Dodaj do ulubionych

*** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. ***

14.06.06, 06:06
Cześć dziewczynki!
Zakładam wątek i uciekam na pociąg. Będę później, więc poodrabiam zaległości
w czytaniu smile Miłego dnia wam życzę! Buziaki.
Obserwuj wątek
    • mrowka05052007 Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 08:14
      Witam!
      Coś nam się zdublowało dzisiaj - bo widzę, że kotka81 też założyła wątek.
      Jak nastroje przed wieczornym meczem?
      • inga34 Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 08:20
        hahasmile z tymi dublami to bywa.... niestety nie widać, ze ktoś drugi też
        zaczynawink
        Jakim meczem????
        My dzis mamy znajomych na kolacjismile Poślubne impry. W sobotę ciąg dalszy -
        grilowa prlenerowa będzie.
        Tak ciepło i miło, ze nawet sandały moja ulubione na koturnach ubrałamsmile
        Same dobre moce ku Wam Dziewczynki!!!! smile
        • mrowka05052007 Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 08:24
          Oj Inga - widać, że fanka futbolu nie jesteś! POLSKA-NIEMCY wieczorkiem (znów
          dostaniemy baty!)
          Ja też nie - ale raz na cztery lata można... Bardziej o atmosferę chodzi - bo i
          tak nigdy nie wiem co to karny, spalony, rzut wolny... ale chociaż wiem kiedy
          pada bramka - a to o to przeciez w tej grze chodzi, prawda?
          • inga34 Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 08:25
            niby tak, ale ja zawsze mam jakoś coś ciekawszego do roboty niż wpatrywanie się
            w biegających za piłką facetów... choć jak jakiś ma dredy...przystanęwink
            • mrowka05052007 Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 08:29
              Tego to już nie wiem!

              Mała przerwa - muszę iść na jakies zebranie!
    • mrowka05052007 Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 09:20
      W poniedziałek mamy oficjalne spotkanie rodziców. Brrr... juz się denerwuję.
      Musimy sie przygotować - bo będą obgadywane bardzo wazne sprawy.
      A o to co planuję przygotować na kolację:
      - pierś z indeka z truskawką w galarecie
      - roladki z szynki z tatarem
      - półmisek pysznych wędlinek
      - sałatka z tuńczyka
      - faszerowane jajka
      - malinowe serduszka - ciateczka na deser (tylko konfiturę malinową zamieniam
      na konfiture z płatków róży - żeby było romantyczniej)
      - a na ciepło: strogonof z pieczarkami

      Co myslicie? Bedzie dobrze?
      • inga34 Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 09:23
        Sama to wszystko zrobisz??? Brzmi pysznie, ja to chba bym nie dała tadry się
        zorganizować... Adaś za to tak. No może jajka i cistka bym udźwigneławink
        A maliny są też romantyczne, tylko tak bardzije po dzikiemu... w malinowym
        chruśniaku... wink
        • eoos Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 09:39
          cześć dziewczyny!

          Mrówka, juz myslalam ze to menu weselne smile

          same pychotki, sama wszystko czy narzeczonego zagonisz do pracy? suspicious
          • mrowka05052007 Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 09:43
            Prawdopodobnie scenariusz będzie wygladał tak: ja - do kuchni, narzeczony - do
            sprzatania!
        • mrowka05052007 Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 09:40
          prawie sama.
          Trochę liczę na pomoc narzeczonego (w końcu po cześci ma swój udział w tym
          spotkaniu) - gotowanie jednak zostawia dla mnie.
          Tak naprawdę to nie sa az tak wymyślne dania - i wbrew temu co może sie
          wydawać - szybke do zrobienia.
          • inga34 Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 09:44
            a ja mam ochotę na chłodnik i jak się zbiore w sobie, to chba jeszcze dzis
            zrobięsmile
            • mrowka05052007 Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 09:57
              nie lubię chłodników
              Miałam kiedyś taką straszną ochotę spróbować - i niestey - nie podpasowały mi.
              Ale Tobie oczywiście życze smacznego!
              • inga34 Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 10:02
                ja uwielbiam, najbardziej ten co robi pani Ala, ale moze i mi wyjdzie - ważne,
                zeby było dużo zielskawink
    • golinda Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 09:30
      mam dzisiaj potężny "kociokwik"
      umrę dziś w pracy...
      • inga34 Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 09:34
        nie umieraj!!!
      • mrowka05052007 Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 09:41
        Nie jest chyba aż tak bardzo źle??
        • golinda Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 10:12
          źle, ale chyba przeżyję
          najgorsze, że mam dzisiaj huk roboty! uch...
          ale wczoraj było fajnie ;PPP
    • eoos Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 09:57
      a ja wyjezdzam dzisiaj do rodzinnego domu. dziadzius sie pochorowal, dostal
      przepukliny, wczoraj zabieg/operacja i jadę go odwiedzić do tomaszowa.
      • mrowka05052007 Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 10:00
        Mam nadzieję, że dziadziuś wyzdrowieje - życze Mu dużo zdrowia, przeciez musi
        jeszcze zatańczyć na Twoim weselu i prawnuki zobaczyć!

        A jeśli o wyjzadach mowa - ja tez dzisiaj do pracy zawędrowałam z torbą z
        ciuszkami. na cztery dni jadę sobie do narzeczonego - chociaż to w tym samym
        mieście to i tak się ciesze!
        • inga34 Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 10:06
          oj, to miłosmile
          My do piątku w Łodzi. Piatek w pracy, nie brałam urlopu. A na weekend do
          tęsció, znajomi zjeżdzaja na grilowo ogniskowa impręsmile
          • mrowka05052007 Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 10:08
            je też w piatek w pracy! I jeszcze w sobotę!
            • inga34 Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 10:10
              ja na szczęście soboty mam zawsze wolnesmile
        • eoos Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 10:10
          dzięki, mam nadzieje, ze dziadek szybko wróci do zdrowia, szczegolnie ze to
          ostatni dziadek :]

          pewnie. taka mala przeprowadzka tez jest miła smile

          mialam dzisiaj koszmarny sen, pierwszy o weselu.

          sniło mi sie, ze przygotowalam cos na jakies sali, nawet nie na sali, tylko w
          przedsionku. juz było pozno, bo sciemniało sie, goście zaczynali sie schodzic.
          mama do mnie ze juz czas sie przygotowac, a byłam tylko w jakims swetrze i
          dżinsach. wiec biegne do domu, szukam sukni, wisi w szafie, wyjmuje a to jakis
          koszmarek z lat 80. tysiace falban ma spodnica, wielowarstwowa, na dole
          zakoczona niebieską płachtą - tez falbaną; góra z jakims durnym niebieskim
          haftem (ala komunia), rekawy długie zakoczone jakąs czarną (!) wstawką.
          słuchajcie, dawno tak nie ryczalam we snie. rzucalam sie jak dzieciak ktory nie
          je buraczków a zmuszają. okazalo sie ze taka suknie wybrala mi chyba mama i
          musialam ją załozyc.

          w ogóle sen był niesamowity. puste mieszkanie, prawie brak mebli, opuszona
          ulica, szarówka i ja sama... brrr [az mnie dreszcz przeszedł po plecach]

          miałyscie cos podobnego?

          aha, w sumie sukni nie załozyłam smile
          • inga34 Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 10:15
            ja miałam zero takich snówsmile
            faktycznie koszmar - za to moja przyjaciółka maiła (i przed swoim i przed moim)
            no i już mąż tez miał jakies lęki w snach i stersysmile
          • katarzyna_banach Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 10:22
            Witam dziewczyny!

            jak to nie kibicujecie Polsce!!! Ja nawet koszulke reprezentacji do pracy
            zalozylam! A co! lukasz polecial dzis do Polski, stresuje sie bo ma sobie kupic
            gajerek. I zostawi go w Polsce wiec nie wiem czy go zobacze do slubu.
            jade po pracy ogladac mecz w towarzystwie 2 Niemcow i 2 Anglikow!
            • mrowka05052007 Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 10:39
              Cześć Kasiu!
              Jak to nie kibicujemy! Ja tez w pracy w barwach narodowych się dzisiaj
              pojawiłam!
              • inga34 Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 10:46
                nie, to tylko ja nie kibicujęsmile
                W ogóle nie jestem w tym świecie. Odruchowo przełączam tv jak cos o piłce
                gadają. Gdyby nie to, ze Adam czasem mówi, poczekaj, zobaczyy jaki był wynik,
                to bym w ogole nie wiedziła ze sa jakieś mistrzostwa.
              • katarzyna_banach Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 10:50
                No to super! Chociaz mozemy juz jechac do domu z nasza narodowa druzyna to
                jednka trzeba wierzyc w cuda.
                • kasiababik Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 12:26
                  Wiecie mój Tomcio stwierdził że będzie oglądał do dwóch pierwszych bramek (hehe
                  ciekawe której drużynysmile)
          • mrowka05052007 Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 10:38
            mi tez się juz przytrafiły dwa senne koszmarki weselne.
            Az się boję myśleć co bedzie dalej!
    • katarzyna_banach Pytanko 14.06.06, 11:45
      Dziewczyny, tak sobie rozmyslam nad garniturem i zastanawia mnie co ma Lukasz
      zalozyc na poprawiny? ten sam garnitur z inna koszula i bez kamizelki? Bo w
      sumie gosci juz mniej, atmosfera jakby luzniejsza. Jak to jest?
      • inga34 Re: Pytanko 14.06.06, 11:49
        hasmile mu oboje mielismy garnitury (ja w razie upałów jeszcze spodnie i tunikę na
        ramiączkach) ale wystapilismy w nich tylko na snaidaniu... potem był tak zimno
        ze bluzy, dżinsy, bojówki... I tak oto do końca niedzieli na luzie - w
        trampkach przetańcowalismy.
        A koszula maiła być na luzie, bez kamizeli, bez karwata - ładne wiosenne
        kolory, krótki rękaw.
        • katarzyna_banach Re: Pytanko 14.06.06, 12:08
          Ok, to jak zalozy elegancko-sportowe spodnie i koszule do tego bez krawata to
          bedzie dobrze?
          • katarzyna_banach Re: Pytanko 14.06.06, 12:08
            Bo ja jednak jakas tam sukienke bede chciala sobei kupic na te okazje, a co! wink
            • kasiababik Re: Pytanko 14.06.06, 12:23
              Kasiu moje Kochanie stwierdziło że na drugi dzień zakłada swój jasny garnitur a
              ja mam sobie kupić bordową sukienkęsmile)
              • katarzyna_banach Re: Pytanko 14.06.06, 12:41
                To widze ze Twoje Kochanie ma juz cala wizje poprawin!
                Lukasz napisal smsa, przymierzyl garnitur w stylu "chinskim" (taki ze stojka)
                jak ja to nazywam i w kolorze zlota. Chyba mi to pisze zeby mnie "podepchac pod
                gorke"!
                • kasiababik Re: Pytanko 14.06.06, 13:01
                  a pewnie mój ma wizjęsmile ja miałam wizję ale padła po obejrzeniu dekoracji sali
                  ale reszta będzie tak jak ja chcesmile)
            • inga34 Re: Pytanko 14.06.06, 12:31
              pewnie!!!
          • inga34 Re: Pytanko 14.06.06, 12:31
            wydaje mi się że taksmile
    • kasiababik Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 12:25
      Cześć Kobietki

      Witam w ten śliczny dzioneksmile jestem dziś podminowana, zła, załamana wszystko
      narazsad( chce mi się płakaćsad( mam dość wszystkiego...
      Jeden plus wyszła po dwóch godzinach wyszła bardzo zadowolona klientka której
      uruchomiłam łącze bluetooth z netemsmile)

      Miłego dnia Kobietki
      • inga34 Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 12:32
        smile no witaj Kasiusmile
        Co sie stało?????
        A Zuzię nam rozłożyło - lezy w domu, chorasad
        • kasiababik Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 12:36
          Prześlij Zuzi życzenia powrotu do zdrowia z dobrymi mocamismile)

          Pisałam że kierowniczek odchodzi z pracy i tu zostaję ja z 2 kobietkami które
          no nie są bardzo zorientowane we wszystkimsad( a odchodzi akurat na czas kiedy
          ja chcę wziąść urlopsad boję się że zaraz po weselu będę musiała wrócić do pracy:
          (( szefowa nie bardzo widzi zatrudnić kogoś nowego zresztą kto przyjdzie
          pracować na takich warunkach sad( ehh..
          Plus nerwówka z weselem... a praca leżysad(
          • inga34 Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 12:40
            nono,
            ale masz już decyzję o urlopie???
            Ja własnie myślę nad urlopem. 2 tygodnie w lipcu chcemy. Chciałabym żebyśmy
            choc na klika dni w jakieś nowe miejsce pojechali, a potem do mnie do lasu. Ale
            musze sama wymyślać co i jaksad
            • kasiababik Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 12:51
              decyzji nie mamsad( narazie słownie było to załatwianesad(

              Mam ochotę sama się zwolnić
              • inga34 Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 12:56
                a ja marze o dłuuuuugim urlopie
                • kasiababik Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 13:02
                  ja siedziałam ponad pół roku na bezrobociu cieszyłam się że mam prace i już mam
                  jej dośćsad
    • kasiababik Re: no i cisza... 14.06.06, 14:21
      ja wiem że pracujecie a ja myślę kombinujęsmile))

      znalazłam bardzo tanią kwiaciarnię w Wawie jestem w szokusmile)
      • inga34 Re: no i cisza... 14.06.06, 14:45
        smile to gratulacjewink i co tam w tej kwiaciarni??
        • kasiababik Re: no i cisza... 14.06.06, 14:50
          hmm.. bukiet ślubny 150 zł plus gratis dla młodego kwiaty do butonierki, jak
          będę chciała zamówić kwiaty też dla świadkowej to w sumie całość wyniesie mnie
          220 zł plus 10 zł za dowiezienie do mnie do domusmile))
          • justus007 Re: no i cisza... 14.06.06, 15:09
            hej dziewczyny
            150zł za bukiet to twoim zdaniem taniocha? a po ile w takim razie sa bukiety w
            warszawie?
            • kasiababik Re: no i cisza... 14.06.06, 15:15
              Justa pytałam się o bukiet w Wołominie i w Radzyminie (miejscowości w okolicach
              Wawy) granice cenowe 220-300 zł za bukiet dla młodej
              • justus007 Re: no i cisza... 14.06.06, 15:42
                łooooo matko
                nie wiedziałam ze to taki drogi interes
                • kasiababik Re: no i cisza... 14.06.06, 15:57
                  Justa powiedzmy sobie szczerze że na hasło "ślub" wszystko rośnie dwu-trzy
                  krotnie są wyjątki gdzie nie liczą aż tak...

                  Porównanie tort normalnie można kupić za 25 zł za kg niektóre cukiernie aaa to
                  na ślub 30-35 zł najwięcej jak usłyszałam to 42 zł (ja zamawiam w normalnej
                  cukierni 25 zł za kgsmile))
                  • justus007 Re: no i cisza... 14.06.06, 16:21
                    masz racje. ceny czasem kosmiczne. za pomalowanie paznokci zapłciłam 50zł a
                    normalnie kosztuje to 25zł. zwykły koczek kosztuje u nas 30-40zł w dniu slubu
                    (ten sam) nawet 100zł. przy wyborze dodatków do sukni rece mi opadły jak
                    usłyszałam cenę małego kwiatuszka na szyję (100zł). w końcu pozyczyłam od
                    kolezanki wink
                    przykłady mozna mnozyć
          • inga34 Re: no i cisza... 14.06.06, 15:38
            no to ładniesmile
            My zapłacilismy 180
            mój ukiet, 2 butonierki, 2 bukieciki dla bliźniaczek
            świadkowa nie chciała, a w końcu kupiła sobie sama... wink - nieprzewidywalna
            (jak to "waga")
            • kasiababik Re: no i cisza... 14.06.06, 15:40
              Ja właśnie muszę się świadkowej podpytać czy chce mieć bukieciksmile i wtedy razem
              wychodzi to jakieś 220 złsmile
              • katarzyna_banach Re: no i cisza... 14.06.06, 16:00
                To ja sie teraz zastanawiam ile mi pani zakrzyczy za calosc, dekoracje kosciola
                i sali oraz bukiety i butonierki. Chcialabym bardzo miec wszystko w kwiatach
                ale moze cena mnie powali. jak myslicie, ile trzeba liczyc? Dodam ze ceny beda
                z Pisza wink))
                • justus007 Re: no i cisza... 14.06.06, 16:25
                  moja kolezanka zapłaciła za kwaity w kościele 1000zł uncertain
                  • marlena.k1 Re: no i cisza... 14.06.06, 16:27
                    Witajcie Dziewczyny!
                    Wlasnie wskoczylam na forum,ale zupelnie nie mam pojecia o czym piszecie -musze
                    nadrobic zalegloscismile
                    • kasiababik Re: no i cisza... 14.06.06, 16:31
                      Witaj Marlenka

                      Normalnie o wszystkim gadamy dziś rozmawiamy o kwiatachsmile) cenach i to że ceny
                      rosną na hasło "ślub"smile)
                  • kasiababik Re: no i cisza... 14.06.06, 16:31
                    my za kwiaty w kościele płacimy 300 zł na pół z kumpeląsmile ale taka jest prawda
                    straszna każdy chce zarobić na ślubie innych ludzi
                    • justus007 Re: no i cisza... 14.06.06, 16:32
                      zaplanowałas sobie kwiaty tylko przy ołtarzu? czy będa stały też przy dywanie?
                      ja nie ponosiłam kosztów kwiatów. ołtarz zawsze jest już pieknie udekorowany.
                      wiec jeden problem miałam z głowy
                      • kasiababik Re: no i cisza... 14.06.06, 16:35
                        my płacimy księdzu on ma swoich ludzi którzy stroją tak jak widziałam kosciół
                        ubrany na slub to bardzo dużo kwiatów białych przy ołtarzu, plus ustrojone
                        delikatnie ławki nic szczególnego ale ładnie to wygląda ze smakiemsmile
                        • justus007 Re: no i cisza... 14.06.06, 16:37
                          no to fajnie smile
                          byłam na slubie gdzie młoda zazyczyła sobie kwiaty co 2metry. cena była za to
                          tak kosmiczna ze postanowili zastapic te wkiaty sztucznymi bukietami uncertain
                          nie był to dobry pomysł. lepiej by wyszło gdyby kwiaty były tylko przy ołtarzu
                          ale za to zywe. a tak wszystko jakies takie stare i ukurzone. ogólnie brzydko
                          • kasiababik Re: no i cisza... 14.06.06, 16:38
                            My też wolimy żywe kwiaty to jednak lepiej wygląda niż sztuczne...
                      • marlena.k1 Re: no i cisza... 14.06.06, 16:36
                        Wlasnie widze i jak czytam o cenach to mi wlosy deba staja,naprawde na
                        haslo "slub"wszystko drozeje,no a do tego im wieksze misto tym wieksze ceny.
                        Ja tam nie wiem ile nas wszystko wyniesie,ale raczej nie duzo,bo jedziemy na
                        gielde kwiatowa i tam kupimy wszystko potrzebne do dekoracji kosciola i do
                        zrobienia mojej wazanki itd,na pewno wyniesie to z piec razy taniej niz jakbym
                        zamawiala to przez kwiaciarnie,no ale wiadomo nie wszyscy maja taka mozliwosc.
                        • kasiababik Re: no i cisza... 14.06.06, 16:37
                          Mi miała robić wiązankę zanjoma ale niestety nie da rady będzie miała
                          dzidziusia i nie może już nic robić termin ma na 20 lipca ale chyba będzie
                          wcześniejsmile))
                          • marlena.k1 Re: no i cisza... 14.06.06, 16:39
                            sadszkoda,bo jak robi ktos bliski to zawsze bardziej wie o co Ci moze
                            chodzic,bardziej moze zrozumiec wizje Twojej wiazanki-ja w tym przypadku mam
                            jakas tam wizje,ale w ostatecznosci zdaje sie na moja mame ,wiem ,ze ona zrobi
                            mi cos wyjatkowegosmile
                            • kasiababik Re: no i cisza... 14.06.06, 16:40
                              też żałuję ale ważniejsze jest zdrowie dzidziusia i młodej mamysmile)
                              • marlena.k1 Re: no i cisza... 14.06.06, 16:43
                                nie ma co zalowac,pewnie i tak wiazanke bedziesz miala pieknasmile
                                • kasiababik Re: no i cisza... 14.06.06, 16:49
                                  mam taka nadziejęsmile)
                                  • marlena.k1 Re: no i cisza... 14.06.06, 16:49
                                    Kasia a jak samopoczucie?Bo to przeciez juz lada dzien no i pozbedziesz sie
                                    stanu panienskiego...
                                    • kasiababik Re: no i cisza... 14.06.06, 16:57
                                      Marelnka nerwy nerwy nerwy plus problemy w firmie ehh.. szkoda gadaćsad
                                      pocieszam się że dziś przyjedzie moje Kochanie i już będzie ze mną przez
                                      najbliższe 3 tygodniesmile)
                                      • justus007 Re: no i cisza... 14.06.06, 16:58
                                        no i jutro wolne !!!!!!!
                                        smile
                                        • kasiababik Re: no i cisza... 14.06.06, 17:00
                                          Też się cieszę a ja jadę do kapelismile) uzgodnić wszystkosmile)
                        • justus007 Re: no i cisza... 14.06.06, 16:39
                          ja zrobiłam tak jak Ty. tzn podobnie bo nie jechałam sama na giełdę tylko
                          znajoma z kwiaciarni wszystko zamówiła. zapłaciłam troszke ponad 100zł ale
                          spotkałamnie niespodzianka o której juz pisałam. na gałązce eustomy był tylko
                          jeden kwiatuszek a liczylam ze bedzie sredno 2-3. no i bukiet troche uległ
                          modyfikacji ale nie zepsuło mi to humoru smile
                          • marlena.k1 Re: no i cisza... 14.06.06, 16:41
                            czyli rozumie,ze Ty juz po slubiesmilemoja gratulacje!Ostatnio zaniedbalam forum i
                            w sumie nie wiem co sie tutaj dzieje,kogo ubywa,kto przybywa,ach to zycie,na
                            nic nie ma czasusmile
                            • justus007 Re: no i cisza... 14.06.06, 16:43
                              kochana ja po slubie już 8 miesięcy smile
                              niedawno tu skrobnełam bo miałam straszne nudy w pracy wiec masz prawo nie
                              wiedzieć o moim stanie wink
                              • marlena.k1 Re: no i cisza... 14.06.06, 16:45
                                no ladnie-niezly stazsmileI jak to jest jest faktycznie z tym slubem,warto na to
                                wszystko poswiecac tyle czasu,uwagi i zdrowia?winkChcialabys powtorzyc jeszcze
                                raz ten dzien?
                                • justus007 Re: no i cisza... 14.06.06, 16:51
                                  oj chciałabym chciała smile
                                  ja nie wariowałam tak jak niektóre dziewczyny jesli chodzi o przygotowania.
                                  wszystko jakoś samo sie ułożyło smile
                                  dosłownie
                                  • marlena.k1 Re: no i cisza... 14.06.06, 16:55
                                    no walsnie,ja jakis miesiac temu przez czytanie tego forum zaczelam wariowac,ze
                                    to jest nie tak ,to tamto jest nie tak,ze sukienka jest tez nie taka i w ogole
                                    wszystko jest do d...,ale jakos mi ostatnio w koncu przeszlo(odwyk od forum)i
                                    znow ciesze sie moim slubem i mam nadzieje,ze tez bede tak szczesliwa po tym
                                    dniu,ze bym chciala go powtorzycsmile
                                    • justus007 Re: no i cisza... 14.06.06, 16:57
                                      wszystko będzie dobrze. nie ma co wariować w gorączce przygotowań. ja
                                      najbardzioej chyba martwiłąm sie tym aby goście dopisali no i się udało
                            • kasiababik Re: no i cisza... 14.06.06, 16:45
                              Marlenka właśnie na początku tygodnia stwierdziłyśmy z Zuzią że będziesz miała
                              baaardzo dużo do nadrobieniasmile)
                              • marlena.k1 Re: no i cisza... 14.06.06, 16:49
                                no walsnie,mam tyle do nadrobienia,ze chyba nie nadrobiesmile
                                Ale trzeba przyznac,zeforum strasznie brak,czasem wskocze i cos uda mi sie
                                przeczytac,ale to i tak nie wszystko,a szkoda,bo czasem mozna tu pozyteczne
                                rady znalezc,no i ten nasz watek nie jest jadem przepelniony jak niektore tutaj
                                ostatnio sie pojawiaja,chyba co raz wiecej sfrustrowanych panien mlodychwink
                                • kasiababik Re: no i cisza... 14.06.06, 16:55
                                  Marlenka nerwy puszczająsmile) wiem sama coś o tym dziś myślałam że się poryczę z
                                  nerwsad(
                          • kasiababik Re: no i cisza... 14.06.06, 16:44
                            no moja znajoma miała jechać na giełdę ale no nie da rady więc szukałam
                            najtańszej opcji i chyba znalazłamsmile)
                            • marlena.k1 Re: no i cisza... 14.06.06, 16:46
                              na gielde mozna jechac samemu,tylko problem pojawia sie jak pozniej nie ma
                              osoby,kotra mogla by cos konkretnego zrobic z tymi kwiatami...
                              • marlena.k1 Re: no i cisza... 14.06.06, 16:52
                                Kasia wyczytalam ,ze dzis chyba mials zly dzien w pracy-jak tak to witaj w
                                gronie,ja to mialam tak "wesolo",ze az poprosilam szefowa o rozmowe,bo w mojej
                                pracy zaczela sie nagonka na polakow...rzucam te prace bo czuje sie
                                dyskryminowana
                                • justus007 Re: no i cisza... 14.06.06, 16:55
                                  ooo jesli chodzi o dyskryminację to wiem cos o tym. nie znalazłam pracy w swoim
                                  mieście bo... uwaga... jestem kobieta i pracodawcy na rozmowie mówili mi to
                                  wprost
                                  • kasiababik Re: no i cisza... 14.06.06, 16:58
                                    ehh.. mnie mogliby dyskryminować za wygląd (heh być puszystąsmile) a w Krakowie
                                    dyskryminowali za miejscowość (Wawa Wołominsmile)
                                    • justus007 Re: no i cisza... 14.06.06, 17:01
                                      no dziewczyny szybko mi mineła końcówka dnia z Wami. za 3 minutki wychodzę smile
                                      3majcie się
                                      do przeczytania smile
                                      • kasiababik Re: no i cisza... 14.06.06, 17:03
                                        do przeczytania, napisaniasmile)
                                        ja jeszcze godzinke i jade po moje Kochaniesmile)
                                      • marlena.k1 Re: no i cisza... 14.06.06, 17:15
                                        do nastepnegosmile
                              • justus007 Re: no i cisza... 14.06.06, 16:54
                                wiesz co z ta jazda samemu to nie wiem czy to takie proste. tzreba po te kwiaty
                                jechac jak najpóxniej przed slubem a przecież wtedy jest najwiecej rzeczy do
                                załatwiania. nie wiem jak wy ale ja dzień przed ślubem byłam na sali. dekoracje
                                juz tam były ale chciałam sama udekorować sobie ścianę za nami. no i póxniej
                                rozkładanie obrusów, dekoracje stołu (świeczniki wazoniki i takie tam) nalezo
                                do osób, które muszą wszystko same smile bo lubie robić takie rzeczy i nie
                                powierzyłabym tego komuśinnemu. już taka jestem. nie miałam wiec czasu jechać
                                na giełdę (50km)
                                • marlena.k1 Re: no i cisza... 14.06.06, 16:58

                                  • marlena.k1 Re: no i cisza... 14.06.06, 17:13
                                    przepraszam,ze tak zniklam,ale niestety moj internet jest donieczego,musze
                                    zmienic dostawce,bo to co sie dzieje to przechodzi ludzkie pojecie,1 mega chodzi
                                    gorzej niz internet w domu na modemie,wrrrr
                                    • kasiababik Re: no i cisza... 14.06.06, 17:24
                                      Marlenka nie denerwuj się na spokojnie...
                                      • katarzyna_banach Re: no i cisza... 14.06.06, 18:19
                                        hej dziewczyny, zniklam na troche sad

                                        Kurde ja sobie wymarzylam ze bede miala duzo kwiatow ale z tego co mowicie
                                        chyba nic nei bedzie. Kosciolek mamy malutki wiec tam duzo dekoracji nie bedzie
                                        trzeba. No zobacze, porozmawiam z kwiaciarka pod koniec lipca.
                                        Lukasz napisal smsa, jednak nie kupil garnituru DZIEKI BOGU i bedziemy go
                                        jednak kupowac tu, w Anglii, razem.
                                        Marlenko, a wy gdzie kupiliscie gajerek?
                                        Co do dyskryminacji to u mnie nie jest lepiej. mam tu takie 2 puste dziewczyny,
                                        matko jakie tepe sa obydwie i maja jakies kompleksy bo ja jestem wyzej niz one
                                        w pracy i nie moga zniesc faktu ze mam prawo czasem je poprosic o cos.
                                        Zycie...
    • kotka81 Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 18:33
      hallo hallo czy ktos jeszcze pisze?
      • askiem Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 18:43
        Hej! smile
        Na Forum to już chyba pustki...
        A ja dopiero wróciłam z Wrocławia. Myślałam, że padnę w pociągu.
        • askiem Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 18:44
          Co do cen kwiatów to różnica kolosalna między dużym miastem a małą mieściną.
          • kotka81 Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 18:46
            ja niestety nie mialam dzisiaj komputera, wiec nawet nie poklikalam.Ale
            nadrobie jutro.
            • askiem Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 18:54
              Zobaczymy jak tu jutro będzie. Wolny dzień to i na Forum mogą być pustki.
              • kotka81 Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 19:03
                Faktycznie , zapomnialam ze to Boze Cialo. Mam nadzieje ,ze jednak troche nas
                bedzie.A jak ci minal dzien?
                • askiem Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 19:25
                  Te upały są wykanczające. A jazda pociągiem to istna tortura.
                  Byłam we Wrocławiu na uczelni. Przemeczyłam się ponad 5 godzin w pociagu, wiec
                  mój dzień nie był za fajny smile

                  Ale Kotko, przypomnij kiedy masz ślub, czy może już po? Nie chce mi się szperać
                  po pogadajmy...
                  • askiem Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 19:55
                    Chyba i otka uciekła...
                    To do jutra smile
                    • kotka81 Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 19:57
                      jestem
                    • kotka81 Re: *** Pogadajmy - 14. 06. 2006r. *** 14.06.06, 19:58
                      Robilam cos do jedzonka.ale juz jestem spowrotem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka