16.07.06, 21:22
Nie wiem czy wy też macie takie dylematy jak ja. Wiadomo, że w dniu ślubu
mamy sie dobrze czuć w sukni jaką sobie wybierzemy. ja suknię wybrałąm
wlutym, wczoraj byłam na pierwszej (i ostatnej) przymiarce. Suknia jest za
duża - bo od lutego schudłam ze stresów i po prostu już mi się nie podoba tak
jak dawniej.... chyba dlatego nie leżała tak jak miała leżeć Podoba mi się
jedynie kolor - najgorsze jest to, że jestem osobą starsznie wrażliwa na
oceny innnych (oj jak bym chciałą być asertywna!) i wiem, ż emoge się xle
czuć... aaa Czy wy też macie takie problemy?
Obserwuj wątek
    • annajustyna Re: załamana 16.07.06, 21:28
      Jesli schudlas, to krawcowa powinna Ci ja dopasowac...Co to znaczy pierwsza i
      ostatnia przymiarka??? Mierzysz do oporu, az idealnie lezy...
    • natka81 Re: załamana 16.07.06, 21:31
      Witaj w klubie ja swoją suknię zobaczyłam w kieleckim salonie, ale była
      straszna obsługa i potem znalazłam ją w busku gdzie babeczka mi ją upieła,
      podobało mi się, ale potem okazała się że babki nie potrafią jej tak upiąć te
      które szyją w salonie głównym, ech w ogóle na przymiarce miała być nie upięta
      spódnica i nie obszyty gorset, a tu wszystko było zrobione i oczywiście nie
      tak...ech... oni mają w dupie to ze panna młoda musi czuć się dobrze, ale
      dlatego odciełam tren żeby się bawić, kiecka jest bez niego lepsza, i tak bede
      sie uśmiechać tego dnia i tego i tobie zyczę...
    • robilka Re: załamana 16.07.06, 21:31
      A ja uwazam, ze kazda panna mloda w sukni slubnej (jakaby ona nie byla) wyglada
      olsniewajaca, a ewentualne niedociagniecia widzi tylko sama ona. Takze bedzie
      dobrze smile
    • wetlinka Re: załamana 16.07.06, 21:33
      pierwsza i ostatnia - za tydzien do odbioru - tak powiedziała pani z salonu.
      Wiesz, w sumie mam nadzieję, ze dopasuje do mojej figury - przeciez płacę to
      wymagam.
      • joasia.sadowska Re: załamana 17.07.06, 09:32
        ale przeciez na tej przymiarce Ci zaznaczyla gdzie zle lezy i to poprawi smile
        glowa do gory. na pewno bedziesz wygladac przeslicznie smile
    • wetlinka Re: załamana 16.07.06, 21:35
      a w ogóle to jak to może byc, że najpierw suknia mi sie podoba a potem nagle
      przestaje. Nerwy, stres, zamieszanie? Ale chyba faktycznie uśmiech jest bardzo
      wazny w tym dniu!!!!
      • bacha1979 Re: załamana 16.07.06, 21:39
        wetlinka napisała:

        > a w ogóle to jak to może byc, że najpierw suknia mi sie podoba a potem nagle
        > przestaje. Nerwy, stres, zamieszanie? Ale chyba faktycznie uśmiech jest bardzo
        > wazny w tym dniu!!!!

        Mała schiza, bywa. smile Schiza się "przedślubną" nazywa. smile
    • bacha1979 Re: załamana 16.07.06, 21:37
      Poszukać dobrej krawcowej i dopasować. Sorki, może suknia nie jest
      najważniejsza, ale kiepsko uszyta czy nie dopasowana suknia, psuje dobry humor.
      Szukaj dobrej krawcowej i dopasuj!!!
    • agnrek Re: załamana 16.07.06, 22:44
      Ejże, głowa do góry! Ja zamówiłam suknię na 6 m-cy przed slubem i zdążyła mi się
      przestać podobać sad Gdy byłam na przymiarkach, to miałam mieszane uczucia.
      Przekonałam się do niej dopiero w dniu ślubu, gdy miałam ułożone włosy, makijaż,
      bizuterię i bukiet smile
    • olaimikolaj Re: załamana 16.07.06, 22:54
      ja mialam takze kryzys "sukienkowy" i to przez to forum wlasnie. kazdego niemal
      dnia ktos na tym forum wystawia swoje suknie do oceny. tak sobie ogladalam
      inne, ze pewnego dnia stwierdzilam, ze moja juz mi sie nie podoba, poszlam do
      sklepu i chcialam ja wymienic na inna. zaczelam z szefowa salonu szukac innej
      dla mnie i ... w tzw. miedzyczasie moj suknia zaczela mi sie znowu podobac, a
      posty typu "moja suknia-prosze o rade" omijam szerokim lukiem.
      postaraj sie o to, by Ci ja dobrze dopasowali i bedzie pieknie
      pozdrowienia
      • pinedka79 Re: załamana 17.07.06, 13:18
        Olu-zgadzam sie z Toba w stu procentach!zdarzylo mi sie dokladnie to samo!ja z
        koniecznosci musialam wybrac suknie w Boze Narodzenie,wiec juz sporo czasu
        minelo...teraz nowe trendy,etc...i zalapalam dola!bo moja juz mi sie nie
        podobala...byla dla mnie zbyt prosta i skromna...ale w czerwcu bylam na weekend
        w Polsce,przymierzylam ja poraz kolejny i stwierdzilam,ze czuje sie w niej
        wspnaiale....jest skromna,prosta,ale "moja"wink)))

        p.s co z tymi wizazystkami?wykorzystalas kontakty jakie Tobie podalam?daj
        znac,pozdrawiamwink
    • angelsy Re: załamana 16.07.06, 23:05
      nie smutaskuj sie! z pewnoscia pieknie wygladasz !
    • margola22 Re: załamana 17.07.06, 08:14
      głowa do góry, suknię się pomniejszy do obecnych rozmiarów. ja mam trochę
      gorzej, bo sporo przytyłam i mojej się nie da poszerzyćsad rozglądam się za nową ...
      • keksi Re: załamana 17.07.06, 08:15
        mnie sie moja tez mniej podoba, bo zobaczylam inna, tej samej firmysad
        • aserath Re: załamana 17.07.06, 09:30
          powiem ci ze mi szyje krawcowa i moja nadal mi sie podoba, ale... no wlasnie
          widzialam juz ladniejsze kroje i teraz wybralabym inną> a najbardziej to mnie
          przeraża jak ja z tą cholerną łąskoczącą w nogi halką bede chodzić. Chyba szlag
          mnie trafi na tym weselu
    • zaba002 Re: załamana 17.07.06, 09:48
      Rada, nie chodź już po innych salonach, nie czytaj tak dokładnie forum i nie
      oglądaj juz innych zdjęć. Ja tak zrobię jak już wybiore już swoją suknie.
      Pozdrowionka.
      Ania

      ślub będzie...
    • anulka_1 Re: załamana 17.07.06, 10:00
      oj ja tez mialam zalamanie sukienkowe. Szyla mi krawcowa, w miedzyczasie - a)
      przestalam sie w niej czuc dobrze, b)zalowalam ze nie wybralam poprzedniej
      mierzonej c) nawet juz po odbiorze mialam mieszane uczucia - myslalam ze mnie
      pogrubia. Natomiast gdy nalozylam ja w dniu slubu bylam pewna ze dobrze
      wybralam. Wygladalam slicznie i bardzo podobala sie gosciom. Teraz sie z tego
      smieje, a ogladajac zdjecia jestem z niej baaaaaaaaaaaardzo zadowolona!
    • kaluha Re: załamana 17.07.06, 23:56
      tam gdzie ja kupowałam suknię kobiety mówiły że na ostatnią przymiarkę umawiają
      się na kilka dni przed ślubem, ponieważ z doświadczenia wiedzą, że dziewczyny
      chudną z przejęcia całą sprawą. może umówi się na ostatnią przymiarkę w tydzień
      prze ślubem - dopasują ją i będzie pasować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka