Dodaj do ulubionych

nie swoja parafia

02.11.05, 15:39
Zdecydowaliśmy się z narzeczonym na ślub w innej parafii niż jesteśmy
zameldowani. Ksiądz z tej parafii powiedział, że oczywiście nie ma przeszkód,
ale do rezerwacji godziny potrzebuje zgody proboszcza z naszej parafii. No i
tutaj powstał problem, ponieważ nasz proboszcz powiedział, że nie wystawi
takiej zgody. Nie chodzi o to, że się nie zgadza, tylko nigdy nie słyszał o
czymś takim i może jedynie przygotować nam dokumenty. A dokumenty są ważne
tylko 3 miesiące. Wtedy nie będzie już zapewne wolnych terminów. Miałyście
takie przeszkody? Proszę o opinie jak to wyglądało u Was.
Obserwuj wątek
    • annajustyna Re: nie swoja parafia 02.11.05, 15:41
      Istnieje tzw. delegacja, wystawia Wam ja Wasz proboszcz. Porozmawiajcie z nim
      jeszcze raz albo... przemeldujcie sie.
    • agazyn Re: nie swoja parafia 02.11.05, 15:52
      Twoją parafią jest w ktorej mieszkasz (bodajże minimum 2 miesiace) a nie ta w
      ktorej jesteś zameldowana - ja zameldowana przed slubem byłam na woli a
      mieszkalam na bemowie i to kosciół na bemowie był moim kościołem - tak
      powiedział mi proboszcz - i ten z woli i ten z bemowa (warszawa)
      • annajustyna Re: nie swoja parafia 02.11.05, 15:55
        powyzej 3 m-cy zameldowania czasowego. W praktyce: zalezy, gdzie przyjmujesz
        kolede i jaki adres podasz (dowod osobisty-aktualnie figuruje w nim tylko
        meldunek staly).
        • lenakom Re: nie swoja parafia 02.11.05, 16:03
          Tu nie chodzi o zameldowanie i moją parafię tylko o ten świstek potrzebny mi do
          zarezerwowania godziny. Nasz proboszcz udaje niemca i nie chce go wystawić, a
          bez tego nici z rezrwacji.
          • annajustyna Re: nie swoja parafia 02.11.05, 16:09
            Dlatego my profilaktycznie unikalismy naszego proboszcza jak ognia, jeszcze by
            nam kazal nosic jakies azswiadczenia z zagranicy, atak wszystko udalo sie bez
            problemu... Trzeba miec szczescie do ludzi (do ksiezy tez)... Nie wiem, co
            doradzic, jakis zlosliwiec...
            • lenakom Re: nie swoja parafia 02.11.05, 16:27
              Już sobie przypomniałam dlaczego nie lubię księży.
              • an20 Re: nie swoja parafia 02.11.05, 22:04
                proboszcz Waszej parafii musi o tym wiedziec,niech sie nei wykreca i tyle.
                Trzeba do niego pojsc i mu to wytlumaczyc to moze mu sie rozjasni smile a jak nie
                chce to moze mu chodzi o odpowiednia za to ofiare smile)))
    • amelia117 Re: nie swoja parafia 02.11.05, 23:26
      czesc! mam taka sama sytuacje jak ty. chcemy wziac slub w parafii, do ktorej
      nie nalezymy, malo tego moja parafia, tzn. tam gdzie jestem zameldowana ( ale
      nie mieszkam tam juz od lat)jest w innym wojewodztwie. ale do rzeczy: u nas
      wyglada to tak poszlam do ksiedza do kosciola, w ktorym chcemy wziac slub,
      termin slubu i godzine,bez problemu ustalilam z ksiedzem, a dalej: trzeba isc
      do parafii jednego z narzeczonych i tam z proboszczem spisac protokol,i
      dostarczyc wymagane dokumenty, potem w tejze parafii sa zapowiedzi w kolejne 2
      niedziele i potem proboszcz wystawia tzw. licencje, z ktora trzeba udac sie juz
      do kosciola ,w ktorym zamierzacie wziac slub. to wszystko dowiedzialam sie od
      ksiedza wlasnie z tej parafii, w ktorej chcemy wziac slub. Wiec ja mysle, ze to
      jest po prostu zlosliwosc chyba jakas tego ksiedza, bo ten moj nie zrobil
      zadnego problemu.
      powodzenia! pozdrawiam!
      mam nadzieje, ze uda ci sie to pomyslnie zalatwic, ale jak czytam to wszystko
      to widze, ze ksieza to robia sobie co im sie podoba, na wszelki wypadek pedze
      sie jeszcze raz upewnic do mojego ksiedza, czy trzyma termin, na ktorym mi
      zalezy dla mnie.
      • lenakom Re: nie swoja parafia 05.11.05, 21:31
        Udało się nam zarezerwować godzinę ślubu, ale nie obyło się bez znajomości. Bez
        tego ani rusz. Teraz już nawet zgoda z naszej parafii nie jest tak pilnie
        potrzebna. Kolejny krok do przodusmile
    • calineczka57 Re: nie swoja parafia 06.11.05, 19:59
      Witam,
      Ja też biorę ślub w innej parafii niż moja, w której zamieszkuję razem z
      narzeczonym od roku (bo Twoja parafia to ta, na terenie której mieszkasz dłużej
      niż 3 miesiące). Poszliśmy do proboszcza i poprosiliśmy o zgodę na pobranie sie
      w innym kościele i bez problemu nam wystawił. Tekst jest następujący:
      "Duszpasterstwo rzym.-kat. parafii p.w. Św. Michałą Archaniołą w Piastowie
      wyraża zgodę na spisanie protokołu przedmałżeńskiego oraz zawarcie sakramentu
      małżeństwa przez ...(tu nasze imiona i nazwiska). poniżej jest podpis i pieczęć
      parafii. Zapłąciliśmy za to 20 zł.
      Pozdrawiam
      Ola
      • cheri-bibi Re: nie swoja parafia 07.11.05, 09:43
        no własnie jak to jest? Jest zezwolenie na slub w innej parafii i licencja, ja
        postaram sie o zezwolenie, bo nie chce zadnych formalnosci zalatwiac w swojej
        parafii, ale czy zezwolenie jest wazne dluzej niz trzy miesiace?
        • calineczka57 Re: nie swoja parafia 07.11.05, 09:53
          Nie wiem, jak długo jest ważne zezwolenie. Ksiądz wystawiający nam ten dokument
          nic nie powiedział na ten temat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka