Dodaj do ulubionych

Pierwszy taniec

30.06.06, 16:55
Jak u Was z pierwszym tańcem? Czy będzie calłkowicie spontanicznie czy może
chodziliście do szkoły tańca . Ja bym chciała ,żeby wyszło jak najlepiej , bo
to bardzo ważne , wszyscy patrzą...
Obserwuj wątek
    • stolberg Re: Pierwszy taniec 30.06.06, 17:00
      ja jeszcze w sumie do slubu mam daleko,ale napewno nie pojde do zadnej szkoly
      tanca,bedziemy tanczyc jak umiemy (to przeciez nasze swieto)
      • 82asa napewno nie walc ;) 30.06.06, 18:21
        my poszlismy na pierwsza lekcje, uczylismy sie walca.... wrocilam do domu i
        postanowilam ze nie zatancze walca. nie czuje tego i mi to nie odpowiada. z
        tancem nigdy nie mialam problemu ale z walcem mam bo mi sie nie podoba.
        powiedzialam panu od nauki tanca ze chcialabym zatanczyc cos innego jakies
        fajne,spokojne kroki na fajnej pioseneczki....normalny taniec ale nie
        prymitywne. nie wiem co on nam teraz zaproponuje ale juz sie boje..
    • kaluha Re: Pierwszy taniec 30.06.06, 21:02
      proponuje kilka wizyt w szkole tańca - my jesteśmy jak drewniane klocki, a
      pomogło nam 6 lekcji. na pierwszy taniec wybraliśmy walc angielski - kilka
      figur. goście byli zachwyceni, brawa i okrzyki nie miały końca. i świetna zabawa
      dla nas. polecam!
    • ravna Re: Pierwszy taniec 30.06.06, 21:34
      ja może i bym poszła ale mój narzeczony nie chce, wiec zatanczymy tak jak umiemy, spontanicznie, wpatrzeni w siebie, to takie ekscytujace
      • misiaczek84 Re: Pierwszy taniec 30.06.06, 21:44
        My bierzemy prywatne lekcje tanca - dazymy do tego by moc zatanczyc walca angielskiego i mamy nadzieje ze wszystko pojdzie po naszej mysli smile
    • olaimikolaj Re: Pierwszy taniec 01.07.06, 01:20
      My bierzemy indywidualne lekcje. Wybralismy swoja piosenke i instruktor
      stworzyl dla nas uklad, odpowiedni do naszych mozliwosci ale bardzo ciekawy.
      Jestesmy bardzo zadowoleni, poza tym bedzie to niezla niespodzianka dla rodziny
      pana mlodego, bo jak dotad nie mial okazji i potrzeby zeby sie wykazac, wiec
      wszyscy uwazaja, ze muzyka mi nie przeszkadza. Na razie swietnie nam idzie i
      jest to dla nas super zabawa. Na prawde swietnie, kolejna plaszczyzna
      porozumienia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka