23.08.05, 13:48
Ślub był 20 sierpnia wszystko się dobrze ułożyło. Ale tylko jedno powiem
dziewczyny nie kupujcie sukni z kołem smile najlepiej na samej
halce.pozdrawiam!!!
Obserwuj wątek
    • zzolwik Re: Już po!! 23.08.05, 14:12
      dlaczego nie z kołem??ja mam halkę z jednym kołem na dole. co jest nie tak z
      kołem że lepiej go nie mieć? odpowiedź bo jestem strasznie ciekawa?
      • bubster Re: Już po!! 23.08.05, 14:15

        zalezy od koła

        ja miałam z kołem - było elastyczne i było ok
    • morphea1 Re: Już po!! 23.08.05, 15:05
      Gaga , co z tym kołem...Sama mam taką... sad
      Na co mam uważać? Planowałam pochodzić w niej troche przed ślubem zeby sie
      przyzwyczaic... Jedynie co sie boję to to ze w kościele jak uklęknę to będę się
      zaczepiać o obcas i będę miała trudności ze wstaniem... Gaga! Proszę o rady!
      smile
      PS. Gratulki z powodu udanej ceremonii!
      • bubster Re: Już po!! 23.08.05, 15:48
        ja miałam koło

        jak chodzisz - nie podnos wysoko stóp - nie zahaczysz obcasem

        jak koło jest wysokiej jakosci to nie bedzie problemow
    • hanka2501 Re: Już po!! 23.08.05, 16:19
      Gratuluję i wszystkiego naj, naj ... My również 20 sierpnia ślubowaliśmy.
      Odnośnie sukni, to ja miałam na jednym kole i dużo falban na halce. Powodowało
      to, że suknia ładnie układała się. Koło mnie nie przeszkadzało.
    • gaga82 Re: Już po!! 23.08.05, 20:31
      mi koło przeszkadzało bo się na nim kilka razy przejechalam i go przydeptywalam
      aż w końcu jeden wujek wywalil mnie na ziemie sad.na samej halce jest wieksza
      swoboda chodzenia i bawienia. czasem jest tez tak ze jak sobie usiadzie to cala
      suknia na kole idzie w gore.ale to moje zdanie.Pozdrawiam!!!
      • nowakaga5 Re: Już po!! 23.08.05, 22:20
        Po prostu miałaś źle dopasowaną halkę!!!
        • pati291 Re: Już po!! 24.08.05, 08:15
          Też się z tym zgadzam. W salonie musieli żle dobrać ci halkę. U jednej mojej
          koleżanki miała tak dospasowaną długość, że nie miała nawet kawałka rozdarcia.
          Druga koleżanka miał za długą i cały dół podarty. A gdy w salonie zwracała
          uwagę, że według niej jest za długa i ją skrócili to mieli to gdzieś i że się
          na tym nie zna. Na weselu okazało się kto ma rację.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka