Dodaj do ulubionych

kupić czy szyć?

26.04.06, 17:35
Co myslicie dziewczynki o szyciu sukni u krawcowej? Ryzyko czy szansa? Ja
trochę się obawiam, ale w końcu to jakas oszczędność wink
Obserwuj wątek
    • nata75 Re: kupić czy szyć? 26.04.06, 18:20
      Szyc
      • anja_d Re: kupić czy szyć? 26.04.06, 18:24
        Szyc wlasnie rozgladam sie po necie za jakims ciekawym modelem do uszycia. A
        kiedy slub?
        • sylwia_gaw Re: kupić czy szyć? 26.04.06, 18:26
          02.09.2006r
          • marti_ka82 Re: kupić czy szyć? 26.04.06, 19:46
            ja szyje smile bo mam mozliwosc dowlnej modyfikacji sukni smile place mniej niz w
            salonie za gotowa, moge wybrac materiały, szerokość dołu, typ halki, dodatki,
            koronki i wogole moge dowolnie modyfikowac swój projekt smile połaczyć dwie suknie
            w jedna itp itd smile
          • kacha95 Re: kupić czy szyć? 26.04.06, 19:52
            moja jest w trakcie szycia, byłam juz na wstępnej przymiarce i jestem
            zachwycona smile))))))) dodam, że w salonie sukien ślubnych byłam tylko raz nie
            widziałam nic ciekawego więc postanowiłam uszyć - projekt sukienki znalazłam w
            jednej z gazet z pokazu sukien ślubnych w Barcelonie i jest sliczna smile)))
            pozatym za sukienke w salonie mozna przepłacić, szyta jest o wiele tańsza i ę
            sama wybierasz materiał i ew koronki - jednym słowem pełna swoboda i sukienka z
            Twoich marzen smile
    • simpson1 Re: kupić czy szyć? 26.04.06, 20:09
      szyc
      ja tez swoja szylam przed slubem przymierzylam setki sukien
      ale zawsze bylo cos nie tak a ja dokladnie wiedzialam jak chce by moja sukienka
      wygladala
      i mialam dokladnie taka jak chcialam i jeszcze dobra strona tego nikt nie mial
      takiej samej jak ja
      • marti_ka82 same zwolenniczki szycia :) 26.04.06, 20:13
        jak miło smile no ale fakty sa niezaprzeczalne smile
    • kasia_kar Re: kupić czy szyć? 26.04.06, 20:13
      Ja znalazłam pracownie krawiecką - sklep z sukniami ślubnymi, w którym jest też
      wypożyczalnia, a suknie są szyte na miejscu. Tak więc miałam możliwość przyjrzeć
      się jak wyglądają suknie szyte w tej pracowni. To spowodowało, że ja też szyję
      dla siebie na miarę.

      Nie zdecydowałabym się na krawcową gdybym nie widziała wcześniej jakiegoś innego
      efektu jej pracy.
    • minerwamcg Re: kupić czy szyć? 26.04.06, 20:42
      Ja szyłam. Pomijając niebagatelną kwestię finansową, mogłam sobie suknię
      zaprojektować sama, wszystkie ozdoby, fason etc. - w salonie musiałabym
      wybierać z tego, co jest, a nie byłoby to wiele, jako że jestem hobbit size i
      raczej okrągła, więc kiecki na mnie albo nie byłoby wcale, albo byłaby jedna.
    • maya28 Re: kupić czy szyć? 26.04.06, 20:51
      Zazdroszcze krawcowych tym, które się zdecydowały szyć. Moje każde próby, np na
      jakies imprezy kończyły się rozczarowaniem. Gdyby nie ten fakt, też bym się
      zdecydowała na szycie. Na szczeście znalazłam gotową, która jest właśnie tą
      jedyną i kropka. Ale mój M. szyje garnitur, oczywiście u sprawdzonego krawca smile
    • kami315 Re: kupić czy szyć? 26.04.06, 21:09
      Ja nie zamierzam szyć, bo mi szwankuje wyobraźnia. Wydaje mi się, że coś na mnie
      powinno dobrze wyglądać - zakładam...i porażka.
      Za to jestem typowy rozmiar i dużo na mnie pasuje. Zawsze do tej pory udawało mi
      się po bardzo długich poszukiwaniach (bo jestem wybredna) znaleźć coś
      odpowiedniego.
      Zawsze też mierzę WSZYSTKO, co tylko jest dostępne w sklepach, choć mam dokładne
      typy i wiem czego konkretnie szukam. I zwykle najlepiej wyglądam w tym, co
      zupełnie mi się nie rzuciło w oczy na wieszaku.
      Więc szyć po prostu nie mogę sad
    • annatie Re: kupić czy szyć? 28.04.06, 14:26
      Ja zdecydowałam sie na uszycie sukienki jak tylko zobaczyłam moją siostrę
      właśnie w uszytej sukience. Poszłam do tej samej krawcowej ze zdjeciem wybranej
      sukienki (ktora wczesniej mierzylam w salonie) i w niedziele czeka mnie kolejna
      przymiarka. Najlepsze w szyciu jest to, ze mogle wprowadzic zmiany, ktorych w
      gotowej sukience nie daloby sie przeprowadzic. Poza tym od "zdjecia miary"
      (marzec) schudlam 3 kilo, na ostatniej przymiarce sukienka byla zwężona i
      pewnie jeszcze będzie przed samym slubem. Aha, i zaplace 1/4 tego co w
      salonie smile
      PS. czy Wy też tak chudniecie (bez diety)? ja już nie chcę...
    • agnieszkat83 Re: kupić czy szyć? 28.04.06, 15:32
      Nigdy w życiu nie zdecydowałabym się na uszycie sukni ślubnej, nawet przez
      jakąś super krawcową. Niestety materiały w Polsce pozostawiają wiele do
      życzenia, koronki nie są tak urocze jak choćby hiszpańskie czy włoskie no i
      najważniejsze nie mam gwarancji jak będzie wydlądać moja suknia. Jeśli wybiorę
      sobie dół z jednej, kolor z drugiej, górę z trzeciej to połączenie tych
      elementów może przynieść opłakane skutki. No i z tych szytych sukienek, które
      widziałam nie podobała mi się dosłownie żadna. Kupię tylko w profesjonalnym
      salonie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka