Dodaj do ulubionych

karta obserwacji

22.03.06, 10:51
dziewczyny, muszę wypełnić kartę obserwacji cyklu. Nie mam najmniejszej ochoty
bawić się w to, więc pomyślałam ze może któraś z was ma coś takiego
wypełnione, albo zna stronę z której będę mogła zgapić taki wykres. Będę
wdzięczna za pomoc.
Obserwuj wątek
    • marti_ka82 Re: karta obserwacji 22.03.06, 10:54
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=18427106&a=26152726
      madziola tu powinnas cos znalezc smile tzn wiem ze w tym polskim jest przykladowa
      karta obserwacji wink powodzenia smile
    • anulka80 Re: karta obserwacji 22.03.06, 11:20
      ja tez dostalam taka karte ale nie bede jej wypelniac i nic mierzyc ani
      obserwowac
      idzemy do poradni 3 kwietnia i jak pani sie spyta to powiem jej ze stotsujemy
      inne metody i nie mam zamiaru wypelniac tych tabelek jesli nie bedzie chciala
      nam podpisac to ide do mojego ksiedza i z nim pogadam niech nam podpisze albo
      odpusci a jak nie to pojdziemy do innej gdzie nie trza wykresowsmile
      pozdrawiam
      • liste_k Re: karta obserwacji 22.03.06, 12:03
        Witam,
        Słuchajcie, jak czytam o waszych problemach związanych z tymi całymi
        Poradniami, to aż włos na głowie się jeży. Te panie w poradniach to chyba
        jakieś lekko zdewociałe.
        Po co komu te wykresy cyklu owulacyjnego? Przeciez nie od dziś wiadomo jak się
        zabezpieczamy, albo i nie smile
        To wszystko, cała ta poradnia to jakiś chory wymysł.
        Pozdrawiam i życze miłego dnia
        • agnrek Re: karta obserwacji 22.03.06, 12:04
          Ja w poniedziałek miałam drugie zajęcia. Najpierw dziewczyna nam wytłumaczyła
          zasady obliczania dni z wykresu, a potem dała nam kilka przykładów do
          rozwiązania.
        • anulka80 Re: karta obserwacji 22.03.06, 12:08
          zgadzam sie z Tobasmilecalkowicie takie dewoty co przez dwa zajecia pokzywaly
          tablice jak wyglada mezczyzna a jak kobieta no po prostu zenujace ale
          wyslychalismy ok ale te mierzenie temperatur to przesada i jak mi podpisza
          kartke to powiem co mysle ze tak to mogly gadac iles lat temu a nie w
          dizsiejszych czasach
          mowie Wam spotkania z ksiedzem fajne ciekawe a z tymi dewotkami to poprostu
          nudy i zenadasmile
          pozdrawiam
          • liste_k Re: karta obserwacji 22.03.06, 13:15
            Naszło mnie takie pytanie, ciekawe czy są mężatkami, czy też starymi pannami,
            albo mocno wierzącymi osoboami, typu "szkolne katechetki".
            Pamiętam taką jedną, ze szkoły średniej. Specjalnie poruszałyśmy temat o
            współżyciu i zabezpieczaniu się. Ale wtedy miałyśmy ubaw... a jak ona się
            denerwowała, bo oczywiście nie podzielała naszych poglądów do tej sprawy smile
            Było śmiesznie. Dobrze, że mój luby ma znajomego księdza i te świetne zajęcia,
            będę miała zaliczone.
            Pozdrawiam wszystkie dziewczęta.
            I nie dajcie się tym babkom (?)
            • zara.m Re: karta obserwacji 23.03.06, 10:27
              U nas niestety taka pani moherowa przyszła także na 3 spotkania w ramach nauk -
              poradnia jeszcze swoją drogą. Też myśleliśmy, że to taka, co w życiu nigdy z
              nikim! Ale opowiadała nam o swoich dzieciach i wnukach. Więc doszliśmy do
              wniosku, że po prostu "to" było tak dawno temu, że ona po prostu już nic nie
              pamięta!
              My znalesliśmy sobie poradnie, gdzie spotkanie jest tylko jedno i prowadzi je
              młode małżeństwo. Jeszcze nie byliśmy, ale mamy nadzieję, że obejdzie bez
              takich szopek!!!!!
        • halszkabronstein Re: karta obserwacji 22.03.06, 13:17
          Wiecie jak to jest... jak ktoś ma nadmiar czasu i jest zdewociały to sobie może
          obliczać wykresiki... szkoda tylko , że nie bedzie miał raczej opcji
          sprawdzenia tego w praktyce hihi......

          Ja jestem ciekawa jak bedzie wyglądała kwestia poradni w moim wypadku - jestem
          osobą niewierzącą , nie mam sakramentów itp i wcale nie chce ich robić . Wiem
          jednak ze osoba niewierząca może wizac slub w kk z osoba wierzącą . Ciekawe czy
          w takim wypadku też bede musiała zaliczać tą poradnie (żenada)... choc moze z
          racji tego właśnie dostane tam 3 x więcej zajęć by się nawrócić uncertain.
          • anulka_1 Re: karta obserwacji 22.03.06, 16:20
            halszkabronstein napisała:

            > Wiecie jak to jest... jak ktoś ma nadmiar czasu i jest zdewociały to sobie
            może
            >
            > obliczać wykresiki... szkoda tylko , że nie bedzie miał raczej opcji
            > sprawdzenia tego w praktyce hihi...


            A skąd wiesz??? Ja akurat zamierzam stosowac i moja przyjaciolka rowniez. I nie
            uwazam sie za osobę zdewociałą, na nadmiar czasu nie narzekam smile. Powody są
            inne- glownie zdrowotne, ale nie będę o tym dyskutowac, bo to nie to forum. My
            jeszcze nie bylismy w poradni, tylko na naukach przedmałżenskich, wiec nie
            wypowiadam sie o poradniach. Moim zdaniem cały problem polega na tym, ze
            powinny to przedstawiac osoby kompetentne (lekarze)
            • halszkabronstein Re: karta obserwacji 23.03.06, 02:36
              Nie chodziło mi o Ciebie hehe tylko o większość tych pań to przedstawiających
              na zajęciach w poradni ( Moi znajomi do dziś sobie opowiadają o nich ciekawe
              historie jak sie podniecają do tych wykresików albo nie zaliczają komuś zajęć
              bo coś im się nie zgadzało uncertain ) . Sposób antykoncepcji to Twój wybór ,którego
              nie mam zamiaru kwestionować wink.
            • bacha1979 Kompetentni 23.03.06, 10:08
              powiadasz... Hmm, póki co nie byliśmy w poradni, ale na kursie były zajęcia z
              Pania doktor i to była totalna porażka. Najbardziej smieszne jest to, że ja
              nawet zgadzam sie z tymi założeniami, ale Pani nie umiała ani wytłumaczyć
              racjonalnie powodów dla których należaoby stoswać ten sposób antykoncepcji, a
              już napewno nikogo nie przekonała.Robiła to w baaardzo nieumiejętny sposób.
              • zara.m Re: Kompetentni 23.03.06, 10:33
                Za to nasza moherowa pani, jak przyszła na nauki, opowiadała o tym, że
                antykoncepcja prowadzi do raka, bezpłodności lub róznych chorób u później
                urodzonych dzieci. I pokazała nam amerykański film teoretycznie na usg
                pokazujący aborcję. Za nic na świecie nie poszłabym do niej na indywidualne
                spotkanie w poradni. I nie chodzi o to, że jestem za aborcją - bo nie, ani o
                to, że antykoncpcja jedynym słusznym rozwiązaniem. Ja też uważam, że takie
                spotkania powinny prowadzić osoby, które są kompetentne (nie koniecznie każdy
                lekarz się do tego nadaje) - przecież ona ma nas czegoś nauczyć, a nie
                indoktrynować!
        • aiczka Re: karta obserwacji 23.03.06, 10:15
          > Po co komu te wykresy cyklu owulacyjnego? Przeciez nie od dziś wiadomo jak się
          > zabezpieczamy, albo i nie smile
          Wręcz chyba nie powinno się zabezpieczać, prawda? Rozumiem że chodzi o to, żeby
          kochać się tylko wtedy, kiedy jest największe prawdopodobieństwo poczęcia ^_-.
      • joanna_25 Re: karta obserwacji 22.03.06, 22:13
        popieram Anulka! ja powiem Pani że nie będę wypełniać, badać, obserwować i
        latac z termometrem w tyłku bo palnujemy zrobić sobie dzidziusia i to zaraz po
        ślubie ( a może nawet przedwink
        pzdr
    • andrea10 Re: karta obserwacji 22.03.06, 13:03
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=38689989&a=38693984
      prosze smile
      • mojave Re: karta obserwacji 22.03.06, 13:12
        wiecie co, czytam to i sie cieszę, że trafilam na normalną, fajna babke w
        poradni. Bardzo miła, sympatyczna, krotko wyjaśnila na czym polega metoda
        termiczno-objawowa, a potem tak sobie porozmawialismy ogólnie i pożartowaliśmy.
        To były 2 spotkania po góra pół godziny i miło je wspominam.
        • liste_k Re: karta obserwacji 22.03.06, 13:16
          No to chyba musisz być szczęściarą, co smile
        • anulka80 Re: karta obserwacji 22.03.06, 13:26
          no ot mialas super u nas pewnie tak nie bedzie przekonamy sie 3 kwietnia
    • agab28 Re: karta obserwacji 22.03.06, 14:24
      To straszne co piszecie. jak ja to przezyje???? jestesmy razem moim chłopakiem
      juz 10 lat, zbliżamy się do trzydziestki, żyjemy w XXI wieku, a oni mnie będą
      uczyć metody kalendarzykowej....
      • anulka80 Re: karta obserwacji 22.03.06, 14:29
        no wlasnie my ze soba juz 6 lat mieszkamy i takie szopki mowie Ci mozna sie
        usmiac i zarazem zbulwersowacsmile takie panie dewoty rodem ze sredniowiecza
        zobaczymy co one na to ze nie bede nic wypelniac i mierzycsmile
        • agab28 Re: karta obserwacji 22.03.06, 15:17
          Ja serio nie wiem jak to przeżyję. Ale myśle ze ja to jeszcze jakos sie skuppię
          zeby nie parsknąć smiechem ale za moja połówke nie ręczę. A znając życie my
          jesteśmy lepiej uświadomieni niz ta paniusia co prowadzi poradnię rodzinną.
          najgorsze ze musze się tam zapisać jak najszybciej.
      • anulka_1 Re: karta obserwacji 22.03.06, 16:14
        ??? a wlasnie ze nie kalendarzykowej, bo to jest historyczna, "metoda" -
        stwierdzająca jedynie, że u kobiety płodność występuje w pewnym cyklu. Nauczyc
        cie powinni metody termicznej i objawowej. U nas na naukach przedmałżenskich
        bardzo sensownie, merytorycznie przedstawil to lekarz ginekolog (bez obecnosci
        ksiedza w sali). I tak powinno byc, o tym powinni uczyc lekarze a nie panie
        w "moherowych beretach".
        • agab28 Re: karta obserwacji 22.03.06, 17:56
          Jestem dokładnie tego samego zdania. Poradnia to powinno być spotkanie z
          lekarzem ginekologie, a nie z kims kto tak naprwde "te sprawy" zna w zasadzie
          pewnie tylko z ksiazek smile)
          • szanania Re: karta obserwacji 22.03.06, 18:48
            Nauki z księdzem, starszym człowiekiem wspominam b.dobrze. Było ciekawie,
            sympatycznie i mądrze. Nauki z panią z poradni to koszmar jakis. Najpierw
            oświadczyła nam, że żadna kobieta nie czerpie najmniejszej przyjemności ze
            wspolzycia, ze jest tylko przedmiotem w rękach mężczyzny, słowem - mężczyzna to
            cham i prostak bezmała, zwierzę, znęcające się nad kobietą (panowie byli przy
            tym obecni). Potem długo i zawile tlumaczyła zasady konstruowania wykresu,
            godzinę plotła o jego skuteczności, a następnie wydało się, ile ma dzieci -
            okrągle 6 sztuk wink To, czy byly one z rozmysłem i pelną świadomościa planowane
            pozostawiam domysłom czytelnikow wink
    • ciemnanocka Re: karta obserwacji 23.03.06, 08:09
      Nie rozumiem was troche dziewczyny...
      macie okazje sie nauczyc czegos nowego, co pozwoli poznac wasz organizm.
      pozwoli okreslicz, czy u was jest wszystko ok. teraz, jezeli nie chcecie
      dzieci - faktycznie nie jest to za bardzo przydatne, ale kiedy bedziecie
      chcialy zajsc w ciaze i nawet zaplanowac plec bedziecie sie stresowac, bo moze
      wam nie wychodzic za pierwszym razem. I wtedy stres...
      A jak mierzysz temperature, obserwujesz siebie, to potem moze to pomoc...
      ja juz miesiac mierze tempki, nie wymaga to ode mnie prawie wcale czasu, ani
      nakis zbednych ceregieli.
      • zara.m Re: karta obserwacji 23.03.06, 11:23
        Cóż, jak będę mieć kłopoty z zajściem w ciążę, ja pójdę do ginekologa. Tak samo
        jak chcę wiedzieć, czy wszystko jest ok. - idę do lekarza. Nie twierdzę, że
        metody naturalne są kompletnie do bani - ale do bani są panie, które o nich
        opoiwadają i nie są obiektywne. Pani w mojej parafii nie uczy - ona wklada do
        głów jedyną słuszną drogę, jaką należy obrać. A to chyba nie tak - powinniśmy
        znać rózne opcje, znać konsekwencje wszystkich i móc wybrać - wolna wola, czyż
        nie?
        • anulka80 Re: karta obserwacji 23.03.06, 11:38
          wlasnie o to chodzi te panie dewotki z poradni one uwazaja tylko metody
          naturalne jak nam zaczely na spotkaniu mowic(mielismy 3 spotkania z babka
          dodatkowo i 7 z ksiedzem i 2 w poradni-dopiero nas czekaja grrrr) o tabletkach
          ze sa zle bo wywoluja raka wczesne poronienie i sa niezdrowe same minusy pani z
          ulotki przeczytala tylko wszystko co jest zle (szczegol ze ulotka sprzed 3 lat)
          o innych metodach nie naturalnych rowniez same zle opinie i potem zrobila nam
          zabawe porozdawala karteczki a my mielismy ulozyc po stronie naturalneych metod
          lub innej antykoncepcji i oczywiscie wyszlo naturalne same plusy inne metody
          minusy ale sie usmialam i powiedzialam ze ta zabawa byla tendencyjnasmile
      • atyde80 Re: karta obserwacji 23.03.06, 11:23
        A ja nie zamierzam przerysowywać żadnych wykresów z netu. Sama narysuje od
        ręki! Nie wierzę że każdy jest zdrowy i wykresik wychodzi tak jak w ksiązce. A
        co z osobami ktore mają jakąś cieżką życiową sytuacje, żyją w stresie , czy tez
        młode osoby które pół tygodnia "baluja" tzn kłada sie spac ok 5 rano i śpią
        tylko po 2-3 godziny? Chyba nie wyjda wtedy wyresy zgodne z tym co jest w
        ksiązkach? A jeżeli zanosimy wszystkie wykresy takie jak byc powinny, tzn
        zrysowane z netu, to panie w poradniach bardziej uswiadamiają sie w tym że
        wszystko jest ok i że każdy ma cykl jak w zegarku, a przecież to
        nierealne.Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka