Dodaj do ulubionych

gołe ramiona w kościele?wypada?

10.01.06, 14:08
Czy wypada mieć gołe ramiona w kościele (jako panna młoda oczywiście), czy
szczególnie starsze osoby nie będa zgorszone ? Czy planujecie jakieś bolerko,
szal ? Zakładacie to z obawy przed zimnem w kościele, czy ze względu na to ze
nie wypada mieć gołych ramion i pleców ?
Obserwuj wątek
    • asia785 Re: gołe ramiona w kościele?wypada? 10.01.06, 14:09
      Z tego co czytam na forach to nie wypada i po to są szale i bolerka.
    • justm Re: gołe ramiona w kościele?wypada? 10.01.06, 14:10
      ja raczej na pewno będę kupowac suknię na ramiączkach. i chyba przemyślę jakiś
      szal do kościoła ze wg na zdanie starszych osób, księdza itp.
      nie chcę niepotrzebnych komentarzy.
      kiedyś pewna starsza pani zwrzeszczała mnie na progu kościoła za sandałki
      (chociaz były zabudowane i na szpilce) wink
      • justm Re: gołe ramiona w kościele?wypada? 10.01.06, 14:11
        i NIE na szpilce.
        • fuczka Re: gołe ramiona w kościele?wypada? 10.01.06, 14:21
          W moim przypadku jeśli szal to ze względu na zimno, a nie dlatego, że nie
          wypada. Nie przesadzajmy, brak ramiączek nie czyni panny młodej nagą, a welon
          opadający na ramiona też bądź co bądź trochę przykrywa.
        • a1ma Re: gołe ramiona w kościele?wypada? 10.01.06, 14:52
          A o tym nie słyszałam... Dalczego nie? Szpilki są obrazoburcze?
          • justm Re: gołe ramiona w kościele?wypada? 10.01.06, 14:59
            nie wiem, tamtej pani wszystko przeszkadzało.
            księdzu zresztą też. wyszłam z płaczem smile
    • kasiak123 Re: gołe ramiona w kościele?wypada? 10.01.06, 14:22
      Ja miałam gołe ramiona.
      Pytałam o to wcześniej księdza, to powiedział że nie ma jakiś przeciwskazań.
      tylko żeby nie był zbyt duzy dekold bo ksiądz to "tez człowiek" i rozprasza go
      to.
      Myslę że w granicach rozsądku można wszystko.
      Nie decyduj się na dodatkowe okrycia ze względu na kogoś - to jest twój dzień
      i musisz czuć się piękna i wyjątkowa.
      • agnrek Re: gołe ramiona w kościele?wypada? 10.01.06, 14:26
        Ja mam gołe ramiona i przestałam się przejmować. Widziałam niejedną pannę młodą
        bez ramio i nie róbmy histerii, przecież nie jestem nago ani biust mi się nie
        wylewa. A rady babć i ciotek to inna kwestia smile
      • minerwamcg Re: gołe ramiona w kościele?wypada? 10.01.06, 14:26
        Jeżeli ma się czuć nie tylko "piękna i wyjątkowa" ale też elegancka, to powinna
        być ubrana stosownie do okoliczności. A okoliczność jaką jest ślub w kościele
        wymaga odpowiedniego stroju.
        • kasiak123 Re: gołe ramiona w kościele?wypada? 10.01.06, 14:38
          No właśnie - białej sukienki w której tak właśnie będzie się czuła.
          Odpowiedniego dla niej a anie dla babć i cioć.
          Myślę że i tak musi zapytać się księdza który będzie udzielał ślubu. Wiedzą że
          ma "poparcie" z jego strony w tej kwestii będzie czuła się spokojniejsza.
          Pozdrawiam
        • justm Re: gołe ramiona w kościele?wypada? 10.01.06, 14:39
          przecież nie chodzi o zbroję tylko jakiś lekki szal wink dobrany do sukni
        • nadobrypoczatek Re: gołe ramiona w kościele?wypada? 11.01.06, 20:05
          ja miałam odkryte zupełnie ramiona i nie czułam się w najmniejszym stopniu
          nieprzyzwoicie.
    • dalloway Re: gołe ramiona w kościele?wypada? 10.01.06, 14:31
      Temat był na tym forum przerabiany sto razy i niezaleznie od tego, którą opcje
      sie reprezentuje, z reguły dostaje się za swoje zdanie natychmiast po głowie.
      Dla mnie gołe ramiona w kościele są ewidentnie niestosowne i nie przekonuje
      mnie, że tak nie jest ani zdanie jakiegoś księdza, ani setki panien młodych w
      negliżu. Oprócz "merytorycznych" argumentów zawsze przywołuję przykład krajów,
      gdzie do kościoła nawet turystów nie wpuszczają w spódnicach przed kolano albo
      bluzkach na ramiączkach, bo wbrew pozorom społeczeństwa nie są tam tak
      obłąkanie postępowe jak Polacy i szanują tradycję. Natomiast przeżycie własnego
      ślubu w sukni na ramiączkach ani nie spowoduje końca świata, ani nie uczyni
      slubu nieważnym, więc chyba nie warto, żeby taki temat spędzał sen z powiek.
    • a1ma Re: gołe ramiona w kościele?wypada? 10.01.06, 14:38
      Moim zdaniem nie wypda i ja źle bym się czuła w takiej sytuacji. Jeśłi wybiorę
      suknię z odkrytymi ramiączkami to na pewno zdecyduję się na bolerko.
      Ale nie jest to jakaś ścisła reguła, zrób tak, żebyś się dobrze czuła.
      • daisy761 Re: gołe ramiona w kościele?wypada? 12.01.06, 09:50
        a ja będę miała gołe ramiona...i nie uważam, żeby ktoś miał sie czuć urażony z
        tego powodu...a jeśli będzie, to niech zamknie oczy...to mój dzień i nie mam
        ochoty się nikomu podporządkować..
        Może bardziej kontrowersjna byłaby sukienka za 50 tys zł...bo w końcu to
        przejaw próżności....hm??? a co z cieżarnymi pannami młodmi w białej czy ecru
        sukience?? Błagam...litosci....Ważne jest chba cz się kochamy, szanujemy i
        pobieramy z właściwch pobudek...a nie to czy widac nam kawałek ramienia...
        pozdrawiam serdecznie...i nie dajmy się zwariować
        aga
    • adzi25 Re: gołe ramiona w kościele?wypada? 10.01.06, 15:09
      Myślę, że nie do kazdej sukni pasuje bolerko czy szal.Poza tym zastanawiam się,
      na ile on moze przeszkadzać-bo jak ma sie bukiet, a tu jeszcze coś mi z ramion
      spada..ja mam slub w lipcu-może byc upał-na szczęście kościół duży i zimny...a
      ze z nerwów mi zimno to inna sprawa(wtedy to nic nie pomaga)
      Z rodzinką nie mam problemów, bo dla nich będe wyglądać cudniesmile)a takimi
      osobami co zrzędzą się nie przejmujesmile
      Co innego niedzielna msza wg mnie-wtedy nawet w upały mam odpowiedni strój, a
      co iinego ślub-tak mi sie wydajesmile
    • slinshine Re: gołe ramiona w kościele?wypada? 11.01.06, 20:02
      To od Ciebie zalezy,ja tam nie sugeruje sie czy np mojej babci sie to nie
      bedzie podobac odkryte ramiona itp.Przeciez nie idziesz do kumunii tylko do
      slubusmile
      • a1ma Re: gołe ramiona w kościele?wypada? 11.01.06, 20:52
        Ślub bez komunii?
    • a_weasley Bumerang na horyzoncie 11.01.06, 20:23
      Temat wraca jak bumerang, a ja powtarzam jak patefon: instrukcje Episkopatu
      mówią o stroju stosownym, w szczególności wyraźnie o zakrytych ramionach. A że
      tam który ksiądz nie ma tyle asertywności, żeby sprawę postawić ostro, albo że
      poniektóra panna młoda ma tyle bezczelności, żeby księdza postawić przed faktem
      dokonanym, bo przecież nie odwoła ślubu, to inna sprawa.
      • azanna Re: Bumerang na horyzoncie 12.01.06, 08:31
        > Temat wraca jak bumerang, a ja powtarzam jak patefon: instrukcje Episkopatu
        > mówią o stroju stosownym, w szczególności wyraźnie o zakrytych ramionach

        Trudno się z tym nie zgodzić, ale chciałam napisać o czymś z trochę innej
        beczki. Kupiłam ostatnio popularną "Drogę do Nieba" - wydanie rok 2005 (!) i to
        co przeczytałam tam o sakramencie małżeństwa nieźle mnie zdziwiło. Po pierwsze
        powinien mieć miejsce podczas mszy porannej (przed południem) i wtedy
        małżonkowie otrzymują Komunię pod dwiema postaciami. Gdy msza jest popołudniowa
        otrzymują Komunię tylko pod jedną postacią. Czy to są też jakieś instrukcje
        Episkopatu? Orientujesz się może?
        • raszefka Re: Bumerang na horyzoncie 12.01.06, 09:23
          ??? O! Mój ślub mało, ze nie przed południem miał miejsce, to jeszcze po
          zachodzie słońca... czyli prawie w niedziele rano wink Nigdy nie byłam na ślubie
          przed południem, a zawsze na mszy młodzi Komunię pod obiema postaciami.


          A wracając do tematu - moim zdaniem gołe ramiona w kosciele sa niestosowne,
          niezaleznie zupełnie od zdania jakiegoś księdza i kilku ciotek, i nie widze
          powodu, dla którego akurat dla panny młodej miałyby się stosować jakieś wyjątki.
          Sama miałam suknię typu 'przescieradło', a na ślub coś w rodzaju szala, którego
          końce utknęłam za dekoltem (inna rzecz, ze się to śliskie g... wysuwało i do
          przysięgi podeszłam z zakrytymi wprawdzie ramionami, ale z gołymi barkami... wrrr)
      • daisy761 Re: Bumerang na horyzoncie 12.01.06, 09:53
        przepraszam, ale dewota czy ksiądz we własnej osobie? Bo ton wypowiedzi
        sugeruje jedno z dwóch...

        aga
        • raszefka Re: Bumerang na horyzoncie 12.01.06, 10:00
          No, jak kulą w płot, moja droga
          • daisy761 Re: Bumerang na horyzoncie 12.01.06, 10:09
            to jest sprawa indywidualna...i niech każda zadecyduje o tym sama...Nic na
            siłę...i nic pod wpływem ciotek, babek itp..Jeżeli ktoś ma czuć się źle z
            gołymi ramionami (z różnych powodów) niech je zakryje...Ja nikomu nie narzucam
            zdanai w tej kwestii i oczekuję, że nie będę krytykowana, bo ktoś ma inne
            zdanie na ten tematwink...
            Może skoro czymś tak godnym potępienia są gołe ramiona w kościele...to
            porozmawiamy na temat dziewictwa panien młodch...i tych białych sukni będących
            symbolem CZYSTOŚCI....hmm??wink
            Uważam, ze każdy ma prawo do swojego poglądu na sprawę i trzeba szanować czyjeś
            zdanie...Niecierpię jednak skrajnych poglądów...i hipokryzji,
            pozdrawiam,
            aga
            • fuczka Re: Bumerang na horyzoncie 12.01.06, 10:12
              daisy76 - popieram Cię w całej rozciągłości.
              A pierwszy małżonek tego forum wciąż nie może sobie odpuścić.
              • daisy761 Re: Bumerang na horyzoncie 12.01.06, 10:14
                fuczka,
                cieszę się, że ktoś podziela moje zdaniewink
                pozdrawiam
                • justm Re: Bumerang na horyzoncie 12.01.06, 10:20
                  ja podzielam zdanie co do własnych przekonań. mi osobiście nie przeszkadzają
                  nagie ramiona panny młodej, ale mimo, że nie jestem praktykującą katoliczką
                  (podobno taką nie można być, ale cóż wink to jednak przemyślę kwestię szala,
                  bolera, zakrytych ramion.
                  żeby się ksiądz nie bulwersował, żeby ciotki i babcie nie miały czego
                  krytykować, żeby wszyscy byli zadowoleni i ja też - bo nie będę się denerwowała
                  uwagami j.w.
                  ale jak będzie duuuży upał to kto wie czy jednak zdania nie zmienię smile
            • monia76 Re: Bumerang na horyzoncie 12.01.06, 10:16
              z ust mi to wyjelas, daisy.
              • vinea Re: Bumerang na horyzoncie 12.01.06, 10:18

                a nie pomyślałyście ,ze ksiądz też człowiek i może go to rozpraszac?

                Zreszta, tu przecież chodzi o coś innego. Zalożenie białej sukni może co
                najwyzej świadczyć o hipokryzji, a gołe ramiona są wyrazem braku szacunku dla
                miejsc świętych.
                • monia76 Re: Bumerang na horyzoncie 12.01.06, 10:31
                  co ma ksiedza rozpraszac niby?? gole ramiona???? to co ksiadz w zyciu golych
                  ramion nie widzial?? bez przesady, nie ma co histeryzowac.
                  • justm Re: Bumerang na horyzoncie 12.01.06, 10:34
                    monia76 - a kto pisze o rozpraszaniu księdza?
                    rozmowa jest na temat poszanowania świętości i zasad obowiązujących w kościele
                    a nie o rozpraszaniu księdza....
                    • monia76 Re: Bumerang na horyzoncie 12.01.06, 10:46
                      vinea napisała:

                      >
                      > a nie pomyślałyście ,ze ksiądz też człowiek i może go to rozpraszac?
                      >
              • daisy761 Re: Bumerang na horyzoncie 12.01.06, 10:20
                to jest nasz dzień i mamy się wted czuć szcześliwe...a nei zastanawiać sie cz
                ktoś czuje się urażony z jakiegokolwiek powodu...Zawsze komuś coś nie do końca
                będzie pasowało...a wynika to z naszej polskiej mentalności...niestety
                Bądźmy szczęśliwe dziewczynki w ten dzień...i przestańmy przejmować się
                bzdetami...nie twórzmy sobie sztucznie problemów...
                • vinea Re: Bumerang na horyzoncie 12.01.06, 10:31

                  to, co napisałaś, "to jest nasz dzień i mamy się wted czuć szcześliwe...a nei
                  zastanawiać sie cz ktoś czuje się urażony z jakiegokolwiek powodu" to bardzo
                  egoistyczne podejście. jeśli decydujesz się na ślub w kościele, to dostosowanie
                  się reguł w nim obowiązujących nie jest Twoją fanaberią, a obowiązkiem. To nie
                  chodzi o to, że obrażasz ciotkę, tylko Boga, bo w niegodnym stroju przebywasz w
                  jego świątyni. polska mentalność nie ma z tym nic wspólnego.
                  • daisy761 Re: Bumerang na horyzoncie 12.01.06, 10:43
                    to są reguły ustalone przez ludzi...a nie Boga...i nie sądzę, żeby Pan Bóg miał
                    coś przeciwko kawałkowi mojego gołego ramienia wystającego spod
                    welonu..bardziej liczy się jakim jestem człowiekiem na codzień, czy nikogo nie
                    krzywdzę, czy szanuję innch itp...
                    Będę uparcie i EGOISTYCZNIE obstawała przy swoim.
                  • dalloway Re: Bumerang na horyzoncie 12.01.06, 10:46
                    Przykład dla tych, którym zdolność rozumowania zatrzymała się na katarynce o
                    zgorszeniu starych ciotek.
                    Na wesel nie idzie się w wyświechtanych dżinsach i rozwleczonym swetrze,
                    prawda? Bo nie wypada na taka okazje ubrać się tak niedbale i oznaczałoby to
                    brak szacunku do nowożeńców. Do kościoła nie idzie się z gołymi ramionami, bo
                    tak nie wypada do świątyni na spotkanie z Bogiem. Proste, jasne i oczywiste.
                    • pannaanna1980 Re: Bumerang na horyzoncie 13.01.06, 00:58
                      Ale czy to nie jest zakłamanie zakładanie przezroczystego szala np.z
                      cieniutkiej organdyny i udawanie, że on zakrył ramiona ?
                      Z jednej strony niby nikt się nie może przyczepić, bo ramiona są zakryte, ale
                      i tak wszystko widać, więc trochę fałszywe to okazywanie szacunku dla miejsc
                      świętych skoro i tak wszystko widać (wszystko czyli gołe ramiona). Idąc tym
                      tropem mozna załozyć sobie dodatkowa warstwę welonu dla zakrycia ramion.

                      Abstrahując od tego czy to fałszywe czy nie, obawiam się że ten szal zsunie się
                      lub poplącze z welonem (a bolerko, niestety mi nie pasuje)
                      • justm Re: Bumerang na horyzoncie 13.01.06, 08:06
                        to zależy jak bardzo przezroczysty.... może być ciut grubszy, biały itd.
                        chyba rzeczywiście nie dojdziemy tu do porozumienia wink
                  • raszefka Re: Bumerang na horyzoncie 12.01.06, 10:49
                    Otóż to właśnie
                • justm Re: Bumerang na horyzoncie 12.01.06, 10:31
                  święta racja i zarazem koniec dyskusji
            • raszefka Re: Bumerang na horyzoncie 12.01.06, 10:46
              daisy761 napisała:

              > to jest sprawa indywidualna...i niech każda zadecyduje o tym sama...Nic na
              > siłę...i nic pod wpływem ciotek, babek itp

              Zgadzam się, że nic pod wpływem babek i ciotek. Ale to nie sprawa indywidualna,
              a kwestia pewnych zasad ogólnie znanych.

              > Może skoro czymś tak godnym potępienia są gołe ramiona w kościele...to
              > porozmawiamy na temat dziewictwa panien młodch...i tych białych sukni będących
              > symbolem CZYSTOŚCI....hmm??wink

              Po pierwsze dyskusja nie toczy sie na temat symboli, tylko stosowności stroju do
              miejsca i okoliczności. O to sprytała autorka wątku. Po drugie potępienie to
              chyba dość mocne słowo. Ludzie wymieniają sie poglądami, a rzesze 'potepionych'
              defiluja demostrujac kształtne ramiona i krzywda im się nie dzieje. Po trzecie
              wreszcie o dziewctwie i czystości możemy pogadać gdzie indziej, tylko czego
              chciałabyś dowieść?

              > Uważam, ze każdy ma prawo do swojego poglądu na sprawę i trzeba szanować czyjeś
              >
              > zdanie...

              Ależ zastosuj powyższe również do siebie. Chyba że określenie 'dewotka' nie jest
              obraźliwe Twoim zdaniem?
              • daisy761 Re: Bumerang na horyzoncie 12.01.06, 11:59
                ...jak widac osiągniecie kompromisu w tej sprawie jest mało realnewink
                Każda z nas ubierze co chce, jak chce itp...ważne, że ma się dobrze czuć
                fizycznie i emocjonalnie i z uwagi na kreację, którą bedzie na sobie miała a
                PRZEDE WSZYSTKIM z uwagi na wydarzenie, w którym będzie brać udział....SAKRAMENT
                Cały czas twierdzę, że ważniejsze będzie całe wydarzenie i cel w którym się
                tego podejmujemy...szczere intencje...
                a kawałek "obrzydliwie" gołego ramienia...to SZCZEGÓŁ...który nie powinien mieć
                wpływu na tzw CAŁOKSZTAŁT
                buźka i tymczasem...
    • magdalenax Re: gołe ramiona w kościele?wypada? 12.01.06, 15:43
      Po prostu zapytalabym ksiedza czy ma z tym jakis problem. Jezeli ma to zwykle
      do sukni mozna doszyc szal z tego samego materialu.

      Magda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka