• spinka44 Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:09
      widzę ze wesolutko tutaj macie a ja sie w jakiejs chorej archiwizacji wywalam
      te papiery! A co do "detoksu forowego" to dobre, nie pamietam ktora to napisala
      ale zajeb...e
      • marlena.k1 Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:11
        tak dlugo siedze na tym watku,ze juz przestalam na inne zagladac,ale co tam
        pozniej poczytam,tu jest ciekawiejsmile
    • spinka44 Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:11
      Pisalyscie o szkole i pracy - to juz mniej wesoly temat. Ja w 2005 skonczylam
      polibude, mgr inz. i siedze u urzedzie na stazu ZAŁAMKA
      • filar_zf Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:15
        na jakim kierunku ?
    • spinka44 Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:16
      inżynieria srodowiska
      • marlena.k1 Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:17
        politechnika wroclawska?
      • filar_zf Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:19
        wiele firm wdraza teraz SIO 14000 lub inne procedury. Nie szukają specjalistów
        jak Ty ?
    • spinka44 Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:19
      politechnika warszawska
      • marlena.k1 Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:22
        kurcze wszyscy z dalekich mi stron,przede wszystkim warszawa,tam sie chyba
        zycie kreci?
        • azanna Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:26
          Ja nie z Warszawy, ze Śląska, tyle tylko, że Górnego. Buro dziś w tych
          Katowicach strasznie.
    • spinka44 Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:22
      mam nadzieje ze szukaja jak na razie ja ich szukam smile Koniec pracy moje drogie
      panie urzędy do 15.30 wiec koncze pa
      • julietter Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:29
        Niektórzy fajnie mają, że kończą o 15:30. Ja tu będę kwitła do 17:00, ale dziś
        jakoś inaczej się "pracuje", hi hi
        • filar_zf Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:31
          całkowicie inaczej wink bardzo fajnie się z Wami rozmawia smile ajk takie tajne
          stowarzyszenie.

          Sorry, już mi dzisiaj odbija, pełna głupawka smile
          • marlena.k1 do Filar 16.02.06, 15:34
            Ze srody Slaskiej?no to faktycznie bliskosmileMam bardzo dobra kolezanke ,ktora
            calkiem niedawno sie tam przeprowadzila.A co do Wroclawia to spedzilam tam piec
            lat mojego zycia oczywiscie studiujac,a Ty na ktorej uczelni studiowalas?smile
            Jeszcze sie okaze ze sie znamysmile
            • filar_zf Re: Marlena 16.02.06, 15:36
              Pierwsze trzy lata licencjat zrobiałam w Edukacji na Wagonowej, a magisterkę na
              uniwerku na Koszarowej, a wszystko zaocznie. Rachunkowość na AE.
              Miło by było smile
              • marlena.k1 Re: Marlena 16.02.06, 15:39
                no cos Ty?wiesz ze ja jeden rok studiowalam w Edukacji,ale to jeszcze bylo na
                zapomnialam jakiej ,wiem ze jechalo sie przez legnicka od rynku,potem jak juz
                dostalam sie na administracje za rok to zminilam studia,ale Milo wspominam
                tamta szkolesmile
                • filar_zf Re: Marlena 16.02.06, 15:42
                  dokładnie od Legnickiej można było tam dojechać, Niedaleko była Bankowa. Fajna
                  była, wszystkich wykładowców miałam z uniwerku, więc jak tam poszłam nic
                  praktycznie, oprócz miejsca się nie zmieniło.
                  • marlena.k1 Re: Marlena 16.02.06, 15:46
                    ja po roku zmienilam na uniwerek,ale nie spotkalam z Edukacji moich
                    wykladowcow,a szkoda bo mialam cos takiego jak rachunkowosc ,ktora byla moim
                    koszmarkiem i chcialam,zeby mi oceny ze szkoly przepisali,ale w zyciu nie
                    chcieli i tak o to maltretowalam sie na poprawkach z rachunkowoscismileAle ogolnie
                    okres studiow fajnie sie wspomina prawda?co prawda czasem nie bylo latwo,ale
                    milo.
                    • filar_zf Re: Marlena 16.02.06, 15:50
                      Było fajnie. Teraz mi troche tego brakuje, w '99 zaczełam pracę i studia,
                      Ciężki okres,ale jakie samozadowolenie, ze się dało radę. Nie martw się, jestem
                      księgową, ale i tak nie łapię tego wszytskiego smile
                      • marlena.k1 Re: Marlena 16.02.06, 15:53
                        ja tez w 99studia w Edukacjismilepewnie sie spotkalysmy gdzies na korytarzusmile
                        Ksiegowa?O kurcze to ja bym nie dala rady za bardzo.kiedys probowalam,ale ja to
                        typowy humanista raczej jestemsmile
                        • filar_zf Re: Marlena 16.02.06, 15:55
                          ja tez bym nigdy nie powiedziała, ale różnie się życie układa smile nie jest źle
      • julietter Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:32
        Ponieważ długo mnie nie było w tym temacie, to chciałabym powrócić na chwilę do
        nocy poślubnej i zmęczenia. Nie sądzicie, że Państwo Młodzi mają pewne
        przywileje i można im wybaczyć jak znikną na chwilę w trakcie wesela..? W tym
        pałacyku, gdzie mamy przyjęcie jest zarezerowany apartament ndla Nowożeńców
        chyba można go troszke wcześnienj odwiedzić...
        • marlena.k1 Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:35
          zniknac na taka "chwile "mozna jak najbardziej
          • filar_zf Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:38
            oczywiście że można. trzeba nacieszyć się tą chwilą chociaż minutę na
            osobności. A poza tym.... smile znowu świntuszę. Kiedy ja się zmienię ?!
            • marlena.k1 Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:40
              jak to mowia glodnemu chleb na mysli,ja sie najadlam ostatnio, to teraz jestem
              grzecznasmile
              • filar_zf Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:45
                włąśnie u mnie jest odwrotnie im więcej i częściej tym więcej świntuszę smile
                • marlena.k1 Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:49
                  rozumie,w miare jedzenia apetyt rosniesmile))mi tez juz cos rosnie tzn apetytsmile
            • azanna Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:40
              Tylko jest problem "techniczny" - o tym było w wątku o nocy poślubnej. Ubranie
              Panny Młodej nie jest łatwe i szybkie do zdjęcia i nałożenia ponowniesmile
              • marlena.k1 Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:41
                a kto powiedzial,ze trzeba sciagac,czasem milo w tych koronkach,falbankach itpsmile
                taka niecodziennoscsmilewszystko zalezy od fantazjismile
                • azanna Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:43
                  Byle się nie poplamićsmileChoć potem można przechowywać sukienkę na pamiątke jak
                  Monica Lewinskysmile
                  • filar_zf Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:45
                    ja tego nie pwoiedziałam, ale widze, ze się rozkręcacie. Nie ma czasu na
                    zdejmowanie. Nie kochałyście się nigdy np. mając na sobie sukienkę lub
                    spódnicę ?!
                    • azanna Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:47
                      Nie.
                      Ja nigdy nie chodzę w sukienkach ani w spódnicach.
                      • marlena.k1 Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:50
                        czas sprobowacsmilechociaz po domu tak dla zabawy...o wlasnie a moze znacie jakies
                        fajne zabawy?smile(poki migotki nie masmile)))
                      • filar_zf Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:51
                        no to faktycznie problem! smile
                        • azanna Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:54
                          Ja mam abstynecję do ślubu to pewnie dlatego wyżywam się na forum, więc
                          śmielsze zabawy też na razie odpadająsad
                          • filar_zf Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:55
                            podziwim, ja mam jeszczerok, ale może miesiąc przed. Niegdy nie mów nigdy smile
                            • marlena.k1 Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:57
                              a kiedy macie sluby dziewczyny?
                              • filar_zf Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:59
                                zaplanwoaliśmy na 28.04.07, ale jak będzie się tak guzdrał z ustaleniami to się
                                przesunie
                    • marlena.k1 Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:48
                      no wlasnie o to mi chodzi,ze jak sukienka z milego materialu to milo w niej
                      bedziesmile))a jak sie poplami to co tam zaprac mozna,ot taka mala plamka,na
                      takiej duzej sukiencesmile
                      • ann_jazon Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:53
                        no własnie! po co zdejmować?? wystarczy podciągnąć wink)) pan młody też spuści
                        spodnie do kolan wink gorzej już z ta "chwilką" jak pan młody
                        długodystansowiec wink
                        • marlena.k1 Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:54
                          no tak,ale jest na to sposob,zrobic panu mlodemu dwutygodniowa przerwe...i
                          szybko bedzie po dlugim dystansiesmile
                      • filar_zf Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:54
                        oj, trzeba uważać żeby plamki nie było. Nie komplikujmy sprawy smile
                        Zabawy ?! Kiedyś kupiłam jakąś grę erotyczną, planszową, ale jeszcze nie
                        graliśmy. Ostatni w piątek miał urodziny, pozostawiałm kartki w domu, zeby
                        szukał prezentu, latał po tych naszych dwóch pokojach, a już w torebce była
                        ostatnia, ze ostatni prezent jest na mnie. Zegarek był w biustonoszu i graliśmy
                        w ciepło, zimno.
                      • ann_jazon Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:54
                        aha! wyczytałam gdzieś, że statystycznie na szybki numerek wystarcza 7 minut!
                        to jest własnie ta "chwilka" wink)
                        • marlena.k1 Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:56
                          ale statystycznie u Polakow?bo ponoc u niemcow to 2min
                          • ann_jazon Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:57
                            ajjj, cholecia, nie doczytałam u kogo wink
                          • azanna Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:58
                            Czy Filar po praktykach ze stosunków zagranicznych z Nimcem potwierdza?smile))))))
                            • filar_zf Re: Pogadajmy 16.02.06, 16:00
                              Niestety tak smile)) nie zdążyłam poczuć smile
                        • filar_zf Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:58
                          no i wystarczy te 7 minut!! Chociaż mój po anstynencji to dłużej...

                          Dziewczynki lecę na te moje fikołki, pewnie znowu połowę przeleżę na macie smile
                          później do domku, odgruzuję kuchnię po wczorajszych eksperymentach, ugotuję i
                          siadam tutaj. Juytro jak tylko wrócę od lekarza.

                          Ściskam serdecznie
                          Zuza
                          • marlena.k1 Re: Pogadajmy 16.02.06, 15:59
                            no to czekamy,milej gimnastyki,moze i ja sie troche wezme za cwiczeniawink
                            • filar_zf Re: Pogadajmy 16.02.06, 16:00
                              Pa
                              • azanna Re: Pogadajmy 16.02.06, 16:03
                                To papa.
                                Ja też idę papa.
                                Do jutrasmile
                              • julietter Re: Pogadajmy 16.02.06, 16:05
                                Ja też już uciekam, ale na pewno poczytam wieczorem co jeszcze naskrobałyściesmile
                          • ann_jazon Re: Pogadajmy 16.02.06, 16:01
                            no to Ci pa smile))
                            • marlena.k1 Re: Pogadajmy 16.02.06, 16:03
                              i co zostaniemy same?
                              • ann_jazon Re: Pogadajmy 16.02.06, 16:04
                                ja jeszcze w robocie trochę pokibluję - do 17.00, muszę natłuc godzinek, bo
                                miesiąc krótki
                                • marlena.k1 Re: Pogadajmy 16.02.06, 16:07
                                  no tak luty mamy.
                                  Zauwazylam,ze wiekszosc dziewczyn z pracy pisze na forumsmile)dobrze,ze Ci
                                  pracodawcy nic nie wiedza,ale coz jak sie nie ma co sie lubu to sie lubi co sie
                                  masmile
                                  • ann_jazon Re: Pogadajmy 16.02.06, 16:14
                                    ja w tej firmie zapieprzam jak dziki osioł 7 lat i ciągle dostaje więcej
                                    obowiązków, więc czasem po prostu to chrzanię bo nie mam siły, a pracuję
                                    średnio po 10 godz. dziennie. Wyrzutów sumienia też nie mam ani trochę, bo szef
                                    jest sknera, w dodatku mineła połowa miesiąca, a ten mi połowe wypłaty jeszcze
                                    wisi
                                    • marlena.k1 Re: Pogadajmy 16.02.06, 16:20
                                      to korzystaj ile sie da ,trzeba jakos sobie samemu premie wyplacac,jak nie w
                                      gotowce to przynajmniej w jakis inny sposob
                                      • ann_jazon Re: Pogadajmy 16.02.06, 16:22
                                        No i to własnie robie - opieprzam się smile teraz już znikam, bo mi szef lata
                                        niebezpiecznie po biurze i zagląda w monitor uncertain
                                        Pozdrawiam Wszystkie Babeczki! Do juterka!
    • kinnga1 Re: Pogadajmy 16.02.06, 17:21
      Dobrze mówiłyscie żeby stąd nie iść. Ja wróciłam niedawno i pół godziny
      czytałam najnowsze informacje w wątku a pod koniec okazało sie że już nikogo
      nie ma sad więc do jutra kiss***
      • joasia84 Re: Pogadajmy 16.02.06, 17:31
        Do jutrasad Właśnie to jest najgorsze, że jak wy kończycie miłe pogawędki to ja
        zaczynam bo wracam z pracy i siadam przed kompem. No trudno będę miała za o
        dużo czytaniasmile
        Pozdrawiam
    • kinnga1 Re: Pogadajmy 16.02.06, 17:34
      Dziewczyny a może warto przejść na jakiś czat ?? Z tego co widzę to jest tu
      czat z którego niewiele osób korzysta ...może by go przejąć ?? Poznałybyśmy się
      lepiej smile
      • krewetka Re: Pogadajmy 16.02.06, 17:39
        gdzie ten czat?
        • kinnga1 Re: Pogadajmy 16.02.06, 17:49
          na samej górze strony smile
          • joasia84 Re: Pogadajmy 16.02.06, 17:59
            tylko trzeba ustalić który
            • kinnga1 Re: Pogadajmy 16.02.06, 18:03
              No właśnie . Niestety uda nam się to chyba dopiero jutro rano kiedy wszystkie
              uczestniczki naszej grupy wsparcia zamelduja się na forum smile
              • joasia84 Re: Pogadajmy 16.02.06, 18:26
                ale nam cała przyjemność przejdzie koło nosasad(
                • filar_zf Re: Pogadajmy 16.02.06, 19:46
                  No dobra dziewczynki melduję się ale widzę że nikogo nie ma sad wróciłam po fikołkach, dziś nawet znośnie, postawiła na brzuszki, ale to dobrze bo cos mi nogi wysiadały. Ugotowałam obiadek, nastawiłam pranie, a jak Was nie ma to chyba zajmę się prasowaniem - drugi etat.

                  Tak sobie poczytałam posty z czasu kiedy mnie nie było i z tego co czytam to cieszę się, że mam pracę, w którek nie ma nadgodzin, ale jest wypłata w terminie, nie namolna szefowa i koleżeńskie układy.

                  Nie pamiętam, ale chyba Kinga miała pomysł, zeby się przenieść na czat i uważam to za bardzo dobry pomysł. Tylko trzeba spytać wszystkie nas i jeśli tak to wybrać jakiś.

                  Jutro będe tutaj około 10.00, ale najpierw nadrobię zaległości w czytaniu pewnie 100 wiadomości smile

                  Mój wróci dzisiaj najwcześniej o 23, więc trochę poprasuję, wykąpię się i wrzucę jakiś film- pożyczyłam od rodzicó "Czasem słońce, czasem deszcz" i "Mr i Mrs Smith", Chyba wybiorę drugi.

                  No cóż, to chyba na tyle,Połażę jeszcz epo forum. D

                  Dobranoc koleżanki

                  Zuza
                  • marlena.k1 Re: Pogadajmy 16.02.06, 23:20
                    dziewczyny odnosnie czatu to i ja jestem za to dobra sprawa,jesli zdecydujecie
                    sie wejsc na ktorys to prosze was by otworzyc nowy watek o nazwie "czat "i tam
                    zostawic informacje gdzie sie mozemy spotkac,bo ja zazwyczaj jestem ,ale juz
                    poznym rankiem i boje sie ze moze mnie najlepsze obejscsmileA teraz tez zmykam,bo
                    widze ,ze wszystkie moje "nowe "znajome albo juz po pracy,albo wrocily do
                    obowiazkow domowych.Pozdrawiam i do jutra!!!!!
                    • siesio1 Re: Pogadajmy 17.02.06, 00:16
                      Cześc dziewczyny. nie chodźcie po jakiś czatach!Jesteście skarbnicą wiedzy o
                      was.Czytając wasze posty,człowiek zaczyna na pewne rzeczy patrzeć inaczej.Ale
                      jak już jestem przy słowie,proszę Was,błagam wręcz...Nie róbcie nam awantur o
                      nic.Tylko dlatego ,że w pracy nie tak,albo bo poprostu macie ochote pokazac kto
                      tu rządzi.Po jednych spływa to jak po kaczce,a ja gdy mam taka akcje w
                      domu,patrze na swoja żonę i zastanawiam się sie czy dobrze wybrałem.Dzięki wam
                      biore to bardziej na mientkowinkNie jestem sam widze...Ale pocóż to?
                      Nerwica ,siwienie ...Chcecie tego?NIe jest wstydem ,w czasie takiej akcji
                      powiedzieć-ups,kochanie,chyba mnie poniosło,nie było tematu...Wiem
                      że,przegiełam ,taka jestem ,ale pracuje nad tym...-Błagam...Nie chcijcie być
                      górą dla zasady...I jeszcze jedno...Jak chcecie mnie zlinczować,pamiętajcie ja
                      jestem tu sam...sad
                      • miss_migotka Re: Pogadajmy 17.02.06, 07:45
                        Dziendoberek dziewczeta i .... chlopaki smile
                        witam Cie bardzo serdecznie siesio w naszym pokoiku zwierzen i bardzo sie ciesze
                        ze do nas zajrzales! i zamiast Cie linczowac poprosze o wiecej takich uwag bo
                        daja jednak do myslenia smile i bardzo chetnie poznam meski punkt widzenia w tych
                        roznych kwestiach...
                        masz absolutna racje, po prostu NIE WARTO! no ale taka juz nasza natura (wiesz,
                        hormony i te sprawy- typowa wymowka ale coz), sam widzisz ze nie tylko Twoja
                        zonka taka smile wiec nastepnym razem jak zawita mysl "czy na pewno dobrze
                        wybralem", pomysl ze inna moglaby jeszcze gorsza byc big_grin
                        i takim optymistycznym akcentem koncze moje wywody i pozdrawiam goraco

                        PS dziewczyny, pomysl z czatem jest super tylko nie wiem czy bede mogla do was
                        dolaczyc bo jednak zabiera to troche czasu (wczoraj to juz przegiecie bylo heh)
                        a ja mam teraz tzw dosc-goracy-okres smile
                        ale czytam czytam, Wielki Brat jest na miejscu, takze Filar badz czujna, ha!
                        smile)))))
                        • ann_jazon Re: Pogadajmy 17.02.06, 07:58
                          witajcie dziewczyny..i chłopaku wink
                          Ja, podobnie jak Migotka też mam pewne obawy co do czata, bo jak sobie zrobimy
                          pogawendkę on-line, to w pracy już na mur beton niczego nie zrobimy uncertain a fakt -
                          wczoraj nieco przeginałyśmy z robotą wink poza tym zdaje mi się, że czat nie ma
                          archiwum, a tu można sobie poczytać w każdej chwili to co którąś ominęło. No
                          ale sprawa jest otwarta smile
                          Pozdrawiam Was i biorę sie za robotę, porysuję troche kabelków, ale będe tu
                          zaglądać smile
    • kiara80 Re: Pogadajmy 17.02.06, 08:19
      Część Dziewczyny i chłopakismile (chociaż co do chłopaków to miałabym wątpliwości
      bo, ten niby chłopak pisał niektóre wyrażenia w rodzaju żeńskimsmile) A tak poza
      tym to ładnie tu pokombinowałyście. A co do czata to właśnie szkoda by było tego
      archiwum bo co prawda to prawda zostawiamy tu po sobie pamiątkęsmile)) Ale jak by
      co to się dostosuję i pójdę z Wamismile)) Tak sobie myślałam o naszym wątku wczoraj
      po południu i widzę, że nie został zaniedbanysmile
      Do marlenki i filar: dziewczyny ja jestem dolnoślązaczką (okolice Jeleniej
      Góry)i kończę AE we Wrocławiu.
    • kiara80 Re: Poprawka-to facet:) 17.02.06, 08:22
      Sorki doczytałam dokładnie posta autora: siesio i chylę czoła za moje
      niedoczytanie - to jest facet!
    • kiara80 Re: Pogadajmy 17.02.06, 08:40
      Nie ma nikogosad(( To ja też uciekam bo zaczynam pisać sama do siebie buuuuu
      • azanna Re: Pogadajmy 17.02.06, 09:05
        Dzien dobry wszystkim. Miłego dnia, a dziś jest piąteczeksmile))
        • kiara80 Re: Pogadajmy 17.02.06, 09:09
          No nareszcie ktoś się odezwałsmile)) Już myślałam że spadniemy na sam dółsad
          Dziewczyny wzięły się do roboty po wczorajszym he he. Ja też życzę Wszystkim
          miłego dnia!!!
          • azanna Re: Pogadajmy 17.02.06, 09:21
            Ja też się biorę do roboty, ale dałam sobie czas na forum do 9.30, więc już mi
            niewiele niestety zostało na czytaniesad
            • kiara80 Re: Pogadajmy 17.02.06, 09:23
              Ja wczoraj też sobie dawałam czas i ..... tak mi jakoś zeszło do 15 (8 godzin)
              więc się pilnuj!!! smile)) Pozdro
              • azanna Re: Pogadajmy 17.02.06, 09:27
                taaa..to jest bardzo możliwe, że mi nie do końca tak wyjdzie, ale myślę, że
                jesli się postanowi, że za godzinę znowu się tu zajrzy to łatwiej będzie pilnie
                pracować przez ta godzinę.
                Jakie plany na weekend?
                • kiara80 Re: Pogadajmy 17.02.06, 09:29
                  Będziemy z Moim obchodzić spóźnione Walntynkismile))) bo 14-go był w robocie. Więc
                  ogólnie nastawiam się na Wiellllki romantyzm he hesmile)
              • julietter Re: Pogadajmy 17.02.06, 09:31
                Cześć Dziewczyny! Ja też się melduję, bo dzisiaj mam miarowy luz w pracy.
                Wczoraj musiałam dzielić czas na pracę i forum, ale miałyście takie tempo, że
                zanim zdążyłam wszystko przeczytać i coś skrobnąć, to było to już nieaktualne i
                lądowałam z tematem w środkuwink
    • spinka44 Re: Pogadajmy 17.02.06, 09:29
      Witam wszystkie twardzielki no powiem szczerze nie spodziewałam sie ze dzis
      jazda od nowa smile Tylko ta praca......niestety inaczej sie nie da, ale w wolnych
      chwilach bede zagladac
      • kiara80 Re: Pogadajmy 17.02.06, 09:32
        No spinka pilnuj się tam i daj o sobie znać od czasu do czasusmile)) A skoro mowao
        planach sobotnio-niedzielnych to jak u Ciebie???
        • azanna Re: Pogadajmy 17.02.06, 09:36
          Ja wyjeżdżam do mojego lubego na weekendsmile Będziemy szukać garnituru do ślubu i
          pewnie rozdamy część zaproszeń jego rodzinie.
          Do zobaczenia za godzinęsmile
        • julietter Re: Pogadajmy 17.02.06, 09:38
          Zacznę może nowy temat, ale wczoraj mi się nasunęło. Rozmawiałam z koleżanką z
          pracy (mężatką od 12 lat), która mi opowiadała,że jak szła do ołtarza, to
          jeszcze sobie myślała czy na pewno powie tak. U mnie tak nie jest, bo jestem
          pewna, ale czasami mnie dopadają takie myśli, że w dniu ślubu coś się
          nieodwracalnie zmieni (już niegy nie będę panną hi hi). Macie też czasami takie
          myśli, nawet nie chodzi o wątpliwości związane z wyborem, ale jednak
          przemyślenia, że coś się w życiu konkretnie zmienia. Nagle mam takie wrażenie,
          że wkraczam w taki strasznie dorosły świat...
          • ann_jazon Re: Pogadajmy 17.02.06, 09:45
            oczywiście,że się zmieni smile w końcu zakładamy rodzinę, spadną na nas inne
            odpowiedzialności, inne obowiązki.. a dylematy czy to ten czy nie ten - raczej
            normalka, w końcu jesteśmy tylko ludźmi, a człowiek jest stworzeniem
            nieobliczalnym, u którego nigdy nic nie jest "na 100% pewne" i "na 100% do
            końca" - takie rzeczy wychodzą w praniu. ja też zastanawiam się, czy za 5-10-20
            lat będziemy nadal szczęśliwi, czy może będzieny rzucać się granatami - tego
            przewidzieć się nie da niestety
      • joanna.marta Re: Pogadajmy 17.02.06, 09:35
        Nie narzekajcie, kobietki pracujące. Ja już pół roku siedzę w domu i tak będzie
        aż do sierpnia. Mam malutką dzidzię, która teraz, o dziwo, śpi. Te chwile z
        maluszkiem są super, ale czasami aż się chce do pracy...
        • kiara80 Re: Pogadajmy 17.02.06, 09:40
          Tak to już jest, że ten co ma dużo pracy narzeka że posiedziałby w domu, a ten
          co siedzi w domu narzeka, że by popracował: I jak tu człowiekowi dogodzić?
          Pozdrowionka
          • julietter Re: Pogadajmy 17.02.06, 09:41
            A oprócz spinki wszystkie już mają upatrzone sukienki?
            • kiara80 Re: Pogadajmy 17.02.06, 09:45
              Dziewczyny ja się trochę wyłamuję bo u mnie weselicho dopiero za roksad(( Ale
              wczuwam się w Waszą atmosferę sukienkowo-zaproszeniowo-ucztową (no coś takiego)
              • ann_jazon Re: Pogadajmy 17.02.06, 09:48
                moja kieca będzie się szyła w kwietniu (na lipiec)
              • ann_jazon Re: Pogadajmy 17.02.06, 09:50
                a zaproszenia już leżą w domciu i czekają.. na allegro zamawiałam takie
                standardowe, bo niestety koszty innych przechodzą moje możliwości sad
                • julietter Re: Pogadajmy 17.02.06, 09:54
                  Ja zamówiłam moją już w zeszłym roku, bo była okazja (sukienka kosztowała o
                  1200 zł mniej niż pierwotnie w Madonnie). tylko do czerwca muszę zrzucić 4 kg,
                  bo się gorsecik nie dopnie. Właśnie myślę kiedy zacząć robić te fikołki i
                  pływać, itd...
                  • ann_jazon Re: Pogadajmy 17.02.06, 10:07
                    Ja sobie model kiecki upatrzyłam w necie, ale podobno w salonie ok 2500
                    kosztuje, a krawcowa uszyje mi za 1000-1100, przy okazji pozmienia trochę parę
                    detali. Ja schudłamdość ostro 2-3 lata temu jak mnie exio rzucił po 8 latach i
                    to chyba ta zgryzota mnie tak zeżarła - w każdym razie wagę tzymam nadal,
                    pomimo, że teraz przy Krzysiu to wpierdzielam za dwóch (a on ma chyba z 7
                    żołądków jak Alf - nie wiem gdzie mu się to wszystko mieściwink
                • marzenka1000 Re: Pogadajmy 17.02.06, 11:23
                  szkoda ze juz zamówiłas bo zrobiłabym Ci cos fajnego
                  • julietter Re: Pogadajmy 17.02.06, 11:25
                    Marzenka, ale kto zamówił, o co chodzi? Pogubiłam się gdzieś...
                    • marzenka1000 Re: Pogadajmy 17.02.06, 11:26
                      ann_jazon juz zamówiła zaproszenia a ja czasem mam czas smile i robie takie
                      cudenka znajomym aby taniej było czasem tez na tym poprostu zarabiam :]
                      • ann_jazon Re: Pogadajmy 17.02.06, 11:27
                        no widzisz, nie wiedziałam sad
                      • julietter Re: Pogadajmy 17.02.06, 11:28
                        aaa, wszystko jasne terazsmile
                        • julietter Re: Pogadajmy 17.02.06, 11:32
                          A słuchajcie, jak już jesteśmy przy sukniach i wyglądzie. Planowałyście jakieś
                          zabiegi u kosmetyczki, etc. Bo jak ostatnio byłam sobie robić brwi, to mi
                          kosmetyczka polecała zabieg na twarz dzień przed żeby się makijaż lepiej
                          trzymał... Planujecie jakieś eksperymenty?
                          • kinnga1 Re: Pogadajmy 17.02.06, 11:36
                            Ja nie planuje ...fryzjerke mam swoja od dluzszego czasu ta sama ,
                            experymentujemy na biezaco. Jest rewelacyjna-wszystko potrafi zrobic ,
                            doradzic, jast niesamowicie pomyslowa i zawsze ma jakas wizje.A co do makijazu
                            to tez od kilku lat chodze do tej samej sprawdzonej kosmetyczki przy kazdej
                            wiekszej imprezie wiec nie mam problemu :]
                          • ann_jazon Re: Pogadajmy 17.02.06, 11:37
                            ja to przede wszystkim powinnam coś zrobić z brwiami.. problem polega na tym,
                            że ja ich prawie wcale nie mam - nie rosną mi gadziny jedne! są takie byle
                            jakie, że praktycznie skórę maluję, a do tego jeszcze jestem blondynką, więc
                            już kompletnie katastrofa z nimi...
                            • kinnga1 Re: Pogadajmy 17.02.06, 11:39
                              Mysle ze nie powinnas z nimi nic robic , moja siostra tez ma jasne i kiedys na
                              wieksza impreze przyciemnila je troche a potem na kazdym zdjeciu widziala tylko
                              swoje brwismile
                              • ann_jazon Re: Pogadajmy 17.02.06, 11:41
                                ja je na codzień i tak maluję, więc na pewno je przyciemnię, tylko sie
                                zastanawiałam, czy może jest coś, co spowoduje ich porost, żeby kredką skóry
                                nie mazać wreszcie smile
                                • julietter Re: Pogadajmy 17.02.06, 11:42
                                  Co do tych brwi, to by trzeba fachury jakiejś zapytać, ale słyszałam o
                                  smarowaniu olejem rycynowym na noc - do kupienia w aptece. Wzmacnia włoski,
                                  rzekomo...
                  • ann_jazon Re: Pogadajmy 17.02.06, 11:27
                    ja myślałam o samoróbnych, ale niestety czasu mi brak na spreparowanie 30
                    zaproszeń (pracuję na godziny)sad, więc brałam to co mogłam, ale w sumie też
                    niezłe, takie grafitti smile
                    • marzenka1000 Re: Pogadajmy 17.02.06, 11:37
                      o kochanenka 30sztuk to ja w jeden wieczór zrobiłam smile na swoje weselicho
                      potrzebowałam w sumie 150sztuk :]
                      • kinnga1 Re: Pogadajmy 17.02.06, 11:38
                        To niezla impreza byla wink
                        • marzenka1000 Re: Pogadajmy 17.02.06, 11:44
                          hihihi noooo smile ale jaka satysfakcja szczególnie gdy każdy, kto zaproszenie
                          otrzymal pytał sie gdzie było zamawiane smile
    • spinka44 Re: Pogadajmy 17.02.06, 09:34
      UWAGA!!! W sobote ide ogladac kiecki! Wszyscy mi powtarzaja ze juz najwyzszy
      czas wiec ide, a wieczorkiem babskie spotkanie bedziemy sie zastanawialy nad
      tymi sukienkami przy piwku
      • kiara80 Re: Pogadajmy 17.02.06, 09:38
        Spinka w takim razie udanych łowów i mamy nadzieję, że się pochwalisz kieckąsmile
        • miss_migotka wzruszyło/rozbawiło 17.02.06, 09:54
          dobra, napiszę jednego pościka i spadam, więc tak po kolei:
          julietter, bycie mężatką jest strasznie fajne! co prawda ja jeszcze tak nie do
          końca (bo ksiądz na mojego męża mówi "narzeczony") ale jednak mężatka - i bardzo
          sobie chwalę... jak czasem jakaś pani w sklepie powie do mnie "słucham panienko"
          to się tak w środku trochę oburzam że jak to tak, przecież ja wielka mężatka
          już! hihi

          mój nowy temat (niekoniecznie związany ze ślubem): coś mnie rozbawiło i coś mnie
          wzruszyło - proponuję się podzielić.
          a więc u mnie: na stronie gazety jest fajny artykuł o żartach zasłyszanych w
          kokpicie pilotów- polecam, całkiem zabawne choć nie doczytałam do końca... co
          mnie wzruszyło - wczoraj oglądałam jazdę figurową mężczyzn, wiadomo wygrał
          Rosjanin co było proste do przewidzenia ale mi się bardzo spodobał Szwajcar
          któremu kibicowałam (swoją drogą śliczny facet z niego)... no i mimo że zaliczył
          upadek, zajął drugie miejsce! i słuchajcie, jak tak stał na tym podium (a typ z
          niego dość męski - ciemne włosy, dobrze zbudowany) zaczął płakać jak dziecko,
          ale dosłownie! nie mógł się w ogóle uspokoić smile
          po prostu ten widok mnie tak wzruszył że sama mało się nie popłakałam, mąz
          patrzył na mnie jak na jakąś wariatkę smile
          oglądała któraś z Was może? co sądzicie o płaczu w wydaniu męskim? ja uważam że
          to bardzo piękne i męskie (wbrew opiniom niektórych "maczo")...

          i ostatnia kwestie, mam małą propozycję: ponieważ wątek jest już mega wielki,
          proponuję żebyśmy wpisywały w tytule o czym mniej więcej mowa, tak żeby nam się
          stworzyło coś w rodzaju sekcji tematycznych - jako ułatwienie dla tych co
          czytają i np chcą odpowiedzieć na post sprzed piętnastu postów.
          co Wy na to?

          no to ja uciekam, już pewnie jest 10 nowych postów znając Wasz przerób
          pa
          • julietter Re: wzruszyło/rozbawiło 17.02.06, 09:57
            Na co dzień, w zwykłych sytuacjach wolę nie widzieć za często jak mężczyzna
            płacze, to samo dotyczy zresztą kobiet. Ale uważam, że mają takie samo prawo do
            wzruszenia i łzy spływającej po policzku w ważnych momentach życia. Ja
            widziałam mojego mężczyznę płaczącego raz - kiedy mi się oświadczał. Nie
            zapomnę tego widoku do końca życia i tego jak mu się głos łamał ze wzruszenia.
            Także dzięki temu ta chwila była tak wyjątkowa...
          • miss_migotka Re: wzruszyło/rozbawiło 17.02.06, 09:58
            ale mi "pościk" wyszedł, nie pogadasz....
            jeszcze jedno: gratulacje, zaczynamy czwartą "setkę"! oby tak dalej smile)))
            • julietter Re: wzruszyło/rozbawiło 17.02.06, 10:03
              Ja to dzisiaj w pracy nic chyba nie zrobię i podzielę Wasz wczorajszy los. No
              ale jak migotka rzuca takie tematy, to jak tu nie pisaćwink
              • miss_migotka Re: wzruszyło/rozbawiło 17.02.06, 10:07
                pisz pisz julietter, potrzebny nam dzisiaj twardy batalion na utrzymanie wątku,
                dziewczyny z wczoraj pewnie dadzą trochę na luz z forum (hehe, czy się mylę?)
                ja też niestety muszę
          • julietter Re: wzruszyło/rozbawiło 17.02.06, 10:01
            Dzięki migotka za wyjaśnienie. Domyślam się, że bycie mężatką musi być super,
            bo ja jestem dumna już nawet z bycia narzeczoną. Byłabym oburzona gdyby Robert
            nazwał mnie "dziewczyną', bo przecież to określenie stwoi w hierarchii niżejsmile
            No, a co dopiero oznacza ZONA, to jest dopiero... No i ten wzrost przywilejów w
            domu - awansuje się na stanowisku to i prawa muszą być większe hi hi
            • kiara80 Re: wzruszyło/rozbawiło 17.02.06, 10:05
              Dziewczyny a jak będziecie mówiły o swoich ślubnych, np. w towarzystwie: mój mąż
              czy normalnie z imienia??? (he he ale już wymyślam pytaniasmile
              • julietter Re: wzruszyło/rozbawiło 17.02.06, 10:07
                Ja na początku na pewno będę mówiła mój Mąż. Już nie mogę się doczekać. No a
                jak jeszcze usłyszę, że on mówi o mnie "moja żona", to pęknę z dumy. Czasami
                sobie to ćwiczymy i cieszymy się jak dziecismile
          • kiara80 Re: wzruszyło/rozbawiło 17.02.06, 10:02
            Dziewczyny mój się często wzrusza, ma takie miękkie serducho. Czasami jak
            oglądamy o tych dzieciach z domu dziecka "Kochaj mnie" to mu się łezki w oku
            kręcąsad A jak płakał to widziałam kilka razy. Jednego nie zapomnę miałam kiedyś
            takiego nerwa i mu wszystko wygarnęłam, nie miał już do mnie siły i się
            popłakał. Ale żeby nie było że jestem wredota było to tylko raz.
            • julietter Re: wzruszyło/rozbawiło 17.02.06, 10:05
              Zapomniałam. Widziałam jak mój płakał dwa razy. Drugi raz jak przerwali film i
              pojawił się napis, że umarł Papież. Ale przecież łzy u mężczyzny w takich
              chwilach świadczą o ich wrażliwości, a to oznacza, że z wyborem trafiłyśmy w
              dechę!!!!!
              • miss_migotka Re: wzruszyło/rozbawiło 17.02.06, 10:09
                dokładnie, dlatego unikam takich "maczów" co to nigdy się nie dają przyłapać bo
                tacy wielce twardzi są....
                a Wy? co Was ostatnio wzruszyło albo rozbawiło?
                • julietter Re: wzruszyło/rozbawiło 17.02.06, 10:15
                  Ja się ostatnio bardzo wzruszyłam, kiedy wróciłam z podróży służbowej (nie było
                  mnie 4 dni). A mój ukochany usmażył naleśniki na kolację, obłożył cały stół
                  świeczkami, kupił kwiaty do wazonu i tak czekał na mnie. On nic innego nie umie
                  ugotować, tylko usmażyć naleśniki. Ale tak się starał i chciał zrobić tę
                  kolację. Ech, wzruszyłam się wtedy.
                • kiara80 Re: wzruszyło/rozbawiło 17.02.06, 10:17
                  Migotka do łez rozbawiły mnie nasze wczorajsze pogaduchy (dosłownie skręcałam
                  się ze śmiechu i już do wieczora miałam dobry humor, dzisiaj też zresztą), a
                  wzruszyło hmm czytałam ostatnio forum "w oczekiwaniu" i normalnie jestem w szoku
                  jak te babeczki walczą żeby mieć dzidzie a im nic nie wychodzi..
                  • julietter Re: wzruszyło/rozbawiło 17.02.06, 10:24
                    Żebyś chciała wiedzieć Kiara, że to straszne. Moja koleżanka z pokoju tak
                    walczyła 3 lata. Dała ze sobą medycznie zrobić wszystko, żeby tylko zostać
                    mamą. Na całe szczęście się udało. I możecie sobie wyobrazić jak ryczałam,
                    kiedy mi pokazała wydruk z USG.
                    • kiara80 Re: wzruszyło/rozbawiło 17.02.06, 10:30
                      No to właśnie jest straszne, ale jak sobie czytałam to forum o nich to wzruszyło
                      mnie też to jak się wspierają. Normalnie one to mają już ponad 1000 tam tych
                      swoich odpowiedzi i właśnie fajnie bo jak człowiek wie że nie jest sam ze swoim
                      problemem to jest mu lżej na duchu. Więc niech nasz pościk też się rozwija
                      chociaż My piszemy czasem o głupotkach hi hi hi no ale jest wesołosmile
                      • ann_jazon Re: wzruszyło/rozbawiło 17.02.06, 10:59
                        no bo my tu na wesoło smile wystarczająco chyba mamy problemów, trzeba czasem i
                        takie głupoty powygadywać big_grin
                        • kiara80 Re: wzruszyło/rozbawiło 17.02.06, 11:02
                          Właśnie tak przynajmniej mamy dobre humorki a co tamsmile))
    • kiara80 Re: Pogadajmy 17.02.06, 10:12
      Julietter ja też się nie mogę doczekać kiedy będę mówiła "mój mąż" a tu jeszcze
      tyle czasusad A co do tego czy się naprawdę po ślubie zaczyna dorosłe życie i się
      wszystko zmienia to pewnie tak... dziewczyny ja mam nadzieję, że po ślubie nie
      znikniecie od razu z tego forum i podzielicie się tymi spostrzeżeniami o
      zmianach poślubnych no i podtrzymacie mnie na duchu i jeszcze chyba Filar z tego
      co pamiętam bo ona też w 2007 r.
      • julietter Re: Pogadajmy 17.02.06, 10:16
        No pewnie, że nie możemy zniknąć. Każda musi opowiedzieć jak się udała ta
        impreza, którą tak wspólnie planujemy!
        • ann_jazon Re: Pogadajmy 17.02.06, 10:53
          hehe.. macie to jak w banku! ja już 13.05 mam cywilny, więc opiszę co i jak
          (akurat na tą okazję nie przewiduję żadnych atrakcji w postaci gości, imprezy
          czy innych bajerów), a potem będę się do kościelnego przygotowywać (ten z
          bajerami) wink
          • kinnga1 Re: Pogadajmy 17.02.06, 11:02
            Czesc Dziewczyny smile To znowu ja smileWidze ze dzialacie mocno ... musialam
            nadrobic zaleglosci wiec jestem to juz od jakiegos czasu ale czytalamsmile
            • julietter Re: Pogadajmy 17.02.06, 11:04
              Fajnie, że jesteście. Ja też właśnie wskakuję z powrotem. To jaki temat
              wrzucamy?
          • azanna różne 17.02.06, 11:03
            Gdy Filar będzie wychodziła za mąż to akurat będzie przeddzień 1 rocznicy
            mojego ślubu.

            Jeśli chodzi o zaproszenia to robimy je sami. Kupiłam taki grubszy tłoczony
            papier w kolorze kremowym w sklepie papierniczym (80groszy za kartkę). Kartka
            starcza na dwa zaproszenia. Do tego wstążeczka - 1 zł za metr, żeby obwiązać
            całe zaproszenie i zrobić kokardkę potrzeba 70cm - na jedno wychodzi 70groszy.
            Kopert jeszcze nie mamy, więc nie wiem jaki będzie koszt. Ale zaproszenia są
            śliczne - moja mama jest zachwycona.

            Sukienka jest w szyciu, niestety nie ma zdjęcia w internecie, więc nie mogę Wam
            jej pokazać niestety. A tak w ogóle to na wieszaku mi się wcale nie podobała.
            Przymierzyłam ją właściwie przez przypadek - i okazało się, że to jest czego
            szukam.

            Relację ze ślubu oczywiście zdamsmile
          • nadya22 Sukienka-ja juz mam :) 17.02.06, 11:03
            Slub w pazdzierniku...a jestesmy dopiero na poczatku zalatwiania(konkretnie
            jeszcze nic nie wiemy tylko date wymyslilismy)ale sukienke juz mam!W przyszlym
            tygodniu ide mierzyc!Jest sliczna!Kolezanka mi pozyczy-miala odsprzedac ale
            trzyma dla potomnych!
            • kinnga1 Re: Sukienka-ja juz mam :) 17.02.06, 11:05
              Kurcze ja mam wesele we wrześniu a jeszcze nawet nie myślę szukać
              sukienki...Może powinnam się zacząć rozglądać ...
              • julietter Re: Sukienka-ja juz mam :) 17.02.06, 11:09
                Kinga powoli możesz zacząć się rozglądać, ale chyba panika nie jest konieczna.
                z tego co się orientowałam, najdłuższy termin oczekiwania na sukienkę to były 3
                miesiące. Zrobi się trochę cieplej, to przyjemniej się chodzi po tych salonach,
                no i nie trzeba się rozbierać z ton ciuchów do przymierzaniawink
            • julietter Re: Sukienka-ja juz mam :) 17.02.06, 11:06
              O widzę, że o sukienkach i zaproszeniach. Coraz bardziej się przekonuję do tych
              zaproszeń robionych samodzielnie. To naprawdę cudeńka wychodzą. No i mają tę
              niebagatelną dodatkową wartość - włożone w nie serce. Tylko ja chyba muszę brać
              się ostro do roboty. Ślub 17 czerwca.
              • kinnga1 Re: Sukienka-ja juz mam :) 17.02.06, 11:08
                Ja tez caly czas mysle zeby zrobic recznie. Takie moje beda. Napewno to
                kosztuje duzo pracy ale jaka satysfakcja !! Tylko nie wiem czy moje zdolnosci
                plastyczne pozwola na tosad
              • miss_migotka julietter 17.02.06, 11:29
                julietter.... ja też 17 czerwca smile))
                ale fajnie, będę o Tobie myśleć...
                co do sukienki - nie mam jeszcze !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                nawet pomysłu... to znaczy pomysłów tysiące ale jeszcze nie spotkałam TEJ sad
                • julietter Re: julietter 17.02.06, 11:34
                  O fajnie migotka!
                  To pomyślimy o sobie tego dniasmile sztama
            • ann_jazon A to moja sukienka :) 17.02.06, 11:09
              www.karina.net.pl/
              zwie się Astoria w kolekcji Classic - będę szyła na tej bazie - tzn. bez trenu
              (będzie cała do ziemi, ale żeby mi się po ziemi nie ciągneła) no i materiał
              chcę inny, bo błyszcząca satyna nieszczególnie mi się widzi, a do tego tylko na
              1 halce, bez kół i tych sztywnych falban (nie wiem jak one fachowo), żeby
              miękko spływała po sylwetce smile
              • azanna Re: A to moja sukienka :) 17.02.06, 11:11
                Śliczna.
              • julietter Re: A to moja sukienka :) 17.02.06, 11:12
                Oryginalna. bardzo mi się podobasmile
              • kinnga1 Re: A to moja sukienka :) 17.02.06, 11:14
                Bardzo ładna ... ja jednak wybiore chyba cos z gorsetem , a ostatnio coraz
                bardziej przekonuje sie do sukienek z wstawkami z innego koloru. Nie jednolite.
                Ale mysle ze przy mierzeniu samo wyjdzie w jakiej mi dobrzesmile
                • julietter Re: A to moja sukienka :) 17.02.06, 11:18
                  A moja wygląda tak, tylko bez kwiatka i materiał jest gładki bez wzorów w
                  kolorze ecru.

                  www.suknie-slubne.pl/kolekcje.php?m=1&kol=4&gr=3&poz=162
                • ann_jazon Re: A to moja sukienka :) 17.02.06, 11:24
                  ja mierzyłam 2-częściówke z gorsetem i próba wypadł fatalnie - po piewsze
                  jestem dość mała, wiec lepiej mi w 1-częściowej, a po drugie - jak mnie
                  ścisneły babki gosetem (tułów mam chudy), to mi się tyłek jak szafa zrobił (a
                  różnicę pomiędzy talią a tyłkiem to ja mam wink big_grin big_grin big_grin
                  • julietter Re: A to moja sukienka :) 17.02.06, 11:27
                    Ale chyba nie ściskały Cię kolanem? Bo jeśli tak, to się nie dziwię, że Ci
                    wszystko w pupę poszło. Gdzieś to się musiało przemieścićwink
                    • ann_jazon Re: A to moja sukienka :) 17.02.06, 11:30
                      nieomalże kolanem wink)) inna sprawa, że ten gorset też był nietrafiony, bo
                      wprawdzie "własności dolnych" u mnie pod dostatkiem, to z "własnościami
                      górnymi" kruchótko, no i takie sterczały worki wink))))))))
              • julietter Re: A to moja sukienka :) 17.02.06, 11:15
                A właśnie co do sukienki i dodatków. Ja mam sukienkę z gorsetem i spódnicą bez
                żadnych dodatkowych ozdób. efekt daje materiał (szantung) oraz udrapowanie.
                Dlatego wymyśliłam sobie, że chciałabym koronkowy szal na ramiona, bo nie mam
                wielonu. Ale pojęcia nie mam gdzie go szukać. Jak nie dostanę to się zdecyduję
                na sztywny tiul na ramiona, ale nie tak miękko opadający, tylko tworzący jakby
                kołnierz. No, ale wolałabym tę koronkę...Macie pomysły gdzie jej szukać? Kolor
                ecru
                • kinnga1 Re: A to moja sukienka :) 17.02.06, 11:19
                  Nie mam pojecia gdzie dostac taki szla...chyba latwiej bedzie kupic ladna
                  koronke i zrobic smile Ja zawsze myslalam ze bede miala dlugi welon i wlosy na
                  gladko a ostatnio moja fryzjerka stwierdzila ze tylko diadem ewentualnie krotki
                  dwuwarstwowy welon i z przodu musze miec wlosy ... i powoli oswajam sie z ta
                  mysla smile
                • ann_jazon Re: A to moja sukienka :) 17.02.06, 11:21
                  najprościej to chyba kupić koronkę i zanieść do krawcowej do "obróbki" smile
                  • julietter Re: A to moja sukienka :) 17.02.06, 11:23
                    Chyba macie rację. Poszukam w hurtowniach z tkaninami. Tak będzie najprościejsmile
              • kiara80 Re: A to moja sukienka :) 17.02.06, 11:17
                Dziewczyny a mi się taka podoba:
                www.cymbeline.krakow.pl/kolekcje/mariees_de_Paris/11.htm
                Chciałabym być na Waszym miejscu i już w tym roku no ale uzbrajam się w
                cierpliwośćsmile))
                • julietter Re: A to moja sukienka :) 17.02.06, 11:19
                  Bardzo ładna. Ciekawe upięcia i pewnie tren można potem podpiąć w ten sam
                  sposób. Ona ma wyhaftowane kwiatki na gorsecie?
                • kinnga1 Re: A to moja sukienka :) 17.02.06, 11:20
                  Kiara , przepiekna ta sukienka ...nie widzialam jej wczesniej. A nie wiesz moze
                  ile kosztuje??
                • kiara80 Re: A to moja sukienka :) 17.02.06, 11:27
                  Kurde kręcą mi się tutajsad Co do sukni to dziewczyny wypatrzyłam ją w necie i
                  nie mam pojęcia ile może kosztowac. Ale widziałam ktoś pisał na tym forum o
                  cenach sukien z tej serii to kosztują około 2000 - 2500.
                  PS. Wasze suknie też piękne!!!
                  • kinnga1 Re: A to moja sukienka :) 17.02.06, 11:29
                    Kurcze ...moze do wrzesnia ktos bedzie mial ja na zbyciu...bardzo mi sie
                    spodobala a nie wiem czy stac mnie na 2500 zl za sukienke sad
                    • kiara80 Re: A to moja sukienka :) 17.02.06, 11:31
                      Kinga jak Ci się uda ją zdobyć to odkupię od Ciebie w przyszłym rokusmile)) A jak
                      coś się dowiem więcej to dam też znać! Spisałam Twoje ggsmile)
                      • kinnga1 Re: A to moja sukienka :) 17.02.06, 11:33
                        Super...ja sobie tak mysle ze moze nie ma sensu kupowac nowej , przeciez do
                        wrzesnia to juz setki dziewczyn bedzie mialo sukienki na zbyciu a moze lepiej
                        kupic firmowa ktora nam sie podoba z drugiej reki niz taka zwykla dlatego ze
                        byla tansza...
    • spinka44 Re: Pogadajmy 17.02.06, 11:19
      Ładniutka to suknia Nie wiem co ja wybiorę jeszcze ani jednej nie przymierzalam
      mam nadzieje ze znajdzie sie jakas w ktorej bede ślicznie wygladala smile Jutro
      poszukiwania im blizej to sie jakos boje ze nie bedzie idealna Czy wy tez tak
      mialyscie???
      • filar_zf Re: Pogadajmy 17.02.06, 11:31
        Cześć Dziewczynki,

        dopiero wróciłam. Napiszę tylko muszę nadrobić zaległości. Znowu zaszalałyście smile Która znowu nie pracuje ?

        Zuza
        • kinnga1 Re: Pogadajmy 17.02.06, 11:32

          Ja nie pracuje...tzn. powinnam ale mam ten komfort ze pracuje dla siebie :]
        • julietter Re: Pogadajmy 17.02.06, 11:33
          Ja dzisiaj od rana nic, ani tyci nie tknęłam. Ale wczoraj pojawiałam się z
          doskoku, więc dzisiaj mogę pracę odpuścić. Szef na urlopiewink
        • kiara80 Re: Pogadajmy 17.02.06, 11:33
          Ja znowu nie pracujęsmile Ale dzisiaj już piątek!!! Wracaj szybko!
          • ann_jazon Re: Pogadajmy 17.02.06, 11:39
            no jak to dziewczęta?? przecież wszystkie pięknie i wzorowo pracujemy! big_grin
            • kiara80 Re: Pogadajmy 17.02.06, 11:40
              No właśnie ja tam narazie nie mam moralnego kacasmile))
      • ann_jazon Pończoszki :) 17.02.06, 11:34
        no i tutaj to mam problem. w necie wypatrzyłam taki "wynalzek" z cielistą
        rajstopą, ale białymi gumkami - samonośne - bardzo ładnie i oryginalnie to
        wyglądało, niestety nigdzie ich do kupienia w necie nie widziałam, przepytałam
        też wszystkie sklepy. Całe białe jakoś mi się średnio na jeża widzą, bo troche
        jak mała dziewczynka bym się czuła. Jak nie dostanę tego co powyżej opisałam,
        to kupię chyba białe kabaretki w ostateczności. a może Wy widziałyście te
        pończochy cieliste z białą górą?
      • azanna Re: Pogadajmy 17.02.06, 11:34
        Kinga - ja właśnie mam sukienkę w kolorze ecru. Na gorsecie ma hafty w trzech
        odcieniach ecru (fajnie to wygląda bo tak się trochę mieni), na ramiączkach są
        wyszyte różyczki w tych trzech kolorach, a dół to spódnica w kształcie A z
        szyfonem na zewnątrz upiętym w różnych miejscach właśnie różyczkami w tych
        trzech kolorach.
        Mierzyłam sukienkę z większymi wstawkami beżowymi i również bardzo mi się
        podobała, ale moja mama i siotra stwierdziły, że jest "za mało ślubna".
        • kiara80 Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 11:38
          Dziewczyny my tylko sukienki, sukienki, a panowie pewnie się zastanawiają co
          będzie pod kieckąsmile)) Jakie macie pomysły na biliznę. Będą jakieś bajery i
          szczególne marzenia w związku bielizną i nocą poślubnąsmile))
          • azanna Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 11:40
            I tu jest niewesoło, bo gorsety mają to do siebie, że spłaszczają biust - i
            trzeba kupić odpowiedni stanik, aby tak się nie stało. Przymierzyłam chyab 100
            staników i tylko jeden leżał odpowiednio, a jest biały (blee - do sukienki
            ecru) i w dodatku bez żadnych ozdób. W swojej szafie nie mam takiego brzydkiego
            stanika jak ten w którym pójdę do ślubusmile
          • julietter Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 11:41
            Noooo, bielizna to podstawa. Ja się zastanawiam nad koronkowym stanikiem,
            majtkami i tak pomyślałam o pasku do pończoszek, co by mi nie spadły w czasie
            tego fikania. No i ten pasek to mi się tak fajnie kojarzy, hmmmm
            • kinnga1 Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 11:43
              A ja nie ubieram stanika... juz kilka razy bylam na roznych imprezach w
              gorsetach i zle sie czulam majac stanik ...zawsze sie smieje ze ograniczal moja
              wolnosc smile
              • azanna Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 11:45
                Ja sobie nie wyobrażam pójść bez stanika - myślę, że to kwestia
                przyzwyczajenia, a przecież w tym dniu trzeba się czuć komfortowo.
                • kinnga1 Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 11:46
                  To prawda , ja mam dwie siostry i najlepsza przyjaciolke ktore zawsze sie
                  dziwia jak moge chodzic bez stanika np. pod sukienke a ja poprostu lubie smile
                  Mysle ze to tez kwestia wielkosci biustu .Jak jest za maly to dziewczyny sobie
                  powiekszaja stanikami a jak za duzy to tez nie mozna go swobodnie puscic wink
                  • azanna Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 11:47
                    A mój jest w sam razsmile)))
                    • kinnga1 Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 11:49
                      Mój też i jestem z tego powodu przeszczęśliwasmile Najbardziej współczuje moim
                      koleżankom które mają duże rozmiary biustu i nigdzie nie mogą kupić ladnego
                      stanika...
            • kinnga1 Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 11:45
              Julietter z doswiadczenia wiem ze wieksze prawdopodobienstwo jest ze odepna sie
              od paska niz ze zsuna sie samonosne smilePrzynajmniej ja tak mam ... a bardzo
              czesto chodze w pasie do ponczoch...
              • julietter Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 11:49
                Coś Ty Kinnga?! To co? lepiej samonośki niż pasek? To muszę nad tym pomyśleć
                jeszcze...
                • kinnga1 Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 11:53
                  Samonosne , ja sobie je odpuszczam na codzien z tego wzgledu ze nie lubie tego
                  uczucia uciskania silikonowego paska ale latwiej sie trzymaja i sa zdecydowanie
                  latwiejsze w uzyciu...zreszta mozesz kupic sobie pasek (nie taki duzy koszt)i
                  zobaczysz ze zapinanie i odpinanie go to nie taka komfortowa sprawa a w
                  polaczeniu z suknia to juz wogole akrobacjasmile
                  • azanna Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 11:56
                    A z jakiej firmy te pończochy samonośne? Możesz coś polecić. Ja ostatnio
                    kupiłam i niestety kończyły się jakieś 10cm za kolanami. Porażka. A rozmiar był
                    nawet większy niż potrzebuję, więc to nie dlatego.
                    • kinnga1 Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 11:59
                      Ja kupuje zazwyczaj gatty a jezeli chodzi o paski i ogolnie o bielizne to
                      polecam firmy " febe " jest niedroga a bardzo ladna ... w tym roku nawet
                      kupowalam mojej kolezance na wieczor panienski taka koszulke biala haftowana i
                      byla przesliczna smile
                      • kiara80 Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 12:00
                        ja też polecam gatty!
                    • kinnga1 Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 12:00
                      Zreszta zawsze mozesz poprosic pania zeby odpakowala i pokazala Ci wielkosc
                      wtedy widzisz "na oko "
                      • azanna Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 12:04
                        To jest rewelacyjny pomysł, a sama bym na to nie wpadła - czasem człowiek ma
                        takei zaniki inteligencjismile
            • ann_jazon Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 11:48
              Ja też myślałam o takich bajerach typu gorsecik z pasem do pończoch, ale po
              pierwsze - do mojej kiecki będę musiała założyć stanik bez ramiączek, więc
              gładki i nieciekawy (bo wiem, że ten model akurat trzymac się będzie bez
              problemu - z taką silikonową przyklejką dookoła), a po drugie - w kibelku to
              wystarczające akrobacje będa z kiecką, więc jak sobie pomyślę o gimanstyce
              jeszcze z pasem do pończoch, to wolę samonośne. A bieliznę na noc poślubną to
              zawsze można założyć później, wtedy można poszaleć wink
              • kiara80 Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 11:50
                A ciekawe czym panowie zabłysną? Jak myślicie hi hi hi (puśćmy wodze fantazji)

                PS. Zaraz poleci nam na wątku kolejna setkasmile))
                • julietter Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 11:54
                  Kurcze, właśnie zamknęłam oczy i starałam się wyobrazić sobie bieliznę mojego.
                  Jakoś nic mi do głowy nie przychodzi. Chociaż...On ma takie boskie slipy z
                  zameczkiem z przodu, jak się go rozsunie (zamek oczywiście hi hi), to się
                  pojawia serduszko z napisem "forever yours!" Tylko że te gacie to chyba nowe
                  muszą być... a tak mi się te podobają!
                  • kiara80 Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 11:55
                    Hi hi fajne!!! To prawie jak zegar z kukułkąsmile))
                • ann_jazon Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 11:54
                  Mój ubierze do ślubu to co ja mu kupię, bo ja mu kupuję bieliznę całą, więc to
                  pewnie będą jakieś czarne bokserki. A jak go podpytywałam co sobie kupi na noc
                  poślubną, to powiedział, że nic, bo i tak będzi nago smile smile smile tak to sobie
                  wymyślił.
                  Natomiast mój jeden kolega, pokazywał mi w necie co kupił sobie na noc
                  poślubną - oto jego gacie (bokserki - listek) wink))
                  www.koszulki.com/cgi-bin/shop.pl?id=31&sid=17630902&pin=39603555186569&mod=03&towar=110783&pt=&lang=pl&ppts=
                  • kinnga1 Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 11:56
                    Chyba bym sie poplakala ze smiechu jakbym go w czyms takim zobaczyla smile Ale
                    mysle ze nie ubralby bo on jest przewrazliwiony na punkcie swojego ubioru :]
              • julietter Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 11:51
                Dobre Ann z tą bielizną extra na samą noc poślubną! Tylko żeby tam bez skóry i
                pejcza się obyłowink
                • kinnga1 Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 11:54
                  Ja jestem 100% pewna ze beda dopasowane bokserki z szeroka gumka w kolorze
                  bialym, czarnym albo szarym smile
                  • julietter Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 11:55
                    Popieram Kinnga. Ja też wyobrażam sobie dopasowane bokserki z szeroką gumą. Mój
                    ma czarny garnitur, więc powinny być eleganckie ciemne. Ale ten zameczek z
                    niespodzianką tak mnie kusi...
                    • kiara80 Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 11:59
                      A mój nie lubi nosić bokserek buuuu (a mi się podobają)! Natomiast nie mogę
                      sobie wyobrazić pana młodego w stringachsmile)) Już na początku uprzedziłam mojego
                      żeby mi przypadkiem nigdy nie zakładał, naszczęście stringów też nie lubi. Tylko
                      slipy mu leżą hi hi hi
                      • kinnga1 Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 12:01
                        Kiara80 wspołczuje ...naprawde dla mnie nie ma nic bardziej sexi niz facet w
                        dopasowanych bokserkach...za kazdym razem jak widze mojego hipka jak pedzi w
                        tych bokserkach do lozka to nie moge sie opanowac. On zawsze pyta czemu sie tak
                        patrze smile A mi slina bokiem kapie tongue_out
                        • azanna Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 12:02
                          Dopasowane bokserki - mniamsmile))
                          • azanna Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 12:03
                            Mój też nie przepada za bokserkami, ale takie dopasowane bardzo lubi, bo są w
                            sumie podobne do slipów. Może niech Twój też spróbuje, może akurat mu się
                            spodoba.
                            • kiara80 Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 12:05
                              A właśnie kupię mu jakieś fajne i powiem, że to ode mnie więc musi nosićsmile
                              • kinnga1 Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 12:07
                                Z Ravela sa super smilemaja czarne , szare i biale. Ewentualnie atlantic tu juz
                                wieksze mozliwosci ...
                        • kiara80 Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 12:04
                          SzczęściarasmileAle co tam gacie i tak idą na boktongue_out
                  • filar_zf Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 12:05
                    Dziewczyny,

                    zacznę od ostatniego wątku czyli bielizny, co do faceta to zgadzam się z Kingą- bokserki, co do swojej to nie mam jeszcze pomysłu, wiem, że samonośnych nie mogę, bo już raz o mało nie ściągnełam ich ze skórą sad tak mnie odparzyły. Wszystko zależy od sukienki, ale to jeszcze kupę czasu, bo jak Wam pisałąm mój nie jest chcętny do rozmów o samym ślubie.

                    Ciszę się, że zawitał do nas facet. Jego uwagi moga nam dać do myślenia. Nasi nam nigdy tak szczerze nie powiedzą, i oczywiście obiektywnie.

                    Jakoś wiecie nie mam dzisizaj nie mam natchnienia, chciałąbym was spytać o wiele spraw, poradzić się, ale mój wrócił dzisiaj bardzo poźno z pracy, było gdzieś kolo 3 nad ranem i dzisiaj siedzi i pracuje w domu. Może to właśnie to, ze siedzi mi za plecami "troszeczkę" mnie deprymuje, Właśnie przed chwilą potrzedł france i popatrzył w monitor. poza tym prosi mnie żebym wyszła, bo jemu system z pracy się wiesza, z którym sie teraz łączy sad

                    Zuza
                • ann_jazon Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 11:58
                  zapomniałaś o kajdankach !!!!!
                  • filar_zf Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 12:07
                    Znowu zaczynacie śwituszyć. Przynajmniej nie ja to zaczełąm, więc Migotka mnie nie okrzyczy smile
                    • ann_jazon Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 12:08
                      no co? no co? po ślubie przeciez już będzie można big_grin big_grin
                    • filar_zf Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 12:08
                      Ok kończe na 416 i napisze wieczorem, bo mojemu Dziubkowi się sysyetm wiesza, i musze wyjść.

                      Ściskam i do wieczora

                      Zuza
                      • ann_jazon Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 12:08
                        Pa pa!
                        • kinnga1 Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 12:09
                          papapap smile
                    • kinnga1 Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 12:08
                      A świntuszyć od razu ...my tu tylko o bieliźnie rozmawiamy...ale glodnemu
                      zawsze chleb na mysli tongue_out heheh
                      • julietter Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 12:12
                        Ja ciebie! Chwilę mnie nie było i już mi się wątek urwał. Ale tamcik ciekawy,
                        ne powiem. Ech, jak wrócę dziś do domu, to jak to wczoraj było? Pióra polecą. Z
                        Niego oczywiściewink
                        • kiara80 Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 12:15
                          z mojego też już mu to zapowiedziałam hi hi
                      • kiara80 Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 12:13
                        Dziewczyny przy okazji bielizny, nocy poślubnej itp. pamiętajcie o
                        antykoncepcji, żebyście potem od razu nie poleciały na forum "w oczekiwaniu"
                        smile)) bo wtedy z filar zostaniemy tu samesad To są oczywiście żarciki jak któraś
                        chce dzidziusia to do dziełasmile))
                        • julietter Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 12:16
                          ja startuję od razu. Za bardzo nie liczyłam tych poszczególnych dni, ale
                          właśnie w noc poślubną okoliczności powinny sprzyjać, więc będziemy działać
                          ostrosmile
                          • kiara80 Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 12:17
                            No to życzę strzału w dychesmile))
                          • julietter Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 12:18
                            ja muszę uciekać, ale zajrzę dzisiaj po południu, to nadrobię zaległości i może
                            złapię którąś z Was.
                            Pa pa
                            P.S. Ale najpierw to powyrywam te piórasmile smile smile
                            • kinnga1 Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 12:19
                              Eh potwory z Was wychodza...biedni nasi mezowie wink
                          • azanna Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 12:18
                            A my chcemy przez kilka miesięcy "wyżyć" się seksualniesmile))) A dopiero potem
                            ciąża.
                          • kinnga1 Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 12:19
                            To bedziemy Ci kibicowac smile
                        • kinnga1 Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 12:17
                          Ja bedę pamiętać napewno... Chce najpierw skończyć studia, musimy rozkręcić
                          naszą firmę i mam nadzieję że uda mi się znależć pracę w swoim zawodzie. Moje
                          slonce chce zebym pracowala u nas ale ja wybralam kierunek studiow zgodnie z
                          moimi zainteresowaniami i chcialabym to wykorzystac. A dzidziusia planujemy za
                          jakies 4-5 latsmile
                        • ann_jazon Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 12:17
                          ja z dzidźką jeszcze poczekam smile więc nie zostaniecie same smile
                          • kiara80 Re: Anty:))) 17.02.06, 12:19
                            A właśnie dziewczyny wszystkie tabletki bierzecie???
                            He he jak tak dalej pójdzie to wszystkie tamaciki przerobimysmile
                            • kinnga1 Re: Anty:))) 17.02.06, 12:22
                              Ja niestety nie biore ze wzgledow zdrowotnych...ale bardzo chcialabym. Dlatego
                              planuje w najblizszym czasie wybrac sie do najlepszego ginekologa i zmusiac go
                              zeby cos z tym zrobil smileNiestety prezerwatwy to duza niewygoda sad
                              • kiara80 Re: Anty:))) 17.02.06, 12:26
                                Ja też się właśnie wybieram w tej sprawiesmile Wybierałam się już od dawna ale
                                jakoś tak mi się nie chciało, aż ostatnio wpadłam w popłoch i robiłam test
                                ciążowysad Więc teraz polecę szybciutko, zeby się więcej nie stresować (do starań
                                przystąpimy po ślubiesmile)
                                • kinnga1 Re: Anty:))) 17.02.06, 12:27
                                  Ja tez sie wybieram i wybieram i wybrac nie moge , zawsze cos mi wypadasmile
                            • ann_jazon Re: Anty:))) 17.02.06, 12:24
                              ja tak, bo najwygodniejsze, no i eliminują objaw "choroby wściekłych krów"
                              przed okresem smile zresztą na latex mam uczulenie czasem
                        • siesio1 Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 12:20
                          Witam!Jesli mogę coś zasugerować,to po co zapowiadać?Dopaść z nienacka...Wtedy
                          pióra latają wyżejwink
                          • kinnga1 Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 12:23
                            Siesio1 lobuzie caly czas tu jestes i z nienacka wyskakujesz z jakims postem.
                            Zapraszam do czynnego udzialu w dyskusji , masz duze szanse zostac expertem wink
                            • siesio1 Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 12:24
                              No niestety jestem,a tyle mam roboty w domu...
                              • ann_jazon Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 12:25
                                siesio, Ty się nie opierniczaj, tylko dyskutuj z nami big_grin
                                • siesio1 Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 12:30
                                  ok,ale nie o sukniach(brrr) i ginekologii...
                                  • kinnga1 Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 12:31
                                    Heheheh , tego od Ciebie nie wymagamy. Ale moze opowiedz cos o sobie...ile masz
                                    lat , czy tez przygotowujesz sie do slubu , jesli tak to kiedy ??
                              • kinnga1 Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 12:26
                                To tak jak my wszystkie... juz wczoraj moj zastanawial sie co robilam caly
                                dzien skoro nie pracowalam wink
                              • kiara80 Re: A co z bielizną ślubną:))) 17.02.06, 12:28
                                Siesio ujawniłeś się to teraz się robotą nie wymiguj, dyskutuj i już!!!
    • kinnga1 Re: Pogadajmy 17.02.06, 12:28
      Dziewczyny a tak sobie pomyslalam ze my tu caly czas o sobie a moze opowiedzcie
      cos o swoich mezczyznach ?? Czym sie zajmuja , ile maja lat , za co ich
      kochacie najbardziej i czym Was urzekli. Zreszta opowiedzcie cokolwiek smile
      • ann_jazon Re: Pogadajmy 17.02.06, 12:32
        mój Krzysiu ma 31 lat (tak jak ja), jest stolarzem, ma 182 cm wzrostu i długie
        blond włosy ... a resztę opisałam już wcześniej w tym wątku z tytułem "historia
        moich 13 lat miłosci" czy jakoś tak smile (jest w pierwszej setce postów)
        • kinnga1 Re: Pogadajmy 17.02.06, 12:34
          Mój Paweł ma 29 lat. Jest historykiem ale jak to w życiu bywa nie pracuje w
          swoim zawodzie.Jest kierownikiem w firmie internetowej a dodatkowo prowadzi
          swoja firme.
          www.plfoto.com/uzytkownik.php?authorname=kinnga

          gg:4825982
          • kinnga1 Re: Pogadajmy 17.02.06, 12:39
            Na poczatku go nie chciałam... uwazalam ze ma ladny usmiech ale ogolnie mi sie
            nie podobal. Zreszta na pierwszej randce zapomnial portfela smile Ale teraz uwazam
            ze ma ladna , madra twarz. A najwazneijsze w naszym zwiazku jest chyba to ze
            dobrze sie razem bawimy , mamy podobne poczucie humoru , uwielbiamy sie
            wyglupiac , zaczepiac. Nigdy sie nie nudzimy a spedzamy bardzo duzo czasu ze
            soba rowniez przez to ze pracujemy razem. Pozatym sprawdza sie w trudnych
            sytuacjach i wiem ze moge mu ufac. A pozatym ject cholernym pieniaczem wink I
            latwo sie zlosci i wtedy mu tak smiesznie policzki drgaja smile
      • kiara80 Re: Pogadajmy 17.02.06, 12:33
        Ja z moim jesteśmy rówieśnikami, czyli mamy po 26 lat. On jest informatykiem i
        pracuje w zawodzie. Ujął mnie przede wszystkim tym, że nie należy do facetów
        typu "maczo"smile, ma dobre serducho, jak kocha to na zabój, jest anielsko
        cierpliwy, ma sliczne oczy itd. (starczy bo nie będę się chwalićsmile) Kocham go
        strasznie!!!
        • siesio1 Re: Pogadajmy 17.02.06, 12:36
          ale tematsad.Nie mam faceta...
          • kiara80 Re: Pogadajmy 17.02.06, 12:37
            Siesio ale wiemy, że masz żonesmile))
          • kinnga1 Re: Pogadajmy 17.02.06, 12:39
            No wlasnie , opowiedz cos o swojej drugiej polowce...
            • siesio1 Re: Pogadajmy 17.02.06, 12:46
              Gdy ją zobaczyłem ,a kuzyn powiedział ze wolna i zebym "sie za nią
              brał",pomyslałem ,ze nie dla psa kiełbasa(ja w roli psa).Wzór
              konspekt.śliczna ,zgrabna,i emanująca seksem.Do dzisiaj jest dla mnie
              najseksowniejszą kobietą na świecie...(12 lat po slubie).
              • ann_jazon Re: Pogadajmy 17.02.06, 12:47
                siesio, to z Ciebie już stary spaktyk w temacie! big_grin big_grin (nie mylić ze starym
                prykiem wink
                • ann_jazon Re: Pogadajmy 17.02.06, 12:48
                  stary praktyk znaczy sie..
              • kinnga1 Re: Pogadajmy 17.02.06, 12:50
                siesio1 mam nadzieje ze moj mezczyzna tez bedzie mnie tak kochal 12 lat po
                slubie smileto chyba fajnie miec taka ladna zone i myslec sobie ze jednak Cie
                chciala smile
        • azanna Re: Pogadajmy 17.02.06, 12:38
          A mój ma 29 lat, też informatyk. Czym mnie urzekł? Ma cudowne poczucie humoru,
          potrafi mnie niesamowicie rozśmieszyć, ma piękne oczy i ślicznie pachniesmile
          • ann_jazon Re: Pogadajmy 17.02.06, 12:45
            Dziewczyny! od razu mówię, ze nie neguję informatyków (zresztą sama jestem
            informatykiem) i nie bierzcie tego jako atak na Waszych facetów:
            Mój informatyk sprzedał mi kopa po 8 latach uncertain dlatego mam awersję do nich i
            dlatego wzięłam sobie zwykłego stolarza, ale przynajmniej zakochanego po uszy.
            nie "kombinasi" tak jak tamten smile Nigdy więcej informatyka!
            • azanna Re: Pogadajmy 17.02.06, 12:47
              Też bym miała uraz - wcale się się nie dziwięsmile Ale oczywiście mam nadzieję, że
              mój jest z innej glinysmile
              • ann_jazon Re: Pogadajmy 17.02.06, 12:49
                Życzę Ci tej "innej gliny" z całego serca!
            • kinnga1 Re: Pogadajmy 17.02.06, 12:49
              Ann_jazon - ja tez mam alergie na informatykow . Przed Pawlem bylam zwiazana z
              jednym informatykiem kilka lat i mielismy sie pobrac. Nie wiem czy zawsze tak
              jest ale ja mialam z nim nielatwe zycie wsrod serwerow , komputerow i innych
              takich problemow. A pewnego dnia przyjechal , zabral mnie do McDonalda i
              powiedzial "nie kocham Cie , nie chce z Toba byc" po jakims czasie okazalo sie
              ze od jakiegos czasu byl juz zwiazany z inna dziewczyna...
              • ann_jazon Re: Pogadajmy 17.02.06, 12:51
                kinnga! no nie moge! oni to chyba się zmówili! tyle, że ten mi w domu
                powiedział - "nie kocham cie, tylko cie lubie, jestem z tobą z przyzwyczajenia,
                bo mi tak wygodnie" baby innej nie miał, ale jak się wyprowadził, to się
                podbojami przechwalał uncertain
                • kinnga1 Re: Pogadajmy 17.02.06, 12:56
                  Mój się nie przyznał jak go zapytałam . Na szczęście mielismy rewelacyjnych
                  przyjaciół którzy poparli mnie w zupełności bo na poczatku martwiłam się że
                  zostanę sama. A o tym że miał dziewczyne dowiedziałam sie od jego najlepszego
                  przyjaciela ktory tez nic nie wiedzial , pracowali razem i z telefonow , rozmow
                  na gg itd. domyslil sie ze M. oszukal mnie i jego w sumie tez. Stwierdzil ze
                  sku.......stwa nie moze wybaczyc nawet najlepszemu przyjacielowi.Tym sposobem
                  M. stracil przyjaciela a ja zyskalam smile
                  • ann_jazon Re: Pogadajmy 17.02.06, 12:59
                    nie, no to mój przynajmniej był grzeczny pod tym względem, na boki mi nie
                    skakał nigdy (za leniwy był), szaleć to dopiero zaczął po wyprowadzce, i to z
                    nawiązką (szczyt buractwa to to, że się mi jesczze tymi podbojami chwalił), bo
                    jak twierdził - 8 lat z jedną babą to nuda. Ciekawe jak teraz będzie z nim, bo
                    ożenił się w zeszłym roku - ciekawe czy wytrzyma "na wieki wieków" z jedną
                    babą wink))
                    • kinnga1 Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:03
                      Wiesz ja teraz po czasie to mu nawet wspolczuje , dziewczyna z ktora mnie
                      zdradzal miala male dziecko a teraz sobie wpadli jeszcze i wzieli slub cywilny.
                      I znam go na tyle ze wiem ze jest nieszczesliwy , zawsze chcial zrobic
                      kariere , osiagnac sukces a tu raczej sie nie zapowiada na to...Ale to ze mnie
                      zostawial wyszlo mi tylko na dobre smile Teraz jestm najszczesliwsza na swiecie i
                      zawsze powtarzam ze nie trzeba sie martwic tym ze cos nam w zyciu nie wyszlo.
                      Bo dzieki temu wyszlo co innego co nie wyszloby gdyby wyszlo tamto tongue_out
                      • ann_jazon Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:13
                        Jestem dokładnie tego samego zdania. Z tamtym pewnie bym się męczyła do usranej
                        śmierci, bo z roku na rok robił się coraz większym chamem, coraz gorzej się do
                        mnie odnosił. A tak mam przynajmniej tego mojego ukochanego Krzyśka. Swoją
                        drogą to się sama zastanawiam nad tym, jak to się stało, że przez tyle lat ja o
                        Krzysiu nie zapomniałam, nawet kiedy byłam z tamtym. Przeznaczenie - jak
                        nic! smile A najlepsze to była mina exia jak się dowiedział z kim jestem związana!
                        Bo on wiedział kim jest Krzysiek, że kiedyś przed związkiem z nim byłam z
                        Krzysiem związana. To dopiero go zatkało! No i oczywiście musiał walnąć jakiś
                        złosliwy komentarz, co skwitowałam tym, żeby się odpieprzył od Krzyśka i zajął
                        swoją kulturą osobistą, której mu najwyraźniej brak
              • azanna Re: Pogadajmy 17.02.06, 12:51
                Taka historia przydażyła się właśnie mojej koleżance, ślub miał być w czerwcu,
                a w Walentynki (fajna data, choć to i tak nie ma znaczenia) dowiedziała się, że
                nie chce się żenić. Przynajmniej dobrze, że nie kupiła jeszcze sukienki.
                Ale musi czuć się potwornie.
                • kiara80 Re: Pogadajmy 17.02.06, 12:54
                  Dziewczyny nie straszcie mnie!!! Mój też informatyk i mam nadzieję, że też z
                  innej glinysmile
                  • azanna Re: Pogadajmy 17.02.06, 12:57
                    Ten z histori mojej przyjaciółki to nie informatyksmile
                  • kinnga1 Re: Pogadajmy 17.02.06, 12:58
                    Nie martw sie , nie moze byc tak ze wszyscy sa tacy sami smile
                    • ann_jazon Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:00
                      dokłądnie! tylko niektórym zajob do łba wchodzi smile
                  • siesio1 Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:04
                    Miłe panie.A co za różnica informatyk ,stolarz,ekonomista czy inny...To sa
                    tylko zawody.Ważne jest ,zeby miał dobre serduszko i kochał Was nie tylko
                    słowem lecz takze czynem.
                    • azanna Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:05
                      Jasne, że zawód nieważny, musi być dobrym, mądrym człowiekiem - i nas kochać
                      szaleniesmile
                      • kinnga1 Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:06
                        I miec fajny tylek tongue_out
                        • kiara80 Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:08
                          Kinguś fajne męskie pupy górą!!!
                          • kinnga1 Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:09
                            kiara80 ja widze ze my mamy podobne spojrzenie na swiat... hehehehwink
                            • kiara80 Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:10
                              Ja też to zauważyłamsmile))))))
                            • azanna Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:11
                              Fajny tyłek konieczniesmile Szczególnie w obcisłych bokserkach musi się pięknie
                              prezentowaćsmile
                              • kinnga1 Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:12
                                I znowu siesio biedak nie moze sie wypowiedziec...co on moze wiedziec o meskich
                                tylkach wink
                                • siesio1 Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:16
                                  A co sie będe chwaliłwink
                                  • kinnga1 Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:18
                                    Pochwal sie , pochwal ...wink
                              • kiara80 Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:13
                                Hi hi ja zawsze zwracam uwagę na pupę (ale Siesio sobie o nas pomyślismilePupa musi
                                być mała i oczywiście jędrna (kształtna)smile))
                                • azanna Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:14
                                  I miła w dotykusmile
                                  • kiara80 Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:15
                                    tzn. z włoskami czy bez hiiiiihiiiii
                                    • ann_jazon Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:21
                                      kiara! a Ty widziałaś nieowłosiony męski tyłek?? bo męski to zawsze jest nieco
                                      włochaty smile)) niewłochate tyłki są niemęskie wink) ja tu nie mówię o
                                      skrajnościach, że zaraz owłosiony jak plecy u małpy, ale zawsze troche włochaty
                                      jest
                                      • kiara80 Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:23
                                        Ja też myślę że każdy jest w mohereksmile Ale kiedyś słyszałam od jakiejś
                                        dziewczyny, że jej facet ma gładziutki (więc myśle że ma jak mu wydepiluje pupesmile))
                                        • azanna Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:25
                                          Nie, depilować??? Takie malutkie włoski są OKsmile
                                        • kinnga1 Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:26
                                          Nie no , męska pupa ne moze byc łysa wink jakbym chciała głaskac łysy tyłek to
                                          bym sie po swoim miziała wink
                                        • kinnga1 Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:26
                                          Nie no meska pupa nie moze być łysa wink Jakbym chciała głaskać łysy tyłek to bym
                                          sie po swoim miziała tongue_out
                                          • ann_jazon Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:29
                                            buahahahaha! zaraz się zdoję ze śmiechu smile)))))))))))))))))
                                            prawda! facet ma wyglądać jak facet, a nie depilować się jak baba!
                                            • kiara80 Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:32
                                              No to ja podsumujęsmile Męska pupa, mała, jędrna, kształtna, miła w dotyku,
                                              koniecznie owłosina (w dopuszczalnym rozmiarze) i daleka, daleka od depilacji,
                                              aha i koniecznie w męskich obcisłych bokserkach!!!
                                              • ann_jazon Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:36
                                                LEPIEJ BYM NIE UJĘŁA smile))))))))))
                                          • ann_jazon Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:30
                                            buehehehehe! zaraz się posikam pod biurko smile))))))))))))))
                                            prawda to! facet ma wyglądać jak facet, a nie depilować jak baba!
                                            • azanna Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:36
                                              Dokładnie tak - Kiarasmile)) Jakby jakiś facet pytał co nas rajcuje to mamy gotową
                                              odpowiedźsmile
                                • kinnga1 Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:15
                                  Dokladnie , okragle meskie tyleczki to jest to co tygryski lubia najbardziej smile
                                  nic tylko glaskac i glaskac smile
                                  • ewka888 Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:18
                                    zgadzam sie w 100% smile (z tygryskami tezwink
                            • ann_jazon Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:15
                              męskie tyłeczki - mniam mniam
                              • kinnga1 Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:17
                                Wiecie co ja sobie tak siedze i pisze do Was i mysle ze tak fajnie tu jest ze
                                cholera nie pojde sobie ...bo jak pojde to mnie tyle rzeczy ominie...
                    • kinnga1 Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:06
                      Siesio1 oczywiscie ze masz racje ale z tego co widac to na informatykow trzeba
                      specjalnie uwazac smile
                      • ann_jazon Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:17
                        tak tak siesio smile a poza tym trafiłeś na babskie ploteczki, więc proszę, zrozum
                        nas, my tak zawsze smile))
    • kiara80 Re: Pogadajmy 17.02.06, 12:44
      No tak dziewczeta dobijamy już prawię do 5-setkismile A tu niektóre członkinie się
      wykruszyły i zabrały do pracysad Na pozostałych wątkach jakoś tak opustoszało,
      ciekawe dlaczegosmile)) Nikt nowy do dyskusji się nie włącza (chyba jesteśmy już
      zwartą grupą) Aha i mamy jednego rodzynkasmile))
      • ewka888 Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:02
        Witam, mogę się dołączyć?
        Mój Tomek jest po gazownictwie i też na razie nie pracuje w zawodzie, ja jestem
        po inżynierii środowiska i moja praca też nic wspólnego ze studiami nie ma.Ale
        może kiedyś?? Mój przyszły mąż ujął mnie tym, że...naprawdę mnie pokochał-nie
        tak jak moje poprzednie pseudo-miłości. I nie zrezygnował ze mnie, nawet wtedy,
        gdy ja całkowicie się pogubiłam...teraz wiem,że tylko z nim mogę być. Na dobre
        i na złe...
        • kinnga1 Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:04
          Witaj Ewka888 , oczywiscie ze mozesz sie przylaczyc , tu wszyscy sa mile
          widziani smile
          • ewka888 Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:12
            dziękuję smile
            • ann_jazon Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:14
              witaj Ewka888!
              • miss_migotka Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:21
                o rany, ile postów, i kiedy ja mam to czytać?
                już całkiem z obiegu wypadłam, niedługo mnie tu zapomnicie... sad
                witam Ewkę, Siesia i inne nowe osoby które może przeoczyłam, jasne dołączajcie
                dołączajcie i piszcie, jestem dumna z tego wątku smile
                uciekam znowu, opiekujcie się nim, papa
                • kinnga1 Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:22
                  migotka dbamy o niego dla Ciebie smile
                  • miss_migotka Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:37
                    to super, zostawiam w dobrych rękach co widać z każda minutą smile
                    kinga te fotografie to Twoje dzieło? prze prze prześliczne - szczególnie to z
                    bączkiem słodkie. a zresztą wszystkie mi się podobają (okiem laika więc nie
                    zdobędę się na bardziej wyrafinowaną opinię)
                    • kinnga1 Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:42
                      migotka ciesze sie bardzo ze ci sie podobaja ...tak fotografie to moje dzielo.
                      Niestety mam ograniczone mozliwosci sprzetowe ale zaraz po slubie zamierzam
                      zakupic nowy paparat i do dziela !!
                • ann_jazon Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:23
                  cześć Migotka smile teraz właśnie męska dupa na tapecie smile
                  • marlena.k1 Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:33
                    hej dziewczyny,dopiero wszelam i sie zalamalam,przeciez ja tego wszystkiego nie
                    przeczytam do wieczorasmile))
                    A co z tym czatem myslalyscie juz cos?
                    • kinnga1 Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:36
                      Ja mysle że można spróbować któregoś pieknego ranka....oczywiście wątek nie
                      może upaść ale na czacie tez mogło by być fajnie smile
                    • marlena.k1 Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:36
                      no i zajazylam ze aktualny temat to meskie tylkismile))
                    • kiara80 Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:38
                      ja się już tu zadomowiłam na dobresmile Ale jak pisałam wcześniej jak trzeba będzię
                      to się dostosujęsmile
                      Ps. Opuściłaś tematy:
                      - ślubnych sukienek,
                      - ślubnej bielizny,
                      - antykoncepcji,
                      - rozbawienia i wzruszenia,
                      - męskiej bielizny,
                      - co jest najlepszego w naszych facetach,
                      - męskiej pupy i bardzo ważnego w związku z pupą ilości jej owłosienia i chyba
                      coś jeszcze... A tak wogóle to fajnie że już jesteś!!!
                    • kinnga1 Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:41
                      Z ogromnym zalem musze Was pozegnac , niestety musze popracowac troche sad bo
                      niedlugo trzeba bedzie pracownika zatrudnic na moje miejsce tongue_out Do zobaczenia
                      mam nadzieje jeszcze dzis smile
                      • marlena.k1 Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:47
                        o cholera ,az chyba zmobilizuje sie wiczorkiem i wszystko przeczytam tyle tego
                        bylosmile
                      • ewka888 Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:47
                        Ja też jestem w pracy i coś specjalnie nie mogę się na niej skupić wink
                        • kiara80 Re: Pogadajmy 17.02.06, 13:52
                          Ja znowu dzisiaj sobie pracę odpuściłam, poza tym jak pisałam już
                          wielokrotniesmile)) nie mam neta w domu a w pracy będę dopiero w środę więc do 15
                          jeszcze sobie popiszę. Zastanawiam się tylko co tu zastanę w środęsmile))
                          Dziewczyny w razie przeprowadzki zostawcie ślady!!!!
                        • azanna muszę się pochwalić 17.02.06, 13:54
                          Właśnie skończyłam jedną duża sprawę w pracy - a więc jednocześnie da się
                          pracować i być na forum. Jeśli jeszcze zrobię dwie rzeczy (mniejsze) to
                          naprawdę będę mogła iść do domu z czystym sumieniemsmile
                      • nadya22 Podglądaczka :) 17.02.06, 13:52
                        Cześć dziewczynki czy i ja moge sie dołączyć?Wczoraj dopiero odkryłam to forum
                        ślubne i Wy bardzo przypadłyście mi do gustusmile Mój mężczyzna też jest
                        informatykiem ale naszczeście nie pracuje w zawodziesmile
                        Dziś moi przyszli teściowie oznajmili, że koniecznie muszą spotkać sie z moją
                        mamą w kwestii organizacyjnej(wesela oczywiscie)jestem tym przerażona!Po
                        pierwsze dlatego, że ona ciągle sie upiera, że nie ma kasy na wesele a po
                        drugie dlatego, że mogą nie przypaść sobie do gustu!I co wtedy będzie!?Jak
                        rozwiązałyście ten problem!?
                        • marlena.k1 Re: Podglądaczka :) 17.02.06, 13:55
                          u mnie bylo tak,przypadli soebi do gustu ,moja mama nie miala dobrze platnej
                          pracy i nie mogla zorganizowac wesela,wiec wyslai ja do pracy do wloch,bo sami
                          znalezli jej prace i wszystko jest pieknie i ladnie.My chcielismy robic wesele
                          za swoje,ale jego rodzice i moja mama uparli sie ,ze to prezent...moze u Ciebie
                          tez tak bedzie wiec sie nie przerazaj.
                          Czy wasi mezczyzni sa informatykami?bo moj tez ,a z tego co czytam to
                          wiekszosc,kto wie moze nawet razem studiowalismile)))
    • kiara80 Re: Siesio się poddał:( 17.02.06, 14:00
      I to pewnie przez ten temat o męskich pupachsmile
      • marlena.k1 Re: Siesio się poddał:( 17.02.06, 14:08
        myslisz ze taki chlopak wstydliwy?A co z tymi tylkami ,bo nie nadazam
        jeszcze,ponoc jakies ogolone i nie ogolonesmileJa wole nie ogolone swoja droga,bo
        facet to ma byc facet ,a nie jakais kensmile
        • ann_jazon Re: Siesio się poddał:( 17.02.06, 14:09
          ustaliłyśmy, że oczywiście włochate w granicach normy smile
        • kiara80 Re: Siesio się poddał:( 17.02.06, 14:13
          Ustaliłyśmy z dziewczynami, że najlepsza męska pupa to: pupa mała, jędrna,
          kształtna, miła w dotyku,koniecznie owłosina (w dopuszczalnym rozmiarze) i
          daleka, daleka od depilacji i koniecznie w męskich obcisłych bokserkach!!!
          • marlena.k1 Re: Siesio się poddał:( 17.02.06, 14:21
            mam taka w domusmile
      • julietter Re: Siesio się poddał:( 17.02.06, 14:11
        Rany julek, dopiero wróciłam i tyle mnie ominęło. Zaraz napiszę o moim - też ma
        świetną pupęwink
        • julietter Mój też kochany 17.02.06, 14:14
          Mój Robert jest moim rówieśnikiem, czyli ma 29 lat. Jest handlowcem pracującym
          na swój rachunek w motoryzacji (części samochodowe - hurt). Jest ślicznym,
          wysokim blondynem o niebieskich oczkach i cudownym, czułym serduszku. I ma
          za...rąbistą dupkę, za którą przepadam. Zgrabna, jędrna, z odpowiednią
          ilościową włosków - ech, mówię Wam marzenie. Jest idealna i fantatycznie
          wygląda w czarnych obcisłych bokserkach. Czasami jak wyjdzie spod prysznica, to
          nie mogę się opanować i go gonię po domu - normalnie ma się ochotę ugryźćwink
          • ann_jazon Re: Mój też kochany 17.02.06, 14:17
            ja mojego czasem potrafię ugryźć big_grin
            • julietter Ja też gryzę:-) 17.02.06, 14:23
              Hi hi, ja mojego też nie raz "dziabnęłam"wink
        • marlena.k1 Re: Siesio się poddał:( 17.02.06, 14:15
          oksmilejuz powoli do wszystkiego dochodze do "wlochatych "tez.Przeczytalam ze czat
          odpada ,przeczytalam wszystkie za i przeciw i faktycznie ,duzo mozna stracic na
          czacie a tu jednak mozna przeczytac co sie dzialo wczesniejsmiletak jak ja na
          przyklad.
          • julietter Wiedziałam, że stracę 17.02.06, 14:20
            Kurcze, musiałam wyjść na godzinę i nie mogłam się skupić na spotkaniu, bo
            oczywiście wiedziałam, że mnie najlepsze tematy ominąsad
            • kiara80 Re: Pomocy! 17.02.06, 14:27
              Dziewczyny coś mi komp fiksuje buuuuu w ogóle mi nie odświeża, muszę wychodzić z
              neta i wchodzić z powrotemsad(( Pokazuje mi na głównym że jest np. 533 a jak
              wchodzę to mam dalej 530 brrrrrr Zaraz wyjdę z siebiesad
              • ann_jazon Re: Pomocy! 17.02.06, 14:32
                U MNIE TO SAMO
                CHYBA POWINNYŚMY ZROBIĆ PRZEPROWADZKĘ NA NOWY WĄTEK, BO MOŻE ZA DUZO JUŻ MAMY
                • kiara80 Re: Pomocy! 17.02.06, 14:34
                  Mi też się tak wydaje, dużo osób tu pisze i się wieszasad Może załóżmy "Pogadajmy
                  cd."???
                • julietter Re: Pomocy! 17.02.06, 14:35
                  Ann_jazon ma rację. Chyba trzeba założyć nowy wątek, bo się wszystko wiesza.
                  Dałyśmy czadusmile))))))
                  • julietter Re: Pomocy! 17.02.06, 14:39
                    Pogadajmy - c.d już jest. Proponuję przenosiny
              • marlena.k1 Re: Pomocy! 17.02.06, 14:32
                z moim kompem tez cos dziwnego sie dziejesmilemoze maja juz nas dosc.
              • julietter Re: Pomocy! 17.02.06, 14:34
                Mój komp robi to samo. Właśnie gryzę klawiaturę ze złości. Cały czas muszę się
                logować od nowasad
                • kiara80 Re: Proszę o decyzję:) 17.02.06, 14:37
                  Zakładamy nowy??? Pod jaką nazwą?smile
                • ann_jazon Re: Pomocy! 17.02.06, 14:38
                  MNIE WYLOGOWYWAŁO WCZORAJ CIĄGLE uncertain
                  TO CO DZIEWCZĘTA? PRZEPROWADZKA?
              • ewka888 Re: Pomocy! 17.02.06, 14:41
                a u mnie (wyjątkowo dziś) wszystko ładnie się ładuje. Ale bardzo możliwe, że to
                przez rozmiary tego wątku macie problemy z kompami
          • marlena.k1 Re: Siesio się poddał:( 17.02.06, 14:23
            wracajac do tych tylkow to ja tez czasem gryzesmile
          • marlena.k1 Re: Siesio się poddał:( 17.02.06, 14:25
            gdzies tam jeszcze wyczytalam o zabiegach kosmetycznychsmile))(powoli nadazam)wiec
            ja stosuje tableteczki silica,tanie i dobre na skore,paznokietki i
            wlosy,dodatkowo serum do wlosow avon ,krem ujedrniajacy biust,krem na
            celullitis,krotego malo kiedy uzywam,bo zapominam i co tam jeszcze...a wy co
            stosujecie?jakies super upiekszaczesmile
            • marlena.k1 Re: Siesio się poddał:( 17.02.06, 14:40
              dziewczyny zakladamy nowe co?
    • ann_jazon Re: Pogadajmy 17.02.06, 14:46
      Dziewczęta i chłopaku! W związku ze zbyt dużą ilością naszych postów wątek
      zaczął się wieszać, dlatego też PRZEPROWADZAMY SIĘ do nowego wątku "Pogadajmy
      c.d." smile Do zobaczenia na c.d. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka