Dodaj do ulubionych

Co zrobić???

02.04.06, 19:54
Mojego narzeczonego tata nie żyje chcielibyśmy jakoś w dniu ślubu pokazać,
jak chcielibysmy aby był z nami w tym dla nas ważnym dniu.Chociaż złożyć
kwiaty na jego grobie.Ale pojawia się problem,kązy nam mówi że absolutnie
żeby nie iść na grób w dniu ślubu i dawać kwiatów które dostaliśmy.Najlepiej
zrobić to albo dzień wcześniej, albo dzień po ślubie i w ciszy się
pomodlić.Tęz aby nie dawać kwaitów które otrzymaliśmy od gości-podobno
przynosi to nieszczęście na dalsze wspólne życie.Co o tym sądzić, co w takim
wypadku zrobić. Za radę z góry dziękuję.Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kinga26071 Re: Co zrobić??? 02.04.06, 19:59
      Sorry, ale gorszych bzdur to nie słyszałam.Zróbcie tak, jak czujecie, jak Wam
      serca kazą.Pomyślcie, czego w takim momencie życzyłby sobie ojciec młodego.Ja
      uważam, że pomysł z wyprawa na grób tuż po ślubie z kwiatami to świetny
      pomysł.Nie wpadłabym na lepszy.Przecież to właśnie chodzi o ten szczególny
      dzień, chwilę.
    • plessok Re: Co zrobić??? 02.04.06, 19:59
      w zadnym wypadku,przeciez zabobony trzeba dac do kubla,to jaki slub bierzesz
      katolicki czy poganski...ja jak bede mial slub a raczej nie i o ile bede mial
      slub w swoim miescie to pojde na grob ojca a nie wyobrazam sobie zeby ktos mi
      powiedzila o jakis zabobonach...ludzie co wy za katolicy jestescie-paranoja
      permamentna
    • ilekobietamalat Re: Co zrobić??? 02.04.06, 20:24
      najlepiej zrobic to co chcecie a nie sluchac bzdurnych przesadow!!
      co za idioci takie rzeczy wymyslajauncertain
    • aldialdi Re: Co zrobić??? 02.04.06, 20:43
      Nieszczęście?? Rany, gorszych bzdur nie słyszałam.
      Byłam w dniu swojego ślubu na grobie mojej Mamy, ani ja ani mój mąz nie
      wyobrażaliśmy sobie inaczej.
      • horpyna4 Re: Co zrobić??? 02.04.06, 20:53
        He, he, pewnie nie pamiętacie, ale w Moskwie za czasów radzieckich młode pary
        składały swoje kwiaty przed grobem Lenina. No i wolno im było podejść z
        ominięciem kolejki...
        • martyna1985 Re: Co zrobić??? 02.04.06, 21:00
          moja kolezanka kupila kwiaty wczesniej, przed slubem i po nim zawiezlismy je na
          cmentarz.
    • kami315 Re: Co zrobić??? 02.04.06, 21:14
      Zabobony potrafią zatruć życie. Znam to z domu rodzinnego. Absolutnie poszłabym
      z kwiatami ze ślubu na grób ojca - to nie ulega wątpliwości. Ale ja w żadne
      zabobony nie wierzę.
      Jeśli jednak Ciebie miałoby to później gnębić, jeśli choć przez chwilę miałabyś
      zastanawiać się czy nie przyniesie jakiegoś nieszczęścia - no to nie radzę.
      Lepiej wymyślić coś innego. Niestety, nie mam pomysłu sad
      • olkao Re: Co zrobić??? 02.04.06, 21:19
        Już wielokrotnie słyszałam o takim zwyczaju - jeśli ktoś z rodziców nie żyje,
        młodzi zaraz po ślubie jadą na grób i zostawiaja tam kwiaty.
        Piękny zwyczaj i nigdy nie słyszałam aby było w tym coś niestosownego!
        Nie słuchajcie takich dziwnych podpowiedzi - zróbcie tak, jak czujecie.
        Pozdrawiam smile
        • kami315 Re: Co zrobić??? 02.04.06, 21:42
          A swoją drogą to zadziwiające, że to co w jednym regionie jest zabobonem, w
          drugim może być piękną tradycją. To najlepszy dowód, że nie ma się czym
          przejmować. Najważniejsze, to wiedzieć czego się chce.
        • minerwamcg Ja tak właśnie zrobiłam 03.04.06, 00:50
          > Już wielokrotnie słyszałam o takim zwyczaju - jeśli ktoś z rodziców nie żyje,
          > młodzi zaraz po ślubie jadą na grób i zostawiają tam kwiaty.

          Oczywiście! Bez wizyty u taty w ogóle nie wyobrażałabym sobie ślubu. Nie iść i
          nie powiedzieć mu, że jestem szczęśliwa? Wiem, że i tak o tym wiedział, ale
          chciałam mu to powiedzieć właśnie tam.
          A kwiaty od gości... po ślubie cywilnym (Kraków) połową udekorowaliśmy dom,
          połowę zanieśliśmy właśnie na Cmentarz Podgórski i pod papieskie okno na
          Franciszkańskiej. Po kościelnym (Warszawa) większość kwiatów zawieźliśmy na
          Powązki, pod pomnik Sybiraków, na Umschlagplatz. I cieszyliśmy się, że chociaż
          raz możemy dać naprawdę piękne i okazałe kwiaty tym, którym zawsze je dać
          chcieliśmy, tylko nie było czasu, kasy...

    • tusia364 Re: Co zrobić??? 03.04.06, 12:39
      Jak można wróżyć nieszczęście z wityzy u Ukochanego Rodzica, którego niestety
      już z nami nie ma? Paranoja jakaś... My byliśmy u Mamusi mojego męża, kwiaty
      złożyliśmy na grobach kilku ważnych dla nas osób... To przecież wyraz miłości i
      tęsknoty... Zróbcie tak, jak Wam serce mówi a nie jakieś zabobony!!
      Pozdrawiam...
    • agnrek Re: Co zrobić??? 03.04.06, 12:41
      Nasze mamy nie żyją, ale groby są daleko, nie damy rady pojechać, chociaż
      bardzo chcielibyśmy zrobić to tuż przed lub po slubie.
      Marto, w głowie mi się nie miesci, że możesz myśleć, iż złożenie kwiatów na
      grobie ojca przyniesie Wam nieszczęście. Jak możesz? Czy on Wam źle życzył?
    • mariolkka Re: Co zrobić??? 03.04.06, 13:54
      Bylam na slubie i weselu gdzie panstwo mlodzy zaraz po slubie pojechali na
      cmentarz aby zlozyc kwiaty (wiazanka panny mlodej) na grobie taty pana mlodego
      i sa juz 10 lat po slubie, sa szczesliwi i nie sadze zeby cos takiego mialo
      przyniesc ci pecha.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka