Dodaj do ulubionych

jak sadzac gosci

31.01.06, 03:23
kto podpowie i doradzi wedlug jakiego klucza sadzac gosci. mam tu na mysli np
rodzina ze soba , ci co sie znaja to razem, takie same zawody razem itp czy
moze lepiej bedzie wymieszac?? dzieki za pomoc
Obserwuj wątek
    • twitti Re: jak sadzac gosci 31.01.06, 08:17
      Mi tez wydaje sie ze to strasznie trudne bedzie!licze ze pomoze nam pani
      kierownik sali, w koncu ma juz doswiadczenie... obawiam sie ze beda stoly
      okragle po kilka osob, a poniewaz bedzie to tylko obiad boje sie ze goscie nie
      beda mieli ze soba kontaktu i beda podzieleni na grupki..
      • a1ma Re: jak sadzac gosci 31.01.06, 09:13
        To tak jak u nas - okrągłe stoły po 10 osób.
        Myślałam o tym, żeby wymiezać młodszą część rodziny, a starszych posadzić
        raczej w znanym towarzystwie - ale to też uzależnię od charakretu człowieka -
        jeśli wiem, że ktoś jest otwarty i lubi nowe znajomości - posadzę obok
        podobnych osób. Byle nic na siłę.
        • twitti Re: jak sadzac gosci 31.01.06, 09:22
          u nas raczej wszyscy mlodzi sie nie beda znacsmile ale nie wiem czy np.
          chrzestnego z dziecmi (24-27lat) posadzic razem czy mlodych z mlodymi? to wcale
          nie jest takie proste... a rodzicow moich z mama nazeczonego? czy kazdy w
          obrebie wlasnej rodziny? przerabane to ustawianiesmile ale zostawienie ich samym
          sobie wydaje mi sie jeszcze gorsze..smile
        • emib3 Re: jak sadzac gosci 31.01.06, 10:28
          a w jakim lokalu macie wesele?
          • a1ma Re: jak sadzac gosci 31.01.06, 10:29
            To jest pod Łodzią, więc nie wiem, czy na coś się przyda wink
            Hotel Boryna.
            • emib3 Re: jak sadzac gosci 31.01.06, 10:30
              przyda się, bo ja też z ŁodzismileAle już nie na moje wesele, bo my wybraliśmy
              Ambasadora. Znajomi myślą nad Boryną.
              • a1ma Re: jak sadzac gosci 31.01.06, 10:38
                Ambasador był naszym pierwszym wyborem, ale zdecydowaliśmy sie na Borynę między
                innymi ze względu na te stoły... Polecać będę mogła za półtora roku, ale jak na
                razie (odpukać), wszystko wygląda bardzo profesjonalnie smile Podpisaliśmy już
                umowę.

                Może w takim razie odwiedzisz czasem łódzkie forum? wink
                • emib3 Re: jak sadzac gosci 31.01.06, 11:04
                  odwiedzam, odwiedza, ale na razie tylko czytam i znalazłam np. ciekawe info na
                  temat kursu przedmałżeńskiego w łagiewnikach - tam się wybieramysmile
                  • a1ma Re: jak sadzac gosci 31.01.06, 11:09
                    O Borynie też jest sporo - polecam do poczytania znajomym wink
          • emib3 Re: jak sadzac gosci 31.01.06, 10:29
            to było do a1masmile)))
    • leeloo26 Re: jak sadzac gosci 31.01.06, 09:45
      My sadzaliśmy rodzinę z rodziną- młodszą z młoszymi itd. Część rodziny
      (kuzynki/kuzyni) siedziała ze znajomymi- bo sie znali. Znajomych sadzalismy wg
      kryterium wzajemnych relacji oraz powstał jeden stolik młodych małżeństw/młodych
      rodziców.

      I wbrew temu, co słyszy się powszechnie- wcale nie tak wiele osób zmieniało
      swoje miejsca.
    • azanna Re: jak sadzac gosci 31.01.06, 09:50
      Ja też będę miała 10osobowe stoły i jeden mam zaklepany - my, rodzice jedni i
      drudzy oraz świadkowie (moja siostra i brat narzeczonego) ze swoimi połówkami.
      W ten sposób mamy pryz sobie najbliższą rodzinę i świadków.
      Natomiast pozostałe trzy stoły już są problematyczne, bo grupy rodzinne,
      znajomych nie odpowiadają liczbie 10sad
      Po ślubie napiszę Wam co posatnowiliśmy i jak się sprawdziło.
      • twitti Re: jak sadzac gosci 31.01.06, 09:56
        A jak u nas bedzie tak - moi rodzice, mama nazeczonego, swiadkowa z polowka,
        swiadek z zona i dwojka dzieci to juz wszystkich nie pomieszcze z nami..bo
        dzieci to wiadomo ze rodzicami musza siedziec.. wychodzi 11 osobsmile a swiadek
        jest wazny dla nazeczonego bo to jego bratsmile moze macie pomyslsmile
        • kiwigirl Re: jak sadzac gosci 31.01.06, 10:25
          to zostawcie "przy sobie" swiadka z żona, a dzieci do dzieci. kto poweidział ze
          musza siedzeić przy rodzicach? poza tym sadzanie dzieci przy głównym stole to
          chyba w ogóle nie najlepszy pomył...

          A dzieci pewnie nawet sie ucieszą z odrobiny "wolności".
          • a1ma Re: jak sadzac gosci 31.01.06, 10:30
            Zgadzam się.
            • golinda Re: jak sadzac gosci 31.01.06, 14:01
              u nas będą stoły sześcioosobowe, więc z nami będą siedzieć świadkowie z osobami
              towarzyszącymi
              poza tym mamy zamiar pomieszać rodziny-niech się poznają
              młodzież z młodzieżą
              obcokrajowcy z tymi, którzy znają języki obce i są w podobnym wieku
              rodzice z rodzicami...tylko jak posadzić moich rodziców, którzy są po rozwodzie?
              • justm jak usadzić rozwiedzionych rodziców 01.02.06, 07:17
                podbijam.
                mam ten sam problem.
                mama nie jest z nikim związana, ojciec jest i nie wiadomo czy przyjdzie z
                obecną panią czy nie....
                mama obstaje za tym, żeby siedzieli z ojcem obok siebie, dla mnie to bzdura bo
                cała nasza rodzina wie, że nie są ze sobą od ponad 10 lat.
                • twitti Re: jak usadzić rozwiedzionych rodziców 01.02.06, 08:00
                  to zalezy czy jeszcze jest miedzy nimi zlosc i zal, czy juz wszystko minelo i
                  pozostala nie wiem moze nie przyjazn ale moze ze sa w stanie spedzic ze soba
                  milo czassmile jesli maja caly wieczor warczec na sie bie i popsuc wam wieczor to
                  lepiej posadzic ich oddzielniesmile
    • malgoszac Re: jak sadzac gosci 31.01.06, 14:04
      u mnie beda 4 dlubie stoly i jeden dla nas i swiadkow.
      Sadzamy starsi ze starszymi, mlodsi z mlodszymi, i obcojezyczni razem
      bedziemy uwzgledniac wszelkie antypatie i sympatie, bo tego jest sporo u mnie w
      rodzinie. Bede tez musiala niezle pokomninowac zeby rozsadzic naszysch
      rodzicow... i jakos to uzasadnic zeby nikt si enie obrazil...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka