mieszkam z chłopakiem i jego mamą..od samego poczatku sa problemy

teraz przeprowadzilismy sie do nowego mieszkania.mialo byc pieknie eh...tesciowka pije codziennie doslownie !czy w pracy czy po...wczoraj byla wielka awantura wyzwiska na moj temat itp wyszla z domu

wydzwaniala do mojej mamy,potem ja oczerniala mowiac nieprawdziwe rzeczy mojemu facetowi,jest strasznie

zyje w ciaglym strachu,nie bede opisywac co sie dzieje bo bym pisala z 2dni

oczywiscie jestem najgorsza ona jest ta pokrzywdzona

dzis moj dzwonil do niej o10 byla juz tak pijana ,ze masakra i powiedziala ze wroci w poniedzialek..jak wyjade

chcialam dodac ze jak w domu sobie drinkuje musze siedzic i sluchac jej żali bla bla

szukam pracy,chodze codziennie sprawdzam czy nie ma gdzies ogloszeń ale coz...co ja mam robic?moj mowi zebym miala to gdzies,ale ja nie umiem

jechac?