Dodaj do ulubionych

ile wydałyście na ślub + wesele?

19.09.05, 13:00
dziewczyny,

ile wydałyście na ślub i wesele?

Obserwuj wątek
    • monikaa13 Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 19.09.05, 13:16
      wszytsko 20.000, na weselu 60 osob
      • dafni Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 19.09.05, 14:28
        U nas dokładnie tak samo.
        • aldialdi Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 19.09.05, 15:57
          Okolo 30 tys, wesele na 80 osób. Poznań.
          • a1ma 40.000 04.10.05, 23:55
            Tak szacuję koszty przyszłego ślubu i wesela.
            Impreza w Łodzi, na 100 - 120 osób.
            Bez zbędnego przepychu, bez nadmiernego oszczędzania. Tak wyglądają realne
            koszty.
            Jeśli ktoś nie wierzy, mogę wyliczyć szczegółowo wink
    • szkodziak Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 19.09.05, 16:03
      Ok. 30 tys. zl, wesele 2-dniowe na 130 os. na Lubelszczyznie (Kazimierz
      Dln./Puławy/Kurów)
      • cheri-bibi Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 19.09.05, 16:46
        ok 15 000, na ok 80 osób - ełk
    • pepperann Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 19.09.05, 17:06
      23 tysiące - impreza pod Warszawą, na 75 osób.
    • ariwlet Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 19.09.05, 19:24
      22 tys. warszawa, 70 osób
    • mike2005 Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 19.09.05, 19:52
      Mnie tylko ciekawi, ile z Was (a także Waszych lubych) zarabia miesięcznie
      chociaż jedną czwartą tej sumy, która poszła na wesele z oprawą.
      • deczko Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 19.09.05, 20:23
        mike2005 napisał:

        > Mnie tylko ciekawi, ile z Was (a także Waszych lubych) zarabia miesięcznie
        > chociaż jedną czwartą tej sumy, która poszła na wesele z oprawą.

        Moja siostra stryjeczna zrobila wesele na 100 osob (95 zlotych za osobe) i
        zwrocilo sie wszystko co do joty. A pieniadze na wesele daja rodzice, albo sie
        oszczedza, albo bierze kredyt wink
        • adrian4u Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 19.09.05, 22:36
          "zwróciło się wszystko co do joty"
          no comments...
          to wesele się robi po to, żeby się zwróciło (czytaj: liczyć koperty) czy po to,
          by dzielić swą radość z rodziną i przyjaciółmi???
          • deczko Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 21.09.05, 09:03
            adrian4u napisał:

            > "zwróciło się wszystko co do joty"
            > no comments...
            > to wesele się robi po to, żeby się zwróciło (czytaj: liczyć koperty) czy po to,
            >
            > by dzielić swą radość z rodziną i przyjaciółmi???


            Ja wesele nie robie, kopert liczyc nie bede, ale jesli wesele sie zwraca to
            ludzie sie tym chwala i maja sie chyba z czego cieszyc. Choc spotkalam jenego
            osobnika, ktory zrobil wesele, a goscie malo dali, to choc opowiadal mi kilka
            lat po fakcie, nadal byl niesamowicie rozzalony.
            • siwy_83 Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 22.09.05, 14:34
              nam się nie zwróciło nawet 30%, ale jesteśmy najszczęśliwsi na całym swiecie,
              sami sobie zorganizowaliśmy i sami będziemy spłacać, ale tego wieczoru i nocy
              nie zapomnimy do końca życia. Sory zastanawianie się czy się zwróci czy nie
              jest sad
              deczko napisał:

              > adrian4u napisał:
              >
              > > "zwróciło się wszystko co do joty"
              > > no comments...
              > > to wesele się robi po to, żeby się zwróciło (czytaj: liczyć koperty) czy
              > po to,
              > >
              > > by dzielić swą radość z rodziną i przyjaciółmi???
              >
              >
              > Ja wesele nie robie, kopert liczyc nie bede, ale jesli wesele sie zwraca to
              > ludzie sie tym chwala i maja sie chyba z czego cieszyc. Choc spotkalam jenego
              > osobnika, ktory zrobil wesele, a goscie malo dali, to choc opowiadal mi kilka
              > lat po fakcie, nadal byl niesamowicie rozzalony.
              >
              >
        • kiwigirl Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 20.09.05, 11:20
          no to dla mnie dałas dowód pełnego nieprzygotowania do dorosłego życia...

          pieniądze dają rodzice (no tak... kieszonkowe przez całe zycie, fajna sprawa,
          przecież po to się ma rodzicow żeby do nich po kaskę biegać...)
          albo
          się bierze kredyt... no tak nadal w naszym kraj pokutuje nadrzędna wiejska
          zasada... zastaw sie a postaw sie tak?? spoko, kredyt najłatwiej wziąć, tylko po
          co??

          na dom, auto i co tam jeszcze do życia potrzebne - tak, rozumiem po to sa
          kredyty, ale brac taką pożyczkę żeby sie ludzie najedli i napili w jedną noc???
          ludzie!!!!

          my nie mam rodziców którzy DADZĄ... poza tym chyba nie chciałabym ich prosić o
          sponsoring wesela, wolę aby pojechali na jakies dobre wakacje, odpoczęli, co
          dobrze wpływa na ich nastrój zdrowie i stosunki pomiędzy nimi, żeby zima mieli
          kasę na dobre narty i żeby sobie wyremontowali mieszkanie.

          jego rodzice pewnie na weselu nie będą, bo mieszkają bardzo, bardzo daleko. wiec
          tym bardziej ich nie poprosimy zeby nam "zrobili mały przelewik".

          zrobimy takie wesele na jakie nas będzie stać. nie będzie nas na pewno stac na
          wesele na 150 osób za 30tys. będzie małe skromne i tyle. jak zaczynać własne
          dorosłe życie - to samodzielnie!

          A pytanie samo w sobie (ile kosztuje wesele) - jest bardzo wazne, nie po to
          żeby wyciągać kto ile zarabia a kto ma bogatych rodziców, tylko po to , aby
          "początkujący" otworzyli oczy i byi świadomi do jakiej kwoty to może dojść,
          ocenili czy ich na to stać czy nie, mogli rozwazyć w jakiej formie zrobić wesele
          a nie w pół drogi jak już wszystko zaplanowane pobiegli do rodziców po pomoc
          finansową.
          • emiliag Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 20.09.05, 14:27
            > pieniądze dają rodzice (no tak... kieszonkowe przez całe zycie, fajna sprawa,
            > przecież po to się ma rodzicow żeby do nich po kaskę biegać...)

            Piszesz tak, jakby Ci było czegoś szkoda. Tak się akurat składa, że mnie wesele
            też robią rodzice, ale gdybym ja sama robiła wesele, to nie zaprosiłabym 75%
            ludzi, których zaprosiłam - jest to wszystko dosyć bliska rodzina, z którą moi
            rodzice utrzymują kontakty, ale gdybym ja płaciła za wesele to po prostu by ich
            nie było. Poza tym wesele jest tak jakby moim rozstaniem z rodzicami, zaczynam
            życie na własny rachunek. Gdybym miała czekać, aż będzie mnie stać na
            przedsięwzięcie typu "wesele" to chyba bym się zestarzała samotnie.
          • aldialdi Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 20.09.05, 15:57
            Prawda jest taka że w większości przypadków rodzice chcą pomóc i jeśli mogą to
            pomagają. Nie rozumiem, że wziąc kredyt na samochodzik, wycieczkę czy lodówkę
            to mozna ale na wesele to nie. niby dlaczego?? Zauważ że ludzie mają różne
            marzenia, nic tak nie cieszy jak ich spelnianie. Jeden chce jechac do Egiptu,
            bierze kredyt i jedzie, inny chce samochód - to samo, a inny bierze kredyt. I
            dobrze. Jak ma w ten sposób spełnić swoje marzenie to ok. Biorąc go wykazuje
            się większa odpowiedzialnośćią niż niejeden z nas.
            Moj tatko zafundował mi suknię ślubną bo sie uparł i koniec, poza tym nie
            wzieliśmy od Rodzicow ani grosza. To prawda - zaciągneliśmy kredyt. I dobrze
            nam z tym bez względu na to co ktokolwiek powie. Wesele nie zwróciło nam się i
            wcale na to nie liczyliśmy. Kasę z wesela policzyliśmy ponad tydzień po
            imprezie.
          • deczko Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 21.09.05, 09:08
            kiwigirl napisała:

            > no to dla mnie dałas dowód pełnego nieprzygotowania do dorosłego życia...

            Przeczytaj moj post, napisalam, ze sa trzy wyjscia. Rodzice, oszczedzanie (dobre
            zarobki narzeczonych), kredyt.

            Rodzice sa bardzo dumni, jesli moga zrobic wesela. Kuzynka nie chciala (a ma
            wlasne pieniadze), matka ja wprost zmusila i weselicho wyprawila, placac z
            matczynej kieszeni.


            Takze rozumiem Twoje rozzalenie, ze innym parom rodzice daja i jeszcze sie oto
            prosza, a inni po prostu nie maja zamoznych, oszczednych (jesli maja z czego
            oszczedzac) rodzicow.

            Moja kolezanka pojechala do Niemiec, zarabiac na wesele.
            • kiwigirl Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 21.09.05, 13:15
              nie chodzi o rozżalenie, bo rozżalona nie jestem. po prostu uważam że młodzi
              powinni jednak sami zadbać o finanse niż wydawać kase rodziców nie licząc sie z
              kosztami.

              A ze uważam że rodzice powinni zamiast wydać 10tys na impreze pojechać na dobre
              wakacje latem i na narty zimą - mam do tego prawo nie?

              po prostu drazni mnie polska "tradycja" ze trzeba wyprawić weselicho, nie ważne
              czy ma się na to kasę czy nie, czy sie po to ludzie zastawią i spłacają latami
              (ładny początek nowego życia...zadłużyć sie po same uszy). czy młodzi zcy
              rodzice to już mniej ważne...
              • dr_kaczusia Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 21.09.05, 21:05
                > po prostu uważam że młodzi
                > powinni jednak sami zadbać o finanse niż wydawać kase rodziców nie licząc sie z
                > kosztami.

                A kto Ci powiedzial, ze jak rodzice placa to mlodzi nie licza sie z kosztami ???
                To po pierwsze, a po drugie, nie pomyslalas, ze sa rodzice, ktorzy po prostu
                chca dzieciom wesele wyprawic... Uwazaja, ze skoro kiedys ich rodzice zrobili im
                taki prezent na starcie ich nowej drogi zycia to jest ich obowiazkiem teraz
                zrobic to samo... Mozesz sie oczywiscie z tym nie zgadzac, ale w tym roku bylam
                na kilku weselach i w wiekszosci wlasnie tak bylo...
                • ailija Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 12.10.05, 12:55
                  U nas też za wesele płacili rodzice (po połowie), ale wszystko organizowaliśmy
                  sami. Staraliśmy się jednak negocjować i oszczędzać, a jednocześnie nie
                  rezygnować z tego, o czym marzyliśmy. Udało się wszystko doskonale. Sponsoringu
                  rodziców wcale nie uważam za naszą niedojrzałość. Powiedzieli, że to prezent od
                  nich i uszanowaliśmy to (mimo, że stać nas było na zapłacenie za wszystko).
                  A odpowiadając na pytanie postawione przez autora wątku, odpowiadam: za 80
                  osobowe wesele (wraz z kamerzystą, zdjęciami, kwiatami, dekoracją, itp.) wydane
                  zostało 11.000 zł.
              • kamsi Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 12.10.05, 15:12
                > nie chodzi o rozżalenie, bo rozżalona nie jestem. po prostu uważam że młodzi
                > powinni jednak sami zadbać o finanse niż wydawać kase rodziców nie licząc sie
                z
                > kosztami.

                Jejku, jak demagogia. A kto powiedział, że mają się nie liczyć z kosztami?
                Jeśli wesele finansują rodzice, to przecież nic się nie zmienia w kwestii
                liczenia się z kosztami. Finansują wtedy takie, na jakie ich stać.

                > A ze uważam że rodzice powinni zamiast wydać 10tys na impreze pojechać na
                dobre
                > wakacje latem i na narty zimą - mam do tego prawo nie?

                Niektórzy rodzice po prostu chcą sfinansować to wesele, a nie jechać na
                wakacjesmile Może z naszego (młodo-egoistycznego) punktu widzenia to dziwne, bo
                każdy z nas być może chętniej pojechałby na wakacje, ale rodzicielski punkt
                widzenia jest nierzadko innysmile
        • a1ma Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 30.09.05, 13:33
          Rodzice??? Rodzice płacą za dzieci. Dorośli ludzie płacą sami za siebie. Chyba,
          że nie są tak do końca dorośli, ale wtedy nie powinni się pobierać. Kwestia
          odpowiedzialności.
      • nunia01 Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 19.09.05, 20:35
        pytanko miało raczej charakter statystyczny (w jakim przedziale się poruszamy) i
        nie chodzi o to ile kto zarabia - szczególnie miesięcznie. Ja pracuję na pół
        etatu na uczelni (pieniądze bardzo średnie), ale po kilku zleceniach mogłabym
        sobie drugie wesele wyprawić - a wszytko zapłacą w październiku - akurat tak się
        zbiegło.
        Przestań wartościować!
        My wydaliśmy ok 30 tyś. - wszystko razem z podróżą poślubną (skromną raczej). 70
        osób Warszawa. Nie zwróciło nam się, ale nie liczyliśmy na to. Kasę zarobiliśmy
        samodzielnie.
        • bellissima3 Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 19.09.05, 21:55
          my wydaliśmy ok. 25 tys. na 100 osób w Poznaniu
          • byhanya Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 19.09.05, 22:23
            37000 80 osob z ubraniem i noclegami.
            • sylka23 Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 27.09.05, 22:32
              Oczywiste jest,ze skoro dzieci odchodza od rodzicow po to,by zalozyc rodzine i
              zaczac zyc na swoj rachunek,to rodzice w miare swoich mozliwosci wyprawiaja im
              wesele.Tak sie sklada,ze to nie dzieci w takim przypadku wszystko oplacaja
              tylko wlasnie rodzice.U nas to jest tak,ze mamy swietny start zyciowy,mamy 2
              mieszkania,samocod,plus kasa zarobiona za granica....Pozdrowionka
      • a_weasley Niezdrowe zainteresowania 19.09.05, 22:42
        mike2005 napisał:

        > Mnie tylko ciekawi, ile z Was (a także Waszych lubych) zarabia miesięcznie
        > chociaż jedną czwartą tej sumy, która poszła na wesele z oprawą.

        A choinkę cię to obchodzi.
        • adrian4u Re: Niezdrowe zainteresowania 19.09.05, 22:47
          spoko - może niech on się wykażewink
          bezwstydnie atakujesz informatyka, który ma setki dziewczyn o imionach
          kończących się na .jpg big_grinbig_grinbig_grin

          serca nie masz?tongue_out
          • paola_23 Re: Niezdrowe zainteresowania 20.09.05, 14:03
            Mój ślub jest w sierpniu a koszty zamkną się w 10 tys. za wszystko!!!
            Pewnie myslicie że mam skromniutkie przyjęcie ale mylicie się!Będzie ekstra
            wesele i piękny Kościół z chórem i ogromem kwiatów!!! Dla mnie liczy się ślub a
            nie wesele!Nie nastawiam się na jakieś pieniądze bo wiem jak ciężko jest teraz
            i nikt nie da mi 1 tysiaca czy 2 tys jak zarabia 500zl miesięcznie........
            Sorry ale jakbym miała wydać gotówką 30tys na wesele to już bym miała wypasioną
            łazienkę na lata...
            Apropos to moi Rodzice nalegali by wyprawiać cokolwiek bo My byliśmy raczej za
            skromnym przyjęciem.

            Pozdrawiam.
            • twitti Re: Niezdrowe zainteresowania 20.09.05, 14:11
              Lal!powiedz mi tylko jak to mozliwe ze wydasz tak malo na wszystko!my robimy
              tylko przyjecie na 50 osob i juz teraz wiem ze wyjdzie nam ok.20 000 za
              wszystko! i nie bedzie zadnych dj-ów czy muzykow, fotogrrafów czy kamerzystów!
              sukienka max do 2000 zl. Najwiecej kasy pochlania jedzenie dla gosci - ok. 150
              zl od osoby!takie sa ceny w Warszawie!i zeby oszczedzic to musialabym zrobic
              cos w domu!Twoje ceny sa niemal niemozliwe. Bo ok.10 000 pochlonie samo
              przyjecie!a reszty jeszcze nie wiem, bo na to jeszcze za wczesnie!
              Pozdrawiam
              • viinga Re: Niezdrowe zainteresowania 20.09.05, 14:16
                Mozliwe, ale jesli wesele nie robi się w restauracji, a w domu weselnym
                wynajmując kelnerki i kucharki i kupujac produkty samemu, pracy duzo wiecej ale
                się opłaca, bo jedzonko pyszniutkie. U nas dwudniowe przyjecie dla 150 osób bez
                ubrań, kamerzysty i fotografa kosztowało ok 15- 16 tys, jedzonko ok 6-7 tys zł,
                obsługa kuchenna ok 2 tys.
                • mynia_pynia Re: Niezdrowe zainteresowania 20.09.05, 15:02
                  Jeśli chodzi o koszty wesela w klubie a w domu weselnym to się nie zgadzam.
                  We Wrocławiu jest taniej zrobić impreze weselną na 50 osób w restauracji niż na
                  sali, gdzie musisz wszystkim osobno zapłacić - dekoratorce, kucharce, kelnerką
                  itp.
                  Natomiast w lokalu wybierasz menu, (najpier opytujesz znajomych jak było na
                  innych weselach) i po kłopocie.
                  Ja mam upatrzony fajny lokal gdzie nawet nie chce dodatkowych dekoracji, bo ma
                  takie ładne wnętrze.
                  • dorota9620 Re: Niezdrowe zainteresowania 20.09.05, 17:11
                    mynia_pynia gdzie jest ten lokal we Wrocławiu, o którym piszesz? Czy ktoś z
                    twoich znajomych miał tam przyjęcie?
                    • kreedka Re: Niezdrowe zainteresowania 15.10.05, 00:57
                      Jak się chce to się znajdzie, my znaleźliśmy w 2003r. lokal gdzie płaciłam
                      110zł/os 1 dzień za dwa by było 130zł. W tym miałam ciasto owoce i
                      napoje,wszystkiego po uszy i do woli jeszcze zostało, dekorację sali stołu
                      młodych. A dania nie bylejakie, a potrawy podane rewelacyjnie. Ogólnie za
                      impreze ze wszystkim(ubrania, kwiaty, i reszta) płaciliśmy na 77osób 14.000zł.
                      A to że na własną rękę wynajmownaie sali taniej, nie sądze a jesli już to
                      wychodzi porównywalnie, tylko się trzeba nacharowac najeździć paliwo spalić do
                      tego jest stres że kucharki moga cos ukraśc. Ale tak szczerze, kiedys
                      myslałam, że wesele nie jest potrzebne, szkoda mi było rodziców, i w sumei
                      częciowo sami zapracowalismy na fundusze, ale teraz wiem że to bardzo miłe
                      wspomnienie, warto robić, ale z głową i WYŁACZNIE DLA SIEBIE, nie na pokaz i
                      dla innych. Buziaczki się rozpisałam.
                  • viinga Re: Niezdrowe zainteresowania 21.09.05, 10:01
                    no tak za dekoracje trzeba zapłacić osobno, nam zrobiła ciocia w prezencie
                    koszt ok 600 zł. kucharki kelnerki tez osobno, ja wiem ze manu można wybrać w
                    restauracji, ale właśnie trzeba mieć juz taka sprawdzoną i wiedzieć, ze porcje
                    mięsa nie będą wielkości orzeszka itp. moja koleżanka była na weselu gdzie
                    płacono 120 zł na osobę, a o jedzenie ludzie wprost się bili na 12 osobowy
                    stolik przyniesiono np 6 kawałów mięsa. potem sie okazało ze restauracja
                    plajtowała i dlatego było jak było. no ale to sa juz ekstremalne przypadki.
                    faktem jest ze właściciel restauracji tez musi zarobić więc robiąc jedzenie na
                    własna rękę wyjdzie prawie połowę taniej.
                    No i jeszcze jedna kwestia, koszty wesela na 100 osób, czy na 150 osób, w
                    przypadku takiego wesela niewiele się różnią, na pewno nie aż tak jak w
                    restauracji.
              • orangewhatever Twitti... 20.09.05, 15:09
                czytanie ze zrozumieniem jest trudne, wiem...Paola napisała, że ŚLUB będzie
                tyle kosztował. Ślub to nie jest wesele, i na Ślub się nie wydaje 30 tys, no,
                chyba że ktoś księdza chce dorobić.
                • twitti Re: Twitti... 20.09.05, 17:06
                  Byc moze...jesli tak to prawca ze tyle gdzies kosztuje sam slub.
                  A to ze czytam niedokladnie..no cuz.. troche inaczej to zrozumialamsmile
                  pozdrawiam
            • kiwigirl Re: Niezdrowe zainteresowania 20.09.05, 14:22
              Hej, a w jakim mieście robicie wesele?
              napisz parę słow więcej, my właśnie o takim budżecie mniej więcej myslimy
              • ledzeppelin3 Re: Niezdrowe zainteresowania 20.09.05, 18:21
                2 tys zł Warszawa.
                • molly101 Re: Niezdrowe zainteresowania 20.09.05, 22:42
                  My też wydaliśmy 2tyś tyle, że w Żywcu. Po ślubie żyjemy tak jak ci co się
                  bawili za 30 tyś tyle, że długów teraz spłacać nie musimy. Pozdrawiam smile
                  • myszmagda Re: Niezdrowe zainteresowania 21.09.05, 11:48
                    2 tysiące to bardzo mało. Też chciałabym skromniutkie przyjęcie, ale wydawało
                    mi się, że za 2 tysiące nie da się czegoś takiego zorganizować. Czy mogłabyś
                    podać szczegóły, jak to wszystko wyglądało, co było w tej cenie. Marzy mi się
                    śłub, ale mam bardzo ograniczone fundusze. Chciałabym, żeby ten dzień miał
                    jakąś wyjątkową oprawę, ale niekoniecznie kosztującą majątek.
            • histe Re: Niezdrowe zainteresowania 20.09.05, 19:06
              10.000 zycze ci aby takie były koszty, nie wiem w jaki sposób to zrobisz no
              chyba ze przyjecie weselne jest bardzo bardzo bardzo skromniutkie... suknia +
              dodatki + buty 1500 surdut + dodatki 1500 kwiaty łacznie 500, opłaty+ksiadz
              600, obraczki 600, auto + fotograf 1000 a fryzjer/zaproszenia/noclegi/dojazd a
              gdzie kasa na wesele nawet skromne.... My na slub i wesele dla 40 osób i bez
              wielkich ekstrawagancji z cześcia darmowych usług wydamy ok 12.000 ////ale i
              tak wszytskim zyczę jak najtaniej
              • a_weasley Re: Niezdrowe zainteresowania 20.09.05, 19:33
                histe napisał:

                > 10.000 zycze ci aby takie były koszty, nie wiem w jaki sposób to zrobisz

                Może część odpowiedzi da analiza poszczególnych pozycji Twojego wyliczenia:

                > surdut + dodatki 1500

                Chyba że pan młody nie czuje potrzeby kupowania ciuchów za taką sumę, garnitur plus buty
                (jeżeli nawet nie ma odpowiedniego w szafie) można mieć całkiem porządne za 1/3 tej sumy i
                już 1000 zł do przodu

                > kwiaty łacznie 500,

                nas kosztują stówę (Warszawa)

                > auto + fotograf 1000

                chyba że ktoś jedzie autem zaprzyjaźnionym i/lub nie czuje potrzeby tzw. sesji fotograficznej.
                I te pe, i te de...

                -
                Mądry głupiemu ustępuje i dlatego ten świat tak wygląda.
                • histe Re: Niezdrowe zainteresowania 21.09.05, 12:23
                  wiesz nie smiem podważać twoich obliczeń bo na dobra sprawe wcale nie trzeba
                  kupować nowego ubrania jesli ktoś nie czuje potrzeby i ma w szafie stare, itp,
                  itp...ale nie wmówisz mi ze za 500 zł kupisz przyzwoity garnitur, z koszulą
                  butami, krawatem/musznikiem, spinkami a przynajmniej bedzie o to bardzo
                  cieżko.... za wszystkie kwiaty do ślubu dałaś 100??? chyba żartujesz.... mówimy
                  o bukiecie dla pani młodej, świadkowej, kwiaty do kościoła , dla rodzicw i na
                  samochód...nie wspominajac o strojeniu sali.....
                  Pozwoliłem sobie przedstawić realne koszty...bo przecież jak pojedzie sie
                  wasnym autem a brat bedzie pstrykać foty a impreza jest w lokalu bedącym
                  własnością kogoś z rodziny, znajomy ksiądz, itd to koszty wesela spadną o 60-
                  70% ale ile par ma takie szczeście..... stąpajmy realnie po ziemi nie bujajmy w
                  obłokach
                  • a_weasley Re: Niezdrowe zainteresowania 21.09.05, 21:06
                    histe napisał:

                    > wiesz nie smiem podważać twoich obliczeń bo na dobra sprawe wcale nie trzeba
                    > kupować nowego ubrania jesli ktoś nie czuje potrzeby i ma w szafie stare, itp,
                    > itp...ale nie wmówisz mi ze za 500 zł kupisz przyzwoity garnitur, z koszulą
                    > butami, krawatem/musznikiem,

                    Czego nie kupię? Garnituru za 350, butów za stówę czy krawata za 50? Bo białych
                    koszul przeciętny facet kilka ma. Spinek nie używam.

                    > za wszystkie kwiaty do ślubu dałaś 100???

                    Dałeś, jeśli już.

                    > o bukiecie dla pani młodej, świadkowej, kwiaty do kościoła, dla rodzicw i na
                    > samochód...

                    Mówimy o pozycjach 1 i 3. Świadkowa sama się troszczy o siebie (natomiast nie
                    oczekujemy, jak to tu spotkałem, że kupi bukiet pannie młodej), kwiaty dla
                    rodziców znaczy co?

                    > nie wspominajac o strojeniu sali.....

                    Sala będzie przystrojona przez restauratora kwiatami weselnymi - zawsze tam tak
                    robią.

                    > Pozwoliłem sobie przedstawić realne koszty...bo przecież jak pojedzie sie
                    > wasnym autem a brat bedzie pstrykać foty a impreza jest w lokalu bedącym
                    > własnością kogoś z rodziny,

                    Znajoma knajpa to rzadkość, ale znajome auto dobrej klasy się trafia. Nie każdy
                    ma znajomego kamerzystę na tyle zaprzyjaźnionego, żeby za friko filmował (my
                    najmujemy), ale dobry fotograf (nie musi to wszak być zawodowiec) wśród gości to
                    zjawisko częste.

                    > znajomy ksiądz,

                    Też się zdarza. Ludzie religijni na ogół takowych mają.

                    > stąpajmy realnie po ziemi nie bujajmy w obłokach

                    Nie bujajmy, ale wiele rzeczy można, nie popadając w prowizorkę, zrobić we
                    własnym zakresie - lub przysługa za przysługę.
                    • histe Re: Niezdrowe zainteresowania 22.09.05, 12:58
                      Przepraszam za przekręcenie płci....to na poczatek....
                      Po drugie zdaje sie ze mamy zupełnie inna filozofie życia i ślubu...Moja jest
                      tak...jeśli kogoś nie stać ( bo przecież i tak bywa...to faktycznie trzeba iść
                      na maksymalne uproszczenia i zjeżdzanie z kosztów bo jestem przeciwnikiem
                      brania kredytów) jesli jednak mamy co włożyć na codzień do gara...to na ślub i
                      wesele ( jako najważniejszz uroczystoć w życiu) przesadne skąpstwo to
                      obciach.... choć jak kto woli i jak uważa można iśc w używanym garniturze
                      spranej koszuli i krawacie wyciagnietym z szafy- samochodem małolitrażowym
                      sąsiadów itd... ale nie to chciałem pisać....
                      polemizuje nadal chociażby z kwestią kwiatów: nie wypada, żeby bukieciek dla
                      siebie kupowała świadkowa, kwiaty do kościoła i bukiet dla pani młodej 100 to
                      tez dla mnie wyczyn, kwiaty dla rodziców ( słyszaleś o podziekowaniu) no
                      jeszce są kwiaty na auto ale niech bedzie...zreszta tak sobie mysle ze każdy
                      robi ślub taki na jaki go stać i jaki mu sie podoba...i chyba przy tym
                      zostaniemy
                      • a_weasley Re: Niezdrowe zainteresowania 22.09.05, 23:26
                        histe napisał:

                        > Przepraszam za przekręcenie płci....to na poczatek....

                        Przeprosiny przyjmuję i proszę o nieprzekręcanie istoty tego, co napisałem:

                        > obciach.... choć jak kto woli i jak uważa można iśc w używanym garniturze
                        > spranej koszuli i krawacie wyciagnietym z szafy- samochodem małolitrażowym
                        > sąsiadów itd.

                        Nic takiego z mojego tekstu nie wynika, nawet przy dużym natężeniu złej woli.

                        > polemizuje nadal chociażby z kwestią kwiatów: nie wypada, żeby bukieciek dla
                        > siebie kupowała świadkowa,

                        Jak poczytasz, to się dowiesz, że istnieje wręcz zwyczaj, by kupowała bukiecik
                        dla panny młodej.

                        > kwiaty do kościoła i bukiet dla pani młodej 100 to tez dla mnie wyczyn,

                        Dopłata za przybranie kościoła 50. Kościół ewangelicko-augsburski Św.Trójcy,
                        Warszawa.
                        Owszem, fakt, że bukiet robi zaprzyjaźniona osoba i mai auto też, więc to po
                        kosztach kwiatów.

                        > kwiaty dla rodziców ( słyszaleś o podziekowaniu)

                        Na jednych weselach są, na innych nie. U nas akurat takiej ceremonii nie będzie.
                        Pomijając wszystko inne, teściowa, osoba nieśmiała i niestadna, by miała z tego
                        tylko traumę, a przecież nie zrobimy tak, żeby moim dziękować, a jej nie.
                      • muszalik20051973 Re: Niezdrowe zainteresowania 27.09.05, 01:08
                        Nie rozumiem tych złosliwości. Moja siostra miała słub i wesele jak to się mówi
                        full wypas za 2000 złotych. I były kwiatki i był samochodzik i był kamarzysta i
                        był fotograf i było fajne wesele na 29 osób i pyszne jedzonko. Tylko że
                        wszystko zrobione własnoręcznie. Kwiatki z ogódka. Transport- stylowym wozem
                        konnym -rodzina, kumpel (to mój wkład) film, ciotka dostarczyła fotografa. W
                        domu się przygotowało jedzonko, małolaty z rodziny podały, przystrojenie sali-
                        patrz rodzina. Co ciekawe w te 2 tys. weszły także ciuchy. No fakt nie było
                        wódy ale to już tradycja rodzinna.
                    • a1ma Re: Niezdrowe zainteresowania 04.10.05, 23:50
                      Przepraszam, ale garnitur do ślubu za 350? Buty za 100? GDZIE???
                      • ailija Re: Niezdrowe zainteresowania 12.10.05, 13:16
                        A czym rózni się "garnitur do ślubu" od "garnituru nie do ślubu". Przecież
                        elegancki garnitur można kupić nawet na wyprzedażach, aż tak szybko moda męska
                        nie zmienia się.
                      • kreedka Re: Niezdrowe zainteresowania 15.10.05, 01:08
                        no moje buty kosztowały 100zł, i jeszcze je sprzedałam potem za 50 zł więc
                        wszytsko zależy jakie sobie postawisz wymagania. ...
                  • kreedka Re: Niezdrowe zainteresowania 15.10.05, 01:04
                    chyab w prasie slubnej wycyztałaś, że świadkowa musi mieć kwiaty, garnitur musi
                    być za 1500zł itd.... ldzie opamietajcie sie, alboe dajcie sie naciągąc.
    • mike2005 Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 20.09.05, 22:17
      ledzeppelin3 napisała:
      > 2 tys zł Warszawa.

      ???
      W Mc Donald's?
    • monia2206 Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 20.09.05, 22:26
      Ja wydałam 20 tyś. nie licząc sukni, przystrojenie samochodu, garnituru dla młodego. To gdzieś tyle - woj. lubelskie
      • mike2005 Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 20.09.05, 22:53
        monia2206 napisała:
        > Ja wydałam 20 tyś. nie licząc sukni, przystrojenie samochodu, garnituru dla
        mło
        > dego.

        "Ja wydałam"? Czy możesz sprecyzować, dlaczego napisałaś w pierwszej osobie?
    • hanka2501 Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 21.09.05, 08:36
      Wydaliśmy ok.16000, wesele na 80 osób. Grudziądz
      Wszystko finansowaliśmy sobie sami smile Kasy poszło ale nie żałujemy bo wszystkim
      gościom się podobało a ich zadowolenie (nasze też rzecz jasna) to jest
      najlepsze potwierdzenie, że warto było.
      • annajustyna Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 21.09.05, 09:28
        My wydalismy ok. 13 tys (finansowalismy wszystko SAMI - informacja dla Mikeá).
        Szczecin, 27 gosci.
      • fajna19 Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 21.09.05, 11:08
        Czesc ja tez jestem z Grudziqdza i planuje slub!Gdzie wyprawialas wesele i
        jakie byly tego koszta.?Z gory dziekuje za odpowiedz!:smile
        • hanka2501 Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 22.09.05, 08:36
          Witaj. Wesele było w Węgrowie na stołówce przy szpitalu. SAla piękna,
          klimatyzowana, płaciliśmy 100 od osoby czyli b. tanio. Jedzonko bardzo dobre. I
          co najważniejsze dużo. Obawiałam się, że za taką niską cenę może być różnie ale
          wszystko przeszło moje oczekiwania. Mogę polecić Ci tez tanią kwiaciarnię.
          Wogóle możemy pogadać na GG. 2893645 Zapraszam.
    • kora_m Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 21.09.05, 09:34
      my wydaliśmy 16000 , ale mielismy zaprzyjaźniony samochód i jego przybranie,
      także fotografie zarówno studio jak i plener były za darmo, ponieważ mamy
      przyjaciół fotografików i nie zgodzili się na wzięcie od nas pieniędzy. Wesele
      robiliśmy w restauracji w Warszawie na 56 osób.
    • vandikia ok 30.000 21.09.05, 10:24
      suknia - 2000
      orkiestra - 2000
      film i zdjecia - 3000

      wesele - 80 osob w przecietnym lokalu
    • a_weasley Stary wątek o tym samym, warto poczytać 21.09.05, 21:09
      Już tu taka dyskusja była, obecnie zarchiwizowana:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=22805842&a=22805842
    • siwy_83 Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 22.09.05, 14:30
      my podobnie jak we wcześniejszych postach....wydaliśmy ok 20 tysi, na ok 60 osób
    • domi_mikolka Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 23.09.05, 12:20
      my na ślub i wesele na 50 osób w Warszawie wydaliśmy jakieś 12-13 tys. rodzice
      dołożyli nam jakieś 20 procent tej sumy, choć nie bardzo chcieliśmy na to
      przystaćsmile sam koszt wesela to jakieś 8 tys.
      • pacynka4 Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 23.09.05, 12:52
        no to ja się pochwalę (na 80 osob):
        sala 110 zł/os tutaj www.rydzewski.pl/restauracja.php?lang=pl
        na przystrojenie - nie wydajemy bo sala b.ładna
        suknie odkupiona sincerity 3022 - 1200 + 400 dodatki
        garnitur mlodego + dodatki - razem ok 1000
        samochod toyota avensis - znajomy
        kamerzysta + 30 zdjec - 1600
        zespol b. dobry - 1400

        kwiaty(2 bukiety, samochod) - 350
        duperele typu tablice, etykiety, fajerwerki - 50 zł
        zaproszenia samodzielnie robione z papieru czerpanego - 150
        fryzura + makijaz - 200
        • karol_ka66 Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 27.09.05, 21:21
          Niech policzę ile wydamy:
          suknia -1750
          dodatki -120
          buty moje 270
          kwiatki do włosów (których i tak nie wykorzystam)-20
          zaproszenia, zawiadomienia-ok 500 (z wysyłaniem)
          przystrojenie samochodu - 60
          ślub kościelny (w tym zapowiedzi)-400
          orgnista -70
          przystrojenie kościoła -100
          kosmetyczka = solarium (specjalnie na tę okazję)-100
          bielizna-200
          wesele - 80 zł (po znajomo ści)*100 osób= 8000
          kwiaty - 250
          strój pana młodego (garnitur, koszula, krawat)-1400
          buty pana młodego 400
          alkohol+ napoje - 3000
          orkiestra-1200
          kamerzysta + zdjęcia 1200
          makijaż+ fryzura+ paznokcie-250
          tort+ ciasto-600
          noclegi (tylko dla 6 osób bo reszta w domku zostanie ulokowana)-180
          co daje ok 19500 , a i tak pewnie o jakiś sprawach zapomniałam........Wesele to
          ne jest tania sprawa, a my naprawdę dość skromnie...
          • rysek Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 28.09.05, 10:44



            Niech policzę ile wydamy:
            suknia -5.000
            dodatki -500
            buty moje 150
            zaproszenia, zawiadomienia-ok 500 (z wysyłaniem)
            przystrojenie samochodu - 120
            kościelny (w tym zapowiedzi)-600
            przystrojenie kościoła -250
            kosmetyczka + solarium -150
            bielizna-200
            wesele - 90 zł (po znajomości)*100 osób= 9000
            kwiaty - 50
            strój pana młodego (garnitur, koszula, krawat)-2100
            buty pana młodego 200
            alkohol (wódka)+ napoje - 3800
            wino 450
            orkiestra-2700
            kamerzysta - 1200
            makijaż+ fryzura+ paznokcie- w prezencie od kolerzanki smile
            ciasta-400
            zdjęcia - 500
            owoce 500
            słodycze 200
            samochód (150 - mycie + tankowanie)
            cywilny opłaty - 80
            przystrojenie sali - 800
            kosmetyki 200
            perfumy 500
            poprawiny 800 (jedzenie + kucharka)
            napiwek dla obsługi wesela 700
            co daje ok 31.800 , + inne drobne wydatki
            (które sumjąc nie były takie drobne) wyszło nam koncowo około 35.000 (z
            tygodniowym wyjazdem nad nasze morze w ramach podróży poślubnej)
            Miejsce - Warszawa
            • ailija Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 12.10.05, 13:33
              Przyznaję, że pierwszy raz się spotkałam, żeby perfumy wliczać do kosztów
              wesela.
    • anetka_84 Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 23.09.05, 18:23
      nas całe wesele kosztowało 42 000zł na 50 osób w hotelu Gołębiewski w Wiśle.
      podkreślam, ze cześc pieniędzy sami zarobiliśmy z mężem, a część dołożyli
      rodzice i teściowie, a wesele-bajkasmile)
      • loorien Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 23.09.05, 18:55
        z noclegami??
        • anetka_84 Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 24.09.05, 11:16
          tak, razem z noclegami dla połowy gości. Warto było
      • loorien Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 23.09.05, 19:05
        ja jeszcze niewiem ile dokładnie, bez ciuchów około 18 tys. na 60 osób na
        śląsku,
        150 zl za osobe restauracja + 50 zł nocleg dla połowy gości = około 11 tys
        1400 zdjęcia
        1000 dj
        2500 suknia + dodatki 2 pary butów po około 200 bielizna 250
        1500 ubranie buty dla pana młodego
        350 kwiaty wszelakie
        350 ciasta
        200 tort
        2000 alk
        auto własne
        kościół 200 licencja + 300 dla kościoła w którym bierzemy ślub
        250 oprawa muzyczna ślubu
        z 200 fryzura i makijaz
        obrączki 700
        transport gosci 600
        podróz poslubna 5000( opłata wycieczki)
        to razem bedzie niech podliczę: 28500, o kurcze nie wiedzialam ze az tyle
        wyjdzie, jeszcze nie zaplacone wszystkowinkfinansujemy się troche ja sama
        (najmniej) moi rodzice i narzeczony reszta wydatków po połowie. Czy warto? -
        powiem za 2 tyg albo za miesiąc po podrózywink
        • pink75 Do Loorien - w jakiej restauracji? proszę napisz 23.09.05, 19:25
          Loorien,
          Jestem ze Sląska i chciałabym wiedzieć, w jakiej restauracji robisz przyjęcie?
    • roymiro Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 30.09.05, 13:12
      ja zamierzam zmeiscic sie w 10 tys.- nase ubrania 3tys, slub cywilny 700zl z
      szampanem, obiad rodzinny na 12 osob ok1300 zl, przyjecie weselne dla 50 osob 3
      tys z alkoholem jedzeniem i sala (na pl. kostytucji restauracja), samochod
      gratis, fotograf gratis. Spimy w naszym mieszkanku...najlepsze jest to ze nawet
      nigdzie nei oszczedzamysmile
      czyli da rade za 10tys zorganizowac slubsmile
      pzodrawiam
      • evita_duarte Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 05.10.05, 23:49
        Da rade pod warunkiem ze nie masz duzej najblizszej rodziny. U mnie samej
        wyszloby ok 70 osob nie liczac znajomych.
    • jaga112 Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 30.09.05, 13:26
      20 tys na 65 osób łącznie ze strojami, bez kamerzysty, fotografa, smochodu.
      160 zł/os
      alkohol 1200 zł
      suknia 3330
      dodatki do sukni i kosmetyki 1500 zł
      garnitur i dodatki 2500
      zaproszenia 150 zł
      i reszta formalnosci, napoje itp
    • paszkudka Można zrobić tanie wesele na ponad 100 osób w drog 30.09.05, 17:25
      Można zrobić tanie wesele na ponad 100 osób w drogim mieście. Wystarczy chcieć,
      nie iść na łatwiznę, nie wstydzić się poprosić o pomoc lub przysługę. I
      NEGOCJOWAĆ - to Wy jesteście klientkami, na dodatek dobrymi!!! Ja zapraszam
      wszystkie te osoby, jakie pragnę widzieć na moim weselu - znajomych, rodzinę -
      bez ograniczeń.

      # Mam szczęście i mam masce zaznajomionych knajp. Biorę od kumpla jedna z sal w
      jego przybytku - taką na 120 osób. Płace mu frycowe, (czyli 2 piwka na gościa
      (8zł razem, bo mam zniżkę) - do wypicia na miejscu przez gości).
      # Wódkę kupuje sama (zaprzyjaźniony hurtowy dostawca) i liczę się z kosztem
      nawet do 800 zł. Jedzenie będzie zimnym bufetem, który przygotuje ja oraz moje
      ciotki (taka tradycja rodzinna - panna młoda ma się pochwalić swoimi
      zdolnościami kulinarnymi). Oszczędzać na jedzeniu i sokach nie zmierzam, więc
      pewnie z 2 tysiące mi pójdzie (kupuje w dużej hurtowni - kolejny znajomy -
      sensowny upust będę miała za to, że jest zaproszony na wesele).
      # DJ to też mój znajomy, jest rewelacyjny i zagra i standardy jazzowe i coś
      aktualnego i coś kompletnie retro (ma świetny głos smile- nie weźmie nic (ja robię
      z różnych okazji makijaż i fryzurę jego żonie).
      # Fotograf to też znajomy - ma cyfrę i zaprzyjaźniony zakład, wiec tak się
      składa, że płace tylko za papier i odczynniki, czyli po kosztach - a on będzie
      mi robił zdjęcia przez cały ten czas - a facet ma talent ;D.
      # Kwiaty dostaje w prezencie od drugiej żony mojego ojca (jej rodzice mają
      kwiaciarnie i udekorują mi sale i całą tą resztę).
      # Samochodem jadę mojego narzeczonego - nie jest mi nic innego potrzebne, mam
      się przenieść tylko z punktu A do punktu B.
      # Fryzurkę zrobi mi moja koleżanka, druga jest kosmetyczką i już zajmuje się
      moją cerą (refunduje jej jedynie koszty maseczek itp., ale i tak na to zawsze
      wydaje, więc nie jest to żaden koszt extra) Makijaż robię sama (kosmetyki moje
      codzienne - nic wymyślnego).
      # Suknia ślubna jest bardzo prosta i największy jej koszt to materiał (musiałam
      mieć surowy jedwab) - uszycie jej kosztuje mnie 900 zł wraz z materiałem,
      torebką, szalem etc. (Też wynegocjowałam upust, bo jestem stałą klientką u tej
      krawcowej i się zaprzyjaźniłyśmy - ma zaproszenie na wesele) Buty kupiłam na
      przecenie za 127 zł z 480zł i będą mi służyć latami do letnich ciuchów. Sukienkę
      zresztą banalnie łatwo przerobi się na piękną wieczorową suknie w kolorze ecri.
      # Mój narzeczony ubiera się raczej luźno - tak samo będzie na ślubie - nie wyda
      na swój strój więcej niż 900 zł. Razem z butami etc. Biżuterie męską i takie tam
      już od dawna posiada.
      # Urząd cywilny w standarcie.

      SUMA za wesele na około 120 osób w dobrej knajpie w ścisłym centrum Wrocławia z
      zimnym bufetem to około 7000 tys. złotych.

      Jak chce się... to można.
    • paszkudka Można zrobić tanie wesele na ponad 100 osób w... 30.09.05, 17:26
      Można zrobić tanie wesele na ponad 100 osób w drogim mieście. Wystarczy chcieć,
      nie iść na łatwiznę, nie wstydzić się poprosić o pomoc lub przysługę. I
      NEGOCJOWAĆ - to Wy jesteście klientkami, na dodatek dobrymi!!! Ja zapraszam
      wszystkie te osoby, jakie pragnę widzieć na moim weselu - znajomych, rodzinę -
      bez ograniczeń.

      # Mam szczęście i mam masce zaznajomionych knajp. Biorę od kumpla jedna z sal w
      jego przybytku - taką na 120 osób. Płace mu frycowe, (czyli 2 piwka na gościa
      (8zł razem, bo mam zniżkę) - do wypicia na miejscu przez gości).
      # Wódkę kupuje sama (zaprzyjaźniony hurtowy dostawca) i liczę się z kosztem
      nawet do 800 zł. Jedzenie będzie zimnym bufetem, który przygotuje ja oraz moje
      ciotki (taka tradycja rodzinna - panna młoda ma się pochwalić swoimi
      zdolnościami kulinarnymi). Oszczędzać na jedzeniu i sokach nie zmierzam, więc
      pewnie z 2 tysiące mi pójdzie (kupuje w dużej hurtowni - kolejny znajomy -
      sensowny upust będę miała za to, że jest zaproszony na wesele).
      # DJ to też mój znajomy, jest rewelacyjny i zagra i standardy jazzowe i coś
      aktualnego i coś kompletnie retro (ma świetny głos smile- nie weźmie nic (ja robię
      z różnych okazji makijaż i fryzurę jego żonie).
      # Fotograf to też znajomy - ma cyfrę i zaprzyjaźniony zakład, wiec tak się
      składa, że płace tylko za papier i odczynniki, czyli po kosztach - a on będzie
      mi robił zdjęcia przez cały ten czas - a facet ma talent ;D.
      # Kwiaty dostaje w prezencie od drugiej żony mojego ojca (jej rodzice mają
      kwiaciarnie i udekorują mi sale i całą tą resztę).
      # Samochodem jadę mojego narzeczonego - nie jest mi nic innego potrzebne, mam
      się przenieść tylko z punktu A do punktu B.
      # Fryzurkę zrobi mi moja koleżanka, druga jest kosmetyczką i już zajmuje się
      moją cerą (refunduje jej jedynie koszty maseczek itp., ale i tak na to zawsze
      wydaje, więc nie jest to żaden koszt extra) Makijaż robię sama (kosmetyki moje
      codzienne - nic wymyślnego).
      # Suknia ślubna jest bardzo prosta i największy jej koszt to materiał (musiałam
      mieć surowy jedwab) - uszycie jej kosztuje mnie 900 zł wraz z materiałem,
      torebką, szalem etc. (Też wynegocjowałam upust, bo jestem stałą klientką u tej
      krawcowej i się zaprzyjaźniłyśmy - ma zaproszenie na wesele) Buty kupiłam na
      przecenie za 127 zł z 480zł i będą mi służyć latami do letnich ciuchów. Sukienkę
      zresztą banalnie łatwo przerobi się na piękną wieczorową suknie w kolorze ecri.
      # Mój narzeczony ubiera się raczej luźno - tak samo będzie na ślubie - nie wyda
      na swój strój więcej niż 900 zł. Razem z butami etc. Biżuterie męską i takie tam
      już od dawna posiada.
      # Urząd cywilny w standarcie.

      SUMA za wesele na około 120 osób w dobrej knajpie w ścisłym centrum Wrocławia z
      zimnym bufetem to około 7000 tys. złotych.

      Jak chce się... to można.
    • a_weasley Chyba wydaLIście? 30.09.05, 22:16
      zabulka29 napisała:

      > dziewczyny,

      A chłopaki mogą się odzywać?

      > ile wydałyście na ślub i wesele?

      Ślub ekumeniczny we Warszawie, nabożeństwo ze względów technicznych w kościele
      wyznania trzeciego, cywilny wzięliśmy wcześniej.
      Dyspensa - 50
      Zaproszenia - we własnym zakresie
      Wysyłka zaproszeń - 200
      Suknia panny młodej (na zamówienie, pod Krakowem) plus dodatki - 1000
      Krawat pana młodego - 40 (koszulę dostałem od teściowej, garnitur miałem, buty
      kupiłem na cywilny)
      Kościół (wynajęcie obiektu, prezenty dla księży, prezent dla organisty, kwiaty
      przed ołtarz) - 700
      Wesele na 60 osób (szwedzki stół) - 5910
      Tort i ciasta - 400
      Alkohol - 600 (tylko wódka - wino domowe dostaliśmy w obfitości od przyjaciół)
      Orkiestra folkowa 7-osobowa - 3000
      Noclegi dla gości przyjezdnych - 500
      Kamerzysta - 500 (ślub cywilny z imprezami towarzyszącymi, ślub kościelny, wesele)
      Auto - własne
      Umajenie auta, bukiet dla panny młodej, kwiatki do butonierki pana młodego - 100
      Razem 13.000.

      10% na paliwo, telefony itp. koszty transakcyjne tudzież drobne wydatki, o
      których teraz nie pamiętam - 1300

      Razem - 14.300 zł.
      • m_m8 6850 05.10.05, 18:51
        ja tez jestem zdania ze jak sie chce to mozna tanio i fajnie

        suknia+ buty = 450
        garnitur+koszula+krawat+buty = 750
        obraczki = 950
        kwiaty (bukiet, przystrojenie kosciola i samochodu)= 100
        przyjecie na 100 osob = 4000
        zaproszenia = 100
        oplaty w kosciele i USC = 500

        razem 6850
        • mija4walles Re: 6850 05.10.05, 18:54
          m_m8 napisała:

          > ja tez jestem zdania ze jak sie chce to mozna tanio i fajnie
          >
          > suknia+ buty = 450
          > garnitur+koszula+krawat+buty = 750
          > obraczki = 950
          > kwiaty (bukiet, przystrojenie kosciola i samochodu)= 100
          > przyjecie na 100 osob = 4000
          > zaproszenia = 100
          > oplaty w kosciele i USC = 500
          >
          > razem 6850

          rozumiem ze 100 zł za kwaiaty to placiliscie osoba ktore zbieralyyyyyy je na
          łące???????????
          • konopielka80 Re: 6850 05.10.05, 22:00
            ale śmieszne...nie zawsze drogi znaczy lepszy...Jak ciebie Mija4walles stać na bukiety za 300 zł to sobie kupuj, twoja sprawa...
            • mija4walles Re: 6850 05.10.05, 22:47
              no pewnie ze smieszne
              jeszcze napiszciei jakie to miasto bo mieszkajac w warszawie chcialabym znalezc
              kwaciarnie ktora mi wszsytko przystroi za 100 zł serio
              • paszkudka Re: 6850 06.10.05, 12:46
                Istnieje coś takiego jak giełda kwiatów. W warszawie napewno jest. Moja znajoma
                umówiła się tam bezpośrednio z panią sprzedającą i ta w ramach dodatkowej fuchy
                zrobiła jej bukiet i stroiki. Ceny na giełdzie potrafia być tańsze niż normalnie
                - tak od 50% wzwyż - tylko trzeba wstać koło 4 w nocy.
              • m_m8 Re: 6850 06.10.05, 19:50
                kwiaty kupowalam na gieldzie w warszawie. Nie musialam wstac o 4- bylam tam o
                6.20. Wierz mi to nie jest az takie staraszne.

                Bukiet i stroiki na lawki robilam sama, a samochod zostal ozdobiony
                pojedynczymi kwiatami.

                Wyszlo tak tanio bo zdecydowalam sie na kwiaty "sezonowe"- mieczyki i irysy.
          • minerwamcg 100 złotych za kwiaty bynajmniej nie z łąki 11.10.05, 20:25
            > rozumiem ze 100 zł za kwaiaty to placiliscie osoba ktore zbieralyyyyyy je na
            > łące???????????

            Nie bądź taka dowcipna. Już Ci wyżej dziewczyny napisały o giełdzie kwiatowej,
            owszem, w Warszawie jest, można tam dostać wszystko. Poszłyśmy z przyjaciółką i
            kupiłyśmy: kwiaty, przybranie, wstążki, rożek do kwiatów (miałam bukiet w
            długim, spiczastym rożku), samoprzylepną konstrukcję do ubrania samochodu,
            zieloną gąbkę do wtykania kwiatów itp. utensylia. Dokupiłam sobie jeszcze cztery
            świece fajerwerkowe na tort smile)) Za wszystko dałam właśnie sto złotych.
            Wyszedł z tego mój bukiet, przybranie auta (duża kompozycja na masce i małe przy
            klamkach), stroik do włosów dla mnie, kwiatki do klapy dla pana młodego. W
            ferworze przygotowań zapomnieliśmy kompletnie o kwiatach dla świadkini, ale jak
            się okazało, przez cały ślub miała co trzymać i twierdziła, że bukiet tylko by
            jej przeszkadzał.
            Fakt faktem, musieliśmy zapłacić jeszcze 50 złotych za przystrojenie kościoła.
            Też wyszło bardzo okazale.
            • mija4walles Re: 100 złotych za kwiaty bynajmniej nie z łąki 12.10.05, 16:07
              minerwamcg napisała:

              > > rozumiem ze 100 zł za kwaiaty to placiliscie osoba ktore zbieralyyyyyy je
              > na
              > > łące???????????
              >
              > Nie bądź taka dowcipna. Już Ci wyżej dziewczyny napisały o giełdzie kwiatowej,
              > owszem, w Warszawie jest, można tam dostać wszystko. Poszłyśmy z przyjaciółką
              i
              > kupiłyśmy: kwiaty, przybranie, wstążki, rożek do kwiatów (miałam bukiet w
              > długim, spiczastym rożku), samoprzylepną konstrukcję do ubrania samochodu,
              > zieloną gąbkę do wtykania kwiatów itp. utensylia. Dokupiłam sobie jeszcze
              czter
              > y
              > świece fajerwerkowe na tort smile)) Za wszystko dałam właśnie sto złotych.
              > Wyszedł z tego mój bukiet, przybranie auta (duża kompozycja na masce i małe
              prz
              > y
              > klamkach), stroik do włosów dla mnie, kwiatki do klapy dla pana młodego. W
              > ferworze przygotowań zapomnieliśmy kompletnie o kwiatach dla świadkini, ale
              jak
              > się okazało, przez cały ślub miała co trzymać i twierdziła, że bukiet tylko by
              > jej przeszkadzał.
              > Fakt faktem, musieliśmy zapłacić jeszcze 50 złotych za przystrojenie kościoła.
              > Też wyszło bardzo okazale.

              coz gratuluuje szczerze
    • monkamaj Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 01.10.05, 14:00
      tak czytam posty i:
      po pierwsze ciesze się że mieszkam w małym miescie (ok.60 tyś) i że znalażłam
      lokal w którym za osobe płaciłam 60zł. a jedzenie wszystkim smakowało, było
      doprawione, było go wystarczająco dużo. ogólnie bardzo ok
      po drugie ciesze się ze ani ja ani mój mąż nie mieliśmy jakis wielkich wymagań
      co do slubu, nie marzyła nam się nie wiem jaka oprawa itd. dlatego na wesele
      nie poszło więcej niż 11 tyś. na 70 osób
      po trzecie dla mnie niewyobrażalne jest wydac 30 tysięcy na wesele, bo to jest
      kasa jaką mam na książeczce mieszkaniowej odkładana przez kilka dobrych lat, za
      drugie tyle spokojnie mogłabym kupic juz jakąś kawalerkę a nawet małe 2 pokoje,
      a wydac wszystko na 1 wieczór, kurczę dla mnie to za dużo, ale rto dla mnie i
      wiem że są osoby które na to stać i jest ok!!
      • jaga112 Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 03.10.05, 13:41
        30 tys w wielkim miescie to norma, nie dziw sie a nie wiem gdzie mozna kupic
        kawalerke za ta kase. W Warszawie wydalismy 150 tys za dwa małe pokoiki wiec
        jestem ciekawa gdzie sa takie ceny mieszkań?!
        • monkamaj Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 03.10.05, 18:05
          Biała Podlaska, kawalerka w takiej cenie, oczywiscie nowa
          • jaga112 Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 04.10.05, 08:07
            zazdroszcze smile
          • a1ma Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 04.10.05, 23:57
            Tylko po co mi kawalerka w Białej Podlaskiej? wink
            Super, że macie takie ceny, ale mnie np. to nie dotyczy.
            Przyzwoite mieszkanie w Warszawie to ok. 200.000, a za tyle wesela nie planuję
            wyprawiać wink
    • mimi764 Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 02.10.05, 01:26
      30 tys. bez sukienki i garnituru, slub dla wszystkich gosci z noclegami.
      • kwiatek02 Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 21.10.05, 16:31
        ok 25.000 bez kosmetyczki, fryzury itp zabiegów upiększających i bez wesela
        tylko z obiadem na 60 osób - sami wszystko sfinansowaliśmy, bez kredytu i bez
        pomocy rodziców i z tego jestem dumna. Ale my też zarabiamy raczej powyżej
        sredniej krajowej
    • mija4walles Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 05.10.05, 18:55
      zabulka29 napisała:

      > dziewczyny,
      >
      > ile wydałyście na ślub i wesele?
      >
      ja ci wierze dziewczyno jestem z wawy i tez jak patrze na ceny to az chce mi
      sie oszczedzac hehhe joke
      nie ma na czym
    • chosia Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 12.10.05, 10:40
      7500 euro za wszystko. slub w amsterdamie. to malo, bo ceny sa tu 3 lub wiecej
      razy wyzsze niz w polsce. dla porownania, pare pozycji z budzetu mojego kolegi,
      ktory bral slub w tym samym czasie:

      suknia panny mlodej - 3000 euro
      garnitur pana mlodego - 1500 euro
      fotograf - 1900 euro (sic!)

      nic dziwnego, ze holendrzy nie chca sie zenic/wychodzic za maz...
      • mjakminia Re: ile wydałyście na ślub + wesele? 16.10.05, 18:17
        Nam też wyszło 30 tys. Impreza w W-wie na ok. 80 osób. Widzę z postów, że ta
        kwota to norma w W-wie. Wciąż jednak liczę na to, że wydamy ciut mniej... Koszty
        dzielimy prawie równiutko na 3: my, rodzice mego lubego i moi. To dość
        sprawiedliwe, prawda wink
    • bogunia-k 30 000zł 21.10.05, 15:22
      Cały koszt naszego wesela wyniósł 30000 zł. Wesele na 170 osób i w niedziele
      były także poprawiny na sali weselnej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka