kami315
02.05.06, 17:45
Zastanawiamy się, mimo wcześniejszych obiekcji, nad zaproszeniem na wesele
najbliższej rodziny narzeczonego. Sęk w tym, że jeśli przyjedzie jego
ojciec,to matka na pewno nie zechce przyjść, a co gorsza pomyśli, że
zaprosiliśmy go specjalnie, żeby ona nie przyszła.
Jednak nie zaprosić go w ogóle też nieładnie z naszej strony. A najgorsza
wizja, która śni nam się obojgu po nocach, to spotkanie matki, ojca i ojczyma.
Takie spotkanie podobno już kiedyś było - niestety zakończone bijatyką.
Mamy dylemat - jak to rozwiązać?