Dodaj do ulubionych

Ratunku!!!! Co robić!!!! odległość-co z weselem :(

06.07.06, 22:48
a więc... obliczyłam sobie koszty wesela(+kościół) i przestało mnie to
przerażać aż tak tragicznie chociaż nadal przeraża... ale chcę.ślubu
kościelnego i wesela.... tylko jak.... on z Gdyni a ja z południowej wlkp. uncertain
co z gośćmi... macie pomysł jak to rozwiązać? teraz zaręczyny.w kwietniu-maju
cywilny no i ten kościelny powiedzmy pół roku później... już powinnam
myśleć, szukać... ale po co skoro nie wiem ilu będzie gości. bo gdzie
zaprosić... taki kawał drogi... nie wiem co robić... i gdzie ten slub
kościelny...eh... np. może się okazać że zaproszeni goście z mojego miasta do
gdyni nie przyjadą... bo coś tam nie pasuje im... a jak przyjadą to
przenocować? bo w połowie drogi między miastami to za duzo kombinowania. i
wtedy wszyscy by musieli dojeżdżać uncertain ja przecież nie zapłacę za noclegi 50
gości?! chyba że... trzeba by to policzyć uncertain no nic... pomóżcie... co robić uncertain
Obserwuj wątek
    • olaimikolaj Re: Ratunku!!!! Co robić!!!! odległość-co z wesel 06.07.06, 22:59
      Kochana, przeciez nikt z nas tutaj nie wie ile gosci bedzie na Twoim weselu.
      Tradycja jest taka, ze wesele jest w miejscu zamieszkania panny mlodej, jesli
      masz mozliwosc wynajecia jakiejs sali z noclegiem, to bedzie to jalepsze
      rozwiazanie. noclegi moga nie byc wcale drogie, na tym forum ktos pisal, ze 15
      pln/os. jesli to dla Ciebie problem, to nie zapraszaj wielu osob. Jesli kogos
      zapraszasz, to powinnas zadbac by ten ktos sie dobrze czul.
      Z tego co piszesz wynika, ze chcesz slubu dla wielkeij fety, a goscie to dla
      Ciebie wylacznie problem.
      > . trzeba by to policzyć uncertain no nic... pomóżcie... co robić uncertain
      oczekujesz, ze policzymy za Ciebie Twoich gosci???
    • hypatia100 Re: Ratunku!!!! Co robić!!!! odległość-co z wesel 06.07.06, 23:10
      Spokojnie ja jestem z jednej strony Polski, on z drugiej, a ślub mamy na Pomorzu
      (miejsce zamieszkania moich dziadków). Goście potwierdzili, że stawią się w
      liczbie 100.
      Inna sprawa, że wesele jest przewidziane na dwa noclegi (ale zwłaścicielami
      pensjonatów itd. można negocjować)

      Czasami lepiej urządzać wesele (szczególnie latem) poza dużymi miasteami -
      taniej i goście moga to potraktować jak wakacjesmile
    • missmary Re: Ratunku!!!! Co robić!!!! odległość-co z wesel 06.07.06, 23:14
      my ślubujemy 2września i tak; ja jestem z Konia, Mateusz z Warszawy. ja nie
      pracuję na razie, Mat pełny etat ma w warszawie...
      spotykamy się co 2 tygodnie mniej więcej i myslisz że łatwo przygotować takie
      wesele?? wcale nie..:0 ale jak jest miłość to będzie ok, zobaczyszsmile))
      im więcej problemów przed ślubem tym cisza i spokój po ślubiesmile
      powodzeniasmile
    • lanka_cathar Re: Ratunku!!!! Co robić!!!! odległość-co z wesel 06.07.06, 23:29
      Koleżanka jest z Warszawy, jej już mąż z Siedlec. Tam robili ślub i wesele.
      Odległość mniejsza, ale uwierz, że jak ktoś chce, to przyjedzie. Moja koleżanka
      wraca z wyjazdu dwa dni wcześniej, żeby być na moim ślubie, a druga na te kilka
      godzin przylatuje ze Szkocji. Kolejna robiła ślub i wesele w Puławach mimo, że
      wszyscy goście byli z Warszawy. Taniej wyszło sciągnąc ich tam i przenocować
      niż robić samo wesele bez noclegów w stolicy.
    • guziczek300906 Re: Ratunku!!!! Co robić!!!! odległość-co z wesel 07.07.06, 09:42
      Jadwiga z ktorej czesci pld wlkp jestes? pytam bo ja tez (od niedawna co
      prawda) z tego rejonu. Moj narzeczony jest stad, ja pochodze z mazowsza, wiec
      goscie z mojej strony tez beda dojezdzac. Slub i wesele robimy w wlkp, w
      miescie skad pochodzi narzeczony i gdzie oboje teraz mieszkamy. Nie boj sie,
      wszystko da sie pogodzic i zalatwic. Trzeba tylko chciec wink
      Nie wszystko mamy jeszcze zalatwione, ale jakby cos to sluze informacjamiwink
      pozdrawiam
      guziczek
    • twitti Re: Ratunku!!!! Co robić!!!! odległość-co z wesel 07.07.06, 09:50
      Na poczatek zrobcie wstepna liste gosci ktorych chcecie zaprosic.. wypiszcie
      ich nazwiska i policzcie ile wam wyjdzie..

      Potem przejrzyjcie oferty w waszych miastach. W obu. Znajdzie cos co wam sie
      podoba, ale koniecznie z duza iloscia miejsc noclegowych, ktore musicie
      zarezerwowac dla gosci.. Ja polecam gospodarstwa agroturystyczne - taniesmile

      Jesli chodzi o transport to mozecie zaproponowac gosciom zeby wynajeli dla
      siebie autokarm, wtedy taniej im wyjdzie.. ale to juz moim zdanie nie do was
      nalezy, bo kazdy gosc dojedzie sam, sa przeciez autobusy i pkp.

      Dodam, ze my mieszkamy w Warszawie, ale 2/3 rodziny narzeczonego jest z
      elblaga. Dla nich zalatwiamy tylko noclegi, reszta do nich nalezy.
    • pati_m Re: Ratunku!!!! Co robić!!!! odległość-co z wesel 07.07.06, 09:51
      U mnie też był problem odległościowy. Ja jestem ze Słupska, narzeczony z
      Warszawy. Ślub i wesele w Słupsku. Załatwiamy autokar z Warszawy do Słupska (i
      z powrotem po weselu), żeby goście nie musieli sami płacić za dojazd taki kawał
      drogi i zapewniamy noclegi gościom. To nie musi wyjść drogo - za płacę 15 zł od
      osoby za noc (są dwa noclegi - z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę).
      Najlepiej poszukaj sali weselnej w okolicach jakiegoś internatu lub akademików,
      tam najtaniej można załatwić noclegi. Na pewno sobie poradzisz, pozdrawiam!
    • czarodziejkakubusia Re: Ratunku!!!! Co robić!!!! odległość-co z wesel 07.07.06, 09:53
      No ja właśnie mam tak jak ty.Rozwiązanie mam takie,że ślub będzie w moim
      rodzinnym mieście,zas goście narzeczonego będą zakwaterowaniu w hotelu.Dopiero
      szukam sali,najczęściej w hotelach,które również specjalizują się w robieniu
      wesel.Jesli to jest wszystko w jednym miejscu,to na noclego ok.50% rabatu
      jest.Sa nawet miejsca,gdzie np. z ceny noclego 120-140 zł,dla gości weselnych
      utargowac można 30-40 zł za noclego.Goście musza mieć gdzie się przebrać i
      odświeżyć.Przykro mi,ale to podnosi koszty,dlatego warto duzo się rozejrzeć i
      znaleźc coś ładnego,a taniego,nie zaś hotel 5-gwiazdkowy.Ja szukam, zobaczysz-
      będzie ok.
    • nionczka Re: Ratunku!!!! Co robić!!!! odległość-co z wesel 07.07.06, 09:53
      Sposkojnie. Nie ma sie czym martwic. dzisiaj malo kto ma gosci na miesjcu.
      zbrobcie wesele tam gdzie Wam jest wygodniej, lepiej, taniej. Najwygodniej jest
      chyba tam gdzie mieszkacie bo wszystko pod reka.
      Ja mieszkam w Hiszpanii, tutaj tez biore slub i urzadzam wesele. Bede miala
      gosci z Posli, ale tez oczywsicie nie wiem ile osob ostatecznie przyjedzie.
      Musze sie z tym liczyc, ze czesc na 100% sie nie zjawi. Nawet wiem mneij wiecej
      kto i to bez pytania.
      Najpierw zrobcie liste gosci a potem zaznacz w trzecz kolorach tych, ktorzy
      beda na 100%, tych, ktorzy raczej nie i tych, o ktorych nie wiesz jakie moga
      miec plany, dorzuc ewentualne dzieci, partnerów, etc.
      Na temat placenia za noclegi dla gosci tez juz dyskutowalismy na forum i zdania
      ssa dosc podzielone. Moim zdaniem nie masz obowaizaku placenia za noclegi gosci
      a oni nie moga tego od Ciebie wymagac. Ale lepiej, zeby o tym wiedzieli
      wczesniej.
      • anusiaczek87 Re: Ratunku!!!! Co robić!!!! odległość-co z wesel 07.07.06, 10:12
        nie martw sie noclegami, wielu gosci zwraca za swoj nocleg, moze niekoniecznie
        Wam, ale swiadkom smile
    • inga34 Re: Ratunku!!!! Co robić!!!! odległość-co z wesel 07.07.06, 10:20
      my tak mieliśmysmile
      tzn rodzina młodego mieszka od moich o ok 400km, ale wesele i slub byly jeszcze
      100km od moich rodzicow. My wszystko pociaggiem dowozilismy (nasze ciuchy itp)
      Goscie wczesniej wiedzieli i sie zdeklarowali - kto bedzie, a kto nie. Noclegi
      byly dla wszystkich na 2 dni.
    • maya28 Re: Ratunku!!!! Co robić!!!! odległość-co z wesel 07.07.06, 10:50
      Po pierwsze - spokojnie smile No noclegi dla części gości są nieuniknione. I w
      sumie każdy chyba z nas ma jakis procent goścości z daleka. Jeżeli ktoś nie
      dojedzie bo daleko - to znaczy ze nie zalezy mu na obecności, więc moze Wam nie
      powinno zależeć na takich gościach? Spokojnie zastanów sie nad lista gości,
      nstepnie lokal który taka ilość pomieści z noclegami na miejscu. Jak już
      będziesz wiedziała ile osób będzie nocowało zaczynasz negocjować stawki za
      nocleg. Będzie dobrze smile
      • jadwiga1984 Re: Ratunku!!!! Co robić!!!! odległość-co z wesel 07.07.06, 19:13
        dzięki smile
        właśnie znalazłam fajną restaurację-hotel koło Gdańska smile zapytałam się o
        cennik.hmm... chociaż w moim mieście jest fajny hotel "Royal" . budynek
        poświetlony. niewielki ale wygląda trochę jak mały zameczek a wystrój w srodku
        jak w pałacu!!!ale nie kiczowaty. no i blisko od pkp ten hotel(jakieś 200
        metrówsmile idąc prosto). jutro pójdę zajrzeć do cennika smile jest kilka hoteli w
        moim mieście. każdy inny. innej jakości. ten nie jest najdrozszy ale według
        mnie najpiekniejszy smile w ogóle lubię historyczne klimaty, romantyczne,
        recesyjny styl...w zasadzie łatwo dojechać.jedna przesiadka... jego rodzinka
        dzień wcześniej by przyjechała smile tyle ze my po cywilnym bedziemy w Gdyni
        mieszkać smile
        w tym tygodniu postaram się ustalić ile osób maksymalnie byłoby z jego
        strony... a potem się popytamy smile
        już wierzę ze damy radę big_grin
        aha... guziczku smile z Ostrowa jestem smile
    • a_weasley Dwa miasta, dwa śluby => dwa wesela 07.07.06, 19:33
      jadwiga1984 napisała:

      > gdzie zaprosić... taki kawał drogi... nie wiem co robić... i
      > gdzie ten slub kościelny...

      W innym mieście niż cywilny.
      Myśmy dlatego brali osobno ślub magistracki, osobno kościelny. Mieliśmy do
      obsłużenia dwa miasta, dwa kręgi przyjaciół. Zrobiliśmy więc ślub cywilny pod
      Krakowem i w Krakowie imprezę dla rodziny i znajomych panny młodej, i tamże
      prosiliśmy na ślub gości nieweselnych z tej strony, a kościelny z weselem we
      Warszawie. Oczywiście najbliższa rodzina i przyjaciele obu stron, w
      szczególności świadkowie, byli proszeni i tu, i tu. W ten sposób nie było
      problemem zapewnić nocleg wszystkim przyjezdnym, bo nie było ich wielu.
    • caysee Re: Ratunku!!!! Co robić!!!! odległość-co z wesel 07.07.06, 19:51
      Czy ty naprawde nigdy nie slyszalas o takiej sytuacji, kiedy ludzie z roznych
      koncow Polski biora slub i jakos to organizuja? U mnie przez ostatnie 20 lat
      bylo pelno slubow, na ktore musielismy jezdzic po 700km. Na moim slubie polowa
      gosci bedzie spoza mojego miasta - jedna grupa z 700km na wschod, inna 700km na
      zachod i kolejna 500km na poludnie. Czesc osob bedzie spala u rodziny, dla 30
      osob wynajmujemy po 2 noclegi w akademikach - 25zl/os za dobe.
    • kamsi Re: Ratunku!!!! Co robić!!!! odległość-co z wesel 07.07.06, 21:07
      My mieszkamy w Warszawie, ale ja pochodzę z Częstochowy, mój mąż z Chełma pod
      Lublinem, wesele było w Częstochowie, przyjechali na nie dziarsko i goście
      warszawscy, i goście chełmscy, dopisali licznie, i my, owszem, właśnie
      płaciliśmy za ich nocleg. Jestem jednak przekonana, że gdyby tak nie było, to i
      tak znaczna część z nich by przyjechała, kiedy my musieliśmy pokonywać
      analogiczną odległość na wesele znajomych, którzy nie płacili za noclegi, to i
      tak z chęcią pojechaliśmy.
      • jadwiga1984 Re: Ratunku!!!! Co robić!!!! odległość-co z wesel 08.07.06, 17:08
        mam już kilka pomysłów smile przedewszystkim przeliczyłam sobie że noclegi to nie
        będzie problem smile
        w zasadzie w ciągu trzech dni sporo już rozplanowałamsmile aż sama jestem
        zaskoczona. do tego stopnia że przygotowania już nie wydają się "niekończącą
        się historią" big_grin w zasadzie jeszcze spiszę sobie dokładnie jakie dokumenty,
        gdzie i kiedy na ślub koscielny i potem już tylko wszystko w praktykę
        wprowadzać smile
        a teraz zasadnicze pytanie:CZY NAUKI DLA NARZECZONYCH TRZEBA POBIERAĆ TAM GDZIE
        ŚLUB BĘDZIE? czy można gdzie indziej i wtedy to świadectwo ukonczenia sie daje
        i uznają.... eh... mało było ślubów w mojej rodzinie. większość kiedy byłam
        jeszcze mała. co innego cudzy ślub, co innego własny smile jestem dobrej myśli smile
        moje miasto liczy 80 tys. mieszkańców.więc ceny nie są wygórowane smile (liczę na
        niskie koszty bo wolimy kasę na podróż przeznaczyć big_grin ) ale fotografa mam
        upatrzonego w Gdyni =) nawet jakby zdjęcia miały być pół roku po ślubie...
        takie cudne romantyczne zdjęcia w plenerze... i nad morzem... cudo. uparłam sie
        na to mimo że początkowo wogóle nie chciałam pozowanych zdjęć big_grin
        może dam linka smile same oceńcie:
        andstudio.vcspolska.com
        • pati_m Re: Ratunku!!!! Co robić!!!! odległość-co z wesel 08.07.06, 18:19
          Nie, nie trzeba pobierać nauk tam, gdzie będzie ślub. My nauki mieliśmy w
          Łodzi, poradnię mamy w Warszawie, a ślub w Słupsku smile
    • agnrek Re: Ratunku!!!! Co robić!!!! odległość-co z wesel 09.07.06, 11:17
      No niestety, nocleg gościom wypada zapewnić. Jeśli nie stać Was na zapłacenie,
      to zróbcie w takim miejscu, żeby blisko był hotel i wynegocjujcie niższe ceny,
      aby goście sami za siebie zapłacili.
      My mieliśmy wesele na 55 osób, z czego połowa nocowała. Płaciliśmy po 120 pln za
      pokój. Dużo, ale nie przyszło mi do głowy, żeby gości zostawić na lodzie.
      mogliśmy zrobić wesele na 100 osób, ale bez noclegu. Wybór był prosty - mniej
      ludzi, ale wygoda.
      Teraz jedziemy na wesele na wsi w rodzinie, gdzie młoda para ma w nosie nocleg -
      do najblizszego hotelu jest 25 km polnymi drogami. A goście mają nawet po 5
      godzin jazdy samochodem do tej wsi. No cóż...
      Zarezerwowałam pokoje w hotelu i zapłacę, nie ma tam nawet taksówek...Jedno z
      nas musi nie pić.
      • jadwiga1984 Re: Ratunku!!!! Co robić!!!! odległość-co z wesel 09.07.06, 20:45
        dzięki smile z tymi naukami bardzo mnie uspokoiłyście. a nocleg oczywiście
        zapewnię smile od Niego ma być (TYLKO!!!!) 20-25 a wiadomo że jeszcze się
        wykruszają... ciekawe jak z mojej strony... prawie wszyscy z mojego miastasmile
        jakieś 40 osób naliczyłam. w sumie mało wyszło. ale będą najbliżsi smile rodzina z
        którą mam ciągle kontakt(w te 40 osób wchodzi 5 dzieci do 6 roku życia)nocleg
        oczywiście tylko nie tam gdzie wesele big_grin po prostu 200 zł za osobe to duuużo...
        mogę zapłacić duzo za samą imprezę. bo mi zależy na tym miejscu ale spać mogą
        spokojnie w innym. w każdym razie problem rozwiązany smile i bardzo się cieszę smile)
        jeszcze tylko ta odpowiedź od restauracji... sad nie wiem czy wesela robią...
        hm... w zasadzie nie powinno być problemu smile chyba że liczą na imprezę(nie
        wliczając muzyki i tortu i toastu) też 200 albo i 250 za osobę.... to odpada uncertain
        jestem ogólnie dobrej mysli smile
        • agnrek Re: Ratunku!!!! Co robić!!!! odległość-co z wesel 09.07.06, 20:47
          Znajdź hotel w pobliżu, wynegocjuj nizsze ceny dla gości i znajdź Pana Henia,
          który całą noc bedzie gości woził, gdy zechcą iść spać.
      • muszalik20051973 Re: Ratunku!!!! Co robić!!!! odległość-co z wesel 10.07.06, 21:20
        Nieprawda. Gdzie jest zapisana regułka że gościom funduje się noclegi? No
        gdzie? A tan marginesie przy dzisiejsszych połączeniach PKP/PKS/PE/inni
        prywatni przewoźnicy fundowanie noclegów jest jednak przesadą.
        • agnrek Re: Ratunku!!!! Co robić!!!! odległość-co z wesel 10.07.06, 21:24
          Jest to zapisane w kulturze zapraszających.
          • annawoj Re: Ratunku!!!! Co robić!!!! odległość-co z wesel 10.07.06, 22:17
            zgadzam siesmile)
            • jadwiga1984 Re: Ratunku!!!! Co robić!!!! odległość-co z wesel 10.07.06, 22:27
              tak szczególnie po długiej raczej wycieńczającej imprezie smile i kiedy ci ci
              dojeżdżają są skazani na 6-8 godzin jazdy pociagiem czy samochodem... uważam za
              oczywiste to żeby mieli gdzie odpocząć... znalazłam hotel (sama bym tam
              chciała!! smile ) gdzie biorą hmm nie mało ale mniej niz w royalu big_grin i dla grupy
              ma niby byc zniżka. ale już sie zdecydowałam na konkretny. i pewnie też tam
              urządzę imprezę smile
              • muszalik20051973 Re: Ratunku!!!! Co robić!!!! odległość-co z wesel 10.07.06, 22:32
                Rozumiem że w pociągu autobusie nie śpi się? Wolne żarty.
          • muszalik20051973 Re: Ratunku!!!! Co robić!!!! odległość-co z wesel 10.07.06, 22:20
            Otóż pozwolę się z panią nie zgodzić. Logistyka dojazdu/powrotu do i z
            miejscowości uroczystości ślubnych jest sprawą tylko i wyłącznie gości.
            To raz. Dwa usługi transportowe jakie są dostępne na rynku naprawdę pozwalają
            na w miarę szybki powrót do domu. Moja siostra która ślubowała w Rzeszowie (a
            pochodzi z Łodzi) jakoś swoim gościom nie fundowała noclegów, byłem świadkiem
            na ślubie przyjaciela-uroczystości w Białymstoku ja zaś mieszkałem wtedy pod
            Łodzią, nocleg nie był fundowany, rodzina pana młodego pochodziła z W-wy im też
            nikt nie fundował hotelu.
            • jadwiga1984 Re: Ratunku!!!! Co robić!!!! odległość-co z wesel 11.07.06, 21:50
              big_grin przecież nikogo nie będę zmuszać big_grin zapytamy się kto sam wraca od razu i jak
              kto woli sie przespać... na peno mamie i siostrze pana młodego pokoik
              załatwimy smile chętnie spędzę z nimi czas dnia następnego po weselu smile zresztą to
              się jeszcze ugadasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka