Dodaj do ulubionych

Do ślubu z aparatem

IP: *.is.net.pl 19.04.05, 18:16
------------------------------------------------------------------------------
--
Czesc dziewczyny.Chce dowiedziec się od Was, czy któraś z Was brała ślub z
aparatem na zębach?? Ja niedługo będę miała zakładany na górę i dól i
leczenie potrwa min 2 lata. W przyszłym roku planujemy z chlopakiem ślub. Czy
któras z Was była w takiej sytuacji i brala ślub z aparatem?? Trochę mnie to
niepokoi, że będę miała pamiątkę ze slubu z czyms takim, mimo ,że to już nie
jest niczym dziwnym.
pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Karolina Re: Do ślubu z aparatem IP: *.chello.pl 19.04.05, 19:41
      Hej, ja co prawda slubu juz w nim nie bede brala, ale rozumiem co czujesz, bo
      sama nosilam aparat przez... prawie 4 lata! (wyjezdzalam i troche mi sie ta cala
      zabawa przeciagnela) Mam dwa pomysly: 1)albo zalozyc sobie taki, w ktorym te
      kwadratowe elementy przyklejane do zebow (nie pamietam juz, jak sie nazywaja)
      nie beda metalowe a z tworzywa zblizonego kolorem do szkliwa, wtedy tylko drucik
      jest metalowy i juz z niewielkiej odleglosci prawie nie widac, ze masz aparat;
      niestety ta opcja kosztuje chyba jeszcze raz tyle co standardowa, z metalu sad W
      czasach, kiedy ja zakladalam, mowiono mi tez, ze wolniej dziala, ale nie wiem,
      czy to tak do konca prawda.
      2)zalozyc normalny, metalowy i znalezc dobre studio fotograficzne, gdzie Ci to
      wyretuszuja, bez wzgledu na to, czy beda to fotki studyjne czy plenerowe; przy
      dzisiejszej technice to i tak juz prawie standardowa usluga. Pozostaje tylko
      kwestia filmu, ale to juz chyba wyzsza szkola jazdy; nie sadze aby osoby
      zajmujace sie kreceniem wesel bawily sie w cos takiego, a jezeli nawet, to tylko
      za odpowiednia oplata no i efekt raczej trudno przewidziec.
      Przede wszystkim jednak najlepiej jest traktowac apatat jako dodatkowy element
      bizuterii, miec do niego dystans (ja na przyklad nosilam na nim kolorowe gumki -
      czasem sie stosuje zamiast albo oprocz drucikow - rozowe, blekitne... wink) Mialam
      aparat i na swoich osiemnastych urodzinach i na studniowce, i kiedy zaczynalam
      studia w calkiem obcym miescie. Mam z tego okresu mnostwo zdjec i one maja swoj
      urok, dzisiaj patrze na nie z sentymentem.
      Aparat dodaje mlodzienczosci, takiego lobuzerskiego uroku. Wielu facetow to
      intryguje, sami mi mowili smile) Najwazniejsze to nie udawac, ze sie aparatu nie
      ma, usmiechac sie tylko z zamknietymi ustami, albo, co gorsza, zaslaniac je
      reka. Śmiej sie szczerze i szeroko, zobaczysz ze wszyscy beda Ci wtorowac i nikt
      nie bedzie robil z Twoich "drutów" afery. A potem beda Ci zazroscic slicznych
      zebow. Powodzenia!
      • Gość: ania Re: Do ślubu z aparatem IP: *.c151.petrotel.pl 20.04.05, 10:15
        Ja miałam te same obawy co Ty i będąc na 1 wizycie u ortodonty (wiedząc że mam
        ślub za rok) postawiłam twardy warunek, że musi mi się ze wszystkim wyrobić. I
        o dziwo wszystko jest na dobrej drodze, co prawda okupione większą męką, bo
        częściej mam wizyty kontrolne i dużo żelastwa w buzismile- czasami po 2 łuki na
        jedną szczękę. Ale najważniejsze, ze już jestem zadowolona z efektu, a ślub we
        wrześniu. Pozdrawiam.
    • gosiaczek801 Re: Do ślubu z aparatem 20.04.05, 11:17
      Cześć Martyna.
      Jeśli chodzi o mnie, to ja obecnie mam aparat od 2 lat. Wesele mamy zaplanowane
      na wrzesień, do tego czasu aparatu już nie będę miała.Mój przyszły mąż bardzo
      chciał, żebyśmy mieli wesele wcześniej, ale bardzo szybko go od tego odwiodłam,
      ten dzień jest niepowtarzalny i każda z nas chciałaby czuć się swobodnie,
      myślę, że i Twój partner to zrozumie, bo przecież Cię kocha i chce Wam jak
      najlepiej. Lepiej poczekać te pół roku, a mieć gwarancię, że wszystko będzie
      dobrze.
      Moja rada, zakładaj aparacik jak najszybciej, dowiedz się u ortodontki ile to
      mniej więcej będzie trwało (byc może masz niewielka wadę, którą da się szybko
      skorygować) i wtedy zadecydujecie. Nie polecam przyśpieszania "kuracji", może
      to nie najlepiej wpłynąć na stan Twoich zębów.Wtedy ortodontka nie ponosi
      odpowiedzialności, bo to Ty zdecydowałaś się szybciej zdjąć aparat. Jeśli
      ortodontka się zgodzi (Ty również) może Ci zdjąć na 3-4 dni aparat, jest taka
      możliwośc, pytałam ortodontki w razie gdybym musiała nosic go dłużej (jest
      bardzo dobrym fachowcem).
      Zyczę powodzenia i głowa do góry.
      • Gość: bambina Re: Do ślubu z aparatem IP: 217.153.131.* 20.04.05, 11:30
        ja niestety idę do ślubu z aparatem, dodam ze noszę metalowy, trudno, nie będę
        przekładać daty tym bardziej ze ustalona została zanim zdecydowałam sie na
        aparat... postaram się naturalnie uśmiechać, chociaż rzeczywiście trochę mnie
        to stresuje, ze nie będę cała piękna...
        Drugie wyjście jest, zdjąć aparat ale ponowne założenie to wydatek rzędu
        kolejnych 2000 zł sad wiec zastanów sie jak wolisz, mozesz poczekać z załozeniem
        na "po ślubie"...
    • Gość: Ewa Re: Do ślubu z aparatem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 00:20
      Ja mam ślub w lipcu i ide na ślub z aparatem. Fakt że aparat jest porcelanowy i
      na zdjęciach mało widać ale widać. Szczerze mówiąc wogole mi to nie przeszkadza
      bo bardziej w tych czasach wygladaja zęby krzywe niż aparat więc się nie przejmuj.
    • Gość: mała Re: Do ślubu z aparatem IP: *.pl / 213.155.191.* 24.04.05, 01:03
      ehh kiedy byłam u ortodonty w listopadzie 2003 nie miałam ustalonej daty
      ślubu,ale wiedziałam,ze może cos takiego wystąpic..dlatego nie chciałam aparatu
      stałego. Zresztą nie byłby mnie na to stac.. Lekarka kręciła nosem,ze powinien
      być staly itp..
      Postawiłam na swoim i mam aparat ruchomy.. Noszę go tylko na noc.. wadę miałam
      poważną.. górna 1 nachodziła na drugą 1, 2górna była mooocno wypchnięta do
      tyłu, na niej wysoko siedziała 3. Po prostu tragedia.. Pozbyłam się górnej
      4.Obecnie 3 została zepchnięta na jej miejsce (nie mam zadnej szpary- to
      wobraźnie sobie gdzie ta 3 była).. Nadal trwa wypychanie tej nieszczęsnej
      dwójki do przodu.. mam nadzieję,ze do września,czyli do dnia ślubu zdążę.
      Ale efekt i tak jest nieporównywalny.. smile)
      Więc może zdecyduj się na aparat ruchomy??

      Dotadam,ze w momecie otrzymania aparatu brakowało mi jakichś 4 miesięcy do
      ukończenia 22 lat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka