Dodaj do ulubionych

co zrobic:(?

10.06.06, 12:58
mieszkam z chłopakiem i jego mamą..od samego poczatku sa problemysadteraz przeprowadzilismy sie do nowego mieszkania.mialo byc pieknie eh...tesciowka pije codziennie doslownie !czy w pracy czy po...wczoraj byla wielka awantura wyzwiska na moj temat itp wyszla z domusadwydzwaniala do mojej mamy,potem ja oczerniala mowiac nieprawdziwe rzeczy mojemu facetowi,jest straszniesadzyje w ciaglym strachu,nie bede opisywac co sie dzieje bo bym pisala z 2dnisadoczywiscie jestem najgorsza ona jest ta pokrzywdzonasaddzis moj dzwonil do niej o10 byla juz tak pijana ,ze masakra i powiedziala ze wroci w poniedzialek..jak wyjadesmilechcialam dodac ze jak w domu sobie drinkuje musze siedzic i sluchac jej żali bla blasadszukam pracy,chodze codziennie sprawdzam czy nie ma gdzies ogloszeń ale coz...co ja mam robic?moj mowi zebym miala to gdzies,ale ja nie umiemsadjechac?sad
Obserwuj wątek
    • nantu Re: co zrobic:(? 10.06.06, 13:51
      szczerze Ci wspolczuje!!ja jestem przeciwniczka mieszkania z tesciami dlatego
      mieszkami sami(wynajmujemy kawalerke, ale studiujemy i mieszkamy w innym miescie
      niz rodzice i to dzieki temu bylo mozliwe). Wy pewnie jestescie w innej
      sytuacji..pewnie nie macie mozliwosci wyprowadzenia sie na swoje..a moze
      zamieszkajcie z Twoja mama..? albo poszukajcie pokoju w zamian za pomoc przy
      prowadzeniu domu/ogrodu..jedno jest pewne, takie zycie jak masz teraz nie wrozy
      nic dobrego na przyszlosc, a Twoj chlopak jest miedzy mlotem a kowadlem i tez
      pewnie w tej sytuacji szczesliwy nie jest..zycze powodzenia!!
      • jagodzianka4 Re: co zrobic:(? 10.06.06, 14:15
        masz racjesadmoja mama mieszka daleko nie ma tez warunkow, by moj mogl dojezdzacsad(cala wyplata by szla na czynsz mieszkania itp.mieszkamy w Katowicach a tu zycie nie jest taniesadplacimy polowe jego mamiesadza wynajem!ale ona zapomina.. ehsadwiem,ze takie zycie nie wrozy nic dobregosadale co zrobicsada wy co byscie zrobiły wyjechaly w ten poniedzialek?niech wraca onasad??moj mowi ,ze jak zwykle ona przesadza itpsadale on idzie do pracy a ja?eh..
        • nantu Re: co zrobic:(? 10.06.06, 16:59
          moze umow sie w poniedzialek z jakas kolezanka..zrobcie sobie babski wieczor,
          idzcie na spacer, wieczorem na piwko i u niej przenocuj, spedzisz mile dzien i
          nie bedziesz musiala ogladac"tesciowej"wink
        • anka786 Re: co zrobic:(? 10.06.06, 17:01
          dziewczyno jak ty wogole mozesz wytrzymac w takich warunkach!bo juz mieszkac z
          tesciowa to jescze jakos tam moznaby przezyc ale na dodatek pijaczka ktora cie
          wyzywa!
          wyprowadz sie do swojej mamy jesli masz taka mozliwosc!!!nad czym sie tu
          zastanawiac!
          • jagodzianka4 Re: co zrobic:(? 10.06.06, 21:11
            po1 niestety nie mozemy u rodzicow moich byc bo daleko moj ma do pracysad po2 mieszkamy w nowym miescie i nie mam znajomychsadpo3 placimy jej polowe za czynsz !za to ze meiszkamy eh...do tej pory nie wrocila trzyma sie wersji ,ze jak wyjad eona wroci...sadmoj mowi by olac..nie da siesad(
            • jagodzianka4 Re: co zrobic:(? 12.06.06, 08:12
              up moze ktos doradzisad?
              • justus007 Re: co zrobic:(? 12.06.06, 08:33
                ja bym sie wyprowadziła. jest bardzo duzo par, które widuja sie raz na tydzień.
                jeśli tam zostaniesz, ta kobieta Cię wykończy a wy zaczniecie się kłócic i
                możecie tego nei przetrwać. zamieszkacie razem jesli pozwolą wam na to środki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka