Gość: Paula
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.05.05, 16:13
niby nie jestem przesądna... do tej pory się tym nie interesowałam.
słyszałam, że nie pożycza się welonu (ale nie wiem dlaczego), że potknąć się
w tańcu (pierwszym?) to źle wróży; że trzeba mieć coś starego, pożyczonego,
niebieskiego, ale też nie wiem po co. na pewno są też przesądy dot. butów,
ale również nie znam szczegółów. ale może warto "pomóc szczęściu"? znacie
jakieś inne przesądy? to może być niezła zabawa