14.03.06, 15:11
Co oprócz wódki dajecie podczas bram?Myslałam o czekoladach,cukierkach albo
pieniądzach.Jakie Wy macie pomysły?pozdro
Obserwuj wątek
    • agnrek Re: Brama 14.03.06, 15:12
      A co to brama?
    • anulka80 Re: Brama 14.03.06, 15:15
      na pewno dla starszych wodka weselna a dla dzieciakow cukierki czekoladowesmile
    • liste_k Re: Brama 14.03.06, 15:18
      Cześć
      Pierwszt raz słyszę aby dawać pieniądze na "bramie". Za dużo ich masz, że
      chcesz je dawać jako wykupnewink
      • agnieszkalp Re: Brama 14.03.06, 15:48
        co to Brama?smile
        • agnrek Re: Brama 14.03.06, 15:48
          To chyba takie zatrzymywanie samochodu młodej pary, widziałam to kiedyś. W
          dużym mieście i na dwupasmówce nierealne smile
    • madzialenak Re: Brama 14.03.06, 15:45
      my dajemy czekolade dla dzieci i wodke dla doroslych
      • nionczka Ale co to jest? 14.03.06, 16:24
        Bo ja nie wiem i widez, ze nie jestem osamotniona w tej niewiedzy. to jakas
        tradycja regionalna?
        • kulac Brama to 14.03.06, 16:29
          zatrzymanie samochodu państwa młodych, wzamian za przepuszczenie daję sie
          wódke a dla dzieciaków cukierki (tak jest u nas- podlasie). Brama robią
          znajomi np z dzielnicy, sąsiedzi lub całkiem obce osoby przy drodze na sale.
          • maya28 dobre... 14.03.06, 16:32
            a myślałam, że to opowieści z dawnych czasów. No ja na szczęście ślub i wesele
            mam w jednym miejscu, bo osobiście nie przepadam za takimi zabawami.
            • agnrek Re: dobre... 14.03.06, 16:34
              Widziałam takie bramy i na Podlasiu i na Pomorzu. Jak się jedzie małymi
              dórżkami, to ma to sens. ja mieszkam przy dwupasmówce prawie w centrum
              Warszawy, kościół mam przy tej samej trasie, a potem 10 km trasą na Poznań do
              restauracji. Gdyby mi ktoś z bramą wyskoczył, to chyba by z życiem nie uszedł smile
              • nionczka Re: dobre... 14.03.06, 16:37
                Gdyby ktos Ci na trasie poznanskiej wyskoczyl Agnrek, mialby problemy z policja.
                • agnrek Re: dobre... 14.03.06, 16:37
                  Ona sama tam i tak wyskakuje smile
                  • lady_of_avalon Re: dobre... 14.03.06, 16:40
                    Agnrek - a gdzie masz weslele - ja tez przy trasie na poznań ale jakies 5 km od
                    Warszawy wink)
                    • agnrek Re: dobre... 14.03.06, 16:41
                      W Motelu Gaja, Połczyńska 126, mniej więcej naprzeciwko Tesco.
                      Zrobię Ci bramę, chcesz? Przygotuj wiśnie w alhoholu, lubię bardzo smile
                      • lady_of_avalon Re: dobre... 14.03.06, 17:09
                        Spoko. Ja tobie tez moge zrobic - tym bardziej ze mieszkam nie daleko wink)
                        Poprosze wódeczki weselnej ;PP
                        • agnrek Re: dobre... 14.03.06, 17:10
                          A może my w ogóle w jednym kościele mamy śluby?
                          • lady_of_avalon Re: dobre... 14.03.06, 17:16
                            Raczej nie - ja mam w Podwyższenia Krzyża na Jelonkach
          • nionczka Re: Brama to 14.03.06, 16:33
            Ok. Dzieki. Ja pochodze z Warszawy i nigdy sie z czyms takim nie spotkalam.
            • lady_of_avalon Re: Brama to 14.03.06, 16:40
              A u mnie częśc rodziny uprawia takie tradycje (też z Warszawy)
    • kulac Re: Brama 14.03.06, 16:42
      Mnie denerwuje tylko, że czasami nie zdążysz z pod kościoła odjechać a juz się
      zjawiają zupełnie obce osoby, czasami nawet juz w stanie "wskazującym na
      spożycie" i domagają się wódki. Szlak mnie trafia jak poyśle ze sami na tą
      wódke ciężko pracujemy. Ale w takim dniu nie wolno sie denerwowac..wiec pewnie
      dla świętego spokoju dam butelkę....
      • agnrek Re: Brama 14.03.06, 16:45
        Kiedyś byłam na weselu pod Stargardem Szczecińskim. Tam zwyczaj był taki, że
        się szło z młodą para i orkiestrą umpa-umpa przez miasto, rynek i aż do
        kościoła. Dla gości spoza rejonu obciach, ale iść trzeba.
        Po drodze kilku pijaczków wyskoczyło, jeden przytargał wielki kwiat doniczkowy,
        rąbnął żonie z domu i weź to i nieś! Potem mieli bramę prawdziwą, musieli
        przepiłować zwykłą piłką taką belkę - szlaban.
        Może to i ma sens, ale regionalnie, większość gości patrzyła na bramkarzy jak
        na ufoludków.
        • kulac Re: Brama 14.03.06, 16:48
          Na weselu na którym ja byłam gość wytrzasnął chryzantemy w brudnej donniczce,
          to była jesień i wyglądało jakby ukradł z cmentarza albo komuś z ogródka. Ale
          państwo młodzi sie nie przejeli, dali butelkę ale kwiatów nie chcielismile nic
          dziwnegosmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka