Dodaj do ulubionych

Pary młode 2007

06.12.05, 01:18
Cześć!!!
Biorę ślub 4 sierpnia 2007.Salę wybraliśmy w maju,ale zamówiliśmy ją w październiku.Mamy też zamówioną orkiestrę.Wiem,że do ślubu jest dużo czasu,ale teraz mam spokój i nie martwię się,że ktoś zabierze mi termin.Mam jeszcze pytanie.Kiedy najlepiej zamówić ślub.Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • a1ma Re: Pary młode 2007 06.12.05, 11:04
      My w czerwcu 2007 big_grin
      Mamy już salę, przymierzamy się do rezerwacji kościoła, orkiestry i forografa.
      Też wolę spać spokojnie wink
    • em-st Re: Pary młode 2007 06.12.05, 12:28
      o w mordeczkę. my ślubujemy 14 lipca, ale oprócz listy gości i teoretycznie
      fotografa, to nie mamy nic załatwionego. ciągle wydaje się nam, że to jeszcze
      kupa czasu (półtora roku) i ze wszystkim zdążymy. Ale widzę, że musimy się
      wziąć do roboty i przynajmniej zacząć się rozglądać, rozmawiać...
    • misiaczyca1 Re: Pary młode 2007 22.12.05, 23:40
      Witajcie moje panie.
      Wydawało mi sie,ze jestem jakas dziwna rozglądajac sie za wszystkim na półtora
      roku przed slubem( 2 czerwca 2007 Środa Wielkopolska ).A wiec podpisalismy
      umowe z restauracja na organizacje.Kazdy na nas patrzył z zdziwinieniem,ze tak
      do przodu.Zrobilismy sobie tym prezent na świeta.
      Kontaktowałam sie juz ze skrzypaczka.Po nowym roku idziemy do
      ksiedza.Włascielka restauracji obiecała zrobic liste "grajków" ,którzy jej sie
      spodobali.My nie znamy zadnych zespołów wiec pomoze nam to.Do kamerzysty
      póznije.
      A wszystko tak wczesnie (dla mnie nie az tak wczesnie) bo interesuje nas tylko
      i wyłącznie ten termin.To dla nas data szczególna.Nawet przesuniecie o rok czy
      dwa nas nie interesuje.Tylko 2.06.2007.
      pozdrawiam.
      • kajazz Re: Pary młode 2007 23.12.05, 09:38
        my planujemy 19 sierpnia 2007. To plan B. Plan A zaklada 15 sierpnia tego
        roku. smile
    • histe Re: Pary młode 2007 23.12.05, 10:59
      mhy, mhy półtora roku wcześniej to kupa czasu - i wiele jeszce sie moze do tego
      czasu zdarzyć... ale jak Wam to odpowiada, gratuluje dobrych wyborów, poczucia
      spokoju i spokojnego snu
      • misiaczyca1 2.06.2007 23.12.05, 11:31
        hmmm co masz na mysli pisząc,ze wiele moze sie zdarzyc.Licze sie z tym,ze ceny
        np.mięs,prądu itd.zmienią sie.
        ale zadnych innych zmian nie przewiduje....
        a w rzeczywistości półtora roku nie tak za duzo.u ksiadza niektóre letnie
        soboty 2008 sa juz zajęte.jak podpisywalismy umowe w restauracji to babka nam
        powiedziała,ze 2006 jest cały zajęty a na 2007 juz rozpoczął sie nalot.teraz
        jest "sezon na śluby".tak jak był zastój przez jakis czas, tak teraz młodzi
        ambitni,dobrze wykształceni zamierzają sie pobrać.
        dla nas dwojga jest to dobry termin bo zamierzamy sami sfinansowac ślub na 80
        osób,z efektownymi elementami i nie oszczedzając na orkiestrze i
        kamerzyście.wiec zeby uzbierac te nasze ok. 20 tyś.potrzeba 1,5 roku.
        pozdrawiam
        • histe Re: 2.06.2007 23.12.05, 11:52
          wiesz nie miałem niczego złego na myśli popieram Was życze wszystkim parom
          wszytskiego co najlepsze... półtora roku to dużo w sensie takim, ze może sie
          wiele wydarzyc, np, dziecko, zmiana pracy, bankructwo restauracji, i 100
          innych spraw...ale widze ze teraz to jest taka moda ( a moze i konieczność)
          wcześniejszych rezerwacji...my to chyba mielismy wiecej szcześcia niz rozumu,
          bo przygotowania do ślubu zajęły nam całe 3 miesiace
    • a1ma 9 czerwca 2007 23.12.05, 11:30
      big_grin
    • misiaczyca1 2.06.2007 23.12.05, 12:25
      ja mam plan,zeby wszysto rozłozyc w czasie.sala,ksiądz,kamerzysta,fotograf i
      orkiestra,wódka to bedzie napewno załatwione na długo przed.wiadomo.
      sukienke zamierzam miec w szefie w kwietniu.przystrojeniem koscioła zajmie sie
      moja mama.wypiekami ktoś tam.
      ja nie zamierzam za niczym biegac na 2 dni przed "tym dniem".nie mam na to
      czasu i chce miec troche czasu na skupienie,refleksje...
      oboje jestesmy pracujacy i zabiegani.wiec chcemy wziąś wolne na tydzień przed i
      tydzień po zeby sie rozkoszowac ta chwila.spokojnie ze swiadomości,ze wszystko
      dopilnowane.
      • histe Re: 2.06.2007 23.12.05, 12:34
        tydzień po zeby sie rozkoszowac ta chwila.spokojnie ze swiadomości,ze wszystko
        > dopilnowane.
        i tego Ci życze... choć musisz liczyć sie z tym ze drobiazgi czasami wykancza
        sie własnie 2 dni i 2h przed
    • misiaczyca1 2.06.2007 23.12.05, 15:31
      np.jakie drobiazgi??
      podpowiedz czego moge sie spodziewac...
      jezeli chodzi o kosmetyczke lub fryzjera to wykluczam ta ewentualność.sama
      robie sobie makijarz.bo uwielbiam naturalne i taki to sama sobie zrobie.a
      wlosów to nie bede "zawijac w jakies koki i przeplatańce".
      jedyne co to przeprowadzic próbe z moja 5 letnia siostra(spora róznica wieku)
      bo pojdzie przednami i bedzie sypala płatki kwiatków, ktore trzeba bedzie
      oskubac z ładyg.zadzwonic do skrzypaczki i dopuki jej nie zobacze z
      instrumentem to moze byc stres.pozatym to co jeszcze z takich organizacyjnych??
      prosze o podpowiedz i rade...
    • gosiaczek-82 My tez 4 sierpien 2007 23.12.05, 16:05
      Witaj my tez bierzemy slub 4 sierpnia...i wydawało mi sie ze to za
      wczesnie...ale widze ze nie jestem odosobniona...niestety oprócz informacji,
      listy gosci upatrzonego lokalu, oraz upatrzonej sukienki nie mamy nic...ale jak
      tylko moj M wroci to bierzemy sie ostro do pracy...pozdrawiam
    • iza3108 Re: Pary młode 2007 23.12.05, 21:32
      Rozsmieszaja mnie takie watki, ludzie do lego czasu to jeszcze moze sie wiele
      wydarzyc i sie rostaniecie, ja rozumiem planowac slub z wyprzedzeniem 1 roku
      ale 2 lat, zasmiecacie tylko forum !
      • kaczaba izo3108.....! 23.12.05, 22:46
        Izo droga to kto według ciebie powinien na tym forum pisać? Panny młode ktore
        mają do ślubu max 12 miesiecy??? Dlaczego niby? Mnie to nie przeszkadza, ze ktos
        kto bierze ślub w 2007 roku zakłada wątek. Wkoncu forum nazywa sie "Ślub i
        wesele" nie inaczej. Każdy wątek można nazywac zasmiecaniem forum bo wszystkie
        tematy wałkowane były juz po 20 razy.
        Jak mnie jakiś temat nie interesuje to NIE CZYTAM i tobie radzę to samo. A wam
        dziewczyny wszystkiego najlepszego w przygotowaniach!!!
        • iza3108 Re: izo3108.....! 24.12.05, 15:50
          kaczaba napisała:

          > Izo droga to kto według ciebie powinien na tym forum pisać? Panny młode ktore
          > mają do ślubu max 12 miesiecy??? Dlaczego niby? Mnie to nie przeszkadza, ze
          kto
          > s
          > kto bierze ślub w 2007 roku zakłada wątek. Wkoncu forum nazywa sie "Ślub i
          > wesele" nie inaczej. Każdy wątek można nazywac zasmiecaniem forum bo wszystkie
          > tematy wałkowane były juz po 20 razy.
          > Jak mnie jakiś temat nie interesuje to NIE CZYTAM i tobie radzę to samo. A wam
          > dziewczyny wszystkiego najlepszego w przygotowaniach!!!

          Przeciez ja nie napisalam ze to forum jest tylko dla terazniejszych panien
          mlodych tylko wyrazilam swoja opinie ze bez sensu jest cos planowac z takim
          wyprzedzeniem 2 letnim, mam znajomych ktorzy tak wszystko planowali i zawsze im
          nic nie wychodzilo oczywiscie Wam tego nie zycze.
      • miracle_girl Re: sama jesteś śmieszna 23.12.05, 23:53
        Do mojego ślubu jeszcze rok i 4 miesiące i nie widzę w tym nic śmiesznego ?!?!
        Chcieliśmy termin na przyszły rok na sierpień/wrzesień ale już 2006 cały
        zajęty. No więc nie chcę żeby się powtórzyła syuacja za jakiś czas i wolimy
        rezerwować salę teraz. Czy to coś złego? Będę mieć więcej czasu na dopracowanie
        szczegółów.
        Każdy sądzi według siebie, więc skoro myślisz że przez rok może się tak wiele
        zdarzyć i mogłabyś się rozstać z narzeczonym,to Ci współczuję niepewności w
        związku i może lepiej przesuń datę ślubu, żeby uniknąć rozwodu...
        Pozdrawiam serdecznie big_grin
        • iza3108 Re: sama jesteś śmieszna 24.12.05, 15:47
          Ja nie mam watpliwosci co do swojego wybranka bo jestem z nim 11 lat i znamy
          sie na wylot, slubu nie mam zamiaru przesuwac bo wychodze za maz za 2 dni, dla
          mnie bez sensu jest planowanie czegos w takim wyprzedzeniem bo z reguly takie
          planowania sie nie udaja, ale jak Wy tak wolicie to Wasza sprawa.
    • miracle_girl Re: Pary młode 2007 23.12.05, 23:54
      Cześć big_grin
      A my kwiecień 2007 big_grin
      • epox123 Re: Pary młode 2007 24.12.05, 02:20
        My 18.08.2007r
        Pozdrawiam smile
    • aloska11 Re: Pary młode 2007 24.12.05, 20:18
      11.08.2007 to nasza data.
      Jest watek Panny mlode 2007. Tam troche wiecej wpisow. Zapraszam!
      • kaczaba Re: Pary młode 2007 24.12.05, 22:40
        A mnie tam nie przeszkadza wątek o pannach młodych 2007 etc - dziewczyny sie
        cieszą i bardzo dobrze. Planują ślub to chca sie tym podzielić wiec po co
        wtrącać swoje złośliwe uwagi??? Przez dwa lata może sie wydarzyć dokładnie tyle
        samo co przez dwa dni, tydzien lub rok.... Wiec mowienie ze przez dwa lata może
        sie tyyyllle zmienić i tyle wydarzyć jest krotko mówiąc bzdurne bo los czasem
        lubi płatac figle.
        Zresztą znam osobiście pewną panne młodą ktora dwa lata temu planowała ( np
        rezerwowała restauracje) swoj slub na lipiec 2005 i teraz są już po i bardzo
        szczęśliwi. To sytuacja zmusza do rezerowania sali, zespołu itp na rok lub dwa
        przed plnowanych dniem slubu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka