Dodaj do ulubionych

pranie sukni ślubenej

07.06.06, 12:34
Mam pytanko do dziewczyn, które już są po ślubie - gdzie oddawałyście suknię
do prania? Czy istnieją jakieś specjalne pralnie? Dzięki za info i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • trusia29 Re: pranie sukni ślubenej 07.06.06, 20:51
      No sama jej raczej nie upierzesz, zwłaszcza jesli masz wesele do rana. W każdej
      dobrej pralni ci uioprą, ceny widzialam od 90 zl w góre
      • kiwigirl Re: pranie sukni ślubenej 08.06.06, 11:47
        gdzie widziałaś pranie sukni śłubnej za 90 pln?

        i czy to na pewno było pranie ślubnej sukni czy sukni po prostu?

        nie oddam kiecki do niefachowej pralni zeby nie zniszczyli, a o tych przy
        salonach czytalam ze ceny tak po 200pln w górę sad
        • jarena23 Re: pranie sukni ślubenej 08.06.06, 12:43
          No właśnie, te 90 zł też mnie zdziwiło. Chcę uprać suknię w profesjonalnej
          pralni, więc sądzęm, że też są takie pralnie które specjalizują się w praniu
          sukien slubnych.
          • andrzejkowo Re: pranie sukni ślubenej 08.06.06, 15:28
            Samemu tez można uprać. Ze dwie z życiu prane w domu widziałm. Super to wyszło,
            niczym się nie różniło od tych pranych w pralni - powiedziałbym nawet, że
            starannniej niż w pralni.
            • azanna Re: pranie sukni ślubenej 08.06.06, 15:33
              Mnie się też wydaje, że można samej - i chyba tak zrobię. Wczoraj wyprałam moje
              satynowe buty - wyglądają jak nowe. No i mnie to zachęciło, aby to samo zrobić
              z suknią. Bardziej przeraża mnie prasowanie - mam dół z satyny z organtyną jako
              zewnątrzną wartwą. Organtyna jest poupinana niesymetrycznie i nie wiem czy
              poradzę sobie z prasowaniem tego.
              Moja przyjaciółka wyprała swoją suknię i wygląda jak nówka.
              • andrzejkowo Re: pranie sukni ślubenej 08.06.06, 15:42
                Z tego co tłumaczyła mi moja przyszła Teściowa (prała sukienkę swojej córki),
                wieszasz z wodą (ale najpierw musi to troszkę ścieknąć) i prasowania wcale nie
                ma tak dużo. smile)
    • agata781 Re: pranie sukni ślubenej 08.06.06, 16:06
      Moja koleżanka kupiła jakiś płyn do prania delikatnych tkanin i swoja
      suknię"wydusiła"w rękach korzystając z wanny a późnie powieśiła z woda i
      sukienka obciekła sama,z prasowaniem też nie było wiekszego problemusmile
      • marlena.k1 Re: pranie sukni ślubenej 08.06.06, 16:11
        moja znajoma wyprala w pralce(koniecznie bez wirowania) i suknia wygladala tak
        jak w dniu slubu.
        • azanna Re: pranie sukni ślubenej 08.06.06, 16:18
          Ja właśnie zastanawiam się czy skorzystać z pralki czy wanny. Trochę się boję
          pralki - żeby mi się rożyczki na spódnicy nie pobrywały, ale w wannie przecież
          też to może się stać. Jeśli ustawię odpowiedni program to nic nie powinno się
          stać.
    • ewcia1980 Re: pranie sukni ślubenej 08.06.06, 16:22
      ja moja suknie praktycznie zaraz po weselu zaniosłam do pralni.
      panie w pralni powiedziały, ze dobrze, ze tak szybko, bo czym szybciej tym
      suknie lepiej sie dopierze.
      zapłaciłam niecałe 70 zł.
      suknia wyglada jak nowa.
      • marlena.k1 Re: pranie sukni ślubenej 08.06.06, 16:25
        Witaj Ewa!
        Ja z zapytaniem i jak tren sie trzymal?Nie zawiodl?
        No i gratulacje na nowej drodze zycia,mam nadzieje,ze wesele sie udalosmile
        • ewcia1980 Re: pranie sukni ślubenej 08.06.06, 16:44
          marlena.k1 napisała:

          > Witaj Ewa!
          > Ja z zapytaniem i jak tren sie trzymal? Nie zawiodl?

          Tren sie trzymał rewelacyjnie.
          Naprawde polecam takie podpiecie trenu o jakim pisałam wczesniej (podwiazanie
          na trzech wstązkach)
          Ale powiem szczerze.. Gdybym miała jeszcze raz wybierac suknie slubna
          wybrałabym ta sama ale w wersji bez trenu smile


          > No i gratulacje na nowej drodze zycia,mam nadzieje,ze wesele sie udalosmile

          Dziekuje serdecznie smile
          Wesele bardzo sie udało.
          Teraz powoli szykuje sie do nowej roli (roli rodzica smile

          Z tego co pamietam jestes z Bielawy, prawda?
          W ta sobote byłam własnie tam na ślubie i weselu.
          Macie sliczny kosciół. Bardzo mi sie podobał.

          Pozdrawiam i zycze przyjemnych przygotowań. Chociaż chyba wiekszośc juz masz
          pozalatwiane smile
          • marlena.k1 Re: pranie sukni ślubenej 08.06.06, 16:52

            Dziekuje za odpowiedz.
            Tak juz wszystko pozalatwiane,teraz ja sie szykuje do tego dnia,a pozniej kto
            wie moze tez do roli rodzicasmile(pozdrowienia dla dzidziusia,ktory niedlugo
            przyjdzie na swiat)!!!
            Co do kosciola w Bielawie to mamy trzy,ale w dwoch odbywaja sie ceremonie
            slubne,jeden jest duzy,a drugi malutki(w nim bede slubowac),ale zarowno jeden i
            drugi sa bardzo ladnesmile
      • kiwigirl Re: pranie sukni ślubenej 08.06.06, 16:33
        Ewciu, a skąd ty jestes i gdzie ta pralnia??

        moja suknia ma gładziutka spódnice z satyny i tez słyszałam ze to się w pralce
        pierze bez problemu. czy jednak to prawda? nie chciałabym zniszczyc.

        dziewczyny które prałyscie - na jaki program ustawacie pralkę i temp? czy do
        tkanin delikatnych 30C to ok, bo w wogóle zimnej razcj sie nie dopierze, jeśli
        faktycznie brud na dole to pasta do butów panów - to przecież to swego rodzaju
        tłuszcz jest.

        gorset mam zdobiony koronką i kamyczkami więc to pewnie ręcznie w wannie, bo i
        tak do czyszczenia mam tylko wnętrze na brzegach od pudru.
        • ewcia1980 Re: pranie sukni ślubenej 08.06.06, 16:39
          kiwigirl napisała:

          > Ewciu, a skąd ty jestes i gdzie ta pralnia??

          Mieszkam w Świdnicy (nieduże miasto w okolicach Wrocławia)
          Pralnia własnie w moim miasteczku.
          Szybko, sprawnie... naprawde jestem bardzo zadowolona
          • kiwigirl Re: pranie sukni ślubenej 08.06.06, 16:43
            czyli pewnie nie jakaś "sieciowa" którą wytropię i w warszawie? sad
    • azanna Re: pranie sukni ślubenej 09.06.06, 11:22
      Odradzam własnoręczne pranie organtyny. Wczoraj spróbowałam ze swoją suknią (na
      szczęście tylko kawałkiem) i materiał zaczął mi się "rozchodzić". Satyna
      natomiast pranie znosi super, tylko nie chce się dopraćsmile
      A co do pania w pralce to wybrałabym raczej program "wełna" 30stopni
      niż "tkaniny delikatne". Tylko obawiam się, że suknia jednak może się nie
      doprać.
      • kiwigirl Re: pranie sukni ślubenej 09.06.06, 13:07
        hmm ja w pralce uprałam jak na razie halkę, na programie F30 (na mojej pralce to
        program najdelikatniejszy, właśnie do prania wełny, ma znaczek woolmark'u) i w
        niektórych miejscach na dole sie niedoprała. faktycznie w miejscach gdzie sie
        tkanina zaginała na "gkole" - bo jak gdizes tu pisałam halka ciut mi sie
        marszczyła tuż przy samym kole. a koła nie wyujmowałam, jest tak elastycznie ze
        wygieło sie w ósenkęi łatwiutko weszło do pralki - to moze dlatego, licze ze
        gdyby tkanina była "luźna" to by się doprała.

        a moze najpierw taka spódnice namoczyc w wannie?
    • jasia127 Re: pranie sukni ślubenej 09.06.06, 19:05
      wszystko pewnie zalezy od materialu i ilosci ozdobwink ja moja wypralam sama.
      namoczylam w wannie i wypralam w pralce (program do delikatnych tkanin). welon,
      helke i koronkowa sukienke "na wierzch" wypralam w wannie. po namoczeniu i
      ppraniu wyglada jak nowawink moja siostra czesc z niej sobi eprzerobi i dokupi
      gorset i bedzie miala jak nowawink pozdrawiam
    • aldialdi Re: pranie sukni ślubenej 09.06.06, 22:36
      Ja swoją wyprałam w domowej wannie, w płynie do prania smile Wywiesiłam, wyschła i
      trafiła do szafy. Ale szczerze mówiąc w dolnych częściach nie za dobrze się
      doprała a nie chciałam trzeć smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka