Dodaj do ulubionych

Pogadajmy-29.05.06

29.05.06, 08:18
CZeść Dziewczynki,

witam po trzech dniach, stęskniłam się za Wami. Opowiadajcie co tam u Was! My
po zwiedzaniu jesteśmy prawie zdecydowani, pisze wam wszystko jak tylko
znajdę dłuższą chwilkę. Zdjęć niestety nie mam, bo aparat nam wysiadł przy
pierwszym obiekcie, nie mieliśmy zapasowych akumlatorków sad

Miłego dzionka smile)
Obserwuj wątek
    • bogui Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 08:57
      Cześć!
      Wróciłam z wojaży. Wypiję kawkę,przeczytam pocztę, zorientuję się co się dzieje
      tu i ówdzie i napiszęcoś w wolnej chwili. Pozdrawiam!
      • inga34 Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 10:10
        hej Dziewczynki!!!
        No i już ost. chwile zostały!! Zrobiłam wczoraj naszyjnik - zaraś Wam poślęsmile
        Łańcuszek miał być cieńszy, ale nie dostałam ... ten wyglada oka, bo bardzo się
        mieni i mało co go widaćsmile Kolczyki miały być dłuższe, ale na życzenia A. -
        skróciłamwink
        Zrobiłąm też pełno zawieszek na alkohol (nalepiek nie będzie - same zawieszki) -
        obrazki, które narysował nam kolega naklejone na kolorowe kartoniki. Się
        rozpędziłam, bo 160 mi wyszło!!! wink hahaha a jeszcze obrazków zostałosmile
        Poza tym muszę zrobić jeszcze coś na samochody - jakieś wstażeczki kupić. Macie
        jakieś pomysły??
        No i nie zapeszając - moze coś wyjedzie z końcu z naszym mieszkaniemsmile (OBY,
        ale trzba poczekać)
    • kasiababik Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 10:10
      Cześć Kobietki

      Ależ dziś marna pogoda, zimno, mokro brrr....
      Zuzia czekamy na relacjęsmile
      W piątek moje Kochanie mierzyło garnitur czarny z super materiału zarąbiście
      wyglądałsmile czekamy aż z tej firmy będzie ten przedłużany żeby zobaczyć jak
      będzie wyglądał w takim i pewnie już kupimy, nie ma co czekaćsmile
      Pozdrawiam
    • filar_zf Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 10:11
      A co tutaj dzisiaj taka cisza ?! Tylko Bogusia się wchyliła!
      • inga34 Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 10:27
        już wysłałam fotkismile
        • filar_zf Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 11:13
          Nie, no ja z Toba Inguś nie gadam, ja sobie sama nie potrafię porządnie
          paznokci pomalować, a Ty robisz takie rzeczy !! smile Już cześniej mówiłam, że
          b.ładne, delikatne i niebieskie smile
          Zanim zabiorę się za fakturki zagraniczne, opwoeim Wam w skrócie nasze objazdy:
          1. "Karczma w Polu"-z zewnątrz parterowy budyneczek, , faktycznie w polu.
          wchodzimy do środka, sypatycznie tylko strasznie śmierdzi z kuchni, a nie było
          ani jednego gościa, więc co będzie przy gotowaniu dla 100 osób ?! Olkowi to nie
          przeszkadzało, ale ja mam czuły nos i czułam to jeszcze z bluzki po godzinie.
          Sala taneczna dobudowana do głównego budynku, ale niska, troche jak stodoła,
          bez okiem, tylko z luksferami, więc dosyć ciemno. Ceny mieli zachęcające 120 -6
          ciepłych posiłków, 100-5 ciepłych dań, ale dopłatę do kelnerów, własną
          dekorację i jakieś jeszcze klocki. W sumie najbardziej przeszkadzał mi ten
          smród i mało konkretna babka, trzymała nas przy barze zamiast usiąść i pogadać
          i zachwalała inną knajpę.

          2. Knajpa zachwalana w pierwszej, ale i tak mieliśmy ją na liście -
          Zajazd "AZYL".Stylowe wnętrze, miła obsługa, żadnych zapachów smile, piękny ogród.
          Porozmawailiśmy z babką, ale szef miał być późnym popołudniem. Sala na 110 osób
          ścisk, ale bardzo mi się podobała. Ceny od 120. Byłam na TAK.
          Pojechaliśmy po południu, szef blisko 30, może z 29, połącznei artysty z
          cwaniaczkiem. Zaczął nam sprzedawać wesele jak odkurzacz, stosować tanie chwyty
          marketingowe, co działa na nas jak płachta na byka. On się mnie pyta co chę na
          przystawkę obiad, itd, a skąd ja mam to wiedzieć ?! Już stresa podłapałąm, to
          on ma mi podpowiedzieć, on to organizuje, a ja mogę się zgodzić na jego
          propozycje lub nie. Wszytsko spisywał, jak już spisał na tym swoim laptopiku to
          myślałam, że poda mi cenę,a on, że dopiero dzisiaj przyśle mi wyliczenia. Olek
          się goptował, a ja wolałam się nie odzywać. Jest niechętny naszemu alkocholowi,
          bo to obsłga mu się nie zwórci, itd. i to zależy czy osiągnie próg
          opłacalności, bo cholera on jako PCK organizuje wesela. Chamsko kłamał, bo
          mówi, ze na wódzie nie zarabia, a dwa zdania później wyszło jednak, ze zarabia,
          ale niew iem czy się połapał, ze się wygadał. Żenada dziewczyny, dzisaj przyśle
          mi zestawienia, ale chyba nie skorzystamy. Aha, rozliczenie jakoś tak po
          północy w dzień wesela, ale tym razem zasmaiłam mu się w twarz i powiedziąłm
          jka on to sobie wyobraża, że ja będę w bstonoszu trzymać grubą kasę ?! I
          zapłacę za imprezę, kóra moze nie przebiegać tak jak ja chcę ?! Porażka!!

          3."Dwór na końcu świata" Żórawina, www.wesele.pop.pl/
          ok. 15 km od Wrocławia w stronę Opola i Katowic. Blisko autostrady. To nasz
          typ. Miejsce z klimacikiem, chociaż jeszcze nie skończone. Ogromna, stylowa
          sala. Olek jest zachwycony. Na górze do przyszłego roku mają być trzy pokoje,
          jeden dla nas, pozostałe dwa po pięć osób, z łazienkami, ale we Wrocławiu mają
          zaprzyjaźnione dwa hotele i transport (trwa do W-a 20 minut). Obiekt pośród
          pól, jedzie 1,5 km polną dwogą, zaraz za dworkiem jeziorko, las, poprawiny
          można zrobić pod namiotem na łące z grilem, właśnie tak chcemy, przed dworkiem
          pola i łąka. Stół staropolski. Jak popatrzycie na zdjęcie całego obiektu, po
          lewej gdzie świeca się światła to sala, po prawej facet robi knajpkę dzienną,
          jeszcze nie skończona. Pełna natura, jaskółki wlatują i wylatują, pominmy to,
          ze boję się ptaków i narobiłam paniki, bo prawie wpadłam pod stół smile Łazienki
          stylizowane na wychodki, obudowane drewnem, to też jakiś tam urok, ale tzreba
          będzie je lepiej posprzątać. Facet podobno organizuje imprezy od 13 lat, ale
          nie w tym miejscu chyba od dwóch, ale się jeszcze dopytam. Był przygotowany,
          zdjęcia, albumy, powiedział nam co najlepiej schodzi z jedzenia, nie musieliśmy
          wymyślać, cenę podał przystępną za 4 ciepłe posiłki wraz z obiadem, tylko bez
          soków, wódki, ciast i owoców. Jeśli chodzi o ciasta tu chyba się skusimy, bo
          ciasta są z tortem, i nie wiem czy dopłacenie u niego nie wyjdzie nas taniej i
          gotówkowo jak i czasowo, bo nie będzie trzeba szukac pań do pieczenia, zawiozić
          tego wszystkiego. Na stole staropolskim możemy postawić wina i właśnego wyrobu
          wysokoprocentowe wink (mój teść pędzi). Bardzo gładko się z Panem rozmawiało.
          Jeszcze tylko zawioze rodziców i będzie przyklepane, ale i tak dzisiaj dzwonię
          i rezerwuję. Normalny system rozliczeń, 50% przed, 50 % po i to nie w
          niedzielę. Tylko po całej imprezie.

          4. W sobotę byliśmy w Śwodnicy, u rodziców Olka. Zwiedziliśmy jedek hotel, w
          sumiewszystko w porządku,a le nie mają naszego teminu, tylko w maju, albo na
          początku kwietnia. Sala, a'la Tytanic. Fajna, ale w środku miasta, nigdzie nie
          mozna wyjść na powietrze. A i dopłata do sali po 22. Chyba zgłupli smile

          To by było na tyle. Ze Świdnicy pojechaliśmy do moich rodziców w góry,
          wróciliśmy wczoraj, w niedzielę z rodzicami szlałąm z rodzicami po giełdzie
          staroci, super, Olek został w domku, bo jego to nie bawi, ale w tym czasie
          wypucował autko smile Mam jeszcze parę pozycji na liście, ale na razie są w
          odwodzie, na wszelki wypadek. Mieliśmy przeboje z aparatem, pożyczyliśmy od
          mojego brata, kupiliśmy baterie, a on zaczął wysiadać, w drodze do Żórawiny
          wstąpiliśmy do media Markt, gdzie go kupował, okazało się, ze on działą na
          baterie akumlatorki, a sprzedają tylko rozładowane. Mieliśmy pietra, ze
          zepsulismy mu aparat, ale tym razem mój tat miał rację"żeby zawsze czytać
          instrukcję" smile))
          • filar_zf Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 11:22
            A jeśli chodzi o teściową, to nic w prost nie mówi, czy jej się podoba czy nie,
            ma się domyślać. Robi jakieś taki zmartwione miny. Zachwala jakiś tam jeszcz
            hotel w Świdnicy, ale już nie mileiśmu ochoty go zwiedzać. Bo jej znajomy robił
            i mówił, że... itd. I w azylu nie yło mowy o własnej pędzonej wódzie.
            • filar_zf Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 11:35
              Kurde, chyba się nie wezme za te faktury. Ale wczoraj jak wracaliśmy z Olkiem z
              gór, weszliśmy na bardzo poważny temat pt.gdzie będziemy mieszkac po ślubie i
              trzeba zacząć o tym mysleć. Bo jego zaczęło denerwować płacenie za wynajem.
              Padło na Wrocław, ale co wtedy robić z dzieckiem, o które po ślubie chcemy się
              zacząć starać. Musiałabym mieć samochód, żeby dojeżdzać do Środy i podrzucać
              dziecko mamie. Ale jeśli będe pracowała we Wrocławiu to co wtedy. I takie
              pytania nas nękały. Wywiązała się ostra dyskusja. A najchętniej to on by
              wyjechał za granicę i tak chciałby żyć. Nie doszliśmy do żadnego kosensusu. A
              jak to u Was ?
              • inga34 Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 11:47
                Zuzieńko!!! Sala - Twój Typ = czarowna!!!!
                Po prostu zamek z Bajkismile Warto!! Alkohol i napoje zawsze są liczone oddzielnie
                chba. My się umówiliśmy tak, że pani Gosia zobaczy ile zejdzie i za tyle nam
                policzy (bo jak jej zostanie, to ona i tak to sprzeda - w kawiarni) tak samo z
                piwem. Reszte my kupimy.
                Zuza!! Normlanie się stęskniłam!!! Moje esy dochodziły? (z netu słałam).
                Co do mieszkania i palnów naszych - wieszsmile
                I się nei zdziwię, jak jednka ciocia będzie u nas pomieszkiwać czasem. (jak już
                junior jakiś się pojawi).
                • bogui Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 11:54
                  A co tam z waszym mieszkaniem Beatko? Nie jestem w temacie, a oczywiście
                  ciekawam wszystkich waszych spraw.
                  U nas też wczoraj pojawiły się "dziecięce tematy". Aż mi tak było miło, Darek
                  to by chyba chciał więcej dzieci niż ja. Zobaczymy co powie po pierwszym jak
                  będzie chodził na rzęsach z niewyspania przez rok!
                  • askiem Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 12:05
                    Cześć Dziewuszki!
                    Zuza, sala - super! Gdybym mieszkała te 50km bliżej Wrocławia sama bym się na
                    nią zdecydowała (ale dowozić gości 120km - to trochę za dużo).
                    Widziałam ich reklamy w wielu katalogach - wydają się być profesjonalni...
                    Wczoraj był chyba jakiś szczególny dzień na TE rozmowy, bo i u nas podobnie.
                    My odwiedzieliśmy przyjaciół, którzy niedawno dowiedzieli się, że będą
                    rodzicami. I w drodze powrotnej tak sobie dyskutowaliśmy jakby to było... ale
                    tylko tyle, bo nie śpieszy nam się na razie do pieluszek.
                    Na razie mieszkamy z moją mamą, także po ślubie chcemy rozglądac się za czymś
                    swoim.
                    Inguś, bardzo ładna ta twoja biżuteria! smile

                    Mam duuuużo zadań, także dziś - tylko z doskoku.
                    • filar_zf Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 12:16
                      CZeść Asiu,
                      dzięki, Ty też mnie upewniasz w decyzji smile
                      Faktycznie coś z tą niedzielą nie tak, że na takie tematy schodziliśmy smile
                      Co do pospiechu do pieluszek to wychodząc za mąż bedę miała 27 lat,
                      przynajmniej rok jak urodzę, będzie 28, a jakos nie chce się zacząć starać koło
                      30, bo później chę miec drugie, może nawet trzecie, ups, ale sie
                      rozpędziłam smile) niestety znam kilka przypadków strania się po 30, bo wcześniej
                      kariera, dom, szaleństwa, podróże, a teraz płacz i rozpacz, bo jakoś nie można.
                      Z dziećmi wydaje mi się nie trzeba rezygnować z wielu rzeczy. A poza tym juz
                      mnie nosi, na widok małych ubranek mam łzy w oczach, patrzę do każdego wózka, a
                      Olek chciał miec pierwsze przed trzydziestką smile) pewnie i tak życie wszystko
                      zweryfikuje, jak to zwykle smile
                      • inga34 Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 12:23
                        hahah, no łądniesmile
                        Mi się nie spieszysmile Bardziej rozsądek - ze to juz czassmile Choć uwielbiam dzieci.
                        No i w piątek Adaś zrobił sobie wiczów kawalerski, mnie koleżanka przygarneła.
                        Przyjechała po mnie i odwiedziłyśmy jej kuzynę, a potem do domciu (mieszka pod
                        łodzią) - ona ma 2 małych dzieci i tą, roczną po prostu uwielbiam!!! Moje
                        ulubione małe dziecko (częściej ją widuję niż tego starszego).
                • filar_zf Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 11:58
                  Dzięki Dziewczyny. Upewniacie mnie. Teraz będę jechać z rodzicami to porobię
                  zdjęcia smile tato zawsze ma ze sobą aparat. Dzowniłam do faceta i
                  zarezerwowałam. Twój sms Inguś ostatni dostałam w piątek, nie odpisałam bo
                  właśnie się powoli zbieraliśmy. Psiepraszam smile
                  A ja cos czuję, że ten temat a mieszkaniem będzie u nas jeszcze wałkowany, może
                  rodzice nam trochę dadzą smilei doradzą co robić. Czy kupować nowe czy z drugiej
                  ręki. Mamy czas, zacznę przeglądać dodatek nieruchomości smile
                  • filar_zf Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 11:59
                    No właśnie Inguś. Czekacie tylko na decyzję właścicielki?!
                    • inga34 Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 12:15
                      Generalnie jest wszystko na tak z tym mieszkaniem. Niby termin opuszczenia itd
                      zależy od jej męża (kiedy dostanie urlop, on mieszka gdzieś za granicą). Ten
                      pan ma przyjechać za ok. 2 tygodnie i przez ten czas mamy wszyscy (i my, i ona)
                      zoabczyć jakie papiery itd będą potzrbne i co juz można załatwić. Jak bedzie
                      ten mąż mamy iśc do notarusza na umówę przedwstępną.
                      No ale zobaczymy... raz juz jeden gość umwaiła sie z nami do notariusza...
                      Mieszkanei jes fajnesmile spore (61m2) łdnie zrobione - od razu do mieszkania,
                      jakieś "po swojemy" nie musimy od razu, a stopniwo. Jedyny jego mankament to
                      wąska kuchnia. Al;e i tak się nam podoba. Ale jek je kupimy to dopiero będę
                      maiła lęki o Bi - 8 piętro!!!
                      • filar_zf Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 12:22
                        A mają jakiś chętnych jeszcze, czy Wy jesteście pierwsi ?!
                        Opis brzmi fajnie, ja chciałabym przynajmniej 3 pokoje, a najlepiej to cztery,
                        ale w ogóle nie orientuje się w cenach. Nie chcę na starym osiedlu, najlepiej
                        takim osiedlu nowym, gdzie są takie czteropiętrowce. ALe mam wymagania smile
                        Zobaczę ile kosztuje metr nowego.
                        Inguś, o Bi się nie martw. Jak miała kotkę wychodziła na dachy, wysokie 3
                        piętro kamienicy i wracała w nocy, skubana nauczyła się wychodzić prze uchylone
                        okna, a jak wracała w nocy i było zamknięte to tak miałczała, aż ktoś jej
                        otworzył. Raz tylko podawała jej ręcznik bo zsuneła się do rynny. Bi sam nie
                        skoczy, będziecie chodzili na spacery!
                        • inga34 Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 12:26
                          Zainteresowanie jest duże, bo mieszkanie fajne. Ja też bym chciała duże
                          mieszkanie, ale 4 pokoje to juz nie na nasza kieszeń, to i tak jest droższe niż
                          pierwotnie zamierzaliśmy wydać. Na ponad połwę mamy - to i tak dobrzesmile
                          A pani - mówiłam Ci - powiedziła, ze sprzada temu, kto sie jej fajny wyda
                          (takie sprawiała wrazenie).
                          • filar_zf Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 12:34
                            Inguś, o Tych dzieciach to tez chyba bardziej rozsądkowo, nie chce, zeby miały
                            mamę tuż przed menopauzą smile)
                            Co do mieszkań to popatrzyłam: ceny od 2300 za metr w górę, straszne sad
                            • inga34 Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 12:35
                              to nasze tyle wychodzi, a drożejąsad
                              • filar_zf Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 12:37
                                niby mówią, że będą drożeć do połowy 2007 r. ale tak juz mówią od 2004 , ze
                                będzie rok, a potem taniej
                                • inga34 Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 12:42
                                  my szukamy od roku - widać różnice w cenach, przynajmniej w Łodzi
                                  • filar_zf Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 12:46
                                    może jak zaczniemy teraz to w półtora roku to się cos znajdzie smile nie chcę już
                                    o tym myślęc, czeka mnie jeszcze niejedna rozmowa
                                  • bogui Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 12:54
                                    Ósme piętro to faktycznie może być pewne zagrożenie dla kota. Moja zaliczyła
                                    lot z czwartego piętra: wyskoczyła za muchą i przeleciała między barierkami
                                    (była na smyczce, ale ta się odczepiła). Na szczęście nic jej się nie stało,
                                    była tylko trochę obolała i wystraszona, ale jak mi VET powiedział; 4-te piętro
                                    to już próg niebezpiecznej wysokości dla zwierza.
                                    A z tymi dzieciami to mnie już czas pogania: w tym roku mija mi 31, naprawdę
                                    muszę się streszczać, biorąc poprawkę na to że nie od razu nam się uda.
                                    W sobotę widziałam sie z przyjaciółką i dała mi część ubranek po swoim
                                    maleństwu.Rozczulałąm się potem w domu
                                    • inga34 Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 12:59
                                      ja to sama się dzieciakiem czujęsmile
                                      Ale moze jakoś podołam. Chciałabym urodzić przed 30smile
                                      Na razie szykuję się na kolejnego chrzesniakasmile Pięknego aniołka wybrałyśmy -
                                      kleżanka mi zdecupagujesmile - obrazek na drewnie jako pamiętke chrzutu damysmile
                                      • kasiababik Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 14:22
                                        Normalnie nie mogę sobie z Wami pogadaćsad
                                        Zuzia sala z klimatem i piękny teren wkołosmile bardzo mi się podoba, szkoda że
                                        czegoś takiego nie znalazłam u siebie...
                                        Inga jak nie będziesz otwierać na ościerz okien nie wyskoczysmile zresztą musi się
                                        zadomowić najpierwsmile moja kumpela przeprowadziła się niedawno z małego
                                        mieszkanka do dużo dużo większego jej kot szaleje ma dużo przestrzeni do
                                        bieganiasmile i wszędzie jej włazismile
                                        • inga34 Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 14:41
                                          nie chodzi o to mieszkanie - ogólnie, ja mam fobie jakieś...
                                          różne...
                                          • filar_zf Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 14:59
                                            Panikara! Nie wmawaij sobie fobii, nie ma u nas trzęsień ziemi, 8 pietro niczym
                                            nie grozi smile
                                            • inga34 Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 15:50
                                              ja mam fobie na temat Bi - jestem przewrażliwiona po prostu!!!!
                                              • kasiababik Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 15:57
                                                hmm... fobie... to raczej coś innego niż fobia... Zwierzak ponad życiesmile
                                              • filar_zf Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 15:58
                                                Wiem i wierzę, żartowałam smile na punkcie takiego cudownego zwierzaka każdy byłby
                                                przewrażliwiony smile
                                              • kasiababik Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 16:07
                                                ehh.. też bym chciała mieć kota w domusad nie zagadza mi się na to rodzinkasad
                                        • filar_zf Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 15:00
                                          Dzieki Kasiu. Dzisiaj jade tam z rodzicami pokazać im, bo później nie będą
                                          mieli czasu. A miałam sprzatać smile bo już się mieszkanie zapuściło smile)
                                          • kasiababik Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 15:56
                                            Oj Zuziu sprzątanie nie uciekniesmile a ta sprawa ważniejsza pilniejsza...
                                            • filar_zf Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 15:59
                                              Kasiu, ale krasnoludki tego nie zrobia sad ale postanowiłam, ze będę robić
                                              systemem, po jednym pomieszczeniu dziennie. A później znowu od początku smile
                                              • kasiababik Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 16:06
                                                hmm.. mówisz system... dobra rzecz tyle że trzeba systematyczności i trzymać
                                                się pomieszczenia dziennie...
          • bogui Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 11:35
            No, faktycznie miejsce z klimacikiem. W tej sali można się poczuć jak
            księżniczka uwolniona z wieży przez swojego księcia! Super, aż ci lekko
            zazdroszczę; moja sala jest bardzo neutralna.
            A Inga będzie "do łezki łezka, aż będę niebieska" smile) ładny biżut Beatko,
            niczym łezki wzruszenia...

            Wracam do pisania sprawozdania z wyjazdu; nudyy.
            • inga34 Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 11:44
              ładnie to napisałaśsmile
      • kasiababik Re: Pogadajmy-29.05.06 29.05.06, 10:39
        Oj nie tylko Bogusiasmile dziś czuję że jak nie będzie szefostwa to troszkę
        posiedzę z Wamismile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka