Dodaj do ulubionych

4 dni .....

04.10.05, 01:09
w sobotę mam ślub a mój narzeczony powiedział ze do tego dnia nie chce już
nic słyszeć o weselu i ślubie - tak ma mnie już dosyćwink Ale jak tu nie mówić
kiedy się tak przeżywa, jest ktoś w tej samej sytuacji co ja?
Obserwuj wątek
    • bowlby Re: 4 dni ..... 04.10.05, 11:53
      Ja jestem w podobnej sytuacji, tyle tylko, że ślub mamy 26.12 i mój narzeczony
      już ma mnie dosyć smile a ja nie mogę myśleć o niczym innym...
      • sylka23 Re: 4 dni ..... 04.10.05, 12:31

        Hej,my tez mamy slub w sobote,tylko ze ja jestem w troszke innej
        sytuacji.Stresu nie da sie uniknac,dlatego oboje z narzeczonym non stop
        rozmawiamy o tym.Zdajemy sobie z tego sprawe,co to za wielkie przezycie i jak
        wspanialy dzien,ale nan sama mysl o tym wolelibysmy juz przejsc przez to
        wszystko niz tak czekac.Co nie znaczy,ze nie chcielibysmy tego przezyc.Czekanie
        jest chyba najgorsze...No ale nic na to nie poradzimy,trzeba byc cierpliwymwink
        POzdrawiam i zycze szczescia!
        • histe Re: 4 dni ..... 04.10.05, 16:07
          jesteśmy w tej samej sytuacji tzn w sobote ślub, nerwy są , były i bedą ale to
          mam nadzieje w niczym nie przeszkodzi - pociesze Ciże ze my na dodatek
          organizowalismy wszystko na odległość - wieć łatwo nie było....aha z dobrych
          wieści pogoda ma być ponoć rewelacyjna wink i o tak trzeba do tego podchodzic....
          • loorien Re: 4 dni ..... 04.10.05, 22:25
            ja dziś pożyczyłam sobie etolkę na wszelki wypadek żeby nie zmarznać bo jednak
            w kościele i wieczorem jest chłodno a przeciez będę chciała sie przewietrzyć
            tak jak i reszta gości, jedyna nie dograna rzecz to wizytówki na stół usadzenie
            gości oraz daję się czesać i malować bez prób żadnych, ale myślę że będzie
            dobrze, acha i kupiłam tabletki ziołowe nasenne bo od kilku dni mam już
            problemy ze spaniemwink pozdrawiam Was dziewczynki
            • sylka23 Re: 4 dni ..... 04.10.05, 23:26
              no tak loorien , ja tez slyszalam ze pogoda ma byc cudna jak na pazdziernik,ale
              mimo wszystko zakladam piekne bolerko na siebie,bo w kosciele to na pewno
              bedzie "chlodnawo"(dochodza jeszcze nerwywink)A o ktorej masz slub? Ja o 16 wink
              Buziulki
              • loorien Re: 4 dni ..... 06.10.05, 01:01
                ślub mam o 15 myślałam że sie wyśpię ale gdzie tam, o 9.30 przychodzi fryzjer a
                jeszcze wczesniej musze sie wykąpać, potem kosmetyczka i ubieranie, o 14
                błogosławienstwo, nerwy juz mi puszczają zaczynam myśleć o każdym detalu mój
                narzeczony ma mnie już dość, nie mogę spać i jeszcze łapie mnie jakieś
                przeziębienie, a jak Wy się trzymacie?
                • sylka23 Re: 4 dni ..... 06.10.05, 10:15
                  hej,no ,my o 16 mamy slub i w sumie wszystko odbywa sie bardzo podobnie,o 9
                  jestem juz umowiona na fryzjera,kosmetyczke-makijaz(ide razem z mama-mamy go
                  b.blisko domu),dzis henna,zaplata za kwaity dla rodzicow,jutro
                  paznokcie,szok.Tez ciagle sie cos dzieje,non stop myslimy o tym,zeby tylko nic
                  nie zapomniec,zeby wszystko bylo dograne na ostatni guzik.Ok.14.40 bedziemy
                  miec blogoslawienstwo od rodzicow,a najgorsze w tym wszystkim ze zaraz po nim
                  jedziemy na sesje zdjeciowa w plenerze-przed samym slubem,to dopiero sie
                  zestresujemy,ale innej mozliowsci nie mamy,tylko w tuch godzinach mozemy ja
                  odbyc.O 13 przyjezdza do mnie kamerzysta,filnuje mnie troszke,potem jedzie do
                  narzeczonego,zeby potem ladnie film powstalwinkwiec jak widzisz,ok.13 juz musze
                  byc gotowa.Ja nie wiem jak ja to zniose!!Boze,odezwij sie jeszcze przed
                  sobotkawinkPOcieszymy sie wzajemniewinkBuziaczek
                • histe Re: 4 dni ..... 06.10.05, 11:53
                  trzymamy sie po prostu trzymamy - dziewczyno spokojnie wszytsko sie uda...my
                  też mamy na 15 pogoda bedzie rewelacyjna..kurcze chyba mamy
                  szczeście....trzymaj nerwy na wodzy jeszce troche ponad 50h po prostu damy
                  rade...pomyśl tak budzisz sie szczesliwa w niedziele już jako męzatka i jest
                  piekny dzień....pozdrawiam jeszcze szczęśliwy narzeczony ....wink spotkajmy sie
                  już po może w środe...jesli coś bedziemy pamietali
                  • sylka23 Re: 4 dni ..... 06.10.05, 21:43
                    loorien...?to ty...?winkmatko,nie wiem czy to wszystko co napisalas odnosilo sie
                    do mnie,mowilas o jakims spotkaniu w srode...??skad wy jestescie?czy to o nas
                    chodzilo(mnie,mojego narzeczonego)
                    Piszesz,ze macie o 15 slub,my o 16 wiec mala roznica jest,no ale i tak wszystko
                    w tych okolicach....moze masz gg?? moj numer: 3413966,odezwij sie....
          • sylka23 Re: 4 dni ..... 06.10.05, 22:29
            histe- sorki,ale o tobie tez myslewinkna pewno pogadamy jak juz bedziemy po
            wszystkimwinkja na 100 % sie odezwe....matko,jeszcze tylko jutro i.....finalwinkAz
            sie boje....Nie wiem,jak to bedzie
    • caysee Re: 4 dni ..... 06.10.05, 22:17
      Przeczytalam wasz watek i powiem, ze fajnie sie czyta takie panikujace przed
      sluba kobiety wink Mnie to czeka za rok i jestem pewna, ze bede miala tak samo.. smile
      • sylka23 Re: 4 dni ..... 06.10.05, 22:26
        No tak,ja mysle,ze ciebie rowniez takie emocje nie omina.Ale to wszystko jest
        bardzo naturalne....POwodzenia,i szczescia ...!
        Loorien,koniecznie sie odezwij....licze na CiebiewinkwinkPaPa
        • loorien Re: 4 dni ..... 07.10.05, 13:54
          Odzywam sie odzywamwink Jestem niestety chora - zapalenie gardła od wczoraj na
          antybiotykach, ale słonce za oknem nastraja optymistycznie mam nadzieje ze
          jutro bede sie czula lepiej, bylam jeszcze dzis troche w pracy, mój M
          przyjedzie ze swiadkiem o 17, o 18 mamy spowiedz potem przewozimy alkoholi
          pilnujemy ustawiania stołow i wizytówek, a i jeszcze wieczorem cwiczymy
          pierwszy taniec. W ostatniej chwili zrezygnowaly 2 osoby no i caly czas głowimy
          sie nad pomieszczeniem ludzi w hotelu i usadzeniem gosci Wczoraj zaliczylam
          kosmetyczke - henna, paznokcie i zabieg nawilzajacy zrobione, dzis jeszcze chce
          sprzatnac mieszkanie i spakowac sie Przepraszam za chaos ale tak wlasnie myśli
          ganiają mi po glowie, acha ojciec pojechal juz na lotnisko po pierwszych
          gosciwink Buziaki dla Was napisze jeszcze wieczorem o co chodzi z tym spotkaniem
          • sylka23 Re: 4 dni ..... 07.10.05, 17:56
            hej! no coz,rozumiem ,ze sami organizujecie wszystko?...my placimy,i wszystko
            ma byc dograne,co prawda dzis popodwozilismy sporo rzeczy np. na stol
            wiejski,czy owoce(tescie maja hurtownie),ale placimy i wymagamy.Juz wszystko
            jest dopiete na ostatni guzik,jeszcze dzis rano spotkanie z tesciami i
            rodzicamiwinkJa tez wczoraj mialam henne,dzis paznokcie,zaraz sie pakuje bo ide
            nocowac do rodzicow(skad wychodze-od 4 lat mieszkam sama)dlatego juz dzis nie
            odbiore wiadomosci od CiebiecryingTroche zamieszania sie zrobilo przez moja
            fryzjerke,ktora robila mi probna fryzurke,a teraz nagle nie pracuje,bo miala
            zabieg(guz piersi)i ma zle wyniki,nie moze pracowac,ale podobno specjalnie dla
            mnie ma jutro przyjsc-tylko dla mniewinkAle zobaczymy jak to bedzie...Strasznie
            sie stresuje...Mam nadzieje,ze ok.poniedzialku sie odezwe i wymienimy sie
            wrazeniami,moze fotkamiwinkW kazdym razie teraz zycze Ci wiele szczescia na nowej
            drodze zycia,bo to naprawde powazna sprawawinkWszystkiego dobrego(nie wiem czego
            powinnam Ci zyczyc?-to chyba ze stresu na sama mysl...wink)Buziaki wiec i do
            nastepnego!
            Mam nadzieje,ze bedziemy sie dobrze bawily...i ze wszystko sie uda i bedzie
            superwinkPA
    • loorien Re: 4 dni ..... 10.10.05, 22:41
      No i już posmile Było wspaniale, jeszcze nie odpoczęłam po wszystkich emocjach i
      wzruszeniach, na razie powiem tylko że polecam bardzo dj Malinę z Katowic bo
      spisał się na medal, natomiast odradzam zdecydowanie zespół Tedeum (skrzypaczka
      i trębacz) ponieważ - powiem brzydko - spieprzyli nam ślub, w ogóle ich nie
      było słychać byli po prostu fatalni. Wesele mieliśmy natomiast wspaniałe,
      jedzenie obsługa wszystko na najwyższym poziomie. Goście zadowoleni bawiliśmy
      się do 5 rano. Jutro mamy sesję w plenerze, Histe i Sylka odezwijcie się jak
      było u Was? buziaki
      • loorien Re: 4 dni ..... 11.10.05, 22:05
        Halo dziewczyny z 8.10 opowiedzcie jak było?wink
        • sylka23 Re: 4 dni ..... 11.10.05, 22:50
          hej loorienwink!!
          sorki ,ze dopiero teraz sie odzywam,ale jeszcze wczoraj i dzis troszke bylismy
          zajeci roznymi sprawami "poslubnymi",odwiedzilismy jeszcze rodzinki itp.Jesli
          chodzi o nas to przezylismy cos wspanialego,razem z
          mezem,rodzina,goscmi stwierdzamy ze wspaniale przezycie,piekny slub...wesele
          jakich malo ostatnimi czasywink,wszyscy bardzo zadowoleni...pogode mielismy jak
          wiecie wspaniala....no nie da sie wszystkiego opisac w kliku slowach,to po
          prostu trzeba przezyc....to naprawde najpiekniejszy dzien w naszym zyciu-tym
          bardziej,ze rodzice dopieli wszystko na ostatni guzik,zorganizowali nam pokaz
          pirotechniczny,piekne dekoracje,a najbardziej nam sie podobal pokaz tanca
          towarzyskiego-specjalnie dla nowozencowwink,tancerze sa mistrzami w okregu
          lodzkim w swojej klasie-jedna para ma po 10 druga po 14 latwink!!
          My tak jak mowilam wczesniej zdjecia mielismy w plenerze,z godzinke przed
          slubem,slub cudowny-wszyscy plakali ze wzruszenia i szczescia,chor pieknie
          spiewal o nas jako zakochanych,ksiadz ktory udzielal nam slubu pieknie
          przemawial,ladnie sie o nas wyrazal...kamerzysta mial wspaniale podejscie,super
          kontakt z nami,zespol przeswietny,najlepszy w naszym okregu(bo rodzice
          wybierali sposrod innych rowniez),atrakcji masa,prezenty dla dzieci na
          poprawinach i nie tylko,stol wiejski super,bylo wszystko...doslownie
          wszystko...ja razem z mezem pieknie wygladalismy,rowniez na poprawinach...no az
          glupio sie porzechwalac,ale to trzeba byloby zobaczyc,przekonac sie samemu.Cala
          rodzina chcialaby przezyc to jeszcze raz....niedlugo-chyba w czwartek
          juz,bedziemy miec film i zdjecia...byc moze ze uda mi sie przeslac....naprawde
          stwierdzam,ze to najwspanialszy i najpiekniejszy dzien w zyciu! a co wy jeszcze
          powiecie...?winkBuziaczki
          • sylka23 Re: 4 dni ..... 12.10.05, 20:53
            nikt juz sie nie odezwie...?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka