greta18
29.06.05, 14:08
Słuchacie, moja suknia jest wyszywana m.in. perłami (oczywiście mówie tu
tylko o sztucznych!!!) i dlatego wymyśliłam sobie sliczny naszyjnik perłowy
(krótki, tak przy samej szyi).
No i jak moje kolezanki sie dowiedziały, to zaczęły krzyczeć, ze nigdy w
życiu pereł na ślubie, bo perły to łzy i przynoszą nieszczęście.
Raczej nie jestem przesądna, ale ziarno niepokoju zostało zasiane...
Co Wy na to?