Dodaj do ulubionych

Stresik już -:(

13.05.06, 10:39
Jeszcze równe 3 tygodnie i mój ślub-sadJuż...mam takiego stresa że nie wiem-:
(Dzisiaj o 14 mam fryzurke próbną,we wtorek jade na ostanią przymiarke
sukni,i dopiero po raz 1-wszy zobacze moje buciki,bo mam na zamówienie,bo
chciałam jasny róż bucików i nigdzie nie umiałam znależć-sad18 mamy próbe w
kościele i jeszcze nam jedna nauka została-sadBoże ja oszaleje...teraz jeszcze
mam same zaliczenia i jak tu się skupić,jak ciągle się myśli o tym czy
wszystko załatwimy,a jak sobie pomyśle w kościele składanie przysięgi to aż
mnie trzęsie-sadNaprawde nie wiem czy tylko ja mam takiego stresa,ale co
będzie dzień przed weselem-nie zasne-sadPewnie będe musiała też spać na
wałeczkach-wiem..wiem straszna panikara ze mnie-sadO jej...-sad
Obserwuj wątek
    • patrycja-84 Re: Stresik już -:( 13.05.06, 12:47
      Stresik to całkiem normalna rzecz. Uważam ,że gdyby go nie było to byłoby coś
      nie tak. To całkiem normalne, żę się denerwujesz. W końcu to wielkie przeżycie,
      a za mąż wychodzi się (przysłowiowo) raz wink Ja wychodzę za mąż w sierpniu
      (dopiero) a już się straszliwie denerwuję, ciągle o tym myślę. Też miałam
      wychodzić za mąż w czerwcu, ale mam sesję na uczelni i niestety doszłam do
      wniosku, żę najpierw zaliczę jedno. Następnie spokojnie pomyślę o ślubie i
      weselu. Dlatego dopiero sierpień. Tobie, życzę powodzenia i wszytkiego dobrego.
      A zobaczysz Twoje nerwy miną... tuż po ślubie.
      • szara82 Re: Stresik już -:( 13.05.06, 12:55
        Patrycja, widzę że myślimy podobnie, ja ze względu na chęć spokojnego skończenia studiów będę wychodzić za mąż w grudniu!
        Beti, a może spróbuj jakieś tabletki brać? Zdaje się, że Kalms działa uspakajająco, są też takie, że uspokajają stopniowo, dopiero po dwóch tygodniach widać pełny efekt. Albo po prostu relaksuj się jak lubisz najbardziej, ale codziennie - kąpiele z pianą, spacery, książka. Co do wałków (rozumiem że chodzi o loki)- wiem czym to pachnie - nie da się zrobić fryzury bez zakręcania włosów na noc? Teraz fryzjer powinien cuda z włosami robićsmile
        Trzymaj sięsmile
    • trusia29 Re: Stresik już -:( 13.05.06, 23:33
      No cóż, mnie stres tez dopadł - slub za tydzień. Schudlam 2 kilo w ostatnim
      tygodniu, suknia poszła do poprawki (jest bardzo dopasowana wiec te 2 kilo od
      razu bylo widac). Nie wiem co mi się stalo, nigdy sie nie stresowałam ani przed
      egzaminami ani przed innymi waznymi wydarzeniami w życiu (a jeden ślub mam już
      za sobą)...
      • darryll Re: Stresik już -:( 14.05.06, 11:45
        moja krawcowa mówi, że przed ślubem wszystkie Panny Młode troche chudną, więc to
        normalnesmile
    • forget-me-not1 Re: Stresik już -:( 14.05.06, 15:50
      No tak, stres! Ja mam ślub za dwa tygodnie i zauwazyłam,że to forum zaczyna
      mnie stresować niesamowicie. Z jednej strony cieszę się,że większość
      przygotowań i załatwiania mam już za sobą, ale jak widzę wątki pt. "Kto
      20.05.2006?", to oblewa mnie zimny pot i dostaje delerki. Już widzę jak mi się
      ręcę trzęsą w kościele, a obraczka wypada mi z rąk i turla się na drugi koniec
      kosciola...chciałabym, żeby juz było po.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka