Dodaj do ulubionych

poradzicie???

13.06.06, 14:34
chcialam na wesele zaprosic wujka, tylko nie wiem jak na zaproszeniu umiescic
jego kobiete, imieniem i nazwiskiem czy jako osoba towarzyszaca???
mieszka z nia mniej niz 2 lata, ostatnio urodzia mu dziecko, ale ja ja
widzialam 3 razy i prawie z nia nie gadalam. nie znam jej nazwiska
musialabym sie wujka pytac jak ona sie nazywa. ja bedac z moim facetem 4 lata
i znajac dobrze jego znajomych dostawalismy zaproszenie ze jego imie i
nazwisko i dodana osoba towarzyszaca, mimo ze kazdy wiedzial ze na 99%przyjde
ja, myslalam ze to tak sie robi.. ale teraz jak stoje przed taka sytuacja to
mam watpliwosci, dodam na marginesie ze nie znam tej kobiety dobrze,ale nie
przypadla mi do gustu mimo wszystko, wiem ze to nie powod by ja nie wpisywac
ale nie wiem co zrobic. boje sie ze jak wpisze w zaproszeniu wujka z osoba
towarzyszaca to moze sie obrazic. ale z drugiej strony, nie czuje potrzeby
wielkiej pisywania jej. chcialabym by wypadlo wszystko jak nalezy, wiec pytam
was co o tym sadzicie???? najlepiej dalabym wujkowi z osoba towarzyszaca, ale
czy oni sie nie pogniewaja. chcialabym postapic dobrze!
p.s bardzo bylam zzyta z zona wujka!!! a teraz jest ta obca kobieta....
Obserwuj wątek
    • tadaam Re: poradzicie??? 13.06.06, 14:35
      ZAWSZE z imienia i nazwiska.
      • monia76 Re: poradzicie??? 13.06.06, 14:36
        jesli chcesz postapic dobrze to wpisz imie i nazwisko towarzyszki zycia wujka
      • tadaam Re: poradzicie??? 13.06.06, 14:39
        zapomniałam dodać: i ZAWSZE najpierw kobietę!
        • adriannaaa Re: poradzicie??? 13.06.06, 14:45
          no aj też jestem za wypisywaniem z imienia i nazwiska - mysmy własnie dostali z
          narzeczonym zaprosenie na wesele i ślub do mojego kolegi z pracy - i pomimo, ze
          wie, zę jestesmy razem, i ze za 2 miesiace siępobieramy - dostałam z osobą
          towarzyszącą - strasznie niefajne uczucie...
          • tadaam Re: poradzicie??? 13.06.06, 14:47
            Tak samo niefajnie jest dostać "jana kowalskiego z basią nowak" smile
            • adriannaaa Re: poradzicie??? 13.06.06, 14:52
              dokąłdnie dlatego - basia nowak i jan kowalskiwink))) tylko i wyłaczniesmile)))
        • 82asa do tadaam 13.06.06, 14:53
          nie zgodze sie z toba. kobiete widzialam 3 razy w zyciu prawie z nia nie
          gadalam i mam ja wpisywac pierwsza??? wybacz ale takiego numeru nie zrobie.
          wujka znam i jego zapraszam a z kim przyjdzie w sumie to jego sprawa!!! jestem
          sklonna wpisac ja z nazwiskka i imienia ale pierwsza??? chyba raczej nie.
          ja sie zastanawialam czy wogole ja wpisywac..,.,.,.,.,.,.,ale wy macie inne
          zdanie, moze macie racje.,,.,,.
          • adriannaaa Re: do tadaam 13.06.06, 14:57
            ale tu nei chodzi o znam, lubie itd.. tylko o zwykłe zasady sovoir vivre...
            konietę zawsze stawiamy na pierwszym miejscu - tak samo kobiecie przedstawiamy
            mężcyznę, jako pierwszego...
            • arieska Re: do tadaam 13.06.06, 15:10
              adriannaaa napisała:

              > ale tu nei chodzi o znam, lubie itd.. tylko o zwykłe zasady sovoir vivre...
              > konietę zawsze stawiamy na pierwszym miejscu - tak samo kobiecie przedstawiamy
              > mężcyznę, jako pierwszego...

              Bzdura. W tym konkretnym przypadku wujek to rodzina, jednak ktos blizszy, ta
              kobieta jest praktycznie obca osoba. Uwazam,ze nie trzeba wszystkiego na sile
              podciagac pod savoir-vivre. Tymbardziej,ze tutaj wprowadziloby to lekkie
              zamieszanie. Chodzi o to,ze osoba wymieniona jako pierwsza jest jakby
              wazniejsza, druga osoba jest jej osoba towarzyszaca. Trudno obca osobe stawiac
              na piedestale,a rodzine doczepiac jako jej towarzystwo. Cos tu nie tak. Ta pani
              jest wlasnie "osoba towarzyszaca",a nie kluczowym gosciem i jak najbardziej
              powinna byc wpisana druga-glownym zapraszanym jest wujek.
            • inska_os Re: do tadaam 13.06.06, 15:13
              dokładnie chodzi o zwykłe zasady - z osobą towarzyszącą sie pisze i tyle. nie ma
              sensu dorabiać jakiś ideologii, że jak ktoś razem z kimś mieszka to z tą osobą
              musi figurować na zaproszeniu itd.
              • fuczka Re: do tadaam 13.06.06, 15:33
                W innym przypadku może i miałabym wątpliwości, tutaj nie. Skoro mieszkają razem
                i mają dziecko (chociaż to drugie jest mniej ważne) to nie jest to przypadkowa
                znajomość i partnerka wujka powinna być wymieniona z imienia i nazwiska. Czy na
                pierwszym, czy na drugim miejscu zależy od tego, czy chcesz się kierować
                zasadami dobrego wychowania, czy nie. Wybór należy do Ciebie, my tylko
                udzielamy odpowiedzi na postawione przez Ciebie pytanie.
              • adriannaaa Re: do tadaam 13.06.06, 15:37
                inska_os rozumiem, że i ty i tw oj partner dobrze byście się czuli, gdyby to on
                dostał zaproszenie na kórym ujęta jesteś jako osoba towarzysząca, mimo, ze ktoś,
                kto wypisywał zaproszenie doskonale wie, ze jestescie razem?? i tak jak w
                przypadku nieszczesnego wójka, macie dziecko, ale nei maci eśłubu z tych czy
                innych względów?
                • 82asa hahah 13.06.06, 16:21
                  hahah dziecko tez ma z inna kobieta, i maluchy sa prawie w tym samym wieku smile))
                  wiec ta kobieta z ktora mieszka nie robi dla mnie duzego znaczenia.
                  NAPEWNO NIE WPISZE JEJ PIERWSZEJ. jedna kolezanka tu ma racje ze wujek jest
                  glownym zaproszonym, a ja nie wiem jak ona ma na nazwisko smile)dobre, widac jak
                  ja znam!
                  • tadaam bez sensu 13.06.06, 18:07
                    Jak jej totalnie nie znasz to jej po prostu nie zapraszaj. A że zaprosić ją
                    chcesz, to tylko odpowiadam Ci na pytanie: kobieta zawsze pierwsza. Z imienia i
                    nazwiska, samo przez się się rozumie.
                    • malgoszac Re: bez sensu 13.06.06, 18:10
                      ale skoro wujek taki obrotny to moze zechce z kims innym przyjsc? i wtedy z os.
                      tow. wpisuj!
                      • 82asa Re: bez sensu 13.06.06, 18:13
                        ja nie powiedzialam ze chcialam bardzo by przyszla smile)) ja sie tylko pytalam co
                        zrobic.... p.s dlatego chcialam zaprosic wujka z osoba towarzyszaca,
                        dyplomatycznie z tego wyjsc...ale sama juz nie wiemsad
                        dla mnie moze jej nie byc.........
                  • maya28 Re: hahah 13.06.06, 18:13
                    wydaje mi sie, ze jej nie lubisz i nie chcesz jej traktować " z honorami". To
                    napisz z os. towarzyszącą i tyle. Ale jeżeli pytasz co wypada zrobić, to
                    zadzwonić i sie dopytac jak sie nazywa i wypisać zaproszenie z jej imieniem i
                    nazwiskiem. Wybór nalezy do Ciebie.
                    • 82asa do maya28 13.06.06, 18:17
                      masz racje nie bardzo ja lubie (mam powody, mimo ze widzialam ja 3 razy), ale
                      nie o to chodzi, przymkne oko na weselu i bede ja traktowala z szacunkiem na
                      moim weselu jesli przyjdzie. tylko nie wiem jak dac wujkowi zaproszenie,
                      najlepiej chcialabym tak zrobic ze z osoba towarzyszaca, poniewaz bardzo
                      szanowalam jego zone i bylam z nia zzyta, wiec w imie solidarnosci chcialam
                      wpisac by przychodzil z kim chce. ale czy oni nie pogniewaja sie??
                      • atulka2 Re: do maya28 13.06.06, 23:18
                        no mogą sie pogniewać a szczególnie ona ale czy Ci na tym zależy skoro i tak
                        jej nie lubisz.Ja też miałam jedną taką parę i wpisałam imię i nazwisko.A w
                        niektórych przypadkach pisałam same imiona bo przecież i tak każdy wie jak ma
                        na nazwisko i wcale to głupio nie wyglądało.napewno nie wpisałabym jej jako
                        pierwszej,porozmawiaj jeszcze z kimś ze swojej rodziny może oni Ci lepiej
                        doradzą bo ich znaja.
                      • maya28 Re: do maya28 14.06.06, 10:47
                        to trudna sytuacja, ale moim zdaniem jak się już kogoś zaprasza to należy to
                        robić elegancko, bo to o Tobie świadczy. Wujek wybrał tą kobietę jako partnerkę
                        i nie szanując jej pokazujesz, ze nie szanujesz jego wyboru.. A kwestia
                        szacunku dla byłej żony - to może ją też zaproś?
                  • aiczka Re: hahah 14.06.06, 11:49
                    > a ja nie wiem jak ona ma na nazwisko smile)dobre, widac jak ja znam!
                    Wiesz, ja znałam w życiu wielu ludzi całkiem dobrze, nie znając ich nazwiska
                    ^_^. Koleżanka mojego chłopaka dzwoniła do niego z pytaniem, jak ja się
                    właściwie nazywam, bo znała tylko moją ksywkę, mimo że trzy razy byliśmy razem
                    na spływach kajakowych.
                    • 82asa Re: hahah 14.06.06, 11:55
                      a jesli mi obojetnie z kim on przyjdzie??? wiem ,wiem lepiej pasje bym ja
                      wpisala i raczej tak zrobie, ale mialam cicha nadzieje ze bedziecie pisac ze
                      nie musze jej wpisywac smile) jak wspominalm ja moj facet tez dostawal
                      zaproszenia z osoba towarzyszaca, mimo ze mnie juz troche znano, stwierzdali ze
                      to jego decyzja z kim brzybedzie, nie jestesmy po slubie, bylismy tylko ze
                      soba...mysle ze mieli troche racji. a naprawde nie da sie tak zobic ze mi
                      obojetnnie z kim on bedzie ?? smile)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka