herbate pu-erh (czerona) ktora spala tluszczykwink Moze w skamu jest nie bardzo ale aromatyzowana cytrynowa przejdzie. Ja sie tak do niej przyzwyczailam ze teraz innej nie pije. Na sniadanie mozesz jesc jogurt naturalny z platkami na obiad piers gotowana z surowka i na kolacje tez cos lekkiego. Miedzy posilkami proponuje owoce np jablka i pic wode wink Troche cwiczen i zobaczysz bedziesz laska jak trzeba wink Zycze POWODZENIA i SILNEJ WOLI. A slyszalas o diecie Kopenhaskiej ??smile Moze tego sprobujwink
          • martaant Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? 13.03.05, 15:19
            A na czym ta dieta polega? Byc może ją stosowałam tylko ja już tyle diet
            stosowałam, że nie pamietam nazw. Jeśli to ta 13-dniowa to mam, ją stosowałam i
            schudłam 7 kg, ale wróciło mi 10!!!!!! Więc nie zdecydowałabym się na nią
            ponownie. Pozdrawiam
            • Gość: dalloway Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? IP: *.chello.pl 13.03.05, 21:24
              dieta kopenhaska wyniszcza organizm i w 90% powoduje duże jo-jo
              jeżeli w ogóle jakies diety stosować to takie, które są systemami odżywiania,
              np.Montignac, a nie jakieś tam bzdurne jadłospisy rozpisane na tydzień, dwa czy
              miesiąc
              a najlepiej po prostu duzo się ruszać i odstawić rzeczy które a) ogólnie
              wiadomo że są kaloryczune B)co do których ma sie indywidualna tendencję do
              tycia - ja np. w przeliczeniu kalorycznym bardziej utyję po takiej samej ilości
              słodyczy niż czeegos tłustego niż powiedzmy, pieczonej karkówki czy nawet
              frytek, a moja mama może jeść kilogramy czekolady a z każdego wyjazdu na wieć
              gdzie je się "po polsku" a słodyczy nie ma wraca parę kilo grubsza

              a przede wszytskim wyrzucić z jadłospisu wszelkie śmieci: fast-food, słodycze
              poza czekoladą gorzką, soki z kartonów, gazowane napoje, słodzone jogurty i
              serki, ograniczyc białe pieczywo, bakalie, orzechy, uważać ze słodkimi owocami
    • Gość: ziaja Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? IP: *.fan-tex.com.pl 13.03.05, 23:09
      To jeszcze raz ja wink Przypomnialam sobie jeszcze bardzo fajna diete ktora stosowala moja mama i naprawde super schudla bez efektu jo-jo. Jest to dieta z Norwegii ( 2 tygodnie - 10 kg ) Opracowana przez lek.fizj.z Oslo ( na przyspieszenie przemiany materii)
      Śniadania: codziennie grejprut przed posilkiem, 1-2 jajka, herbata/kawa ( z wyjatkiem poniedzialku kiedy to jemy 3 jajka na twardo lub miekko, ale zawsze gotowane)
      Poniedzialek:
      lunch: 3 jajka, grejpfrut, kawa/herbata
      obiad: 3 jajka, surowka np: z marchwii, ogorka, selera naciowego, korniszonow, pomidora, 1 kromka chleba, kawa/herbata
      Wtorek:
      lunch: 1 lub 2 jajka, grejfrut, kawa/herbata
      obiad: mieso wolowe, pomidory, seler naciowy, ogorek, inne warzywa, herbata/kawa
      Środa:
      lunch: 1 lub 2 jajka, gotowany szpinak, kawa/herbata
      obiad: 2 kotlety z jagniecia ( mozna zastapic np kurczakiem oczywiscie bez skory, seler naciowy, pomidorey, ogorki konserwowe, kawa/herbata
      Czwartek:
      lunch: surowka z warzyw, grejfrut, kawa/herbata
      obiad: jajka, bialy sre, gotowany szpinak, 1 kromka chleba, kawa/herbata
      Piatek:
      lunch: jajka, szpinak, herbata/kawa
      obiad: ryba, surowka, 1 kromka chleba, kawa/herbata
      Sobota:
      lunch: salatka z owocow bez cukru, i nic innego
      obiad: duzo wolowiny, seler naciowy, pomidor, ogorki konserwowe lub kiszone
      Niedziela:
      lunch: zimne mieso z kurczaka lub indyka, pomidory, grefjrut
      obiad: zupa jarzynowa na wywarze z warzyw bez zasmazki i smietany, mieso z drobiu, pomidory, gotowana kapusta, seler naciowy, grejfrut, kawa/herbata

      Pic wode mineralna, hernatki ziolowe ( do 3 litry dziennie)
      Do przyrzadzania miesa, ryby nie uzywac tluszczu, oliwy
      Po miesiacy przerwy mozna powtorzyc diete!!
      Grejpfruty są jednymi z najbardziej cenionych owoców. Przede wszystkim dostarczają niewielkich ilości kalorii (jedynie 36kcal/100 g). Jednocześnie szybko zaspokajają głód dostarczając niezbędnych witamin (wit.C, B1, β-karoten) i soli mineralnych (potas, wapń, magnez).

      Spożywając je na czczo przyspieszamy trawienie i oczyszczamy jelita, a także zapobiegamy gromadzeniu się zbędnego tłuszczu w naszym organizmie. Oprócz tego mają działanie moczopędne, co również ułatwia usuwanie z organizmu toksyn. Takie właściwości grejpfrut zawdzięcza obecności narynginy – związku, który nadaje temu owocowi charakterystyczny gorzki smak.
      • martaant Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? 14.03.05, 16:14
        Ziaja chodzi mi o ta dietę. Jake godziny posiłków moze byc np. 9, 12 i 15??? I
        co z cwiczeniami rano przed grejfrutem czy po nim. I jesli chodzi o śniadania
        to czy mam zrobic przerwe między grejfrutem a jajkami czy jesc wszystko za
        jednym zamachem??? Jeśli jest grejfrut w posiłku to jesc go pierwszego tak???
        • Gość: ziaja Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? IP: *.fan-tex.com.pl 14.03.05, 19:48
          Godziny sama sobie ustal tak zeby bylo Ci wygodnie i zebys nie zglodniala za bardzo na noc, wiec moze ten ostatni posilek ok 17 zrobsmile cwicz jak masz checi i czas. A jesli chodzi o grejfruta to nie musisz odczekiwac zeby zjesc posilek. Po grejfrucie mozesz od razu jesc jajka wink Wytrzymasz , moze Ci roche sie znudzi ta monotonia z jajkiem ale glodna nie bedziesz bo one zapychajasmile Powodzenia !!
      • pati102 Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? 19.03.05, 11:00
        dieta z oslo to beeeznadziejna dieta, po ktorej jest giga jojo (sprawdzone
        przez wiele moich kolezanek), moja psiapsiola miala po niej bardzo powazne
        klopoty ze zdrowiem. po za tym w 2 tyg 10 kilo= obwisla skora, rozluzniony
        tluszcz i giga celulitis. powodzenia
        • Gość: ziaja Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? IP: *.fan-tex.com.pl 19.03.05, 12:38
          Za wystąpienie jo-jo można winić wyłącznie siebie, a nie samą dietę. Ja sobie bardzo ja chwale. Stosowalam ja 3 lata temu i jak narazie przytylam kilogram. Moja mama zas stosowala ja rok temu i takze bez efektu jo-jo. Zeby zachowac odpowiednia wage trzeba jesc z glowa. Jesli masz super przemiane materii to zadna dieta nie jest potrzebna, a skoro uwazasz ze potrzebujesz schudnac tzn ze masz tendencje do tycia i poprostu ZAWSZE musisz sie czegos wystrzegac.
    • Gość: darka Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.05, 09:39
      o jkaim środku orbitek mwiecie moze powiecie coś bliżej nan temat tego specyfiku
      • Gość: ziaja Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? IP: *.fan-tex.com.pl 14.03.05, 10:56
        orbitrek to przyrzad do cwiczen smile
    • Gość: Aga Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 15:42
      Martaant ale mnie ucieszyła a może zasmuciła twoja wiadomośćsmile ja też mam 11
      czerwca ślub i też muszę schudnąć. Jężeli jesteś z Krakowa to może jakoś razem
      się za to weżmiemy, co?smile)
      A jak myślisz czy pogoda nam się uda?A masz już sukieneczkę?Pozdrawiam
      • martaant Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? 14.03.05, 15:54
        Aga nie mam sukienki ja jescze nic nie mam poza problemami i nadwagą smile A ja
        jestem z okolic Warszawy więc mam kawałek do Krakowa ale nic nie przeszkadza to
        we wspieraniu sie nawzajem. Napewno zastosuje tą dietę grejfrutową bo uwielbiam
        te owoce!!! Zacznijmy razem i porównamy efekty...
        • ewka12 Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? 18.03.05, 11:41
          Dziewczyny ja tez biorę ślub 11.06.2005 i też jestem na diecie tylko że ja
          wzięłam się od początku roku i teraz tylko kilka kilo mi zostało a i tak już
          wszyscy mówią że bardzo schudłam (7 kilo to nie jest mało). Przez dwa miesiące
          poprostu jadłam mniej, bez kolacji, bez gazowanycvh napoi, głównie owoce i
          warzywa i inny bardziej zdrowy sposób przygotowywania posiłków. teraz od
          początku marca jestem na diecie 1200 kcal, mam taką rozpisaną przez
          dietetyczkę, nie jest łatwo bo jak się widzi już efekty to trudno jest się
          zmobilizować do dalszej walki, ale robie wszystko żeby się udało. aha i bardzo
          ważną rzeczą jest wysiłek fizyczny 2razy w tygodniu aerobik i czsami w w
          weekend basen. a co do waszej rozmowy o miejscu zamieszkania to tak jak
          martaant jestem z okolic Warszawy
          • navajo1 Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? 18.03.05, 16:38
            hej ewka12, ja tez jestem z okolic wawy a ślub 18 czerwca. Czy mogłabyś się
            podzielić wskazówkami od dietetyczki? w sumie to każda dieta powinna być
            indywidualnie dobrana i tez zalezy jaką masz przemiane materii i wogóle ile
            chcesz zgubić. ja chciałabym te 7 kilo napewno a jeśli udało by się to i więcej,
            nie chce stosowac chemii, więc może masz jakieś cenne rady. Chodze na fitness
            jak sie uda to 3 godziny tygodniowo, ale nie regularnie mi to wychodzi, no i
            czasami basen chociaż chciałabym częściej. Czego napewno unikać? z reguły nie
            jem słodyczy, ale makarony i konkrety to mnie gubi. W zeszłym roku ładnie
            schudłam, ale mi nie zalezało więc trwalo to powoli a potem zaczęły sie grille i
            piwko i takie tam i znowu przybyło.
            pozdrawiam
            • ewka12 Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? 18.03.05, 17:32
              Witam,
              podam Ci kika sposobów jakie ja stosuje w diecie i przed nią. 1. przygotowuje
              się do diety kupuje różne przekąski ze np. suszone owoce najlepsze morele i
              daktyle, kisiel, popcorn (są mi potrzebne na chwile zwątpienia. 2. przed
              rozpoczęciem oczyszczam organizm i troche zasuszam żołądek; raz zastosowałam
              trzy dni tylko na jabłkach, innym razem dzień tylko na sokach z owoców. to taki
              wstęp do diety. 3 następnego dnia po oczyszczaniu rozpoczynam diete 1200kcal.
              kilka przykładowych dni/przepisów masz na stronie www.dieta.pl (tylko moja
              dieta ma dania bardziej przystępne). Moja dieta jest cholerenie długa i nie mam
              jej na komputerze i nie chce mi się teraz wpisywać, ale jak byś była
              zainteresowana to oge napisać Ci kilka przykładowych dni i wtedy jak Ci sie
              spodoba skseruję ją i wyśle Ci pocztą albo zeskanuje i wrzuce na maila. Daj
              znak czy jesteś zainteresowana!!! to napiszę kilka przykładowych dni na forum.
              Pozdrawiam
              • navajo1 Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? 19.03.05, 13:03
                ewka dzięki za cenne rady, prewnie że chcę kilka przykładów menu na kilka dni,
                jeśli możesz to bedzie bardzo pomocne smile
                czy oprócz tego tez coś ćwiczysz? ja się staram, ale jak na razie kiepsko
                • ewka12 Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? 19.03.05, 18:43
                  HEJ
                  podaje kilka przykładowych dni:
                  1 dzień:śniadanie: 1/2 szklan. płatków kukurydzianych, szklan mleka 0,5% jedne
                  średnie jabłko, IIśniadanie: małe opakowanie joghurty owocowego 1,5%
                  tłuszczu,1/2 szklan. płatków kukurydzianych, obiad:2 niepełne szklanki barszczu
                  ukraińskiego, risotto wazrywne z kurczakiem, sałata zielona ze śmietaną,
                  podwieczorek: kilka sztuk moreli suszonych, kolacja: parówki drobiowe 2szt,
                  1kromka chleba razowego, herbata bez cukru.
                  5 dzień: śniadanie: 2kawałki chleba razowego, twarożek:ser twarogowy chudy,
                  1pomidor 5rzodkiewek 1ogórek,2 łyzki jogurtu naturalnego, herbata bez curku,
                  IIśniadanie: 2kawałki chleba razowego z polędwicą z kurczaka, ogórkiem
                  rzodkiewką, sałatą i jabłko, obiad: 3szt. pasztecików drożdżowych-farsz z
                  kapusty z grzybami, do tego barszcz czerwony, sałatka z czerwonej kapusty,
                  podwieczorek: pomarańcza, kolacja: 2 kawałki chleba razowego z serem żółtym i
                  polędwicą z kurczaka z ogórkiem sałatą, herbatka z dzikiej róży bez cukru.
                  11 dzień: śniadanie: ryż na mleku około szklanki, 1 jabłko, herbata miętowa bez
                  cukru, II śniadanie: 2 kawałki chleba z poledwicą ogórkiem i rzodkiewką, Obiad:
                  krupnik z kaszy jęczmiennej około 2 szklanek, ryż zapiekany z pieczarkami,
                  surówka z marchwi i jabłek, podwieczorek: połowa grejpfrut, kolacja: jajecznica
                  z 2 jaj, kromka chleba, pomidor-2szt. kawa inka z mlekiem 0,5%. Ale się
                  napisałam. Jak Ci sie spodoba to mogę spróbować wysłać ci tylko mam problem ze
                  skanerem i nie wiem ile mi się to zejdzie postaram się przyspieszyć.
                  • navajo1 Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? 22.03.05, 14:52
                    dzięki wielkie sorry ze dopiero teraz odpisuję, ale nie było mnie pare dni.
                    Zaraz zacznę się stosowac do zaleceń i zobaczymy smile))
    • Gość: lenka Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.03.05, 18:51
      dziewczyny dzis sie zalamalam. bylam w salonie przymierzyc kupiona przez siebie sukienke. jestem bardzo z niej zadowolona, moja siostra zachwycona itp. niestety nie czuje sie w niej idealnie, tak jak chcialabym sie czuc. mysle ze kilka kilo zdzialaloby cuda. i wiecie byc moze nikt specjalnej roznicy by nie zauwazyl.Ale mysle ze ja sama czulabym sie o wiele lepiej.
      slub juz 30 kwietnia, dopasowywanie sukni okolo 15. tak wiec mam miesiac. pomozcie.
      od razu napisze ze dwa miesiace teu bylam na kopenhaskiej, zrzuciałam 5,5 kilo i przybylo mi od tej pory zaledwie kilogram
      pozdrawiam i z niecierpliwoscia czekam na wasze porady
      • Gość: kajka Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.05, 14:07
        Lenka,
        ja mam slub 23. wkietnia, a więc tyydzień przed Tobą smile wlasnie jestem na diecie nabiałowej, którą polecam wszystkim dziewczynom!!! Naprawdę, jest to jedyna dieta, jaką kiedykowliek stosowałam w zyciu - 3 lata temu schudłam jak napisali czyli 4 kilo w 10 dni, nie było efektu jo-jo. Tylko przez swoje zaniedbanie (brak ruchu, obżeranie się slodyczami, chipsami, fast foodami itp. + piwo na noc) przytylam 5 kilo. Teraz postanowilam wziąć się za siebie - od tyodnia jestm na diecie nabiałowej, do dziś zrzuciłam 2 kilo. Dieta ma te zalety, iz jest prosta, składniki sa łatwo dostępne, a dania z nich złożone są łatwe i szybkie w przygotowaniu. No i smaczne. Uwaga: w pierwszym dniu będziesz głodna, ale juz w drugim się przyzwyczaisz (przy założeniu, że - jak ja wcześniej - obżerałam się w/w świaństwami w znacznej ilości). Napoje: herbata pu-erh (czerwona) oraz zielona, woda mineralna (niegazowana oczywiśce!). Jabłka między posiłkami, na noc wskazane! No i oczywiscie sport - ja chodze na step 2 x w tygodniu, silownie tez 2 x oraz basen rowniez staram sie 2 razy smile Czyli codziennie jakis ruch smile Polecam!!!
        samozdrowie.interia.pl/temat_tygodnia/news?inf=536517
    • Gość: agnieszka83 Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 18.03.05, 11:45
      nie powinno sie odhudzac gdy masz juz uszyta lub zamowiona sukienke smile

      ja tez mam tu i tam za duzo... tylko silnej woli brak smile
      • sea_dog DIETA CAMBRIDGE 18.03.05, 12:52
        Daruj sobie tego orbitreka - na pewno poprawi ci się "jakość" ciała, ale watpię
        abyś jakoś szczególnie się skurczyła w tak krótkim czasie (oj wiem to, wiem).

        Kup sobie dietę cambridge - gotowy zestaw. Ja przynajmniej nie czuję głodu, a
        waga leci. Trzeba przy tym dużo pić, na cwiczenia nie mam czasu (12 godz za
        biurkiem), zresztą nawet gdybym miała to to jest tylko 400 kcal dziennie -
        bezpieczniej byłoby sobie darować skakanie.

        Poza tym, że każdej diety jak do tej pory rezygnowałam, bo była Męcząca i
        Cholernie Nieprzyjemna - zakładała ścisk żołądka i koszmarne ćwiczenia. Tu jest
        OK i nie jest to kryptoreklama. A na orbitreka wskoczę, jak schudnę big_grin Wtedy to
        będzie sama przyjemność, a nie ból i zawroty.
        • Gość: yskyerka Re: DIETA CAMBRIDGE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 12:59
          Cambridge jest dobra na chwilę. Faktycznie szybko i ładnie się chudnie, ale
          potem trzeba się BARDZO pilnować. Ja rok temu po dwóch miesiącach miałam jo-jo
          gigant. sad
          Po ćwiczeniach fizycznych zwiększa ci się masa mięśniowa, poprawia metabolizm i
          efekty są długotrwałe.
          • sea_dog Re: DIETA CAMBRIDGE 18.03.05, 13:04
            Pytanie było jak szybko schudnąć smile
            Jasne, ze cwiczenia sa lepsze, ale sa mozolne, i zeby były efektywne, musza byc
            czeste i w miare dlugie i REGULARNE. Lata temu trenowałam, wiec kurcze wiem.
            Sportowy tryb zycia nie uchronił mnie jednak przez rozmiarem XL. Teraz trenuje
            siedzenie za biurkiem, a apetyt został ten sam, co kiedyś.
            Nie strasz mnie tym jo-jo sad

            Gość portalu: yskyerka napisał(a):

            > Cambridge jest dobra na chwilę. Faktycznie szybko i ładnie się chudnie, ale
            > potem trzeba się BARDZO pilnować. Ja rok temu po dwóch miesiącach miałam jo-
            jo
            > gigant. sad
            > Po ćwiczeniach fizycznych zwiększa ci się masa mięśniowa, poprawia metabolizm
            i
            >
            > efekty są długotrwałe.
            • Gość: yskyerka Re: DIETA CAMBRIDGE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 13:37
              Ja też trenowałam, a teraz siedzę po 16 godzin przy komputerze, więc to i owo
              mi się rozrasta. sad Odniosłam natomiast wrażenie, że po ostawieniu Cambridge'a
              spowolniła mi się przemiana materii, a poza tym kilka razy miałam napady
              takiego głodu, że byłam gotowa zjeść wszystko razem z lodówką.
              Teraz przeprosiłam się z panem Montignakiem, dzięki któremu kiedyś udało mi się
              ładnie schudnąć. Mam nadzieję, że tym razem będzie podobnie.
              Moja koleżanka poleca też dietę makrobiotyczną, ale to też ma sens, jeśli się
              ją stosuje na stałe, a nie jako ostatnią deskę ratunku i po dwóch tygodniach
              odstawia.
              • Gość: kruche ciasteczko Re: Schudnąć przed ślubem...ale jak ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 14:12
                Ja też odchudzam się do ślubu. Od 5 marca jestem na diecie Montignaca i
                schudłam 2,5 kilo. Koleżanka, która ze mną zaczynała, straciła 4 kilo. I to bez
                głodowania ( najadam się do syta) . Trudno było mi się tylko rozstac ze
                słodyczami, od których byłam niemal uzależniona.
                Z pewnością znadziesz jakiś odpowiedni dla siebie sposób.
                Życzę sukcesów w odchudzaniu
                • navajo1 do kruchego ciasteczka 18.03.05, 16:41
                  a coś więcej o diecie montigniac? no i przedewszystkim czy jesteście
                  rzeczywiście trochę pulchne czy tylko panikujecie, chociaz po twoim nicku sądze
                  że jednak lubisz słodycze hihihi
                  • ewka12 Re: do kruchego ciasteczka 18.03.05, 17:22
                    Dziewczyny nie chce być czarnowidzem ale szczerze powiem że zarówno dieta
                    cambridge jak i dieta montigniac MOIM ZDANIEM nie są najlepsze ponieważ w
                    przypadku pierwszej i drugiej efekt jest krótki i często zdarza się efekt jojo,
                    dieta montigniac polega na przestawieniu się na inny rodzaj łączenia jedzenia
                    z tym że jak ją zaczniesz jedz tak już zawsze bo jak wrócicsz do normalnego
                    jedzenia to waga szybko wzrośnie mówie Wam to aby Was przestrzec, bo własnie
                    moja mama próbowała obydwie diety i żadna nie przyniosła efektów. Moim zdaniem
                    najlepsza dieta to 1200 kcal i systematyczne ćwiczenia. Sama na sobie
                    sprawdziłam i efekty są widoczne gołym okiem smile i jeszcze jedna rada nie
                    zaczynajcie diety "z marszu" lepiej jest przemyśleć, przygotowac plan
                    działania, poczytać co najlepsze na napady głodu. Sprawdzić czego musicie
                    unikać, jak to zastąpić itp. POWODZENIA!!!
                    • karoolin3 Re: do kruchego ciasteczka 19.03.05, 13:07
                      Tez zamierzam schudnąć i wizja twojej diety bardzo mi sie podoba.
                      Czy moge prosic o przykładowe menu i ewenytualnie scan diety i przesłanie
                      mailem?
                      Pozdrawiam
                      • karoolin3 Re: do ewka12 19.03.05, 13:15
                        Sorry, to było do ewka12smile

                        Pozdrawiam
                  • Gość: yskyerka Montignac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 17:44
                    www.montignac.pl/
                    Tu jest wszystko. Przepisów sporo w Internecie albo w książce Rii
                    Tummers "Szybko i szczupło".

                    To rzeczywiście jest dieta na całe życie, ale właśnie podoba mi się dlatego, że
                    facet ma bardzo życiowe podejście do jedzenia: nie wyklucza lampki czerwonego
                    wina albo czegoś słodkiego. Mówi tylko, co, kiedy i w jakich zestawieniach.
                  • Gość: kruche ciasteczko Re: do kruchego ciasteczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.05, 16:23
                    przepraszam,że dopiero teraz odpisuję. Mój nick nie jest związany z " tuszą",
                    lecz z zamiłowania do słodyczy ( znana jestem w rodzinie jako Ciasteczkowy
                    Potwór ) wink
                    jestem bardzo wysoka-1,80 cm wzrostu- i mam 6 kilo nadwagi. Mam nadzieję,że
                    zdąże schudnąć do ślubu. Wybrałam dietę Montignaca, ponieważ mogę się najadać
                    do syta i nie jestem głodna. Przy diecie 1200 kalorii robiło mi się słabo i
                    miałam ciągłe migreny. Teraz opycham sie jedzeniem ( oczywiście zgodnym z
                    dietą ), mam bardzo dużo energii i poprawiła mi się cera - myślę, że to na
                    wskutek wyeliminowania cukru. Ogólne założenia diety Montignac to unikanie
                    produktów z tzw. wysokim indeksem glikemicznym: ziemniaki pod kazda postacią,
                    białe pieczywo, cukier, piwo. Polecane są : soczewica, warzywa strączkowe,
                    mozna jeść CZEKOLADĘ z zawartościa 70% kakao, oraz moje ukochane SPAGHETTI (
                    tylko al dente i nie za często), bardzo dużo owoców ( jedzonych głównie na
                    czczo ), mięsko bez panierki oraz rybki. To tylko bardzo ogólny zarys,
                    najlepiej przeczytac książke M.Montignaca "Jeść aby schudnąć", jest w każdym
                    Empiku.
          • Gość: Magda Re: DIETA CAMBRIDGE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.03.05, 12:16
            A ja polecam Cambridge bardzo. Ja nie miałam żadnego jo-jo po Cambridge, bo po
            prostu po diecie ścisłej nie rzuciłam się na jedzenie. Jest to bardzo ważne.
            Okres wychodzenia z diety MUSI być dłuższy niż okres samej diety ścisłej.
            Bardzo, bardzo powoli należy włączać węglowodany i tłuszcze. Ale niektórzy
            myślą, że 3 tygodnie "poposzczą", a później powrót do wyżerki sprzed diety. Za
            wystąpienie jo-jo można winić wyłącznie siebie, a nie samą dietę, której reguły
            precyzyjnie określają jak powinien wyglądać okres przejściowy.
    • an_ni Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? 18.03.05, 16:49
      sama ze stresu schudniesz
      • navajo1 Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? 18.03.05, 17:07
        stres?? a niby dlaczego?? ja tam się ślubem nie stresuję, bo i nie ma czym, może
        dopiero w dniu ślubu przed kościołem, ale też jakoś emocje mam na wodzy jak na razie
    • tullipanna Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? 18.03.05, 17:14
      a ja schudłam ostatnio 8 kilo nie jedząc kolacji. i tylko tyle. na początku
      jest ciężko ale można się przyzwyczaić. poza tym z czasem organizm się
      przyzwyczaja i nie potrzebuje także już tak obfitych sniadań i obiadów, w
      rezltacie po prostu mniej jesz i chudniesz. inna sprawa to rezygnacja ze
      słodyczy. zreszta to poskutkowało nie tylko u mnie ale tez u mojej siostry. ona
      najpierw zaczeła rezygnacje z kolacji i efekty były super, potem ja do niej
      dołaczyłam i tez schudłam. tu musze przyznac ze we dwie jest łatwiej bo się
      wzajemnie pilnowałysmy a czasami ma sie cięzkie chwile i chce sie na cos
      skusicwink pozdrwaiam i zycze powodzenia.
      • martaant Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? 18.03.05, 22:43
        Kochane forumowiczki! Ja w stresie kupuję bajaderki i lody, wiec nie wiem czy
        stres pomoże mi w odchudzaniu!!! A jeśli chodzi o nie jedzenie kolacji to wiem
        że to prawda, bo w wakacje odstawiłam kolację i w dwa miesiące straciłam 8 kg!
        Niestety wszystko wróciło no bo jak były efekty to znów sie jeśc chciało!!!
        Dlatego teraz staram sie sobie nie odmawiać pewnych rzeczy . Ja po prostu
        jestem uzależniona od słodyczy i nie wyobrazam sobie zeby nie jeść ich wogóle.
        Np dziś kosztem obiadu zjadłam kremówkę!!! I przestałam sie przejmować bo mój
        luby powiedział że kocha mnie za to kim jestem a nie za to jak wyglądam, a dla
        niego zawsze bede piękna. Ale dla samej siebie postaram sie chociaż o te 5 kg
        mniej!!!
        • chipsi Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? 18.03.05, 22:53
          U mnie apety rośnie w miarę jedzenia, więc mimo to że nie jest to podobno zdrowe nie jem śniadania. Jak wstaję nie jestem głodna wiec nic nie jem aż nie zgłodnieje naprawdę. Wytrzymuję tak minimum pół dnia. Potem tylko skromny objadek (po na pusty żołądek dużo się nie da) i jak mnie napadnie to przekąska wczesnym wieczorem. Podziałało chociaż dalej jem słodycze. Miałam 23 kg nadwagi teraz po dwóch miesiącach 5 kg mniej. Ale już się nie przejmuję; idzie wiosna będę mieć więcej ruchu. Byłam też dziś w przymiarce sukni ślubnej i krawcowa powiedziała zebym dalej nie chudła bo w tej suknie wyglądam bardzo kobieco taka jaka jestem smile
          • martaant Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? 18.03.05, 23:04
            A jaka masz suknię (moze link?) bo ja jade chyba po suknie po świetach chociaz
            mam jeszcze czas, ale jak dla mnie to trzeba ten tłuszcz jakos zamaskowac (160
            cm i 68 kg!!!) ale może 5kg zrzucę!!!
            • chipsi Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? 18.03.05, 23:15
              niestety nie mam linka ale mogę ci przesłać fotke podobnej na maila. Sukienka jest jednoczęściowa marszczona pod biustem. Od tej z salony różni się m.in. tym że jest drapowana też na plecach co doskonale maskuje fałdki i wbrew pozorom nie poszerza. Mam też dekold w serek, dość głęboki, na szerokich ramiączkach co fantastycznie wygląda na dużym biuście. Pokazuje to to mam do pokazania, a czego wolałabym nie mieć- nie widać smile
              • martaant Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? 18.03.05, 23:22
                Ok to proszę prześlij mi na maila! martaant@wp.pl Będę wdzięczna a też mogę
                biust pokazać, w końcu po to go mam!!! wink
    • martaant Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? 18.03.05, 23:41
      Dzieki bardzo ładna a gdzie kupiłaś? Wawa czy jakieś inne miasto
      • chipsi Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? 19.03.05, 00:07
        Nie Warszawa. Rybnik. Nie kupowałam w salonie tylko szyłam na zamówienie u krawcowej (która zresztą też do salonów szyje tyle że za większą kase). Przedtem przymierzałam podobne w salonie, oczywiście dużo za małe więc przeglądałam się w lustrze z gołymi plecami smile
    • luiza75 Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? 20.03.05, 05:40
      ale śmiesznie ja też mam wziąć ślub 11 czerwca i mam ten sam problem, tyle ze
      większy 8 kilo to za mało nadwagi dorobiłam się wiekszej brr na sama myśl
      przymierzania delikatnej materii na ciało hipopotama mam ochotę zagryźć
      frustarcję czymkolwiek i jakkolwiek, i tyję a termin sie nieubłagalnie zbliża,
      a im bardziek tyję tym większą mam ochotę na cokolwiek, dawno nie byłam tak
      zdołowana sad(( nie ma czasu na rozsądek, zresztą już chyba nie umiem odżywiać
      się jak człowiek albo sie głodzę albo żrę, mam ochotę odwołać ten ślub
      • mayessa Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? 20.03.05, 14:54
        Proponuje diete "zp" -zryj polowe smile))-to powaznie dziala
    • Gość: ewkakonewka Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? IP: *.msz.gov.pl 21.03.05, 07:37
      Proszę przyślij i mnie zdjęcie tej sukni, ślub już 25 czerwca a ja nie mam
      pomysłu, we wszystkich kieckach wyglądam jak pasztet. ewkakonewka2@gazeta.pl
      • Gość: agniemat Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? IP: *.krasman.pl / *.krasman.pl 21.03.05, 18:07
        a ja też mam do ślubu nie daleko smile Do ćwiczeń zmusił mnie egzamin sprwnościowy
        do pracy ale się nie wysilam smile Ćwicze z ciężarkami 2 kg
        www.kulturystyka.pl/atlas/ramiona.htm te ćwiczonka do tego 50 i co drugi
        dzień 100 brzuszków ale w dość szybkim tempie (takich pełnych )potem mam taki
        mały stołeczek i sobie też dość szybko na niego wchodze i schodzę ponad 100
        razy smile Wyglądam dużo lepiej no i czuję się dużo lepiej. Waga bez zmian a nawet
        i więcej ale efekt wizualny jest i samopoczucie smile Polecam to tylko 30 minut
        dziennie i brzuszek jak deseczka płaściutki smile
        • Gość: kajka Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 13:42
          do tego polecam diete nabiałową!!!! działa!! własnie jestem w trakcie!
          + basen, step i siłownia!!!
          PS: po tej diecie nie ma efektu jo-jo (oczywiscie jak sie beędzimy pilnowac a nie rzucać na słodycze i chipsy)
          trzymam kciuki
          kajka
          • navajo1 Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? 22.03.05, 14:40
            kajka,
            ja tez stosowałam tą dietę w zeszłym roku plus fitness i rzeczywiście schudłam.
            A teraz nie daję rady, co prawda zgubiłam gdzieś rozpiskę tej diety i może nie
            stosuję wszystkiego jak powinnam, może podrzucisz kilka dni diety?
            • Gość: ziaja Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? IP: *.fan-tex.com.pl 22.03.05, 15:40
              Wejdz tu: samozdrowie.interia.pl/temat_tygodnia/news?inf=536517 Jest rozpiska na 10 dni diety wink
              • navajo1 Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? 22.03.05, 15:56
                tak dzięki znalazłam ten link poźniej jak już napisałam smile)
    • Gość: aga Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 17:45
      wejdź w gazecie.pl w fora i wyszukiwarke znajdź carolin0905 w podpisie w forach
      prywatnych, tam jest temat odxywianie dla zapracowanych-polecam super ja
      slubuje w maju zaczęłam w lutym i mam za soba 5 kg normalnie bez wysiłku i
      głodówki, może troche nudno i poniedziałek mnie dobija ale można przezyć, tylko
      przeczytajcie wszystko dokładnie od początku tam jest sporo wyjaśnien itd..
      Życze Szczęścia!!!!
      • gusiaka Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? 22.03.05, 19:52
        Dzięki za podpowiedź, faktycznie takie odżywianie brzmi ciekawie. Raczej
        sceptycznie podchodzę do wszelkich diet, a to brzmi bardzo rozsądnie, różne
        rzeczy się je, trzeba nabrać pewne nawyki. A faktycznie pracując i żyjąc w
        szybkim tempie nie mamy czasu na odpowiednie odżywianie. Może i ja zrzucę pare
        kilogramów do ślubu...
    • Gość: as Re: Schudnąć przed ślubem... jak??? IP: *.mikolow.net 23.03.05, 11:35
      Witam! nie czytałam wszystkich postów więc moze sie powtorzę...Powiem z
      własnego doświadczenia...Nie stosujcie diet przed slubem!!! Nie wiecie jak na
      was zadziałają!!! jednostronne diety lub wogule zmiana dotychczasowych
      produktów moga zaszkodzic...nie warto experymentować i nabawić się bólów
      brzucha czy nieładnej , wycieńczonej cery...pozatym poco wam dodatkowe
      stresy... nabawicie się anemii i bedziecie słabe... jeżeli na prawde chcecie
      troche schudnąć to wykorzystajcie ten czas na ruch ( ale nie wyczynowy!!!!)
      poco wam kontuzja przed ślubem?? starajcie sie jeść to co zawsze tylko w
      mniejszych ilosciach!! acha i zrezygnujcie przynajmniej 3 tygodnie przed z
      czekolady ( to z powodu ładniejszej cery!) Odstawcie jedzenie na plan
      dalszy..teraz macie ważniejsze sprawy na głowie...mówiąc cały czas o jedzeniu
      same się nakręcacie..
      Ważne jest!!!! abyście zastanowiły się nad sukienką...co odsłania? jeżeli
      ramiona i ręce - to warto je troche ujędrnic i wyćwiczyć, zeby wyglądały
      ładnie..Jak macie w miarę szeroką spódnicę to tych kilka fałdek na biodrach i
      udach nikt nie zauważy!!!!! Jeżeli jestescie pulchniejsze to zrezygnujcie z
      dodatków do sukienki które pogrubiają ( różyczki, falbanki, bufy itp.)
      Warto się opalić - wygląda się szczuplej.. i włosy w kok - wyszczupla twarz.

      Acha....tydzien czy dwa przed ślubem chudnie sie naturalnie!!!
      sprzątanie...pełno spraw na głowie...nie zaopatrujcie wtedy domu w słodycze a
      bedzie dobrze!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka