Dodaj do ulubionych

oczepiny bez panien

14.09.05, 08:59
Nie wiem jak wybrnąć z takiej sytuacji. Wesele jest na 70 osób i w tym żadnej
panny. Jak się zachować i jak zorganizować oczepiny. Dodam że nie będzie też
żadnej pani z odzysku.
Obserwuj wątek
    • marmar1906 Re: oczepiny bez panien 14.09.05, 09:32
      Po pierwsze zrezygnowac z rzucania muszka (czy czyms innym) przez pana Mlodego,
      nawet jesli sa kawalerowie. Najlepiej w okolicy oczepin zrobic duzo roznych
      zabaw. A moze by tak celebrowac zdjecie welonu Pannie Mlodej (a potem go nie
      rzucac tylko przejsc do jakiejs zabawy). Albo niech w obrzedzie wezma udzial
      mezatki, a oczepiny beda symbolicznym wejsciem do grona mezatek (np. wkupywanie
      sie Panny Mlodej do grona mezatek, udowodnienie ze nadaje sie na zone - np.
      sprawdzian z roznych umiejetnosci). Analogicznie wtedy dla Pana Mlodego i
      zonatych mezczyzn.
    • monikaa13 Re: oczepiny bez panien 14.09.05, 10:12
      można je sobie poprostu podarowac
    • minerwamcg Przyjemne ze szlachetnym 14.09.05, 10:38
      Marmar dobrze mówi, zabaw przy okazji może być dużo. Można też, jeśli się ma np. dobre
      serce, zorganizować licytację albo wykup wianka panny młodej, z przeznaczeniem na
      szlachetny cel - będzie to o wiele sensowniejsze niż zawalanie kolejnego domu dziecka górami
      maskotek.
    • oxygen100 Re: oczepiny bez panien 08.02.06, 13:14
      A to trzeba puścić wodze fantazji i pogłówkować. Można przecież zrobić oczepiny
      dla mężatek. Ze np. która złapie welon/wiązankę ta pierwsza:
      - urodzi dziecko
      - rozwiedzie się
      - złapie kochanka na boku
      - umrze.
      Do wyboru do koloru
      • agnrek Re: oczepiny bez panien 08.02.06, 13:42
        Fajny pomysł - takie przekombinowane oczepiny. Dlaczego nie? Ja jestem bardzo
        za. Nazwijmy oczepiny łapaniem welonu i kto komu każe nowej panny młodej
        szukać? smile
    • kiwigirl Re: oczepiny bez panien 08.02.06, 13:26
      a ja myślałam ze oczepiny to w celu znalexienia kolejnej panny młodej sie
      robi... a nie faktu ICH ZROBIENIA. jak nie ma panien - po diabła oczepiny???
    • nocai Re: oczepiny bez panien 08.02.06, 13:44
      olać
    • mmraz Re: oczepiny bez panien 08.02.06, 14:12
      Nie będzie nawet żadnych małych dziewczynek?Byłam kiedyś na weselu, kiedy
      maluchy łapały wianek - wyszło bardzo miło i fajnie.
      • justm Re: oczepiny bez panien 08.02.06, 14:14
        a ja może ze 3 panny uzbieram i tez mi się wydaje że będzie głupio bo za mało.
        • mmraz Re: oczepiny bez panien 08.02.06, 14:17
          ja niestety też coś kolo tego + jedna dwulatkasmile
          • kamelia7 Re: oczepiny bez panien 08.02.06, 14:39
            Oczepiny to przede wszystkim symboliczne przechodzenie ze stanu panienskiego w
            stan małżenski. Zamiana wianka na czepiec.
            Wiec można też wymyślic zabawy w tym kierunku. Moze ktoś np. babcia, mama
            zamienić Ci welon na czepiec. moze być przy tym sporo smiechu
            Wszystko zalezy od inwencji
            Powodzenia
        • agnrek Re: oczepiny bez panien 08.02.06, 14:42
          U mnie dostatek - 8 panien dorosłych i dwie nastolatki. Do tego ośmiu kawalerów.
          Małe wesele (55 osób), a jednak młodych sporo.
          • justm Re: oczepiny bez panien 08.02.06, 15:10
            pozyczysz parę? wink
            • agnrek Re: oczepiny bez panien 08.02.06, 15:11
              a ile oferujesz? smile
              • olkao Re: oczepiny bez panien 08.02.06, 23:18
                No właśnie - zawsze miałam taką wizję...

                Jestem na czyimś weselu, nadchodzi chwila oczepin, atu się okazuje, że z panien
                na sali są dwie dzisięciolatki i ja... I całą czerwoną wycigają mnie na środek,
                a około 60 osób patrzy na mnie ze współczuciem jakby mówili : "ojej, nadal
                sobieżycia nie ułożyłaś...?" wink))

                To tylko taka wizja... W dodatku za około pół roku przestanę być panną i będę
                mogła bywać na weselach bez obawwink ale...

                Powiem szczerze - nie chciałabym nikomu niechcący zafundować takich przeżyć...
                I w ogóle - czy wypada wyciągać do łapania welonu panny np.40-letnie...? A 37-
                letnie...? Śliska sprawa!!!

                M.in.dlatego - rezygnujemy z oczepin!
                • justm Re: oczepiny bez panien 09.02.06, 08:36
                  ja tam z pannami zaproszonymi jestem blisko i zapytam czy chcą czy nie chcą
                  łapać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka