Dodaj do ulubionych

Teściowa ????

08.08.05, 16:30
Czesc dziewczyny mam pytanie jakie teściowe wam się trafiły ??
Obserwuj wątek
    • annajustyna Re: Teściowa ???? 08.08.05, 16:31
      Ja nie wiem, bo tylko raz w zyciu ja widzialamsmile)).
      • dorciaaa Re: Teściowa ???? 22.09.05, 08:11
        ja mam wyluzowaną teściową. kupuje mi prezenty i wogóle traktuje mnie jak
        córkę, której nie ma. Pozdrawiam.
        • twitti Re: Teściowa ???? 22.09.05, 08:19
          Moja przyszla tesciowa tez jest takasmile w kolko cos mi kupujewinkOna tez ma tylko
          dwóch synow. Zona razem ze starszym bratem mieszkaja daleko, a ja mieszkam z
          nazeczonym i jego mama. Jest spoko. czasem troszke mnie drazni roznymi
          zachowaniami, ale to takie malutkie szczególysmilew koncu kazdy jest innysmile
        • iza3108 Re: Teściowa ???? 22.09.05, 19:33
          Moja przyszla tesciowa ktora bedzie od 26 grudnia jest poprostu super, naprawde
          widac to po niej ze jest bardzo za mna i mnie traktuje jak corke ktorej nie ma,
          a teraz jak dowiedziala sie ze jestem w ciazy to juz wogole nosila by mnie na
          rekach, i wiem ze to nie sciema bo spotykam sie z moim chlopakiem 11 lat i wiem
          ze taka tez byla dla mnie od poczatku naszego zwiazku, niewiem jak bedzie po
          slubie ale mysle ze tak samo naprawde trafilam SUPER !!!
    • konijntje1 Re: Teściowa ???? 08.08.05, 16:35
      mój przyszły mąż jest jedynakiem, dlatego ja nie będę miała teściowej tylko
      mamusię męża smile))))
      • annajustyna Re: Teściowa ???? 08.08.05, 16:37
        A moj bedzie mial moja Mamusiesmile)))
        • marlenkamc Re: Teściowa ???? 08.08.05, 18:54
          kurcze ja zawsze myślałam że trafie na fajna a tu lipa sad a szkoda
    • bagatricks Re: Teściowa ???? 08.08.05, 17:19
      podla jedza.......
    • amalita Re: Teściowa ???? 08.08.05, 17:23
      Moja jest OK. Popelnia czasem gafy, ma dziwne teksty, ale nie wyczuwam
      zlosliwych intencji.... a moj maz - jedynak. To wiele tlumaczysmile)
      • hanka2501 Re: Teściowa ???? 08.08.05, 18:57
        Teściowa ok. Gorzej teść.
    • medellin77 Re: Teściowa ???? 08.08.05, 19:34
      dobra teściowa to martwa teściowa
      moja to podła jędza
      a szkoda sad
    • cynaamonka Re: Teściowa ???? 08.08.05, 19:49
      Moja super - każdemu takiej życzę!
    • leeloo26 Re: Teściowa ???? 08.08.05, 21:16
      Taka, która razem ze swoim mężem NA SZCZĘSCIE dość daleko mieszka i nie mają
      samochodu.
      • magda_bemowwo_park Re: Teściowa ???? 08.08.05, 21:21
        rewelacja!
        zasze bierze moja strone!
      • kaskoss101 Re: Teściowa ???? 09.08.05, 16:41
        Moja z teściem też daleko mieszka i też nie mają - na szczęście - samochodu!!!
        Pozdrawiam, dziewczyny, trzymajmy się!!!
    • gleism Re: Teściowa ???? 08.08.05, 22:41
      Niestety, tak zapatrzona w synusia że aż wstyd, do tego histeryczka z menopauzą
      od 10 lat crying((
      • magdalenkapa Re: Teściowa ???? 08.08.05, 23:19
        kobieta bez wyobrazni, zajeta tylko swoja osoba. nie interesuje sie naszym
        weselem , nie zadala nawet jedngo pytania na ten temat- pewnie jej jedynym
        zmartwieniem jest w co sie na nie ubrac. choc z tego co wiem to sie na nie wcale
        nie wybiera. wiec jak mam ja okreslic??? jedza? nie pasuje bo nie robi nam na
        złośc w ogole sie nami nie interesuje. dodam tylko ze moj narzeczony jest
        jedynakiem a mimo to jego matka ma go gdzies o mnie nie mówiac. zazdroszcze tym
        , które maja fajne myslące kobiety za tesciowe.
        • paola_23 Re: Teściowa ???? 09.08.05, 16:21
          Niestety ale ja też mam podobnie...
          Zero zainteresowania ślubem, choć wie o nim od mojego chłopaka to nawet nie
          zapytała o cokolwiek tak jakby nadal mnie nie akceptowała, choć minęło juz 6
          lat... Nawet nikomu kompletnie nie powiedziała, czyli znaczy że się nie
          cieszy... Jestem czasami tak załamana, że szkoda słów... a jeszcze na dodatek
          będe z nią po ślubie mieszkać... Nie wiem czy zniosę jej ciągłe narzekania...
          Czasami już nie wiem co robić... A mój chłopak ma ponad 30 lat a traktowany
          jest jak mały chłopczyk...(nie jest jedynakiem,ale jest najmlodszy z
          rodzenstwa). załamać się można....
    • asiakostecka Re: Teściowa ???? 09.08.05, 00:15
      moja jest ok! bardzo ją lubię smile
    • popaga Re: Teściowa ???? 09.08.05, 08:19
      jest OK- spokojna romantyczka, która (na szczęście) do niczego się nie wtrącawink
    • didi124 Re: Teściowa ???? 09.08.05, 10:52
      Moja jest kochana. Jak się okazało, że już nie ma wolnych terminów w salonie
      fryzjerskim, na którym mi zależało to zadzwoniła i powiedziała, że odstąpi mi
      swój (umówila sie wcześniej). W ogóle fajna z niej kobieta. Nie mam jej nic do
      zarzucenia. Poza tym wychowała najwspanialszego faceta pod słońcem smile i za to
      jestem jej wdzięczna.
    • sniezka1 Re: Teściowa ???? 09.08.05, 10:56
      A mi żadna, bo mama mojego narzeczonego zmarła miesiac temusad(( Fajna była.
      A z kolei teścia to będę mieć beznadziejnego.
      • pumka10 Re: Teściowa ???? 09.08.05, 11:10
        moja przyszła tesciowa zawsze miała pelan kontrole nad wszystkim, takze nad
        zyciem swoich synów, dlatego teraz bardzo trudno jej zaakceptowac nowa
        sytuacje, w której stanowia oni sami o swoim zyciu. mam z nia słaby kontakt-
        bardzo czesto dochodzi do spięć. on zdaje sobie sprawe,ze nie bede nigdy jej "
        przyjaciółka" za wiele przykrych rzeczy zdarzyło sie juz podczas tych 7 lat.
        nie jest zadowolona z naszych planów weselnych i okazuje to na kazdym kroku.
        boli mnie to , ale zupłenie nie daje tego po sobie poznac
    • gocha80 Re: Teściowa ???? 09.08.05, 13:51
      Moja przyszla tesciowa jest w porzadku. Czasami troche sie wtraca i duzo gada,
      ale da sie przezyc. Poza tym widujemy sie rzadko wiec nie ma okazji do
      nieporozumien smile. Oby tak dalej
    • misia_pysia79 Re: Teściowa ???? 09.08.05, 16:27
      Moja przeżywa wszystko jak stonka wykopki, najpierw ślub i wesele, teraz nasz
      remont: po co, na co i dlaczego tak drogo (remontujemy za NASZE własne
      oszczędności).
      Zwykle po jednym dniu jej przechodzi i udaje, że nic się nie stało. Na szczęscie
      mieszkamy dość daleko od siebie i tylko czasem nam się dostanie opier.... przez
      telefon. Teściowa niedawno przeszła na emeryturę i wyraźnie się jej nudzi.
    • majasia Re: Teściowa ???? 09.08.05, 16:50
      Moja na razie zapowiada się na porządną kobietę. Jest miła, ale nie wtrąca się.
      Mam nadzieję,że już tak zostanie. Teść też ludzki chłop. Bardziej obawiam się
      opini mojego narzeczonego o jego teściowej. smile
      ***

      "A tych, których Bóg połączył, niech żadna teściowa nie waży się rozłączać"
    • mariankaa Re: Teściowa ???? 09.08.05, 22:17
      Moja tesciowa to prawidziwa chodząca góra cierpliwości. W nic się nie wtrąca, o
      nic nie pyta, nic nie ocenia... Nawet gdy Narzeczony pyta ją czy jej się coś
      podoba odpowiada, że najważniejsze aby nam się podobało.

      Czasem jest to aż dziwne wiecie... Ale mnie bardzo odpowiada bo nie zniosłabym
      osoby wtrącającej sie w nasze sprawy. Jestem jej wdzięczna za to, że czujemy
      się akceptowani i kochani.
      • marlenkamc Re: Teściowa ???? 10.08.05, 12:50
        hmm zazdroszcze takich fajnych teściowych .... życze wszystkigo dobrego
    • irlaaa Re: Teściowa ???? 10.08.05, 13:19
      moja przyszła teściowa jest super!!!! a teść jeszcze bardziej udany.
      własnie wróciłam ze wspólnego ponad tygodniowego urlopu w czwórkę - teściowie i
      my.....

      powiem jedno - jestem pod co raz większym urokiem moich przyszłych teściów. A
      syna mają jeszcze bardziej wspaniałego niż oni sami i do tego jest mój wink)
      • rozetka4 Re: Teściowa ???? 10.08.05, 17:18
        moja to :x wtraca sie wszedzie szczegolnie do tego jak sie ubieram jak zrobilam trwala powiedziala ze postarzalam sie i wogule dogadywala mi hoho:/ze nigdy jej syn nie bedzie mial tak dobrze jak u niej....niestety mieszkamy z nia<rozpacz>zycze wam lepszych tesciowych niz ja mam ....
        • salsa11 Re: Teściowa ???? 10.08.05, 18:59
          moja zapowiada się super, w nic się nie wtrącaa i nieba by nam uchyliła, i
          naprawde świetnie wychowała swojego syna smile co będzie mój juz za 2,5 tygodnia!
          współczyję dziewczynom, które mieszkają z teściami - to się nie może sprawdzić!
          Powodzenia
          • twitti Re: Teściowa ???? 22.09.05, 08:29
            My mieszkamy z przyszla tesciowa i nie nazekamy. Czuje sie tak jakbym sie
            wyprowadzila od jednej mamy do drugiejsmilejedyny minus to to ze nie czuje sie
            gospodynia domu...Ale na wlasne mieszkanko nas nie stac (przynajmniej narazie),
            wiec cieszymy sie tym ze mieszkamy razemsmile
    • dogro Re: Teściowa ???? 13.08.05, 17:36
      u mnie niespecjalnie, ciagle jakies spięcia z tesciami, tak naprawde nie wiem o
      co im tak naprawde chodzi, zero pomocy z ich strony, za to chetnie my nam
      "doradzali" szczegolnie jak "za piec dwunasta" aby popsuc atmosfere...
      na szczescie nie mieszkamy razem
      • zolza55 Re: Teściowa ???? 12.09.05, 00:44
        Odezwe sie jako przyszala rowniez tesciowa. Moja starsza corka wyszla za maz
        troszke czasu ale mieszkaja dosc daleko i nie zabieram glosu jak ukldaja sobie
        zycie smile za 3 miesiace bede 2 tesiowa to dosc niespodziewane poniewaz to
        mlodsza corka miala wyjsc za maz we wrzesniu ale stalo sie...wpadli i co robic
        nowypadalo by sie pobrac tym bardziej ze syn juz w ubieglym roku o tym
        wspominal, zapytalam syna czy jest pewny tego ze chce sie zenic, odpowiedzial
        ze tak, bo to ze wpadli nie jest wina dziecka ktore ma sie narodzic , dziecko
        ma miec 2 rodzicow, co do przyszlej synowej....dziewczyna zestresowana, nie
        moze skonczyc studiow bo.. ale mam nadzieje ze wszystko bedzie ok.
        Jako tesciowa powiem wam przyszlym matkom i tesciowom , moze nie wszystko nam
        tesciowom wychodzi jak bysmy chcialy ale chcemy dobrze , aby naszm dzieciom
        bylo jak najlepiej, zrozumiecie to za jakis czas. Moze nie zawsze nam to
        wychodzi ale..........staramy sie, tak mysle. Powiedzialam synowi i jego
        przyszlej zonie ze moga jakis czas mieszkac u nas a pozniej trzeba musza szukac
        cos samodzielnego ,bo najlepiej gdy malzenstwo mlode mieszka samodzielnie nie z
        rodzicami, ale syn powiedzial ze wyprowadzi sie jak ich wyrzuce,sad i co mam
        robic? przeciez nie wyrzuce, zapytalam mojego przyszlego ziecia czy mieszlalby
        po slubie z tesciami albo z rodzicami , zapytal czy szczerze ma odpowiedziec ,
        powiedzialam ze tak , powiedzial ze nie chcialby, i ja to rozumiem bo MLODZI
        POWINNI MIESZKAC ODDZIELNIE. I tyle mam do powiedzenia jako tesciowa, po prostu
        wydaje mi sie ze syn musi dorosnac do takiej decyzji.
    • lwiontko0 Re: Teściowa ???? 12.09.05, 09:56
      Moja Teściowa to okropieństwo, jest zestresowana, znerwicowana. Ciągle wymyśla
      mi choroby, czepia się i udowadnia mi na każdym kroku, że Jej synek kocha tylko
      Ją.
      Dodam, że mój mąż nie jest jedynakiem, a po ślubie jestem już dwa i pół roku.
      Przed ślubem była super babka sad
      • zolza55 Re: Teściowa ???? 22.09.05, 00:15
        Czegos tu nie rozumiem, jedne chca aby tesciowa nie wtracala sie do slubu,
        sukienki itd drugie chca aby tesciowa interesowala sie slubem, sukienka sala,
        to czego wy chcecie , jakiej tesciowej?? aby sie interesowala czy aby sie nie
        interesowala / wtracala?/
      • julenka3 Re: Teściowa ???? 22.09.05, 07:44
        A ja teściowej nie będę miała, teścia zresztą też. I nie zrozumcie, że
        odczuwam z tego powodu ulgę, absolutnie.
    • dorhaj Re: Teściowa ???? 22.09.05, 08:04
      Moja teściowa miała trzech synów i jak narazie rzadnemu nie wyszło w
      najmłodszym ma nadzieję. Jednak nigdy z nią nie mieszkała rzadna kobieta ja
      będę pierwsza - może być cięszko gdyż, ma manię nażucania własnego zdania,
      nawet z narzeczonym sie śmiejemy ze tekst: ALE JAK WY POSTĄPICIE TO WASZA
      SPRAWA! odpowiednio zaakcentowane rezerwujemy dla niej. A tak w ogóle to
      wszystko wyjdzie w praniu, daję sobie pół roku z nią w mieszkaniu gdy nie
      wyjdzie będziemy szukać jakiegoś pokoiku do wynajęcia>
      pozdrawiam
      • julenka3 Re: Teściowa ???? 22.09.05, 08:12
        "ALE JAK WY POSTĄPICIE TO WASZA
        SPRAWA!" jakbym mojego tatę słyszałasmile tak, tak nie mamę, ale tatę...
        Mama chyba będzie lepszą teściową niż tata teściem. Ona bardzo się starasmile
    • bacha1979 Re: Teściowa ???? 22.09.05, 08:41
      A ja na swoja "przyszła" tesciowa nie narzekam.
      Co prawda jak narzie spotykamy sie odczasu do czasu, ale mimo, ze Syn jest
      jedynakiem to mam wrażenie, ze jest do mnie poytywnie nastawiona. Ja zresztą
      tez nie wmawiałam sobie przed naszym poznaniem, że tesciowa, przy tym mamusia
      jedynaka musi byc zła.
      Nawet zadeklarowlai ostatnio, że oni sie wyprowadza do babci mojego
      narzeczonego, zebysmy mieli mieszkanko dla siebie. smile
      No i po za tym to naprawde równa babka. No i zawsze podsuwa mi co lepsze
      kąski smile Aż sie boję, ze to jakiś postęp, bo do szczupłych to ja nie należe. wink
    • dr_kaczusia Re: Teściowa ???? 22.09.05, 08:42
      Hmmm... a ja ze swoja mam slaby kontakt... odleglosc... Ale jak juz jest to
      moglabym go okreslic jako "poprawny" z obu stron... Ani w te ani we wte... Tez
      nie dobrze jak tak nijako wink A w nasze sprawy jak na razie wcale sie nie wtraca
      bo moj narzeczony juz danwo nauczyl rodzicow, ze jak on sobie cos postanowi to
      moga sobie darowac wszelkie dyskusje... Tez troche glupio biorac pod uwage, ze
      ja z moimi dla odmiany konsultuje lub chociaz dyskutuje wszelkie pomysly wink Za
      to moja mama bedzie super tesciowa smile maja ze soba swietny kontakt, mama jest
      wyluzowana i bardzo lubi mojego narzeczonego... i... najczesciej bierze jego
      strone co mnie czasem irytuje wink
      • askiem Re: Teściowa ???? 22.09.05, 09:48
        Moja, bardzo fajna. Jak każdy ma coś tam za uszami... ale nie narzekam a wręcz
        przeciwnie... smile
        • karol_ka66 Re: Teściowa ???? 23.09.05, 11:53
          moja jest bardzo miła, aż za... Własnie nam robi wizytówki dla gości, tyle, że
          nie wytrzymała i zamiast samych nazwisk, zrobiła na nich jakis ozdobnik
          (obrączki czy serduszka) - żeby było ładniej (!!!)-nie dało się jej wytłumaczyć,
          że chcemy proste, bez...Cóż..ale fajnie, ze nam chce pomóc. boję sie tylko jej
          reakcji, jak mnie zobaczy w dzień ślubu, moja suknia, makijaż, fryzura na pewno
          nie mieści się w jej standardach "slubności", ale może bedzie ok. zabrałam moja
          mame na przymiarkę i powiedziała, ze mam fajowa suknię, ze cieszy się, ze jej
          córka zachowuje swój styl w dniu slubu...
    • rubens22 Re: Teściowa ???? 23.09.05, 16:36
      moja jest spoko,czasem tak spoko,że aż by zagłaskała niestety...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka