euna
29.06.06, 06:38
Jako że cerpię na bezsenność obejrzałam sobie przez ostatnią godzine suknie
ślubne na Allegro. Ni edlatego, że planuję tam swoją kupić ale jest to
absolutnie najlepsze miejsce zeby obejrzeć sobie suknie nie nia katalogowych
modelkach ale na żywych dziewczynach "w akcji".
I wiecie co ? Zadziwiło mnie że w zdecydowanej większości dziewczyny nie
znaja atutów swojej urody, a w jeszcze większej liczbie przypadków nie
zauważają swoich słabych stron...
Na przykład dziwczyny mają piękne biusty spłaszczone sukienkami odciętymi nad
biustem. Prawie żadna nie eksponuje należycie dekoltu - zamiast wybierać
suknie z wycięciem wybieraja właśnie te odcięte nad biustem eksponując
wylewające się fałdki (zarówno z przodu jak i z tyłu). No i ramiona, nie
dość że rozlane to przygarbione... Suknie odcięte nad biustem optycznie
powodują, że cała sylwetka wygląda potężnie i ciężko.
Moim zdaniem najpopularniejsze jak się okazuje (przynajmniej na Allegro)
suknie odcinane nad biustem dobrze wyglądają NAJWYŻEJ w rozmiarze 34 - 36, na
dziewczynach które mają bardzo mały obwód pod biustem i w dodatku, które
przed ślubem choć trochę ćwiczą ramiona.
Poza tym dziwczyny wybierają takie modele sukni, że w rozmiarze 36 - 38
(najczęstsze) wyglądają na co najmniej rozmiar 40 jak nie więcej !
A wystarczy pokombinować z dekoltami, ramiączkami , rękawkami i od razu
byłoby lepiej.
Paradoksalnie, kilka dziewczyn wyglądało doskonale i proporcjonalnie a jak
sprawdziłam rozmiary sukienek to było 42 a nawet 44. One wiedza, jaki dekolt
wyszczupla, może są bardziej wobec siebie krytyczne ? I wiedzą jak eksponowac
atuty żeby odwrócic uwagę od mankamentów.
Naprawdę, śliczne dziewczyny w ślicznych sukniach mogą wyglądać okropnie !
P.S. Jeśli zostało wam choć kilka tygodni do slubu - ćwiczcie ramiona. Nie
trzeba siłowni, wystarczą dwie 1,5 l butelki wody i instrukcja z internetu.
Efekt zrobi OGROMNĄ różnicę.