...od kiedy zamówiłam sukienkę nagle dotarło do mnie, że wychodzę za mąż.
Wszystko się stało takie realne i nabrało rozmachu. Organizacja przyjęcia,
zaproszenia. Postanowiłam wyhaftować je sama , dla każdego zaproszonego inne.
I w ogóle jest tak mi jakoś fajnie mimo , że mam jeszcze 4 miesiace przed
sobą. Zrobiłam sobie nawet suwaczek.
Jestem szczęśliwą narzeczoną

)