Dodaj do ulubionych

Kicz, klasa, kultura...eh!

25.05.05, 11:55
Ostatnio na tym forum dużo wątków o kiczu weselnym i takich tam. Widzę ze
wielu się już boi że ktoś obgada ich wesele. Ja się juz nie boję. Nie dlatego
że uważam że bedzie ok, nie. Po prostu sie uodporniłam na teksty rodzinki i
innych gości którzy komentują wszystko już długo przed weselem, zupełnie
jakby to oni byli w tym dniu najwazniejsi i wszystko musiało być dla nich. Na
przykład moja przyszła teściowa; co nie zaproponujemy -źle. Chcemy jechać
sami z kierowcą i mieć śpiewaczkę w kościele-powiedziała ze jestem "dupna
paniczka". To nic że to MY zadecydowaliśmy nie JA. I wiecie co, mamy to
gdzieś, robimy po swojemu, wszystkim sie nie dogodzi, szkoda nerwów. Życzę
wszystkim takiego kiczu i takiej klasy jakiej sami sobie życzycie na swoim
ślubie! Nawet klasycznej kultury nie mozna juz od swoich gości wymagać bo
kultura także stała się pojęciem względnym...
Obserwuj wątek
    • malgogaj Re: Kicz, klasa, kultura...eh! 25.05.05, 12:05
      w tym dniu mamy sobie sprawic przyjemnosc a nie innym. i nawet gdybysmy sie
      postaraly zrobic pod inny to zawsze sie znajdzie ktos komu sie nie bedzie
      podobalo. i masz racje Chipsi! Robmy po swojemu!
      • monalisa15 Komentarze beda zawsze 25.05.05, 12:22
        Chocbysmy chciały,nie unikniemy komentarzy...Przecież kazde wesele to w jakims
        sensie pokaz,przedstawienie. Gdyby tak nie było,nie przejmowalibysmy sie
        szczegółami...i bralibysmy slub tylko w obecnosci ksiedza. Ja sie ciesze,ze
        tyle jest róznych opinii tutaj.Nawet tych o kiczach i wpadkach weselnych
        Poczytac mozna i samemu zdecydowac,co dla nas dobre.
        • sabna Re: Komentarze beda zawsze 25.05.05, 13:20
          Bylam na niejednym weselu i nie spotkalam sie nigdy z negatywnym komentowaniem
          wygladu pany mlodej, samochodu, kosciola. Gdzies tam przewijaly sie komentarze
          o malej ilosci jedzenia czy kiepskiej muzyce ale i to rzadko. Nie wydaje mi sie
          zeby wiekszosc tu osob robila swoje wesele po to zeby zachwycic i pokazac sie
          otoczeniu, wiekszosc znanych mi osob robi wesela po to zeby goscie dobrze sie
          bawili i zeby przezyc niezapomniany wieczor. Ja traktuje swoje wesele jako
          wielka rodzinna impreze na korej mamy okazje sie spotkac i dobrze bawic, ale
          jesli rzeczywiscie organizujemy przedstawienie to trzeba sie liczyc z krytyka.
          Pozdrawiam
          • viinga Re: Komentarze beda zawsze 25.05.05, 13:40
            Ja też nie spotkałam się aby ktoś krytykował panne młoda czy dekoracje.
            Jedzenie i muzykę owszem- to komentują zawsze. Dlatego na tym chce się skupić.
      • dafni Re: Kicz, klasa, kultura...eh! 25.05.05, 12:33
        Zgadzam się z Tobą Chipsi. Ja też na początku strasznie przejmowałam się
        wszystkimi uwagami (zwłaszcza teściowej), ale potem uzmysłowiłam sobie, że i
        tak nie dogodzę wszystkim, a przede wszystkim nie o to chodzi. I teraz jak
        słyszę tekst, że samochód który mnie się najbardziej podoba to obciach albo
        widzę skwaszoną minę, że moja suknie nie jest biała to puszczam to mimo uszu.
        Rzeczywiście trzeba robić swoje!

        (pomyślcie jakiej siły ducha wymaga utrzymanie stoickiego spokoju, kiedy
        teściowa sprasza wszystkie swoje psiapsiółki a później pyta czy musi być aż
        tyle naszych znajomychsmile
    • viinga Re: Kicz, klasa, kultura...eh! 25.05.05, 12:18
      Na początku czytając te wszystkie wątki to się przeraziłam. Wszystko jest
      kiczem. To co od dawien dawna uznawane jest za normalny punkt wesela, dziś dla
      co niektórych jest kiczem. Rosół, jest kiczem, biała beza to wiocha, nalepki na
      butelki- kicz, nawet wódka to kicz. zabawy weselne, przyśpieki, oczepiny to
      wiocha. Tylko nie wiem dlaczego tyle współczesnych zespołów nawiązuje do
      ludowego brzmienia Golce, Bratanki, Kukiz i jest ok. Ja poprostu słucham teraz
      samej siebie bo chcąc stosowac się do wszystkich rad na tym forum to powinnam
      zrezygnować z wesela żeby sobie obciachu nie narobić.
      • a_weasley Re: Kicz, klasa, kultura...eh! 25.05.05, 12:33
        viinga napisała:

        > Na początku czytając te wszystkie wątki to się przeraziłam. Wszystko jest
        > kiczem. To co od dawien dawna uznawane jest za normalny punkt wesela,

        Od dawien dawna - w środowiskach, w których szczytem aspiracji edukacyjnych było
        technikum rolnicze, a poziom wesela mierzono ilością wódki na łeb.

        > zabawy weselne, przyśpieki, oczepiny to wiocha.

        No nie jest to specjalnie wysublimowana rozrywka, delikatnie mówiąc. Podobnie
        zresztą jak striptiz na wieczorze kawalerskim czy panieńskim.

        > Tylko nie wiem dlaczego tyle współczesnych zespołów nawiązuje do
        > ludowego brzmienia Golce, Bratanki, Kukiz i jest ok.

        Do ludowego brzmienia to i Szopen nawiązywał, ale jest subtelna różnica między
        nawiązaniem w muzyce a, jak by to oględnie powiedziec, pewnym typem humoru i
        pewnym sposobem mówienia o pewnych sprawach, ktory nie wszystkich śmieszy.
        Między Brathankami a Bayer Full też jest pewna różnica.

        > chcąc stosowac się do wszystkich rad na tym forum to powinnam
        > zrezygnować z wesela żeby sobie obciachu nie narobić.

        Może aż tak to nie, ale dobrze jest się nad różnymi elementami zastanowić. Tego
        chcę, to jest fajne ale nie musi być, tego wolał(a)bym nie, ale niech tam, na to
        się za żadne ciastka nie zgodzę - i wszystko ustalić z głównym macherem.
        W uszach mi stoi komentarz brata, już parę lat po ślubie, kiedy wrócił z
        jakiegoś badziewnego wesela (gdzie państwo młodzi mieli przygotowaną muzykę z
        MP3, ale matka panny młodej najęła im orkiestrę weselną ze swej rodzinnej
        Kielecczyzny):
        - Dżizus, ale ja miałem szczęście! Ja się słowem w rozmowie ze swoją muzyką nie
        zająknąłem o zabawach, w ogóle ten temat nie wypłynął, nie wiem co bym zrobił
        gdyby wyskoczyli z taką wiochą! Dziki fart, że oni albo nie mają zwyczaju, albo
        wyczuli towarzystwo...
        • chipsi Re: Kicz, klasa, kultura...eh! 25.05.05, 12:42
          O rany! Weasley! Znowu sie czepiasz. Nastepny facet "z klasą" , któremu pewnie
          mamusia studia opłaciła i sama korepetycje dawała. Przepraszam jeśli
          przesadziłam, ale nie rób sie znowu taki idealny. Gratuluje Ci udanego wesela-
          udanego bo takiego jak chciałeś a nie że bez "wiochy". Wiec nie komentuj proszę
          więcej czyjegoś wykształcenia i czyiś aspiracji edukacyjnych, i nie porównuj
          tego z klasą ich wesela. Nie raz już widziałam schlanych studencików na własnym
          weselu i pełną kulturę na weselu na wsi u młodych "po podstawówce". Z kąd
          wogóle takie porównanie?
        • viinga do a_weasley 25.05.05, 13:00
          Jestem inżynierem z zawodu, moja rodzina tez ma coś wyżej niz technikum
          rolnicze, a tradycyjne wesela lubimy, co nie znaczy że pijemy do upadłego.
          Na weselu nie potrzebuje wysublimowanych rozrywek, tylko tradycyjnych, co nie
          znaczy że chamskich.
          Bayer Full to disco- polo, a nie muzyka ludowa, jakbyś nie zauważył, o takowej
          nie wspomniałam.
          Owszem mieszkam na wsi i zauważyłam że "miastowi" super bawią się na naszych
          weselach, a wręcz sami je u nas organizują dla swych dzieci i tez są
          wykształceni. Ostatnio jedeno małżenśtwo- pani i pan doktor z Politechniki
          swietnie wywijali do ludowców.
          Zreszta nie wiem co ty widzisz złego w tradycyjnej muzyce ludowej- polki,
          walce, oberki itp. Chyba coś słyszłes o ogólnopolskich zespołach tańców
          ludowych? pewnie nie umiesz tego tańczyć, więc musisz komentować, że to wiocha
          • minerwamcg Re: do a_weasley 25.05.05, 13:34
            > Zreszta nie wiem co ty widzisz złego w tradycyjnej muzyce ludowej- polki,
            > walce, oberki itp. Chyba coś słyszłes o ogólnopolskich zespołach tańców
            > ludowych?

            Jak zwykle w takich razach zacietrzewione polemistki nie czytały CAŁEJ
            wypowiedzi atakowanego. Krytykował wyłacznie disco-polo, pseudoludowiznę,
            wszystkie te mydełka Fa i inny szajs. I tu się nawiasem mówiąc z nim zgadzam.
            Krytykować polek i oberków ani mu się śniło i uprzejmie proszę o
            nieprzypisywanie rozmówcy poglądów, których nie głosił. Dla dobra dyskusji i
            obyczajów na forum.
            • viinga Re: do a_weasley 25.05.05, 13:58
              a ja widze że ty równiez nie dotczytałeś, bo on odpowiadał na mój post, w
              którym też nie było słowa o disco-polo tylko o muzyce ludowej. Co do disco-
              polo to tez się z nim zgadzam
          • a_weasley Czego chcę od muzyki ludowej i dlaczego niczego 26.05.05, 10:53
            viinga napisała:

            > Jestem inżynierem z zawodu, moja rodzina tez ma coś wyżej niz technikum
            > rolnicze, a tradycyjne wesela lubimy,

            Co nie zmienia faktu, że owe "tradycyjne wesela" odbywały się istotnie, jak to
            określiłaś, "od dawien dawna", ale w takich środowiskach, o jakich piszę. W
            mieście za komuny wesel w takiej formie generalnie nie urządzano, bo nie było
            ani za co, ani gdzie. W pokoleniu obecnych 60-latków wesele, jeśli było,
            przypominało to, co się dziś nazywa "obiadem weselnym". Czasem było urozmaicone
            jakimiś tańcami, jeśli było miejsce (a lokalem najczęściej było prywatne
            mieszkanie).

            > co nie znaczy że pijemy do upadłego.

            I to Was między innymi różni od środowiska, z którego wywodzą się te obyczaje.
            > Na weselu nie potrzebuje wysublimowanych rozrywek, tylko tradycyjnych, co ni
            e
            > znaczy że chamskich.

            I tum Cię czekał! I Ty niektóre rozrywki osądzasz nawet nie jako obciachowe,
            ale wręcz chamskie. A jak komuś będzie przykro?

            > Bayer Full to disco- polo, a nie muzyka ludowa,

            Hmm. Toby trzeba zdefiniować muzykę ludową.
            Disco-polo jest to niestety współczesna muzyka ludowa - muzyka, którą tworzy i
            przy jakiej się bawi lud. I ta muzyka od ludu trafiła do telewizji, nie
            odwrotnie.

            > jakbyś nie zauważył, o takowej nie wspomniałam.

            Oczywiście, że nie. Natomiast na krytykę tego, co się dzieje na weselach,
            odpowiedziałaś argumentem, że Brathanki i inni czerpią z folkloru.

            > Zreszta nie wiem co ty widzisz złego w tradycyjnej muzyce ludowej- polki,
            > walce,

            Walc jako tradycyjna muzyka ludowa? W Austrii chyba...

            > oberki itp.

            A ja coś pisałem przeciwko tradycyjnej muzyce ludowej?

            > Chyba coś słyszłes o ogólnopolskich zespołach tańców ludowych?

            Słyszałem. A czy ktoś z obecnych był na weselu, na którym grał już nie
            ogólnopolski, ale chociażby lokalny zespół tańców ludowych?

            > pewnie nie umiesz tego tańczyć,

            Tradycyjnych tańców ludowych? Istotnie nie umiem, jestem z miasta. I co z tego?
            Czy przeciętny nasto- lub dziestolatek ze wsi umie? Czy na wiejskich weselach
            tańczy się kujawiaki i oberki?
            • viinga Re: Czego chcę od muzyki ludowej i dlaczego nicze 30.05.05, 08:16
              Nie wiem jak wielu dwudziestolatków potrafi tańczyć polki czy oberki, ale
              zapewne nie ma to znaczenia czy jest to osoba z miasta czy ze wsi. I na wsi i w
              mieście na weselach słyszłam polki i oberki, bez tego przeciętny 50-latek
              troche by się nudził.
              Czasami ludzie z miasta myślą że wesele na wsi to disco- polo, i chamskie
              zabawy. Otóż wiele sie zmieniło od czasów PRL-u, nie mieszkaja tu sami rolnicy,
              ale tkże ludzie którzy mają dość życia w mieście i pragna mieć dom i piękny
              ogród.
              Pisać, że Bayer full to muzyka ludowa to duza przesada. W rzeczywistości z
              disco polo na weselach to słyszałam tylko "jesteś szalona" i nic po za tym.
              Na wiejskich weselach tańczy sie polki i oberki, (kujawiaków nie słyszałam) smile,
              ale nie tylko. Przeważa muzyka współczesna, a ludowa jest tylko dodatkiem do
              urozmaicenia.
        • pati102 Re: Kicz, klasa, kultura...eh! 25.05.05, 13:08
          masz niezwykly dar do samozaprzeczania. raz kreujesz sie na prostolinijnego,
          religijnego chlopca co to kupuje swojoej lubej pierscionek zareczynowy za 15 zl
          i wyglasza uduchowione opinie innym razem sadzisz sie jak ambasador, wytykasz
          innym wioche i prezentujesz postawe "jak mozna kopnac bo ktos burak to hurra" .
          zdecyduje sie chlopie na ktoras strone bo juz nic nie rozumiem.
          • viinga Re: Kicz, klasa, kultura...eh! 25.05.05, 13:14
            Właśnie też to zauważyłam Pati, taki bogobojny, a obgadywać to on potrafi. A
            mówią że tylko baba babe obgada.
          • majkajamajka Po co te nerwy ? 25.05.05, 13:22
            Kobitki drogie, nie bądźmy hipokrytkami...Same komentujemy swoje kolezanki - w
            domu,w pracy ,na ulicy...Oceniamy czyjąś fryzure,ubiór i wesele. Dlaczego tak
            sie bulwersujecie,ze inni oceniaja Was ? Po kazdym weselu beda komentarze czy
            to sie podoba Wam czy nie. Gdybyście były takie madre,to byscie na tym forum
            nie dyskutowały,tylko same podejmowły decyzje. Widocznie jednak szukacie
            wzorców, pomysłów na własny slub. czytam jak sie bulwersują tutaj niektóre
            panie - to pewnie te ,które same ubiora sie w beze i zrobia sobie pozowane
            zdjecia z parasolkami i namalowanym zachodem słońca. Kto Wam zabrania ?
            Pozwólcie jednak dojśc do głosu tym,którzy maja inne zdanie niz Wy. I nie
            mówcie od razu,ze to oni własnie nie maja kultury,klasy...bo same własnie tak
            sie zachowujecie z zajadłoscia krytykujac ich opinie,a przeciez nie o to chodzi
            na tym forum. Tutaj każdy ma prawo przedsatwic swoja opinie
            • pati102 Re: Po co te nerwy ? 25.05.05, 13:26
              to forum to nie wykladnia "jak ma wygladac twoj slub" tylko miejsce gdzie sobie
              mozna pogadac o aktualnie interesujacym nas wszystkich temacie-slub&wesele.
              poszukac inspiracji a nie wzorca. a komentaze niektorych sa naprawde ponizej
              wszelkiej krytyki.
            • sabna Re: Po co te nerwy ? 25.05.05, 13:30
              majkajamajka napisała:

              > Kobitki drogie, nie bądźmy hipokrytkami...Same komentujemy swoje kolezanki -
              w
              > domu,w pracy ,na ulicy...Oceniamy czyjąś fryzure,ubiór i wesele. Dlaczego tak
              > sie bulwersujecie,ze inni oceniaja Was ? Po kazdym weselu beda komentarze
              czy
              > to sie podoba Wam czy nie.

              Widze ze nie ktorym w glowie sie nie miesci ze istnieja ludzie ktorzy nie
              obgaduja innych smile.
          • minerwamcg Re: Kicz, klasa, kultura...eh! 25.05.05, 13:53
            pati102 napisała:

            > zdecyduje sie chlopie na ktoras strone bo juz nic nie rozumiem.

            Właśnie widzę. Że nie rozumiesz pisanego tekstu. Zamiast marnować czas na próby
            zrozumienia mnie, zużyj go na uważne czytanie tego, co czytasz. Wszyscy na tym
            zyskamy.
            • a_weasley Re: Kicz, klasa, kultura...eh! 25.05.05, 13:56
              No i proszę, wreszcie się zdarzyło, że napisałem z konta mojej półżony...
              • minerwamcg Ja Ci dam półżonę! 25.05.05, 14:04
                Arthur, na brodę Dumbledore'a, nie nazywaj mnie "półżoną", bo się zdenerwuję i
                na własną prośbę zostanę całą wdową.
              • pati102 Re: Kicz, klasa, kultura...eh! 25.05.05, 14:05
                buhahaha, chyba czesto ci sie to zdarza. w kwestii, ze nie rozumiem owszem
                rozumiem - twoja racja jest najtwojsza (ma byc tak jak ci sie podoba za ile ci
                sie podoba, u wszystkich bez wyjatku, bo jak nie to wszyscy sa gupi) problem
                polega na tym, ze strasznie wydziwiwasz moze masz rozdwojenie jazni???
                • minerwamcg Pati, bądź uprzejma się od nas odczepić 25.05.05, 15:15
                  Pati, bądź uprzejma się odczepić. Od nas obojga. Piszemy na tym forum razem, nie ma
                  przepisu, że nie wolno. Pomylił się i walnął post z mojego loginu - się zdarza, zwłaszcza, jeśli
                  korzysta się z tego samego kompa. Komentarze kim i jaki jest inny użytkownik forum, jak
                  wyglądały jego studia czy ile zapłacił za pierścionek bądź uprzejma zostawić dla siebie. Tu
                  jest forum dyskusyjne, koleżanko. Tu się dyskutuje z poglądami, nie z osobami.
                  • pati102 Re: Pati, bądź uprzejma się od nas odczepić 25.05.05, 15:22
                    za kazdym pogladem stoi czlowiek a czasem jak widac dwojesmile btw zanim zarzucisz
                    nastepnym razem nieuwazne czytanie komukolwiek zacznij sama uwaznie czytac. ja
                    nie napisalam nic na temat studiow twojego chlopa, skomentowalam tylko rozjazd
                    w pogladach ktorymi nas tu raczy a to roznica, jesli pisze ile placil za
                    pierscionek i epatuje religijnoscia to trudno jest nie brac pod uwage tego
                    wzgledem innych rzeczy. a teraz jestem uprzejma i sie odczepiam.
                  • morphea1 Re: Pati, bądź uprzejma się od nas odczepić 25.05.05, 16:31
                    Ale jestes agresywna...jakas nerwówka przed ślubem?...

                    Jak sama piszesz to jest forum dyskusyjne i kazdy - w tym Pati- ma prawo
                    wypowiedziec swoje zdanie...Chocby mialo Ci się nie podobac...KOLEŻANKO...
                    • mysiek-pysiek Re: Pati, bądź uprzejma się od nas odczepić 25.05.05, 17:05
                      Rzeczywiście ta Pati jest jakas rozdrażniona i agresywna. Gdzieś
                      przeczytałam,ze bedzie sobie robic zdjecia w studio z ławeczka i
                      parasoleczką. Pewnie na slubie wystapi w "bezie". Nic dziwnego,ze sie tak
                      denerwuje,jak czyta o kiczach i obciachach ślubnych. Ciekawe,czy na forum
                      zaprezentuje swoje fotki ze slubu. Chetnie popatrze,czy sie nie myliłam
                      • pati102 Re: Pati, bądź uprzejma się od nas odczepić 25.05.05, 17:18
                        owszem mylilas siesmile z czytaniem tyz chyba masz problemy albo pamiec
                        slabiutkasmile co do mojej sukni nie bede sie powtarzac poszukaj se skoro jestes
                        ciekawa. nie denerwuje sie gdy czytam o obciachu to tez juz z reszta pisalam
                        uzyj wyszukiwarki.
                        • chipsi Re: Pati, bądź uprzejma się od nas odczepić 25.05.05, 18:26
                          No tak, facet sie z was naśmiewa, jego kobita opinkala a wy wjeżdżacie na Pati.
                          Gratuluje...
                      • marmar1906 Re: Pati, bądź uprzejma się od nas odczepić 25.05.05, 19:34
                        niezle, dawno sie tak nie usmialam jak przy tym watku
                        • beatakwasza Re: Pati, bądź uprzejma się od nas odczepić 25.05.05, 19:53
                          Ja tez sie usmiałam.O kulture apeluja Ci ,co w swoich wypowiedziach są
                          agresywni i wulgarni niekiedy. Dziewczyny, dajcie juz spokój.Kazdy ma prawo
                          wyrazac swoja opienie.nawet jesli Wam sie nie podoba ,nie wyzywajcie kogos od
                          razu od chamów czy niekulturalnych
    • makumbala Re: Kicz, klasa, kultura...eh! 25.05.05, 12:39
      Nie ma sie co tak bulwersowac. Zwolennicy kiczu niech sobie robia kiczowate
      zdjecia i ubieraja sie w bezy a inni niech robia wesela po swojemu. Poczytac
      rózne opinie mozna i tak jak juz to zostało powiedziane wczesniej , same
      sobie wyrobimy opinie i podejmiemy decyzje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka